II SA/Ol 83/09
WyrokWSA w Olsztynie2009-05-06
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Beata Jezielska, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, jeśli organ nie ustalił prawidłowości doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest niezgodne z prawem, jeśli organ nie ustalił prawidłowości doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego. Naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) i obowiązku zawiadomienia o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.) poprzez zastosowanie fikcji doręczenia, gdy strona nie miała możliwości zapoznania się z pismem, skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia.Stan faktyczny
Starosta wszczął z urzędu postępowanie w sprawie cofnięcia C. K. uprawnień do kierowania pojazdami. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania oraz decyzja cofająca uprawnienia zostały pozostawione w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia po dwukrotnym awizowaniu. C. K. wniósł odwołanie od decyzji, a następnie wniósł o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując na pobyt w sanatorium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy strony za nieuprawdopodobniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie SKO.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i orzeczono, że nie podlega ono wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Protokolant Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 maja 2009 r. sprawy ze skargi C. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami – odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu.
Pismem z dnia "[...]" Starosta zawiadomił C. K. o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie cofnięcia mu uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie kategorii A, B, T prawa jazdy. Po dwukrotnym awizowaniu, nieodebrane przez C. K. zawiadomienie pozostawiono w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.
Decyzją z dnia "[...]", znak "[...]", Starosta "[...]" orzekł o cofnięciu C. K. uprawnień do kierowania pojazdami kategorii A, B, T prawa jazdy, dokument nr "[...]" druk nr "[...]". Wskazano, iż cofnięcie następuje do czasu ustania przyczyny cofnięcia. Jako przyczynę wskazano zaś, iż C. K. w dniu "[...]" został skierowany na badanie lekarskie celem stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, na które to nie zgłosił się, a zatem spełniona została przesłanka do cofnięcia z art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. b Prawa o ruchu drogowym. Decyzja ta nie została odebrana przez stronę osobiście pomimo dwukrotnego awizowania w dniach "[...]" oraz "[...]" w miejscu zamieszkania C. K.
Powyższą decyzję C. K. otrzymał w trakcie zapoznania się zebranym materiałem dowodowym w dniu "[...]" i wniósł od niej odwołanie. W piśmie z dnia "[...]" oświadczył, iż nie odbierał korespondencji ponieważ często wyjeżdżał za granicę, jednakże następnego dnia oświadczenie to wycofał. Wyjaśnił, iż w okresie "[...]" przebywał w sanatorium na co przedstawił kartę leczenia szpitalnego. Wskazał, iż organ nie nałożył na niego obowiązku informowania o zmianie adresu i powinien przy pomocy Policji ustalić dlaczego nie odbiera korespondencji. Dodatkowo w piśmie z dnia "[...]" wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zarzucił, iż decyzja została wydana bez rozpatrzenia sprawy przez SKO oraz wbrew decyzji lekarza medycyny pracy z dnia "[...]", który nie stwierdził przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowcy.
Postanowieniem z dnia "[...]", nr "[...]", Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Podniosło, iż stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, zaś z § 2 przywołanego artykułu wynika, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby przepis ten nakazuje dopełnienie czynności, dla których określony był termin. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazało, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo całej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej, zaś istnienie choćby winy nieumyślnej, niedbalstwa, po stronie zobowiązanej do dokonania czynności stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia terminu na zasadzie art. 58 § 1 k.p.a. Argumentowało, iż bezspornym jest, że strona uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, o czym świadczy data sporządzenia oraz nadania odwołania w dniu "[...]". Ponadto, C. K. nie podał żadnych okoliczności, które w ocenie organu usprawiedliwiałyby prawie roczne uchybienie terminowi do wniesienia odwołania, a argument wskazujący na pobyt w sanatorium nie może być uwzględniony, gdyż nie został uprawdopodobniony. Dodało, że odwołanie należało wnieść w terminie "[...]", a strona nie podała żadnych przyczyn z tego okresu, które usprawiedliwiłyby jej bezczynność. Za takowe nie sposób bowiem uznać oświadczenia, iż korespondencja nie była odbierana z uwagi na częste wyjazdy za granicę.
Nie zgadzając się ze stanowiskiem Kolegium, skargę na powyższe postanowienie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie C. K.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując argumentację zawartą w zakwestionowanym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżone postanowienie z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.)
Wskazać należy, iż aby możliwe i tym samym zgodne z przepisami prawa było wydanie przez organ odwoławczy postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, organ ten w sposób bezsprzeczny musi ustalić przede wszystkim prawidłowość i skuteczność doręczenia kwestionowanej w nim decyzji administracyjnej, jak też pozostałych pism procesowych kierowanych do strony w postępowaniu administracyjnym, w tym zawiadomienia o wszczęciu tego postępowania.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, co potwierdza materiał dowodowy, że skarżący nie odebrał osobiście zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia "[...]", jak i decyzji z dnia "[...]", a powyższe, po dwukrotnym awizowaniu, pozostawiono w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, co oznacza, że w sprawie miała miejsce tzw. fikcja prawna doręczenia. Przepis art. 44 k.p.a., przewidujący tzw. doręczenie zastępcze, reguluje sytuację kiedy nie można doręczyć pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 k.p.a., a więc bezpośrednio adresatowi, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy. Wówczas pismo takie składa się na okres czternastu dni w urzędzie pocztowym lub urzędzie gminy, z tym że równocześnie zawiadomienie o tym należy umieścić w skrzynce na korespondencję lub w drzwiach mieszkania albo biura lub innego pomieszczenia. Spełnienie powyższych warunków - zgodnie z art. 44 k.p.a. - rodzi domniemanie prawne, że doręczenie zostało dokonane z upływem ostatniego dnia czternastodniowego okresu. Jednakże, uwzględniając okoliczność, iż zawiadomienie z dnia "[...]" stanowiło pierwsze powiadomienie skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami, błędnym było uznanie przez organ, że w sprawie zaistniała podstawa do przyjęcia domniemania doręczenia, zgodnie z art. 44 k.p.a.
Powyżej sformułowana ocena wynika z faktu, iż zgodnie z treścią art. 10 i art. 61 § 4 k.p.a. o wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron organ ma obowiązek zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie, a ponadto organ administracji publicznej obowiązany jest również zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Artykuł 61 § 4 k.p.a. stanowi zatem formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Aby jednak strona mogła czynnie uczestniczyć w postępowaniu musi być świadoma, że takie postępowanie się toczy. W doktrynie uznaje się, że art. 61 § 4 k.p.a. statuuje zasadę jawności wszczętego postępowania wobec wszystkich stron w danej sprawie. Oznacza to, że organ ma bezwzględny obowiązek zawiadomienia wszystkich osób będących stronami w sprawie o wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 1998r., sygn. I SA/Lu 684/97, niepubl.). Dodać również trzeba, że zasada czynnego udziału stron w postępowaniu administracyjnym ma charakter szczególny. Wiąże się to ze specyfiką postępowania administracyjnego, gdzie organ administracji publicznej występuje w procesie jako rzecznik interesu publicznego i jednocześnie jest powołany do rozstrzygnięcia sprawy. Tego rodzaju kumulacja ról procesowych wymaga, aby w postępowaniu administracyjnym w najszerszym możliwym zakresie dopuścić stronę do wszystkich czynności postępowania. Tylko bowiem strona może najlepiej wyrazić swoje żądania, bronić swoich interesów, zabiegać o swoje prawa. Ona jest w stanie najpełniej wyrazić swoje intencje, jak też określić sytuacje, w których będzie realizować wynikające z decyzji prawa i obowiązki (Komentarz do art. 10 k.p.a.; G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I i II, Zakamycze, 2005). Z tak sformułowanej zasady dla organu administracji publicznej wynikają dwojakiego rodzaju obowiązki: po pierwsze - obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a po drugie - obowiązek umożliwienia stronie wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Korelatem wskazanych obowiązków organu będą uprawnienia strony postępowania, polegające na prawie do czynnego udziału oraz prawie do wypowiedzenia się co do materiału dowodowego.
Konsekwencją powyższych rozważań musi być stwierdzenie, iż powyżej wskazane zasady postępowania zostały w niniejszej sprawie naruszone. W szczególności należy uznać, że naruszony został art. 61 § 4 k.p.a. Co prawda w aktach sprawy znajduje się zawiadomienie o wszczęciu postępowania, jednak nie zostało ono doręczone stronie. Na kopercie, w której znajdowało się zawiadomienie widnieją co prawda pieczątki doręczyciela informujące, że pismo było dwukrotnie awizowane, ale brak jest jednocześnie jego informacji, gdzie umieścił awizo. W sprawie jest to istotne bowiem skarżący podał, że nie posiada skrzynki na listy. W takiej sytuacji nie można mówić o skutecznym zawiadomieniu o wszczęciu postępowania. Winą za brak doręczenia nie można obarczać skarżącego. Organ nie dokonał ustalenia, z jakiej przyczyny skarżący nie podjął kierowanej (bezsporne jest, że skarżący nie zmienił miejsca zamieszkania) do niego korespondencji w terminie 14 dni od dnia pozostawienia jej w placówce pocztowej, mimo, iż był obligowany do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i do czuwania nad tym aby strona, z powodu nieznajomości prawa, nie poniosła szkody. W związku z powyższym nietrafne jest twierdzenie organu, ze skarżący pozostawał w bezczynności. Skoro nie miał świadomości o toczącym się postępowaniu, to nie podejmował próby obrony swojego interesu. Tym bardziej skarżący nie miał możliwości złożenia wyjaśnień lub uwag, ani też przedstawienia swoich dowodów w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, a powyższe narusza wprost przepis art. 10 k.p.a.
Reasumując, w świetle wskazanych powyżej okoliczności faktycznych niewątpliwe jest, że skarżący bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu prowadzonym w sprawie pozbawienia go uprawnień do kierowania pojazdami. Dlatego też organ ponownie rozpatrując sprawę, mając jednocześnie na uwadze wskazania Sądu, organ powinien rozważyć kwestię zachowania terminu do wniesienia odwołania i ewentualnie zasadność wniosku o przywrócenie terminu.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" p.p.s.a., orzekł jak pkt pierwszym wyroku.
O wykonalności wyroku orzeczona na zasadzie art. 152 p.p.s.a.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło