II SA/Ol 990/08

WyrokWSA w Olsztynie2009-09-15

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Beata Jezielska, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, spowodowane nieprzekazaniem pisma przez domownika, może być podstawą do przywrócenia terminu z uwagi na brak winy strony?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że doręczenie pisma dorosłemu domownikowi, który podjął się oddania go adresatowi, jest skuteczne i wywołuje skutki prawne, nawet jeśli domownik nie przekazał pisma adresatowi. W związku z tym, uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło bez winy strony, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę W.Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta O. o skierowaniu na badania lekarskie. Skarżący twierdził, że nie otrzymał decyzji od domownika, a jego praca poza miejscem zamieszkania uniemożliwiła mu kontrolę korespondencji. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący dopuścił się niedbalstwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2009 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej sprawy ze skargi W.Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]". Nr "[...]" w przedmiocie skierowania na badania lekarskie oddala skargę. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Decyzją z dnia 9 kwietnia 2008 r., Prezydent Miasta O., działając na podstawie art. 122 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, ze zm.), skierował W.L. na badanie lekarskie w zakresie kat. A i B prawa jazdy, w terminie do dnia 20 czerwca 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. decyzją z dnia 6 czerwca 2008 r., po rozpatrzeniu odwołania W.L., uchyliło w całości powyższą decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Kolegium zarzuciło, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego we własnym zakresie, a w uzasadnieniu decyzji przytoczył argumenty zawarte we wniosku Prokuratora Rejonowego w O. z dnia 15 stycznia 2008 r. o skierowanie strony na badanie lekarskie. Wskazało ponadto, że w aktach sprawy brak jest opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 22 października 2007r., na którą powołano się w uzasadnieniu decyzji oraz dowodów doręczenia Prokuratorowi Rejonowemu w O., który zainicjował to postępowanie, zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie i decyzji. Decyzją z dnia 22 sierpnia 2008 r., Prezydent Miasta O. ponownie skierował W.L. na badanie lekarskie w zakresie kat. A i B prawa jazdy, w terminie do dnia 17 października 2008 r. Organ pierwszej instancji podał w uzasadnieniu, że z uzyskanej opinii sądowo-psychiatrycznej wynika, iż u W.L. występuje zespół uzależnienia spowodowany używaniem alkoholu. Kontynuuje on nadużywanie alkoholu mimo świadomości poważnych przeciwwskazań zdrowotnych. Zdaniem organu pierwszej instancji, stwierdzony podczas badania psychiatrycznego zespół uzależnienia spowodowany używaniem alkoholu jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do prowadzenia pojazdów, a ze zgromadzonej dokumentacji nie wynika, aby strona kiedykolwiek poddała się terapii. Biorąc pod uwagę posiadane przez kierowcę schorzenia i zmiany, jakie one mogły spowodować w jego organizmie, organ pierwszej instancji nie był w stanie ocenić zdolności strony do prowadzenia pojazdów. Powyższe stanowiło przesłankę do skierowania strony na badania lekarskie właściwe dla osób kierujących pojazdami. W złożonym odwołaniu W.Ł. zawarł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia. Podniósł, że wprawdzie przesyłkę zawierającą decyzję odebrał jeden z domowników, lecz nie przekazał mu jej. W połowie lipca 2008 r. prokurator zakończył jego sprawę, wobec czego zapomniał o toczącym się postępowaniu administracyjnym i nie oczekiwał dalszych przesyłek. Ciężko pracuje, wobec czego trudno było mu kontrolować na bieżąco przychodzącą korespondencję. Podniósł ponadto argumenty przeciwko zasadności decyzji organu pierwszej instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 7 listopada 2008 r., po rozpatrzeniu powyższego wniosku W.L., na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071, ze zm., dalej jako K.p.a.), odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kolegium stwierdziło, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki przewidziane w art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. Podniesione we wniosku okoliczności nie potwierdziły braku winy strony w uchybieniu terminu. Wykonywanie wyczerpującej pracy i brak czasu na zajmowanie się przychodzącą do domu korespondencją nie stanowią bowiem podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. W ocenie Kolegium, strona dopuściła się niedbalstwa w prowadzeniu swoich spraw. W złożonej skardze W.L. podniósł, że decyzji organu pierwszej instancji nie doręczono mu osobiście, nieupoważnionemu domownikowi. Skarżący pracuje poza miejscem zamieszkania około 300 godzin w miesiącu, wobec czego często nie ma go w domu. W tej sytuacji listonosz powinien był zostawić awizo w skrzynce pocztowej, którą skarżący sprawdzał po powrocie z pracy. Skoro nie znalazł awiza, nie miał możliwości zachowania terminu do wniesienia odwołania. Stwierdził, że zawsze terminowo odpowiada na pisma urzędowe. Podniósł ponadto, że ponad 30 lat posiada prawo jazdy, nigdy nie ukarano go mandatem, nie prowadził pojazdów pod wpływem alkoholu, zatem postępowanie administracyjne nie powinno mieć miejsca. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Organ podał ponadto, że z załączonego do decyzji organu pierwszej instancji zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, iż odbiór przesyłki pokwitowała żona skarżącego – B.Ł., która podjęła się oddać pismo adresatowi. Decyzję doręczono więc zgodnie z art. 43 K.p.a. Wbrew twierdzeniu skarżącego listonosz nie miał obowiązku pozostawiania awizo w oddawczej skrzynce pocztowej, gdyż nie zaistniały przesłanki z art. 44 § 1 i § 2 K.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżone postanowienie, którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nie narusza obowiązujących przepisów prawa. Przesłanki przywrócenia terminu określone zostały w art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. Przewidziano w nich, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Łączne spełnienie powyższych przesłanek obliguje organ administracji publicznej do przywrócenia uchybionego terminu. Zasadniczą kwestią, którą musi rozważyć właściwy do przywrócenia terminu organ administracji jest brak winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Zaznaczyć przy tym należy, że art. 58 § 1 K.p.a. wymaga tylko uprawdopodobnienia tej okoliczności, nie zaś jej udowodnienia. Przyjmuje się, że o braku winy można mówić, gdy zainteresowany wykaże, że mimo zachowania staranności nie udało mu się zachować terminu. Będzie to miało miejsce, w sytuacjach gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy czym, przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Zaistnienie po stronie zainteresowanego niedbalstwa lub winy nieumyślnej wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Skarżący podniósł, że wykonuje wyczerpującą fizycznie i psychicznie pracę w znacznym wymiarze godzin poza miejscem zamieszkania, co utrudnia mu kontrolowanie nadchodzącej korespondencji. Zarzucił, że przedmiotową decyzję doręczono nieprawidłowo, gdyż doręczono ją domownikowi a nie osobiście skarżącemu i właśnie nieprzekazanie mu przesyłki przez domownika było powodem uchybienia terminowi. Powyższe okoliczności, wbrew przekonaniu skarżącego, nie stanowią o braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Błędne jest stanowisko skarżącego, że listonosz powinien był doręczyć mu przesyłkę osobiście lub pozostawić awizo, skoro nie było go w domu gdyż obowiązujące przepisy nie przewidują w postępowaniu administracyjnym takiego obowiązku. Zgodnie z art. 43 K.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Pozostawienie pod nieobecność skarżącego przesyłki dorosłemu domownikowi (żonie skarżącego), który zobowiązał się oddać pismo adresatowi, było więc zgodne z cytowanym wyżej przepisem. Powyższy sposób doręczenia pism wywołuje skutek prawny, jeżeli jest dokonany za pokwitowaniem do rąk dorosłego domownika. Datą doręczenia pisma adresatowi jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika (sąsiada lub dozorcę domu). Ten sposób doręczenia stwarza domniemanie doręczenia pisma adresatowi, które może być obalone dowodem przeciwnym. Adresat musi wówczas udowodnić, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Do takich przyczyn można zaliczyć, np. kilkudniową nieobecność w miejscu zamieszkania i spowodowaną tym niemożność odebrania przesyłki. Jednakże okoliczność, że domownik, któremu wręczono pismo za pokwitowaniem, nie oddał pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia, a tym samym na bieg terminu do wniesienia odwołania (por. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 358-361). Dodatkowo wyjaśnić należy, że praca poza miejscem zamieszkania, skutkująca częstą nieobecnością skarżącego w domu, nie powoduje, że zastosowanie powinien mieć tryb doręczania przewidziany w art. 44 § 1 i § 2 K.p.a. Jedną z przesłanek doręczenia w sposób przewidziany w art. 44 K.p.a. jest bowiem niemożność doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i art. 43 K.p.a. Dotyczy to więc sytuacji, w których adresatowi będącemu osobą fizyczną nie doręczono pisma w jego mieszkaniu, miejscu pracy, w lokalu organu administracji publicznej lub w innym miejscu, gdzie adresata zastano bądź też nie doręczono pisma dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, którzy podjęli się oddania pisma adresatowi. W takim przypadku poczta przechowuje pismo przez okres czternastu dni w swojej placówce pocztowej (w przypadku doręczania pisma przez pocztę), a zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, listonosz umieszcza w oddawczej skrzynce pocztowej. Biorąc powyższe pod uwagę należy przyjąć, że doręczenie korespondencji adresowanej do skarżącego jego żonie (dorosłemu domownikowi), a nie osobiście skarżącemu, nastąpiło zgodnie z obowiązującymi przepisami. W związku z tym okoliczność ta nie może świadczyć o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wobec wskazanych okoliczności stwierdzić należy, że prawidłowo zaskarżonym postanowieniem odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania bowiem Sąd nie stwierdził w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym naruszenia przepisów postępowania , które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie mógł natomiast dokonać oceny zarzutów skargi dotyczących zasadności wszczęcia i prowadzenia postępowania w sprawie skierowania skarżącego na badania lekarskie, gdyż zakres kontroli wyznaczony był zaskarżonym postanowieniem i dotyczył wyłącznie kwestii uchybienia terminu. Niemniej jednak, samo skierowanie na te badania i poddanie się im nie przesądza o utracie prawa jazdy. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło