II SA/Ol 743/19
WyrokWSA w Olsztynie2019-12-19
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Ewa Osipuk, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości w celu założenia i przeprowadzenia przez nią przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej może zostać wydana, jeśli plan miejscowy nie przewiduje jednoznacznie przebiegu takiej infrastruktury, a rokowania z właścicielem nie doprowadziły do zawarcia porozumienia?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Wojewody, uznając, że organ odwoławczy błędnie zinterpretował miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który wbrew jego twierdzeniom, określał przebieg sieci elektroenergetycznych. Ponadto, sąd stwierdził, że rokowania z właścicielem nieruchomości, nawet jeśli nie doprowadziły do zawarcia porozumienia w sprawie służebności przesyłu, spełniły wymóg przeprowadzenia rokowań poprzedzających wydanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości.Stan faktyczny
Spółka A była właścicielką nieruchomości, na której Starosta wydał decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z niej, zezwalając Spółce B na przeprowadzenie linii elektroenergetycznej. Wojewoda uchylił tę decyzję, uznając, że inwestycja nie jest zgodna z planem miejscowym i nie przeprowadzono rokowań. Spółka B wniosła skargę do WSA, który uchylił decyzję Wojewody. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wojewoda ponownie uchylił decyzję Starosty, podtrzymując swoje stanowisko. Spółka B wniosła kolejną skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości 1/ uchyla zaskarżoną decyzję; 2/ zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia "[...]" Starosta "[...]", powołując się na art. 124 i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018r. poz. 121 z późn. zm.), dalej jako: u.g.n. oraz art. 104 i art. 107 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.
z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm.), dalej jako: k.p.a., ograniczył sposób korzystania
z nieruchomości gruntowej oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków obrębu "[...]" miasta "[...]" numerami działek "[...]", stanowiącej własność spółki A - poprzez zezwolenie spółce B na założenie i przeprowadzenie przez nieruchomość przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej w ramach inwestycji pod nazwą "Przebudowa napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV". Ograniczenie polegać będzie na udzieleniu zezwolenia na wybudowanie linii napowietrznej 110 kV o długości 84 m oraz prawie korzystania
z nieruchomości w zakresie niezbędnym do dokonywania konserwacji, usuwania awarii ciągów, przewodów i urządzeń, służących do przesyłania energii elektrycznej. Lokalizację sieci elektroenergetycznej przedstawiono na załącznikach mapowych stanowiących integralną część decyzji. Ponadto, ustalono zakres ograniczenia prawa własności określając, że po wybudowaniu zostanie zachowany pas technologiczny 13 m (po 6,5 m z każdej strony, licząc od osi linii) dla terenów przemysłowo-składowych, co stanowi obszar 1076 m² dla działki nr "[...]" oraz 8 m² dla działki nr "[...]", w którym obowiązują ograniczenia w zabudowie i zagospodarowaniu, wynikające z przepisów odrębnych, a także zobowiązano inwestora do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po wybudowaniu sieci, a jeżeli byłoby to niemożliwe albo powodowało nadmierne trudności lub koszty, wskazano na przepis art. 128 ust. 4 u.g.n.
W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że przedmiotowe działki położone są na terenie oznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonym uchwałą Rady Miejskiej z dnia "[...]", symbolem P-1, tj. tereny zabudowy przemysłowo-składowej, zaś w momencie opracowywania i uchwalania tego planu przedmiotowa linia wysokiego napięcia 110 kV już istniała i została oznaczona (jako istniejąca) w załączniku nr 4 do przedmiotowej uchwały, stanowiącym ideogram sieci elektroenergetycznych wysokiego i średniego napięcia. Ustalono, że zakres ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości
w aspekcie powierzchni ich zajęcia (pasa technologicznego) oraz celu na jaki mają one zostać wykorzystane w związku z realizacją planowanej inwestycji, jest zgodny
z ustaleniami planu miejscowego. Podkreślono, iż przebudowa istniejącej napowietrznej linii elektroenergetycznej ma charakter liniowy, obejmujący swoim zasięgiem nieruchomości położone na terenie powiatów "[...]",
a tym samym, planowana inwestycja spełnia przesłanki do zaliczenia jej do celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym. Wskazano, iż ani rokowania prowadzone
z właścicielem nieruchomości, ani przeprowadzona w toku postępowania rozprawa administracyjna, nie doprowadziły do zawarcia porozumienia, należało więc orzec jak
w sentencji decyzji.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Spółka A podnosząc, że przedmiotowa inwestycja nie spełnia warunku zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Decyzją z dnia "[...]" Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję w całości i odmówił ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości w zakresie ustalonym przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu podkreślono, iż kwestionowana inwestycja jest celem publicznym, realizowanym na obszarze gmin "[...]", o którym mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. Został również spełniony warunek przeprowadzenia rokowań, które nie zakończyły się zawarciem ugody między stronami. Jednakże w ocenie organu odwoławczego, nie został spełniony warunek ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości zgodnego z planem miejscowym, bądź z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Podano, że z wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta "[..]" z dnia "[..]" wynika, że przedmiotowe działki przeznaczone są pod tereny zabudowy przemysłowo-składowej. Wskazano, że w § 14 planu miejscowego określono zasilanie nowej zabudowy w energię elektryczną - z istniejących i projektowanych stacji transformatorowych, zgodnie z ideogramem przedstawionym w Załączniku 4, po uzyskaniu warunków technicznych, przy czym zmiany tras projektowanych linii średniego napięcia dopuszcza się wyłącznie wówczas, gdy jest to uzasadnione względami techniczno-ekonomicznymi. Natomiast w § 32 planu miejscowego, dotyczącym ustaleń na obszarze, na którym położona jest nieruchomość, brak jest jakiegokolwiek wpisu o możliwościach budowy infrastruktury technicznej. W ocenie organu odwoławczego, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie przewidziano przebiegu sieci doprowadzającej energię elektryczną oraz na rysunku planu nie wskazano jej przebiegu, gdyż w planie określono warunki zasilania w energię elektryczną jedynie nowej zabudowy. Zatem brak jest podstaw do wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości. W związku z tym, w ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy zawarty w aktach administracyjnych przedmiotowej sprawy nie uprawniał organu pierwszej instancji do wydania zaskarżonej decyzji, bowiem nie spełnione zostały wszystkie wymienione wyżej ustawowe przesłanki pozwalające na decyzyjne ograniczenie sposobu korzystania z działek nr "[...]" położonych w obrębie "[...]".
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Spółka B.
Wyrokiem z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 128/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że nie można podzielić stanowiska organu, że w planie określono warunki zasilania w energię elektryczną wyłącznie nowej zabudowy, a w związku z tym, nie dotyczy to planowanej inwestycji. Wprawdzie faktycznie § 14 uchwały określa warunki zasilania owej zabudowy w energię elektryczną, ale ideogram zawarty w załączniku nr 4 do uchwały zawiera zarówno przebieg sieci elektroenergetycznych istniejących, jak
i projektowanych, w tym istniejących, adoptowanych napowietrznych linii elektroenergetycznych WN, co wyraźnie wynika z jego legendy. Zatem plan miejscowy – wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, określa przebieg sieci elektroenergetycznych. Rolą organu odwoławczego było ustalenie, czy ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, jest zgodne z ustaleniami planu miejscowego,
w tym z przebiegiem sieci ustalonym w planie.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia "[...]" Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w całości
i odmówił ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości gruntowej oznaczonej
w ewidencji gruntów i budynków obrębu "[..]" miasta "[...]" numerami działek "[...]", stanowiącej własność spółki A - poprzez zezwolenie spółce B - na założenie i przeprowadzenie przez opisaną nieruchomość przewodów
i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej w ramach inwestycji pod nazwą "Przebudowa napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV". W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że - jak wynika z wypisu i wyrysu
z "[...]" z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w granicach administracyjnych, uchwalonego Uchwałą Rady Miejskiej w "[...]" z dnia "[...]" - działki nr "[...]" przeznaczone są pod tereny zabudowy przemysłowo-składowej - P-1. Integralną częścią uchwały jest m. in. ideogram sieci elektroenergetycznych wysokiego i średniego napięcia w skali 1 :5000, stanowiący załącznik Nr 4 do uchwały, z którego wynika, że na terenie miasta "[...]" przebiega napowietrzna Iinia elektroenergetyczna wysokiego napięcia. Z przedstawionego przez Burmistrza "[...]" przy piśmie z 11 lipca 2019 r. opracowania graficznego, niewątpliwie zaś wynika, iż tylko przez działkę nr "[...]" przebiega sieć wysokiego napięcia. Natomiast na działce nr "[...]" nie znajduje się linia elektroenergetyczna wysokiego napięcia. Zatem inwestycja, polegająca na przebudowie napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania tylko w części dotyczącej działki nr "[...]". Odnosząc się do zarzutu niespełnienia warunku zgodności inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania, należało zatem go uznać go za uzasadniony w odniesieniu do działki nr "[...]". Wojewoda podał, że w sprawie nie został również spełniony warunek wynikający z art. 124 ust. 3 u.g.n., tj. udzielenie zezwolenia z zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie zostało poprzedzone rokowaniami dotyczącymi uzyskania zgody właściciela przedmiotowej nieruchomości na jej zajęcie. W niniejszej sytuacji nie wyczerpano
możliwości uzyskania zgody właściciela nieruchomości na wykonanie prac planowanej inwestycji. Z przedłożonych akt administracyjnych wynika bowiem, że pełnomocnik spółki B występował do właścicieli nieruchomości wyłącznie o ustanowienie służebności przesyłu. Przy piśmie tym, przesłany został spółce A projekt porozumienia w sprawie ustanowienia służebności przesyłu dla projektowanych urządzeń. Jak wynika z wniosku o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości, właściciel nie udzielił odpowiedzi na przedstawiony projekt porozumienia. Do zawarcia porozumienia w sprawie ustanowienia służebności przesyłu dla projektowanych urządzeń zatem nie doszło. Z treści pisma z 17 maja 2018 r., wprost wynika, iż pełnomocnik inwestora dążył jedynie do zawarcia porozumienia w sprawie ustanowienia służebności przesyłu dla projektowanych urządzeń. Co prawda, przedstawiono informację odnośnie rodzaju wykonania niezbędnych robót budowlanych na działkach nr "[...]", jednak załączony do wniosku spółki B materiał dowodowy z zakresu rokowań nie potwierdza, aby inwestor przedstawił właścicielowi przedmiotowej nieruchomości jakąkolwiek ofertę w celu uzyskania jego zgody na wejście na teren działek nr "[...]". Z projektu porozumienia wynika, że jej przedmiotem jest ustanowienie służebności przesyłu na czas nieograniczony celem wykonania niezbędnych robót związanych z przebudową istniejącej napowietrznej linii wysokiego napięcia, za jednorazowym wynagrodzeniem w wysokości 3.370 zł. W świetle powyższego należało stwierdzić, że wnioskodawca nie przeprowadził czynności do uzyskania zgody o jakiej mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. i zawarcia z właścicielem umowy
cywilnoprawnej w tym zakresie.
W skardze wywiedzionej do tut. Sądu na decyzję Wojewody z dnia "[...]" Spółka B zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie: a) art. 124 ust. 1 u.g.n., poprzez uznanie, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości decyzją Starosty nie spełnia warunku zgodności
z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie
obejmującym działkę o numerze ewidencyjnym "[...]"
b) art. 124 ust. 3 w zw. z art. 124 ust. 1 u.g.n., poprzez uznanie, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości decyzją Starosty nie zostało poprzedzone rokowaniami dotyczącymi uzyskania zgody właściciela nieruchomości
w celu realizacji planowanej inwestycji.
2. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 79a § 1 k.p.a., poprzez niedopełnienie podczas informowania stron o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, obowiązku wskazania przesłanek zależnych od spółki, które zdaniem Wojewody nie zostały spełnione, mogących skutkować wydaniem decyzji
niezgodnej z żądaniem strony, czego konsekwencją było niezłożenie przez stronę dodatkowych wyjaśnień oraz art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz niedokonanie pełnej oceny materiału dowodowego, podczas gdy prawidłowe dokonanie tych czynności doprowadziłoby organ do właściwego rozstrzygnięcia w postaci utrzymania w mocy Decyzji Starosty.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zobowiązanie Wojewody do wydania decyzji, wskazując jako rozstrzygnięcie utrzymanie w mocy decyzji Starosty, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz.2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami
a organami administracji rządowej.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325), zwanej dalej: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast
art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Oceniając w świetle powołanych wyżej kryteriów legalność zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja podjęta została z naruszeniem prawa.
Zaskarżona decyzja została wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 128/18.
Zgodnie z treścią art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia.
Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w rozpoznanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał dany akt zostało uznane za błędne, bądź za prawidłowe. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia jego wadliwości (zob. A. Kabat, B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 345).
W orzecznictwie jednoznacznie stwierdza się także, że związanie sądu i organu oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu trwa w danej sprawie dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone lub zmienione lub nie ulegną zmianie przepisy, czyniąc pogląd prawny nieaktualnym. Podobny skutek (tj. ustanie mocy wiążącej wspomnianej oceny), może spowodować zmiana (po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1999 r., sygn. akt I SA 2019/98, ONSA 2000, nr 3, poz. 129). Zatem, skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane; postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne; przyszłe postępowanie administracyjne, oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed NSA w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2009 r., sygn. akt I SA/Łd 1230/08, publ. LEX 493588). Stąd też, skutkiem wyroku sądu administracyjnego w toku każdego z tych postępowań jest zakaz formułowania nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem, a sąd zobowiązany jest do podporządkowania się im w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Ponadto, zgodnie z art. 170 p.p.s.a., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Artykuł ten wprowadza zasadę, zgodnie z którą moc wiążąca wcześniejszego orzeczenia, w odniesieniu do sądów oznacza, że muszą one przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 2008 r., sygn. akt I FSK 613/08, publ. LEX 551652). Twierdzenie powyższe pozostaje również aktualne w zakresie związania oceną prawną organu administracji publicznej, który wydał kwestionowane rozstrzygnięcie.
Ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia z 16 kwietnia 2019 r., mają zatem pierwszorzędne znaczenie w przedmiotowej sprawie. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z okoliczności uzasadniających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Stwierdzić zatem należy, że ocena w nim wyrażona była i jest nadal wiążąca na gruncie niniejszej sprawy. W konsekwencji, nie straciły także na swojej aktualności zalecenia Sądu co do dalszego postępowania. Wobec takiego stanu rzeczy, zaskarżoną decyzję należało ocenić przy uwzględnieniu treści powyższego wyroku.
W uzasadnieniu wydanego w sprawie sygn. akt II SA/Ol 128/18 wyroku, WSA
w Olsztynie wskazał, że "w okolicznościach niniejszej sprawy nie znajduje uzasadnienia twierdzenie organu odwoławczego, iż w planie miejscowym, obejmującym przedmiotową nieruchomość brak jest zapisów o przebiegu sieci elektroenergetycznej". Należy przy tym przede wszystkim podnieść, że zapisy planu miejscowego należy odczytywać w kontekście jego całościowej analizy, a nie tylko wybranych fragmentów planu. Ponadto, organ nie może poprzestać na analizie tylko takich zapisów planu, które zostaną przedłożone przez strony, lecz musi sięgnąć do tekstu planu opublikowanego w Dzienniku Urzędowym. Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 8 ustawy
z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U.
z 2018 r. poz. 1945 z późn. zm.), plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego
i tym samym, podlega publikacji. Należy zatem uwzględnić okoliczność, że w uchwale Rady Miejskiej z dnia "[...]" w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta "[...]" w granicach administracyjnych przyjęto taką systematykę, że w Rozdziale I zawarte zostały ustalenia ogólne,
a w Rozdziale II – ustalenia dotyczące poszczególnych obszarów funkcjonalnych. Ponadto, za integralne części uchwały uznano nie tylko rysunek planu, ale także ideogramy poszczególnych sieci infrastruktury, w tym sieci elektroenergetycznej wysokiego i średniego napięcia (Załącznik nr 4). Nie ulega zatem wątpliwości, że zapisy zawarte w Rozdziale I odnoszą się do wszystkich obszarów funkcjonalnych wyodrębnionych w planie. Nie znajduje zatem uzasadnienia twierdzenie, że skoro
w § 32 przedmiotowej uchwały zawierającej ustalenia dla obszaru P-1, na którym położona jest przedmiotowa nieruchomość, brak jest zapisów odnośnie do sieci elektroenergetycznej, to oznacza to, że przebiegu takiej sieci nie ustalono. Takie zapisy znajdują się bowiem zarówno w części opisowej (§ 14 uchwały), jak i w części graficznej (Załącznik Nr 4)", co potwierdził Sąd w wyroku z dnia 16 kwietnia 2019 r.
Dodatkowo Sąd podniósł, że ideogram zawarty w Załączniku Nr 4 zawiera zarówno przebieg sieci elektroenergetycznych istniejących, jak i projektowanych, w tym istniejących, adaptowanych napowietrznych linii elektroenergetycznych WN, co wyraźnie wynika z jego legendy. Zatem plan miejscowy – wbrew twierdzeniom organu odwoławczego – określa przebieg sieci elektroenergetycznych.
Z kolei w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, Wojewoda stwierdził, że na działce nr "[...]" nie znajduje się linia elektroenergetyczna wysokiego napięcia. Inwestycja polegająca na przebudowie napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania tylko w części dotyczącej działki nr "[..]". Zatem, odnosząc się do zarzutu niespełnienia warunku zgodności inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania, należało uznać go za uzasadniony w odniesieniu do działki nr "[...]".
Wyjaśnić zatem należy, że - jak wynika z akt sprawy - na działce nr "[...]" znajduje się pas technologiczny 13 m po 6,5 z każdej strony, co stanowi obszar 8 m2 dla działki nr "[..]". Pas technologiczny nie występuje samodzielnie, zawsze bowiem stanowi element, składową jakiejś budowli, czy urządzenia. Pas technologiczny należy rozumieć jako powierzchnię części nieruchomości niezbędną dla efektywnego wykonywania przez przedsiębiorcę uprawnień w szczególności: eksploatacji, konserwacji, usuwania awarii, remontu, modernizacji, przebudowy, odbudowy lub wymiany urządzeń. W pasie tym nie powinny znajdować się obiekty, które mogą utrudniać bądź uniemożliwiać zarówno działanie linii energetycznej, jak również wpływać na wykonywanie przez przedsiębiorstwo czynności naprawczych.
W wyroku z dnia 24 września 2019 r., sygn. akt I OSK 180/19 (LEX nr 2731512), Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że: "zachodzi konieczność w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego strefy ochronnej w pasie przylegającym do linii elektroenergetycznej zarówno w celu ochrony ludzi przed działaniem pola elektrycznego i elektromagnetycznego znajdującego się w bliskości przewodów i urządzeń elektroenergetycznych przed skutkami awarii linii, jak również niebezpieczeństwami związanymi z pracą innych urządzeń elektrycznych w tej strefie, jak też wyznaczenie pasa technologicznego dla prawidłowej obsługi linii elektroenergetycznej i jej urządzeń. W szczególności, pas technologiczny musi zostać wyznaczony w celu bezpiecznego i swobodnego dostępu do modernizowanych, czy przebudowywanych urządzeń energetycznych".
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że plan miejscowy określił przebieg napowietrznej linii elektroenergetycznej wysokiego napięcia 110 KV, dokładnie określając jej przebieg. Jest to istotne, gdyż "miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, aby stwarzać podstawę do zastosowania instytucji z art. 124 ust. 1 u.g.n., musi nie tylko dopuszczać realizację celu publicznego, ale też w sposób precyzyjny określać lokalizację takiej inwestycji, poprzez wskazanie nieruchomości, przez które ma ona przebiegać oraz granic terenu, jaki może być pod nią zajęty" (tak wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2019 r., LEX nr 27231610).
Z akt sprawy wynika, że urządzenia elektroenergetyczne (przewody linii) zlokalizowane są na działce nr "[...]", a więc zgodnie z ustaleniami planu. Jednak w świetle tego, co zostało powyżej wskazane, całkowita powierzchnia obszaru ograniczenia musi obejmować nie tylko zasadniczą strefę pod urządzeniami, ale i strefę pasa technologicznego (eksploatacyjnego). Plan miejscowy stwarza dopiero podstawę do zastosowania instytucji z art. 124 ust. 1 u.g.n. Potrzebne są bowiem ramy prawne, czyli właśnie właściwy zapis planu, aby można było zastosować ograniczenie prawa właściciela. Sam plan miejscowy nie wystarczy do wejścia na grunt właściciela i posadowienia słupa, czy też do wejścia i swobodnego dokonywania koniecznych czynności dotyczących sieci. Decydujące jest tutaj to, że linia ma wyznaczony pas technologiczny na całym przebiegu, a nie to, czy pas technologiczny leży na tej samej działce, co projektowane przewody i słupy. Koniecznym jest zatem ograniczenie prawa własności w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n. tak w przestrzeni pod projektowaną linią, jak i w zakresie pasa technologicznego, który, co już wskazano, nie istnieje sam dla siebie, ale służy budowanej linii. Zasadnie zatem organ pierwszej instancji ograniczył sposób korzystania z nieruchomości gruntowej, stanowiącej działkę o nr "[...]".
Odnosząc się z kolei do poglądu Wojewody, że w sprawie nie wyczerpano
możliwości uzyskania zgody właściciela nieruchomości na wykonanie prac planowanej inwestycji, bowiem, pełnomocnik spółki B występował do właścicieli nieruchomości wyłącznie o ustanowienie służebności przesyłu, zważyć trzeba, że u.g.n. nie definiuje pojęcia rokowań. Prawodawca posługiwał się natomiast tym pojęciem w przepisach art. 71 i art. 72 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej k.c.). Na skutek nowelizacji Kodeksu cywilnego (przepis art. 1 pkt 16 i 17 ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. Nr 49, poz. 498), od dnia 25 września 2003 r. nastąpiła jedynie zmiana terminologii i pojęcie to w art. 72 k.c. zostało zastąpione pojęciem negocjacji, natomiast z art. 71 k.c. zostało ono usunięte. W myśl stanowiska doktryny, utrwalonego na tle tych uregulowań, rokowania (pertraktacje, a obecnie: negocjacje) nie oznaczają składania oświadczeń woli, mają one charakter przygotowawczy. W orzecznictwie akcentuje się, że strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań, oprócz obowiązku zainicjowania ich poprzez przedstawienie przez jedną z nich stronie przeciwnej stosownego odszkodowania (zob. wyrok NSA z dnia 12 października 2016 r., I OSK 3332/15). Ustawodawca nie zastrzega też formy, w jakiej mają zostać zainicjowane (zob. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2016 r., I OSK 298/15). W żaden sposób nie formalizuje on również momentu zakończenia rokowań. Zatem mogą być one zakończone w dowolnym czasie, chociażby w przypadku, gdy w ocenie którejkolwiek ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia (zob. wyrok NSA z dnia 22 lutego 2012 r., I OSK 357/11; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2017 r., I OSK 1723/15; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2017 r., I OSK 2054/16). Spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań jako przesłanka wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi określone warunki uzyskania zgody na wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 u.g.n. Z kolei, niemożność uzyskania zgody właściciela oznacza stan, gdy nie odpowiedział on na zaproszenie do rokowań, sprzeciwił się wyrażaniu zgody albo też strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt I OSK 357/11). W konsekwencji podzielić należy pogląd, że nie podlegają w tym postępowaniu ocenie same warunki negocjacji, proponowana kwota odszkodowania, jak i okoliczność, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia.
Z akt administracyjnych wynika, że Spółka A została zaproszona do rokowań, ale w sprawie nie doszło do ustanowienia służebności przesyłu. Należy przy tym podkreślić, że nie jest istotne, z czyjej winy nie doszło do zawarcia ugody, bowiem przesłanka określona w art. 124 ust. 3 u.g.n. jest spełniona przez sam fakt podjęcia rokowań, co w przedmiotowej sprawie miało bez wątpienia miejsce. Rokowania nie oznaczają konieczności osiągnięcia zgodnego stanowiska, wystarczy wzajemne poinformowanie się obu stron o swoich stanowiskach i możliwym zakresie wzajemnych ustępstw celem zawarcia umowy lub innego satysfakcjonującego obie strony rozwiązania zasad korzystania z danej nieruchomości. Nadto, jeśli druga strona (właściciel) stanowczo sprzeciwia się, wyraźnie wskazując, że tak zaproponowane warunki są nie do przyjęcia, lub nie zajmuje stanowiska, wówczas nie ma obowiązku prowadzenia dalszych rokowań, gdyż nie można wymagać od stron, aby niezależnie od propozycji drugiej strony była zmuszona do respektowania warunków drugiej strony lub prowadzenia rokowań dopóty, dopóki nie zmienia swojego stanowiska. Zatem, rokowania może przerwać każdy z uczestników negocjacji niedostrzegający realnych szans na zawarcie porozumienia, gdyż poprzez "przedłużanie" toku korespondencji niemożliwe byłoby rozpoczęcie procesu budowlanego dla każdej inwestycji liniowej celu publicznego albowiem inwestor nie byłby w stanie uzyskać tytułu prawnego do władania nieruchomością na cele budowlane. Reasumując, proces ten nie może przebiegać
w nieskończoność, tj. dopóki jedna ze stron nie zmieni swojego stanowiska i nie przyjmie proponowanych warunków. Z kolei, okoliczność, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki (w tym finansowe), które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia, nie podlega weryfikacji przez organ w trybie
art. 124 u.g.n. Po wszczęciu postępowania, o którym mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., organ nie ma żadnych podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego
w przedmiocie przyczyn braku zgody rokujących stron. Postępowanie dowodowe prowadzone przez organ w omawianym wyżej zakresie powinno sprowadzać się wyłącznie do ustalenia faktu istnienia rokowań oraz ich negatywnego wyniku, tj. braku zgody ze strony właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości (wyrok NSA
z dnia 20 stycznia 2010 r. I OSK 1274/09).
Biorąc powyższe pod uwagę, nie można też przyjąć, iż wnioskodawca nie przeprowadził czynności dla uzyskania zgody, o jakiej mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. bowiem inwestor zwrócił się do właściciela nieruchomości wyłączenie z ofertą umowy przesyłu. Sąd nie podziela stanowiska Wojewody, że prowadzenie rokowań związanych z ustanowieniem służebności przesyłu nie oznacza przeprowadzenia rokowań poprzedzających wydanie zezwolenia na podstawie art. 124 u.g.n. W projekcie porozumienia inwestor zawarł bowiem precyzyjnie warunki służebności polegającej na prawie do korzystania z nieruchomości obciążonych w zakresie niezbędnym do posadowienia urządzeń elektroenergetycznych, dokonywania ich konserwacji, remontów, usuwania awarii oraz przebudowy wraz z prawem wejścia i wjazdu oraz znoszeniu istnienia tych urządzeń. Forma proponowanej umowy pozostaje bez znaczenia dla prowadzenia rokowań.
W tych okolicznościach należało uchylić skarżoną decyzję na zasadzie art. 145
§ 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ weźmie pod uwagę powyższe rozważania.
O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło