II SA/Ol 783/07
WyrokWSA w Olsztynie2007-11-27
Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Marzenna Glabas, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracyjny prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, gdy strony nie zawarły ugody, a zebrane dowody nie pozwoliły na merytoryczne rozstrzygnięcie?Ratio decidendi
Organ administracyjny prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, ponieważ strony nie zawarły ugody, a zebrane dowody, w tym niepodpisany przez jedną ze stron operat techniczny, nie pozwoliły na merytoryczne rozstrzygnięcie w postępowaniu administracyjnym. Sąd administracyjny nie jest właściwy do rozstrzygania sporów cywilnoprawnych, takich jak ustalenie przebiegu granicy nieruchomości.Stan faktyczny
Skarżący J.H. wniósł o rozgraniczenie nieruchomości, jednak strony nie zawarły ugody, a zebrane dowody, w tym operat techniczny niepodpisany przez J.H., nie pozwoliły na ustalenie przebiegu granicy w postępowaniu administracyjnym. Organ I instancji umorzył postępowanie i przekazał sprawę do sądu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa Geodezyjnego i Kartograficznego oraz stronniczość postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Ewa Rychcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2007 r. sprawy ze skargi J.H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" Nr "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję wydaną z upoważnienie Burmistrza przez Zastępcę Burmistrza z dnia "[...]", którą umorzono postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości objętej KW "[...]", składającej się z działki nr 51/2 stanowiącej własność J.H. oraz działki nr 51/1 stanowiącej własność H.H. i orzeczono o przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu.
W uzasadnieniu Kolegium stwierdziło, iż w dniu 20 stycznia 2006r. J.H. wystąpił z wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości należącej do niego działki o nr 51/2 obręb z "[...]" z działką o nr 51/1 stanowiącą własność H.H. Strona wyjaśniła, iż do chwili obecnej nie zostały ustalone granice pomiędzy wskazanymi nieruchomościami, co znalazło potwierdzenie w trakcie rozprawy przed Sądem.
Na tej podstawie Burmistrz wszczął postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości upoważniając do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych uprawnionego geodetę – J.Z. Geodeta w toku prowadzonego postępowania sporządził protokół graniczny stwierdzając, iż operat techniczny nr "[...]" nie może stanowić podstawy do dokonania rozgraniczenia skoro nie złożył pod nim podpisu J.H. W trakcie postępowania rozgraniczeniowego strony nie zawarły ugody pomimo, że były nakłaniane do jej przyjęcia. Wyjaśniono, iż H.H. odmówiła podpisania protokołu granicznego. W piśmie z dnia 21 czerwca 2006r. geodeta potwierdził, że H.H. dopuszcza ustalenie przebiegu granic w taki sposób, jak było to uwidocznione w operacie nr "[...]", natomiast zdaniem J.H. granice winny być ustalone w taki sposób, jaki przedstawił na załączonych do akt sprawy dokumentach.
W tym stanie sprawy organ I instancji umorzył prowadzone postępowanie w sprawie uzasadniając, iż brak jest przesłanek do wydania merytorycznej decyzji, z którym to stanowiskiem nie zgodził się J.H. zarzucając mu naruszenie przepisów Prawa Geodezyjnego i Kartograficznego. W ocenie odwołującego ze sporządzonego w niniejszej sprawie operatu granicznego wynika, że granice między działkami nr 51/2 i 51/1 nigdy nie były ustalane i winny być ustalone zgodnie z przedstawioną przez niego propozycją.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze przytoczyło treść art. 29 ust. 1 oraz art. 31 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2005r. Nr 240, poz. 2027, ze zm.) wyjaśniając, iż rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenia odpowiednich dokumentów, zaś w przypadku gdy istnieje spór co do przebiegu granic geodeta winien nakłaniać strony do zawarcie ugody. Jeżeli natomiast w wyniku sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu organowi - art. 34 ust. 1 ustawy, który zobowiązany jest wydać decyzję o umorzeniu postępowania, jak też do przekazania sprawy Sądowi - art. 34 ust. 2 ustawy.
Wyjaśniono, iż powołany w niniejszej sprawie geodeta stwierdził, że do zawarcia ugody nie doszło, a rozgraniczenie nie jest możliwe w postępowaniu administracyjnym, bowiem zebrane dowody nie pozwalają na dokonanie takiej czynności, gdyż operat techniczny o nr "[...]" nie jest dokumentem, w oparciu o który można dokonać rozgraniczenia i tym samym niezbędne jest przekazanie sprawy do rozstrzygnięcia przez Sad.
W tych okolicznościach sprawy SKO uznało, że umorzenie postępowania w sprawie rozgraniczenia ww. nieruchomości jest zasadne.
W skardze na tę decyzję J.H. wskazał, iż jest ona stronnicza i wydana została na korzyść grupy korupcyjnej z naruszeniem przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Wyjaśnił, iż operat techniczny nr "[...]" nie został przez niego podpisany, gdyż sporządzony został w dniu 18 stycznia 1978r. na potrzeby pobrania przez H.H. z Urzędu Wyrównawczego w Niemczech odszkodowania za pozostawione mienie w Polsce. Podniósł, iż nie do przyjęcia jest sytuacja aby jego gospodarstwo rolne zostało pozbawione drogi dla obsługi gospodarstwa sprzętem rolniczym, a grupa korupcyjna czerpała zyski z wynajmu nieruchomości za którą płaci podatek rolny. Podał, iż w ustawie prawo geodezyjne i kartograficzne jednoznacznie zapisano, że droga wjazdowa na gospodarstwo rolne powinna posiadać minimum 6 metrów szerokości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skoro bowiem geodeta stwierdził, że do zawarcia ugody nie doszło, a zebrane dowody nie pozwalają na rozgraniczenie, to tym samym jedynym właściwym rozstrzygnięciem w sprawie było umorzenie postępowania administracyjnego i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi powszechnemu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podnieść należy, iż w myśl art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zatem rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego, bądź też procesowego, obowiązujące w dacie jej wydania. Przy czym sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) zwana dalej: ustawą ppsa.
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia lub stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi - art. 145 § 1 ustawy ppsa.
Materialnoprawną podstawę skarżonej decyzji stanowi art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989r Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2005r. Nr 240, poz. 2027, ze zm.) zwanej dalej: Prawo geodezyjne, zgodnie z którym, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi, (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Stosownie zaś do art. 33 tej ustawy wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron.
Z akt administracyjnych przekazanych Sądowi wynika niekwestionowany przez strony i mający oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym stan faktyczny tej sprawy. Wynika z niego, iż na skutek wniosku J.H. z dnia 20 stycznia 2006r. wszczęte zostało przez Burmistrza postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące przebiegi granicy pomiędzy działką nr 51/1 obręb "[...]" stanowiącą własność H.H. a działką nr 51/2 obręb "[...]" stanowiącą własność J.H. i przeprowadzono je zgodnie z art. 29 i 32 Prawa geodezyjnego. Postępowanie to nie doprowadziło do zawarcia ugody granicznej, co wynika z zapisów protokołu granicznego sporządzonego w dniu 19 maja 2006r. przez uprawnionego geodetę – J.Z. Strony nie złożyły również zgodnych oświadczeń co do przebiegu granicy pomiędzy ww. działkami, gdyż H.H. akceptuje tylko przebieg granicy, który został przewidziany w operacie technicznym nr "[...]" zawierającym dokumenty z podziału działki nr 51, w którym to operacie znajduje się także protokół z czynności okazania projektowanych granic, przy czym protokół ten został podpisany przez geodetę J.M. i H.H., natomiast J.H. akceptuje tylko przedstawiony przez siebie przebieg granicy, który poszerza wjazd na jego posesję. Wobec braku zgodnych oświadczeń stron co do przebiegu granicy strony zgodnie wskazały na konieczność przekazania sprawy Sądowi, przy czym H.H. nadto nie podpisała protokołu granicznego.
Wobec powyższego organy orzekające w sprawie zasadnie i zgodnie z przepisem art. 33 Prawa geodezyjnego przeprowadziły analizę zebranych dowodów w celu stwierdzenia, czy w oparciu o nie jest możliwe ustalenie przebiegu granicy. Negatywny wynik podjętych rozważań znajduje oparcie zarówno w zgromadzonych w sprawie dowodach jak i obowiązujących przepisach prawa.
Nie ulega bowiem wątpliwości, iż strony nie zawarły ugody pomimo, że były do tego nakłaniane przez geodetę, jak również nie złożyły zgodnych oświadczeń, bowiem każda ze stron akceptuje inny przebieg granicy pomiędzy działkami nr 51/1 i 51/2 obręb "[...]". Organ orzekający w sprawie nie mógł natomiast przyjąć jako podstawy do przeprowadzenia rozgraniczenia operatu technicznego z dnia "[...]" Nr "[...]" sporządzonego na zlecenie H.H., w którym znajdują się dokumenty z podziału działki nr 51, w tym m. in. protokół graniczny, który stosownie do § 3 pkt 2 oraz § 5 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453) mógłby stanowić dokument określający położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości stanowiący podstawę do ustalenia przebiegu granic nieruchomości, pod warunkiem że zostałby podpisany przez wszystkie strony. Tymczasem protokół ten został podpisany jedynie przez geodetę i H.H., natomiast nie został podpisany przez J.H., co uniemożliwia przyjęcie go jako podstawy do dokonania ustalenia przebiegu granic pomiędzy ww. działkami.
Podniesiona wyżej okoliczność wskazuje jednoznacznie, iż nie było podstaw do wydania decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu nieruchomości, o jakiem mowa w art. 33 ust. 1 Prawa geodezyjnego, co właściwie ustaliły organy orzekające w tej sprawie.
Na marginesie należy wyjaśnić skarżącemu, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą, przy czym kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na decyzje administracyjne. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją w całości albo w części, stwierdza jej nieważność, bądź też oddala skargę (art. 3 § 1 pkt 2 pkt 1, art. 145 § 1 pkt i i 2, art. 151 ustawy ppsa). Sąd administracyjny nie jest powołany do rozstrzygania spraw ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, a do takich należą sprawy o rozgraniczenie. Do rozpoznawania takich spraw w sytuacjach, w których otwiera się droga sądowa - art. 33 ust. 3 i art. 34 ust. 2 Prawa geodezyjnego - powołane są sądy powszechnie, a w rzeczonej sprawie jest to Sąd Rejonowy
Nawet jednak w sprawach o rozgraniczenie podlegających trybowi administracyjnemu, sąd administracyjny orzekając w sprawie skargi na decyzję administracyjną, której przedmiotem jest umorzenie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy z urzędu sądowi powszechnemu, nie może rozstrzygnąć o przebiegu spornej granicy, gdyż może stosować jedynie wskazane wyżej środki określone w przywołanym art. 145 § 1 i 2, bądź art. 151 ustawy ppsa.
Reasumując Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie stwierdził okoliczności, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania skarżonej decyzji z obrotu prawnego i na zasadzie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło