II SA/Ol 885/05
WyrokWSA w Olsztynie2006-02-02
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński, Beata Jezielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy problemy zdrowotne policjanta mogą stanowić podstawę do wyłączenia jego odpowiedzialności dyscyplinarnej, a jeśli tak, to w jakim zakresie?Ratio decidendi
Problemy zdrowotne policjanta, nawet jeśli miały wpływ na jego stan psychiczny i wykonywanie obowiązków służbowych, nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do uwolnienia od odpowiedzialności dyscyplinarnej. Mogą one jednak zostać uwzględnione jako okoliczność łagodząca przy wymiarze kary. Sąd uznał, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie doszło do rażących naruszeń prawa procesowego, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Komendant Powiatowy Policji nałożył na komisarza T. K. karę dyscyplinarną nagany za naruszenie dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie czynności służbowych w postępowaniach skargowych oraz wprowadzenie w błąd przełożonego co do stanu realizacji tych postępowań. Po utrzymaniu decyzji przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, T. K. wniósł skargę do WSA, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące błędnej oceny stanu faktycznego, zbagatelizowania problemów zdrowotnych, niewłaściwego określenia czasookresów zarzutów oraz bezprawnego podjęcia zawieszonego postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Asesor WSA Beata Jezielska Protokolant Ewa Rychcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2006 r. sprawy ze skargi T. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę
Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego Komendant Powiatowy Policji w "[...]" orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]" roku uznał komisarza T. K. winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie czynności służbowych w postępowaniach skargowych oraz wprowadzenie w błąd podinspektora S. O. co do stanu realizacji prowadzonych postępowań tj. czynów z art. 132 ust. 3 pkt 2 oraz 4 Ustawy o Policji i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Orzeczeniem tym umorzono postępowanie w sprawie zarzutu z pkt 5 dotyczącego naruszenia dyscypliny służbowej w okresie od 15.01.2004 r. do 13.04.2004 r.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że zebrany materiał dowodowy bezspornie wskazuje na zaistnienie przewinienia dyscyplinarnego i na winę komisarza T. K., jednakże naruszenie obowiązków było nieumyślne i nie miało znacznego charakteru.
Od powyższego orzeczenia T. K. wniósł odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji podnosząc, że błędnie został oceniony stan faktyczny i nie zbadano wszystkich okoliczności sprawy. Ponadto doszło do rażącego naruszenia prawa procesowego, gdyż zostało podjęte zawieszone postępowanie pomimo istnienia przeszkody uniemożliwiającej jego dalsze prowadzenie. Skarżący zakwestionował również przyjęte czasookresy zarzutów oraz za bezprawne uznał umieszczenie w postanowieniu Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku o zmianie zarzutów, jak również w zaskarżonym orzeczeniu, zarzutu wprowadzonego do postępowania postanowieniem Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" nr "[...]" z dnia "[...]" roku.
Orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]" roku Komendant Wojewódzki Policji utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. W uzasadnieniu organ stwierdził, że prawidłowo zostały ocenione czyny kom. T.
K. jako przewinienia dyscyplinarne i wina obwinionego nie budzi wątpliwości. Organ wyjaśnił, że kwestionowany przez obwinionego czasookres zarzutów ma znaczenie jedynie dla określenia ram czasowych według najstarszej sprawy, w której stwierdzono bezczynność lub nieprawidłowości w wykonaniu czynności. Natomiast w toku postępowania wyjaśniono wszystkie okoliczności mające istotne znaczenie dla sprawy i uwzględniono dowody wskazane przez obwinionego. Dowód w postaci epikryzy z leczenia psychiatrycznego miał wpływ na złagodzenie wymiaru kary, ale nie mógł stanowić podstawy do wyłączenia odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego.
Organ odwoławczy stwierdził, że obwiniony wprowadził w błąd swojego przełożonego informując go, iż sprawy są na bieżąco i terminowo prowadzone, choć było inaczej. Poza tym przyznał, że organ I instancji nieprawidłowo skorzystał z instytucji podjęcia zawieszonego postępowania dyscyplinarnego, jednakże było to uzasadnione względami zabezpieczenia materiału dowodowego. Czynność tę należało uznać za niecierpiącą zwłoki, która mogła mieć znaczenie dla podjęcia postępowania.
Odnosząc się do kwestii umieszczenia w postanowieniu Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku o zmianie zarzutów zarzutu wprowadzonego do postępowania postanowieniem Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" nr "[...]" z dnia "[...]" roku, organ wyjaśnił, że postanowieniem nr "[...]" z dnia "[...]" roku Komendant Wojewódzki Policji stwierdził nieważność postanowień Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku nr "[...]" i nr "[...]" ze względów proceduralnych. Natomiast postanowieniem tym nie stwierdzono nieważności przewinienia, a zebrany materiał dowodowy w zakresie tego przewinienia dawał podstawę do objęcia go postanowieniem Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku.
Na powyższe orzeczenie kom. T. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że z powodu błędnej i subiektywnej oceny zebranego materiału
dowodowego nie wyjaśniono stanu faktycznego sprawy. Zarzucił organowi zbagatelizowanie występujących w tym czasie u niego problemów zdrowotnych,
które powinny być czynnikiem decydującym w rozstrzyganiu o elemencie zawinienia. Jego zdaniem organ miał obowiązek właściwego uwzględnienia dowodu z epikryzy leczenia psychiatrycznego lub w przypadku występowania wątpliwości powinien był przeprowadzić w tym zakresie szersze postępowanie dowodowe.
Następnie skarżący podniósł, że organ zbagatelizował fakt poinformowania przez niego ówczesnego Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" o problemach w wywiązywaniu się z obowiązków służbowych, a także pochopnie przesądził o jego winie w kwestii zarzutu dotyczącego wprowadzenia w błąd Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" Bowiem dowodem była jedynie notatka służbowa podinsp. S. O., która zawierała informację o przedstawieniu do wglądu postępowań skargowych, a nie było w niej informacji o wprowadzeniu przełożonego w błąd.
Poza tym niewłaściwie zostały oznaczone czasookresy zarzutów określone numerami l i 2. W zarzucie nr l, dotyczącym trzech postępowań skargowych, za datę początkową popełnienia przewinień dyscyplinarnych przyjęto 18 sierpnia 2004 roku, natomiast dwie z tych skarg wpłynęły do Komendy Powiatowej Policji w "[...]" 4 i 6 października 2004 roku. Z kolei w zarzucie nr 2 za datę początkową popełnienia przewinień dyscyplinarnych przyjęto 19 marca 2004 roku, a skargi wpłynęły 27 i 28 lipca 2004 roku, 11 i 21 sierpnia 2004 roku, dwie skargi 17 września 2004 roku.
Ponadto skarżący zarzucił organowi bezprawne podjęcie zawieszonego postępowania dyscyplinarnego. Przeszkodą do prowadzenia postępowania było przebywanie skarżącego na zwolnieniu lekarskim, która nadal trwała w dniu podjęcia postępowania. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu II instancji, że działanie organu I instancji w związku z powzięciem wiadomości o popełnieniu przez niego kolejnych przewinień dyscyplinarnych było czynnością niecierpiącą zwłoki. Bowiem takie czynności nie są dopuszczalne przez procedurę zawartą w Ustawie o Policji.
Skarżący stwierdził również, że nie wydano aktu uchylającego postanowienia Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" nr "[...]" i nr "[...]" z dnia "[...]" roku. Postanowieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji nr "[...]" z dnia "[...]" roku uchylono jedynie postanowienie nr "[...]" z dnia "[...]" roku Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego. I choć w uzasadnieniu postanowienia nr "[...]" wywodzi się nieważność powyższych postanowień, to nadal pozostają one w obrocie prawnym. W tej sytuacji postępowanie dyscyplinarne toczyło się od dnia 30 marca 2005 roku, czyli ponad dwa miesiące trwały czynności dowodowe. Ponadto doszło do rażącego naruszenia prawa, gdyż Komendant Powiatowy Policji w "[...]" postanowieniem nr "[...]" z dnia "[...]" roku podjął zawieszone postępowanie i ponownie w dniu "[...]" roku postanowieniem podjął zawieszone postępowanie, co oznacza, że dwukrotnie rozstrzygnięto tą samą kwestię procesową.
Poza tym skarżący uznał za bezprawne umieszczenie w postanowieniu Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku o zmianie zarzutów, jak również w orzeczeniach organów obu instancji, zarzutu wprowadzonego do postępowania postanowieniem Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" nr "[...]" z dnia "[...]" roku, które zostało uznane przez organ za nieobowiązujące.
W odpowiedzi Komendant Wojewódzki Policji wniósł o oddalenie skargi twierdząc, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, iż decydujący wpływ na nienależyte wykonywanie obowiązków służbowych miały kłopoty zdrowotne. Kom. T. K. w wyjaśnieniu do przedstawionych zarzutów opisał swoje problemy związane z nabyciem nieruchomości na cele mieszkaniowe. Natomiast sprawy prywatne nie mogą usprawiedliwiać niewykonywanie obowiązków służbowych.
Poza tym skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim od 12 października 2004 roku i w tej sytuacji był zobowiązany przekazać prowadzone sprawy innej osobie lub zgłosić przełożonemu o niemożności prowadzenia postępowań skargowych.
Zdaniem organu postępowanie dyscyplinarne było prowadzone wnikliwie i starannie, ponadto przełożony miał prawo podjąć zawieszone postępowanie w celu uzupełnienia zarzutów przeciwko obwinionemu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. l § 2 Ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, póz. 1269) Wojewódzki Sąd Administracyjny bada zaskarżone decyzje pod względem ich legalności, czyli zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Sąd rozpoznając skargę dokonuje oceny, czy przy wydaniu aktów nie zostały naruszone przepisy prawa .
Komisarz T. K. zarzucił organowi, że w toku postępowania dyscyplinarnego bagatelizował jego problemy zdrowotne występujące w czasie popełnienia przewinień dyscyplinarnych.
Nie można w tej kwestii zgodzić się ze skarżącym, gdyż organ nie kwestionował dowodu z epikryzy leczenia psychiatrycznego skarżącego i wziął go pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy, bowiem fakt ten miał wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Poza tym organ powołując się na epikryzę zwrócił uwagę, iż pogorszenie się stanu zdrowia psychicznego skarżącego spowodowane było problemami osobistymi, co miało wpływ na wykonywanie obowiązków służbowych. W tym miejscu nie można się oprzeć stwierdzeniu, że gdyby podzielić w całej rozciągłości twierdzenia skarżącego nieustannej nerwowości czy nawet załamaniu psychicznym trwającym od połowy sierpnia 2004 r. to nie byłby on zdolny do wykonywania nie tylko pracy w policji, ale żadnej odpowiedzialnej pracy, bo przecież nie można powierzyć trudnych i odpowiedzialnych czynności osobie, która przeżywa tak wielki stres na skutek powiększenia swego majątku. Zwrócić uwagę należy także na treść przedłożonych przez skarżącego aktów notarialnych, otóż z umowy przedwstępnej zawartej w dniu "[...]" roku jasno wynikało, iż T. K. chce kupić działkę gruntu zabudowaną budynkiem gospodarczym. Zmiana przeznaczenia budynku gospodarczego na mieszkalny nie była koniecznym warunkiem do zawarcia ostatecznej umowy ( § 6 aktu notarialnego ).
W tej sytuacji skarżący mógł się starać o udzielenia pozwolenia na budowę przed zawarciem umowy ostatecznej lub też w czasie późniejszym. Nie można pominąć też tego, że czas oczekiwania na decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą skarżącemu pozwolenia na budowę nie był szczególnie odległy gdyż decyzja ta wydana została w dniu "[...]" roku.
Skarżący podnosi, że żył w stresie od połowy sierpnia 2004 roku, jednak nie załatwił on w sposób prawidłowy także skarg H. i J. T., które zastały zarejestrowane w marcu 2004 roku, zresztą stres nie zwalnia nikogo od wykonywania obowiązków służbowych i nie może usprawiedliwiać zaniedbań tej osoby.
Zupełnie chybione jest powoływanie się przez T. K. na rozstrzygnięcie w sprawie "[...]" Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie jako na sprawę zawierającą podobny problem. W sprawie na , którą powołuje się skarżący organ prowadził postępowanie pomimo zaświadczenia lekarskiego, iż skarżący nie może uczestniczyć w postępowaniu, w niniejszej sprawie takie zaświadczenie nigdy nie zostało wydane, zaś w dniu 10 kwietnia 2005 roku lekarz stwierdził, iż z udziałem T. K. mogą być wykonywane czynności dowodowe.
Sąd nie podzielił również zdania skarżącego, że organ zbyt pochopnie przesądził o jego winie w kwestii zarzutu dotyczącego wprowadzenia w błąd Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" podinsp. S. O. Z zeznań S. O. wynika, że dopiero 2 grudnia 2004 roku dowiedział się o nieprawidłowościach w prowadzonych przez skarżącego postępowaniach skargowych. Natomiast wcześniej otrzymywał zapewnienia, że sprawy są prowadzone terminowo.
Zatem organ ustalił, że skarżący wprowadził w błąd Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" co do terminowości prowadzenia postępowań skargowych opierając się na zeznaniach świadka. W żaden sposób zeznań tych nie może dyskwalifikować brak informacji o przeprowadzonych rozmowach w sporządzonej notatce służbowej gdyż rzeczą naturalną jest to, że zeznania są bardziej dokładne i szczegółowe niż notatka. Trudno jest też się doszukać
motywów, dla których S. O. miałby fałszywie obciążać T. K., bo chociaż twierdzenia o wprowadzeniu go w błąd obciążały skarżącego to nie wskazywały jednocześnie na to aby nadzór nad przebiegiem postępowań wyjaśniających i dyscyplinarnych prowadzony był prawidłowo, bo trudno jest uznać aby mógł się on opierać tylko na ustnym zapewnieniu bez wglądu do akt. Z. S. O. pozostają w spójności z zeznaniami byłego Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" J. M., którego skarżący także miał wielokrotnie zapewniać o tym, że wszelkie postępowania prowadzone są prawidłowo i terminowo. Świadek ten będący w chwili przesłuchania emerytem nie miał najmniejszych powodów by fałszywie obciążać skarżącego wręcz przeciwnie z treści jego zeznań można wyprowadzić wniosek o pozytywnym nastawieniu do skarżącego. Nie można jednak ze stwierdzenia świadka, iż nie przypomina sobie rozmowy w cztery oczy na temat opieszałości i nie wywiązywania się skarżącego z obowiązków służbowych wyprowadzać wniosku jak to czyni skarżący, że skoro świadek nie wykluczył takiej rozmowy to znaczy, że ona się odbyła. O zupełnie przeciwnym rozumieniu tego stwierdzenia przekonuje nie tylko treść tego zdania, ale przede wszystkim całość zeznań J. M. kiedy to już stanowczo świadek ten wykluczył możliwość przeciążenia skarżącego obowiązkami służbowymi i istnienie widocznych symptomów załamania nerwowego mogących mieć wpływ na jego pracę. Faktem jest, że skarżącemu nie został postawiony zarzut wprowadzenia w błąd J. M. choć z jego zeznań wynika, iż był przez skarżącego oszukiwany, jednak brak takiego zarzutu nie może dyskwalifikować zeznań tego świadka jak to zdaje się sugerować skarżący.
Rację ma T. K. kiedy to, zarzuca organowi I instancji użycie stwierdzenia, iż ustaleń dokonano oprócz zeznań świadków również na podstawie " innych ustaleń". Stwierdzenie " innych ustaleń" nie jest ostre oraz precyzyjne i jedynie domyślać się można, że chodzi tu o notatkę służbową sporządzoną przez S. O. Powyższe stwierdzenie pozostaje jednak bez żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż o naruszeniu
dyscypliny służbowej odnośnie czynu opisanego w pkt 3 dobitnie przekonują zeznania świadków O. i M.
Nie można się w także zgodzić ze skarżącym, że niewłaściwie zostały oznaczone przez organ czasookresy zarzutów określone numerami l i 2.
W zarzucie nr l za datę, od której miało miejsce naruszenie dyscypliny służbowej przez skarżącego, przyjęto 18 sierpnia 2004 roku. Zarzut ten dotyczy trzech postępowań skargowych, a jedna spośród tych skarg wpłynęła w dniu 16 sierpnia 2004 roku.
W zarzucie nr 2 za datę, od której miało miejsce naruszenie dyscypliny służbowej przez skarżącego, przyjęto 19 marca 2004 roku. Zarzut ten dotyczy ośmiu postępowań skargowych, spośród których najwcześniej wpłynęła skarga w dniu 15 marca 2004 roku.
Zatem należy zgodzić się z organem, że w zarzutach zostały określone jedynie ramy czasowe, zaczynając od najstarszej sprawy, w której stwierdzono bezczynność lub nieprawidłowości w wykonywaniu czynności. Natomiast treść poszczególnych zarzutów została uzasadniona przez organ I instancji w odniesieniu do każdej sprawy z uwzględnieniem nieobecności obwinionego wynikającej z urlopu lub choroby. W każdej ze spraw wyraźnie wskazano datę wpływu skargi, jak i datę, od której skarżący nie wykonał czynności służbowych lub wykonał je w sposób nieprawidłowy. Wydaje się, że skarżący w skardze skierowanej do sądu stara się wyprowadzić z prowadzonego postępowania takie wnioski, które są najbardziej niekorzystne dla niego z tym, że nie ma on żadnych podstaw do ich wyprowadzania co obrazują choćby jego zastrzeżenia dotyczące zarzutów numer li 2. Raz jeszcze podkreślić należy, że przy zgrupowaniu zarzutów o podobnej treści w całość zostały jedynie zakreślone ich ramy czasowe zaczynając od najstarszej sprawy, gdyby było inaczej to wymierzenie najłagodniejszej kary dyscyplinarnej byłoby z pewnością omyłką.
Z kolei odnośnie zarzutu bezprawnego umieszczenia w postanowieniu Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" z dnia "[...]" roku o zmianie zarzutów, a następnie w orzeczeniach organów obu instancji, zarzutu wprowadzonego do postępowania postanowieniem Komendanta Powiatowego
Policji w "[...]" nr "[...]" z dnia "[...]" roku, Sąd stwierdził, że postanowienie nr "[...]" z dnia "[...]" roku nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego. Bowiem postanowieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji nr "[...]" z dnia "[...]" roku uchylono jedynie postanowienie nr "[...]" z dnia "[...]" roku Komendanta Powiatowego Policji w "[...]" o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego. W tej sytuacji nie można uznać za bezprawne, jak twierdzi skarżący, umieszczenie w orzeczeniach organów obu instancji, zarzutu wprowadzonego do postępowania postanowieniem nr "[...]" z dnia "[...]" roku. Na marginesie powyższych stwierdzeń zauważyć, że postępowanie co do tego czynu ostatecznie opisanego w punkcie 5 zostało umorzone z uwagi na upływ terminu do przedstawienia zarzutu, gdyż organ I instancji w sposób błędny uznał, iż zostało uchylone nie tylko postanowienie z "[...]" roku o zawieszeniu postępowania, ale również postanowienia o podjęciu postępowania i zmianie zarzutów. O takim błędnym zrozumieniu postanowienia Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" roku przekonuje to, iż w dniu "[...]" roku organ I instancji ponownie wydał postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania. Nie było to jednak jak twierdzi skarżący rażące naruszenie prawa, a jedynie naruszenie przepisów postępowania, które nie niosło ze sobą żadnych ujemnych skutków dla skarżącego.
Błędne zrozumienie treści postanowienia Komendanta Wojewódzkiego Policji miało i ten skutek, że o przedłużenie terminu na wykonywanie czynności dowodowych organ I instancji wystąpił po upływie terminu tym samym łączny czas do prowadzenia czynności dowodowych określony w art. 135h ust. l Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2002 r., nr 7, póz. 58 ze zm.) został przekroczony nie miało to jednak żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zwłaszcza, że w okresie błędnie uważanym za czas zawieszenia postępowania nie wykonywano czynności procesowych.
Zgodnie z art. 135 h ust. 4 Ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania dyscyplinarnego po ustaniu długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej jego prowadzenie.
W przedmiotowej sprawie za przeszkodę uniemożliwiającą prowadzenie postępowania zostało uznane już w grudniu 2004 roku przebywanie skarżącego na zwolnieniu lekarskim. I choć organ I instancji "[...]" roku podjął zawieszone postępowanie dyscyplinarne pomimo trwania przeszkody uniemożliwiającej jej prowadzenie, to nie miało to istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem organ po podjęciu zawieszonego postępowania dyscyplinarnego jedynie zmienił zarzuty wobec kom. T. K., o których następnie był informowany skarżący. Organ nie podejmował żadnych innych czynności w celu rozstrzygnięcia sprawy.
W tej sytuacji należy uznać, że w toku postępowania dyscyplinarnego nie doszło do naruszenia przepisów postępowania w takim stopniu, by miało to istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, póz. 1270 ze zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło