II SA/Ol 709/20

WyrokWSA w Olsztynie2021-06-15

Skład orzekający: Beata Jezielska, Ewa Osipuk, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ma charakter obiektywny, czy też wymaga udowodnienia winy lub zaniedbania po stronie podmiotu zobowiązanego do uzyskania zezwolenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia ma charakter obiektywny. Wystarczającą podstawą do nałożenia kary jest samo bezprawne działanie, czyli usunięcie drzew bez zezwolenia. Nie jest istotne, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycinki osobiście, czy zlecił ją innemu podmiotowi, ani jakie były jego motywy. Nawet jeśli wycinka została zlecona, podmiot zlecający odpowiada za działania lub zaniechania wykonawcy jak za własne.
Stan faktyczny
Spółka A została obarczona karą administracyjną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze i ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent O. ponownie nałożył karę, a SKO utrzymało ją w mocy. Spółka A wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, błąd w ustaleniach faktycznych oraz twierdząc, że do wycinki doszło wskutek działań spółki B. Spółka A twierdziła, że dochowała należytej staranności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę. Decyzją z dnia 2 października 2017 r., Prezydent O. orzekł o nałożeniu na "A" sp. z o.o. (dalej jako: "strona", "skarżąca", "Spółka"), kary administracyjnej w wysokości 217.039,11 zł za usunięcie 55 sztuk drzew o nr inw.: 1-55 bez wymaganego zezwolenia z posesji przy ul. S. w O., tj. działki geod. Nr "[...]" – wg wyliczenia zał. 1 (tab.2) do decyzji. Po rozpatrzeniu odwołania strony od ww. decyzji, decyzją z dnia 16 lipca 2018 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Organ wyjaśnił, iż z niezrozumiałego powodu, organ pierwszej instancji uczynił stroną postępowania Spółkę "B", bowiem z ustaleń tego organu nie wynika, aby ta Spółka była posiadaczem nieruchomości o nr "[...]", bądź właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § Kodeksu cywilnego. Nie mogła zatem skutecznie ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na wycinkę drzew rosnących na tej nieruchomości. Uznanie odpowiedzialności jednego z podmiotów wyklucza uznanie odpowiedzialności drugiego. Zarówno spółka "B", jak i spółka "A" mają interes prawny w wykazaniu, że nie dopuściły się przypisywanego im deliktu administracyjnego. Na uwzględnienie – zdaniem organu odwoławczego – zasługuje zarzut strony co do czynnego udziału w postępowaniu, polegający na niezawiadomieniu pełnomocnika strony o przesłuchaniu w dniu 20 lipca 2016 r. świadków. Wada ta przesądza o uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji, ponieważ konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, a przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia byłoby nadmiernie utrudnione. Nie zasługuje natomiast na uwzględnienie zarzut, że nie zapewniono stronie możliwości udziału w oględzinach. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, stwierdził organ odwoławczy, należy w sposób wnikliwy przesłuchać świadków z udziałem strony na okoliczność wskazania przez osoby działające w imieniu strony drzew przeznaczonych do usunięcia. Organ podniósł też, że to na posiadaczu nieruchomości ciąży obowiązek dbałości o rosnące na niej drzewa i jest on zobowiązany do uzyskania zezwolenia, gdy jest ono wymagane. Gdy drzewa usuwa inny podmiot, właściciel jest zobowiązany do dbałości, aby usunięto jedynie te drzewa, które nie wymagają zezwolenia lub na które wydana została zgoda. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 24 marca 2020 r., Prezydent O. orzekł o nałożeniu na "A" sp. z o.o. kary administracyjnej w wysokości 212.800,11 zł za usunięcie 50 sztuk drzewo nr inw.: 1-23, 25-40, 43-53, bez wymaganego zezwolenia z posesji przy ul. S. w O., tj. działki geod. Nr "[...]" – wg wyliczenia zał. 1 (TAB.2) do decyzji. Organ przedstawił przebieg postępowania w sprawie. Uznał za wiarygodne zeznania sześciorga świadków i wskazał, że świadek S. S. nie uczestniczył bezpośrednio w rozmowie i nie mógł widzieć co i komu zostało przekazane. Wskazał, że na dzień 19-20 lutego 2016 r., tj. na dzień wycinki drzew, właścicielem nieruchomości oznaczonej nr geod. "[...]" przy ul. S. w O. była Spółka z o.o. "A" z siedzibą w O., a zatem była ona podmiotem uprawnionym do wystąpienia o zezwolenie na usunięcie drzew z terenu użytku Bz w granicy ww. działki. Spółka złożyła do organu wniosek o zezwolenie na wycinkę 205 sztuk drzew z ww. działki i wnioskiem tym nie był objęty teren użytku leśnego (Ls) w granicy tej działki. Organ wskazał sposób wyliczenia opłaty za usunięcie drzew bez zezwolenia. Po rozpatrzeniu odwołania Spółki od ww. decyzji organu pierwszej instancji, decyzją z dnia 24 lipca 2020 r., Samorządowe Kolegium odwoławcze utrzymało mocy decyzję będącą przedmiotem odwołania. Kolegium wskazało, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2020 r., poz. 55 z późn. zm.) i stwierdził, że odwołanie jest niezasadne. Organ pierwszej instancji prowadził postępowanie w przedmiocie usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. Podkreślono, że brak było podstaw do uznania stroną postępowania spółkę "B", która czynnie w nim uczestniczyła. Podmiotem, mającym interes prawny w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej, a więc stroną postępowania jest zawsze podmiot, który dopuścił się czynu, za który ustawodawca przewidział tę karę. Jako strony postępowania uznaje się też wszystkie podmioty, które mogłyby uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew, będących przedmiotem postępowania. Z ustaleń w sprawie nie wynika, aby spółka "B" była posiadaczem przedmiotowej nieruchomości, bądź właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie mogła zatem skutecznie ubiegać się o zezwolenia na usunięcie drzew w sprawie. "B" nie ma interesu prawnego w sprawie. Nie było podstaw prawnych z art. 62 Kodeksu postępowania administracyjnego do połączenia obu tych spraw do wspólnego prowadzenia i przyznania w nim prawa strony zarówno "B", jak i "A", gdyż w sensie materialnym są to dwie odrębne sprawy dotyczące różnych deliktów administracyjnych – usunięcia drzew bez zezwolenia i usunięcia drzew bez zgody posiadacza nieruchomości, określone różnymi podstawami prawnymi – art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Uznanie odpowiedzialności jednego z tych podmiotów wyklucza uznanie odpowiedzialności drugiego. Nie wpłynęło to, w ocenie Kolegium, na sposób rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Organ odwoławczy zaznaczył, że na dzień dokonywania wycinki, Spółka była w posiadaniu jedynie decyzji Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych z dnia 1 grudnia 2015 r. nr "[...]", dotyczącej wyłączenia z produkcji gruntów leśnych. Nie dysponowała zezwoleniem na usunięcie drzew z terenów nieleśnych w ramach tej samej działki nr "[...]". W tym zakresie został jedynie złożony stosowny wniosek, który na moment wycinki nie został rozpoznany. Uzgodnienia, dotyczące wycinki drzew dokonywane były pomiędzy skarżącą a spółką "B". Przedmiotem sporu jest odpowiedź na pytanie, czy spółka "A" dokonała usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. Odpowiedzialność z tytułu popełnienia tego deliktu administracyjnego jest zobiektywizowana. Karę ponosi posiadacz nieruchomości, na której rosło usunięte drzewo lub podmiot, który usunął drzewo bez zgody posiadacza. Zebrany w sprawie materiał dowodowy – w ocenie organu odwoławczego – jest wystarczający do ustalenia zakresu zleconej wycinki, a więc ustalenia, czy drzewa rosnące poza terenem Ls zostały wycięte za wiedzą bądź zgodą Spółki, czy też doszło do wycinku bez zgody strony. Organ odwoławczy przedstawił i ocenił zeznania świadków w sprawie. Podniósł, że obowiązkiem przedstawicieli Spółki było dokładne sprawdzenie stanu oznaczenia działki przed rozpoczęciem prac, celem uniknięcia usunięcia drzew z obszaru, do którego Spółka nie posiadała zezwolenia. Jeśli bowiem Spółka nie dochowała należytej staranności, nie zwalnia jej z odpowiedzialności deliktowej fakt, że Spółka "B" objęła, na skutek pomyłki, wycinką inne drzewa, niż zlecone do wycięcia. W tym stanie fakty, przedstawione przez skarżącą nie mogą skutkować przyjęciem, iż nielegalnej wycinki dopuściła się Spółka "B", która działała bez zgody strony. Strona nie przedsięwzięła dostatecznych środków w celu uniknięcia pomyłki przez osobę trzecią. Samo zlecenie wycinki firmie, która profesjonalnie zajmuje się wycinką drzew nie może być uznane za przejaw należytej staranności, bowiem profesjonalista odpowiada za usunięcie drzew w taki sposób, aby nie doszło do zagrożenia życia i zdrowia ludzi bądź uszkodzenia mienia. Także samo wręczenia mapy bez upewnienia się, że firma właściwie zlokalizuje drzewa do wycinki nie wykazuje dochowania należytej staranności. W czasie wycinki brak było ze strony skarżącej osoby, która tę wycinkę by nadzorowała. Nie można przyjąć, że to wykonawca odpowiada za to, które drzewa wytnie. W skardze, złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania w sprawie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. 1. art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm.), dalej jako: "k.p.a." , poprzez niedostateczne uzasadnienie wydanej decyzji, polegające na braku odniesienia się do zarzutów dotyczących odmowy przesłuchania świadka E. Z., a także niedostatecznym wyjaśnieniu motywów dla których dopuszczenie jako strony spółki "B" nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy; 2. art. 29 w zw. z art. 138 k.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że udział spółki "B" w charakterze strony nie miał wpływu na rozstrzygnięcie, podczas gdy dopuszczenie spółki "B" miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie; 3. art. 7 w zw. z art. 77 i 80 k.p.a., polegające na dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na: a) bezpodstawnym uznaniu za wiarygodne zeznań świadków: S. F., P. B., J. K., J. D., R. K., Z. A., S. K. w zakresie, w jakim wskazywali, że właściciel nieruchomości zlecał wycięcie wszystkich drze z działki nr "[...]", b) nieuzasadnionej odmowie daniu wiary świadkom S. S., D. Z., E. Z. w zakresie, w jakim wskazywali, że szczegółowo określili zakres drzew do wycinki i przekazali pracownikom mapę obszaru do wycinki; II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia polegający na: 1) niewłaściwym uznaniu, że w momencie zlecania wycinki właściciel nie wskazał w terenie szczegółowo drzew do wycinki oraz, że drzewa te nie odróżniały się od drzew nieobjętych zezwoleniem, podczas gdy D. Z. wskazał w terenie S. F. szczegółowo drzewa do wycinki, teren do wycinki był oznaczony okorowanymi palikami a drzewa przeznaczone do wycinki oznaczone zostały farbą na pniach; 2) niezasadnym ustaleniu, że pracownikom dokonującym wycinki nie została przekazana mapa z oznaczeniem terenu, z którego miały być usunięte drzewa; 3) bezpodstawnym przyjęciu, że właściciel godził się na dokonanie wycinki drzew nieobjętych zezwoleniem, podczas gdy dokonał on wszelkich aktów staranności by upewnić się, że zostaną wycięte tylko drzewa objęte zezwoleniem; III. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, poprzez niewłaściwe zastosowanie, skutkujące uznaniem, że karę pieniężną należało nałożyć na skarżącą, podczas gdy dochowała ona wszystkich aktów staranności, a wycięcie drzew nastąpiło bez jej zgody i wbrew wytycznym, co powoduje, że podmiotem, na który powinna być nałożona kara jest spółka "B". Jednocześnie skarżąca wniosła o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że celem skarżącej nie była nielegalna wycinka drzew, zaś doszło do niej wskutek niedbalstwa lub celowego działania spółki "B" – wbrew woli skarżącej. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia 3 grudnia 2020 r., Sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Po rozpoznaniu zażalenia strony, postanowieniem z dnia 10 marca 2021 r., sygn. akt III OZ 101/21, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Jednocześnie zaś, art. 135 p.p.s.a., obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Oceniając, w świetle powołanych wyżej kryteriów, legalność zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą prawną decyzji, wymierzającej karę za usunięcie drzew był art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Zgodnie z tym przepisem - wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. W myśl ust. 2 art. 88 - kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Przepis ten wyraźnie wskazuje, na kogo można nałożyć karę za usunięcie drzew. Oprócz posiadacza nieruchomości wymienia on wymienia on właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 kodeksu cywilnego, a nadto inny podmiot, jeżeli działał on bez zgody posiadacza nieruchomości. Podkreślić należy, że karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjne w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3169/17 - zestawienie treści art. 88 ust. 2 oraz art. 83 ust. 1 u.o.p. prowadzi do wniosku, że podmiotami sankcji administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p., są te podmioty, na których ciążył obowiązek uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości. Należy podkreślić na charakter odpowiedzialności przewidzianej w art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, gdzie wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia kary jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew. Usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi więc delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony. Tym samym, nie mogą zasłużyć na uwzględnienie zarzuty skarżącej co do oceny przez organ zeznań świadków, czy działań skarżącej przed wycięciem drzew, dotyczących ich oznakowania. Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nie jest istotne, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia drzew osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają też pobudki czy motywy, jakimi kieruje się podmiot wycinający drzewo. Żaden z przepisów ustawy o ochronie przyrody nie daje podstaw do przyjęcia, że niezbędnym warunkiem nałożenia kary na posiadacza nieruchomości za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia jest wykazanie, że właściciel lub posiadacz nieruchomości wiedział o usunięciu drzew, ewentualnie zlecił ich wycinkę lub wyraził na to zgodę i działanie takie akceptował (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca2016 r., sygn. akt II SA/Kr 541/16). Wręcz przeciwnie, przepis art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody ogranicza się do jednoznacznego stwierdzenia, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Ani przepisy ustawy o ochronie przyrody, ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają na wyprowadzenie innych przesłanek nałożenia kary, niż bezprawność. Próba uzależnienia odpowiedzialności od winy albo wprowadzenie innej klauzuli generalnej oznaczałoby poszukiwanie przesłanek pozaustawowych. Jeżeli ustawodawca chciałby uzależnić odpowiedzialność od takich przesłanek – wskazałby to wprost w przepisie. Tymczasem, jak wskazano wyżej, przepisy ustawy o ochronie przyrody nie zawierają takich wskazań. W przedmiotowej sprawie wystarczającą przesłanką nałożenia kary na skarżącą było zatem ustalenie, że drzewa zostały usunięte bez wymaganego prawem zezwolenia przez podmiot, któremu skarżąca to usunięcie zleciła. Wskazywane przez skarżącą – jej zdaniem – akty staranności, zmierzające do usunięcia wyłącznie drzew, na wycinkę których uzyskano zezwolenie, nie mają więc w sprawie żadnego znaczenia, bowiem jej odpowiedzialność ma charakter zobiektywizowany. Skarżąca mogła posłużyć się osobami trzecimi w celu przeprowadzenia wycinki drzew, ale w takim przypadku odpowiada jednak za działania lub zaniechania tych osób jak za działania własne. Jak już wyżej wskazano, karę za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości. Nie ma podstaw do wymierzenia takiej kary osobie trzeciej, gdyż osoba taka nie jest zobowiązana do utrzymywania we właściwy stanie drzew i krzewów rosnących na cudzej nieruchomości, a tym samym, nie jest uprawniona do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu takich nieruchomości. W konsekwencji, podmiotem odpowiedzialnym za usunięcie drzew bez zezwolenia jest skarżąca jako podmiot uprawniony do uzyskania zezwolenia na usunięcie na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody. Odrębnym zagadnieniem jest istnienie w takim przypadku roszczeń regresowych, ale jest to sprawa cywilna i nie podlega ocenie w przedmiotowym postępowaniu. Odpowiedzialność administracyjna nie jest oparta na zasadzie winy. Jedynie wykazanie, że wycinka drzew odbyła się poza jakąkolwiek kontrolą i wiedzą właściciela nieruchomości, może być rozważane jako okoliczność egzoneracyjna (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 21 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Ke 179/19). W przedmiotowej sprawie okoliczność taka jednak nie zachodzi. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że spółka "B" działała jako wykonawca skarżącej. Nie można też podzielić stanowiska skarżącej, że stroną postępowania w przedmiotowej sprawie powinna być również spółka "B". Organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że brak było podstaw do uznania za stronę postępowania spółkę "B", która czynnie w nim uczestniczyła. Podmiotem, mającym interes prawny w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej, a więc stroną postępowania jest zawsze podmiot, który dopuścił się czynu, za który ustawodawca przewidział tę karę. Jako strony postępowania uznaje się też wszystkie podmioty, które mogłyby uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew, będących przedmiotem postępowania. Z ustaleń w sprawie nie wynika, aby spółka "B" była posiadaczem przedmiotowej nieruchomości, bądź właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie mogła zatem skutecznie ubiegać się o zezwolenia na usunięcie drzew w sprawie. "B" nie ma interesu prawnego w sprawie. Nie było podstaw prawnych z art. 62 k.p.a. do połączenia obu tych spraw do wspólnego prowadzenia i przyznania w nim prawa strony zarówno "B", jak i "A", gdyż w sensie materialnym są to dwie odrębne sprawy dotyczące różnych deliktów administracyjnych – usunięcia drzew bez zezwolenia i usunięcia drzew bez zgody posiadacza nieruchomości, określone różnymi podstawami prawnymi – art. 88 ust. 1 pkt 1 i art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Uznanie odpowiedzialności jednego z tych podmiotów wyklucza uznanie odpowiedzialności drugiego. W tym kontekście należy też zastrzec, że zgodnie z art. 88 ust. 2 u.o.p. jedynie posiadacz nieruchomości może uwolnić się od tak wyznaczonej odpowiedzialności, jeśli zostanie wykazane, że inny podmiot działał bez jego zgody. Sąd nie podzielił również zarzutów skargi dotyczących uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Zawiera ono stanowisko organu, które zostało wyrażone w sposób jasny i w oparciu o przepisy prawa. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę jako niezasadną, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło