II SA/Ol 785/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-09-02

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo zastosowało art. 138 § 2 k.p.a. (decyzja kasacyjna) w sytuacji, gdy uznało, że konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez uzyskanie dodatkowych wyjaśnień od dłużnika alimentacyjnego, zamiast samodzielnego rozstrzygnięcia sprawy co do istoty?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo zastosowało art. 138 § 2 k.p.a., wydając decyzję kasacyjną. Organ odwoławczy, zamiast samodzielnie rozpoznać sprawę co do istoty, uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, powołując się na konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego. Sąd uznał, że wskazane przez Kolegium czynności dowodowe nie były na tyle skomplikowane, aby wykraczały poza zakres postępowania odwoławczego określony w art. 136 k.p.a. i naruszały zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o uznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych Z. C. za nienależnie pobrane. Organ pierwszej instancji ustalił, że Z. C. pobierał świadczenia, mimo że jego była żona J. C. dokonywała wpłat na rzecz córek. Organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że nie ustalono, czy wpłaty te stanowiły alimenty bieżące czy zaległe. Z. C. zaskarżył decyzję organu odwoławczego, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 września 2015 r. sprawy ze skargi Z. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie świadczenia z funduszu alimentacyjnego uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, działając z upoważnienia Burmistrza, na podstawie art. 2 pkt 7 lit. d ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jednolity Dz. U. z 2012r. poz. 1228 ze zm.), dalej w skrócie jako: "u.p.o.u.a.", orzekł, że świadczenia wypłacone Z. C. z funduszu alimentacyjnego w okresie świadczeniowym 2009/2010, w łącznej kwocie 4.302,79 zł, na rzecz osób uprawnionych Ż. i N. C.h, w podanych miesiącach i kwotach, są świadczeniami nienależnie pobranymi. W uzasadnieniu organ podał, że Z. C. pobierał świadczenia z funduszu alimentacyjnego od dnia 1 kwietnia 2009r. do dnia 28 lutego 2014r. W okresie tym nie udało się ustalić miejsca pobytu zobowiązanej do alimentacji J. C. Dlatego organ I instancji wystąpił do Sądu Rejonowego o ustanowienie kuratora do reprezentowania osoby nieobecnej w sprawach dotyczących zwrotu należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych osobom uprawnionym. W lutym 2014 r. organ I instancji uzyskał adres zamieszkania dłużnika alimentacyjnego w Niemczech i zawiadomił J. C. o fakcie pobierania przez osoby uprawnione świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W marcu 2014 r. J. C. wystosowała do Ośrodka prośbę o rozłożenie na raty zadłużenia alimentacyjnego. Argumentowała, że w okresie pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego łożyła na utrzymanie córek, kupując im podręczniki i odzież, płacąc alimenty, ale nie w pełnej wysokości zasądzonych alimentów. Oświadczyła, że wierzyciel znając jej adres zamieszkania i telefon pozostaje z nią w kontakcie. Do prośby dołączyła dowody przekazywanych alimentów. Pozostałe dowody wpłat przekazała osobiście w dniu 9 lipca 2014 r. Jednocześnie oświadczyła na piśmie, że są to dowody wpłat alimentów płaconych Z. C. na rzecz N. i Ż. C. Wówczas organ I instancji wszczął postępowanie zmierzające do ustalenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń przez Z. C. Z przedstawionych dowodów dokonywanych wpłat wynikało, że alimenty płacone były dość regularnie, ale nie w pełnej wysokości. W podaniu J. C. podniosła, że adresatem części wpłat była jej siostra K. B., która przekazywała przesłane kwoty osobom uprawnionym. Organ podał, że te dowody nie zostały uwzględnione przy naliczaniu nienależnie pobranych świadczeń. Nie zostały również uwzględnione dowody wpłat z miesięcy poprzedzających okres pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Wyjaśniono, że w dniu 10 grudnia 2014 r. Z. C. przesłuchany został w charakterze strony. W trakcie przesłuchania oświadczył, że pieniądze przesyłane były na prośbę jego i córek jako pomoc finansowa przeznaczona na nieopłacone rachunki, sezonową odzież dla córek i podręczniki. Zdaniem strony, nie były to alimenty. Przyznał, że tego rodzaju pomoc okazywana jest mu przez byłą żonę do tej pory. Zaprzeczył, jakoby J. C. nie wiedziała o prowadzonym wobec niej postępowaniu egzekucyjnym. Oświadczył, że poinformował ją o tym za pośrednictwem szwagierki. Organ I instancji wskazał, że z odpowiedzi nadesłanej przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w dniu 10 grudnia 2014 r. wynika, że nie jest on w stanie jednoznaczne określić czy rzeczone wpłaty dotyczyły zaległych czy bieżących alimentów. Zauważono, że w decyzji kasacyjnej z dnia 24 września 2014r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że kwestia ta wymaga wyjaśnienia z uwagi na odmienny stan prawny istniejący przed nowelizacją (przed 1 stycznia 2012 r.) ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. W oparciu o art. 451 § 3 kodeksu cywilnego można uznać, że część wpłat była dokonana na poczet alimentów zaległych. Organ I instancji stanął jednak na stanowisku, że nawet w obowiązującym wówczas (przed 1 stycznia 2012 r.) stanie prawnym kwestia ta jest bez znaczenia i zgodnie z art. 2 pkt 7 lit. 4 u.p.o.u.a. przed i po nowelizacji (choć brzmi on nieco inaczej), świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty, są nienależnie pobranymi świadczeniami. Podkreślono, że kontakt z J. C. jest utrudniony z uwagi na to, że zamieszkuje ona na terenie Niemiec. Wystosowane do niej pismo z kwestionariuszem pytań nie zostało podjęte w terminie i tak jak inne ostanie trzy pisma wróciło do MOPS. W związku z tym przyjęto, że ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, że wpłaty dokonywane były tytułem alimentów jest niemożliwe. W oparciu jednak o istniejące dowody tych wpłat oraz pisemne oświadczenie J. C. z dnia 9 lipca 2014r., organ I instancji przyjął, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone Z. C. w podanych okresach i kwotach są nienależnie pobranymi świadczeniami. W odwołaniu od tej decyzji Z. C. zarzucił brak ustalenia, że przesłane mu przez byłą żonę dla córek pieniądze to świadczenie alimentacyjne. W ocenie odwołującego się pobierał świadczenia zgodnie z prawem. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu organ II instancji wyjaśnił, że skoro w rozpatrywanym przypadku prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego powstało w oparciu o decyzję z dnia "[...]" 2009r., zastosowanie znajdują poprzednio obowiązujące przepisy prawa, tj. w brzmieniu obowiązującym na dzień 31 grudnia 2011r. Wówczas art. 2 pkt 7 lit. "d" u.p.o.u.a stanowił, iż za nienależnie pobrane świadczenia uważa się świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone, w przypadku, gdy osoba uprawniona w okresie ich pobierania otrzymała alimenty. Podniesiono, że sformułowanie "w okresie ich pobierania otrzymała alimenty" oznacza, że uprawniony musi w tym samym okresie pobierać jednocześnie świadczenia z dwóch źródeł, tj. instytucji wypłacającej świadczenie w trybie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów oraz od dłużnika (komornika lub innego organu egzekucyjnego), przy czym obydwa te świadczenia muszą być wypłacone za ten sam okres. Ustalenia wymaga zatem kwestia, na poczet którego długu (bieżącego czy zaległego i za który miesiąc) uzyskana kwota ma być zaliczona. Dopiero po tych ustaleniach możliwa staje się ocena, czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Zdaniem Kolegium kwoty wpłacane przez J. C. w okresie od 1 października 2009 r. do 30 września 2010 r. stanowiły alimenty na rzecz córek. Uznano, że takie wnioski wynikają z oświadczenia J. C. z dnia 17 marca 2014 r., a także z dnia 9 lipca 2014r. J. C. wskazała wówczas, iż przekazy, które przekazała organowi I instancji to dowody wpłat alimentów na rzecz córek, do rąk Z.C. Pośrednio o fakcie tym świadczy także to, że wpłaty dokonywane były przez dłuższy czas, w podobnych odstępach czasu. Stwierdzono, iż świadczenia alimentacyjne, do których uiszczania zobowiązany jest jeden z rodziców mają na celu (choćby częściowe) pokrycie kosztów utrzymania małoletnich dzieci. Niewątpliwie tego rodzaju świadczenia powinny być przeznaczane na potrzeby takie jak m.in.: wyżywienie, odzież, podręczniki szkolne, zapewnienie warunków mieszkaniowych. Skoro zatem w oświadczeniu z dnia 10 grudnia 2014 r. Z. C. wskazał m.in., iż pieniądze od J. C. przekazywane były jako pomoc finansowa na opłaty (prąd, gaz itp.), na sezonową odzież dla dzieci czy na podręczniki, to także w oparciu o te wyjaśnienia przyjąć należało, iż wpłaty te miały charakter alimentów świadczonych na rzecz córek. Uzasadniając konieczność uchylenia decyzji organu I instancji Kolegium wskazało, że nadal organ I instancji nie ustalił, czy dokonywane wpłaty należało zaliczyć na poczet zaległych należności, czy bieżących. Przyznano, że okoliczność, iż wpłaty te dokonywane były "stosunkowo" regularnie i w podobnych odstępach czasu mogłyby wskazywać, iż dotyczyły one należności bieżących. Niemniej jednak z uwagi na istniejące wątpliwości w tym zakresie uznano, że koniecznym jest ponowne zwrócenie się do J. C. o wyjaśnienia w tym zakresie tj. o jednoznaczne wskazanie czy przekazywane kwoty miały być zaliczone na bieżące alimenty. Dopiero po ustaleniu, na poczet którego długu (bieżącego czy zaległego i za który miesiąc) uzyskana kwota ma być zaliczona, możliwym będzie ocena, czy osoba uprawniona otrzymała alimenty w okresie pobierania świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Jednocześnie zaznaczono, iż w przypadku braku jednoznacznego oświadczenia J. C., że dokonywane wpłaty powinny być zaliczone na poczet bieżących alimentów (tj. tych z miesiąca dokonywania przelewów) organ I instancji winien rozważyć zastosowanie art. 451 § 3 k.c. i zaliczyć wpłaty na poczet długu najdawniej wymagalnego z jednoczesnym uwzględnieniem odsetek powstałych z tytułu opóźnienia w zapłacie. W przypadku natomiast ustalenia przez organ I instancji, iż dokonywane wpłaty winny być zaliczone na poczet bieżących alimentów z danego miesiąca, należy mieć na uwadze, iż na te należności mogą być zaliczone tylko te przelewy dokonywane w okresie od dnia 26-go poprzedniego miesiąca do dnia 25-go bieżącego miesiąca. Takie wnioski wynikają z treści wyroku sądowego zasądzającego alimenty. Zatem wpłaty dokonywane po 25-tym danego miesiąca winny być zarachowane już na poczet należności alimentacyjnych z kolejnego miesiąca. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy w sprawie nie został zabrany w sposób wyczerpujący, co skutkowało - w oparciu o art. 77 § 1 k.p.a. - przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Z. C. zarzucił organom błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu, że dobrowolna pomoc finansowa byłej żony miała charakter alimentów świadczonych na rzecz córek. Podkreślił, że była żona nigdy nie wyszczególniła na przekazach, że są to alimenty. Oświadczył, że nie zna adresu zamieszkania byłej żony w Niemczech, kontaktuje się z nią telefonicznie. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumenty podniesione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w rozpoznawanej sprawie była decyzja organu II instancji wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Zadaniem Sądu było więc dokonanie oceny zasadności podjęcia przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej, tj. decyzji o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Podkreślić bowiem należy, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi( Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Zastosowany przez organ odwoławczy przepis art. 138 § 2 k.p.a. stanowi procesową podstawę do wydania decyzji kasacyjnej, skutkującej przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Przy tego rodzaju decyzji kontrola sądowa sprowadza się do oceny, czy organ II instancji rozpoznając odwołanie prawidłowo zastosował powyższą normę prawną. Według tej regulacji, w brzmieniu obowiązującym od 11 kwietnia 2011 r., czyli po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. nr 6, poz. 18), organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Innymi słowy, Sąd w ramach kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. miał za zadanie odpowiedzieć na pytanie, czy organ odwoławczy winien był podjąć merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, czy też zaszła konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w takim zakresie, który - z uwagi na obowiązek dochowania zasady dwuinstancyjności postępowania oraz obowiązek wyjaśnienia podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy - uzasadniał przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a jednocześnie w postępowaniu przed organem I instancji doszło do uchybień natury proceduralnej, które można określić jako istotne. Podkreślić należy, że zasadą jest, iż organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z treścią art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego. Natomiast odstępstwem od tej ogólnej zasady jest wskazane wyżej, a wynikające z art. 138 § 2 k.p.a., uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej. Stosownie do treści omawianej regulacji wskazać należy, że obecna konstrukcja prawna decyzji kasacyjnej, określona w art. 138 § 2 k.p.a., opiera się na dwóch kumulatywnych przesłankach, a mianowicie: wydaniu przez organ I instancji decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych oraz uznaniu przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Oznacza to, że w aktualnym stanie prawnym, znajdującym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, samo naruszenie przepisów postępowania przez organ pierwszej instancji, chociaż jest konieczną przesłanką uchylenia decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą. Zakończenie postępowania odwoławczego w sposób kasacyjny wymaga bowiem dodatkowo stwierdzenia, że zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Chodzi więc o sytuacje, gdy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające odnośnie do kwestii mogących mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji. W konsekwencji sprawa byłaby rozstrzygana de facto w jednej instancji, a więc strona nie mogłaby kwestionować wyników postępowania wyjaśniającego w drodze odwołania. Organ odwoławczy, który z istoty rzeczy nie przeprowadza własnego, odrębnego postępowania dowodowego, za to może wyciągać z zebranego przez organ I instancji materiału zupełnie inne wnioski niż organ I instancji, zastępowałby w praktyce ten organ, pozbawiając stronę prawa podważania tych ustaleń w drodze zwyczajnego środka prawnego (por. W. Chróścielewski "Zmiany w zakresie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które weszły w życie w 2011 r.", opubl. ZNSA rok VII nr 4 (37)/2011, str. 19). Zauważyć również trzeba, iż w uzasadnieniu projektu nowelizacji przepisu art. 138 § 2 k.p.a. wskazano m.in. że zmierza ona do większego skrępowania organu odwoławczego w podejmowaniu decyzji kasacyjnej, zawężając możliwość podjęcia decyzji kasacyjnej w stopniu maksymalnym. Ogranicza ją bowiem do sytuacji, w której rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy byłoby nie do pogodzenia z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Nowelizacja ta oparta zatem została na kryterium nienaruszalności zasady dwuinstancyjności. Jak już wskazano, przepis art. 138 § 2 k.p.a. stanowi wyłom od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ drugiej instancji, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Treść art. 138 § 2 k.p.a. winna być odczytywana w połączeniu z przepisem art. 136 k.p.a., określającym granice postępowania dowodowego przed organem odwoławczym. Zwrócić też trzeba uwagę, że użyte w art. 138 § 2 k.p.a. określenie "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" jest określeniem wymagającym każdorazowo interpretacji na tle okoliczności faktycznych sprawy. W szczególności można stwierdzić, że nawiązuje ono do pojęcia "nieprzeprowadzenia przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części", co - zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego - uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy. W sprzeczności z art. 138 § 2 k.p.a. pozostaje zatem wydanie decyzji kasacyjnej zarówno w przypadku, gdy zaskarżona decyzja była dotknięta jedynie błędami natury prawnej, jak i w przypadku, gdy postępowanie wyjaśniające pierwszej instancji jest dotknięte niewielkimi brakami, które z powodzeniem można uzupełnić w postępowaniu odwoławczym na podstawie art. 136 k.p.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2003 r., sygn. akt IV SA 1496/02, Monitor Prawniczy 2004/2/60; z dnia 2 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA 632/99, Lex nr 48722; z dnia 27.października 1999 r., sygn. akt I SA 2127/98, Lex nr 48721). Uzasadniając potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ I instancji Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało na konieczność ponownego zwrócenia się do J. C. o jednoznaczne oświadczenie, czy przekazy pieniężne dotyczyły bieżących alimentów, czy zaległych. Jest to jedyna czynność dowodowa, której brak, jak wnioskować należy z argumentów podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, uniemożliwił Kolegium merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie Sądu, powyższe zalecenie organu odwoławczego nie mogło stanowić podstawy do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Z zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynika obowiązek organu odwoławczego ponownego rozpoznania sprawy. W tym zakresie organ ten nie może ograniczać się jedynie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej, lecz obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę, dążąc do merytorycznego jej załatwienia. Warto przytoczyć argumentację Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażoną w wyroku z dnia 12 kwietnia 2013 r., którą skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, iż "złożenie odwołania ma ten skutek, że organ odwoławczy uzyskuje możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy, w której zapadła decyzja organu pierwszej instancji. Skuteczność prawna takiego środka prawnego powoduje przeniesienie całej sprawy przed organ drugiej instancji. Organ odwoławczy musi więc wnikać w całość sprawy i brać na siebie odpowiedzialność za ponowne jej rozstrzygnięcie. (...) Organ odwoławczy ma obowiązki nie mniejsze niż organ pierwszej instancji. W efekcie jak każdy organ powinien dążyć przede wszystkim do rozpatrzenia sprawy pod względem merytorycznym, przez co należy rozumieć przeprowadzenie - w granicach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego - ponownego postępowania wyjaśniającego i wydanie decyzji co do istoty sprawy. Wydanie decyzji merytorycznej kończącej postępowanie, nakazuje bowiem zasada szybkości i sprawności postępowania oraz ekonomii procesowej. (...) Organ odwoławczy, tak jak organ pierwszej instancji, powinien dążyć z urzędu do wykrycia prawdy obiektywnej, a zatem do ustalenia stanu rzeczywistego sprawy" (sygn. I OSK 2123/11, - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przede wszystkim w sytuacji uznania istniejącego materiału dowodowego za budzący wątpliwości lub niepełny, Kolegium mając na względzie wymogi wynikające z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., winno w tym zakresie przeprowadzić postępowania wyjaśniające, zgodnie z dyspozycją przywołanego wyżej art. 136 k.p.a. W rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki, które nakazywałyby odstąpienie od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania, wykraczającego ponad dopuszczalność zastosowania art. 136 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Powołana przez organ II instancji konieczność odebrania od dłużnika alimentacyjnego oświadczenia żądanej treści nie ma na tyle skomplikowanego charakteru, który uniemożliwiałby ich wyjaśnienie w ramach postępowania odwoławczego bez szkody dla wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz uprawnień procesowych stron postępowania, a także który naruszałby zasadę dwuinstancyjności postępowania. W sytuacji, gdy organ odwoławczy uznał konieczność ustalenia, czy dokonane wpłaty dotyczyły bieżących alimentów i widział potrzebę jednoznacznego uzyskania oświadczenia dłużnika alimentacyjnego w tym względzie, to mógł sam zobowiązać J. C. do podania żądanych informacji. Organ II instancji powinien zweryfikować najpierw przy tym, podnoszoną przez organ I instancji okoliczność, że czterokrotnie bezskutecznie wysyłał pisma dłużnikowi alimentacyjnemu, które zostały mu zwrócone. W aktach administracyjnych sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów na ten temat. Dlatego organ II instancji powinien najpierw ustalić, czy organ I instancji dokonał prawidłowych doręczeń, a dopiero potem ocenić potrzebę ponownego występowania do dłużnika alimentacyjnego o złożenie oświadczenia. Następnie organ II instancji powinien samodzielnie wyliczyć, na podstawie znajdujących się w aktach sprawy danych, czy oraz w jakim zakresie skarżący pobrał nienależnie świadczenia z funduszu alimentacyjnego w badanym okresie i własne ustalenia odnieść do rozstrzygnięcia organu I instancji. Podkreślić należy, że sformułowane w zaskarżonej decyzji argumenty nie mogły stanowić wystarczającej podstawy do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Kolegium nie wykazało bowiem, że przeprowadzenie ewentualnego postępowania wyjaśniającego w podanym zakresie przekraczało jego upoważnienie wynikające z art. 136 k.p.a. Zdaniem Sądu Kolegium uchyliło się od ponownego rozpoznania sprawy, a zatem - wydając zaskarżone rozstrzygnięcie - naruszyło art. 138 § 2 w zw. z art. 136 i art. 15 k.p.a. Argumentacja przytoczona przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wykazała bowiem podstaw do wydania w niniejszej sprawie decyzji kasacyjnej. Stwierdzone naruszenia przez organ II instancji przepisów postępowania niewątpliwie mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Wobec tego Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. W konsekwencji organ odwoławczy rozpozna sprawę co do jej istoty w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, po ewentualnym jego uzupełnieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło