II SA/Ol 742/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-11-09
Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Piotr Chybicki, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi, jeśli ładunek został załadowany poza granicami Polski i nie miał on wpływu na jego rozmieszczenie?Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku, o ile nie udowodni spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym (PoRD), takich jak dochowanie należytej staranności lub brak wpływu na powstanie naruszenia w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. Sam fakt nieprzekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej na wadze statycznej nie zwalnia z obowiązku sprawdzenia nacisków osi przed rozpoczęciem przewozu.Stan faktyczny
Organ celno-skarbowy nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 6 tys. zł za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi i masą całkowitą, bez wymaganego zezwolenia. Skarżący odwołali się, argumentując, że nie mieli wpływu na rozmieszczenie ładunku w kontenerze kolejowym załadowanym poza granicami Polski, a pojazd nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej na wadze statycznej. Organ odwoławczy utrzymał decyzję, uznając odpowiedzialność przewoźnika za obiektywną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie sędzia WSA Piotr Chybicki sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 listopada 2021 r. sprawy ze skargi M. M., J. M. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego (dalej: organ I instancji) decyzją z dnia "[...]" nałożył na J. M. i M. M. (dalej: skarżący), karę pieniężną w wysokości 6 tys. zł, z uwagi na wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym. Organ uznał, że w przypadku wskazanego przedsiębiorcy nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, a wykonujący transport nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ wskazał, że 7 kwietnia 2021 r. w Oddziale Celnym w A upoważnieni funkcjonariusze celno-skarbowi dokonali pomiarów nacisków osi, masy całkowitej oraz wymiarów zewnętrznych wyjeżdżającego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zespołu pojazdowo o nr. rejestracyjnych "[...]". Ważenie środka transportowego stanowiło jedną z czynności przeprowadzanych w trakcie kontroli, w której brał udział kierowca pojazdu. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o: 650 kg (5,65%) oraz masy całkowitej o 200 kg (0,5%) - pierwsze ważenie i 450 kg (3,91%) - drugie ważenie.
Od decyzji tej skarżący złożyli odwołanie, wnosząc o uchylenie kary w całości. W uzasadnieniu odwołania podnieśli, że kara jest niewspółmierna do przewinienia oraz, że nie mieli wpływu na zaistniałą sytuację. Skontrolowany pojazd przewoził kontener kolejowy załadowany z terminala kolejowego w A, który przyjechał z ładunkiem, transportem z Chin. Kontener był załadowany poza granicami Polski. Przewoźnik odebrał go załadowanego i w żaden sposób nie miał wpływu na rozmieszczenie ładunku. Ani właściciel pojazdu, ani kierowca nie uczestniczyli w załadunku pojazdu, tym samy wiedza i wpływ jak załadowano towar była zerowa. Skarżący jako przewoźnik nie mieli żadnego wpływu na rozmieszczenie i prawidłowy załadunek towaru. Masa dopuszczalna pojazdu nie była przekroczona, a za załadunek odpowiadał sprzedający i zamawiający, to oni mają ze sobą kontakt. Przewoźnik tylko przewoził to co zostało zlecone. W ocenie skarżących kara pieniężna powinna być nałożona na organizatora transportu i odbiorcę, gdyż to oni mieli wpływ na prawidłowy załadunek towaru i to oni ustalali szczegóły transportu. Przewoźnik jest tylko kolejnym ogniwem, który za ich nieodpowiedzialność ma ponieść karę. W dalszej części odwołania skarżący wskazali, że nie było możliwości sprawdzenia towaru w kontenerze, przed odbiorem go z terminala kontenerowego, gdyż miał założone zabezpieczenia celne. Pojazd był ważony na wadze statycznej, na której nie przekraczał dopuszczalnych mas. Skarżący wnieśli o zastosowanie art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, wskazując, że jedynymi odpowiedzialnymi są nadawca i odbiorca.
Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (dalej: Dyrektor Izby, organ II instancji lub organ odwoławczy) decyzją z "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy potwierdził prawidłowość dokonanych ustaleń w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości, że skarżący dopuścił się naruszenia polegającego na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, podczas gdy wykonujący transport nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. W ocenie organu II instancji postępowanie pierwszoinstancyjne zostało prawidłowo przeprowadzone w oparciu o właściwie zastosowane przepisy.
Organ odwoławczy wskazał, że stosownie do treści art. 140aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 450; dalej: PoRD), za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast ust. 2 obliguje organ do wymierzenia kary pieniężnej.
Na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. a PoRD karę pieniężną ustala się w wysokości 6 000 zł za brak zezwolenia kategorii V, w sytuacji gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o nie więcej niż 10%. Natomiast zgodnie ust. 2 w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Odnosząc się do twierdzeń zawartych odwołaniu, organ odwoławczy wyjaśnił, że omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną a nie karno-administracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszenia, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy lub dobrej czy złej woli. Wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania obowiązków. Dlatego, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Organ odwoławczy argumentował, że odpowiedzialność przewoźnika, w sprawach jak niniejsza, łagodzi przepis art. 140aa ust. 4 PoRD, jednakże Dyrektor Izby nie znalazł podstaw do zastosowania zarówno punktu 1, jak i punktu 2 tego przepisu. Wskazany przepis stanowi ogólną klauzulę, wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przewoźnika w razie spełnienia przesłanki polegającej na braku wpływu na powstanie naruszenia oraz dochowaniu należytej staranności, jako wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, i nie może być interpretowany rozszerzające. W ocenie Dyrektora Izby skarżący nie udowodnili, że podjęli wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa, przy czym okoliczności objęte hipotezą wskazanego przepisu powinna udowodnić strona, gdyż to ona wywodzi skutki prawne wynikające z tego artykułu, które zwalniają ją od odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości.
Organ odwoławczy argumentował dalej, że to przewoźnik przed rozpoczęciem przewozu powinien upewnić się, czy ładunek jest prawidłowo zamocowany, właściwie zadbać o stan techniczny pojazdu i naprawić ewentualne awarie. Przyjęcie pojazdu do przewozu bez sprawdzenia dopuszczalnych nacisków osi, co do zasady naraża dokonującego takiego przewozu na obciążenie skutkami przekroczenia dopuszczających norm. Natomiast podjęcie ryzyka wynikającego z takiej sytuacji, jest decyzją biznesową, którą podejmuje przedsiębiorca i skutki, której winien brać pod uwagę. Sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Organ II instancji wskazał również, że wprawdzie w odwołaniu skarżący podnieśli, że przed wyjazdem na wadze została zważona masa pojazdu, jednak nacisk poszczególnych osi nie został zważony, oznacza to zdaniem organu odwoławczego, że przyjmując ładunek, bez zważenia nacisku wywieranego przez poszczególne osie, przewoźnik miał wpływ i godził się na możliwość powstania naruszenia. Podmiot wykonujący przewóz przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Skarżący nie udokumentowali jakichkolwiek podjętych przez siebie działań, zmierzających do wykazania, że ich celem było zachowanie normatywności pojazdu.
Dyrektor Izby podniósł, że zwolnienie od kary ze względu na brak wpływu na powstałe naruszenie będzie możliwe, gdy do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Chodzi tu o zdarzenia szczególne, które występują rzadko i niespodziewanie, a ich zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy najwyższej staranności i przezorności przy prowadzeniu działalności. Mogą to być zdarzenia zewnętrzne, na które przewoźnik nie miał wpływu, np. wypadek, awaria drogi dopuszczającej przejazd o określonych naciskach osi na drogę, nieprzewidywalna sytuacja na drodze, klęska żywiołowa. Zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie żadna ze wskazanych sytuacji nie wystąpiła. Przewoźnik decyduje o wyborze trasy czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu, i musi uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Jeżeli w trakcie jazdy dochodzi do przesunięcia towaru powodującego przeciążenia osi na skutek hamowania, skrętu, czy jazdy pod górę, odpowiedzialność za ten stan ponosi przewoźnik. Zdaniem organu II instancji, w sprawie nie została spełniona również przesłanka wskazana w art. 140aa ust. 4 pkt 2 PoRD. W dniu kontroli przewożone były tkaniny umieszczone kontenerze, zatem nie przewożono drewna ani towaru sypkiego - luzem.
Dyrektor Izby zauważył, że za naruszenia ustawy Prawo o ruchu drogowym odpowiada również poza przewoźnikiem podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności organizator transportu, nadawca i inni. Jednakże przewoźnik oraz pozostałe osoby ponoszą odpowiedzialność niezależnie. Zachowanie obu podmiotów kształtuje rozłączną odpowiedzialność w zakresie naruszenia przepisów ustawy. Oznacza to, że przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji na załadowcę, odbiorcę i odwrotnie, załadowca nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności tylko dlatego, że przewoźnik zdecydował się na przejazd pojazdem. Każdy z nich odpowiada za swoje działanie.
Odnosząc się zaś do podniesionego zarzutu odwołania, że nałożona kara jest niewspółmiernie wysoka do przewinienia, organ odwoławczy wyjaśnił, że wysokość kary pieniężnej ma charakter obligatoryjny. Kara została określona w art. 140ab ust. 1 pkt 3 PoRD w taki sposób, że danemu naruszeniu przypisana jest kara w ściśle określonej wysokości i organ nie ma możliwości jej zwiększenia lub zmniejszenia.
Skargę na ww. decyzję wywiedli J. M. i M. M., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą A, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, tj.:
- art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. b PoRD poprzez nałożenie na stronę kary za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii V z uwagi na nieznaczne przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 5,65 % w sytuacji gdy podmiot wykonujący przejazd nie miał wpływu na powstanie naruszenia, bowiem przewoził kontener kolejowy, a zatem nie miał żadnego wpływu na rozmieszczenie towaru w kontenerze, nie uczestniczył w jego załadunku, z uwagi na założone zabezpieczenia celne nie mógł otworzyć kontenera i zmienić położenia towaru, a jednocześnie przed rozpoczęciem przewozu dokonał ważenia pojazdu na wadze statycznej, na której nie przekraczał on DMC, a zatem ze swojej strony dokonał wszystkich aktów staranności koniecznych do wykonania przewozu zgodnie z prawem.
2. przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji i powodujących jej nieważność, tj.:
- art. 189a § 2 pkt 1 -3 k.p.a., art. 189d k.p.a., art. 189e k.p.a. oraz art. 189f k.p.a. poprzez nie zastosowanie do kary pieniężnej przewidzianej w PoRD przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących administracyjnych kar pieniężnych (dział IVa), które regulują zasady nakładania kar pieniężnych, ich miarkowania i odstępowania od nich i które to przepisy powinny znaleźć zastosowanie w sprawie, a zostały przez organy pominięte pomimo, że kary pieniężne w ustawie PoRD zostały uregulowane w sposób częściowy, nieuwzględniający jednak wszystkich kwestii wymienionych w pkt 1- 6 art. 189a § 2 k.p.a.
Skarżący wskazali, że w ich ocenie kara w wysokości 6.000,00 zł jest rażąco niewspółmierna do wielkości przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej w realiach sprawy, tj. w sytuacji gdy przewoźnik nie miał żadnego wpływu na powstanie naruszenia, bowiem nie przewoził towaru na naczepie na którego zapakowanie i rozmieszczeni miałby wpływ, ale przewoził kontener, który został spakowany przez nadawcę, był zaplombowany, a zatem przewoźnik nie miał żadnego rzeczywistego wpływu na powstanie naruszenia. Zauważyli, że sam ustawodawca przewiduje możliwość wyłączenia odpowiedzialności za przekroczenie nacisku osi w sytuacji gdy nie zostanie przekroczona DMC. Dotyczy to przewozu ładunków sypkich oraz drewna (art. 140aa ust 4 pkt 2 PoRD). Oczywiście w przypadku strony nie było przewożone drewno lub materiały sypkie i powołany przepis nie ma wprost zastosowania w sprawie, ale jego ratio legis powinno stanowić kierunek wykładni art. 140aa ust 4 pkt 1 lit b PRD, bowiem racjonalizuje on odpowiedzialność przewoźnika i wyłącza ją w sytuacji gdy nie ma on realnego wpływu na powstanie naruszenia. Tak jak w przypadku materiałów sypkich przewoźnik nie ma wpływu na ich przemieszczenie się w przestrzeni ładunkowej, co może spowodować, że pomimo, że rzeczywista masa całkowita nie zostanie przekroczona, to może dojść do przekroczenia nacisku osi; to również w przypadku transportu kontenerów przewoźnik nie ma żadnego wpływu na ich załadowanie i rozmieszczenie w nich towaru. Nie jest również wykluczone, że w chwili rozpoczęcia przewozu towar był tak umieszczony w kontenerze, że nie był przekroczony nacisk osi i dopiero w trakcie transportu towar się przemieścił wewnątrz kontenera. W tym zakresie organy nie powinny kierować się tylko i wyłącznie nierealnymi do spełnienia wymaganiami, sprowadzającymi się do tego, że przewoźnik podejmując ekstraordynaryjne działania mógłby zapobiec powstaniu naruszenia, ale powinny stawiać przed przewoźnikiem realne i możliwe do spełnienia wymagania. Skarżący wskazali, że art. 140aa ust 4 pkt 1 lit b PoRD ma następujące brzmienie "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 i ust. 1a pkt 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że ten podmiot nie miał wpływu na powstanie naruszenia". Przepis ten wyraźnie różni się od art. 92c ust 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (UTD), który stanowi, że "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć."
W skardze podkreślono również odwołując się w tej mierze do orzecznictwa sądów administracyjnych, że za odstąpieniem od nałożenia kary przemawia również regulacja k.p.a. dotycząca administracyjnych kar pieniężnych, która w ocenie strony powinna znaleźć zastosowanie w sprawie. Ustawa PoRD nie zawiera bowiem kompleksowej regulacji dotyczącej zasad nakładania kar, odstępowania od nich i ich miarkowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu i nie zgadzając się z zarzutami skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137 j.t. ).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325 j.t. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie zostało podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Na gruncie niniejszej sprawy organ nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 6 tys. zł, z uwagi na wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym. Organ uznał, że w przypadku wskazanego przedsiębiorcy nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, a wykonujący transport nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Organ wskazał, że 7 kwietnia 2021 r. w Oddziale Celnym upoważnieni funkcjonariusze celno-skarbowi dokonali pomiarów nacisków osi, masy całkowitej oraz wymiarów zewnętrznych wyjeżdżającego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zespołu pojazdów. Ważenie środka transportowego stanowiło jedną z czynności przeprowadzanych w trakcie kontroli, w której brał udział kierowca pojazdu. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej.
Według zaś art. 140aa ust. 1 PoRD za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do ust. 3 wspomnianego przepisu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1; 3) podmiot wykonujący inne niż wymienione w pkt 2 czynności związane z przejazdem pojazdu nienormatywnego, w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Stosownie do przepisu art. 61 ust. 1 tej ustawy, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. W myśl ust. 2 pkt 1 tego przepisu, ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę.
Niesłuszny jest zarzut dotyczący naruszenia art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. b poprzez nałożenie na stronę kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia.
Zgodnie z art. 140aa ust. 4 PoRD nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
W sprawie prawidłowo ustalono brak przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego. Skarżący nie przedstawił bowiem okoliczności, z których wynikałby brak wpływu na powstanie naruszenia.
Należy przy tym zaznaczyć, że odpowiedzialność za naruszenie ww. przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym jest odpowiedzialnością administracyjną, a nie karnoadministracyjną przewoźników. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter obiektywny. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, które w niniejszej sprawie ewidentnie zaistniały, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli. Wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Odpowiedzialność przewoźnika ma więc charakter obiektywny, jest odpowiedzialnością za wystąpienie zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Wynika z tego domniemanie odpowiedzialności przewoźnika, które może on obalić jedynie w sytuacji spełnienia przesłanek z wskazywanego tu art. 140aa ust. 4 pkt 1 PoRD. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy/przewoźniku, gdyż to on wywodzi z tego przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08). Istotą rozwiązania przyjętego w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. (w zw. z ust. 1 tego przepisu) jest to, że kara dotyczy samego przejazdu, a organ nie ma obowiązku badania z własnej inicjatywy, czy przewoźnik dochował należytej staranności.
Natomiast zwolnienie od kary ze względu na brak wpływu na powstałe naruszenie byłoby uzasadnione w sytuacji, gdy do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Chodzi tu o zdarzenia nadzwyczajne, które występują rzadko i niespodziewanie, a ich zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy najwyższej staranności i przezorności przy prowadzeniu przez niego działalności.
Sytuacja taka wystąpi wtedy, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Mogą to być zdarzenia zewnętrzne, na które przewoźnik nie miał wpływu, np. wypadek, awaria, nieprzewidywalna sytuacja na drodze, klęska żywiołowa. Niewątpliwie żadna ze wspomnianych sytuacji w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Słusznie organ II instancji podniósł, że wprawdzie skarżący wskazywali, że przed wyjazdem na wadze została zważona masa całkowita pojazdu, jednak nacisk poszczególnych osi nie został zważony, co oznacza, że przyjmując ładunek, bez zważenia nacisku wywieranego przez poszczególne osie, przewoźnik miał wpływ i godził się na możliwość powstania naruszenia. Podmiot wykonujący przewóz przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Przekroczenie dopuszczalnego nacisku poszczególnych osi nie jest też zdarzeniem powstałym wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności.
Ponadto przewoźnik nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności przez przeniesienie konsekwencji na załadowcę, spedytora ale również odwrotnie, załadowca nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności tylko dlatego, że przewoźnik zdecydował się na przejazd pojazdem. Każdy z nich odpowiada za swoje działanie. Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Podkreślić przy tym warto, że odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, ma charakter kaskadowy. Z podmiotowego punktu widzenia możliwa jest więc odpowiedzialność wszystkich uczestników przewozu naruszającego normy dotyczące przeciążenia pojazdu - tak podmiotu wykonującego sam przewóz, jak i załadowcy, spedytora, nadawcy itd. Odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna. Ponadto to podmiot zawodowo trudniący się świadczeniem usług transportowych powinien znać treść powszechnie obowiązujących przepisów prawa wyznaczających dopuszczalne naciski osi. Uwzględniając zaś zawodowy charakter prowadzonej działalności przyjąć też należy, że to na profesjonalnym podmiocie ciąży obowiązek takiego przygotowania transportu, aby odbywał się on na warunkach wymaganych przez obowiązujące przepisy, w tym w szczególności przez dostosowanie trasy przejazdu do nacisku wywieranego przez osie pojazdu na nawierzchnię drogi.
W ocenie Sądu nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji argumenty zawarte w skardze wskazujące na różnice w odpowiedzialności przewoźników wymienione w przepisach art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. b PoRD i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Niezależnie bowiem od brzemienia tych przepisów przedsiębiorca dopuścił się naruszenia przepisów PoRD w zakresie nacisku osi na drogę o czym wskazano wyżej. Postępowanie nie wykazało zaś, że ziściły się przesłanki określone w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b PoRD do umorzenia postępowania.
Ponadto w ocenie Sądu przepis art. 189a k.p.a. nie ma w sprawie niniejszej zastosowania. Przepis ten zawarty jest w Dziale IVa Kodeksu postępowania administracyjnego, zatytułowanym "Administracyjne kary pieniężne". Przepisów tego działu nie stosuje się jednak do kar pieniężnych, uregulowanych w przepisach odrębnych. Zgodnie bowiem z art. 189a § 2 k.p.a., w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych:
1) przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej,
2) odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia
3) terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej,
4) terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej,
5) odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej,
6) udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej - przepisów działu IVa w tym zakresie nie stosuje się.
Należy podkreślić, że uregulowanie w przepisach odrębnych jednego lub kilku zagadnień prawnych określonych w § 2 jest wystarczające dla przyjęcia, że przepisy Działu IVa nie mają zastosowania. Nie jest natomiast konieczne, aby zakres normowania w przepisach odrębnych pokrywał się z zakresem normowania w przepisach Działu IVa. W ustawie - Prawo o ruchu drogowym uregulowane zostały przesłanki nałożenia kar i ich wysokość w zależności od rodzaju naruszenia, przesłanki odstąpienia od wymierzenia kary i umorzenia postępowania, a także egzekucja kar i przedawnienie obowiązku ich uiszczenia. Nie ulega zatem wątpliwości, że do kar nakładanych na podstawie Prawa o ruchu drogowym nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego zawartych w Dziale IVa k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 27 kwietnia 2021 r. sygn. akt III SA/Lu 1127/20).
Przyjąć ponadto należy, że wyroki na które powołano się w skardze, a które miały uzasadniać zastosowanie w sprawie Działu IVa k.p.a., tj. wyroki WSA w Łodzi (sygn. akt III SA/Łd 115/19) i WSA w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. akt II SA/Go 171/21), zostały wydane w sprawach o odmiennych stanach faktycznych. Dotyczyły one bowiem kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego oraz kary za naruszenie obowiązku zawiadomienia starosty o zbyciu pojazdu. W przypadku tych kar, brak jest odrębnych regulacji, o jakich mowa w art. 189a § 2 k.p.a. Natomiast przywołany wyrok WSA w Warszawie z 2 lutego 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1857/20 stanowi odosobniony pogląd. W orzecznictwie dominuje stanowisko, że w zakresie kar pieniężnych, o których mowa zarówno w art. 140aa UoRD, jak i art. 92a ustawy o transporcie drogowym, przepisy Działu IVa k.p.a. nie mają zastosowania, a Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela to stanowisko.
Sąd nie dopatrzył się na gruncie niniejszej sprawy naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. Postępowanie przeprowadzone w sprawie jest wystarczające i pozwoliło na zebranie wszechstronnego materiału dowodowego, który wykazał bezsprzecznie dokonanie wskazanych naruszeń.
Wobec tego, że w niniejszej sprawie nie stwierdzono naruszenia przepisów prawa procesowego, ani materialnego, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło