II SA/Ol 890/08
WyrokWSA w Olsztynie2009-01-13
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Bogusław Jażdżyk, Katarzyna Matczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić uchylenia ostatecznej decyzji ustalającej opłatę adiacencką, mimo że strona wybudowała na własny koszt infrastrukturę techniczną, która ma zostać przekazana gminie?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może odmówić uchylenia ostatecznej decyzji ustalającej opłatę adiacencką, nawet jeśli strona wybudowała na własny koszt infrastrukturę techniczną, która ma zostać przekazana gminie. Decyzje w przedmiocie uchylenia lub zmiany decyzji na podstawie art. 155 k.p.a. mają charakter uznaniowy, a interes społeczny lub słuszny interes strony nie zawsze muszą przemawiać za uchyleniem decyzji, zwłaszcza gdy wybudowanie infrastruktury miało na celu osiągnięcie zysku przez stronę.Stan faktyczny
Skarżąca I. K. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję odmawiającą uchylenia decyzji Prezydenta Miasta ustalającej opłatę adiacencką z tytułu podziału nieruchomości. Skarżąca argumentowała, że wybudowała na własny koszt kanalizację sanitarną w celu realizacji inwestycji mieszkaniowej i przekazania jej gminie, co powinno uzasadniać odstąpienie od opłaty. Organy administracji uznały, że wybudowanie infrastruktury miało na celu osiągnięcie zysku przez skarżącą, a decyzje w przedmiocie uchylenia opłaty mają charakter uznaniowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędzia WSA Katarzyna Matczak Protokolant Urszula Wojciechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2009 r. sprawy ze skargi I. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zmiany decyzji ustalającej opłatę adiacencką oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.) utrzymało w całości w mocy decyzję z dnia "[...]", nr "[...]", odmawiającą uchylenia decyzji Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]" w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium opisało ustalenia dokonane w sprawie. Jak wskazało, decyzją z dnia "[...]", nr "[...]", Prezydent Miasta "[...]" ustalił od M. F. oraz I. K. opłatę adiacencką z tytułu podziału nieruchomości oznaczonej numerem "[...]" obręb "[...]" m. "[...]" i wzrostu jej wartości. Powyższą decyzję I. K. otrzymała w dniu 12 kwietnia 2007r.
Wnioskiem z dnia 10 kwietnia 2007r. I. K. zwróciła się do Prezydenta Miasta "[...]" o odstąpienie od wymiaru naliczonej decyzją z dnia "[...]" opłaty adiacenckiej. Prezydent Miasta "[...]" odmówił wyrażenia zgody na odstąpienie od opłaty.
Decyzja Prezydenta Miasta "[...]" z dnia "[...]", nr "[...]", stała się ostateczna.
Kolejnym wnioskiem z dnia 7 września 2007r. I. K., powołując się na art. 155 k.p.a., zwróciła się do Prezydenta Miasta "[...]" o uchylenie decyzji z dnia "[...]", podając, że w dniu "[...]" 2006r. została zawarta z Gminą "[...]" umowa, na mocy której zobowiązała się wraz M. F. (jako inwestorzy zastępczy), zaprojektować i wybudować do końca 2007r. kanalizację sanitarną przy ul. "[...]", tj. ulicy, przy której jest położona dzielona nieruchomość. Dodała, że po wybudowaniu urządzeń infrastruktury technicznej, sieć ma stać się własnością Gminy "[...]". Wskazała, że zawierając umowę z gminą miała na uwadze interes społeczny tj. przysporzenie majątkowe polegające na nieodpłatnym przekazaniu wybudowanej sieci. Dlatego też obciążenie opłatą adiacencką znacznie wpłynie na koszt realizowanej inwestycji i może mieć znaczący wpływ na możliwość wywiązania się z przyjętych zobowiązań.
Decyzją z dnia "[...]" Prezydent Miasta "[...]" odmówił uchylenia decyzji z dnia "[...]". Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło to rozstrzygnięcie i przekazało Prezydentowi sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, że organ pierwszej instancji nie uzasadnił w sposób należyty, czy za uchyleniem decyzji przemawia interes społeczny, bądź słuszny interes stron.
Decyzją z dnia "[...]", nr "[...]", Prezydent Miasta "[...]", działając na podstawie art. 155 k.p.a., odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia "[...]". Podniósł, że za uchyleniem decyzji nie przemawia ani interes społeczny, jak też słuszny interes strony. Wprawdzie w umowach o zastępstwo inwestycyjne przewidziano, że wybudowane sieci sanitarna i wodociągowa zostaną przekazane na rzecz Gminy "[...]", jednakże wynika to wyłącznie z okoliczności, że inwestycje te nie były ujęte w planach finansowych Gminy, a inwestor zastępczy zgodził się na takie rozwiązanie, aby uzyskać decyzję zatwierdzającą projekt budowlany oraz decyzję udzielającą pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej i tym samym przyśpieszyć realizację zabudowy podzielonych działek. Wskazał, że wybudowane sieci nie zostały przekazane do zasobów gminy. Dodał, że podzielone działki zostały w większości sprzedane jako działki budowlane i przysporzyły zyski, bowiem w koszt działek zostały wkalkulowane koszty uzbrojenia terenu. Dlatego też korzyści związane z wybudowaniem sieci są większe niż poniesione wydatki.
Od powyższej decyzji odwołała się I. K., zakwestionowanej decyzji zarzucając naruszenie art. 7, 8 i 10 § 1 k.p.a. Podała, że argumentacja organu wskazująca, iż późniejsza sprzedaż uzbrojonych działek i uzyskanie z tego tytułu korzyści, jest mylna i opiera się na działaniach przyszłych i niepewnych. W sytuacji bowiem gdyby nie doszło do sprzedaży działek lub gdyby koniunktura na rynku nieruchomości znacznie spadła, Urząd Miasta uznałby słuszny interes w tej sprawie i uchyliłby opłaty adiacenckie. Argumentowała, iż słusznym interesem w kwestii odstąpienia od naliczenia opłaty adiacenkiej jest uwzględnienie nieodpłatnego wkładu w budowę infrastruktury na rzecz Gminy "[...]" oraz wartości utraconych korzyści z tytułu jej przekazania. Wskazała, że sieć kanalizacji sanitarnej dla terenu działek, będących przedmiotem podziału, została przewidziana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przez co gmina docelowo była zobowiązana do jej sfinansowania i wybudowania w IV kwartale 2007r. Dodała, że po ostatecznym odbiorze zarówno sieć sanitarna jak i wodociągowa zostaną przekazane do zasobu gminy.
Przedstawiając motywy rozstrzygnięcia z dnia "[...]" Kolegium wskazało, iż stosownie do art. 155 k.p.a. decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Dodało, iż tryb określony art. 155 k.p.a. może być stosowany do decyzji ustalających opłatę adiacencką z tytułu podziału nieruchomości. Nadto, chociaż uchylenie decyzji w oparciu o normę art. 155 k.p.a. jest możliwe jeżeli przemawia za tym interes społeczny, bądź słuszny interes strony, to jednak decyzje w tym zakresie są uznaniowymi co oznacza, że nawet wystąpienie wymienionych powyżej przesłanek uprawnia organ do wydania decyzji odmownej. Wskazało, iż odwołująca się wybudowała sieci z własnych środków jedynie pod to, aby w przyszłości osiągnąć zysk, czy to ze sprzedaży powstałych w wyniku podziału działek, czy też sprzedaży nieruchomości po uprzedniej ich zabudowie. Twierdzenie jakoby inwestycje te zostały zrealizowane w interesie publicznym nie zasługuje na uwzględnienie z tego względu, że prawdopodobnie inne podmioty, oprócz właścicieli działek powstałych w wyniku podziału nieruchomości należącej do odwołującej się, nie będą korzystały z wybudowanych sieci. Argumentowało, że I. K. wybudowała sieci aby osiągnąć zysk z planowanej inwestycji, której rozpoczęcie było uzależnione od uzyskania pozwolenia na budowę. Z kolei w przypadku kiedy odwołująca się miałaby przekazać sieci odpłatnie do zawarcia wymienionych umów prawdopodobnie by nie doszło. Brak jest również jakichkolwiek racjonalnych przesłanek pozwalających przyjąć, że wobec wybudowania sieci, które łączyły się z inwestycją w zamierzeniu mającą przynieść zysk, odwołująca się winna być zwolniona z obowiązku uiszczenia opłaty adiacenckiej.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła I. K. żądając jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 8, 9, 10 § 1, 80 i 155 k.p.a. W uzasadnieniu skargi w całości przytoczyła argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Wskazała ponadto, iż zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków osoby, które wybudowały z własnych środków urządzenia wodociągowe i urządzenia kanalizacyjne, mogą je przekazać odpłatnie gminie lub przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu na warunkach uzgodnionych w umowie. Tym samym, jak wskazała, fakt nieodpłatnego przekazania sieci był wyrazem dobrej woli i społecznego zaangażowania dla interesu społecznego.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Dodało, iż nie może mieć wpływu na legalność podjętej decyzji okoliczność, że w ustawie o zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków wskazano, że wybudowane sieci mogą być przez inwestorów przekazywane na rzecz gminy lub innym podmiotom odpłatnie. Ewentualne roszczenie w tym przedmiocie ma charakter wyłącznie cywilnoprawny, w związku z czym skarżąca może dochodzić ochrony swoich praw tylko na drodze postępowania przed sądem powszechnym.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 13 stycznia 2008r. pełnomocnik skarżącej podniósł, że decyzja z dnia "[...]" nie jest ostateczna bowiem pismo skarżącej z dnia 10 kwietnia 2007r. organ winien zakwalifikować jako odwołanie, w związku z czym nie można było rozpoznać wniosku z dnia 7 września 2007r. w trybie art. 155 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź procesowego, obowiązujące w dacie orzekania przez organ administracji, jeżeli mogło mieć to wpływ na treść rozstrzygnięcia. Jeżeli zatem zaskarżona decyzja nie narusza prawa, Sąd obowiązany jest skargę oddalić. Sąd nie jest natomiast właściwy do oceniania decyzji z punktu widzenia słuszności czy też celowości rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w toku kontroli legalności zaskarżonego aktu podjętego w postępowaniu administracyjnym, nie stwierdził istotnego naruszenia przepisów prawa materialnego i postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Analizę zarzutów skargi poprzedzić należy wskazaniem, iż z materiału aktowego sprawy wynika, że M. F. i skarżąca I. K. są współwłaścicielami w częściach ułamkowych nieruchomości objętej podziałem, tj. działki nr "[...]", obręb ewidencyjny nr "[...]" m. "[...]", a udział w prawie własności dla każdego z nich wynosi po ½. Dlatego też w wyniku jednolitego postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu spowodowanego podziałem wzrostu wartości nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności, którego stronami są wszyscy współwłaściciele podzielonej nieruchomości powinna zostać wydana decyzja administracyjna ustalająca jedną opłatę adiacencką w wysokości uwzględniającej wzrost wartości całej nieruchomości oraz rozdzielająca zobowiązanie z tytułu tej opłaty na poszczególnych współwłaścicieli, stosownie do ich udziałów we współwłasności podzielonej nieruchomości (por. wyrok NSA z dn. 19.10.2007r., sygn. I OSK 1467/06, LEX nr 340425). Taką decyzją jest decyzja z dnia "[...]", bowiem rozdziela ona zobowiązanie z tytułu ustalonej opłaty adiacenckiej na poszczególnych współwłaścicieli stosownie do ich udziałów we współwłasności. I chociaż decyzja ta jest aktem jednorodnym, to zawiera dwa rozstrzygnięcia (nałożenie na każdego ze współwłaścicieli - I. K. i M. F. - obowiązku świadczenia publicznoprawnego) kształtujące sytuację prawną niezależnych od siebie stron postępowania. Dlatego rozstrzygnięcia te należy traktować jako niezależne od siebie akty, autonomiczne decyzje, zobowiązujące ich adresatów do uiszczenia opłaty adiacenckiej. Taka forma decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej odpowiada wymogom podstawowych zasad procedury administracyjnej, a przede wszystkim pozwala uniknąć sytuacji, w której w stosunku do różnych współwłaścicieli nieruchomości zostałyby poczynione odmienne ustalenia co do różnicy wartości nieruchomości przed i po podziale.
Wyjaśnić również należy kwestię ostateczności decyzji z dnia "[...]", co zostało zakwestionowane przez stronę skarżącą. Bezspornym jest, iż powyższa decyzja została doręczona skarżącej w dniu 12 kwietnia 2007r. (data i podpis na potwierdzeniu odbioru decyzji – karta 57 akt administracyjnych), a wniosek o odstąpienie od wymiaru naliczonej opłaty adiacenckiej skarżąca złożyła w dniu 10 kwietnia 2007r. Zasadnym jest wskazać na treść art. 129 § 2 k.p.a., stosownie do którego odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie i art. 39 k.p.a., zgodnie z którym organ doręcza pisma za pokwitowaniem. Treść powyższych przepisów wskazuje przede wszystkim, iż organ administracji nie może podejmować czynności procesowych w oparciu o domniemanie doręczenia decyzji o czym świadczy użycie sformułowania "za pokwitowaniem", dlatego też w sytuacji kiedy organ nie dysponuje dowodem doręczenia decyzji, nie ma "pewności", że decyzja została doręczona, nie może zakwalifikować pisma strony jako odwołania (nie ma tu znaczenia okoliczność, że skarżąca mogła zapoznać się z treścią decyzji doręczonej M. F.). Skoro w sprawie skarżąca złożyła wniosek przed doręczeniem jej decyzji, to prawidłowo organ uznał, iż nie jest to środek odwoławczy, a wyłącznie pismo procesowe strony. Analiza akt sprawy wskazuje, że skarżąca po otrzymaniu decyzji z dnia "[...]", tj. w dniu 12 kwietnia 2007r., nie złożyła od niej w ustawowym terminie odwołania. Dlatego też decyzja ta stała się ostateczna dniu 27 kwietnia 2007r. Fakt ten potwierdza to że, wnioskiem z dnia 7 września 2007r., powołując się na art. 155 k.p.a., skarżąca zwróciła się o uchylenie decyzji z dnia "[...]" nie kwestionując w nim jej ostateczności. Przy czym nie bez znaczenia pozostaje okoliczność powołania się przez skarżącą na powyższą normę prawną, bowiem prowadzi do wniosku, iż skarżąca zapoznała się z jej treścią i wiedziała, że ten tryb weryfikacji dotyczy wyłącznie decyzji korzystających z przymiotu ostateczności. Ponadto w aktach sprawy znajduje się pismo procesowe skarżącej z dnia 3 czerwca 2008r. kierowane do Urzędu Miasta "[...]", w którym wyjaśnia, iż: "oczekując na korzystne rozstrzygnięcie ze strony Prezydenta w przedmiocie odstąpienia od wymiaru opłaty adiacenckiej, odstąpiła zgodnie z procedurą administracyjną od złożenia odwołania, wskutek czego niekorzystna dla niej decyzja stała się ostateczna". Bez znaczenia dla ostateczności decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w części dotyczącej skarżącej jest wniosek M. F. z dnia 10 kwietnia 2007r. – który ze względu na to, że on decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej otrzymał już dnia 2 kwietnia 2007r., mógłby ewentualnie zostać uznany za nierozpoznane odwołanie od tej decyzji – bowiem jak wskazano już wyżej, decyzja ta w stosunku do każdego ze współwłaścicieli ma odrębny byt. Dlatego też zarzut wskazujący na nieostateczność decyzji z dnia "[...]" nie może być uwzględniony.
Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skargi zauważyć trzeba, iż istota sporu dotyczy ustalenia, czy zaistniały określone normą art. 155 k.p.a. przesłanki – interes społeczny lub słuszny interes strony – uzasadniające uchylenie ostatecznej, w odniesieniu do skarżącej, decyzji z dnia "[...]". W ocenie tych przesłanek skład Sądu orzekającego w niniejszej sprawie podziela stanowisko organów administracji.
Niewątpliwie w interesie społecznym nie leży wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji, na mocy której nałożone zostały na stronę obowiązki o charakterze publicznoprawnym. Przede wszystkim należy wskazać, że w wyniku podziału nieruchomości może nastąpić wzrost jej wartości w ujęciu gospodarczym. Wynikiem podziału może bowiem być wydzielenie działek budowlanych lub zmiana przeznaczenia nieruchomości dająca możliwość lepszego jej wykorzystania. Każdy wzrost wartości nieruchomości powoduje wzrost jej ceny na rynku obrotu nieruchomościami. Udział podmiotów publicznych w ukształtowaniu nowej wartości działki poprzez podjęcie decyzji o podziale stwarzającym korzystniejszą ich konfigurację na rynku stanowi podstawę do rozłożenia korzyści płynących ze zwiększenia atrakcyjności rynkowej działek zarówno na właściciela, jak i na organy administracji publicznej. Sprowadza się to do obciążenia właściciela opłatą adiacencką. Opłata adiacencka to świadczenie z tytułu korzyści, jakie odnosi właściciel z faktu przeprowadzenia w terenie, na którym położona jest działka, takich działań, które zwiększą jej wartość. Oczywistym jest, co nie wymaga posiadania wiedzy specjalistycznej, że większa nieruchomość jest trudniejsza do zbycia ze względu na cenę i możliwość jej racjonalnego wykorzystania zgodnie z potrzebami, niż nieruchomość o mniejszej powierzchni wydzielonej geodezyjnie. W ocenie Sądu nie może być żadnych wątpliwości co do okoliczności, iż wartość nieruchomości skarżącej wzrosła w wyniku jej podziału i uzbrojenia. Z całą pewnością skarżąca mogła uzyskać wyższą cenę ze sprzedaży kilku działek mniejszych, tym bardziej uzbrojonych, niż ze sprzedaży jednej dużej niepodzielonej nieruchomości. Ponadto strona, która występuje z wnioskiem o podział swej nieruchomości, mając na uwadze uregulowania prawne odnoszące się do opłaty adiacenckiej, powinna przeprowadzić analizę finansową odnoszącą się z jednej strony do zysków jakich można się spodziewać w następstwie podziału nieruchomości, ale również i do kosztów takiej operacji, w tym również i do wysokości stosownej opłaty adiacenckiej, stanowiącej odpowiednik konieczności podzielenia się z gminą zyskami płynącymi ze wzrostu wartości własnego majątku jako konsekwencji określonych czynności administracyjnych związanych z dokonaniem podziału nieruchomości. Dodatkowo wskazać tu należy, że uwzględnianie takich wniosków jak skarżącej, doprowadziłoby do bezprawnego omijania, wcześniej ustalonej przez gminy kolejności uzbrajania terenów. Potrzeby właścicieli zabiegających o uzbrojenie ich terenów są znacznie większe niż możliwości finansowe gmin. Osoby majętne wykładając środki finansowe na uzbrojenie ich terenów i kompensując te wydatki z obciążającą je opłatą adiacencką (planistyczną), w praktyce przesuwałyby uzbrojenie terenów innych osób, ze względu na brak środków, na późniejsze terminy. Działania organów administracji akceptujące taki stan rzeczy, należałoby ocenić negatywnie, jako zaprzeczające działaniom w interesie społecznym. W tym kontekście za bezpodstawne należało uznać zarzuty, że decyzja z dnia "[...]" narusza interes społeczny.
Nie mógł również odnieść zamierzonego efektu zarzut nie uwzględnienia przez organy w trakcie toczącego się postępowania słusznego interesu skarżącej (art. 7 k.p.a.). Wskazać należy, iż przyjęcie przez ustawodawcę zasady, że ochronie podlega jedynie interes "słuszny" powoduje konieczność dokonania oceny tego interesu. Chodzi o interes godny ochrony, nie stojący w sprzeczności ani z prawem, ani z zasadami współżycia społecznego. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dn. 20.05.1998r., sygn. SA/Ka 1744/96, niepublikowane): uznanie interesu za słuszny powinno wynikać z obiektywnej oceny sytuacji, a nie z własnego przekonania strony opartego na poczuciu krzywdy i nierówności. W cytowanym już powyżej piśmie procesowym z dnia 3 czerwca 2008r. skarżąca wyjaśnia, iż: "w celu uzyskania decyzji udzielającej pozwolenia na budowę zaakceptowała konieczność budowy z własnych środków sieci kanalizacji sanitarnej, czego wynikiem stała się umowa o zastępczą realizację kanalizacji sanitarnej. To zobowiązanie umożliwiło uzyskanie decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę". W świetle powyższego zasadne wydają się twierdzenia organów, że skarżąca podjęła się wybudowania sieci tylko po to, aby osiągnąć zysk z planowanej inwestycji, której rozpoczęcie było uzależnione od uzyskania pozwolenia na budowę. Z kolei w przypadku kiedy skarżąca nie uzyskałaby stosownych zezwoleń, do zawarcia wymienionej umowy prawdopodobnie by nie doszło. Dodać trzeba, iż zasada uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli wyrażona w art. 7 k.p.a. nie może powodować naruszenia przepisów prawa materialnego, gdyż przepisy prawa materialnego wyznaczają treść rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. W niniejszej sprawie zakwestionowana decyzja nakładająca obowiązek zapłaty opłaty adiacenckiej w pełni respektuje obowiązujące przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, przede wszystkim art. 98a ust. 1 tej ustawy, co świadczy o poszanowaniu przez organy administracji obowiązującego systemu prawnego. Ponadto bez znaczenia dla sprawy byłoby wykazanie przez skarżącą, że tylko dlatego zgodziła się na nieodpłatne przekazanie Gminie wybudowanych sieci, ponieważ pracownica urzędu miasta obiecała że nie zostanie obciążona opłatą adiacencką. Przede wszystkim skarżąca nie wykazała, że takie zapewnienie złożyła osoba upoważniona do reprezentowania Gminy "[...]". Najważniejsze jest jednak to, że takie zapewnienie byłoby bezskuteczne na gruncie przepisów administracyjnych, z których nie wynika aby możliwym było odstąpienie od ustalenia opłaty adiacenckiej (planistycznej) w związku z wykonaniem przez właściciela gruntu uzbrojenia i nieodpłatne przekazanie go gminie. Ewentualne roszczenia wypływające z zawartej umowy skarżąca może dochodzić na drodze cywilnej.
Zgodzić należy się ze skarżącą, że sieć kanalizacji sanitarnej dla terenu działek, będących przedmiotem podziału, została przewidziana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co wynika z uchwały Rady Miasta "[...]" nr "[...]" z dnia "[...]" w sprawie uchwalenia zmiany "Miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego dzielnicy "[...]" w "[...]", przez co gmina docelowo była zobowiązana do jej sfinansowania. Jednakże, jak słusznie wskazało Kolegium, w powyższej uchwale nie został wskazany termin na uzbrojenie nowo powstałych działek. Skarżąca nie przedstawiła ponadto żadnych dowodów na poparcie twierdzeń skargi, że powyższa inwestycja miała zostać zakończona w 2007r.
Podsumowując rozważania, Sąd nie podzielił poglądu skarżącej, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło dyspozycję art. 8, 9, 10 § 1, 80 i 155 k.p.a. Organ jest zobligowany przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art.77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a. W rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy nie dopuścił się naruszenia tych reguł procesowych, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym świadczy przede wszystkim uzasadnienie jego decyzji oraz przebieg postępowania.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.
-----------------------
91
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło