II SA/Ol 698/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-10-26
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy rokowania prowadzone w celu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami zostały przeprowadzone prawidłowo, jeśli inwestor przedstawił jedynie własną propozycję umowy, a właściciele nieruchomości odmówili jej zawarcia, przedstawiając własne warunki?Ratio decidendi
Sąd uznał, że rokowania nie zostały przeprowadzone prawidłowo, ponieważ nie polegały na rzeczywistej próbie osiągnięcia porozumienia, a jedynie na jednostronnym przedstawieniu przez inwestora propozycji umowy. Odmowa właścicieli przyjęcia tej propozycji i przedstawienie własnych warunków nie oznacza automatycznie braku zgody na inwestycję, jeśli inwestor nie podjął próby ustosunkowania się do tych warunków lub nie wykazał, dlaczego nie są one akceptowalne. Z tego względu zaskarżona decyzja, która ograniczyła sposób korzystania z nieruchomości, została uchylona.Stan faktyczny
Starosta odmówił ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na cele budowy linii elektroenergetycznej, ponieważ inwestor nie zakończył rokowań z właścicielami. Wojewoda uchylił decyzję Starosty i ograniczył sposób korzystania z nieruchomości, uznając, że rokowania zostały przeprowadzone. Właściciele nieruchomości zaskarżyli decyzję Wojewody. WSA oddalił skargę, ale NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na wadliwość rokowań. WSA w ponownym postępowaniu uchylił decyzję Wojewody.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody oraz zasądza od organu na rzecz skarżących kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant starszy referent Karolina Fogiel po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2021 r. sprawy ze skargi L. M. i E. M. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od organu na rzecz skarżących kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z akt administracyjnych przekazanych wraz ze skargą wynika, że decyzją z "[...]" Starosta A odmówił ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości będącej własnością E. M. i L. M. (dalej jako: skarżący) stanowiącej działki nr "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", obręb A, gmina A, przez zezwolenie na budowę elektroenergetycznej linii napowietrznej SN - 15kV oraz rozbiórkę linii napowietrznej 15kV. Stwierdził bowiem, że wbrew obowiązkowi określonemu w art. 124 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 121 ze zm., dalej: "u.g.n."), spółka
A (inwestor, uczestnik postępowania) nie zakończył prowadzonych ze skarżącymi rokowań.
Od powyższej decyzji inwestor złożył odwołanie.
Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję Starosty w całości i ograniczył sposób korzystania z nieruchomości skarżących, w celu realizacji inwestycji polegającej na budowie elektroenergetycznej linii napowietrznej SN - 15kV na ww. działkach oraz rozbiórkę linii napowietrznej 15kV. Określił następujący zakres ograniczenia:
- na działce nr "[...]" - budowa elektroenergetycznej linii napowietrznej SN-15kV o długości 607 m, budowa elektroenergetycznej linii kablowej SN-15kV o długości 1 m oraz rozbiórka linii napowietrznej SN-15kV o dł. 605 m; obszar zajęcia nieruchomości na czas prowadzenia ww. prac – 1.822 m² (linia kablowa 1 m², linia napowietrzna SN wraz ze słupami – 1.821 m²);
- na działce nr "[...]" - budowa elektroenergetycznej linii napowietrznej SN-15kV o długości 247 m oraz rozbiórka linii napowietrznej SN-15kV o długości 235 m; - obszar zajęcia nieruchomości na czas prowadzenia ww. prac - 741 m²;
- na działce nr "[...]" - budowa elektroenergetycznej linii napowietrznej SN-15kV o długości 9 m oraz rozbiórka linii napowietrznej SN-15kV o długości 15 m; - obszar zajęcia nieruchomości na czas prowadzenia ww. prac - 27 m²;
- na działce nr "[...]" - budowa elektroenergetycznej linii napowietrznej SN-15kV o długości 184 m oraz rozbiórka linii napowietrznej SN-15kV o długości 375 m; obszar zajęcia nieruchomości na czas prowadzenia ww. prac - 552 m².
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wywiódł m.in., że spełniony został również warunek poprzedzenia wydania decyzji rokowaniami zmierzającymi do uzyskania zgody skarżących na budowę ww. linii elektroenergetycznej. Wyjaśnił, że art. 124 ust. 3 u.g.n. ustanawia pierwszeństwo umownego uregulowania kwestii dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane związane z realizacją inwestycji. Przedmiotem rokowań jest więc uzyskanie zgody na zajęcie nieruchomości w celu wykonania prac, o których mowa w art. 124 ust. 1 oraz pozostawienie na niej wybudowanych ciągów, przewodów i urządzeń. Zatem, celem rokowań jest skorzystanie z art. 305¹ kodeksu cywilnego i ustanowienie w drodze umowy cywilnoprawnej służebności przesyłu. W wyniku rokowań może zatem zostać zawarta umowa szczegółowo określająca warunki udostępnienia nieruchomości, zasady korzystania z niej przez inwestora oraz zasady rozliczeń odszkodowawczych. Wyjaśnił ponadto, że rokowania mogą zostać zakończone w dowolnym czasie, np. gdy w ocenie którejś ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia. Zaznaczył, że nie przewidziano szczególnej formy zakończenia rokowań.
Wojewoda stwierdził, że z dołączonych do wniosku dokumentów wynika, że przedstawiciel inwestora przeprowadził próby polubownego ustalenia warunków umowy w sprawie udostępnienia nieruchomości i uzyskania zgody na przeprowadzenie inwestycji i ustanowienie służebności przesyłu, które zostały zakończone wynikiem negatywnym. Skarżący zostali bowiem bezskutecznie zaproszeni do podpisania porozumienia w sprawie ustanowienia służebności przesyłu pismami: z 4 marca 2019 r., 5 czerwca 2019 r., 12 lipca 2019 r., w których opisano zasady ustanowienia służebności przesyłu dla potrzeb posadowienia w przyszłości urządzeń elektroenergetycznych. Jednocześnie, w piśmie z dnia 12 lipca 2019 r. inwestor poinformował skarżących, że wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu zostanie ustalona przez rzeczoznawcę majątkowego w formie operatu szacunkowego. Skarżący pismem z 6 sierpnia 2019 r. odmówili zawarcia umowy służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem, jak zaproponował inwestor. Nie uzyskując akceptacji przedstawionych warunków dobrowolnego udostępnienia nieruchomości, inwestor złożył wniosek o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości. W tej sytuacji, zdaniem Wojewody, inwestor spełnił warunek przeprowadzenia rokowań z właścicielami nieruchomości. Stwierdził, że jeżeli strony nie mogły dojść do porozumienia, Starosta był zobowiązany do wydania decyzji, na podstawie art. 124 u.g.n. i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Zaznaczył, że w trybie art. 124 u.g.n. nie podlega weryfikacji organu, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy też takie, które są dla niego nie do przyjęcia. Rolą organu było wyłącznie zbadanie, czy rokowania w ogóle odbyły się oraz czy doszło do porozumienia pomiędzy stronami.
Na powyższą decyzję skarżący wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z 1 października 2020 r. Sąd I instancji skargę oddalił. Podniósł, że z akt administracyjnych wynika, iż inwestor zwracał się do skarżących o ustanowienie odpłatnej jednorazowo służebności przesyłu na działkach skarżących, precyzyjnie podając przedmiot inwestycji (pisma z dnia 5 czerwca 2019 r. i z 12 lipca 2019 r.). Jakkolwiek skarżący utrzymują, że wyrazili zgodę na dostęp inwestora do ich nieruchomości, to jednak odmówili zawarcia zaproponowanej przez inwestora umowy służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem i domagali się przy zawarciu takiej umowy wynagrodzenia okresowego i wprowadzenia klauzuli waloryzacyjnej oraz zawarcia umowy dzierżawy gruntów na czas budowy przedmiotowej inwestycji, a także objęcia rokowaniami działek nr "[...]" i nr "[...]" (pismo z 6 sierpnia 2019 r. i 5 września 2019 r.). Wobec powyższego, nie można przyjąć, w ocenie Sąd I instancji, aby w okolicznościach badanej sprawy faktycznie doszło do wyrażenia przez skarżących zgody w rozumieniu art. 124 ust. 1 u.g.n.
Na ocenę faktu zaistnienia rokowań przewidzianych w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie miał wpływu fakt, że inwestor wystąpił o zgodę skarżących na udostępnienie nieruchomości z przedstawieniem warunków ustanowienia służebności przesyłu, które to zagadnienia stanowią odrębne kwestie.
Sąd uznał, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonymi rokowaniami, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. Zdaniem Sądu, nie podważa tej oceny okoliczność, że skarżący "zasadniczo wyrażali zgodę" na korzystanie przez inwestora z nieruchomości (pismo z 5 września 2019 r.), skoro nie zawarto porozumienia co do sposobu korzystania z nieruchomości. Uwzględniając powyższe Sąd stwierdził, że zaistniały przesłanki do wydania decyzji na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n.
Z rozstrzygnięciem tym skarżący nie zgodzili się i wywiedli skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 13 sierpnia 2021 r. sygn. akt I OSK 437/21 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prowadzenie negocjacji czy rokowań, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie może polegać jedynie na przedstawieniu przez inwestora określonej propozycji właścicielom działek, a następnie w sytuacji, gdy nie zgodzą się oni na zawarcie umowy w brzmieniu ukształtowanym jedynie przez inwestora, uznaniu, że właściciele nie wyrażają zgody na dysponowanie nieruchomością przez inwestora na cele budowlane związane z inwestycją.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej, uznając, że konkluzja Sądu I instancji odnośnie do braku zgody skarżących na realizację inwestycji na ich nieruchomościach, przy braku w zasadzie uzasadnienia tego stanowiska, jest co najmniej przedwczesna. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył jednak i podkreślił, że ciągłe twierdzenia skarżących o wyrażeniu zgody na inwestycję przy jednoczesnym braku realnych działań zmierzających to zawarcia porozumienia, mogą w przyszłości być ocenione jako w istocie brak zgody.
Po przekazaniu tutejszemu Sądowi akt sprawy pismem z 15 września 2021 r. uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że celem negocjacji było pozyskanie trwałego tytułu prawnego do nieruchomości, bo tylko taki tytuł prawny umożliwia realizacje ustawowego obowiązku do świadczenia usługi dystrybucji energii w sposób ciągły i niezawodny. Ponadto koszty poniesione w ramach inwestycji powinny być uzasadnione czyli podobne co do zakresu i wysokości dla tego typu inwestycji. Dodatkowo wyjaśnił, iż za trwały tytuł prawny do nieruchomości może zostać uznany tytuł prawny, który: zapewnia nieograniczony dostęp do urządzeń energetycznych; jest niewypowiadalny oświadczeniem woli właściciela nieruchomości; jest bezwzględnie obowiązujący; jest ujawniony w księdze wieczystej nieruchomości. Powyższe przesłanki wypełniają zarówno służebność przesyłu uregulowana w art. 305¹ k.c. jak i decyzja administracyjna wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. Ponadto przedmiotowe trwałe tytuły prawne mogą być uzyskane już na etapie projektowania i są wystarczające do realizacji inwestycji zarówno pod względem faktycznym (możliwość wejścia na nieruchomość w celu wykonania robót budowlanych) jaki i prawnym (są podstawą do złożenia oświadczenia wymaganego art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy prawo budowlane).
Inwestor argumentował dalej, że pozyskanie tytułu prawnego w jednej z dwóch form przedstawionych powyższej, zabezpiecza uczestnika postępowania przed ponoszeniem nieuzasadnionych kosztów, gdyż obiektywnie rzecz oceniając, koszt dzierżawy nieruchomości na czas budowy urządzeń, poprzedzający nabycie odpłatnej służebność przesyłu, która zgodnie z art. 305¹ k.c. w swym zakresie obejmuje również prawo do budowy urządzeń, nie może zostać uznany za uzasadniony. Uczestnik postępowania pismem z dnia 16.08.2019r. szczegółowo ustosunkował się do propozycji skarżących zgłaszanych w trakcie negocjacji. W związku z powyższym, przeprowadzone przez uczestnika postępowania negocjacje nie miały charakteru pozornego, gdyż mały na celu pozyskanie tytułu prawnego adekwatnego do potrzeb i obowiązków uczestnika postępowania, sposób prowadzenia negocjacji opierał się na jednolitych i transparentnych zasadach, które dodatkowo są stosowane przy ustanawianiu na rzecz uczestnika postępowania przez sądy powszechne tytułów prawnych do nieruchomości.
W związku z powyższym uczestnik postępowania stwierdził, iż na dzień wydawania decyzji przez Wojewodę uczestnik postępowania nie dysponował zgodą skarżących umożliwiającą realizację inwestycji celu publicznego, oraz że zostały przeprowadzone negocjacje, które nie doprowadziły do pozyskania tytułu prawnego na zasadach akceptowalnych przez obydwie strony negocjacji, oraz że nie uzyskano w negocjacjach zgody skarżących umożliwiającej realizacje inwestycji celu publicznego.
Skarżący pismem z 14 października 2021 r. wskazali, że wbrew twierdzeniom uczestnika postępowania, decyzja wydana w oparciu o przepis art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie wypełnia przesłanek "trwałości" tytułu prawnego. Istotne, że przepis ten ogranicza się do zezwolenia "na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń". Wobec tego decyzja wydana w tym trybie nie jest tożsama z treścią umowy służebności zawartej w oparciu o przepis art. 305¹ k.c. Sam uczestnik postępowania wskazuje zresztą, że tytuł prawny do korzystania z nieruchomości po realizacji inwestycji, będzie mógł uzyskać w drodze dalszych negocjacji z właścicielem lub na drodze sądowej (vide: strona 3 pisma uczestnika postępowania z dnia 15 września 2021 r.). Przeczy więc swojej wstępnej tezie o tożsamości tytułów prawnych wynikających z art. 305¹ k.c. i art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Skarżący wskazali, że korzystanie z nieruchomości za ich zgodą może nastąpić w:
1) w ramach stosunku prawnorzeczowego, tj. służebności przesyłu (co wykluczają, wobec faktycznego braku porozumienia ze spółką A),
2) w ramach stosunku obligacyjnego - w zakresie objętym dyspozycją przepisu art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami - co zaproponowano uczestnikowi postępowania, a na co ten nie wyraził zgody (z niewiadomych przyczyn),
3) w ramach objęcia przez spółkę A nieruchomości w posiadanie za zgodą (wyrażoną w pismach wymienianych w ramach rokowań) skarżących bez rozstrzygnięcia wątku odpłatności za korzystanie z nieruchomości, który mógłby zostać rozwiązany polubownie lub rozstrzygnięty na drodze sądowej.
Istotne jest natomiast, że rozwiązania 2) i 3) w całości są i były akceptowane przez skarżących, co powoduje, że nie sposób uznać, że zgody nie wyrazili. Absolutnie nie przeczy temu fakt, że inwestor nie otrzymał upoważnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zarówno ze strony skarżących, jak i ze strony uczestnika postępowania występował profesjonalny pełnomocnik, to jednak rolą inwestora jest co najmniej próba uzyskania dokumentów, które zdaniem tej spółki, byłyby niezbędne do realizacji inwestycji. Wystarczyło zwrócić się do skarżących o wydanie takiego upoważnienia. Takiej prośby nigdy, w toku rozmów stron, nie było.
Skarżący podnieśli, że art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie odnosi się do przepisów prawno-budowlanych. W szczególności nie uzależnia skuteczności wyrażenia zgody przez właściciela nieruchomości od wyrażenia zgody na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane. Taką skuteczność uczestnik postępowania mógłby kwestionować jedynie w przypadku, gdyby o taką zgodę wystąpił, a właściciel odmówiłby jej wydania. Skarżący podkreślili, że ich intencją jest udostępnienie nieruchomości, ale nie w oparciu o umowę narzucaną w treści i formie przez - działającego jak monopolista naturalny - przedsiębiorcę przesyłowego. Ostatecznie nie muszą się zgadzać na formę proponowaną przez uczestnika postępowania. Tego nie mówi bowiem art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Konieczne jest wyrażenie zgody na korzystanie z nieruchomości w celach opisanych w tym przepisie. Taka zgoda jest i była od początku wyrażana przez skarżących.
Podsumowując skarżący wskazali, że błędna jest konkluzja uczestnika postępowania, a w całym toku postępowania administracyjnego i sądowo-administracyjnego dysponował i dysponuje on zgodą wystarczającą do realizacji zamierzenia budowlanego. Jedyne z czym można się zgodzić - w toku rozmów nie uzyskano konsensusu co do uregulowania prawnego, tj. w zakresie zawarcia umowy. Zostało więc korzystanie z nieruchomości bez umowy, w oparciu jedynie na władztwie faktycznym (posiadanie) akceptowanym przez skarżących, na które wyrażali i wyrażają zgodę. Zastrzegli przy tym, że w przypadku wystąpienia przez inwestora o upoważnienie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w zakresie objętym przepisami prawno-budowlanymi w celu realizacji przedmiotowej inwestycji celu publicznego - zostanie ono udzielone.
Pismem z 22 października 2021 r. uczestnik postępowania podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U z 2021 r., poz. 137).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy
co wynika z treści art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U z 2019 r., poz. 2325 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.). Sąd rozstrzygając sprawę nie jest też związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przede wszystkim należy podnieść, że rozpoznawana sprawa była już raz przedmiotem orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie natomiast z art. 190 zd. pierwsze ustawy p.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna dotyczy więc prawidłowości zastosowania w konkretnej sprawie określonych przepisów prawa, pozostających w logicznym związku z treścią rozstrzygnięcia. Zakres dokonanej oceny prawnej musi też być oceniany w kontekście ustrojowej funkcji sądu administracyjnego, który nie orzeka in merito, a dokonuje wyłącznie kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
W wydanym wyroku z 13 sierpnia 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że prowadzenie negocjacji czy rokowań, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie może polegać jedynie na przedstawieniu przez inwestora określonej propozycji właścicielom działek, a następnie w sytuacji, gdy nie zgodzą się oni na zawarcie umowy w brzmieniu ukształtowanym jedynie przez inwestora, uznaniu, że właściciele nie wyrażają zgody na dysponowanie nieruchomością przez inwestora na cele budowlane związane z inwestycją. NSA wskazał dalej, że Sąd I instancji nie wyjaśnił dlaczego uznał za organem odwoławczym, że brak zgody skarżących na proponowaną przez inwestora służebność przesyłu oznacza, w okolicznościach tej sprawy, brak zgody na dostęp inwestora do ich nieruchomości. Nie może ujść uwadze, że skarżący w toku postępowania administracyjnego, ale i sądowego, wielokrotnie wskazywali, iż wyrażają zgodę na prowadzenie przez inwestora prac związanych z inwestycją polegającej na budowie elektroenergetycznej linii napowietrznej SN - 15kV oraz rozbiórkę linii napowietrznej 15kV, jednakże przedstawili własne propozycje polubownego załatwienia sprawy w zakresie korzystania w tym celu z ich nieruchomości. W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest dokumentów, z których wynikałoby, że inwestor w jakikolwiek sposób ustosunkował się do stanowiska skarżących prezentowanego w czasie rokowań (poza przedstawieniem kontrpropozycji w postaci ustanowienia służebności przesyłu). Nie wiadomo dlaczego zaproponowane przez skarżących warunki porozumienia nie znalazły poparcia inwestora. W zasadzie inwestor dążył cały czas do zawarcia umowy służebności przesyłu pomijając milczeniem propozycje właścicieli nieruchomości. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika dlaczego jedynie forma porozumienia przedstawiona przez inwestora miałaby w tej sprawie doprowadzić do umownego załatwienia sprawy. Sąd I instancji błędnie przyjął, że celem rokowań, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n. jest jedynie skorzystanie z art. 305¹ kodeksu cywilnego i ustanowienie w drodze umowy cywilnoprawnej służebności przesyłu.
Tym samym NSA nie podzielił argumentacji przedstawionej w poprzednio wydanym wyroku tutejszego Sądu z dnia 1 października 2021 r., który przyjął, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonymi rokowaniami, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n.
Wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny inaczej ocenił argumentacje stron przedstawioną w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, dokonując odmiennej od Sądu I instancji oceny materiału dowodowego. W aktach administracyjnych wprawdzie w trakcie orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny nie było pisma uczestnika postępowania z 16 sierpnia 2019 r., ale znajdowało się pismo skarżących z 5 września 2019 r., stanowiące odpowiedź na pismo z 16 sierpnia 2019 r. i nie zmieniło ono zapatrywań NSA na ocenę materiału dowodowego i ocenę stanowiska stron.
Mając na uwadze powyższe należało przyjąć, że rokowania pomiędzy stronami nie zostały przeprowadzone prawidłowo w rozumieniu art. 124 ust. 3 u.g.n., z tych względów Sąd zobowiązany był uchylić zaskarżoną decyzję.
Strony postępowania winny zastosować się w prowadzonych negocjacjach do oceny prawnej zawartej w wydanym przez NSA wyroku. Jednocześnie stronie skarżącej wskazać także należy, że NSA zauważył i podkreślił, że ciągłe twierdzenia skarżących o wyrażeniu zgody na inwestycję przy jednoczesnym braku realnych działań zmierzających to zawarcia porozumienia, mogą w przyszłości być ocenione jako w istocie brak zgody.
Organ odwoławczy rozpoznając sprawę ponownie zastosuje się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonej w wyroku.
W tym stanie rzeczy, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz w związku z § 14 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło