II SA/Ol 642/10
WyrokWSA w Olsztynie2011-04-05
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego jest zgodna z prawem, gdy osoba ta nie zamieszkuje w lokalu od wielu lat i czy wymeldowanie wymaga dobrowolnego i trwałego opuszczenia lokalu?Ratio decidendi
Decyzja o wymeldowaniu jest zgodna z prawem, jeśli osoba opuściła miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały, co potwierdza materiał dowodowy. Organy administracji mają obowiązek ustalenia stanu faktycznego, a sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji, nie zastępując organu w ustalaniu faktów. Wymeldowanie potwierdza fakt opuszczenia lokalu, a instytucja zameldowania służy jedynie celom ewidencyjnym, nie rozstrzygając o prawie do lokalu.Stan faktyczny
Wniosek o wymeldowanie A. R. z miejsca pobytu stałego w lokalu mieszkalnym złożyła J. K., była żona. Organ I instancji odmówił wymeldowania, uznając, że A. R. nie opuścił lokalu trwale i dobrowolnie. Organ II instancji (Wojewoda) uchylił tę decyzję i wymeldował A. R., stwierdzając, że od wielu lat nie zamieszkuje on w lokalu. Skarżący kwestionował decyzję Wojewody, podnosząc, że organ nie wyjaśnił wszystkich okoliczności i że nie wystąpiły przesłanki wymeldowania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę; przyznał adwokatowi skarżącego kwotę 240 zł netto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 kwietnia 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant st. sekretarz sądowy Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2011 roku sprawy ze skargi A. R. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania I. oddala skargę; II. przyznaje adwokatowi M. K. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) netto powiększoną o należny podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 22 września 2009r. J. K. wystąpiła do Wójta Gminy o wymeldowanie byłego męża A. R. z pobytu stałego pod adresem "[...]", wskazując, że nie przebywa on w przedmiotowym lokalu od kilkunastu lat.
Po rozpatrzeniu wniosku Wójt Gminy decyzją z dnia "[...]" rozstrzygnął o nie wymeldowaniu A. R. z pobytu stałego pod adresem "[...]". Organ podniósł, że w trakcie rozprawy w dniu 29 grudnia 2009r. strony niemalże zgodnie stwierdziły, iż A. R. nie mieszka w przedmiotowym budynku od kilkunastu lat. Jednakże A. R. zastrzegł, że nie opuścił budynku dobrowolnie tylko został z niego wypędzony. Według Wójta materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala stwierdzić, że A. R. nie przebywał dłużej niż 3 miesiące w rzeczonym lokalu. Wprawdzie potwierdzono jego zamieszkiwanie również w N. ale w ocenie organu I instancji taki pobyt należy traktować jako czasowy z uwagi na okres zimowy oraz konieczność opieki nad ojcem – E. R.. Według organu strona nie opuściła lokalu położonego w "[...]" trwale i dobrowolnie i najczęściej przebywa w nowo wybudowanym i nie oddanym do użytku domu. Nie jest to jednak docelowy adres zamieszkania, o czym świadczy na przykład dokonanie w dniu 8 marca 2010r. przez A. R. wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, która ma być prowadzona w "[...]", z uwagi na pozostawienie tam przez stronę wszystkich niezbędnych dla prowadzenia takiej działalności maszyn.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła J. K.. Odwołująca podniosła, że A. R. w przedmiotowym lokalu położonym w "[...]" nie ponosi żadnych opłat związanych z utrzymaniem tej nieruchomości, ani nie prowadzi swojego gospodarstwa domowego w tym lokalu. Odwołująca stwierdziła, że A. R. przebywa w N., a tylko przyjeżdża autem do "[...]". W odwołaniu J. K. podkreśliła, że przedmiotowy lokal jest jej własnością i nie wchodzi w skład wspólności majątkowej z jej byłym małżonkiem, który od kilkunastu lat w nim nie mieszka.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję organu I instancji i wymeldował A.R. z miejsca pobytu stałego pod adresem "[...]". W ocenie organu bezspornym jest, że A. R. od kilkunastu lat nie zamieszkuje w spornym lokalu mieszkalnym, co przyznał sam zainteresowany w swoim oświadczeniu z dnia 24 września 2009r., gdzie wskazał, że opuszczenie lokalu nastąpiło na skutek konfliktu
z żoną i teściową. W ocenie organu z zebranego materiału dowodowego, a zwłaszcza zeznań świadków wynika, że trwałe opuszczenie lokalu przez A. R. nastąpiło w 1993r. Od tej daty zaczął on bowiem pomieszkiwać w nowo wybudowanym domu, który znajduje się na działce o tym samym numerze, a który nie został oddany do użytku. Organ zaznaczył przy tym, że zainteresowany wyraził ponownie chęć zamieszkiwania w rzeczonym lokalu dopiero gdy powziął informację o toczącym się postępowaniu w sprawie jego wymeldowania, jednakże nie wystąpił do sądu powszechnego w celu przywrócenia utraconego posiadania. Wcześniej natomiast strona nie podjęła żadnych działań prawnych, które umożliwiłyby jej powrót do tego lokalu. Wojewoda stwierdził w swoim rozstrzygnięciu, że opuszczenie przedmiotowego mieszkania przez A. R. było dobrowolne i nastąpiło jeszcze przed zmianą przez jego byłą żonę zamków w drzwiach wejściowych. Organ odwoławczy przywołał przy tym stwierdzenie samego A. R., który na rozprawie administracyjnej przed organem I instancji w dniu 28 maja 2010r. stwierdził, że nie zamieszkuje w lokalu nr "[...]" w "[...]" od 1993r. ale "koczuje na terenie posesji nr "[...]" w "[...]"". Zdaniem organu odwoławczego A. R. swoim postępowaniem dowodzi, że chce swobodnie korzystać z lokalu, lecz od kilkunastu lat ośrodek swoich spraw życiowych koncentruje w innym lokalu, tj. nowo wybudowanym domu na posesji należącej do byłej małżonki. Potwierdzeniem tego w ocenie Wojewody są wnioski zainteresowanego kierowane do Miejskiego Urzędu Pomocy Społecznej w celu uzyskania m.in. świadczenia w formie zasiłku celowego na prowadzenie gospodarstwa domowego. Lokal w miejscowości "[...]" nie może zatem stanowić miejsca pobytu stałego A. R..
Skargę na powyższą decyzję wywiódł pismem z dnia 16 lipca 2010r. A. R., podnosząc, że interpretacja materiału dowodowego przez organ odwoławczy jest co najmniej zdumiewająca, gdyż w sprawie nie wystąpiły przesłanki jego wymeldowania z rzeczonego lokalu.
W kolejnym piśmie procesowym z dnia 28 lipca 2010r. wniósł o uchylenie ww. decyzji Wojewody, stwierdzając, że to organ I instancji wydał decyzję właściwą
w sprawie. Organ odwoławczy nie wziął zaś pod uwagę specyficznej sytuacji wnioskodawcy związanej z jego byłą żoną i nie żyjącą już teściową R. K.. Skarżący zarzucił, że organ II instancji nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy, zwłaszcza tych wskazywanych przez niego. Ponadto strona skarżąca zaprzeczyła takim ustaleniom organu jak te, że posiada samochód oraz występuje o świadczenia społeczne do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody, którą uchylono decyzję organu I instancji oraz rozstrzygnięto
o wymeldowaniu A. R. z pobytu stałego w lokalu mieszkalnym położonym
w "[...]".
Przesłanki wymeldowania określone zostały w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. 2006r., nr 139, poz. 993, tekst jednolity), w myśl którego organ gminy wydaje na wniosek strony lub
z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego i trwającego ponad 3 miesiące, a także nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Wymeldowanie jest więc potwierdzeniem określonego faktu,
a wskazane w art. 15 ust. 2 ww. ustawy przesłanki jedynie umożliwiają sprecyzowanie stanu faktycznego, którego efektem ma być stwierdzenie, czy dana osoba opuściła lokal mieszkalny. Okoliczność utraty uprawnień do przebywania w danym lokalu mieszkalnym w powiązaniu z wyprowadzeniem się z tego lokalu jedynie potwierdza fakt opuszczenia mieszkania, co skutkuje wymeldowaniem z danego lokalu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2005r., II OSK 322/2005).
Natomiast zgodnie z art. 9 ust. 2 b ww. ustawy, zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzić fakt pobytu w tym lokalu. Analogicznie więc jak w przypadku zameldowania, również przy wymeldowaniu źródłem ciążącej na organie administracji powinności dokonania tej czynności jest sam fakt opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2003r., V S.A. 1398/02, LEX nr 159189.)
Warto zwrócić uwagę w tym miejscu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r. (sygn. akt K 20/01, OTK-A2002/3/34). Z orzeczenia tego wynika, że ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie rozstrzyga zatem ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniu do przebywania w nim.
Przepisy meldunkowe nie mogą zatem służyć utrzymywaniu fikcji pobytu w lokalu osoby, która tam rzeczywiście nie przebywa.
Oceniając merytoryczną poprawność decyzji o wymeldowaniu zbadać należy czy skarżący opuścił miejsce pobytu, z którego został wymeldowany. Organ II instancji uznał, że skarżący opuścił lokal mieszkalny położony w "[...]"
w sposób uzasadniający jego wymeldowanie z tego lokalu.
Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący A. R. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od wielu lat, co najmniej od 2001 roku. Przede wszystkim podkreślić należy, że sam skarżący wielokrotnie potwierdzał fakt nie zamieszkiwania we wspomnianym lokalu, co ma swoje potwierdzenie w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy. Już podczas rozprawy administracyjnej przed organem I instancji w dniu 29 grudnia 2009r. A. R. stwierdził jednoznacznie, że nie przebywa w spornym budynku od początku lat 90 - tych (akta adm. organu I instancji, k. – 127 i 128). Stanowisko to podtrzymał na kolejnej rozprawie administracyjnej w dniu 28 maja 2010r. przed tym samym organem (akta adm. organu II instancji, k. – 31). To samo potwierdził we wcześniejszym piśmie z dnia 24 września 2009r. skierowanym do Urzędu Gminy i zatytułowanym oświadczenie (akta adm. organu I instancji, k. – 19). Natomiast na rozprawie przed tut. Sądem przyznał, że w starym domu nie przebywa od 2001r., od momentu rozwodu. Zamieszkuje zaś w nowo wybudowanym budynku, który nie ma adresu ponieważ nie uzyskał pozwolenia na jego użytkowanie (protokół rozprawy, akta sądowe k. – 177).
Ponadto fakt nie zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu od wielu lat potwierdzili w swoich zeznaniach liczni świadkowie. Zeznania złożone w sprawie przez świadków są spójne i logiczne oraz nie wykluczają się nawzajem. Nawet jeśliby poddać w wątpliwość wiarygodność niektórych świadków, to już trudno zarzucić brak obiektywizmu zeznaniom świadków zamieszkującym w sąsiednich budynkach mieszkalnych. Nie są oni bowiem stroną postępowania, ani nie mają w nim żadnego interesu faktycznego czy prawnego. Tymczasem także ci świadkowie zgodnie wyjaśnili, że A. R. od wielu lat nie zamieszkuje w budynku "[...]".
Z licznych zeznań świadków wynika, że skarżący przebywał w nowo wybudowanym budynku, nie oznaczonym i jeszcze nie oddanym do użytku, znajdującym się obok budynku mieszkalnego "[...]". Dostrzec trzeba, że nawet świadek wezwany przez skarżącego czyli M. S. stwierdziła, że A. R. po rozwodzie przeniósł się do nowego domu (protokół z przesłuchania strony, akta adm. organu
I instancji, k. – 173). Następnie przez pewien okres zamieszkiwał w N., co potwierdza także pismo Prezesa Sądu Rejonowego z dnia 28 stycznia 2010r. (akta adm. organu I instancji, k. – 183). Wynika z niego, że co najmniej od miesiąca września 2007r. do kwietnia 2009r. korespondencja kierowana do A. R., wysyłana była na adres "[...]" i pod tym adresem była także odbierana przez adresata. Podobnie z zeznań pracownika socjalnego z N. – B. B. wynika, że przez pewien okres osoba ta przeprowadzała wywiady środowiskowe ze skarżącym właśnie w N. (akta adm. organu I instancji, k. – 160). Wszystkie te fakty, a więc zamieszkiwanie skarżącego w nowo wybudowanym budynku, a następnie w N., potwierdził w swoich zeznaniach syn skarżącego – J. R.. Stwierdził on również, że wszystkie rzeczy jego ojca znajdują się w nowym budynku, w jednym z pokoi (akta adm. organu I instancji, k. – 181). Potwierdził to sam skarżący podczas oględzin w dniu 18 grudnia 2009r., które zostały przeprowadzone w lokalu położonym w miejscowości "[...]". Podczas tej czynności skarżący po raz kolejny przyznał również, że nie mieszka w tym budynku mieszkalnym (protokół z oględzin, akta adm. organu i instancji, k. – 94). Podobnie kolejne oględziny, które miały miejsce w dniu 12 marca 2010r. potwierdziły, że skarżący przechowuje swoje rzeczy we wspomnianym nowo wybudowanym budynku, nie oznaczonym jeszcze numerem (protokół oględzin, akta adm. organu
I instancji, k. – 210).
Ponadto również z ustaleń Komendy Powiatowej Policji - pismo z dnia 15 października 2009r. skierowane do Urzędu Gminy, akta adm. organu I instancji, k. – 62 – wynika, że skarżący nie zamieszkuje
w rzeczonym lokalu, ani nie posiada tam swoich rzeczy osobistych.
Wobec tak ustalonych okoliczności znajdujących oparcie w zebranym materiale dowodowym, w ocenie Sądu należy uznać, że opuszczenie przedmiotowego lokalu przez skarżącego miało charakter dobrowolny i trwały. A. R. opuścił lokal
w "[...]" nie będąc pod wpływem przymusu innych osób, ani nie będąc do tego zmuszonym przy użyciu jakichkolwiek środków siłowych. Przytoczony, bogaty materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że lokal w "[...]" przestał być dla strony skarżącej centrum jego spraw życiowych i bez wątpienia co najmniej od 2001r. przestał on w nim zamieszkiwać.
Ponadto jeśliby przyjąć, jak zdaje się momentami wskazywać A. R., że skarżący wyprowadził się ze spornego lokalu, będąc do tego przymuszonym zmianą zamków w drzwiach, to musiałby on powziąć określone czynności w celu ponownego wprowadzenia się do niego. Tymczasem jak wynika z akt sprawy strona nie podjęła takiego zamiaru ponownego zamieszkania. Przede wszystkim służby policyjne nie odnotowały jakiegokolwiek zgłoszenia odnośnie próby dostania się przez A. R. do przedmiotowego lokalu, natomiast potwierdzenia od sołtysa dotyczą sytuacji z 2010 r. Skarżący nie przedsięwziął również żadnych innych kroków prawnych, które pozwoliłyby mu na ponowne wprowadzenie się do mieszkania. Strona nie wniosła na przykład powództwa do sądu powszechnego o przywrócenie naruszonego posiadania w takim terminie aby można było uznać, że rzeczywiście chce ona powrócić do zajmowanego wcześniej lokalu. Wniesienie takiego powództwa w dniu 20 stycznia 2011 r. ( k – 137 ) jednoznacznie wskazuje, że zostało to uczynione na użytek zakończonego już postępowania administracyjnego i w związku ze skargą wniesioną do sądu. Brak skutecznych działań prawnych jest w kontekście spełnienia ustawowych przesłanek wymeldowania najistotniejszy w rozpatrywanej sprawie, a kwestia zmiany zamków przez byłą żonę nie ma tu, jak chciałby tego skarżący, istotnego znaczenia, bo przecież rzeczą naturalną jest, że raz na jakiś czas wymienia się w drzwiach wejściowych zamki, które ulegają zniszczeniu tak jak każdy inny przedmiot.
Wyjaśnić przy tym należy skarżącemu, że instytucja zameldowania jest czymś zupełnie innym niż prawo do lokalu, czy nawet prawo do zamieszkiwania w nim. Skarżący musi sobie uświadomić, że instytucja zameldowania służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzić fakt rzeczywistego przebywania w tym lokalu. Nie rozstrzyga zatem ona ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniu do przebywania w nim. Dopiero więc skuteczne zamieszkanie w danym lokalu i faktyczne przebywanie w nim stanowi podstawę do zameldowania w takim mieszkaniu.
W związku z powyższym za bezzasadne należy uznać zarzuty skarżącego jakoby organ II instancji nie zbadał wszystkich niezbędnych dla wyjaśnienia sprawy okoliczności. W ocenie Sądu bogaty materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozostawia wątpliwości, że rozstrzygnięcie Wojewody jest słuszne, ponieważ bezsprzecznie skarżący od wielu lat nie zamieszkuje w budynku mieszkalnym
w "[...]", opuszczenie zaś tego lokalu miało niewątpliwie charakter dobrowolny i trwały. Nie mają zaś znaczenia dla sprawy specyficzne okoliczności wskazane przez skarżącego, związane z jego trudną i skomplikowaną - jak wskazał
w skardze, koegzystencją z byłą żoną i nieżyjącą już teściową.
Na uwzględnienie nie zasługiwały też zgłaszane przez skarżącego w toku postępowania sądowego wnioski, które w rzeczywistości nie miały wiele wspólnego z rozpoznawaną sprawą. Przede wszystkim stan faktyczny został ustalony prawidłowo i nie wymagał uzupełnienia. Jeżeli skarżący uważa, że o określonym postępowaniu Wojewody należy powiadomić inne organy to może to uczynić osobiście, gdyż Sąd w postępowaniu Wojewody w tej sprawie nie dostrzega takich nieprawidłowości.
W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w pkt I skargę oddalono. W przedmiocie przyznania pełnomocnikowi skarżących kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącym z urzędu Sąd orzekł w pkt II w oparciu o treść art. 250 p.p.s.a. w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło