II SA/Ol 827/07
PostanowienieWSA w Olsztynie2007-10-29
Skład orzekający: Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, jeżeli strona twierdzi, że nie wiedziała o wezwaniu do wpisu z powodu działań męża, który odbierał korespondencję?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Mimo doręczenia zastępczego, strona miała możliwość uzyskania informacji o postępowaniu i podjętych czynnościach, a brak reakcji na informację o odrzuceniu skargi dowodzi niedbalstwa.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wskazała, że o wezwaniu do wpisu i odrzuceniu skargi dowiedziała się od męża, który odbierał korespondencję i nie informował jej o tym. Twierdziła, że nie ponosi winy za uchybienie terminu. Sąd rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
1. Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego; 2. Zwrócono uiszczony wpis w kwocie 1044 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak po rozpoznaniu w dniu 29 października 2007r. na posiedzeniu niejawnym wniosku S. J. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi S. i A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości postanawia 1. odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego; 2. zwrócić uiszczony wpis w kwocie 1044 zł (jeden tysiąc czterdzieści cztery zł). WSA/post.1 - sentencja postanowienia
UZASDNIENIE
Wnioskiem z dnia 8 października 2007r. S. J. wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]", w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.
W uzasadnieniu podniosła, że kierowane do niej z Sądu wezwanie do uiszczenia wpisu zostało odebrane przez jej męża, który nie poinformował jej o tym, gdyż jak twierdził zamierzał osobiście skontaktować się z osobą będącą ich pełnomocnikiem w sprawie. Ponadto mąż osobiście odebrał adresowaną na nią korespondencję zawierającą postanowienie o odrzuceniu skargi, o czym również jej nie poinformował. Wskazała, ze przyczyna uchybienia terminu do uiszczenia wpisu ustała w dniu 3 października 2007r., bowiem w tym dniu znalazła w domu komplet pism sądowych i mogła zapoznać się z ich treścią, przy czym wcześniej dowiedziała się od męża (w dniu 28 sierpnia 2007r.), że w sierpniu 2007r. byli wzywani oboje do wpisu, zaś na skutek jego nie wniesienia w terminie sąd odrzucił skargę i "będą musieli zapłacić ponad "[...]" zł". Bezspornym jest, jak wskazała, że uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu, jednakże nie nastąpiło to z jej winy, bowiem o pismach z sądu nic nie wiedziała. Ponadto załączyła do wniosku oświadczenie swojego męża, w którym informował, że całą korespondencję z sądu kierowana do niego i żony odbierał osobiście. Nie informował żony o doręczanej im korespondencji, bowiem zawsze sam zajmował się załatwianiem spraw urzędowych, a o pismach z sądu żona dowiedział się dopiero w dniu 3 października 2007r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
W świetle postanowień zawartych w art. 87 oraz w art. 86 p.p.s.a. uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: (1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; (2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; (3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; (4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu; (5) powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 p.p.s.a.). Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Brak winy po stronie podmiotu dokonującego lub zamierzającego dokonać określoną czynność procesową stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Ponadto o braku winy w uchybieniu terminu można dowodzić wyłącznie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2.10.2002r., sygn. akt V SA 793/02, publ. Monitor Prawniczy z 2002r. nr 23). Zatem przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Zauważyć również trzeba, że art. 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu Sądu. Daje to zatem Sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z dn. 22.07.1999r., sygn. akt I PKN 273/99, OSNAP 2000 nr 20, poz. 757). Przy czym zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie panuje zgodny pogląd, że oceniając wystąpienie przesłanki winy, Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
W związku z powyższym należy wskazać, że składając wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego, skarżąca spełniła następujące wymogi zawarte w art. 87 oraz w art. 86 p.p.s.a.: skarżąca złożyła wniosek w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, jednocześnie dopełniając czynności, dla których określony był termin, spełniony został także wymóg powstania ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 p.p.s.a.). Ponadto we wniosku podniesiono okoliczności, które miały uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu.
Mając powyższe na uwadze należy jednak zważyć, że podniesiona we wniosku argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie. Niewątpliwym jest, że wszystkie pisma kierowane w toku postępowania sądowego do skarżącej odbierał jej mąż. Świadczą o tym, znajdujące się w aktach sprawy, podpisane przez A. J. zwrotne potwierdzenia odbioru pism. Zatem w sprawie miało miejsce tzw. doręczenie zastępcze oparte na domniemaniu, że pisma dotarły do adresata. Skarżąca jednak, przedkładając oświadczenie męża wykazała, że nie wiedziała o pismach kierowanych do niej z Sądu. Powyżej wskazana okoliczność zdaniem Sądu nie uprawdopodobniła, że nie uiszczenie w terminie wpisu sądowego przez skarżącą było przez nią niezawinione. Skarżąca niewątpliwie miała świadomość prowadzenia postępowania sądowoadministracyjnego, wszczętego wniesioną, jak również osobiście podpisaną, skargą. Istotnym jest to, że skarżąca, mogła bez przeszkód uzyskać wiedzę o podejmowanych w toku postępowania czynnościach np. w trakcie rozmowy z mężem czy też poprzez telefoniczny kontakt z Sądem. Nie nakładało to na skarżącą nadzwyczajnego wysiłku, czy też podjęcia nadmiernie obciążających czynności. Skarżąca strona była bowiem obowiązana do dołożenia należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw (post. NSA z dnia 10.02.2000 r., SA/Sz 1117/99, niepubl.). O braku staranności ze strony skarżącej dowodzi również okoliczność, na którą powołuje się we wniosku o przywrócenie terminu, iż w dniu 28 sierpnia 2007r. dowiedziała się od męża, że "w sierpniu 2007r. oboje byli wzywani do wpisu, zaś na skutek jego nie wniesienia w terminie sąd odrzucił skargę". Brak reakcji ze strony skarżącej, chociażby polegający tylko na próbie wyjaśnienia powyższej sytuacji, niezbicie dowodzi, iż skarżąca dopuściła się niedbalstwa. Przy czym wskazać należy, iż informacji o odrzuceniu skargi S. J. nie mogła powziąć w sierpniu, gdyż dopiero we wrześniu Sąd odrzucił jej skargę. Nadto, z akt sprawy nie wynika, że skarżąca ustanowiła postępowaniu sądowoadministracyjnym swojego męża jako jej pełnomocnika, co w świetle jego wyjaśnień, że "zawsze sam zajmował się załatwianiem spraw urzędowych", nie zwalniało skarżącej od dołożenia minimum wysiłku w celu obrony swojego interesu prawnego.
W związku z tym należy wskazać, że okoliczności podniesione przez skarżącą w ocenie Sądu nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu. Wobec powyższego na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. należało postanowić jak w sentencji. O zwrocie wpisu orzeczono na zasadzie art. 232 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło