II SA/Ol 736/17

WyrokWSA w Olsztynie2018-01-09

Skład orzekający: Alicja Jaszczak - Sikora, Ewa Osipuk, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy koszty usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu, który został usunięty z drogi z powodu zagrażania bezpieczeństwu ruchu drogowego, mogą obciążać poprzedniego właściciela, jeśli postępowanie w sprawie przepadku pojazdu na rzecz powiatu zakończyło się prawomocnym postanowieniem sądu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że chociaż prawomocne postanowienie o przepadku pojazdu wiąże organy administracji i sądy, to jednak opieszałość organów w prowadzeniu postępowania może prowadzić do obciążenia strony kosztami nieadekwatnymi do rzeczywistych. Organy powinny dokładnie wyjaśnić, czy wszystkie naliczone koszty są uzasadnione i czy nie wynikają z zaniedbań administracji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła obciążenia skarżącej kosztami usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu, który został usunięty z drogi z powodu zagrażania bezpieczeństwu ruchu drogowego. Po serii decyzji organów administracyjnych i odwołań, Sąd Rejonowy orzekł o przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Skarżąca kwestionowała swoją własność pojazdu w dacie usunięcia, twierdząc, że sprzedała go wcześniej. Ostatecznie, po kolejnych decyzjach i odwołaniach, skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 633 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak - Sikora Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Anna Piontczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi A.Ł-H na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie obciążenia kosztami wynikającymi z przechowywania i oszacowania pojazdu I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 633 zł (słownie: sześćset trzydzieści trzy złote), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia 21 lutego 2013 r., Starosta "[...]" nałożył na "[...]" obowiązek zapłaty kwoty 21.930,10 zł tytułem obciążenia kosztami usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu marki "[...]". Po wznowieniu, na wniosek strony, postanowieniem z dnia 21 października 2013 r., postępowania w sprawie, Starosta "[...]", decyzją z dnia 4 grudnia 2013 r., odmówił uchylenia własnej ostatecznej decyzji z dnia 21 lutego 2013 r. Organ wywiódł bowiem, że skarżąca była właścicielem przedmiotowego pojazdu. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej od powyższej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w "[...]" (dalej również jako: "Kolegium"), decyzją z dnia 8 sierpnia 2014 r., uchyliło w całości decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia z uwagi na zaniechanie przeprowadzenia wszystkich dowodów i naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu. Decyzją z dnia 22 października 2014r., organ pierwszej instancji ponownie odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia 21 lutego 2013 r., podtrzymując stanowisko zajęte w decyzji z dnia 4 grudnia 2013 r. Kolegium, po rozpoznaniu odwołania skarżącej od powyższej decyzji, decyzją z dnia 19 lutego 2015 r., utrzymało w mocy decyzję będącą przedmiotem odwołania. Zdaniem Kolegium, w toku wznowionego postępowania nie wyszły bowiem na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania kwestionowanej decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. Kolegium stwierdziło, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów, poza zeznaniami świadków, z których nie wynikało jednoznacznie, że doszło do zbycia przedmiotowego pojazdu. Organ odwoławczy podkreślił, że nie ma żadnego dokumentu, który potwierdzałby wersję skarżącej, która nie dopełniła ustawowych obowiązków powiadomienia na piśmie zakładu ubezpieczeń i starosty o przeniesieniu prawa własności pojazdu. Wyrokiem z dnia 29 września 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 370/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi "[...]" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 lutego 2015 r., uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od organu odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji z dnia 21 lutego 2013 r. została wadliwie uznana za skutecznie doręczoną stronie, a ponieważ skarżąca była jedyną stroną wszczętego z urzędu postępowania, decyzja ta nie mogła zacząć obowiązywać, a tym samym, stać się ostateczną w rozumieniu art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), dalej powoływanej jako "K.p.a.". Decyzja ta nie weszła bowiem w ogóle do obrotu prawnego. Tym samym, nie było możliwe wznowienie postępowania administracyjnego w tej sprawie, gdyż w myśl art. 145 § 1 K.p.a. wznowienie postępowania może nastąpić tylko w sprawie zakończonej decyzją ostateczną, taka zaś sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Sąd zaznaczył, że o prowadzeniu postępowania skarżąca dowiedziała się dopiero w czerwcu 2013 r., wobec podjęcia przez jej syna wezwania do zapłaty. Podała wówczas aktualny adres zamieszkania i na ten adres należało doręczyć stronie decyzję, aby weszła do obrotu prawnego. Decyzją z dnia 8 lutego 2016 r., organ pierwszej instancji nałożył na skarżącą obowiązek zapłaty kwoty 21.930,10 zł z tytułu kosztów wynikających z usunięcia, przechowywania i oszacowania przedmiotowego pojazdu. Organ stwierdził bowiem, że w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1260, z późn. zm.). Po rozpoznaniu odwołania skarżącej od powyższej decyzji, decyzją z dnia 12 lipca 2016 r., Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i umorzyło postępowanie pierwszej instancji. Kolegium stwierdziło, że w mocy pozostaje postanowienie organu pierwszej instancji o wznowieniu postępowania zakończonego wydaniem decyzji tego organu z dnia 21 lutego 2013 r., a wszczęte tym postanowieniem postępowanie nie zostało umorzone. Zauważyło ponadto, że organ nie wykonał zaleceń Sądu zawartych w powołanym wyżej wyroku. Organ pierwszej instancji doręczył skarżącej własną decyzję z dnia 21 lutego 2013 r., od której skarżąca wniosła odwołanie. Po rozpoznaniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 29 września 2016 r., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium zarzuciło, że nie została wyjaśniona i przedstawiona w uzasadnieniu decyzji podnoszona przez skarżącą okoliczność, że nie była ona właścicielką przedmiotowego pojazdu w dniu jego usunięcia z drogi. Decyzją z dnia 12 października 2016 r., organ pierwszej instancji nałożył na skarżącą obowiązek zapłaty kwoty 21.930,10 zł tytułem obciążenia kosztami wynikającymi z usunięcia, przechowywania i oszacowania przedmiotowego pojazdu, w terminie 30 dni od daty, gdy decyzja stanie się ostateczna. Organ stwierdził, że w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym. Wskazał jednocześnie sposób wyliczenia przedmiotowej opłaty. Stwierdził też, że pojazd był własnością skarżącej w dacie jego usunięcia z drogi, gdyż skarżąca nie przedłożyła umowy sprzedaży tego samochodu, a także nie zgłosiła faktu sprzedaży właściwemu organowi i ubezpieczycielowi. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej od powyższej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia 20 kwietnia 2016 r., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium zarzuciło, że organ pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, że od dnia 4 września 2010 r. przepis art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym, na mocy art. 1 pkt 10 lit. k ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 152, poz. 1018, z późn. zm.), obowiązuje w zmienionym brzmieniu. Organ pierwszej instancji nie ocenił również, czy w rozpatrywanej sprawie zachodzi konieczność zastosowania regulacji, o której mowa w art. 13 ustawy zmieniającej. Uwzględniając powyższe, organ odwoławczy wskazał na konieczność oceny, czy przedmiotowe koszty skarżąca powinna ponosić dopiero od dnia 4 września 2010 r., skoro w dniu 9 sierpnia 2010 r. samochód został usunięty z drogi z uwagi na to, że jego stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego. Ponadto Kolegium zarzuciło, że decyzja została wydana także z naruszeniem art. 10 K.p.a. Decyzją z dnia 17 maja 2017 r., Starosta "[...]" nałożył na skarżącą obowiązek zapłaty kwoty 21.454,30 zł tytułem obciążenia kosztami wynikającymi z usunięcia, przechowania i oszacowania, pojazdu, w terminie 30 dni od daty, w której decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podał, że w dniu 8 sierpnia 2010 r. przedmiotowy pojazd, którego stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego, został usunięty, na koszt właściciela, zgodnie z dyspozycją nr "[...]" r. Komendy Powiatowej Policji w "[...]", po czym pojazd pozostawiono na parkingu strzeżonym. Pismami z dnia 24 maja 2012 r. i 5 czerwca 2012 r. właściciel został powiadomiony o usunięciu i przemieszczeniu pojazdu oraz o skutkach jego nieodebrania. Pomimo powyższego, pojazd nie został odebrany. Następnie, Sąd Rejonowy w "[...]" postanowieniem z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt "[...]", orzekł o przepadku pojazdu na rzecz Powiatu. W dniu 6 listopada 2012 r., przedmiotowe postanowienie Sądu stało się prawomocne. Organ pierwszej instancji wskazał, że na koszty należności składają się koszty: związane z usunięciem pojazdu (244 zł), przechowywania pojazdu przez 351 dni (liczone od dnia 4 września 2010 r. do dnia 20 sierpnia 2011 r. w wysokości 21.075,30 zł) i oszacowania pojazdu (135 zł). Organ pierwszej instancji stwierdził, że w chwili usunięcia pojazdu z drogi był on własnością skarżącej. Skarżąca nie dostarczyła umowy kupna sprzedaży pojazdu, zgodnie z art. 78 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz nie zgłosiła zbycia pojazdu do ubezpieczyciela, zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r., poz. 392). Ponadto, przesłuchani w sprawie świadkowie nie znali danych osobowych osoby, która zdaniem skarżącej nabyła od niej przedmiotowy samochód. W toku postępowania przed Sądem skarżąca również nie przedstawiła dowodów potwierdzających fakt, iż nie była właścicielem pojazdu w dacie usunięcia go z drogi. W odwołaniu, złożonym od powyższej decyzji, skarżąca zarzuciła, że organ pierwszej instancji pominął zeznania, które złożyła w Komisariacie Policji w "[...]", że samochód zbyła w 2008 r. i w dacie znalezienia tego pojazdu nie była już jego właścicielką. Podniosła, że uprzedzeni o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadkowie potwierdzili fakt zbycia przez nią pojazdu w 2008 r. Zauważyła, że o wiarygodności ich zeznań nie przesądza okoliczność, że po wielu latach od daty zbycia przez skarżącą pojazdu, nie pamiętali danych personalnych jego nabywcy. Stwierdziła, że gdyby była jego właścicielką, to po odnalezieniu samochodu w 2012 r., ten pojazd odebrałaby, gdyż w tej dacie przedstawiał jeszcze znaczną dla niej wartość. Skarżąca przyznała, że nie dopełniła obowiązków wyrejestrowania pojazdu i zawiadomienia ubezpieczyciela o zbyciu pojazdu, jednak te okoliczności nie mogą przesądzać, że umowa zbycia pojazdu nie została zawarta i pojazd nie został wydany nabywcy. Decyzją z dnia 19 lipca 2017 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w "[...]", uchyliło decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej wysokości ustalonej opłaty i nałożyło na skarżącą obowiązek zapłaty kwoty 21.075,30 zł tytułem obciążenia kosztami wynikającymi z przechowywania i oszacowania przedmiotowego pojazdu, a w pozostałej części utrzymało decyzję w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wywiodło, że zasady obciążania kosztami zagospodarowania pojazdu, wynikające z art. 10a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym, mają zastosowanie wprost jedynie do przypadków zaistniałych po dniu wejścia w życie tego przepisu, tj. po 4 września 2010 r. Słusznie zatem organ pierwszej instancji ustalił datę początkową obowiązku ponoszenia kosztów przechowania jako dzień wejścia w życie ustawy nowelizującej. Za prawidłowe Kolegium uznało także ustalenie kosztów przechowania do dnia 6 listopada 2012 r., tj. do dnia uprawomocnienia się postanowienia Sądu Rejonowego w "[...]" z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt "[...]". Kolegium nie stwierdziło natomiast podstaw do obciążania skarżącej kosztami usunięcia i oszacowania pojazdu (odpowiednio 244 zł i 135 zł). Podniosło, że art. 130a, w brzmieniu obowiązującym w chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, nie przewidywał możliwości obciążenia poprzedniego właściciela kosztami usunięcia, w przypadku gdy pojazd przechodził na rzecz Skarbu Państwa. Możliwość obciążenia kosztami właściciela dawał wówczas art. 130a ust. 5c Prawa o ruchu drogowym, który miał zastosowanie jedynie do pojazdów odbieranych z parkingu. W przypadku pojazdów nieodebranych, przepisy nie przewidywały możliwości obciążenia kosztami przechowania. Koszty oszacowania pojazdu nie powinny natomiast obciążać skarżącej, gdyż powstały po zakończeniu postępowania. Za koniec postępowania, o którym mowa w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym, zdaniem Kolegium, należało przyjąć uprawomocnienie się postępowania w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu na rzecz Powiatu, co wynika z wykładani funkcjonalnej art. 130a Prawa o ruchu drogowym. Postępowanie w przedmiocie ustalenia kosztów dozoru może być bowiem wszczęte dopiero po zakończeniu postępowania sądowego, ponadto nie do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której kosztami przechowania obciążonoby osobę, która utraciła prawo własności pojazdu i nie może w żaden sposób wpłynąć na losy tego pojazdu. Uwzględniając powyższe, Kolegium ustaliło, że na koszty przechowania pojazdu składają się kwoty: 6.423,30 zł za przechowanie pojazdu przez 351 dni, liczonych od dnia 4 września 2010 r. do dnia 20 sierpnia 2011 r., przy zastosowaniu stawki dobowej w wysokości 18,30 zł (zgodnie z uchwałą Rady Powiatu "[...]" z dnia 1 marca 2007 r. w sprawie ustalenia wysokości opłat za usuwanie pojazdów z dróg przez jednostkę wyznaczoną przez Starostę oraz za parkowanie tych pojazdów na parkingu strzeżonym), 14.652 zł za przechowanie pojazdu przez 444 dni liczonych od dnia 21 sierpnia 2011 do dnia 6 listopada 2012 r. przy zastosowaniu stawki dobowej w wysokości 33 zł (zgodnie z uchwałą Rady Powiatu "[...]" z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie wysokości opłat za usuwanie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym oraz wysokości kosztów w przypadku odstąpienia od wykonania dyspozycji usunięcia pojazdu). Odnosząc się do zarzutów odwołującej, Kolegium stwierdziło, że stan faktyczny sprawy został należycie wyjaśniony, a fakt sprzedaży pojazdu, do której miało dojść w 2008 r., nie został udowodniony. Twierdzenia strony o sprzedaży pojazdu, wobec braku jakichkolwiek dokumentów potwierdzających ten fakt i niezgłoszenia faktu sprzedaży, a także wobec braku wiedzy co do osoby nabywcy, nie pozwalały na danie wiary twierdzeniom skarżącej. Kolegium dodało, że organ pierwszej instancji dążył do wyjaśnienia statusu pojazdu i przesłuchał na tę okoliczność świadków, którzy także nie znali żadnych danych nabywcy, ponadto odnośnie do liczby kupujących zeznawali odmiennie. Kolegium zauważyło, że prawo własności pojazdu było przedmiotem badania przez sąd powszechny w sprawie o przepadek pojazdu. Sąd Rejonowy w "[...]" w sprawie o sygn. "[...]", w dniu 9 października 2012 r. wydał postanowienie o orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz Powiatu "[...]", gdyż uznał, że zostały spełnione przesłanki orzeczenia przepadku podjazdu, w szczególności, że usunięcie pojazdu było zasadne, w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności, a orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zaznaczyło, że nie zostało ono skutecznie zakwestionowane i stało się prawomocne, a tym samym, stosownie do art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych, także inne osoby. W skardze złożonej do tut. Sądu na decyzję Kolegium z dnia 19 lipca 2017 r., skarżąca, powołując się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 376/15, stwierdziła, że orzeczenie Sądu Rejonowego w "[...]" z dnia 9 października 2012 r., nie przesądza kwestii własności pojazdu w dacie wydania orzeczenia. Powtórzyła zawarte w odwołaniu zarzuty, dotyczące nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i błędnego wywiedzenia, że skarżąca była właścicielką przedmiotowego pojazdu w dacie jego usunięcia. Przyznała ponadto, że po sprzedaży samochodu nie dokonała wszystkich czynności administracyjnych związanych z jego wyrejestrowaniem. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2009 r., Nr 91, poz. 739), pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. W takiej sytuacji, dyspozycję przemieszczenia lub usunięcia pojazdu z drogi wydaje policjant, co wynika z ust. 4 tego artykułu. Stosownie do ust. 5c, pojazd usunięty z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1-2, umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie. W myśl zaś ust. 10 i ust. 10a, które to przepisy weszły w życie z dniem 4 września 2010 r. na skutek ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 152 poz. 1018), starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje - nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia - do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. Zgodnie zaś z art. 130a ust. 10h dodanego również ww. ustawą zmieniającą, koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Przy czym, stosownie do art. 1 ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, w przypadku pojazdów, które zostały usunięte przed dniem wejścia w życie tej ustawy (to jest 4 września 20101 r.) i do tego dnia nie zostały odebrane z parkingu strzeżonego przez uprawnioną osobę, termin określony w art. 130a ust. 10 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym, po którego upływie starosta występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, biegnie w dalszym ciągu od dnia usunięcia pojazdu. Z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych wynika, że w dniu 9 sierpnia 2010 r., na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu nr "[...]" r. Komendy Powiatowej Policji w "[...]", opisany wyżej samochód został usunięty "[...]", gdyż został pozostawiony w miejscu zagrażającym bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Pismem z dnia 6 lipca 2011 r. przedsiębiorca przechowujący pojazd wystąpił do organu pierwszej instancji z wnioskiem o przejęcie pojazdu na rzecz Starostwa Powiatowego w "[...]". W aktach sprawy znajdują się pisma Komendy Powiatowej Policji w "[...]" – powiadomienia adresowane do skarżącej - z dnia 24 maja 2012 r. (zwrócone do nadawcy) i 5 czerwca 2012 r., o skutkach nieodebrania pojazdu w okresie 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu. Wnioskiem z dnia 2 października 2012 r., organ pierwszej instancji wystąpił do Sądu Rejonowego w "[...]" o orzeczenie przepadku przedmiotowego samochodu na rzecz Powiatu "[...]". Następnie, postanowieniem z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt"[...]", Sąd Rejonowy w "[...]" orzekł o przepadku pojazdu, którego właścicielem jest skarżąca, na rzecz Powiatu "[...]". Jak wynika z akt sprawy, pierwsze działania organów w tej sprawie wobec skarżącej zostały podjęte dopiero w połowie 2012 r., kiedy to Komenda Powiatowa Policji w "[...]" wystosowała do skarżącej powiadomienia: z dnia 24 maja 2012 r. (zwrócone do nadawcy) i 5 czerwca 2012 r., o skutkach nieodebrania pojazdu w okresie 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu. Zauważyć jednocześnie należy, że nie wszystkie czynności podejmowane w toku tego postępowania przez organ pierwszej instancji następowały bez zbędnej zwłoki. Takie działanie organów, w tym również Starosty, ustawowo zobowiązanych do podjęcia kroków zmierzających do przeprowadzenia likwidacji pojazdu, ewidentnie naruszało obowiązek prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie do organów państwa oraz stanowionego przez nie prawa (art. 8 K.p.a.). Opieszałość organów ma natomiast istotne konsekwencje, wyrażające się - w sytuacji obciążenia skarżącej kosztami przechowywania pojazdu - oczywistą i wymierną dolegliwością ekonomiczną. W piśmiennictwie wskazuje się natomiast, że naruszenie przez administrację jej powinności sprawnego prowadzenia postępowania nie może powodować negatywnych skutków dla strony. Zasada ta znajduje normatywne zakotwiczenie w art. 2 Konstytucji. Naruszałoby standardy rzetelności prawa, gdyby ocenę zachowania administracji oprzeć na założeniu, iż ryzyko zaniedbań, błędów, czy opieszałości administracji należy umiejscowić w sferze interesów i praw stron postępowania (zob. E. Łętowska, glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2003 r., V SA 1131/02, OSP 2003/7-9/93). Wprawdzie podnieść należy, że w niniejszej sprawie niektóre działania organu były związane z koniecznością ustalenia miejsca pobytu skarżącej, to jednak w ocenie Sądu, organ odwoławczy nie wyjaśnił, czy wszystkie koszty, którymi obciążono skarżącą, są kosztami uzasadnionymi, zwłaszcza jeśli chodzi o koszty związane z przechowywaniem samochodu. W tym zakresie zatem Sąd uznał, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, co narusza art. 77 § 1 K.p.a. Odnosząc się zaś do zarzutów skargi dotyczących własności pojazdu, Sąd nie podziela stanowiska strony skarżącej dotyczącego tej kwestii. Należy podkreślić, że postanowienie Sądu Rejonowego w "[...]" z 9 października 2012 r., sygn. akt "[...]", o przepadku pojazdu jest prawomocne od dnia 6 listopada 2012 r., co zostało stwierdzone przez Sąd, który je wydał i funkcjonuje w obrocie prawnym. Zgodnie natomiast z art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. W związku z tym, dopóki powyższe postanowienie nie zostanie we właściwym trybie usunięte z obrotu prawnego, zarówno organy orzekające w niniejszej sprawie, jak i sąd administracyjny są związane stwierdzeniem, że skarżąca - jako dotychczasowa właścicielka przedmiotowego pojazdu - utraciła własność tego samochodu z dniem uprawomocnienia się postanowienia sądu cywilnego. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 marca 2017 r. (sygn. akt II OSK 1834/15, dostępny [w:] Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA"), art. 365 § 1 k.p.c. jest przepisem wyznaczającym zakres res iudicata, a zatem zakres obowiązku respektowania rozstrzygnięcia sądu powszechnego przez "inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej". Pomimo ulokowania tego przepisu w ustawie innej niż p.p.s.a., art. 365 § 1 k.p.c. winien być stosowany bezpośrednio także przez sądy administracyjne. Określony w art. 365 k.p.c. zakres związania sądu treścią prawomocnego orzeczenia oznacza zakaz dokonywania ustaleń sprzecznych z uprzednio osądzoną kwestią i niedopuszczalność prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego. Organy administracji nie mogły zatem poczynić ustaleń odmiennych, niż sąd powszechny w opisanym wyżej postanowieniu. Zasadnie więc w stanie faktycznym sprawy organy uznały, że to skarżąca była właścicielką przedmiotowego pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia i jest zobowiązania uiścić koszty, o których mowa w art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym. Sąd podziela również stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że zasady obciążania kosztami zagospodarowania pojazdu podmiotu będącego właścicielem tego pojazdu w dniu jego usunięcia, wynikające z art. 130a ust. 10h, mają zastosowanie wprost jedynie do przypadków zaistniałych po wejściu w życie tego przepisu, tj. po dniu 4 września 2010 r. Zgodnie bowiem z art. 13 ustawy nowelizującej Prawo o ruchu drogowym, Skarb Państwa ponosi koszty przechowywania pojazdów, które powstały po upływie terminu, o którym mowa w art. 130a ust. 10 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym, do dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej, wobec pojazdów, których 6-miesięczny termin od dnia ich usunięcia upłynął w okresie od dnia 11 czerwca 2009 r. do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Należy jednocześnie podkreślić, że z art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010 r. wynika, że wszelkie koszty związane m.in. z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do momentu zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia. Celem tego przepisu było to, aby koszty te ponosiła osoba, której niewłaściwe i niezgodne z prawem zachowania spowodowało te koszty. Podkreślenia również wymaga, że właściciela pojazdu powinny obciążać tylko koszty uzasadnione, czyli takie, które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania, a nie takie, które są wynikiem zaniechań czy bezczynności organów (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 29 czerwca 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 389/17, CBOSA). W świetle powyższych rozważań, ustalona przez organ do zapłaty kwota 21.075,30 zł, jako koszt przechowywania pojazdu o wartości kilkukrotnie niższej niż wysokość ustalonej opłaty, wydaje się kwotą nieadekwatną do poniesionych w rzeczywistości kosztów. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ winien wziąć pod uwagę powyższe rozważania i zalecenia Sądu. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzje organu pierwszej instancji. O kosztach postępowania, obejmujących wpis od skargi, orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło