II SA/Ol 671/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-11-20

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, na której stwierdzono magazynowanie odpadów bez wymaganego zezwolenia, ponosi odpowiedzialność za opłatę podwyższoną, nawet jeśli nie jest wytwórcą odpadów i nie miał wiedzy o ich składowaniu, a jedynie nie wykazał innego posiadacza odpadów?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, na której stwierdzono magazynowanie odpadów bez wymaganego zezwolenia, ponosi odpowiedzialność za opłatę podwyższoną. Wynika to z domniemania prawnego, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości, które to domniemanie może być obalone jedynie poprzez wskazanie innego, faktycznego posiadacza odpadów. Brak wiedzy o składowaniu lub niepowiadomienie organów ścigania o naruszeniu granic terenu nie zwalnia z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał zarządzenie pokontrolne zobowiązujące M. K. do wyliczenia i złożenia wykazu opłaty podwyższonej za magazynowanie odpadów posortowniczych (kod 19 12 12) na jego nieruchomości bez wymaganego zezwolenia. Skarżący M. K. kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że jest ofiarą porzucenia odpadów przez osoby trzecie i nie miał o tym wiedzy. Organ administracji oparł swoje stanowisko na domniemaniu prawnym, że władający nieruchomością jest posiadaczem odpadów, a skarżący nie wykazał innego posiadacza.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 listopada 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) Protokolant referent Małgorzata Gaida po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2018 roku sprawy ze skargi M. K. na zarządzenie pokontrolne Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie opłaty podwyższonej za magazynowanie odpadów oddala skargę. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał "[...]" zarządzenie pokontrolne zobowiązujące M. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]", zwanego dalej skarżącym, do wyliczenia należnej opłaty podwyższonej za magazynowanie odpadów w miejscu nieprzeznaczonym na ten cel oraz złożenia Marszałkowi Województwa wykazu zawierającego informacje i dane wykorzystane do ustalenia wysokości opłaty oraz ewentualnie uiszczenia należnej opłaty, w terminie do 31 marca 2019 r. W uzasadnieniu faktycznym podano, iż na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej w okresie od 3 do 26 lipca 2018 r. na działce skarżącego nr "[...]", obręb "[...]", stanowiącej teren kopalni kruszywa wraz z terenem przyległym, stwierdzono nieprawidłowości w zakresie przestrzegania wymagań ochrony środowiska. Podczas oględzin przeprowadzonych w 3 lipca 2018 r. stwierdzono magazynowanie na niej odpadów posortowniczych o kodzie 19 12 12 bez wymaganego zezwolenia. Łączna objętość stwierdzonych pryzm, na podstawie pomiarów, wyniosła 211,5 m3, co dało 104,1 Mg odpadów (wartość wykazana w przedstawionej karcie przekazania odpadu z 6 lipca 2018 r.). Pismem z 30 lipca 2018 r. skarżący wskazał, że nie jest odpowiedzialny za magazynowanie i przetwarzanie odpadów na przedmiotowym terenie. Jak jednak ustalono podczas kontroli, wjazd na przedmiotowy teren możliwy był tylko o poprzez bramę wjazdową na teren kopalni, na którym znajdował się sprzęt wykorzystywany na potrzeby kopalni. Widoczne podczas oględzin ślady zakopywania odpadów, tj. spychania ich do zagłębienia terenowego oraz przykrywanie ich warstwą ziemi pozyskiwaną z sąsiednich wypiętrzeń terenowych i wyrównywanie terenu wskazuje na celowość tych działań. W uzasadnieniu prawnym wskazano, iż zgodnie z art. 293 ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018, poz. 799 ze zm., w skr.: p.o.ś.), magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania traktuje się jako składowanie odpadów bez wymaganej decyzji zatwierdzającej instrukcję prowadzenia składowiska. Zgodnie z art. 284 ust. 1 p.o.ś., podmiot korzystający ze środowiska ustala we własnym zakresie wysokość należnej opłaty i wnosi ją na rachunek właściwego urzędu marszałkowskiego. Z kolei obowiązek składania marszałkowi wykazu zawierającego informacje i dane wykorzystane do ustalenia wysokości opłaty wynika z art. 286 p.o.ś. W skardze do Sądu skarżący stwierdził, iż nie jest odpowiedzialny za nielegalne magazynowanie odpadów i nie rozumie, czemu organ próbuje obarczyć go winą w sytuacji, kiedy jest ofiarą nielegalnego procederu porzucania odpadów na terenie mojej kopalni. Oczywiście posiada tytuł prawny do przedmiotowej nieruchomości, ale to jeszcze nie oznacza, że jest sprawcą zdeponowania odpadów. Oczywiście jego winą był brak nadzoru nad nieruchomością oraz niezapewnienie nocnego dozoru nad terenem kopalni, nie miał jednak świadomości, iż osoby trzecie prowadzą nielegalną działalność na moim terenie. Wnosząc o oddalenie skargi organ wskazał, iż odpowiedzialność w sprawie oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym i nie ma znaczenia dowodzenie, że władający gruntem ich nie wytworzył , skoro nie prowadzi to do ustalenia tożsamości innego ich posiadacza. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że ocenie w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Sąd przy rozpoznawaniu konkretnej sprawy, kierując się kryterium legalności, nie bada więc ani celowości, ani słuszności zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przy czym, jak wynika z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, w skr.: p.p.s.a.), sąd orzeka na podstawie akt sprawy i w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest więc do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze. Zarządzenie pokontrolne organu inspekcji ochrony środowiska w zakresie przestrzegania wymagań ochrony środowiska jest wydawane w oparciu o art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 1471 ze zm.) i podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.. Rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym zarządzeniu zostało wydane w oparciu o unormowania p.o.ś. Zgodnie z art. 273 ust. 1 pkt 4 p.o.ś., za składowanie odpadów ponosi się opłatę za korzystanie ze środowiska. Stosownie do art. 276 ust. 1 p.o.ś., podmiot korzystający ze środowiska bez uzyskania wymaganego pozwolenia lub innej decyzji, ponosi opłatę podwyższoną (w stosunku do opłaty zasadniczej wskazanej w art. 272) za korzystanie ze środowiska. Na podstawie art. 293 ust. 2 p.o.ś., magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania (której to skarżący nie posiada) traktuje się jako składowanie odpadów bez wymaganej decyzji zatwierdzającej instrukcję prowadzenia składowiska. Z kolei według art. 286 ust. 1 p.o.ś., podmiot korzystający ze środowiska w terminie, o którym mowa wart. 285 ust. 2 i 4, przedkłada marszałkowi województwa wykaz zawierający informacje i dane, o których mowa w art. 287, wykorzystane do ustalenia wysokości opłat oraz wysokość tych opłat, z zastrzeżeniem art. 289 ust. 1. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest odpowiedzialność skarżącego z tytułu magazynowania na jego nieruchomości odpadów bez wymaganego zezwolenia. Skarżący uważa, że nie powinien jej ponosić, jako że doszło do tego bez jego wiedzy. Stanowisko takie jest nieuprawnione. Kluczowe w tym względzie znaczenie ma art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r., poz. 992 ze zm.), zgodnie z którym posiadaczem odpadów jest ich wytwórca lub osoba fizyczną, osoba prawną oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. W przepisie art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy z 2012 r. o odpadach wprowadzone zostało domniemanie prawne, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Zauważyć jednak należy, że omawiana ustawa nie wyjaśnia kim jest "władający powierzchnią ziemi", natomiast pojęcie to zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 44 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2012 r. poz. 1232 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem przez władającego powierzchnią ziemi rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający. Zatem pod pojęciem władającego należy także rozumieć podmioty, które władają nieruchomością (powierzchnią ziemi) w oparciu również np. o umowy cywilnoprawne, tj. najem, dzierżawa. Za zastosowaniem powyższej definicji na gruncie ustawy o odpadach przemawia chociażby wykładnia systemowa (vide: uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o odpadach, dostępne na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl). Nie ulega wątpliwości, że domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości zostało wprowadzone przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Tym samym, domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. W konsekwencji oznacza to, że władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów (por.: W. Radecki, Ustawa o odpadach Komentarz, Warszawa 2008, s. 327, oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1721/06, z dnia 26 września 2013 r. sygn. akt II OSK 330/12). W reasumpcji art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy z 2012 r. o odpadach wprowadza domniemanie prawne wzruszalne (praesumptio iuris tantum) w rozumieniu z art. 234 in fine ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.2018, poz. 1360 j.t.). Powyższe prowadzi do wniosku, że obowiązek usunięcia odpadów ciąży na posiadaczu odpadów, a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Dla sprawy nie ma zatem znaczenia dowodzenie, że władający powierzchnią ziemi nie wytworzył odpadów, skoro nie prowadzi to do ustalenia tożsamości innego ich posiadacza. Wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje zatem z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był faktycznym wytwórcą odpadów. Władający gruntem muszą bowiem mieć świadomość dbałości o stan swoich nieruchomości i odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd uznaje, że w rozpatrywanym przypadku bezspornym jest po pierwsze, że na działce skarżącego stwierdzono 3 lipca 2018 r. magazynowanie bez wymaganego zezwolenia wskazanej ilości odpadów, a po drugie, że nie był on w stanie wskazać istnienia podmiotu odpowiedzialnego za ów stan rzeczy. Za równoznaczne z obaleniem istniejącego domniemania nie można uznać wyjaśnienia zawartego przez skarżącego w piśmie z 4 lipca 2018 r. Powoływanie się na to, iż od kilku miesięcy docierały do niego sygnały odnośnie naruszania przez podmioty nieuprawnione granic terenu kopalni nie może mieć znaczenia wobec niewykazania się zgłoszeniem tych zdarzeń organom ścigania. Skoro wjazd na teren możliwy był tylko przez bramę, do porzucenia odpadów musiałoby bowiem dojść po dokonaniu włamania. Wiarygodności wersji skarżącego nie przysparzają dodatkowo ślady zakopywania odpadów ciężkim sprzętem, poprzez ich spychanie do zagłębienia terenowego oraz przykrywanie ich ziemią pozyskiwaną z sąsiednich wypiętrzeń terenu. Z powyższych względów zaskarżone zarządzenie pokontrolne odpowiada prawu, wobec czego skarga podlegała oddaleniu na zasadzie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło