I SA/Op 13/17

WyrokWSA w Opolu2017-04-26

Skład orzekający: Anna Wójcik, Krzysztof Bogusz, Marta Wojciechowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydatki udokumentowane fakturami, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów?
Ratio decidendi
Wydatki udokumentowane fakturami, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, nie mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Kluczowe jest, aby faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje między wskazanymi podmiotami, a nie były wystawione przez podmiot nieistniejący lub nieuprawniony. Sama okoliczność poniesienia wydatku i jego związek z przychodem nie wystarczą, jeśli dokumentacja jest nierzetelna.
Stan faktyczny
Skarżący K. M. kwestionował decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego określającą zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r. Organy podatkowe zakwestionowały możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup oleju napędowego w kwocie 320.950,00 zł, udokumentowanych 42 fakturami wystawionymi przez firmę B Sp. z o.o. Biuro Handlowe, uznając je za nierzetelne, ponieważ podmiot ten nie istniał faktycznie i nie mógł dokonać sprzedaży. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że paliwo zostało faktycznie dostarczone i wykorzystane do uzyskania przychodu, a organy nie wykazały jego złej wiary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Wójcik Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Marta Wojciechowska (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Iwona Dąbrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu (obecnie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu) z dnia 7 listopada 2016 r., nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 7 listopada 2016 r. Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu (obecnie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej), działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.) - dalej w skrócie: "op" po rozpatrzeniu odwołania K. M. (dalej jako: skarżący, podatnik, strona) od decyzji Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Opolu z 26 października 2015 r. określającej stronie zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r. w wysokości 75.955,00 zł - uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej kwoty 55,00 zł i w tym zakresie umorzył postępowanie, a w pozostałej części dotyczącej ustalenia ww. zobowiązania w kwocie 75.900,00 zł, utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Decyzję powyższą wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym. Podatnik - prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "A", której przedmiotem było głównie świadczenie usług transportu drogowego - w złożonym za 2011 r. zeznaniu podatkowym o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) PIT-36L wykazał przychody w kwocie 1.910.560,78 zł, koszty uzyskania tych przychodów w wysokości 1.826.898,56 zł i dochód w kwocie 83.662,22 zł, od którego odliczył straty z lat ubiegłych w wysokości 51.211,78 zł. Wykazana w zeznaniu podstawa opodatkowania wyniosła 32.450,00 zł, a należny podatek, obliczony zgodnie z art. 30c ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r., Nr 51, poz. 307 ze zm.) - dalej w skrócie "updof", - po uwzględnieniu składek na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 2.296,72 zł - wyniósł 3.869,00 zł. W wyniku przeprowadzonej kontroli podatkowej, a następnie postępowania podatkowego stwierdzono nieprawidłowości mające wpływ na wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r., polegające na: 1. zawyżeniu kosztów uzyskania przychodów, poprzez: a) nieuprawnione ujęcie wydatków na kwotę ogółem 320.950,00 zł dokumentujących nabycie oleju napędowego na podstawie 42 faktur VAT, na których jako ich wystawca widniała firma B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...], ul. [...], NIP: [...], a które to paliwo podatnik nabywał za pośrednictwem M. P., b) nieprawidłowe naliczanie odpisów amortyzacyjnych od środków transportowych (naczepy [...] i ciągnika siodłowego) w łącznej wysokości 6.938,85 zł. Powodem weryfikacji tych odpisów były ustalenia, że środek trwały w postaci naczepy mógł być amortyzowany tylko do września 2010 r. i w badanym okresie brak było podstaw prawnych do kontynuowania odpisów amortyzacyjnych, natomiast w stosunku do ciągnika siodłowego ustalono, że podatnik nie posiadał dowodu dokumentującego jego zakup, w związku z czym nie miał podstaw do wprowadzenia tego środka do ewidencji środków trwałych i dokonywania odpisów amortyzacyjnych, c) ujęcie w kosztach podatkowych wydatków na zakup artykułów spożywczych w wysokości 289,32 zł, które zdaniem organu nie miały związku z działalnością gospodarczą, d) uwzględnienie kosztów zajęcia egzekucyjnego w kwocie 10,15 zł (koszty egzekucyjne 8,30 zł i odsetki 1,85 zł), których poniesienia nie uznaje się za koszt podatkowy na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 14 i 18 updof, 2. nieuprawnione odliczenie od dochodu 2011 r. straty z lat ubiegłych w wysokości 51.211,78 zł, co wynikało z ustalenia, że już w poprzednich latach podatnik rozliczył całą stratę, przekraczając w 2010 r. wartość odliczenia o kwotę 4.098,36 zł (art. 9 ust. 3 updof). Podstawę zakwestionowania podatnikowi prawa do zaliczenia w ciężar kosztów wydatków poniesionych na nabycie oleju napędowego stanowiły ustalenia, że faktury dokumentujące zakup tego towaru nie odzwierciedlały faktycznego przebiegu operacji gospodarczych, albowiem wystawcą tych faktur nie był podmiot w nich wyszczególniony. Jak wykazało przeprowadzone postępowanie, B z siedzibą w [...] (taki podmiot był wpisany w Krajowym Rejestrze Sądowym) nie posiadała oddziału o nazwie uwidocznionej na fakturach: B Spółka z o.o. Biuro Handlowe o/[...] w [...], a z dniem 09.09.2008 r. firma ta została wyrejestrowana z ewidencji podatników VAT (pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z 21.05.2013 r.). Zgodnie z wpisem w KRS, od dnia 30.10.2009 r. Spółka B z siedzibą w [...] zawiesiła działalność gospodarczą, którą wznowiła na jeden dzień 28.11.2011 r. i ponownie zawiesiła 29.12.2011 r., po czym następnie wznowiła w dniu 15.04.2014 r., aby ponownie ją zawiesić w dniu 16.04.2014 r. Ustalono też, że pod wskazanym adresem siedziby, tj. [...]-[...] [...], [...], spółka nie posiada siedziby, ani miejsca prowadzenia działalności gospodarczej oraz nie wynajmuje pomieszczeń. Sprawdzono również adres oddziału spółki w [...] poprzez wysłanie wezwania na adres wskazany na fakturach, tj. Biuro Handlowe o/[...], ul. [..], jednakże wezwanie to wróciło z adnotacją "niewłaściwy adres, nie ma takiego numeru". W wyniku podjętej przez pracowników US w [...] próby oględzin oddziału spółki-Biura Handlowego w [...] stwierdzono, że na wskazywanej jako adres tego Biura ulicy [...] nie można w ogóle zlokalizować adresu oznaczonego jako "[...]" (numer taki nie istnieje). Jednocześnie na podstawie informacji uzyskanej z Urzędu Regulacji Energetyki Północny Oddział Terenowy z siedzibą w Gdańsku (pismo z dnia 03 czerwca 2014 r.) ustalono, że decyzją z dnia 24 listopada 2004 r. Nr [...] Prezes Urzędu Regulacji Energetyki udzielił Sp. z o.o. C (poprzednia nazwa Spółki z o.o. B) z siedzibą w [...] [...]-[...], ul. [...], NIP: [...] koncesji na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu paliwami ciekłymi na okres od 30 listopada 2004 r. do 30 listopada 2014 r. Następnie decyzją z dnia 29 marca 2007 r. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zmienił przedmiotową koncesję na B Sp. z o.o., [...]-[...] [...], ul. [...], którą decyzją z dnia 05 listopada 2008 r. cofnięto ze względu na trwałe zaprzestanie prowadzenia działalności koncesjonowanej Podatnik przesłuchany w charakterze strony w dniu 13.01.2014 r. zeznał, że o wyborze dostawcy paliwa, tj. firmy B zadecydowała cena paliwa. Natomiast osobą sprzedającą i dostarczającą paliwo oraz faktury był M. P. Zeznał, iż nie sprawdzał jakości zakupionego paliwa oraz legalizacji licznika odmierzającego paliwo. Całość zakupionego paliwa została udokumentowana fakturami, a płatności następowały gotówką. Organ I instancji przeprowadził również dowody ze źródeł osobowych, objęte zgłoszonym przez podatnika wnioskiem dowodowym, a to: zeznania świadków: R. H. i J. W., a także ponownie przesłuchał stronę. Nie powiodła się natomiast próba przesłuchania w charakterze świadka M. P. (o co wnioskował podatnik), albowiem nie odebrał on wezwania i nie stawił się na przesłuchanie w wyznaczonym terminie. W związku z powyższym organ włączył w poczet materiału dowodowego protokoły z przesłuchania M. P. z dnia 14.12.2012 r. i 10.01.2013 r., z innych postępowań, w których dostawcą paliwa była również spółka B (wyłączając z materiału dowodowego postanowieniem z dnia 12.05.2015 r. jedynie część dotyczącą danych identyfikacyjnych podmiotu niezwiązanego z w/w postępowaniem). Podobnie nie udało się przeprowadzić żądanego przez podatnika dowodu z bezpośredniego przesłuchania świadka M. M. - prezesa B, gdyż świadek, mimo dwukrotnie skierowanych do niego wezwań, nie stawił się na przesłuchanie i nie odebrał żadnego z wezwań. Stąd, organ I instancji włączył do akt uwierzytelniony protokół z przesłuchania świadka M. M. z dnia 30.04.2014r., przeprowadzonego w innym toczącym się postępowaniu w zakresie transakcji dostaw paliwa pochodzących od B z innym kontrahentem (wyłączając dane identyfikujące podmiot niezwiązany z prowadzonym postępowaniem). W oparciu o tak zebrany materiał dowodowy organ I instancji nie uznał faktur wystawionych przez B za dowody stanowiące podstawę do zapisów w księdze podatkowej i w konsekwencji wydatki z nich wynikające wyłączył z kosztów uzyskania przychodów, na podstawie art. 22 ust. 1 updof. Stwierdził bowiem, że podatkowa księga przychodów i rozchodów obejmująca 2011 r. prowadzona była z naruszeniem przepisów § 11 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U. Nr 152, poz. 1475 ze zm.) -/dalej w skrócie rozporządzenie w sprawie pkpir/, a tym samym zgodnie z art. 193 § 4 op uznano ją za nierzetelną po stronie kosztów uzyskania przychodów w części dotyczącej kwestionowanych transakcji, co znalazło wyraz w protokole badania ksiąg z dnia 27 marca 2014 r. Jednocześnie stwierdzono, iż pozostałe zapisy księgowe oraz stanowiące podstawę tych zapisów dowody pozwalały na określenie podstawy opodatkowania, stąd zgodnie z art. 23 § 2 op nie zaistniały przesłanki do jej szacowania. W konsekwencji poczynionych ustaleń Naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Opolu decyzją z 28 marca 2012 r. określił stronie należny podatek dochodowy od osób fizycznych za 2011 r. w wysokości 75.955,00 zł. Zgodnie z tą decyzją przychody podatkowe za ten rok podatkowy wyniosły 1.910.560,78 zł i były równe ujętym przez podatnika w księgach i wykazanym w zeznaniu PIT 36L, zaś koszty uzyskania przychodów wyniosły 1.498.710,24 zł, czyli były o 328.188,32 zł niższe niż wykazano w zeznaniu i podatkowej księdze przychodów i rozchodów. Przyjęty więc przez organ, z pominięciem odliczenia z tytułu straty z lat ubiegłych, dochód z działalności gospodarczej wyniósł 411.850,54 zł a podatek należny, po uwzględnieniu składek na ubezpieczenie zdrowotne - 75.955,00 zł. We wniesionym od tej decyzji odwołaniu skarżący reprezentowany przez pełnomocnika zarzucił naruszenie:1) art. 22 ust 1 w zw. z art. 24a ust 1 updof; 2) art. 26 ust 1 w zw. z art. 9, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust 1 updof; 3) art. 23 § 1 i § 2 op, art. 24b updof i art. 23 § 1 pkt 1 i pkt 2 op w związku z art. 64 ust.1 i 3, art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP; 4) art. 193 § 4 op; 5) art. 121, art. 122, art. 124, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 op. Uzasadniając stawiane zarzuty pełnomocnik argumentował, że jeżeli czynności udokumentowane fakturą rzeczywiście zostały wykonane, to fakt, że fakturę wystawił podmiot nieuprawniony czy formalnie nieistniejący bądź też nieprzestrzegający zasad dokumentowania zdarzeń gospodarczych w jego firmie, nie przesądza automatycznie, że poniesiony wydatek udokumentowany taką fakturą nie jest u nabywcy kosztem uzyskania przychodu. Sporne faktury, wbrew stanowisku organu, obrazowały rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, albowiem paliwo zostało faktycznie dostarczone i służyło do wygenerowania przychodu z działalności, czego organ nie kwestionuje. Brak jest zatem podstaw do wyłączenia poniesionych wydatków z kosztów podatkowych, skoro wydatki te zostały faktycznie poniesione, były właściwie udokumentowane i istniał niekwestionowany związek tych wydatków z osiągnięciem przychodów. Pełnomocnik wskazał przy tym na brak świadomości podatnika, że dokonane transakcje mogły wiązać się z oszustwem podatkowym. Niesłusznie odstąpiono też od określenia podstawy opodatkowania w drodze szacowania, skoro przychód nie był kwestionowany; nie rozpatrzono całości materiału dowodowego, nie podjęto niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym wskutek nieprzeprowadzenia w tym postępowaniu dowodu z zeznań świadków: M. P. i M. M., co uniemożliwiło zweryfikowanie prawdziwości zeznań w/w świadków, także w odniesieniu do kwestii dobrej wiary podatnika. Pełnomocnik zarzucił, że ciężar wykazania faktu zapłaty za paliwo na rzecz dostawcy spoczywał na organie. Ponadto podniesiono, że kwestionowane przez organ wydatki na artykuły spożywcze, udokumentowane fakturą wystawioną przez D, zostały poniesione w związku z imprezą integracyjną zorganizowaną dla pracowników, czyli był to wydatek związany z prowadzoną działalnością. Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu wskazaną na wstępie decyzją uchylił decyzję organu I instancji w części dotyczącej kwoty 55,00 zł i w tym zakresie umorzył postępowanie, a w pozostałej części dotyczącej ustalenia ww. zobowiązania w kwocie 75.900,00 zł, utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Ponownie oceniając stan sprawy Dyrektor Izby za prawidłowe uznał ustalenia co do wyłączenia z kosztów podatkowych kwoty 320.950,00 zł wynikającej z 42 faktur wystawionych przez B Sp. z o.o. - Biuro Handlowe o/[...], mających dokumentować sprzedaż na rzecz skarżącego oleju napędowego. W tym aspekcie odwołał się do zebranego w sprawie materiału dowodowego, z którego wynikało, że spółka ta była podmiotem nieistniejącym, zatem nie mogła dokonać na rzecz skarżącego dostaw paliwa wykazanego w zakwestionowanych fakturach. Taki stan rzeczy, zdaniem organu odwoławczego, potwierdzają dokonane w sprawie ustalenia faktyczne. Organ ten ponownie zatem wskazał na kwestie związane z brakiem koncesji spółki na obrót paliwami, fakt zawieszenia działalności gospodarczej oraz wyrejestrowanie z ewidencji podatników VAT. Pokreślił też nieposiadanie przez Spółkę oddziału (biura) w [...], którego adres okazał się adresem nieistniejącym. Przesłuchany w toku postępowania w charakterze strony w dniach 13.01.2014 r. i 26.02.2015 r. podatnik zeznał, że w zakresie dostaw paliwa współpracował z M. P., który dostarczał mu również faktury B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...]. Z chwilą dostawy założył, że M. P. jest pracownikiem spółki B Sp. z o.o. Oświadczył, że wystąpił do M. P. o okazanie dokumentów firmy (NIP, REGON, ewidencja działalności) celem jej sprawdzenia i chociaż nie otrzymał tych dokumentów, to jednak zostały mu one pokazane. Ponadto sprawdził firmę w Internecie i na podstawie znajdujących się tam wpisów uznał, że jest to firma prosperująca. Z zeznań podatnika wynikało, że nie wystąpił on do właściwego urzędu skarbowego, celem potwierdzenia czy B Sp. z o.o. jest czynnym podatnikiem VAT. Nie sprawdził także, czy spółka posiada koncesję w odpowiednim miejscowo Urzędzie Regulacji Energetyki, jak też nie sprawdzał jakości nabywanego paliwa, pomimo że nie otrzymał od kontrahenta certyfikatu jakości, o który zawnioskował. Nie sprawdził legalizacji licznika bądź dystrybutora, za pomocą którego tankowano paliwo. Zapłata za towar następowała wyłącznie gotówką, przy czym pieniądze podatnik przekazywał bezpośrednio M. P, mimo że na dowodach KP figurował J. A. - osoba nieznana podatnikowi i nie mająca związku z firmą B. Podatnik właściwie nie znał firmy B Sp. z o.o. (dowiedział się o jej istnieniu od kuzynów, którzy wcześniej kupowali paliwo od tej firmy), przyznając, że o wyborze tego kontrahenta zdecydowała głównie cena za paliwo, tańsza o 10-20 groszy na litrze. Odnosząc się do przeprowadzonych na żądanie strony dowodów z przesłuchania pracowników firmy "A"- R. H. i J. W. organ przedstawił treść tych zeznań, z których wynikało, że przesłuchani potwierdzili jedynie fakt dokonywania dostaw paliwa do firmy skarżącego, co jednak nie mogło dowieść okoliczności, że faktycznym dostawcą tego paliwa była firma B. Świadkowie nie mieli bowiem wiedzy na temat wystawianych, dostarczanych i podpisywanych dokumentów, nie znali osoby, o nazwisku J. A. (widniejącej jako wystawca faktur), nie wiedzieli, czy podatnik zawarł umowę z B na dostawę paliwa i czy występował do kontrahenta o okazanie koncesji zezwalającej na obrót paliwami. Zaznaczając, że z przyczyn obiektywnych nie udało się przeprowadzić dowodu z bezpośredniego przesłuchania M. M. - prezesa B (świadek nie odbierał wezwań i nie stawił się przed organem) Dyrektor Izby odwołał się do sporządzonego w innym postępowaniu protokołu z przesłuchania tego świadka, gdzie przedmiotem zeznań były również okoliczności transakcji dostaw paliwa od B Sp. z o.o. realizowanej przez M. P. M. M. zeznał, że od ok. marca 2008 r. jest prezesem zarządu B Sp. z o.o. i od tego czasu nie została podjęta żadna uchwała, w tym również o odwołaniu go z funkcji prezesa zarządu. Według świadka, spółka B Sp. z o.o. nie posiadała nigdy oddziału, punktu obsługi, stacji paliw ani biura w [...], zaś w okresie między październikiem 2009 r. a lipcem 2012 r. nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Zawieszenie działalności, jak zeznał świadek, zostało zgłoszone w KRS w październiku 2009 r., natomiast w Urzędzie Skarbowym w [...] zgłoszono zawieszenie działalności już 01.06.2008 r. Dodał też, że majątek B Sp. z o.o. stanowiły: fax, biurko i trzy krzesła, spółka nigdy nie posiadała komputera, samochodu ani żadnych zbiorników, czy też magazynów. Ponadto świadek zeznał, że odkąd został prezesem, B Sp. z o.o. nie zatrudniała żadnych pracowników. Oświadczył też, że nie zna osoby o nazwisku J. A. Odnośnie osoby M. P. świadek zeznał, że nie zna go, nie słyszał o nim i nie współpracował z nim. Podkreślił również, że w latach 2008-2012 spółka nie wystawiała faktur VAT, ponieważ nie prowadziła działalności gospodarczej. Dyrektor Izby wskazał również na informacje wynikające z włączonych do akt sprawy protokołów z przesłuchania świadka M. P. (wyciągi: z protokołów przesłuchań z dnia 14 grudnia 2012 r. i z dnia 10 stycznia 2013 r. sporządzonych w ramach postępowań prowadzonych wobec innych kontrahentów B). Z dowodów tych wynikało, że M. P. do września 2009 r. zajmował się samodzielnie sprzedażą paliwa, a od października 2009 r. pośredniczył w jego sprzedaży. W pierwszym z tych okresów samodzielnie wystawiał faktury sprzedaży, w drugim, tj. od października 2009 r. - robiła to spółka B. Ze spółką tą nie zawierał żadnej umowy o współpracę typu umowa o dzieło lub zlecenia, nie był również jej pracownikiem. Do działalności gospodarczej wykorzystywał samochód marki [...] z pojemnikiem na paliwo o pojemności 1000 litrów i pompą elektryczną do paliwa. W latach 2009-2012 nie zatrudniał pracowników. Zeznał, że w październiku lub listopadzie 2008 r. nawiązał współpracę z firmą B Sp. z o.o. Skontaktował się z nim człowiek o imieniu M. (którego nazwiska nie zna) i zaoferował sprzedaż oleju napędowego dobrej jakości, z możliwością zapłaty dopiero po jego sprzedaży. Próbkę oferowanego paliwa M. P., jak zeznał, sam sprawdził wizualnie, ponadto ze świadectwa jakości paliwa dostarczonego przez kierowcę wynikało, że jest ono dobrej jakości i spełnia normy. Według M. P. osoba o imieniu M. była jedynym przedstawicielem B Sp. z o. o., z którą kontaktował się w sprawie zamawiania paliwa i która dostarczała faktury VAT. Później, w 2009 r. człowiek ten poinformował go, że faktury zacznie dostarczać T. G. Przez cały okres nabywania paliwa od B było ono przywożone przez kierowców firmy E. Po okresie współpracy z M. (przypuszczalnie w maju 2009 r.), M. P. otrzymał od jednego z kierowców transportujących paliwo numer telefonu do firmy E, w której następnie zamawiał paliwo - konkretnie u T. P., właściciela tejże firmy. Nadto stwierdził, że nigdy nie spotkał T. P. osobiście ani też nigdy nie był w firmie E, kontaktowali się tylko telefonicznie. Zgodnie z zeznaniem M. P., świadectwa jakości paliwa były do wglądu u kierowcy, nigdy jednak nie otrzymał takiego świadectwa; w 2009 r. otrzymał natomiast od M. lub od T. P. dokumenty potwierdzające, że B Sp. z o.o. posiada koncesję na sprzedaż paliw i jest podatnikiem podatku od towarów i usług. Klienci płacili mu gotówką. Dane do faktury przekazywał T. G. przez sms, podając ilość kupionego przez daną osobę paliwa i datę zakupu. Faktury przekazywane były klientom po dostawach, po otrzymaniu ich od T. G. Świadek nie wiedział, kto zajmował się wystawianiem faktur VAT za sprzedawane paliwo, nie przekazywał nabywcom świadectw jakości paliwa. Zeznał również, że nie były sporządzane dokumenty potwierdzające przekazanie pieniędzy przez klientów za zakupione paliwo. Dyrektor Izby Skarbowej, mając na względzie opisany materiał dowodowy uznał za jednoznacznie wykazaną okoliczność, że B Sp. z o.o. nie wykazywała żadnej aktywności w obrocie gospodarczym (zawieszona działalność, brak siedziby, miejsca prowadzenia działalności), jak również nie deklarowała, w okresie objętym postępowaniem w przedmiotowej sprawie, przychodów ani zobowiązań w podatku dochodowym od osób prawnych oraz w podatku od towarów i usług, wręcz została wykreślona w dniu 09.09.2008 r. z ewidencji podatników VAT czynnych, a adres Biura Handlowego o/[...], w [...], ul. [...], wykazywany na fakturach - nie istniał. Brak aktywności w obrocie potwierdził także prezes spółki B, który zeznał, że spółka nie prowadzi działalności od 2008 r. i nigdy nie miała oddziału w [...]. Zdaniem organu, dawało to podstawę do uznania, iż spółka B Biuro Handlowe o/[...], [...], ul. [...] jest podmiotem nieistniejącym. W tych okolicznościach zasadnie więc przyjął organ I instancji, że wystawione przez tą spółkę faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Przedstawiając stan prawny sprawy organ odwoławczy przytoczył treść art. 22 ust. 1 updof, oraz § 12 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie pkpir i wskazał, że stosownie do tych regulacji tylko prawdziwe zdarzenia gospodarcze, zgodne z opisem dokonanym na fakturach zarówno co do podmiotów, jak i przedmiotu transakcji, stanowią podstawę do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków rzeczywiście poniesionych, o ile pozostają w związku z uzyskanym przychodem i nie należą do katalogu wydatków wyłączonych z kosztów uzyskania przychodów. Tym samym, faktury dokumentujące zakup paliwa przez firmę skarżącego, wystawione przez B Sp. z o.o., która to firma nie mogła być faktycznym dostawcą towaru, nie mogły stanowić dowodów księgowych stanowiących podstawę do zaliczenia ich w ciężar kosztów uzyskania przychodów. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy za bezzasadną uznał argumentację o braku poczynienia ustaleń pod kątem tego, czy podatnik wiedział lub powinien wiedzieć, iż transakcje mogły wiązać się z oszustwem podatkowym. Stwierdził, że opisane w zeznaniach świadków jak i samego podatnika okoliczności towarzyszące transakcjom zakupu paliwa od B odbiegały znacząco od standardów przyjętych w stosunkach handlowych pomiędzy legalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego, o czym świadczą m.in. okoliczności takie jak to, że cena za towar była niższa od rynkowej, że zapłata następowała wyłącznie w formie gotówkowej, że na fakturach widniał podpis J. A. (osoby nie występującej we władzach spółki B), że dostaw w imieniu B dokonywał M. P., że nie podpisano umów na dostawę paliwa. Zdaniem Dyrektora Izby, zachowanie strony nie wskazuje na należytą staranność i przezorność w kontaktach z kontrahentem. Mimo bowiem długiego okresu współpracy nie budziło u niego żadnych podejrzeń, że inny podmiot widniał jako dostawca, a inny dostarczał towar, zapłata następowała gotówką, choć z innymi kontrahentami podatnik stosował rozliczenia za pośrednictwem przelewu bankowego. Nie sprawdzał przy tym, czy pieniądze płacone przez niego za zakupiony olej napędowy są przekazywane spółce B, nigdy nie skontaktował się z żadnym przedstawicielem tej spółki, a transakcje załatwiał jedynie przy udziale pośredniczącego w nich M. P., nie sprawdzając czy jest on rzeczywiście przedstawicielem B Sp. z o.o. Nie zweryfikował też dokładnie, mimo podjęcia współpracy z nowym kontrahentem, czy podmiot ten posiada stosowne zezwolenia, koncesje, zaświadczenia, celem upewnienia się co do jego wiarygodności. Organ odwoławczy nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutów opartych na argumentacji, że paliwo zostało faktycznie dostarczone i służyło wygenerowaniu przychodu w prowadzonej działalności. Wyjaśnił, że w myśl art. 22 ust. 1 updof, dla uwzględnienia w rachunku podatkowym wydatku poniesionego przez podatnika niezbędne jest, by wydatek ten był rzeczywiście poniesiony, pozostawał w związku przyczynowo - skutkowym z osiągniętym lub spodziewanym przychodem, a nadto musi być udokumentowany prawidłowo wystawionymi i rzetelnymi fakturami. Za takie uznaje się wyłącznie faktury odzwierciedlające konkretne (rzeczywiste) zdarzenia gospodarcze, przez które rozumie się zdarzenie polegające na zakupie konkretnej ilości danego, określonego co do rodzaju paliwa, u konkretnego sprzedawcy i za konkretną cenę. W realiach rozpatrywanej sprawy warunek ten nie został spełniony, albowiem sporne faktury nie dokumentowały rzeczywistej sprzedaży pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami. Jak bowiem wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe, B Sp. z o.o. nie tylko nie posiadała zaplecza technicznego do prowadzenia działalności polegającej na obrocie paliwem, ale również nie spełniała formalnych wymogów do wykonywania takiej działalności (brak koncesji na obrót paliwami, brak rejestracji w rejestrze podatników VAT, zaprzestanie faktycznego prowadzenia działalności gospodarczej). Nie wynajmowała powierzchni użytkowej w [...] przy ul. [...] i nie posiadała tam miejsca prowadzenia działalności, co wynika z informacji przekazanych przez podmioty gospodarcze zarządzające tą nieruchomością. Prezes spółki M. M. zeznał, że spółka nie posiadała oddziału w [...], nie jest mu znany M. P. ani J. A. - osoba wskazana na fakturach jako ich wystawca oraz na dowodach KP jako przyjmująca zapłatę. Spółka nie wystawiała też żadnych faktur. Ponadto, nie posiadała oddziału w [...], wskazany na fakturach adres [...], ul. [...] w ogóle nie istniał. W tych okolicznościach samo wykazanie zakupu towaru i wykorzystanie go w prowadzonej działalności gospodarczej celem osiągnięcia przychodu nie wystarczy, by wydatki związane z transakcjami zakupu mogły stanowić koszty uzyskania przychodów (por. wyroki: NSA z dnia 8 stycznia 2010 r. sygn. akt II FSK 1246/08; WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 9 lutego 2010 r. sygn. akt I SA/Go 603/09; WSA w Łodzi z dnia 5 października 2010 r. sygn. akt I SA/Łd 474/10 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt I SA/Łd 155/10; WSA w Bydgoszczy z dnia 31 maja 2011 r. sygn. akt I SA/Bd 219/11). Kluczowe bowiem znaczenie w sprawie ma okoliczność, że kwestionowane faktury nie odzwierciedlały faktycznych transakcji, gdyż dostawcą towaru nie mogła być spółka B Biuro Handlowe o/[...]. Takie zaś faktury nie wywołują żadnych skutków podatkowych zarówno u wystawcy tych faktur, jak i u ich odbiorcy. Tym samym, na podstawie art. 22 ust. 1 updof istniały pełne podstawy do zakwestionowania ujęcia w kosztach podatkowych 42 faktur VAT, mających dokumentować sprzedaż przez ten podmiot paliwa na rzecz skarżącego. Wykazanie w księgach podatkowych za 2011 r. faktur zakupu dokumentujących zdarzenia, które w rzeczywistości nie miały miejsca, w myśl art. 193 § 1 i 2 op skutkuje jej nierzetelnością po stronie kosztów uzyskania przychodów w części dokumentującej te zdarzenia. Podatnik, ustalając dochód z działalności gospodarczej (art. 24a ust. 1 updof) winien przestrzegać zasad prowadzenia ksiąg podatkowych uregulowanych w art. 24a ust. 7 tej ustawy i w wydanych na jego podstawie przepisach wykonawczych, wprowadzających m.in. reguły dotyczące dokumentowania poszczególnych transakcji, mających wpływ na wyliczenie w oparciu o te księgi dochodu (rozporządzenie w sprawie pkpir). Skoro zatem zapisy w księgach podatkowych podatnika opierały się na dowodach nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń, to istniała podstawa do tego, by traktować je jako nierzetelne i nie uznać ich za dowód w postępowaniu podatkowym. Z tych powodów Dyrektor uznał podniesiony w odwołaniu zarzut naruszenia art. 193 § 4 op za bezzasadny. Bezzasadne są także argumenty, że dowody księgowe, które były podstawą zapisu w prowadzonych księgach, spełniały wymogi przewidziane w art. 20 i art. 21 ustawy o rachunkowości, albowiem regulacje te nie miały w sprawie zastosowania, jako że podatnik prowadził podatkową księgę przychodów i rozchodów. W sprawie nie doszło też do naruszenia art. 24a ust. 1 updof ani naruszenia art. 26 w związku z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 tej ustawy poprzez przyjęcie, że część przychodów podatnik uzyskał bez ponoszenia kosztów, albowiem zakwestionowane wydatki na nabycie paliwa nie mogły stanowić kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 22 ust. 1 updof. Nie było też podstaw do oszacowania podstawy opodatkowania, skoro pozostałe dane, niezakwestionowane przez organ, dawały podstawę do jej ustalenia. W stosunku do pozostałych wydatków zakwestionowanych przez organ I instancji Dyrektor Izby za prawidłowe uznał ustalenia o braku podstaw do uwzględnienia w kosztach podatkowych odpisów amortyzacyjnych od ciągnika siodłowego [...] nr rej. [...] i naczepy [...], a także kosztów egzekucyjnych z odsetkami. W zakresie amortyzacji ciągnika [...] wyjaśnił, że w wyniku dodatkowych czynności wyjaśniających ustalono, że podatnik nabył ten ciągnik w dniu 31.07.2007 r. na podstawie faktury VAT za kwotę 31.350,00 zł netto, a nie - jak ujawniła strona - za kwotę 59.000 zł. Kwota 59.000 zł stanowiła wartość czynszu inicjalnego w ramach umowy leasingu z F i dotyczyła innego pojazdu. Podatnik nie dokonywał odpisów amortyzacyjnych od nabytego ciągnika siodłowego [...], lecz 12.09.2007 r. wprowadził do ewidencji środków trwałych inny ciągnik samochodowy (leasingowany) przyjmując jako wartość początkową 59.000 zł, co stanowiło równowartość czynszu inicjalnego. Organ, wskazując na przepisy art. 22d ust. 2, art. 22h ust. 1 pkt 4 i art. 22g ust. 3 updof stwierdził, że podatnik może dokonywać odpisów amortyzacyjnych od ciągnika [...], ale od daty jego ujawnienia w ewidencji, gdyż nie jest dozwolone korygowanie odpisów amortyzacyjnych za okres sprzed ujawnienia środka trwałego. Natomiast od wartości czynszu inicjalnego odpisy amortyzacyjne nie mogły być dokonywane. Dyrektor Izby uwzględnił natomiast koszty poniesione na organizację imprezy integracyjnej z pracownikami, udokumentowane fakturą wystawioną przez D w kwocie 289,32 zł, uznając, że wydatki na integrację pracowników wiążą się z całokształtem funkcjonowania firmy i pozostają w pośrednim związku z uzyskanymi przez podatnika przychodami, w związku z czym należało je uznać za koszty podatkowe. W rezultacie zweryfikowane koszty tej działalności wyniosły 1.498.999,56 zł, co przy niezakwestionowanym przez organy przychodzie w wysokości 1.992.664,07 dało dochód w wysokości 411.561,22 zł. Akceptując ustalenia organu I instancji Dyrektor Izby nie uwzględnił wykazanej w zeznaniu podatnika, jako odliczenie od dochodu, straty podatkowej z 2007 r., wobec czego podstawa opodatkowania wyniosła 411.561 zł a obliczona kwota podatku, po uwzględnieniu składek na ubezpieczenie zdrowotne -75.900,00 zł. W skardze na powyższą decyzję wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu reprezentujący skarżącego pełnomocnik, domagając się uchylenia decyzji obu instancji oraz zasądzenia na rzecz strony kosztów postępowania, ponowił wskazywane już w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenia przepisów: • art. 22 ust. 1 w związku z art. 24a ust. 1 updof poprzez ich błędną wykładnię polegającą na: 1) bezpodstawnym zakwestionowaniu skarżącemu prawa do zaliczenia w poczet kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakupione przez niego paliwo przy równoczesnym niezakwestionowaniu faktu nabycia tego towaru przez skarżącego w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, 2) błędnym uznaniu, że warunkiem zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów jest dysponowanie przez skarżącego fakturą lub innym dokumentem wskazującym na rzeczywistego dostawcę towaru, gdy przesłanka taka nie wynika z ustawy, 3) błędnym przyjęciu, że wydatki poniesione przez skarżącego na zakup paliwa od B Sp. z o.o. nie są kosztami poniesionymi w celu osiągnięcia przychodów, gdy wydatki te zostały poniesione przez podatnika, były właściwie udokumentowane, a skarżący uzyskał przychody z działalności gospodarczej, do której zużył przedmiotowe paliwo, 4) błędnym uznaniu, iż w sprawie doszło do udokumentowania sprzedaży paliwa przez podmiot nieistniejący lub nieuprawniony do wystawiania faktur oraz, że faktury stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane i nie odzwierciedlają faktycznej operacji gospodarczej, • art. 26 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 updof przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że część przychodów skarżący osiągnął bez ponoszenia kosztów, w konsekwencji czego podstawą opodatkowania stał się sam przychód, bez uwzględnienia kosztów uzyskania tej części przychodu, • art. 23 § 1 i § 2 op oraz art. 24b ust. 1 updof i art. 23 § 1 pkt 1 i pkt 2 w związku z art. 64 ust. 1 i ust. 3 w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez: 1) uznanie, że organy podatkowe uprawnione są do odstąpienia od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania wyłącznie z powodu stwierdzenia nierzetelności dowodów źródłowych dokumentujących poniesienie wydatków zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów w sytuacji, gdy sam fakt poniesienia wydatku lub samego posiadania spornych towarów nie był kwestionowany, 2) uznanie, że na skutek zakwestionowania rzetelności części ksiąg podatkowych po stronie kosztów, przy jednoczesnym niekwestionowaniu faktu poniesienia wydatków na określone towary, dopuszczalne jest uznanie, że w oparciu o pozostałe wpisy w księgach podatkowych możliwe jest określenie rzeczywistej podstawy opodatkowania, • art. 193 § 4 op przez uznanie, że prowadzona przez skarżącego podatkowa księga przychodów i rozchodów jest nierzetelna, podczas gdy była ona prowadzona zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie pkpir, a dowody księgowe spełniały wymogi przewidziane w art. 20 i 21 ustawy o rachunkowości, • art. 121, art. 122, art. 124, art. 187 § 1 oraz art. 191 op poprzez prowadzenie przez organ podatkowy II instancji postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, a także poprzez błędne uznanie, iż prawidłowe było działanie Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Opolu dotyczące nieprzeprowadzenia w sposób określony przez skarżącego wniosku dowodowego, tj. nieprzesłuchanie M. P. i M. M., a w zamian dopuszczenie jako dowodu ich zeznań z innych toczących się postępowań w zakresie transakcji dostaw paliwa pochodzącego od B Sp. z o.o. W uzasadnieniu, wskazując na bezsporny i niekwestionowany przez organy podatkowe fakt rzeczywistego nabycia paliwa i wykorzystania go w prowadzonej działalności gospodarczej, ze skutkiem w postaci powstania przychodu, pełnomocnik podtrzymał stanowisko o wadliwym przyjęciu, że część przychodu powstała bez poniesienia kosztów, skutkiem czego podstawą opodatkowania stał się przychód, co stanowi oczywiste naruszenie art. 26 ust. 1 w związku z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 updof. Natomiast wymóg dysponowania przez podatnika fakturą lub innym dokumentem potwierdzającym rzeczywistą dostawę towaru (zbywcy) nie wynika z ustawy. Równocześnie w sprawie jest bezsporne, że między poniesieniem spornych wydatków i osiągnięciem przychodów z działalności gospodarczej istnieje bezpośredni związek, a zakwestionowane faktury, wbrew twierdzeniom organów podatkowych, obrazowały rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, bowiem paliwo było faktycznie dostarczane, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy oraz zeznania świadków. Podtrzymano też zarzut, iż organy podatkowe nie ustaliły w świetle obiektywnych danych, że skarżący wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, że dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) - dalej jako: "ppsa", zaskarżona do sądu administracyjnego decyzja podlega uchyleniu w razie stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania lub innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), jak też w razie stwierdzenia okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji (pkt 2). Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (niemającym tu zastosowania). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonych granicach Sąd nie stwierdził takiego naruszenia prawa, które skutkowałoby koniecznością jej uchylenia. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest, na etapie postępowania sądowego, zasadność zaliczenia w 2011 r. do kosztów uzyskania przychodów w prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej wydatków w kwocie wynikającej z 42 faktur VAT, wystawionych przez podmiot o nazwie B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...], ul. [...], [...]-[...] [...], NIP: [...], a dotyczących zakupu oleju napędowego na łączną kwotę netto 320.950,00 zł (zasadności zakwestionowania pozostałych wydatków strona w skardze nie podważała). Organy podatkowe, dokonując wyłączenia wydatków objętych spornymi fakturami z kosztów podatkowych uznały, że nie dokumentują one rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, tj. transakcji kupna - sprzedaży oleju napędowego między wskazanymi w tych fakturach podmiotami, gdyż ich wystawca, czyli firma B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...], był podmiotem nieistniejącym. Kwestionując te ustalenia skarżący podnosi w skardze zarzuty zarówno o charakterze procesowym jak i dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich wykładnię (art. 22 ust. 1 w związku z art. 24a ust. 1 updof) i błędne ich zastosowanie w stanie faktycznym sprawy (art. 26 ust. 1 w związku z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 updof). Zatem w pierwszej kolejności należało rozpatrzyć zarzuty procesowe, gdyż dopiero po przesądzeniu, że poczynione w sprawie ustalenia faktyczne będące podstawą rozstrzygnięcia są prawidłowe, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod stanowiące podstawę rozstrzygnięcia przepisy prawa materialnego. Sąd zwraca równocześnie uwagę, że zarzuty o charakterze proceduralnym mogą doprowadzić do uwzględnienia skargi wyłącznie w sytuacji wykazania ich istotności, co oznacza, że gdyby organ nie naruszył tych przepisów, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o odmiennej treści (por. wyrok z dnia 9 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 437/12 (dostępny, podobnie jak pozostałe powołane w tym uzasadnieniu orzeczenia, na stronie internetowej www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Rozstrzygając w tej kwestii skład orzekający w sprawie niniejszej nie znalazł podstaw do uwzględnienia podniesionych w skardze zarzutów procesowych, w tym o niekompletności zebranego w sprawie materiału dowodowego i błędnej jego ocenie. Skutkuje to bezzasadnością zarzutu wadliwych ustaleń faktycznych w zakresie uznania, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlały zdarzeń gospodarczych w ich rzeczywistym przebiegu. Należy wyjaśnić, że postępowanie dowodowe w sprawach podatkowych nie jest celem samym w sobie, lecz ma na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w kontekście określonej normy prawa materialnego. Na podstawie art. 122 op, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym, kierując się zasadą dochodzenia do prawdy materialnej. Podstawowym narzędziem realizacji tej zasady jest postępowanie dowodowe, w ramach którego, zgodnie z art. 187 § 1 op, organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W ocenie Sądu, wymagania wynikające z ww. przepisów zostały w tej sprawie spełnione, albowiem organ odwoławczy wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił stan faktyczny sprawy, którym dowodom i z jakich przyczyn odmówił wiarygodności, wyjaśnił, jakie znaczenie dla sprawy mają poszczególne dowody lub grupy dowodów. Przeprowadzone postępowanie dowodowe doprowadziło do zebrania kompletnego materiału dowodowego i spełnia wymagania określone w art. 122 i art. 187 § 1 op, a zgromadzone w sprawie dowody umożliwiały ustalenie rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Wyczerpująco rozpatrzony materiał dowodowy pozwalał na stwierdzenie, że zakwestionowane faktury wystawione przez Sp. z. o. o. B Biuro Handlowe o/[...], które miały dokumentować dokonywane przez nią na rzecz skarżącego w 2011 roku dostawy oleju napędowego, nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczej, bowiem podmiot ujawniony w nich jako sprzedawca nie realizował faktycznych dostaw paliwa. Przedstawione stanowisko, jako oparte na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym włączonych do akt dokumentach zebranych w toku odrębnych postępowań prowadzonych przez organy podatkowe, nie budzi zastrzeżeń. Jak wynika z opisanych w części wstępnej uzasadnienia szczegółowych ustaleń i podejmowanych czynności dowodowych, organy w sposób niebudzący wątpliwości wykazały, że B Sp. z o.o. z siedzibą w [...], o numerze identyfikacji podatkowej [...], nigdy nie miała oddziału o nazwie "B Spółka z o.o. Biuro Handlowe o/[...] w [...]" , a sama nie tylko nie posiadała zaplecza technicznego do prowadzenia działalności polegającej na obrocie paliwem, ale również nie spełniała formalnych wymogów do wykonywania takiej działalności (brak koncesji na obrót paliwami, brak rejestracji w rejestrze podatników VAT, zawieszenie wykonywania działalności od 30.10.2009 r.). Spółka ta nie wynajmowała powierzchni użytkowej w [...] przy ul. [...] i nie posiadała tam miejsca prowadzenia działalności. Prezes spółki M. M. potwierdził, że nie wystawiał żadnych faktur, nie zna J. A. (osoby podpisanej na fakturach wystawionych przez B) ani także M. P. jako osoby faktycznie dostarczającej paliwo wraz z fakturami, na których jako sprzedawca widniała B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...]. Zeznania M. M. wprost potwierdzały, że spółka B w okresie między październikiem 2009 r. a lipcem 2012 r. nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej (władze spółki zgłosiły w KRS zawieszenie jej działalności już w 2008 r.), w 2011 r. nie składała żadnych deklaracji podatkowych, uzyskaną wcześniej (przez jej poprzednika prawnego) koncesję na handel paliwami utraciła, nie miała też lokalu, sprzętu, zaplecza technicznego do obrotu paliwami. Co istotne, z pism Urzędu Miasta [...] wynikało, że nie istnieje adres: [...], ul. [...] - na tej ulicy brak jest takiego numeru, a próba przeprowadzenia czynności kontrolnych u podmiotu ujawnionego na fakturach sprzedaży przez pracowników właściwego miejscowo urzędu skarbowego zakończyła się niepowodzeniem. W tych okolicznościach organy miały wszelkie podstawy do przyjęcia, że podmiot widniejący na zakwestionowanych fakturach (o nazwie tam uwidocznionej) okazał się podmiotem nieistniejącym. Oceny tej nie mógł skutecznie podważyć fakt, że spółka B z/s w [...], nieposiadająca biura handlowego czy też oddziału w [...], była zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym. Powyższe świadczy o tym, że spółka z o.o. B istniała jedynie formalnie, gdyż nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej, nie zatrudniała pracowników i nie posiadała siedziby, co jednoznacznie wynika z zeznań jej prezesa. Protokół z jego zeznań złożonych w innym postępowaniu, ale również dotyczącym działalności B Sp. z o.o., słusznie został włączony do akt niniejszego postępowania, skoro próby bezpośredniego przesłuchania tego świadka okazały się bezskuteczne. Przepis art. 181 op nie statuuje zasady bezpośredniości postępowania dowodowego, wprost przeciwnie, przyjmuje zasadę pośredniości polegającą na tym, że ustalenie stanu faktycznego jest możliwe na podstawie dowodów przeprowadzonych przez inny organ w innym postępowaniu. Tak stało się w tej sprawie, gdyż organ, wobec niestawiennictwa świadka, włączył protokół z zeznań tego świadka złożonych w odrębnym postępowaniu do akt sprawy niniejszej, a wiarygodności tych zeznań skarżący nie podważył ograniczając się do ogólnikowego wskazania na potrzebę ponownego jego przesłuchania. Zatem zarzut strony o niedokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego ocenić należy jako bezzasadny. Powyższe uwagi dotyczą również tożsamego zarzutu o braku ponownego przesłuchania, mimo wniosku skarżącego, świadka M. P. Sąd wskazuje, że przepis art. 188 op nie stanowi o bezwzględnym obowiązku uwzględnienia przez organy każdego wniosku dowodowego strony. Taki obowiązek dotyczy tylko przypadku, gdy dany dowód ma znaczenie dla sprawy, a przy tym dana okoliczność nie została stwierdzona wystarczająco innym dowodem. Skoro w niniejszej sprawie sposób funkcjonowania B Sp. z o.o. z/s w [...] został ustalony także na podstawie innych dowodów, w tym w postaci dokumentów (informacja Urzędu Regulacji Energetyki, informacje Naczelnika US w [...]), których wiarygodności strona nie podważyła, to w sytuacji niestawiennictwa ww. świadków mimo prawidłowego wezwania, zasadnym było poprzestanie na protokołach z ich zeznań złożonych w innym postępowaniu, które w sposób dostateczny wyjaśniały sprawę braku funkcjonowania B Sp. z o.o. w [...] w obrocie gospodarczym, zwłaszcza nierealizowanie przez nią dostaw oleju napędowego dla skarżącego. Również, jeśli chodzi o zeznania M. P. (niezakwestionowane skutecznie przez stronę), to określały one sposób dostarczania paliwa do skarżącego, sposób rozliczenia czy nawiązania kontaktów handlowych. Uwzględnienie żądania strony o ponowne przeprowadzenie dowodu (art. 188 op) jest uzasadnione tylko wówczas, gdy strona wskaże na konkretne okoliczności faktyczne niezbędne do wyjaśnienia lub na sprzeczności w tych zeznaniach w porównaniu z dotychczas zebranym materiałem dowodowym (por. wyrok z dnia 9 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Gl 1491/16 i z dnia 5 października 2016 r., sygn. akt I FSK 439/15). To zaś w kontrolowanej sprawie nie miało miejsca, a zatem zarzut naruszenia zasady prawdy materialnej, jak też zasady zaufania do organów prowadzących postępowanie Sąd ocenia jako bezzasadny, podobnie jak dalszy zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Wskazana zasada, określona w art. 191 op, polega na pozostawieniu organom prowadzącym postępowanie swobody w ocenie materiału dowodowego i samodzielności w ocenie wagi oraz mocy poszczególnych dowodów. Ocena przydatności danego dowodu dla ustalenia stanu faktycznego sprawy jest weryfikowana wyłącznie wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego (por. wyrok NSA z 30 stycznia 2013 r., II FSK 1212/11). Ocena dowodów przez organ podatkowy staje się dowolną dopiero wtedy, gdy w danej sprawie przekroczone zostaną granice swobodnej oceny dowodów. Te granice nie są jednak w żaden sposób bezpośrednio określone przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Dlatego przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów musi być rozpatrywane w każdej konkretnej sprawie podatkowej, przy uwzględnieniu reguł logicznej interpretacji faktów i zdarzeń. Nadto przepis art. 181 op wprowadza otwarty katalog dowodów i żadnemu z nich nie nadaje pierwszeństwa. Zatem, w ocenie Sądu, dokonana przez organ odwoławczy w tej sprawie ocena materiału dowodowego mogłaby być skutecznie podważona tylko w przypadku, gdyby brak było logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie organu wykraczałoby poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględniało związku przyczynowo-skutkowego. To zaś w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Z tych względów Sąd rozstrzygający niniejszą sprawę uznał, że nie doszło do takiego naruszenia przepisów postępowania, które skutkowałoby błędnym ustaleniem stanu faktycznego. Powyższa ocena uzasadnia twierdzenie o uznaniu za prawidłowe, a zarazem kluczowe w sprawie ustalenie organów, które Sąd przyjmuje także jako własną podstawę rozstrzygnięcia w ramach sądowej kontroli zaskarżonej decyzji, że skarżący nie dokonał zakupu oleju napędowego od podmiotu uwidocznionego na fakturach, tj. B Sp. z o.o. Biuro Handlowe O/[...], a zakwestionowane przez organy podatkowe faktury dokumentują czynności, które nie zostały dokonane między podmiotami na nich wyszczególnionymi (nie dokumentują rzeczywistych transakcji). Postępowanie wykazało bowiem, że firma B Sp. z o.o. Biuro Handlowe o/[...], ul. [...] była podmiotem nieistniejącym (wskazany adres nie istniał), nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej i nie dokonywała dostaw paliwa na rzecz podatnika, zaś B Sp. z o.o. z/s w [...] istniała jedynie formalnie, jej działalność była zawieszona, nie dokonywała czynności opodatkowanych (nie realizowała żadnej sprzedaży paliwa), nie wystawiała faktur, nie posiadała siedziby, ani oddziału w [...]. Spółka w badanym okresie nie posiadała statusu czynnego podatnika VAT oraz nie składała deklaracji i nie uiszczała podatku, nie posiadała ważnej koncesji na obrót paliwami ciekłymi. W tak ustalonym stanie faktycznym w pełni zasadne było stanowisko organów, że posiadane przez skarżącego faktury dokumentujące zakup oleju napędowego, na których jako dostawca widniała spółka B Sp. z o.o. Biuro Handlowe oddział w [...], nie uprawniały go do rozliczenia na ich podstawie kosztów uzyskania przychodów - nie odzwierciedlały one bowiem faktycznych transakcji. Oznacza to, że zakwestionowane faktury nie dokumentują czynności, które mogłyby mieć związek z uzyskanym przez podatnika przychodem. Wbrew zarzutom skarżącego, przywoływana przez niego okoliczność faktycznego dysponowania paliwem nie dowodzi pominięcia przez organy faktów o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia. W realiach tej sprawy nie budzi bowiem wątpliwości, że organy nie kwestionowały samego faktu rzeczywistego pozyskania towaru (paliwa) przez firmę skarżącego, lecz negowały to, że podmiot widniejący na spornych fakturach był faktycznym dostawcą tego towaru. Jak zaś wyżej stwierdzono, to ostatnie stanowisko znajduje pełne uzasadnienie w materiale dowodowym sprawy. Sąd nie znalazł również podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. W tym zakresie zauważyć w pierwszej kolejności należy, że podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 w związku z art. 24a ust. 1 updof został w istocie sformułowany jako konsekwencja nieprawidłowych ustaleń faktycznych, a skoro te okazały się nietrafne, to również zarzut naruszenia tych ostatnich przepisów należy uznać za bezzasadny. Stosownie do art. 22 ust. 1 updof - w brzmieniu obowiązującym w 2011 r. - kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Z przepisu tego wynika m.in. konieczność wykazania związku przyczynowego pomiędzy wydatkiem a uzyskanym przychodem. W tym celu niezbędne jest należyte udokumentowanie poniesienia tego wydatku. Nie wystarcza jednak sama formalna poprawność dowodów księgowych, gdyż te powinny być zgodne ze stanem rzeczywistym (rzetelne), a zatem powinny odzwierciedlać faktyczne zdarzenia gospodarcze. Należy zauważyć, że podatnik był obowiązany do prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. W takim przypadku przepis art. 24a ust. 1 updof nakłada na takie osoby obowiązek prowadzenia księgi zgodnie z odrębnymi przepisami w sposób zapewniający ustalenie dochodu (straty), podstawy opodatkowania i wysokości należnego podatku za rok podatkowy. Sposób prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, szczegółowe warunki, jakim powinna ona odpowiadać, aby stanowiła dowód pozwalający na określenie zobowiązań podatkowych, oraz szczegółowy zakres obowiązków związanych z jej prowadzeniem, regulowały w rozpatrywanym okresie przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26.08.2003 r. w sprawie prowadzenia pkpir. Zgodnie z § 11 rozporządzenia, podatnik jest obowiązany prowadzić księgę rzetelnie i w sposób niewadliwy, a za niewadliwą uważa się księgę prowadzoną zgodnie z przepisami rozporządzenia i objaśnieniami do wzoru księgi, zaś za rzetelną, jeżeli dokonywane w niej zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Z kolei w myśl § 12 ust. 1 rozporządzenia zapisy w księdze dokonywane są w języku polskim i w walucie polskiej w sposób staranny, czytelny i trwały, na podstawie prawidłowych i rzetelnych dowodów. Ponadto w § 12 ust. 3 cyt. rozporządzenia prawodawca wymienia dowody mogące stanowić podstawę zapisów w księdze - katalog ten obejmuje określone dokumenty, w tym między innymi: faktury VAT, faktury VAT RR, faktury VAT KOMIS, faktury VAT MP, dokumenty celne, rachunki oraz faktury korygujące i noty korygujące, odpowiadające warunkom określonym w odrębnych przepisach (tj. dotyczących podatku od towarów i usług i szczegółowych zasad wystawiania faktur oraz danych, które powinny zawierać). Podstawę zapisów w księdze podatkowej stanowią tylko takie dowody księgowe, które stwierdzają fakt dokonania operacji gospodarczej zgodnie z jej rzeczywistym przebiegiem i zawierają przy tym co najmniej wiarygodne określenie wystawcy, lub wskazanie stron (nazwę i adresy) uczestniczących w operacji gospodarczej, której dowód dotyczy. Z powyżej przytoczonych regulacji wynika jednoznacznie, że faktury nie odzwierciedlające rzeczywistego przebiegu operacji gospodarczych nie posiadają cech dowodu księgowego, a co za tym idzie - nie stanowią podstawy zapisów w księgach podatkowych. W konsekwencji nie stanowią one dowodu na poniesienie wydatku, który podatnik może ująć w rozliczeniu podatkowym jako koszt uzyskania przychodu. Powyższe czyni bezzasadnym zarzut skargi o braku znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy faktu posiadania przez podatnika dokumentu księgowego (faktury) wystawionego przez podmiot nieuprawniony czy też formalnie nieistniejący, bądź też nieprzestrzegający zasad dokumentowania zdarzeń gospodarczych w jego firmie. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego za ugruntowany można uznać pogląd, że przy kwalifikacji danego wydatku do kosztów uzyskania przychodów w rozumieniu art. 22 ust. 1 updof, nie można, w przypadku podatników prowadzących działalność gospodarczą, pomijać regulacji zawartej w art. 24 i art. 24a tej ustawy (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2016 r., sygn. akt II FSK 888/15; z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt II FSK 168/13). W odniesieniu bowiem do podatników osiągających przychody ze źródła, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 3 updof, ustalenie dochodu następuje na podstawie księgi przychodów rozchodów albo ksiąg rachunkowych, prowadzonych zgodnie z odrębnymi przepisami. W stanie faktycznym tej sprawy podatnik prowadził podatkową księgę przychodów i rozchodów. Dlatego też, jeżeli podatnik zalicza określony wydatek do kosztów uzyskania przychodów, to zgodnie z art. 22 ust. 1 w zw. art. 24a ust.1 updof powinien wykazać nie tylko, że dany koszt został poniesiony, ale że został poniesiony w celu uzyskania przychodów. Ponadto wskazując na fakt poniesienia wydatku winien wykazać, że dokonana płatność jest ekwiwalentem za dostarczone mu przez konkretnego sprzedawcę (dostawcę) towary lub usługi (por. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2013 r., sygn. akt II FSK 1391/11, oraz z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt II FSK 168/13). Jeżeli zatem, jak zauważył w tych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny, podatnik dysponuje określonym dokumentem mającym potwierdzać fakt sprzedaży i dowodem potwierdzającym dokonanie zapłaty na rzecz osoby wskazanej w tym dokumencie, a zostanie wykazane, że podmiot wskazany w fakturze faktycznie transakcji takiej nie dokonał, to kwoty zapłaconej z tytułu takiej faktury nie można uznać za wydatek poniesiony w celu uzyskania przychodu. Określenie dochodu w sposób przewidziany w art. 24a ust 1 updof w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą może nastąpić pod warunkiem, że podatnik prowadzi księgi podatkowe zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 24a ust. 7 tej ustawy i w wydanym na jego podstawie rozporządzeniu w sprawie pkpir. W odniesieniu do skarżącego dokumentowanie wydatków na zakup paliwa powinno zatem nastąpić na podstawie rzetelnych dowodów. Skarżący jednak nie zastosował się do obowiązujących zasad prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, ponieważ za podstawę wpisów przyjął faktury nieobrazujące rzeczywistych transakcji gospodarczych, a zatem - wbrew zarzutom skargi - księga ta, w części zawierającej zapisy wprowadzone na podstawie takich faktur, nie mogła być uznana za rzetelną, co dawało pełną podstawę do zastosowania w sprawie art. 193 § 4 op. Bezzasadne w związku z tym są zarzuty skargi o braku ustawowego obowiązku należytego dokumentowania poniesienia wydatku, który ma być podatkowo kwalifikowany jako koszt uzyskania przychodu. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że dla uznania danego wydatku za koszt uzyskania przychodu niezbędne jest nie tylko zaistnienie konkretnego zdarzenia gospodarczego, polegającego na zakupie towaru lub usługi u konkretnego sprzedawcy i za konkretną cenę, ale też zgodne z przepisami udokumentowanie tej transakcji (tak m.in.: w wyrokach z dnia 18 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 958/04, z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II FSK 1438/06, z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1405/07, z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II FSK 462/11, z dnia 12 lutego 2012 r., sygn. akt II FSK 627/12, z dnia 7 października 2014 r., sygn. akt II FSK 2436/12). Wskazywano również, że z punktu widzenia uregulowań zawartych w art. 22 ust. 1, art. 24 i art. 24a updof nie ma znaczenia, czy podatnik w sposób zawiniony (zamierzony bądź wskutek braku dbałości o własne interesy gospodarcze) lub niezawiniony dokonywał rozliczenia kosztów uzyskania przychodów na podstawie nierzetelnych dowodów księgowych. Dla oceny rzetelności ksiąg podatkowych i określenia przez organ właściwej metody ustalenia podstawy opodatkowania nieważne są przyczyny zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków wynikających z faktur nieodzwierciedlających rzeczywistej sprzedaży, w którym to pojęciu mieści się również sytuacja, gdy towar został co prawda dostarczony, ale nie mógł go zbyć podmiot wskazany na fakturze. Możliwość zaliczenia konkretnego wydatku do kosztów uzyskania przychodów wymaga bowiem wykazania źródła pochodzenia towaru. Zgodzić się należy z poglądem wyrażonym przez Naczelny Sąd Administracyjny, że przyjęcie za koszt uzyskania przychodów wydatku wykazanego na fakturze wystawionej przez inny podmiot niż faktyczny dostawca towaru, gdy nie zostanie ujawnione rzeczywiste źródło pochodzenia towaru, prowadziłoby w istocie do akceptacji rozliczenia podatkowego opartego nie na rzeczywistym przebiegu operacji gospodarczej, lecz wyłącznie na dokumentach prywatnych, zaoferowanych przez podatnika (por. wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II FSK 462/11). Nie wystarczy więc wykazanie, że podatnik mógł gdziekolwiek nabyć towar lub usługę i wykorzystać je w działalności gospodarczej, aby wydatek ten móc zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów (por. wyroki NSA: z dnia 18 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 958/04, z dnia 19 grudnia 2007 r. sygn. akt II FSK 1438/06, z dnia 14 marca 2008 r. sygn. akt II FSK 1755/06, z dnia 30 stycznia 2009 r. sygn. akt II FSK 1405/07, z dnia 20 lipca 2010 r. sygn. akt II FSK 418/09, z dnia 7 czerwca 2011 r. sygn. akt II FSK 462/11). Za niewystarczające w tym zakresie należy także uznać dowody ze źródeł osobowych. Nie do zaakceptowania jest bowiem sytuacja, w której podmioty prowadzące działalność gospodarczą, wbrew przepisom ustaw podatkowych, mogłyby w ten sposób zastąpić obowiązek należytego prowadzenia dokumentacji podatkowej, a podstawa opodatkowania w istocie byłaby ustalana na podstawie zeznań (por. wyrok NSA z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II FSK 3048/14 i powołane tam orzecznictwo). Za całkowicie nietrafny uznać wobec tego trzeba zarzut skargi o naruszeniu art. 26 ust. 1 w związku z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 updof wskutek przyjęcia za podstawę opodatkowania przychodu, bez uwzględnienia kosztów jego uzyskania. Nie mogło też dojść do szacowania podstawy opodatkowania, czego domaga się skarżący wskazując na naruszenie art. 23 § 1 i § 2 op, gdyż stanowiłoby to nie tylko obejście przepisów o należytym, tj. niewadliwym i rzetelnym dokumentowaniu wydatków, ale także sankcjonowanie nielegalnego obrotu (wskazał na to NSA w powołanym wyżej wyroku z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II FSK 3048/14). W tym zakresie w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie akcentowano kwestię braku możliwości sankcjonowania fikcji gospodarczej. Uznanie bowiem, że fikcyjne (puste) faktury są prawidłowymi (rzetelnymi) dowodami księgowymi, prowadziłoby do sankcjonowania fikcji gospodarczej, a w konsekwencji do akceptacji rozliczenia podatkowego opartego nie na rzeczywistym przebiegu działalności gospodarczej i występujących w niej zdarzeniach, lecz wyłącznie na treści zgromadzonych i zaoferowanych przez podatnika dokumentów prywatnych. Podkreśla się przy tym, że to na podatniku spoczywa ciężar wskazania środków dowodowych, pozwalających na ustalenie, na rzecz jakich podmiotów ponosił wydatki i w jakiej wysokości. Również - wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego - samo uzyskanie przychodu nie stanowi podstawy do uwzględnienia w kosztach podatkowych wydatku z nim związanego. Akcentowana przez niego okoliczność dysponowania paliwem, które zostało zużyte w celach prowadzonej działalności dla wygenerowania zadeklarowanego w zeznaniu podatkowym przychodu za 2011 r., nie dowodzi pominięcia przez organy faktów o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia. W sprawie nie budzi bowiem wątpliwości, że organy nie kwestionowały samego faktu rzeczywistego pozyskania paliwa przez firmę skarżącego, lecz negowały to, że podmiot widniejący na spornych fakturach był faktycznym sprzedawcą tego towaru. Jak zaś wyżej stwierdzono, to ostatnie stanowisko znajduje pełne uzasadnienie w stanie faktycznym sprawy. Skarżący, podważając wnioski organów o niemożności uwzględnienia w kosztach podatkowych wydatków na zakup paliwa ogranicza się do wskazania na spełnienie tylko niektórych warunków (poniesienie wydatku, cel tego poniesienia związany z działalnością gospodarczą, wykorzystanie paliwa w tej działalności i uzyskanie przychodu), natomiast całkowicie pomija kolejny i nieodzowny warunek, jakim jest należyte udokumentowanie poniesionych wydatków. Dlatego nie może się ostać zarzut, że przedstawione faktury VAT dokumentują rzeczywiste zdarzenie gospodarcze, tak w zakresie rodzaju towaru będącego przedmiotem transakcji, jak i jego ilości oraz ceny, gdyż skarżący pomija dalszy konieczny wymóg, a mianowicie to, że podmiot wskazany na fakturze musi być rzeczywistym sprzedawcą. Równocześnie podkreślić należy, że czym innym jest poniesienie wydatku w sensie ekonomicznym (wydatkowanie określonych środków pieniężnych), a czym innym możliwość jego uwzględnienia w rozliczeniu podatkowym, w tym przypadku po stronie kosztów uzyskania przychodów. Jako, że prowadzi to do obniżenia podstawy opodatkowania i zostało obwarowane przez ustawodawcę spełnieniem określonych ustawowo warunków, dla skorzystania z tego uprawnienia konieczne jest wypełnienie wszystkich tych wymogów, jakie określono w updof i rozporządzeniu w sprawie pkpir. Sąd zauważa, że podnoszony w skardze zarzut braku skutecznego zakwestionowania przez organy faktu dostarczenia paliwa przez M. P. po cenie i w ilości uwidocznionej na fakturach w żaden sposób nie może podważyć prawidłowych ustaleń organów o wystawianiu faktur nieodzwierciedlających zdarzeń gospodarczych w ich faktycznym przebiegu. Choć bowiem dostawa paliwa mogła mieć miejsce, to - jak słusznie zauważył Dyrektor Izby - podatnik nabywał paliwo z nieustalonego źródła, od nieznanego faktycznego dostawcy. W żadnym razie nie było podstaw do uznania, jak to obecnie sugeruje pełnomocnik, iż sprzedawcą paliwa był M. P. jako dostarczający towar i odbierający należność, gdyż przeczą temu zeznania tego świadka i pozostałe okoliczności sprawy. Podkreślić ponownie należy, że samo uzyskanie przychodu nie stanowi wystarczającej podstawy do uwzględnienia w kosztach podatkowych wydatku z nim związanego. Podatnik musi bowiem wykazać poprzez odpowiednie udokumentowanie, przede wszystkim związek tego wydatku z uzyskanym lub potencjalnym przychodem. Dokumenty muszą bezspornie ów związek potwierdzać, a w kontrolowanej sprawie faktury zakupu paliwa nie mogły zostać uznane za dowody wiarygodne, jako że miały charakter fikcyjny, gdyż nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu transakcji gospodarczej, tj. nie wskazywały faktycznego sprzedawcy (por. wyrok NSA z dnia 19 października 2016 r. sygn. akt II FSK 1878/16). Konsekwentnie zatem, w sytuacji braku rzetelnych dowodów dokumentujących nabycie paliwa przedstawionych przez stronę postępowania, nie było podstaw faktycznych oraz prawnych do uznania wykazanych w nierzetelnych fakturach wartości jako kosztu uzyskania przychodu zgodnie z art. 22 ust. 1 w związku z art. 24a updof Słusznie zatem zwrócił uwagę Dyrektor Izby, że w świetle przywołanych powyżej unormowań, prawo organu podatkowego, poddającego weryfikacji prawidłowość zapisów w podatkowej księdze przychodów i rozchodów, do kontroli wiarygodności stanowiących podstawę tych zapisów dowodów księgowych, nie ogranicza się wyłącznie do kontroli sposobu sporządzenia tych dowodów, ale rozciąga się także na kontrolę zgodności zawartych w tych dowodach zapisów ze stanem rzeczywistym. Końcowo, jedynie na marginesie, można zauważyć, iż organy podatkowe z ostrożności procesowej dokonały także oceny zachowania skarżącego w aspekcie dochowania przez niego należytej staranności, prawidłowo oceniając pod tym kątem okoliczności towarzyszące nawiązaniu współpracy jak i transakcjom zakupu paliwa od B Sp. z o.o. Biuro Handlowe O/[...], które odbiegały znacząco od standardów przyjętych w stosunkach handlowych pomiędzy legalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego. Wskazano między innymi na zwyczajowo przyjęte zasady obowiązujące w obrocie gospodarczym, gdzie nawiązanie współpracy z nowym dostawcą poprzedzone jest zawarciem umowy pisemnej (chociażby dla celów dowodowych), sprawdzeniem wiarygodności firmy, omówieniem warunków dostawy i zapłaty, sprawdzeniem jakości dostarczanego towaru, a w szczególności ustaleniem, czy kontrahent posiada stosowne pozwolenia na prowadzenie danego rodzaju działalności. Takich działań, których można racjonalnie oczekiwać od przedsiębiorcy działającego z należytą starannością kupiecką, skarżący jednak nie podjął, poprzestając jedynie na gołosłownym wyjaśnieniu dotychczasowego dostawcy M. P., że paliwo będzie pochodzić od firmy B. Niemniej jednak, z punktu widzenia regulacji zawartych w ustawach o podatkach dochodowych, a dotyczących uznawania ponoszonych przez podatników wydatków za koszty podatkowe, kwestia dobrej lub złej wiary nabywcy nie ma znaczenia prawnego i taki pogląd jest ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Sąd w pełni podziela również argumentację organu o braku podstaw do oszacowania podstawy opodatkowania. Istotnie, dokonanie takiego oszacowania byłoby w rzeczywistości sanowaniem nielegalnych działań podatnika, czemu sprzeciwiają się utrwalone poglądy orzecznictwa (np. wyrok NSA z dnia 22.12.2011 r., sygn. akt II FSK 1252/10) wskazujące, że uznanie zakupu jako kosztu uzyskania przychodu nie może prowadzić do zalegalizowania nielegalnego obrotu. Oszacowanie nie może być zatem stosowane w celu ominięcia wymogu wykazania, że określony wydatek został faktycznie poniesiony, a ponadto został poniesiony w celu uzyskania przychodów. To podatnik jest zobowiązany posiadać, względnie wskazać przekonujące dowody pozwalające na ustalenia świadczące o poniesieniu kosztów w celu uzyskania przychodów, a więc również wskazać, na rzecz jakich podmiotów i w jakiej wysokości określone wydatki ponosił. Ustalenie w drodze oszacowania kosztów uzyskania przychodów wchodzi w rachubę także pod warunkiem, że podatnik uprawdopodobni ich poniesienie, a w tej sprawie płatności były gotówkowe. Podsumowując stwierdzić należy, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W kontrolowanej sprawie wystarczającą podstawą do niezaliczenia poniesionych na zakup paliwa wydatków do kosztów (w znaczeniu podatkowym) było ustalenie nierzetelności faktur zakupu tego paliwa. To zaś, że faktury, jakimi dysponował skarżący i które stanowiły podstawę zapisów w pkpir, były nierzetelne, nie budzi w sprawie wątpliwości. Organ odwoławczy odniósł się w zaskarżonej decyzji do podniesionych w odwołaniu zarzutów i wyjaśnił przyczyny ich nieuwzględnienia, nadto w sposób szeroki i szczegółowy rozważył wszystkie zebrane w sprawie dowody, wskazał, jaki stan faktyczny uznał za podstawę rozstrzygnięcia i przytoczył adekwatne do przedmiotu sprawy przepisy prawa materialnego i procesowego, przedstawiając argumentację prawną. Za prawidłowe należy uznać także dalsze, nie kwestionowane w skardze ustalenia, dotyczące stwierdzonego zawyżenia kosztów uzyskania przychodów z tytułu nieprawidłowo uwzględnionych odpisów amortyzacyjnych, co organ odwoławczy szczegółowo wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak też poniesionych kosztów egzekucyjnych wraz z odsetkami, które zostały wymienione w art. 23 ust 1 pkt 14 i 18 updof, jako wydatki nie stanowiące kosztów uzyskania przychodu. Za prawidłowe uznać należy uwzględnienie przez organ odwoławczy wydatku uznanego za mający związek z prowadzoną działalnością gospodarczą (w łącznej kwocie 289,32 zł), co spowodowało uchylenie decyzji w części dotyczącej określenia zobowiązania podatkowego w kwocie 55,00 zł i umorzenie w tym zakresie postępowania. Słusznie także przyjęto dochód z prowadzonej działalności z pominięciem odliczenia straty podatkowej z lat ubiegłych, skoro już w roku 2010 r. podatnik przekroczył wartość odliczenia z tego tytułu. Ponieważ Sąd nie stwierdził ani naruszenia prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów postępowania dającego podstawę do wznowienia postępowania lub mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 ppsa. W konsekwencji Sąd, na podstawie art. 151 ppsa, skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło