I SA/Op 265/06
WyrokWSA w Opolu2006-10-25
Skład orzekający: Tomasz Zborzyński, Grzegorz Gocki, Anna Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oddanie przesyłki zawierającej odwołanie doręczycielowi pocztowemu w dniu upływu terminu, które zostało faktycznie nadane w urzędzie pocztowym dzień później z powodu okoliczności niezależnych od nadawcy, może być podstawą do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Oddanie przesyłki zawierającej odwołanie doręczycielowi pocztowemu, nawet na podstawie ustnego porozumienia z urzędem pocztowym, nie jest równoznaczne z nadaniem przesyłki w placówce operatora publicznego i nie stanowi dowodu należytej staranności strony w dochowaniu terminu. Brak pokwitowania nadania w dniu oddania przesyłki doręczycielowi obciąża stronę, a wina funkcjonariusza poczty jest winą strony, co wyklucza przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Spółka A S.A. złożyła odwołanie od decyzji Opolskiego Urzędu Skarbowego w Opolu z opóźnieniem, nadając je w urzędzie pocztowym dzień po upływie ustawowego terminu. Spółka twierdziła, że opóźnienie wynikło z winy listonosza, który odebrał przesyłkę w dniu upływu terminu, ale nadał ją dopiero następnego dnia z powodu odjazdu ambulansu pocztowego. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie wykazała braku winy. Spółka zaskarżyła to postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Zborzyński Sędziowie WSA Grzegorz Gocki Asesor sądowy Anna Wójcik (spr.) Protokolant sekr. sąd. Maria Żymańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2006r. sprawy ze skargi A S. A. w C. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Przedmiotem skargi jest postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia [...] nr [...] odmawiające A S.A. w C. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Opolskiego Urzędu Skarbowego w Opolu z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2005r.
W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że decyzja wymiarowa została Spółce doręczona w dniu 15 maja 2006r., a więc 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 29 maja 2006r. Odwołanie nadane zostało przesyłką poleconą w Urzędzie Pocztowym w P. w dniu 30 maja 2006r., t.j. jeden dzień po upływie ustawowego terminu przewidzianego do jego wniesienia. Skutkiem takich ustaleń organ ten postanowieniem z dnia 20 czerwca 2006r. nr [...] wydanym na podstawie art. 228 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60, ze zm.) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Po doręczeniu tego postanowienia, co nastąpiło w dniu 21 czerwca 2006 r., Spółka złożyła w dniu 28 czerwca 2006r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, przywołując na jego uzasadnienie następujące okoliczności:
-wiadomość o uchybieniu terminu powzięła w dniu 21 czerwca 2006r., po otrzymaniu postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 20 czerwca 2006r. pozostawiającego odwołanie Spółki bez rozpatrzenia z uwagi na wniesienie go po upływie terminu,
-do uchybienia doszło bez winy Spółki, bowiem zgodnie z ustnym porozumieniem zawartym z Urzędem Pocztowym w P., w dniu 29 maja 2006r. przygotowana przez pracownicę Spółki przesyłka, zawierająca odwołanie, została wręczona listonoszowi Urzędu Pocztowego i miała zostać przez niego nadana poprzez Pocztę w dniu 29 maja 2006r.,
-listonosz nadał jej bieg przez Urząd Pocztowy dopiero dnia następnego, czyli 30 maja 2006r., albowiem po jego powrocie z rejonu C., odjechał już ambulans odwożący przesyłki, które miały zostać nadane 29 maja 2006r. w Urzędzie Pocztowym w P.,
-oddanie w powyższy sposób przesyłki do doręczenia funkcjonariuszowi Poczty jest równoznaczne z jej nadaniem w Urzędzie Pocztowym.
Do wniosku dołączono wyciąg z książki nadawczej Spółki stwierdzający datę "wyjścia" przesyłki, oświadczenie pracownicy Spółki przygotowującej odwołanie do wysłania, potwierdzające oddanie jej listonoszowi Urzędu Pocztowego w P., oświadczenie Naczelnika tego Urzędu z dnia 23 czerwca 2006r. stwierdzające, że w dniu 29 maja 2006r. listonosz obsługujący rejon, ze względu na nadmierną ilość przesyłek, wrócił już po odprawie poczty, wobec czego całość korespondencji pobranej od klientów w dniu 29 maja 2006r. nadano w tym Urzędzie Pocztowym w dniu następnym, czyli 30 maja 2006r.
W ocenie Spółki powyższe okoliczności wskazują jednoznacznie na winę funkcjonariusza Poczty Polskiej, a nie nadawcy przesyłki.
Rozpatrując tak uzasadniony wniosek Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że przywołane w nim okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy Spółki.
W pierwszej kolejności uznał, że wbrew jej stanowisku termin do wniesienia odwołania nie został zachowany, bowiem czynności podejmowane przez Spółkę zmierzające do wysłania odwołania (oddanie przesyłki doręczycielowi obsługującemu rejon, w którym znajduje się siedziba Spółki, aby za jego pośrednictwem nadać ją w placówce pocztowej) nie wyczerpują pojęcia "nadanie przesyłki w polskiej placówce operatora publicznego" użytego w art. 12 § 6 pkt 2 Ordynacji. O nadaniu przesyłki świadczy wyłącznie stempel pocztowy z datownikiem urzędu nadawczego i nie może tego zmienić ustne porozumienie z Urzędem Pocztowym w P., na które powołuje się Spółka. Natomiast przekazanie odwołania doręczycielowi nie spełnia tego warunku. Przedstawione okoliczności faktyczne sprawy nie mogą w żaden sposób wskazywać na brak winy Spółki, która winna była dołożyć należytej staranności w dopełnieniu tak istotnej czynności procesowej. Zauważył równocześnie, że inne pisma wysyłane są przez Spółkę samodzielnie, a wobec tego nie było obiektywnych przeszkód, by także odwołanie zostało, przy zachowaniu minimum staranności, wniesione w powyższy sposób.
W skardze na to postanowienie, wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, zarzucono naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej przez błędne przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej Spółki.
W uzasadnieniu podniesiono, że w sprawie jest bezsporną okoliczność oddania przesyłki zawierającej odwołanie do rąk doręczyciela pocztowego w dniu 29 maja 2006r. i przed upływem tego dnia odwołanie to znajdowało się w Urzędzie Pocztowym w P., lecz tylko na skutek przypadkowego zbiegu okoliczności zostało wyekspediowane w dniu następnym. W ocenie strony skarżącej, skoro pismo zostało złożone w urzędzie pocztowym w celu jego wysłania we właściwej dacie, lecz nosi datę stempla pocztowego z dnia następnego, to nie można stronie przypisać winy w uchybieniu terminu, gdyż nie ma ona wpływu na godzinę i datę ekspedycji przesyłek do odbiorcy. Zatem tylko zbieg okoliczności spowodowany odjazdem ambulansu pocztowego odbierającego przesyłki z Urzędu Pocztowego w P. przed wpisaniem przedmiotowego odwołania na listę wysyłkową listów poleconych spowodował, że przesyłka ta, z przyczyn niezależnych od skarżącej, nosi datę 30 maja 2006r.
Spółka w konkluzji zarzuciła organowi odwoławczemu brak wnikliwego rozważenia przyczyn uchybienia wskazanych w piśmie Naczelnika Urzędu Pocztowego w P. z dnia 23 czerwca 2006r. skutkujący błędną oceną stanu faktycznego, jak również zaakcentowała prawo strony do nadania przesyłki w ostatnim dniu ustawowego terminu.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko, iż posłużenie się doręczycielem w oparciu o ustną umowę z Urzędem Pocztowym nie może stanowić o braku winy skarżącej. Uznał za bezzasadny zarzut braku wnikliwego rozpatrzenia okoliczności, w jakich doszło do uchybienia terminu oraz stwierdził, że Spółka dokonując tak ważnej czynności procesowej, jaką jest wniesienie odwołania, winna dochować wszelkiej staranności w prawidłowym nadaniu odwołania. Ponieważ w jej postępowaniu staranności takiej dopatrzyć się nie można, nie było podstaw do przywrócenia terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skarga nie jest zasadna, gdyż - wbrew jej wywodom - zaskarżone postanowienie nie narusza obowiązujących przepisów prawa.
Przesłanki przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej zostały sformułowane w art. 162 § 1-4 Ordynacji podatkowej. Stanowi on, że w razie uchybienia terminu (do dokonania czynności procesowej – § 4) należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), przy czym podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, a jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). W analizowanej sprawie bezspornie chodzi o termin do dokonania czynności procesowej, a wobec tego wymieniony powyżej przepis znajduje w niej zastosowanie. Jego zasadniczą przesłanką jest ustalenie, że istotnie do uchybienia terminu doszło. W tym zakresie organ odwoławczy zajął stanowisko w postanowieniu nr [...] z dnia 20 czerwca 2006r. stwierdzającym uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Postanowienie to zostało Spółce doręczone w dniu 21 czerwca 2006r. i od tej chwili pozostawało w obiegu prawnym, a przy tym – zgodnie z art. 228 § 2 Ordynacji podatkowej – było ostateczne. Zakwestionowanie go skargą skierowaną do sądu administracyjnego spowodowało, że nie stało się ono prawomocne, jednakże w ocenie Sądu nie stanowiło to przeszkody do merytorycznego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu był bowiem niewątpliwie związany treścią wskazanego postanowienia zgodnie z art. 212 w związku z art. 219 Ordynacji podatkowej. W sytuacji, kiedy w obiegu prawnym funkcjonuje ostateczne postanowienie tego organu stwierdzające uchybienie terminowi do jego wniesienia, w postępowaniu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania brak jest podstaw do ponownego rozpatrywania zagadnienia, czy termin do wniesienia odwołania został zachowany. Gdyby organ chciał zmienić stanowisko w kwestii oceny zachowania przez stronę terminu, to - w związku z uruchomieniem postępowania sądowoadministracyjnego – mógłby to uczynić w ramach autokontroli w trybie art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270, ze zm.), przy spełnieniu warunków określonych tym przepisem. Taka sytuacja w niniejszej sprawie jednak nie wystąpiła.
Uznając więc za przesądzoną kwestię wniesienia odwołania z uchybieniem terminu stwierdzić dalej należy, choć co do tego brak jest wyraźnej wypowiedzi organu odwoławczego, że w sprawie została spełniona została przesłanka złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Przesłankę tę należy zawsze odnosić do okoliczności konkretnego przypadku i dlatego Sąd podziela stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych, iż w sytuacji, gdy strona wnosi odwołanie w subiektywnym przekonaniu, iż czyni to w terminie (jak to miało miejsce w kontrolowanej sprawie), to siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu winien być liczony od dnia doręczenia jej postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania; z tą bowiem chwilą ustaje przeszkoda polegająca na subiektywnym przeświadczeniu strony o wniesieniu odwołania w terminie (por. wyrok NSA z dnia 24 marca 1999r. sygn. akt I S.A./Gd 1664/98 LEX 38681, wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2004r. sygn. akt III S.A. 2973/02, POP 2005/5/119). Z akt sprawy wynika ponadto, że pomimo wcześniejszego złożenia odwołania strona ponownie dopełniła spóźnionej czynności, t.j. złożyła kolejne odwołanie. W tych warunkach przesłanki wskazane w art. 162 § 2 Ordynacji zostały spełnione.
Ustosunkowując się do merytorycznej przesłanki przywrócenia terminu, t.j. braku zawinienia w jego uchybieniu Sąd stwierdza, że organ odwoławczy dokonał poprawnej oceny stanu faktycznego. Wbrew temu, co twierdzi skarżąca, nie pomijał treści oświadczenia Naczelnika Urzędu Pocztowego w S., lecz dokonał odmiennej oceny przedstawionych tam okoliczności wywodząc z nich słuszny wniosek, że oddanie przesyłki do wysłania doręczycielowi, na podstawie ustnej umowy z Urzędem Pocztowym, nie dowodzi zachowania przez stronę należytej staranności w dokonywaniu tak ważnej z punktu widzenia jej interesów czynności procesowej. Jako kryterium przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się zawsze obiektywny miernik staranności, jakiego można wymagać od strony należycie dbającej o swe interesy, a więc nawet lekkie niedbalstwo nie będzie miało waloru zwalniającego. W przypadku osoby prawnej chodzi o winę jej organu upoważnionego do działania w jej imieniu, do którego należy takie zorganizowanie pracy podległego mu personelu i takie jego przeszkolenie, aby nie doszło do uchybień wywołujących dla strony postępowania negatywnych skutków.
Nie można wobec tego zgodzić się z poglądem skarżącej, że zawarcie ustnej umowy z Urzędem Pocztowym w P. o przekazywaniu przesyłek doręczycielowi pocztowemu celem ich wysłania jest dowodem należytej staranności Spółki w prowadzeniu swoich spraw. Spółka, jak wynika z zebranego materiału dowodowego (kserokopia książki nadawczej) nie zadbała nawet o to, aby odbiór przesyłek wręczanych doręczycielowi celem ich wysłania, był przez niego pokwitowany w książce nadawczej. Stan faktyczny, jaki zaistniał w niniejszej sprawie wskazuje, że Spółka na własne ryzyko posłużyła się osobą trzecią w dopełnieniu przez nią czynności procesowej. Decydując się na taki sposób przekazania przesyłki do wysłania, w którym w chwili oddania listu nie uzyskała żadnego potwierdzenia jego nadania w określonej dacie i godzinie (listonosz nie potwierdził tego faktu stemplem pocztowym i datownikiem), strona nie wykazała należytej staranności w dopełnieniu czynności procesowej, co prawidłowo ocenił organ odwoławczy. W ślad za aprobowanym przez Sąd poglądem wyrażanym w piśmiennictwie należy stwierdzić, że o braku winy nie stanowią wszelkie sytuacje, w których zainteresowany powołuje się na przyczynienie się osoby trzeciej do powstania zwłoki (por. H. Dzwonkowski w: {C. Kosikowski, H. Dzwonkowski, A. Huchla, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2003, wyd. Iii. 10 do art. 162}). Również w orzecznictwie akcentuje się, że nie tylko wina podatnika, ale także innych osób (w tym pełnomocnika, gdy reprezentuje on stronę w postępowaniu), czy pracownika, wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002r. sygn. akt I S.A./Gd1676/99 POP 2002/6/148). To na stronie toczącego się postępowania ciąży obowiązek dołożenia należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych i ona ponosi odpowiedzialność za negatywne skutki zaniedbań osób, którymi się posługuje. Podobnie zaniedbania personelu administracyjnego osoby prawnej obciążają ten podmiot. Skoro skarżąca sama przyznaje, że do opóźnienia w nadaniu odwołania w terminie doszło wskutek zawinienia funkcjonariusza poczty, to jego wina obciąża Spółkę. Tak więc w każdej sytuacji, gdy ustalone przez organ okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na lekkim nawet niedbalstwie - nie można dokonać przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok NSA W-wa z dnia 22 maja 2005r. sygn. akt FSK 2587/04 LEX 173329, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005r. sygn. akt II S.A./Bk 369/05 Lex nr 173671). Należy bowiem podkreślić, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw i w tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu.
Nie znajdując więc podstaw do uwzględnienia skargi, określonych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło