I SA/Op 482/25

WyrokWSA w Opolu2025-10-09

Skład orzekający: Beata Kozicka, Tomasz Judecki, Remigiusz Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga złożona przez egzaminowanego na przebieg egzaminu na prawo jazdy, zgodnie z art. 68 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami, inicjuje postępowanie w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego, które może zakończyć się wydaniem decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Skarga złożona przez egzaminowanego na przebieg egzaminu na prawo jazdy, zgodnie z art. 68 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami, nie inicjuje postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego. Ustawa przewiduje dwa odrębne postępowania: skargowe (art. 68) i w sprawie unieważnienia egzaminu (art. 72), które może być wszczęte jedynie z urzędu lub na wniosek dyrektora WORD. Brak jest podstaw do wnioskowania, że skarga egzaminowanego skutkuje wszczęciem postępowania w przedmiocie unieważnienia egzaminu.
Stan faktyczny
Skarżący, egzaminator, wniósł skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu, która utrzymała w mocy decyzję Marszałka Województwa Opolskiego o unieważnieniu egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B. Egzamin został przerwany przez egzaminatora z powodu rzekomego stworzenia przez osobę egzaminowaną bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego podczas przejazdu przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Organy administracji uznały ocenę egzaminatora za nieuzasadnioną, stwierdzając, że osoba egzaminowana podjęła racjonalną decyzję i nie stworzyła zagrożenia. Sąd administracyjny uchylił obie decyzje, wskazując na proceduralne błędy organów i niewłaściwe wszczęcie postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu oraz poprzedzającą ją decyzję Marszałka Województwa Opolskiego z dnia 25 września 2024 r. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki Asesor sądowy WSA Remigiusz Mazur Protokolant Sekretarz sądowy Marta Gajowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2025 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 7 kwietnia 2025 r., nr SKO.40.2814.2024.dr w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Marszałka Województwa Opolskiego z dnia 25 września 2024 r., nr DIG-RTG.8041.16.2024, 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz skarżącego A. B. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną przez A. B. (dalej także: egzaminator) decyzją z dnia 7 kwietnia 2025 r., nr SKO.40.2814.2024.dr, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, działając na podstawie art. 138 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r. poz. 572 ze zm.), dalej: k.p.a., po rozpoznaniu odwołania egzaminatora od decyzji z 25 września 2024 r., nr DIG-RTG.8041.16.2024, Marszałka Województwa Opolskiego (dalej także Marszałek Województwa) o unieważnieniu egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B A. I. (dalej także: osoba egzaminowana, egzaminowany) z [...] 2024 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Orzeczenia wydane zostały w następujących okolicznościach sprawy. W dniu 17 czerwca 2024 r. do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w O. (dalej także WORD w O.) wpłynęła skarga egzaminowanego na egzamin państwowy prawa jazdy przeprowadzony w dniu [...] 2024 r. w WORD w O. W jej treści skarżący podniósł, iż podczas egzaminu na prawo jazdy kat. B zostały naruszone przepisy prawa określające sposób i zakres przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy, tj. ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2023 r. poz. 622 ze zm.), dalej także: ustawa lub u.k.p., rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz.U. z 2023 r. poz. 2659 ze zm.), dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy oraz ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024 r. poz. 1251 ze zm), dalej także p.r.d. Skarżący wniósł o unieważnienie egzaminu i zwrot kosztów egzaminu. W dniu 18 czerwca 2024 r. do WORD w O. wpłynęło uzupełnienie treści skargi. Pismem z dnia 1 lipca 2024 r. Dyrektor WORD w O. - na podstawie art. 68 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami przesłał skargę Marszałkowi Województwa. W piśmie przekazującym sprawę wskazał m.in., iż z zapisów w arkuszu przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego wynika, że negatywny wynik wraz z przerwaniem egzaminu został ustalony za niezastosowanie się podczas jazdy przez osobę egzaminowaną do sygnalizacji świetlnej, co stworzyło - w ocenie egzaminatora bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Dyrektor WORD w O. wskazał, iż osoba zdająca wykonując zadanie egzaminacyjne "przejazd przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną", w momencie zmiany nadawanego sygnału z zielonego na żółty podjęła decyzję o kontynuacji jazdy z uwagi na fakt, iż zmiana sygnału nastąpiła w momencie, gdy pojazd egzaminacyjny znajdował się bardzo blisko sygnalizatora i zatrzymanie pojazdu wymagałoby gwałtownego hamowania. W piśmie wskazano również, iż odmiennego zdania był egzaminator, który hamując zatrzymał pojazd, a zachowanie osoby zdającej uznał za przesłankę do przerwania egzaminu z powodu stworzenia bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Dyrektor wskazał również, iż zarejestrowany obraz wskazuje, że w czasie trwania przedmiotowego zdarzenia, a także kilka sekund potem na widocznym ujęciu nie widać ruchu innych pojazdów, czy uczestników ruchu mogących znaleźć się w torze kolizyjnym. Egzaminator natomiast w swoim wyjaśnieniu zwrócił uwagę na dużą powierzchnię skrzyżowania, ograniczoną widoczność i związaną z tym trudność w ocenie sytuacji i zapewnieniu bezpieczeństwa podczas egzaminu. Dyrektor wskazał, iż zgodnie z § 28 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz.U. poz. 2659 ze zm.), dalej także: rozporządzenie, osoba egzaminowana uzyskuje negatywny wynik części praktycznej egzaminu, jeżeli dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne w ramach części praktycznej egzaminu przeprowadzanej w ruchu drogowym bądź zachodzą okoliczności, o których mowa w § 16 ust. 1 pkt 1 niniejszego rozporządzenia. Na okoliczność zdarzenia egzaminator sporządził notatkę służbową, w której podnióśł, iż decyzję oparł na art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami zgodnie z którym część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Wskazał przy tym, iż w tamtej sytuacji czuł się zagrożony, że ewentualny przejazd i niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Wskazał także na różnice pomiędzy słowem "zagraża", a "zagroziło" oraz wywiódł, iż słowo "zagraża" niekoniecznie powinno być interpretowane jako takie, które już wystąpiło, ale także jako zagrożenie potencjalne, czyli realne - niekoniecznie zmaterializowane. Ponadto podał, iż po lewej stronie na skrzyżowaniu ustawione są bariery betonowe zasłaniające widoczność. Samo zaś skrzyżowanie jest rozlegle i zawiera wiele wjazdów i wyjazdów. Częstą przyczyną wypadków w ruchu drogowych jest właśnie niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Zawiadomieniem z 30 lipca 2024 r. powiadomiono strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego, na prawo jazdy kat. B, przeprowadzonego w dniu [...] 2024 r. - część praktyczna - dla egzaminowanego, a zawiadomieniem z 20 sierpnia 2024 r. o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Przytoczoną na wstępie decyzją z dnia 25 września 2024 r., nr DIG-RTG.8041.16.2024, Marszałek Województwa unieważnił egzamin państwowy z dnia [...] 2024 r. na prawo jazdy kat. B. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził m.in., iż zgodnie z art. 72 u.k.p. unieważnienie egzaminu wymaga spełnienia określonych przesłanek, tj. wykazania, że egzamin był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, przy czym pod pojęciem "przepisy ustawy" należy także objąć inne przepisy prawa zawarte w aktach wykonawczych do ustawy (w szczególności w rozporządzeniach). Wskazał przy tym, iż warunki i tryb przeprowadzenia egzaminu określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 sierpnia 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. W dalszych motywach Marszałek Województwa zaznaczył, że rolą egzaminatora jest rzetelnie ocenić osobę zdającą pod kątem posiadanych kwalifikacji, jak i niestwarzania przez nią samą zagrożeń oraz sprawdzenie umiejętności w zakresie zgodnego z przepisami bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się pojazdem silnikowym w ruchu drogowym, odpowiednio do uprawnienia, o które się ubiega, co jest celem egzaminu wynikającym z art. 51 ust. 1 pkt 2 u.k.p. W kontekście powyższego organ I instancji stwierdził, że egzamin niezgodny z wyżej wskazanym celem i zakresem egzaminu byłby niezgodny z przepisami ustawy. Jednocześnie zaznaczył, iż do rzetelnego wykonywania obowiązków obliguje egzaminatora art. 63 ust. 1 pkt 4 ustawy. Następnie stwierdził, że ocena egzaminatora była nieuzasadniona. Zdaniem organu I instancji osoba zdająca podjęła racjonalną decyzję o wjechaniu na skrzyżowanie i jego szybkim opuszczeniu. Światło żółte zapaliło się bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem, w chwili gdy znajdował się on blisko sygnalizatora i ewentualne zatrzymanie wymagałoby gwałtownego hamowania. Dodatkowo wskazał, iż osoba egzaminowana - ze względu na zabudowę i konstrukcję pojazdu egzaminacyjnego - mogła nie widzieć zmiany świateł ze swojej pozycji. Organ uznał, iż kierujący zachowując szczególną ostrożność obserwował uważnie sytuację na skrzyżowaniu, a jego zachowanie wskazywało na bezpieczny przejazd i wykonanie zadania. W dalszych motywach wskazał, iż zgodnie z art. 95 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2310 ze zm.) sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-l oznaczają: sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony. W ocenie Marszałka Województwa egzaminator podjął błędną decyzję o przerwaniu egzaminu z uwagi na stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wskazał, iż w omawianej sytuacji na nagraniu z przebiegu egzaminu nie widać innych uczestników ruchu drogowego, którym egzaminowany mógłby zagrozić lub z którymi mógłby się w chwili zdarzenia znaleźć na torze kolizyjnym. W związku z powyższym stwierdził, iż brak było okoliczności do przerwania egzaminu, a ocena egzaminatora była nieuzasadniona. Odwołanie od powyższej decyzji złożył egzaminator. Zarzucił jej wadliwe uzasadnienie i wadliwą ocenę jego decyzji. Odwołujący podniósł, iż zbliżając się do skrzyżowania osoba zdająca miała prędkość około 25 km/h, więc była to prędkość odpowiednia do reakcji na zahamowanie pojazdu egzaminacyjnego. Odwołujący podniósł, iż widoczność przez przednią szybę jest wystarczająca tym bardziej, że sygnalizator jest umieszczony na wprost pojazdu nadjeżdżającego i znajduje się nad pasem do skrętu w lewo. Wskazał, iż zrobił "wizję lokalną" na tym samym pojeździe i zauważył, że w obiektywie kamery umiejscowionej w przedniej szybie sygnalizator "chowa się" w górnej części obiektywu co widać na monitorze tv umieszczonym w pojeździe, natomiast obserwując w tym samym momencie przez przednią szybę, ten sygnalizator jest widoczny na wysokości 2/3 szyby dokładnie na wprost. Odwołujący wskazał także, iż błędne jest założenie organu, że na drodze nie było innych pojazdów. Podniósł, iż po lewej stronie znajdują się dość wysokie separatory drogowe betonowe, a z prawej wysokie ekrany akustyczne. Zaznaczył, iż przez to pole widzenia jest zwężone i ww. nie mógł podjąć ryzyka, że nagle nie nadjedzie jakiś pojazd, dla przykładu z dużą prędkością. Biorąc pod uwagę powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji. Marszałek Województwa przekazał odwołanie wraz z aktami sprawy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu przy piśmie z 4 listopada 2024 r. Argumentując podjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy, po zaprezentowaniu dotychczasowego przebiegu postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazał prawne regulacje przedmiotu stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. W tych ramach podał, że materialnoprawna podstawa zaskarżonej decyzji znajduje się w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2024 r. poz. 1210 ze zm. - w brzmieniu obowiązującym w badanym okresie), nadal zwanej: ustawą lub u.k.p. Kolegium zacytowało art. 67 ust. 1 u.k.p. a następnie art. 68 u.k.p. Podnosząc, że zgodnie z nim skargę dotyczącą egzaminu państwowego wraz z jej uzasadnieniem składa się w terminie 14 dni od dnia, w którym był przeprowadzany egzamin, do marszałka województwa, za pośrednictwem dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (ust. 1). Egzaminator jest stroną postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy (ust. 1a). Dyrektor wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego przesyła skargę wraz z wyjaśnieniami i niezbędną dokumentacją w tym odpowiednio z zapisem przebiegu praktycznej części egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 54 ust. 1 (tj. zarejestrowanym za pomocą urządzenia technicznego służącego do zapisu obrazu i dźwięku - dopisek Kolegium) albo art. 54 ust. 3 (nie dotyczy analizowanej sprawy - dopisek SKO), lub wraz z pisemną informacją egzaminatora nadzorującego, o którym mowa w art. 54 ust. 6, w terminie 14 dni od dnia jej złożenia (ust. 2). Przywołując kolejne regulacje prawne Kolegium zaznaczyło, że mocą art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Podało następnie, że wedle art. 72 ust. 2 u.k.p. marszałek województwa unieważnia egzamin państwowy: 1) z urzędu; 2) na wniosek dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Po myśli art. 72 ust. 3 u.k.p. unieważniony egzamin przeprowadza się ponownie na koszt wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Po przytoczeniu tych regulacji Kolegium zaznaczyło, iż z treści art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. wynika, że zadaniem organu administracji publicznej jest ocena, czy w trakcie czynności egzaminacyjnych zostały naruszone przepisy prawa, które mogą stanowić podstawę do oceny, że egzamin powinien zostać unieważniony. Podkreślić przy tym należy, że użyty przez ustawodawcę w ww. regulacji zwrot "niezgodny z przepisami ustawy" oznacza zarówno niezgodność z przepisami ustawy o kierujących pojazdami oraz z przepisami wykonawczymi do ww. ustawy, tj. mającym zastosowanie w sprawie rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 24 listopada 2023 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. poz. 2659 ze zm.), zwanym nadal rozporządzeniem. Zgodnie z jego § 28 pkt 2 rozporządzenia, osoba egzaminowana uzyskuje negatywny wynik części praktycznej egzaminu, jeżeli: a) dwukrotnie nieprawidłowo wykonała to samo zadanie egzaminacyjne w ramach części praktycznej egzaminu przeprowadzanej w ruchu drogowym, b) egzamin przerwano zgodnie z § 16 ust. 1, c) wystąpiły okoliczności określone w § 12 ust. 2 (błędy przy wykonywaniu zadań na placu manewrowym - dopisek Kolegium). Wyjaśniło przy tym Kolegium, iż w myśl § 16 ust. 1 rozporządzenia, egzaminator przerywa egzamin: 1) jeżeli zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami (tj. w momencie, gdy część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego) 2) jeżeli wystąpiły okoliczności określone w tabeli nr 9 załącznika nr 1 do rozporządzenia, a zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego; 3) jeżeli zaistniały przesłanki określone w art. 50 ust. 2 lub 3 ustawy; 4) na wniosek osoby egzaminowanej; 5) w przypadku, o którym mowa w § 32; 6) jeżeli osoba egzaminowana odmówiła poddania się badaniu, o którym mowa w § 14 pkt 2. Przenosząc powyższe na grunt kontrolowanej sprawy Kolegium wskazało, że w przedmiotowej sprawie egzaminator kwestionował poprawność wykonania przez osobę egzaminowaną zadania polegającego na przejeździe przez sygnalizację świetlną zarzucając niezastosowanie się podczas jazdy przez osobę egzaminowaną do wskazanej sygnalizacji co stworzyło - w ocenie egzaminatora bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Kolegium podniosło, że egzaminator podał, iż swoją decyzję oparł na art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami zgodnie z którym: "część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego". Wskazało nadto, iż w orzecznictwie akcentuje się, iż aby przyjąć, że zachowanie osoby zdającej, może być podstawą przerwania egzaminu, konieczne jest ustalenie i stwierdzenie, czy w konkretnych okolicznościach danej sprawy zachowanie osoby zdającej, zagroziło (podkreślenie Kolegium) bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Ten element bezpośredniego zagrożenia jest tu szczególnie istotny, stąd też, aby stwierdzić czy zachowanie osoby zdającej zagrażało bezpośrednio życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu drogowego, niezbędne jest odniesienie się do okoliczności konkretnego przypadku, i to okoliczności mających miejsce w czasie zachowania osoby zdającej, albowiem to w tym czasie podejmowana jest decyzja o przerwaniu egzaminu. Jednym słowem sam fakt nieprawidłowego zachowania osoby zdającej nie uprawnia do przerwania egzaminu, jeżeli z zachowaniem tym nie łączy się bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Analizując treść z art. 52 ust. 2 u.k.p. należy zwrócić uwagę na dwa istotne elementy: pierwszy z nich dotyczy sformułowania "jedynie w przypadku", a drugi sformułowania "bezpośrednio", mianowicie część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy "zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego". Posłużenie się zatem przez ustawodawcę sformułowaniem "jedynie w przypadku" stanowi wyraźne wskazanie, że tylko zaistnienie sytuacji, w której "zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego" jest podstawą do przerwania egzaminu (wyrok NSA z 21 czerwca 2023 r., sygn. akt I OSK 917/20). Tym samym zdaniem organu odwoławczego, zasadnie Marszałek Województwa decyzją z 25 września 2024 r., nr DIG-RTG.8041.16.2024, orzekł o unieważnieniu egzaminu państwowego egzaminowanego na prawo jazdy kategorii B. Zdaniem Kolegium ocena egzaminatora była nieuzasadniona, albowiem osoba zdająca podjęła racjonalną decyzję o wjechaniu na skrzyżowanie i jego szybkim opuszczeniu. W ocenie Kolegium z zapisu nagrania utrwalonego na płycie załączonej do akt sprawy bezsprzecznie wynika, iż światło żółte zapaliło się bezpośrednio przed nadjeżdżającym pojazdem, w chwili gdy pojazd znajdował się blisko sygnalizatora i ewentualne zatrzymanie wymagałoby gwałtownego hamowania. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, iż osoba egzaminowana - ze względu na zabudowę i konstrukcję pojazdu egzaminacyjnego - mogła nie widzieć zmiany świateł ze swojej pozycji. Ponadto Kolegium zaznaczyło, że z nagrania z przebiegu egzaminu praktycznego utrwalonego na płycie załączonej do akt sprawy wynika, iż osoba egzaminowana przejeżdżając przez sygnalizację świetlną obserwowała sytuację na skrzyżowaniu. Zdaniem Kolegium, działania podjęte przez egzaminowanego uznać należało za prawidłowe i wystarczające do spełnienia warunku upewnienia się o możliwości jazdy. Przyjęte przez egzaminatora kryterium oceny nie znajdowało natomiast umocowania w przepisach prawa. Konstatując Kolegium stwierdziło, że w okolicznościach sprawy egzaminator bezpodstawnie zakończył egzamin przed wykonaniem przez egzaminowaną wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań na prawo jazdy kategorii B, czym naruszył przepis art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie. Równocześnie zaznaczyło, że stosownie do ww. przepisu część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Organ odwoławczy wyjaśnił, że posłużenie się w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami przez ustawodawcę sformułowaniem "jedynie w przypadku" stanowi wyraźne wskazanie, że tylko zaistnienie sytuacji, w której "zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego" jest podstawą do przerwania egzaminu. W przedmiotowej sprawie, co podkreśliło Kolegium, taka sytuacja nie miała miejsca o czym świadczą nie tylko wskazane powyżej okoliczności, ale też fakt, iż zarejestrowany obraz wskazuje, iż w czasie trwania przedmiotowego zdarzenia, a także kilka sekund później na widocznym ujęciu nie widać ruchu innych pojazdów, czy uczestników ruchu mogących znaleźć się w torze kolizyjnym. Powyższe, na co także zwróciło uwagę Kolegium, zauważył również Dyrektor WORD w O. Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty uznało odwołanie za nieuzasadnione. W jego ocenie organ I instancji prawidłowo uznał, że egzamin był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik, tj. że zaistniała przesłanka do unieważnienia egzaminu na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy. Zdaniem Kolegium, Marszałek Województwa prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, uwzględniając wszystkie zgromadzone w sprawie dowody. Organ ten wskazał w uzasadnieniu decyzji, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a., dowody, na których się oparł i ocenił je, przyjmując za podstawę ustaleń faktycznych. Nie godząc się z tym rozstrzygnięciem skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu wniósł egzaminator. Zaskarżonej decyzji zarzucił zarówno naruszenie: 1) art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na braku wszechstronnego rozważenia okoliczności sprawy i pominięcia części twierdzeń skarżącego polegającym na ustaleniu, że egzaminator przeprowadzając egzamin praktyczny na prawo jazdy kat. B wadliwie ocenił zachowanie osoby zdającej jako zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego; 2) art. 72 ustawy o kierujących pojazdami przez niewłaściwe stwierdzenie Marszałka Województwa, że egzamin państwowy był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy; 3) pkt 9.1. Dyrektywy 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy - egzamin praktyczny "Ocena umiejętności i zachowań podczas egzaminu", przez pozbawienie egzaminatora prawa do decydowania czy w danej sytuacji ruchu na drodze czuje się bezpieczny czy nie i czy błędy w ruchu lub niebezpieczne zachowanie bezpośrednio wpływające na bezpieczeństwo pojazdu egzaminacyjnego, jego pasażerów lub innych użytkowników dróg - mogą być karane niezdaniem egzaminu czy też nie. Mając na uwadze przedstawione powyżej zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości; zobowiązanie organu II instancji do wydania decyzji o uznaniu/potwierdzeniu negatywnego wyniku egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B wystawionego przez egzaminatora za prawidłowy oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu przedstawił argumentację na rzecz postawionych zarzutów. Wyraził przekonanie, że egzaminowany wykonując zadanie egzaminacyjne "przejazd przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną" w momencie zmiany nadawanego sygnału z zielonego na żółty podjął decyzję o kontynuacji jazdy, czym stworzył bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Argumentując podał, że rolą egzaminatora jest rzetelnie ocenić osobę zdającą pod kątem posiadanych kwalifikacji, jak i niestwarzania przez nią samą zagrożeń oraz sprawdzenie umiejętności w zakresie zgodnego z przepisami bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się pojazdem silnikowym w ruchu drogowym, odpowiednio do uprawnienia, o która się ubiega. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska wobec wniesionej skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267 z zm.), dalej: P.u.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 P.u.s.a., zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57a. W świetle art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd nie ma obowiązku badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu. Orzekanie – na podstawie art. 135 P.p.s.a. – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 P.p.s.a. wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji RP). Okoliczność, że sądy administracyjne nie oceniają celowości czy słuszności aktów administracyjnych, koncentrując się tylko na badaniu ich zgodności z prawem, nie narusza także międzynarodowych kryteriów w tym zakresie. Podkreślić bowiem wypada, że stosownie do postanowień art. 6 ust. 1 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. nr 61 poz. 284), traktujących o prawie do rzetelnego procesu sądowego, każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. W świetle wiążących Polskę aktów prawa międzynarodowego konieczne (niezbędne) jest więc zapewnienie w porządku krajowym ochrony sądowej we wskazanych dziedzinach prawa. Zatem rysuje się wniosek, że oparcie prawa do sądu – w sferze sądowej kontroli administracji – na podstawie legalności odpowiada kryteriom przyjętym zarówno na gruncie krajowego porządku prawnego, jak i w świetle standardów międzynarodowych. Kompetencja kontrolna sądu administracyjnego sprowadza się więc do oceny legalności działania organu administracji na trzech płaszczyznach: pierwszej: oceny zgodności działania z prawem materialnym, drugiej: dochowania wymaganej prawem procedury, trzeciej: respektowania reguł określonych w przepisach ustrojowych (por. A. Kabat, Prawo do sądu jako gwarancja ochrony praw człowieka w sprawach administracyjnych [w:] Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona, Warszawa 1997, s. 231). W konsekwencji, należy wyraźnie odróżnić kontrolę administracji publicznej (rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej). Sąd administracyjny nie jest władny do samodzielnego wydania rozstrzygnięcia w miejsce organu administracji publicznej (tj. do rozstrzygania spraw administracyjnych; zob. m.in. R. Hauser, Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, Lublin 2003, s. 145-147; J. Zimmermann, Z problematyki reformy sądownictwa administracyjnego [w:] Instytucje współczesnego prawa administracyjnego. Księga jubileuszowa Profesora Józefa Filipka, Kraków 2001, s. 797-798). Sąd administracyjny może w związku z tym zdyskwalifikować konkretne rozstrzygnięcie organu i zobowiązać ten organ do ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Mając tym samym na uwadze przedmiot sprawy poddany kontroli sądowej wespół z powinnością sądów administracyjnych podkreślenia wymaga, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest więc wyłącznie decyzja administracyjna, stanowiąca przedmiot zaskarżenia, lecz jest nim także zespół działań i czynności podjętych przez organ administracji w sprawie zakończonej tą decyzją. Tak zakreślone kompetencje sądu administracyjnego nakładają na ten sąd obowiązek dokonania w konkretnej sprawie oceny całego przebiegu postępowania administracyjnego, wszystkich aktów i czynności wydanych w tym postępowaniu, włącznie z oceną zaskarżonej decyzji i wydanie rozstrzygnięcia stwarzającego taki stan, aby w obrocie prawnym nie istniał i nie funkcjonował żaden akt ani czynność organu administracji publicznej niezgodne z prawem. Tylko taki zakres działania sądu administracyjnego spełnia określony w art. 1 ust. 2 P.p.s.a., wymóg dokonywania kontroli działań organów administracji pod względem zgodności z prawem. Realizacji tego celu służą unormowania zawarte m.in. w art. 134 § 1 i art. 135 P.p.s.a. Przepis art. 134 § 1 tej ustawy statuuje zasadę niezwiązania sądu I instancji granicami skargi, zaś przepis art. 135 nakłada na ten sąd obowiązek wyjścia poza granice skargi i zajęcia się wszystkimi postępowaniami prowadzonymi w granicach danej sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z przytoczonego uregulowania wynika, że granice zaskarżenia nie pokrywają się z granicami rozpoznania przez Sąd I instancji. Wynika z niego również, że granice rozpoznania przez ten Sąd wyznaczone są przez granice sprawy administracyjnej, przy czym – użyte w przepisie tym pojęcie "sprawa administracyjna" występuje tu w znaczeniu materialnoprawnym, a nie procesowym. Zakresem rozpoznania sądu I instancji objęte są więc wszystkie czynności i akty wydane w danej sprawie administracyjnej, niezależnie od tego, w jakim stadium postępowania i w jakim trybie zostały podjęte lub wydane, jeżeli tylko dotyczą tej samej sprawy administracyjnej. Wynika to wprost z art. 135 P.p.s.a., który nakłada na sąd obowiązek zastosowania przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszeń prawa w stosunku do aktów i czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga. Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego, co w sprawie – w ocenie Sądu – nie zrealizowały prawidłowo. Tym samym podkreślić powtórnie należy, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadnienia. Przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od przypomnienia, że przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Marszałka Województwa orzekającej o unieważnieniu egzaminu państwowego w części praktycznej w zakresie kategorii B prawa jazdy przeprowadzonego [...] 2025 r., pod kątem kryterium legalności, wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie, chociaż z przyczyn odmiennych niż określonych w zarzutach skargi. Decyzja organu I instancji – jak wynika z przywołanej w niej podstawy – wydana została na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 67 ust. 1 pkt 4 u.k.p., organ odwoławczy nie wskazał w podstawie rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego przy czym utrzymując w mocy decyzję pierwszoinstancyjną podstawy te zaaprobował, a z treści uzasadnienia wynika, iż były przedmiotem jego rozważań wespół z art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. oraz art. 72 ust. 2 i ust. 3 u.k.p., a także art. 52 ust. 2 u.k.p. oraz regulacjami rozporządzeń szeroko opisanych powyżej. Uwagi te są istotne albowiem osoba egzaminowana w stosunku do egzaminu pismem z 18 czerwca 2024 r. uruchomiła skargę unormowaną w art. 68 ust. 1 u.k.p. Tym samym wyjaśnienia w sprawie wymaga kwestia jakie środki prawne dotyczące weryfikacji przeprowadzonego egzaminu na prawo jazdy unormowano w katalogu zamkniętym wielokrotnie przytaczanej powyżej ustawy o kierujących pojazdami. Analiza treści tej ustawy i stanowiących na jej podstawie środków zaskarżenia prowadzi do jednoznacznego wniosku, że przewidziano w niej dwa postępowania, a mianowicie: jedno – postępowanie skargowe określone w art. 68 ust. 1 u.k.p. – uruchomione w sprawie (k. 2 akt administracyjnych) oraz drugie – postępowanie w sprawie unieważnienia egzaminu uregulowane w art. 72 u.k.p. Na kwestie te zasadnie zwracano już uwagę w judykaturze, z poglądami tymi w pełni utożsamia się skład orzekający w tej sprawie. Wskazywał na to uwagę zarówno WSA w Gliwicach w wyroku z 7 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 27/14, jak również WSA w Łodzi w wyroku z 9 grudnia 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 836/14 oraz w wyroku z 16 października 2018 r., sygn. akt III SA/Łd 475/18 czy WSA w Bydgoszczy w wyroku z 12 lutego 2025 r., sygn. akt II SA/Bd 1058/24, a Sąd w obecnym składzie podziela ten pogląd i rozważania zawarte w ww. orzeczeniach. Za przyjęciem takiego poglądu przemawia treść art. 67 ust.1 u.k.p. z którego wynika, że w ramach nadzoru marszałek województwa rozpatruje skargi dotyczące egzaminu (punkt 1) oraz unieważnia egzamin (punkt 4). Wymieniony przepis wyraźnie rozgranicza oba postępowania co wskazuje, że intencją ustawodawcy było wprowadzenie dwóch różnych postępowań czyli postępowania skargowego (art. 68 u.k.p.) i postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu (art. 72 u.k.p.). Inna – co ważne, a co pominęły orzekające w sprawie organy – jest również procedura i sposób zakończenia obu postępowań. W ocenie Sądu brak jest podstaw do wnioskowania, że skarga z art. 68 ust.1 u.k.p. skutkuje wszczęciem postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu, które winno się zakończyć wydaniem decyzji administracyjnej w przedmiocie unieważnienia tego egzaminu. Przyjęcie odmiennego stanowiska pozostawałoby w sprzeczności nie tylko z ww. art. 67 ust. 1 u.k.p., lecz także z art. 72 ust. 2 u.k.p., który stanowi, że unieważnienie egzaminu może nastąpić jedynie z urzędu (punkt 1) lub na wniosek dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego (punkt 2). W przepisie tym nie ma mowy, że unieważnienie następuje także na wniosek osoby, która złożyła skargę, o której mowa w art. 68 ust.1 u.k.p. – co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Zdaniem Sądu zasadnie eksponuje się w przytoczonych wyżej judykatach, że nie ulega wątpliwości, iż gdyby intencją ustawodawcy było aby unieważnienie egzaminu na prawo jazdy było możliwe także na wniosek osoby, która złożyła skargę określoną w art. 68 ust. 1 u.k.p. to treść art. 72 ust. 2 u.k.p. byłaby zgoła odmienna. Skoro jednak w przepisie art. 72 ust. 2 u.k.p. wyraźnie określono z inicjatywy jakiego podmiotu może dojść do unieważnienia egzaminu to oznacza, że takie unieważnienie nie może nastąpić na wniosek osoby, która złożyła skargę do marszałka województwa. Katalog tych podmiotów wyposażonych i legitymowanych prawnie do uruchamiania określonego w nim trybu jest zamknięty. Kompetencji tych nie ustanowiono dla egzaminowanego, wyposażając go w inne narzędzia kontrolne. Legitymacji do uruchomienia danego trybu kontrolnego nie można domniemywać. Należy również zauważyć, że konsekwencją przyjęcia odmiennego poglądu (przyjęcia, że skarga na przeprowadzenie egzaminu uruchamia postępowanie administracyjne w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego) byłoby to, że każda osoba, która nie zdała egzaminu na prawo jazdy mogłaby składać skargę do marszałka województwa - co skutkowałaby wydaniem decyzji administracyjnej przez marszałka w przedmiocie unieważnienia egzaminu. Następnie decyzja taka mogłaby zostać zaskarżona do sądu administracyjnego, a w przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia także do sądu drugiej instancji. W istocie legitymację skargową przydałby organ administracji a nie ustawodawca. Byłoby to sprzeczne z intencją ustawodawcy, który ustanowił, że unieważnienie egzaminu może nastąpić jedynie na wniosek dyrektora WORD lub z urzędu - a nie na wniosek osoby, która złożyła skargę na przebieg egzaminu. Skarga, o której mowa w art. 68 ust. 1 u.k.p. dostarcza marszałkowi województwa jedynie informacji o przebiegu egzaminu, na podstawie których może on wszcząć z urzędu postępowanie w sprawie jego unieważnienia. Nie ma jednak obowiązku wszczynania takiego postępowania. Organ właściwy podejmuje decyzje o wszczęciu postępowania z zachowaniem trybu po przeprowadzonych czynnościach uruchomionych wskutek złożonej skargi w trybie 68 ust. 1 u.k.p. Podsumowując tę część rozważań Sąd uznał, że w ustawie o kierujących pojazdami przewidziano dwa odrębne postępowania dotyczące przeprowadzonego egzaminu na prawo jazdy, to jest postępowanie skargowe określone w art. 68 u.k.p. oraz postępowanie w sprawie unieważnienia egzaminu, o którym mowa w art. 72 u.k.p. Złożenie skargi określonej w art. 68 ust. 1 u.k.p. nie inicjuje postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu na prawo jazdy, które kończy się wydaniem decyzji administracyjnej dotyczącej unieważnienia takiego egzaminu. Takie stanowisko zaprezentował także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 grudnia 2023 r., sygn. akt II GSK 2392/23, który wyraźnie wskazał, że "egzaminowanemu (jak też egzaminatorowi) nie przysługuje czynna legitymacja procesowa umożliwiająca wszczęcie postępowania w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy, chociażby powoływał się na swój interes prawny". Jak wyjaśnił bowiem w ww. wyroku NSA marszałek województwa posiada kompetencję do wszczęcia postępowania w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy z urzędu lub na wniosek; jeżeli jest to postępowanie wszczynane na wniosek, jak wynika z treści art. 72 ust. 2 cytowanej ustawy, legitymowanym czynnie podmiotem jest wyłącznie dyrektor wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Ze stanowiskiem tym należy w pełni się zgodzić i w konsekwencji przyjąć, że gdy postępowanie w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy może być wszczęte wyłącznie z urzędu lub wyłącznie na wniosek dyrektora WORD to niedopuszczalne jest wszczynanie postępowania na wniosek egzaminowanego lub egzaminatora, zasadna jest natomiast odmowa wszczęcia takiego postępowania administracyjnego z wniosku w oparciu o art. 61 a § 1 k.p.a. Nie oznacza to jednak, że taki wniosek nie może wywrzeć żadnych skutków, może bowiem stanowić swego rodzaju sygnalizację dla organu do wszczęcia postępowania z urzędu, tj. zawierać informację o przeprowadzeniu egzaminu państwowego na prawo jazdy z naruszeniem przepisów. W rozpoznawanej sprawie, co wymaga powtórzenia, pismem z 16 czerwca 2024 r. egzaminowany wniósł skargę na egzamin państwowy w zakresie prawa jazdy przeprowadzony z jego udziałem tego samego dnia [...] 2024 r. w WORD w O. Powyższa skarga – co wynika z jej treści – jak także uzupełniona pismem z 17 czerwca 2024 r. odwołuje się do art. 68 ust. 2 u.k.p., odnosi się do przebiegu egzaminu i neguje stanowisko egzaminatora. Marszałek Województwa bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności zawiadomieniem z 30 lipca 2024 r. poinformował egzaminowanego, egzaminatora i właściwy WORD o wszczęciu postępowania w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy przeprowadzonego [...] 2024 r. W treści tego zawiadomienia wskazano na podjęcie postępowania "z urzędu", przy czym brak jest odniesienia się jakie to czynniki zadecydowały o wszczęciu zwłaszcza, że z akt postępowania nie wynika w jaki sposób organ zakomunikował stronie zakończenie zainicjowanej przez nią skargi. Zaskarżona decyzja Kolegium całkowicie to pomija, a dokumentacja włączona do akt administracyjnych, nie pozwala jednoznacznie rozstrzygnąć, czy postępowanie zakończone wydaniem przez Marszałka Województwa zaskarżonej decyzji zostało podjęte z urzędu, czy na wniosek skarżącego – na co wskazywałaby chronologia zdarzeń. Pominięcie rozważenia tej kwestii stanowi o naruszeniu przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 6 i 7 k.p.a.), albowiem merytoryczne rozpoznanie sprawy administracyjnej bez weryfikacji czynnej legitymacji strony domagającej się podjęcia działań nadzorczych przez Marszałka Województwa prowadzi do naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. Niezależnie od powyższego – co istotne w sprawie – Sąd wskazuje, na błędy dowodowe i wadliwości z tym związane w poczynionych ustaleniach, które podważają kategoryczną ocenę organów, czyniąc ją nieuzasadnioną i co najmniej przedwczesną. Otóż organ I instancji wskazał na przeprowadzenie wizji lokalnej, przy czym w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu pozwalającego na odtworzenie kto brał w niej udział i co na jej podstawie ustalono. Brak jest także zawiadomień osób uprawnionych do wzięcia udziału w niej. Lakonicznie też wskazano na odtworzenie nagrania z kamer pojazdu egzaminacyjnego, nie odniesiono się ani do czasu przejazdu, ani do widocznych z prawej strony innych uczestników ruchu czekających na zmianę sygnalizacji i zamierzających wjechać na skrzyżowanie. Przy zanegowaniu stanowiska egzaminatora, nie przywołano i nie wskazano żadnych dowodów – poza niczym nieweryfikowalną oceną – odnośnie do przebiegu egzaminu. Zaniechano dokonania wyliczeń możliwości bezpiecznego pokonania skrzyżowania – przy utrwalonej prędkości pojazdu egzaminacyjnego – po wjechaniu na nie przez egzaminowanego. Warto wskazać, że z nagrania widać jak pojazd egzaminowany nie porusza się z tożsamą prędkością zwiększa ją na kilkanaście metrów przed skrzyżowaniem, a dojeżdżając do skrzyżowania przy widocznej zmianie sygnalizacji decyduje się wjechać na nie, pomimo, że poprzedzającym go pojazdem jest inny pojazd nauki jazdy, który znajduje się przy wjeździe na skrzyżowanie, i to w chwili gdy pojawia się przed egzaminowanym w tej sprawie zmiana sygnalizacji na żółtą. Wyhamowania pojazdu – co ważne – przed przerywaną linią, ale i przed znakami z sygnalizacją, i przed wjazdem na skrzyżowanie dokonuje egzaminator. Uwagi te wzmacnia to, że pojazd nie cofał po zatrzymaniu, ażeby po zmianie sygnalizacji bezpiecznie pokonać skrzyżowanie, co prowadzi do wniosku, że sygnalizacja była widoczna przed zatrzymaniem pojazdu. Nadto istotne są słowa jakie padają z ust egzaminowanego i egzaminatora po tym zdarzeniu. Żaden z organów do tego się nie odniósł. Odsłuchanie rozmowy egzaminowanego z egzaminatorem, odbytej przed znakami sygnalizacyjnymi tuż po pojawieniu się sygnału żółtego i po zatrzymaniu pojazdu prowadzi do wniosku, że egzaminowany nie obserwował sygnalizacji. Słowa, które padają z ust egzaminowanego dowodzą, że nie potrafił on wytłumaczyć swojego zachowania. Co ważne zatrzymanie pojazdu przez egzaminatora nastąpiło przed sygnalizatorem, za pojazdem egzaminacyjnym nie widać w polu jazdy innych uczestników ruchu zaś w przedpolu zarówno pojazd jednokołowy jak i kilka pojazdów. Stąd przy prędkości z jaką poruszał się pojazd egzaminowany trudno o akceptację poglądu, bez wyliczeń co do drogi hamowania, że doszłoby do gwałtownego hamowania. Skoro zdaje się zahamowano pojazd bezpiecznie. Odtworzenie toru jazdy wespół z prędkością i czasem wymaganym do pokonania skrzyżowania przy uwzględnieniu odbywającego się na nim ruchu jest niezbędne do prawidłowej oceny zachowania egzaminatora i egzaminowanego. Kwestie te są istotne albowiem kilka sekund po zatrzymaniu pojazdu egzaminowanego na skrzyżowanie wjechały widoczne na nagraniu pojazdy oczekujące na wjazd na to skrzyżowanie. Brak odniesienia się do nagrania, utrwalonych na nim zdarzeń czyni, że nie wiadomo które zdarzenia utrwalone doprowadziły organy I i II instancji do podważenia oceny egzaminatora. Zwłaszcza, że jak wskazano powyżej na nagraniu widać zmianę świateł, prędkość pojazdu, znajdujący się przed egzaminowanym inny pojazd nauki jazdy wjeżdżający na skrzyżowanie, do którego zbliża się pojazd egzaminowanego, a także oczekujące na wjazd na to skrzyżowanie inne pojazdy, które mogłyby znaleźć się na jego torze gdyby nie zdołał on pokonać skrzyżowania. Sąd dostrzega, że gdyby w toku postępowania, po odtworzeniu nagrania do dokonania wyliczeń szerokości i długości jezdni (skrzyżowania) wymaganej do pokonania danego odcinka z uwzględnieniem odbywającego się na drodze ruchu zaszła konieczność uzyskania specjalistycznej, eksperckiej wiedzy to organ o takową powinien wystąpić. W sprawie nie powinno być najmniejszych wątpliwości, dlaczego stanowisko egzaminatora jest nieprawidłowe, z jakich dowodów można wywieść, na jakie fakty można się powołać, uznając zasadność unieważnienia egzaminu państwowego. Należy mieć na względzie, że celem egzaminu praktycznego na prawo jazdy uprawniające do kierowania pojazdami jest sprawdzenie umiejętności w zakresie zgodnego z przepisami, bezpiecznego, energooszczędnego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu poruszania się. Każdorazowo chodzi w tym przypadku o weryfikację umiejętności i zachowań egzaminowanego w warunkach ruchu drogowego, który z natury rzeczy jest dynamiczny i odbywa się z udziałem innych uczestników. Zdaniem Sądu organy pominęły w sprawie to co istotne dla zachowania bezpieczeństwa i porządku na drodze, że egzaminowany przed wjazdem na skrzyżowanie powinien ocenić warunki panujące na drodze i wyraźnie okazać, że obserwuje znajdującą się na nim sygnalizację. Końcowo należy podnieść, że unieważnienie egzaminu państwowego umożliwia realizację kompetencji nadzorczych marszałka województwa i reagowania na naruszenia przepisów prawa w procesie egzaminowania kandydatów na kierowców. Badając jednak wadliwość tego typu procesu i oceniając ujawnione nieprawidłowości, organ nie może zarazem zupełnie abstrahować od okoliczności związanych z powstaniem owej wadliwości ani też jej następstwami w aspekcie obrotu prawnego. Takiej ocenie służą m.in. zasady ogólne k.p.a., które znajdują zastosowanie w każdym rodzaju postępowania, do którego stosuje się regulacje k.p.a., o ile sama ustawa nie wyłącza lub nie ogranicza ich stosowania. W przypadku postępowania administracyjnego prowadzonego w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego brak jest takich ograniczeń. Zdaniem Sądu nie ulega żadnej wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy organy tym zasadom nie sprostały albowiem nie przeprowadziły w ustaleń pozwalających na odtworzenie badanego prawnie zdarzenia. Prawidłowe nie budzące żadnych wątpliwości ustalenia są istotne albowiem na podstawie art. 72 ust. 1 u.k.p. marszałek województwa unieważnia egzamin w drodze decyzji administracyjnej jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Tym samym ustawodawca wymaga wskazania, że egzamin przeprowadzony został niezgodnie z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. W przedmiotowej sprawie, w sytuacji braku oceny zebranych dowodów ten wymóg nie został przez organy wykazany, zwłaszcza, że o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego w rozumieniu art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy w zw. § 28 ust. 2 pkt a rozporządzenia można mówić jedynie wtedy, gdy zarówno zadanie wykonywane przez osobę egzaminowaną, jak i ocena wykonania przez osobę egzaminowaną tego zadania, nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, w szczególności w przepisach prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z zadaniem nr 7 tabeli nr 4 załącznika nr 2 do rozporządzenia osoba przystępująca do egzaminu państwowego na prawo jazdy winna upewnić się o możliwości jazdy poprzez wykluczenie prawdopodobieństwa spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Ta ocena możliwa będzie dopiero przy właściwym odtworzeniu przebiegu u kontrolowanego egzaminu i zachowań jego uczestników. Mając na uwadze wyżej przedstawione okoliczności, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w pkt 2 sentencji wyroku. Przystępując do ponownego rozpoznania sprawy organy zobowiązane będą usunąć opisane powyżej nieprawidłowości procesowe kontrolowanego postępowania administracyjnego. Przywołane w uzasadnieniu wyroki dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: https://orzeczenia.nsa gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło