II SA/Ol 992/11
WyrokWSA w Olsztynie2012-02-07
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ ewidencyjny może udostępnić dane adresowe współwłaściciela nieruchomości na wniosek innego współwłaściciela, który twierdzi, że potrzebuje tych danych do realizacji obowiązku współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną, mimo braku zgody osoby, której dane dotyczą?Ratio decidendi
Organ ewidencyjny nie może udostępnić danych adresowych współwłaściciela na wniosek innego współwłaściciela, jeśli osoba, której dane dotyczą, nie wyraziła na to zgody. Aby wykazać interes prawny w uzyskaniu danych, wnioskodawca musi udowodnić, że brak kontaktu z daną osobą uniemożliwia mu realizację jego uprawnień lub wypełnienie obowiązków wynikających z przepisów prawa, a także wykazać, że podjął wszelkie możliwe kroki w celu nawiązania kontaktu z tą osobą innymi sposobami.Stan faktyczny
A.L. wystąpił o udostępnienie danych adresowych współwłaścicielki nieruchomości I.C., argumentując, że są one niezbędne do realizacji jego obowiązku współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną (art. 200 KC). Organ pierwszej instancji odmówił udostępnienia danych, wskazując na brak wykazania interesu prawnego i brak zgody I.C. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji i podkreślając, że wnioskodawca nie wykazał, iż nie jest w stanie skontaktować się z I.C. innymi sposobami. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organom nieuwzględnienie jego interesu prawnego i sugerowanie "partyzanckich" metod kontaktu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2012 r. sprawy ze skargi A.L. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie udostępnienia danych z ewidencji ludności oddala skargę. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, iż wnioskiem z dnia 25 lipca 2011r. A. L. wystąpił do Urzędu Miejskiego o udostępnienie danych z ewidencji ludności dotyczących adresu zameldowania na pobyt stały i czasowy I. C. Uzasadnił, że wraz ze wskazaną osobą są współwłaścicielami tej samej nieruchomości, ujawnionej w KW nr "[...]". Podał, że jego interes prawny w uzyskaniu danych kontaktowych wynika wprost z art. 200 Kodeksu cywilnego.
Decyzją z dnia "[...]" naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta, działając z upoważnienia Burmistrza Miasta, odmówił wnioskodawcy udostępnienia żądanych danych. W uzasadnieniu organ wskazał, że stosownie do art. 44h ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm.) dane ze zbiorów meldunkowych mogą być udostępnione osobom i jednostkom organizacyjnym – jeżeli wykażą w tym interes prawny albo innym osobom i podmiotom – jeżeli uwiarygodnią one interes faktyczny w otrzymaniu danych i za zgodą osób, których dane dotyczą. Organ ustalił w oparciu o podany nr księgi wieczystej, że sprawa dotyczy nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym położonym przy ul. "[...]" w G. z wyodrębnionymi lokalami mieszkalnymi (posiadającymi założone odrębne księgi wieczyste). W ocenie organu wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego w uzyskaniu danych, sam art. 200 kc nie potwierdza posiadania interesu prawnego, a strona nie wykazała w jaki sposób zamierza zrealizować obowiązek współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną z pozostałymi współwłaścicielami. Ponadto organ podał, że w dniu 8 sierpnia 2011r. wystąpiono do I. C. o złożenie oświadczenia w sprawie zgody na udostępnienie danych.
W dniu 11 sierpnia 2011r. I. C. złożyła pisemne oświadczenie, że nie wyraża zgody na udostępnienie jej danych adresowych.
A. L. odwołał się od tej decyzji do Wojewody, wnosząc o jej zmianę. Wyjaśnił, że w dniu 13 grudnia 2010r., w momencie dokonania przez niego zakupu od gminy miejskiej G. lokalu mieszkalnego w budynku przy ul. "[...]" w G., powstała z mocy prawa wspólnota mieszkaniowa. Po podjęciu przeze niego decyzji o niewynajmowaniu do zarządzania budynkiem firmy zewnętrznej dwukrotnie apelował do przedstawicieli gminy miejskiej G.o spotkanie w celu załatwienia niektórych podstawowych spraw wspólnoty, takich jak: wnioskowanie o nadanie numeru NIP, numeru REGON, założenie konta bankowego, czy wybór biura rachunkowego, któremu można byłoby powierzyć prowadzenie księgowości wspólnoty. Czynności te (przekraczające zwykły zarząd) powinny być w przypadku tej wspólnoty podejmowane wspólnie przez wszystkich właścicieli. Po drugim takim apelu odwołujący otrzymał w odpowiedzi informację, iż gmina miejska zbyła w międzyczasie część swych udziałów. Nie poinformowano go jednak na czyją rzecz. Odwołujący stwierdził, że od tej pory usiłuje nawiązać kontakt z nowymi współwłaścicielami nieruchomości celem wywiązania się
z obowiązku, jaki nakłada na niego (a także na gminę miejską) art.200 Kodeksu Cywilnego - obowiązku aktywnego współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną. Zdaniem odwołującego Burmistrz Miasta odmawiając mu udostępnienia danych adresowych, zignorował art. 44h ustęp 2 pkt. 1 i 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, art. 200 Kodeksu Cywilnego, jak również szereg przepisów nakładających określone obowiązki na wspólnoty mieszkaniowe, m.in. przepisy ustawy o własności lokali i przepisy ustawy o rachunkowości. Podniósł, że niedopełnienie obowiązków nałożonych na wspólnotę mieszkaniową, np. zaniedbanie w prowadzeniu rachunkowości wspólnoty, pociąga za sobą solidarną za to odpowiedzialność jej członków. W przekonaniu odwołującego zachodzi w jego przypadku sytuacja opisana w wyroku NSA z dnia 5 lutego 2009r. sygn. akt II OSK 95/8, który orzekł, iż "o interesie prawnym skarżącego mogłyby świadczyć takie okoliczności, w których sytuacja prawna skarżącego byłaby zależna od danej osoby, i dlatego jej odnalezienie wymagałoby uzyskania jej adresu. A więc, gdyby skarżący nie mógł zrealizować swoich uprawnień lub nie mógł poddać się prawnie określonym obowiązkom, bez udziału osoby, której dane adresowe służyłyby jej odnalezieniu."
Reasumując, odwołujący podkreślił, że organ I instancji zanegował oczywistą zależność jego sytuacji prawnej od możliwości kontaktu z pozostałymi współwłaścicielami nieruchomości. Tymczasem, bez kontaktu z nimi, nie może poddać się prawnie określonemu w art. 200 kc obowiązkowi współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną. Zarzucił, że Burmistrz swoim postępowaniem sprzyja prywatnej firmie, zarządzającej nielegalnie ich wspólnotą.
Decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego, działając z upoważnienia Wojewody, utrzymał w mocy decyzje organu I instancji.
Organ odwoławczy podzielił w całości stanowisko Burmistrza, podnosząc, iż pojęcie interesu prawnego na gruncie udostępniania danych z ewidencji ludności wiązane jest z orzecznictwem zapadłym na tle art. 23 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Wskazano, że w wyroku z dnia 30 marca 2006r., sygn. akt I OSK 628/05, LEX nr 198299 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyraził pogląd, iż dla dopuszczalności przetwarzania danych osobowych bez zgody osoby, której dane dotyczą konieczne jest dokonanie oceny, czy jest to niezbędne dla realizacji celu prawnie usprawiedliwionego, a co najważniejsze wyważenie interesów administratora danych i osoby, której dane dotyczą, przy uwzględnieniu celu ustawy o ochronie danych osobowych, którym jest ochrona prywatności w rozumieniu art. 47 Konstytucji RP. Zauważono, iż w uzasadnieniu tego orzeczenia sąd wyjaśnił jak należy pojmować określone w art. 23 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy pojęcie uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Zdaniem Sądu, przesłanka określona w tym przepisie odnosi się niewątpliwie do przypadków, gdy przepis prawa powszechnie obowiązującego określa uprawnienie lub obowiązek, których spełnienie nie jest możliwe bez udostępnienia danych osobowych. Tak też, zdaniem organu odwoławczego, należy rozumieć przesłankę wykazania interesu prawnego w rozumieniu art. 44h ust. 2 pkt 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Mieć interes prawny w uzyskaniu określonych danych osobowych z ewidencji ludności oznacza sytuację, w której uzyskanie tych danych jest niezbędne do zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Organ II instancji podkreślił, że na organie ewidencyjnym - administratorze danych osobowych nie spoczywa obowiązek poszukiwania dowodów na wykazanie interesu prawnego wnioskodawcy, lecz sama osoba ubiegająca się o uzyskanie dostępu do tych danych winna wykazać, że ma interes prawny w uzyskaniu danych, podać podstawę prawną i okoliczności uzasadniające żądanie. Przyznano, że wnioskodawca wskazał co prawda podstawę prawną swojego żądania (art. 200 kc) oraz uzasadnił to żądanie, jednak nie udowodnił, że brak wiedzy o adresie miejsca zameldowania na pobyt stały lub czasowy I. C. uniemożliwia mu realizację jego uprawnienia i zarazem obowiązku współdziałania z tą osobą w zarządzie częścią wspólną budynku przy ul. "[...]" w G. Organ zauważył, że odwołujący nie wykazał, aby faktycznie podjął kroki zmierzające do nawiązania kontaktu z innymi członkami wspólnoty i okazały się one bezskuteczne. W ocenie organu wnioskodawca będąc właścicielem jednego z lokali mieszkalnych w wymienionym budynku, znając jego położenie i układ mieszkań, a z pewnością także przynajmniej część jego mieszkańców, wreszcie ustalając w oparciu o zapisy w księgach wieczystych numer lokalu, którego właścicielem jest I. C., czyli de facto dysponując adresem, który chociażby pośrednio wiąże się z tą osobą, może niewątpliwie podjąć skuteczne kroki w celu skontaktowania się z nią. Nic nie stoi na przeszkodzie dotarcia przez skarżącego do Pani C. bezpośrednio, poprzez udanie się do lokalu, którego jest ona współwłaścicielką. Organ stwierdził, że nawet jeżeli skarżący nie zamieszkuje w budynku przy ul. "[...]" w G., nie powinno to stanowić przeszkody w dotarciu do Pani C., gdyż jak wynika z akt sprawy, przebywa on przynajmniej co pewien czas w G., odbierając tam korespondencję, ponadto może skorzystać z pomocy osób zamieszkujących w należącym do niego mieszkaniu. Organ ustalił na podstawie ewidencji ludności, iż w lokalu należącym do odwołującego zamieszkuje jego żona. Zauważono ponadto, że odwołujący może także zwołać zebranie członków wspólnoty, informując ich o terminie zebrania w sposób zwyczajowo przyjęty (np. wywieszając ogłoszenia w budynku albo udając się do poszczególnych mieszkań).
W tym stanie rzeczy organ nie zgodził się, aby żądane dane były faktycznie niezbędne skarżącemu do realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 200 Kodeksu cywilnego. Zdaniem organu z przepisu tego nie wynika uprawnienie albo powinność uzyskania przez wnioskodawcę ze zbiorów meldunkowych miasta G. danych o adresie zameldowania I. C. Podkreślono, iż kontakt z tą osobą zainteresowany może uzyskać w inny sposób, niż otrzymując dane podlegające (na mocy ustawy o ochronie danych osobowych i ustawy o ewidencji ludności) ochronie organów Państwa gromadzących te dane.
Z powyższych względów organ II instancji uznał, że odwołujący ma interes faktyczny w żądaniu udostępnienia danych adresowych wskazanej we wniosku osoby, z którą jako członkiem wspólnoty mieszkaniowej i współwłaścicielką części wspólnej budynku przy ul. "[...]" w G. - chce nawiązać kontakt. Z uwagi jednak na fakt, że osoba ta nie wyraziła zgody na udostępnienie jej danych, w rozpoznawanej sprawie brak było również podstaw do udostępnienia wnioskodawcy danych ze zbiorów meldunkowych miasta G. na podstawie art. 44h ust. 2 pkt 3 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Dodatkowo organ zauważył, że bez wpływu na wynik sprawy pozostają twierdzenia skarżącego o wpływie na treść zaskarżonej decyzji nieformalnych powiązań Burmistrza Miasta z prezesem spółki A, tym bardziej, że nie zostały one poparte żadnymi dowodami.
W skardze wniesionej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie A. L. nie zgodził się z twierdzeniem organu odwoławczego, że nie udowodnił, iż faktycznie poczynił kroki w celu nawiązania kontaktu z osobą, o której dane wystąpił. Stwierdził, że krokami w tym kierunku jest właśnie zwrócenie się do gminy miejskiej o udostępnienie danych kontaktowych. Zdaniem skarżącego Wojewoda zasugerował mu "partyzanckie" kroki zmierzające do zdobycia potrzebnych danych kontaktowych. W ocenie skarżącego wybrał najbardziej cywilizowaną i oczywistą w państwie prawa drogę ich zdobycia, poprzez zwrócenie się do gminy miejskiej, jako administratora tych danych, ale też która przede wszystkim jest jedynym członkiem wspólnoty, do którego skarżący kontakt posiadał i który z racji swego ustawowego obowiązku współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną ze skarżącym i pozostałymi jej współwłaścicielami, powinien doprowadzić do ich wzajemnego ze sobą kontaktu, gdyż jako jedyny ze współwłaścicieli nieruchomości posiadał kontakt do wszystkich jej właścicieli. Zarzucił, że to gmina miejska odpowiedzialna jest za niemożność zarządzania nieruchomością przez wspólnotę
i umożliwienie tym samym bezprawnego zarządzania nią w tym czasie przez niewybraną przez wspólnotę firmę zewnętrzną, z którą gminę miejską łączyły wcześniej interesy zanim wspólnota mieszkaniowa powstała.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 23 stycznia 2012r. skarżący dodatkowo podniósł, że kontakt z pozostałymi współwłaścicielami jest niezbędny do spełnienia obowiązku wynikającego z art. 200 kc. Wskazał, że gmina z premedytacją doprowadziła do permanentnego rozkładu w zarządzaniu nieruchomością, uniemożliwiając właśnie wzajemny kontakt współwłaścicieli. Stan taki, zdaniem skarżącego, gmina wykorzystuje teraz, aby ugruntować swoje dążenie do ustanowienia zarządcy nieruchomości – tzn. zalegalizować jego bezprawne działanie od ponad roku. Podał, że na rozprawie w Sądzie Rejonowym w G. w dniu 16 listopada 2011r. pracownik tej prywatnej firmy oskarżył go, iż to on utrudniał kontakt ze sobą i z jego winy wspólnota nie mogła uzyskać NIP i REGON. Wskazał, że do dnia dzisiejszego nie zostało założone dla wspólnoty konto bankowe, gdyż nie mógł dotrzeć do pozostałych współwłaścicieli. Pieniądze należne wspólnocie wędrują nielegalnie na konto prywatnej firmy nieposiadającej żadnego tytułu prawnego do zarządzania nieruchomością. Zdaniem skarżącego Wojewoda naruszył art. 7 kpa, gdyż oparł decyzję na uzasadnieniu niezgodnym ze stanem faktycznym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej dokonywaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 145 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), dalej jako: p.p.s.a., następuje jedynie wówczas,
gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu
o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
W sprawie nie budzi wątpliwości, iż w myśl art. 44h ust. 2 pkt 1 ustawy o ewidencji ludności, na wnioskodawcy występującym o udostępnienie danych osobowych ze zbiorów meldunkowych spoczywa obowiązek wykazania okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego kreują interes prawny w uzyskaniu tych danych. Należy zatem przywołać (wskazany także przez organ odwoławczy) pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarty w wyroku z dnia 30 marca 2006r. ( sygn. akt I OSK 628/05) a dotyczący stosowania przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, w myśl którego dla dopuszczalności przetwarzania danych osobowych bez zgody osoby, której te dane dotyczą niezbędna jest ocena czy jest to konieczne dla realizacji celu prawnie usprawiedliwionego oraz wyważenie interesów administratora danych i osoby, której te dane dotyczą. Pojęcie uprawnienia i obowiązku wynikającego z przepisów prawa NSA określił jako sytuację, gdy przepis prawa powszechnie obowiązującego określa uprawnienie lub obowiązek, których spełnienie nie jest możliwe bez udostępnienia danych osobowych. Zatem to wnioskujący o udostępnienie danych obowiązany jest wskazać, jak słusznie zauważył organ II instancji, konkretnie uprawnienie lub obowiązek, których spełnienie nie jest możliwe bez udostępnienia danych osobowych.
Z kolei w wyroku z dnia 9 lutego 2011r. ( sygn. akt II OSK 180/10, publ. LEX nr 992500) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że o interesie prawnym w uzyskaniu danych osobowych ze zbiorów meldunkowych mogą świadczyć takie okoliczności, w których sytuacja prawna skarżącego byłby zależna od danej osoby i dlatego jej odnalezienie wymagałoby uzyskania jej adresu, a więc gdyby skarżący nie mógł realizować swoich uprawnień lub nie mógł poddać się prawnie określonym obowiązkom, bez udziału osoby, której dane adresowe służyłyby jej odnalezieniu. Zatem istotą udostępnienia danych ze zbiorów meldunkowych jest umożliwienie odnalezienia osoby, której wniosek dotyczy. Chodzi tu więc o sytuację, kiedy wnioskodawca realizując potrzebę nawiązania kontaktu z daną osobą, zmuszony jest uzyskać jej adres, gdyż nie jest w stanie jej odnaleźć w inny sposób i bez posiadania żądanego adresu nie mógłby zrealizować swoich uprawnień lub nie mógłby poddać się prawnie określonym obowiązkom. W związku z tym, nie wystarczy wskazać, że jest się zainteresowanym w poszukiwaniu danej osoby, ale konieczne jest również uwiarygodnienie, że nie jest możliwy z nią kontakt. Skoro ewidencja ludności nie jest zbiorem danych powszechnie dostępnych i podlega szczególnej ochronie z racji zawartych w niej danych osobowych, to udostępnienie informacji w niej zawartych musi być szczególnie uzasadnione interesem prawnym wnioskodawcy, którego realizacja wymaga uzyskania adresu danej osoby.
W rozpatrywanym przypadku skarżący zasadnie powoływał się na potrzebę współdziałania w zarządzie wspólną nieruchomością, wskazując konkretnie na konieczność uzyskania zgody współwłaścicieli na nadanie nr NIP, REGON, założenie dla wspólnoty konta bankowego, czy wybór biura rachunkowego. Nie można jednak zgodzić się ze skarżącym, że wykazał, iż faktycznie poczynił kroki w celu nawiązania kontaktu z osobą, o której dane wystąpił. Z lektury akt administracyjnych sprawy,
a konkretnie korespondencji prowadzonej z Urzędem Miasta przed formalnym złożeniem wniosku o udostępnienie adresu zameldowania I. C., wnioskować można, że skarżący wie gdzie mieszka ta osoba. Z księgi wieczystej, na którą powołał się we wniosku, wynika dokładnie, którego konkretnie lokalu mieszkalnego przy ul. "[...]" jest ona właścicielką. W swoim piśmie z dnia 9 maja 2011r.(k. 24 akt administracyjnych) skarżący wprost wskazywał, że domyśla się, że dotychczasowi najemcy są właścicielami, ale uważa, że "nie wypada" składać im wizyty. Skarżący nie podjął żadnych innych działań, aby nawiązać kontakt z pozostałymi członkami wspólnoty mieszkaniowej, pierwszą czynnością było skierowanie wniosku o udostępnienie danych adresowych. Zatem dopóki skarżący nie wykaże, że nie jest w stanie skontaktować się z poszukiwaną osobą w celu uzgodnienia stanowiska co do czynności zarządu wspólną nieruchomością, jego wniosek o udostępnienie danych adresowych należy uznać za przedwczesny.
Na marginesie zauważyć można, że z korespondencji prowadzonej z gminą wynika, że w przedmiotowej wspólnocie jest spór co do legalności działania zewnętrznego zarządcy, na którego wybór nie zgodził się skarżący. Kwestia ta nie miała jednak wpływu dla rozstrzygnięcia wniosku skarżącego. Bez znaczenia też dla załatwienia sprawy pozostawał fakt, ze gmina miejska G. jest współwłaścicielem wymienionej nieruchomości.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu,
na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło