II SA/Ol 865/14

WyrokWSA w Olsztynie2014-10-28

Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Tadeusz Lipiński, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji awarii autobusu przewoźnik może wykonać przewóz regularny pojazdem innym niż autobus, a jeśli tak, czy okoliczności te uzasadniają umorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji błędnie zinterpretowały przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie uwzględniając realiów sprawy. Mimo że przewóz został wykonany pojazdem innym niż autobus, co stanowi naruszenie przepisów, okoliczności takie jak awaria autobusu, konieczność bezpiecznego dowiezienia dzieci do domów w trudnych warunkach atmosferycznych oraz brak narażenia dzieci na niebezpieczeństwo, uzasadniały zastosowanie przepisu o umorzeniu postępowania. W związku z tym, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spółkę A karę pieniężną za wykonywanie przewozu regularnego pojazdem innym niż autobus (Volkswagen Transporter zamiast autobusu). Spółka odwołała się, argumentując, że awaria autobusu i konieczność bezpiecznego dowiezienia dzieci do domów w mroźny dzień usprawiedliwiały użycie innego pojazdu i powinny skutkować umorzeniem postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że spółka powinna być przygotowana na awarię.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądzono od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz Spółki A kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 października 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2014 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; 2/ zasądza od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz Spółki A kwotę 200 złotych (słownie: dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę A, karę pieniężną w wysokości 5000,00 zł za wykonywanie przewozu regularnego pojazdem innym niż autobus. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że przewozy regularne w transporcie drogowym mogą być wykonywane wyłącznie poprzez autobusy, natomiast autobusem jest pojazd konstrukcyjnie przystosowany do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. W dniu kontroli przejazd wykonywany był pojazdem Volkswagen Transporter, który nie spełniał warunków wymaganych ze względu na rodzaj pojazdu. Strona nie wykazała dlaczego do realizacji przewozu użyła pojazdu osobowego zamiast autobusu, bo usprawiedliwieniem nie mogła być awaria. Przewoźnik powinien być przygotowany na ewentualne awarie i zapewnić przewóz innym autobusem, dlatego też nie mógł mieć zastosowania przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym umożliwiający umorzenie wszczętego postępowania. Od powyższej decyzji odwołała się ukarana Spółka, wskazując, że wykonywany był jedynie przewóz dzieci w celu wywiązania się z umowy. Autobus przy pomocy, którego obsługiwana była trasa uległ awarii, podobnie jak inne z uwagi na złą jakość paliwa. Przejazd nie miał celu zarobkowego, a jedynie bezpieczne dowiezienie dzieci do domów w mroźny dzień. W samochodzie było siedmioro dzieci, kierowca i opiekunka, dzieci starsze zapięte były pasami bezpieczeństwa, a młodsze przewożone w fotelikach. Inspektorzy dokonujący kontroli nie mieli żadnych zastrzeżeń co do sposobu przewozu jak i liczby dzieci znajdujących się w pojeździe, dlatego też zastosowanie powinien mieć przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W motywach decyzji wskazano, że samochód Volkswagen przeznaczony jest zgodnie z dowodem rejestracyjnym do przewozu 9 osób łącznie z kierowcą, nie jest to więc autobus, a samochód osobowy. Strona postępowania wykonywała regularny przewóz osób o czym przekonują zeznania świadka, zgodność czasu przejazdu samochodu z ustalonym rozkładem jazdy, jak i twierdzenia kierującego pojazdem prezesa zarządu spółki, iż musiał wywiązać się z zawartej umowy. Nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż awaria autobusu nie wyłącza odpowiedzialności strony, bo spółka powinna być przygotowana na ewentualną awarię. Autonomiczną decyzją spółki była decyzja o wykonywaniu przewozu regularnego pojazdem, który nie jest autobusem, co stanowi świadome uchybienie przepisom ustawy o transporcie drogowym. Decyzję tę zaskarżyła spółka A, wskazując, że w czasie kontroli i prowadzonego postępowania podnoszono to, iż autobus uległ awarii w czasie długotrwałych mrozów i z uwagi na konieczność odwiezienia dzieci ze szkoły do domów zdecydowano się na ich przewiezienie innym pojazdem. Awarii autobusu nie można było przewidzieć, jednocześnie nie można było dopuścić do tego aby dzieci przez długi czas oczekiwały na przystanku, na autobus w czasie dużego mrozu, działanie spółki podyktowane było dobrem dzieci. W konsekwencji w skardze wniesiono jak się wydaje o umorzenie postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W ocenie sądu słuszne są twierdzenia organów obu instancji o wykonywaniu przez skarżącą spółkę w dniu 21 stycznia 2014 r. regularnego przewozu pojazdem innym niż autobus. Rzeczą, która nie budzi najmniejszych wątpliwości u żadnej ze stron postępowania jest również to, że zatrzymany do kontroli samochód Volkswagen Transporter z uwagi na ilość miejsc nie mógł być zaliczony do autobusów. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 41 Prawa o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) autobusem jest pojazd przystosowany do przewozu więcej niż 9 osób, natomiast zatrzymany do kontroli samochód mógł przewozić maksymalnie 9 osób. Odnośnie do tego czy przewoźnik wykonywał regularny przewóz osób, także nie może być wątpliwości. Przede wszystkim dowodzą tego twierdzenia kierowcy będącego jednocześnie prezesem zarządu spółki, który stwierdził, że musiał się wywiązać z umowy z kontrahentem. Obecność w zatrzymanym samochodzie świadka E. P., będącej opiekunką dzieci szkolnych dowodzi również wykonywania przewozu regularnego, podobnie jak zgodność czasowa przejazdu z ustalonym rozkładem jazdy. W ocenie Sądu organy obu instancji postąpiły błędnie uznając, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała przesłanka wyszczególniona w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), zgodnie, z którym postępowanie wszczęte w sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Nie jest przekonujący jedyny argument podnoszony w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji, że przewoźnik powinien być przygotowany na wystąpienie awarii autobusu i tym samym nie zachodzi możliwość umorzenia postępowania w oparciu o przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Powyższe stwierdzenie, co do zasady słuszne, pozostaje jednak jakby w oderwaniu od realiów niniejszej sprawy, to jest bez uwzględnienia tego kto i w jakich okolicznościach oraz czy z zachowaniem zasad bezpieczeństwa był przewożony przez skarżącą. Zgodzić się należy ze stwierdzeniem organu II instancji, że autonomiczną decyzją spółki było wykonywanie przewozu regularnego pojazdem, który nie jest autobusem. Nie można jednak automatycznie uznać, że postępowanie skarżącej spółki choć sprzeczne z ustawą o transporcie drogowym powinno skutkować wymierzeniem jej kary w wysokości 5.000 zł. Organy obu instancji nie uwzględniły przede wszystkim - w kontekście zastosowania art. 92 c, że wszystkie dzieci przewożone były w sposób bezpieczny, to jest w fotelikach lub będąc zapiętymi pasami bezpieczeństwa. W samochodzie podlegającym kontroli przewożona była dozwolona liczba osób, nadto jedyną pasażerką poza dziećmi była opiekunka dzieci szkolnych. Tak więc nie można uznać, że choć przewóz dzieci nie był wykonywany z zachowaniem zasad ustawy o transporcie drogowym, narażał te dzieci na jakiekolwiek inne niebezpieczeństwo niż to wynikające z faktu bycia uczestnikiem ruchu drogowego. Nie można zapominać nadto, że dzień 21 stycznia 2014 r. był dniem, w którym temperatura oscylowała w granicach minus 10 stopni (informacja o warunkach atmosferycznych – k – 3 akt) i rzeczywiście tak jak to podkreślił organ II instancji autonomiczną decyzją spółki było wykonanie przewozu pojazdem, który nie jest autobusem. Autonomia ta jednak ograniczała się do pozostawienia dzieci na przystanku i na mrozie lub zapewnienia im bezpiecznego przejazdu samochodem, który nie był autobusem. W ocenie Sądu słusznie postąpiła skarżąca spółka zapewniając dzieciom w mroźny dzień bezpieczny powrót ze szkoły, pomimo tego, że nie odwiozła ich autobusem. Przepis art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie powinien być przepisem martwym, bo przecież nie po to unormowanie w nim zawarte ustawodawca zamieszczał w ustawie. Biorąc natomiast pod uwagę realia rozpoznawanej sprawy trudno jest sobie nawet wyobrazić sytuację, w której mógłby być on zastosowany jeżeli nie wówczas gdy dzieci są bezpiecznie odwiezione do domów, bez narażenia na oczekiwanie na mrozie, pomimo tego, że nie zostały odwiezione autobusem, w sytuacji gdy było to zdarzenie incydentalne. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. uchylił w pkt 1 sentencji wyroku zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. W puncie 2 wyroku na zasadzie art. 200 p.p.s.a. orzeczono o kosztach postępowania sądowego. Z mocy art. 152 tejże ustawy sąd orzekł w pkt 3 wyroku, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Oznacza to, iż nie wywołuje ona skutków prawnych od chwili wydania wyroku, mimo iż jest on nieprawomocny.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło