I SA/Op 491/24
WyrokWSA w Opolu2024-08-08
Skład orzekający: Beata Kozicka, Tomasz Judecki, Elżbieta Kmiecik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia właścicielowi, wydana w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, może zostać utrzymana w mocy, jeśli organ odwoławczy uznał, że nie zaszły przesłanki niecierpiącej zwłoki sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu zwierzęcia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego o utrzymaniu w mocy decyzji odmawiającej odebrania psa właścicielowi jest prawidłowa. W ocenie Sądu, mimo stwierdzonych nieprawidłowości w warunkach bytowania psa, nie zaistniały przesłanki niecierpiącej zwłoki sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu zwierzęcia, co jest warunkiem koniecznym do zastosowania trybu interwencyjnego z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Brak jednoznacznych dowodów medycznych potwierdzających zagrożenie życia lub zdrowia psa w momencie interwencji oraz fakt, że pies był przyzwyczajony do przebywania na zewnątrz i był regularnie leczony, przemawiały za brakiem podstaw do odebrania zwierzęcia w trybie nadzwyczajnym.Stan faktyczny
Organizacja T. wniosła o odebranie psa właścicielowi J. U. z powodu rzekomego znęcania się nad zwierzęciem. Po wielokrotnych postępowaniach i decyzjach organów administracji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza L. odmawiającą odebrania psa. Skarżąca organizacja T. zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant St. inspektor sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi T. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2023 r., nr SKO.40.2927.2023.oś w przedmiocie odmowy odebrania psa oddala skargę.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez T. w B. (zwane dalej też: "skarżącym" lub "T.") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (zwanego dalej też: "organem odwoławczym", "SKO" lub "Kolegium") z dnia 30 listopada 2023 r., nr SKO.40.2927.2023.oś, utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza L. (zwanego dalej też: "organem pierwszej instancji") z dnia 9 maja 2023 r., nr GKIII..6140.2.6.2021., orzekająca o odmowie odebrania psa właścicielowi – J. U.
Decyzją zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 19 stycznia 2021 r., do Urzędu Miejskiego w L., wpłynęło zawiadomienie T. w B., podpisane przez Prezesa M. K., o odebraniu właścicielowi – J. U., psa rasy [...] z posesji położonej w L. przy ul. [...]. W związku z tym T. wniosło o wydanie decyzji w przedmiocie odebrania psa właścicielowi i przekazania go pod opiekę T. oraz o zasądzenie kosztów transportu, leczenie i utrzymania zwierzęcia. W uzasadnieniu wniosku opisało okoliczności towarzyszące odebraniu psa. Załączyło do wniosku dokumentację fotograficzną, wydruk z aplikacji prognozy pogody w L. w dniu odebrania psa, złożyło wnioski dowodowe o przesłuchanie osób uczestniczących w interwencji: M. K., Ł. S., M. U. i E. B. oraz funkcjonariuszy Policji, którzy asystowali przy odbiorze (k. 2 – 21 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Na żądanie organu pierwszej instancji Policja przekazała notatki funkcjonariuszy uczestniczący w odebraniu psa wraz z dokumentacją fotograficzną (k. 25 – 33 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Decyzją z dnia z 2 lutego 2021 r., Burmistrz L. orzekł: o czasowym odebraniu właścicielowi psa (pkt 1), o przekazaniu czasowo odebranego psa pod opiekę T. w B. (pkt 2), o obciążeniu właściciela kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia ww. psa (pkt 3) oraz o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności (pkt 4) (k. 34 – 36 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Po rozpatrzeniu odwołania J. U., decyzją z dnia 16 marca 2021 r., Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji (k. 51 – 55 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Następnie, wyrokiem z dnia 28 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Op 282/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił sprzeciw wniesiony przez T. od powyższej decyzji SKO. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na stwierdzoną przez Kolegium wadliwość postępowania dowodowego, tj. brak zapewnienia w jego prowadzeniu czynnego udziału strony – właściciela i opiekuna psa oraz brak ustalenia istotnych dla sprawy okoliczności, którymi jest ocena warunków psa i jego stanu (ogólnego) przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje, wyspecjalizowaną w tej materii. Sąd uznał, że zasadnie organ odwoławczy wskazał na braki dowodowe tak ze źródeł osobowych – brak przesłuchania świadków i wysłuchania strony, jak i rzeczowych – uzyskanie opinii czy stanowiska lekarza weterynarii, zawierającej ocenę warunków przebywania psa, jego ogólnego stanu wespół z cechami osobniczymi zwierzęcia. W ocenie Sądu organ odwoławczy nie mógł bez naruszenia zasady dwuinstancyjności przeprowadzić postępowania dowodowego, a analiza zgromadzonego materiału dowodowego zasadnie doprowadziła Kolegium do wniosku, że organ pierwszej instancji nie podjął wszelkich kroków celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Burmistrz L. przesłuchał: E. B. (k. 178 – 180 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021) i J. U. (k. 205 – 207 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021). J. U. złożył w trakcie przesłuchania dodatkowo pisemne wyjaśnienia oraz dowody: fragment opinii biegłego sądowego ze sprawy sygn. akt [...], rodowód i paszport zwierzęcia oraz dokumentację jego szczepień i leczeń (k. 186 – 204 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Decyzją z dnia 8 sierpnia 2022 r. organ pierwszej instancji stwierdził bezprzedmiotowość postępowania w sprawie czasowego odbioru psa skarżącemu i orzekł o jego umorzeniu (k. 209 – 213 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Po rozpatrzeniu odwołania T., wniesionego od ww. decyzji, Kolegium, decyzją z dnia 31 października 2022 r., uchyliło powyższą decyzję w całości i przekazało sprawę Burmistrzowi L. do ponownego rozpatrzenia (k. 239 – 245 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
W ponownym postępowaniu organ pierwszej instancji podjął kolejne czynności wyjaśniające. Przesłuchał: J. W. z "K." w O. (k. 5 – 8 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021); M. K. - Prezesa T. (k. 14 – 17 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), który to do akt sprawy przedłożył opis behawioralny psa sporządzony przez J. W. (k. 9 – 10 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021) oraz płytkę CD z fotografiami z interwencji, w tym fotografie, które nie były pierwotnie przedłożone przy wniosku o wydanie decyzji (k. 13 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021); J. U. (k. 20 – 23 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), który złożył dodatkowo pisemne wyjaśnienia i przedłożył dowody na potwierdzenie właściwego utrzymania psa, w tym zdjęcia i filmy z psem (k. 25 – 59 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021); J. T. (bezpośrednią sąsiadkę posesji, na której znajdował się pies) (k. 62 - 66 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021). Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji obszernie przytoczyło ich zeznania (k. 131 – 132 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Pomimo powtarzanych wezwań celem przesłuchania, odebranych za pokwitowaniem, Ł. S. - pracownika T. w B., nie stawił się w organie (k. 18 i 61 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Decyzją z dnia 9 maja 2023 r. Burmistrz L. odmówił odebrania psa właścicielowi J. U. obszernie opisując stan faktyczny i prawny sprawy oraz przyczyny takiego rozstrzygnięcia (k. 67 – 76 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
T. w B. wniosło odwołanie od powyżej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia (k. 96, 101 – 108 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Postanowieniem z dnia 10 lipca 2023 r. Burmistrz L. orzekł o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania (k. 98 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Przy piśmie z dnia 19 września 2023 r. pełnomocnik J. U. przedłożył Kolegium nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w B. [...] Wydziału Karnego z dnia 11 kwietnia 2023 r., sygn. akt [...], uniewinniający J. U. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 35 ust. 1a w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10, 17 i 19 ustawy z uzasadnieniem (k. 6 akt admin. Kolegium).
W odpowiedzi na wniosek Kolegium, przy piśmie z dnia 20 października 2023 r., sygn. akt [...], Sąd Okręgowy w O.1 [...] Wydział Karny - Odwoławczy przekazał do akt sprawy uwierzytelnione kopie: opinii biegłego sądowego lekarza weterynarii z dnia 14 lutego 2022 r. oraz wynik badania laboratoryjnego psa z dnia 21 stycznia 2021 r. (k. 12 akt admin. Kolegium).
Zaskarżoną obecnie do tut. Sądu decyzją z dnia 30 listopada 2023 r. Kolegium orzekło o utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji z dnia 30 listopada 2023 r.
Kolegium, w jej uzasadnieniu, w pierwszej kolejności wyjaśniło kwestię przywrócenia terminu do wniesienia odwołania przez organ pierwszej instancji. Stwierdziło, że stosownie do art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 - zwanej dalej: "K.p.a."). organem właściwym do rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest organ właściwy do rozpatrzenia odwołania. Tym samym Burmistrz L. podjął rozstrzygnięcie w tym przedmiocie z naruszeniem właściwości rzeczowej. Stosownie jednak do art. 126 w zw. z art. 59 § 1 zd. drugie K.p.a. wobec postanowienia o przywróceniu terminu (niezaskarżalnego) nie stosuje się przepisów art. 156 - 159 K.p.a., które umożliwiłyby SKO prowadzenie postępowania w sprawie stwierdzenia jego nieważności. Oceniając pierwsze doręczenie decyzji Burmistrza L. z dnia 30 listopada 2023 r. Kolegium wskazało na konsekwencje użycia przez organ pierwszej instancji tzw. "żółtego blankietu" i braku na nim adnotacji doręczyciela o sposobie awizowanie przesyłki w dniu 11 maja 2023 r. zgodnie z art. 44 K.p.a. (por. k. 68 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021). Z powodu tej wadliwości Kolegium uznało, że nie doszło do doręczenia zastępczego w dniu 25 maja 2023 r. Kolegium uznało zatem, że skuteczne doręczenie decyzji dla T. nastąpiło dopiero w dniu 27 czerwca 2023 r., tj. w dniu w którym po interwencji T. (k. 77 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), Burmistrz L. ponownie doręczył decyzję wraz z pismem wyjaśniającym, co miało miejsce w dniu 27 czerwca 2023 r. (k. 78 i 93 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021). Wobec czego, odwołanie z dnia 4 lipca 2023 r., nadane według stempla pocztowego przesyłką pocztową tego samego dnia (k. 100 – 108 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), Kolegium uznało za wniesione z zachowaniem ustawowego terminu i je rozpatrzyło merytorycznie.
W uzasadnieniu prawnym decyzji Kolegium powołało regulacje art. 5, art. 6 ust. 1a i ust. 2 pkt 10, 17 i 19, art. 7 ust. 1, 1a i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2023 r. poz. 1580 - zwanej dalej: "ustawą"). Wyjaśniło m.in., że decyzja o odebraniu zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy inaczej niż decyzja przewidziana w art. 7 ust. 1 ustawy, jest decyzją następczą i zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Jej wydanie musi być poprzedzone ustaleniem, że miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem, w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy oraz, że jest to przypadek niecierpiący zwłoki, gdyż dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. W konsekwencji, postępowanie organu nakierowane jest w tym przypadku na wnikliwe, następcze zbadanie dokonanego już odebrania zwierzęcia i nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu, który jest upoważniony do fizycznego wcześniejszego odebrania zwierzęcia, lecz musi być poprzedzone postępowaniem, w którym organ zbada zasadność odebrania tego zwierzęcia.
W uzasadnieniu faktycznym decyzji Kolegium przytoczyło istotne ustalenia, które przyjęło za podstawę faktyczną załatwienia sprawy, źródła tych ustaleń oraz przyczyny dla których dowodom przeciwnym odmówiło wiarygodności. Wskazało na niesporne okoliczności: odebrany pies przebywał na nieogrodzonej posesji przy ul. [...] w L., na której trwała budowa budynku mieszkalnego, na łańcuchu, z dostępem do budy, której otwór wejściowy nie był osłonięty, a w środku nie było koca lub słomy, bez dostępu do pokarmu i wody. Panowały ujemne temperatury (mróz).
Kolegium wskazało na niespójne z sobą dowody, co do czasu przebywania psa na posesji w dniu jego odebrania jak i wcześniej oraz dotyczące jego stanu zdrowia i warunków w jakich przebywał na posesji w dniu interwencji.
Podniosło m.in., że świadek E. B., zamieszkała w oddaleniu o około 140 m od posesji, na której przebywał pies (pomiar odległości dokonany w Geoportalu) oświadczyła, że pies "19 stycznia 2021 r." (winno być 17 stycznia 2021 r. – dopisek Sądu) przebywał cały dzień na posesji przy ul. [...] w L., nie tylko wieczorem, a ponadto pies mieszkał tam stale. Kolegium zauważyło, że to E. B. – jak wynika z pisma T, z dnia 19 stycznia 2021 r. - zgłosiła M. U. (inspektorowi T.1 w O.1) potrzebę interwencji, a ta około godz. 19:45 złożyła Prezesowi T. prośbę o sprawdzenie tego zgłoszenia, po czym, około 20:20, przedstawiciele T. dotarli na posesję. Przeciwnie twierdził właściciel psa J. U. Twierdził, że w dniu odebrania pies przebywał przy ul. [...] w L. około 2 godzin, a on w tym czasie załatwiał sprawy. Kolegium uznało, że w świetle całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw, aby przyjąć, że pies pozostawał na posesji przy ul. [...] w L. przez okres dłuższy niż wskazany przez jego właściciela.
Dalej Kolegium przytoczyło obszerne fragmenty opinii biegłego sądowego lekarza weterynarii S. W. z dnia 14 lutego 2022 r. Zawiera ona ustalenia poczynione w toku postępowania karnego i stanowisko biegłego. Kolegium oceniło tę opinię jako kluczowy dowód w sprawie odnoszący się do stanu zdrowia psa i warunków bytowych w jakich pies przebywał na posesji w dniu interwencji.
Kolegium, odnosząc się do opisu behawioralnego psa przedstawionego przez Prezesa T., sporządzonego dnia 20 lutego 2021 r. przez J. W. wskazało, że nie ma on waloru dokumentu ponieważ nie został opatrzony własnoręcznym podpisem osoby sporządzającej – J. W., a wydruk komputerowy tego opisu został potwierdzony dnia 6 lutego 2023 r. "za zgodność z oryginałem" przez M. K. Przesłuchana dnia 31 stycznia 2023 r. J. W. sama natomiast nie przedłożyła tego dokumentu, a w części umożliwiającej jej złożenie wyjaśnień wskazała jedynie, że pies był wystraszony, zdezorientowany, zziębnięty oraz, że wykonano mu badania krwi. Z opisu behawioralnego wynika, że badanie krwi psa wykonano po paru dniach od odebrania. Nie ma też innych wyników badań krwi psa, a z tych, ani z żadnych innych dokumentów, nie wynika odwodnienie psa, zarobaczenie, czy anemia na pograniczu. Odwodnieniu i anemii psa przeczy opinia biegłego sądowego lekarza weterynarii S. W. z dnia 14 lutego 2022 r.
Dalej SKO przytoczyło fakty wynikające m.in. z książeczki zdrowia szczepienia psa prowadzonej do 2017 r. i dokumentów jego leczenia. Dostrzegło, że w aktach sprawy znajdują się kserokopie: wystawionego 14 stycznia 2017 r. paszportu zwierzęcia oraz książeczki zdrowia zwierzęcia i w obu tych dokumentach są informacje o szczepieniach, o leczeniu i profilaktyce wobec ektopasożytów w latach 2017 - 2020. Szczegółowo opisało znajdujące się w aktach administracyjnych ich kserokopie. Wskazało, że każda wizyta poparta była regularnymi zapisami zarówno w międzynarodowym paszporcie, jak i w książeczce zdrowia z wykazem szczepień oraz zakupionymi środkami farmaceutycznymi. Zdaniem Kolegium w sprawie nie można pominąć tego, że właściciel realizował obowiązki związane z utrzymywaniem stanu zdrowotnego psa, a oprócz zdarzenia z 17 stycznia 2021 r., zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza zaniedbywania zwierzęcia. W obliczu tych dowodów należy przyjąć, że właściciel wykazywał się troską o zdrowie zwierzęcia, a pies był pod stałą opieką weterynaryjną.
Kolegium przytoczyło stanowisko sądowego lekarza weterynarii S. W. z dnia 14 lutego 2022 r. Stwierdził on, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie jest możliwa ocena stanu zdrowia psa, gdyż nie zawiera on żadnego orzeczenia lekarsko - weterynaryjnego, ani innego dokumentu stwierdzającego, jaki był stan zdrowia zwierzęcia w dniu jego odebrania właścicielowi. Brak jest przy tym orzeczenia lekarsko - weterynaryjnego z dnia/dni następnych, a tylko lekarz weterynarii jest uprawniony do stwierdzenia, w jakim stanie fizycznym jest dane zwierzę. Dokumentacja sprawy nie zawiera nadto dokumentacji zdjęciowej, na której widoczny byłby pies, choćby jego postawa. W załączonym materiale dowodowym (zdjęciach) widać jedynie fragment psa, który znajduje się w budzie, a na zdjęciu widać jedynie niewyraźną sylwetkę psa wchodzącego do klatki. Z tych względów biegły sądowy nie był w stanie stwierdzić, jaki był jego stan zdrowia 17 stycznia 2021 r., w tym, czy pies był odwodniony, czy miał anemię, ponieważ do tego stwierdzenia niezbędna jest ocena skóry i błon śluzowych zwierzęcia. Biegły nie mógł również stwierdzić, czy pies był zarobaczony - jeśli bowiem chodzi o pasożyty zewnętrzne niezbędna byłaby ocena skóry i sierści zwierzęcia, natomiast jeśli chodzi o pasożyty wewnętrzne niezbędne byłoby badanie kału, choćby przez oglądanie.
Kolegium dostrzegło jednak, że biegły sądowy dokonał oceny wyniku badania laboratoryjnego krwi psa pobranej 21 stycznia 2021 r. Po ich przeanalizowaniu stwierdził, że większość badanych parametrów jest w granicach norm fizjologicznych, a jedynie MCHC jest podwyższone i wynosi 377 g/l (norma 320-360) oraz obniżona jest ilość płytek krwi, która wynosi 94 G/l (norma 150-500). MCHC jest to średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej. Wzrost tego parametru stwierdza się w chorobach związanych z hemolizą krwi oraz defektami budowy erytrocytów, w przebiegu niektórych anemii z niedoboru witaminy B12 i/lub kwasu foliowego, a także w przedłużającym się odwodnieniu. Zwrócił uwagę na rubrykę pn. "Uwagi" w druku badania, gdyż jest tam wpisane: "lekka hemoliza w próbce". W tym przypadku – stwierdził biegł - jest to błąd przedanalityczny, czyli błąd pobrania próbki krwi, który może wpływać na wynik badania. Hemoliza jest to rozpad krwinek czerwonych, w wyniku którego dochodzi do uwolnienia z czerwonych krwinek hemoglobiny do osocza krwi, a to ma wpływ na jakość wyniku, jeśli chodzi o MCHC. Z uwagi na powyższe biegły nie był w stanie jednoznacznie ocenić, czy pies był odwodniony.
Jeśli chodzi o płytki krwi biegły sądowy wskazał na zapis: "Małopłytkowość w oznaczeniu maszynowym u psów jest w części przypadków spowodowana fałszywym zaniżeniem liczby płytek krwi przez obecność ich zlepów i/lub makrotrombocytów. W razie klinicznego podejrzenia trombocytopenii wskazana jest manualna weryfikacja liczby płytek krwi (badanie "leukogram" lub rozmaz szczegółowy). Rutynowej weryfikacji manualnej podlegają wyniki liczby płytek krwi < 50 G/L". Biegły sądowy zauważył, że takie badania nie były wykonywane, więc wywnioskował, że nie było podejrzenia trombocytopenii.
Biegły sądowy dostrzegł też, że pies rasy [...] może przebywać na dworze nawet przy niskich temperaturach. Pozwala na to bowiem jego okrywa włosowa. Natomiast do jakiej temperatury - to kwestia osobnicza psa. [...] zdecydowanie gorzej znoszą upały niż mróz. Pies musi jednak być przyzwyczajony do przebywania na dworze, w szczególności przy niskich temperaturach. Jeśli pies większość czasu przebywa w domu, czy generalnie w cieple, to zostawienie go na mrozie - nawet na krótki czas - może być groźne dla jego zdrowia a nawet życia. [...], nawet te w dobrej kondycji, są podatne na szereg dolegliwości, w tym na reumatyzm, mają też wrażliwe stawy, dlatego dla nieprzyzwyczajonego do mrozów psa może to się skończyć chorobą.
Kolegium uznało, że jakkolwiek warunki bytowa w jakich pies przebywał w dniu interwencji nie były odpowiednie to wskazało, że w trakcie odebrania psa nie był obecny lekarz weterynarii, który mógłby dokonać badania fizykalnego zwierzęcia i ocenić jego stan zdrowia. Materiał dowodowy nie zawiera żadnego orzeczenia lekarsko-weterynaryjnego, ani innego dokumentu stwierdzającego, jaki był stan zdrowia zwierzęcia w dniu jego odebrania właścicielowi. Brak jest też orzeczenia lekarsko-weterynaryjnego z dnia/dni następnych. Stwierdzając brak możliwości przeprowadzenia dowodów, które dałyby odpowiedź w zakresie stanu zdrowotnego, opierając się na wypowiedzi (opinii) biegłego sądowego, Kolegium uznało, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, aby przymusowe odebranie właścicielowi jego psa było, w analizowanym przypadku, sytuacją niecierpiącą zwłoki z uwagi na zagrożenie zdrowia, a tym bardziej życia, spowodowane pozostawieniem psa u dotychczasowego właściciela.
Wynikający z akt sprawy stan bytowania psa na posesji nie był w ocenie Kolegium wystarczającą przesłanką uzasadniającą jego niezwłoczne odebranie właścicielowi. Nie był to bowiem przypadek niecierpiący zwłoki. Stwierdzone w trakcie interwencji nieprawidłowości mogły (i powinny) zakończyć się dla J. U. wydaniem zaleceń podjęcia działań w celu zabezpieczenia psa. Dopiero brak realizacji zaleceń byłby podstawą do uznania, iż właściciel zwierzęcia lekceważy swoje obowiązki dbałości o zwierzę. Mając powyższe na uwadze Kolegium uznało, że w sprawie nie ziściły się przesłanki do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt, określone w art. 7 ust. 3 ustawy.
W skardze wniesionej do tut. Sądu T. powtórzyło podniesione w odwołaniu zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. i art. 7 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 ustawy. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy Kolegium do ponownego rozpoznania powtórzyło twierdzenia i argumentację przedstawione w odwołaniu. Ponadto wskazało, że nie zgadza się z twierdzeniem organu odwoławczego, jakoby materiał dowodowy budził liczne wątpliwości w sferze stanu faktycznego sprawy. Stwierdziło, że zeznania świadków, jak i dokumentacja fotograficzna zgromadzona w aktach sprawy, pozwalają na twierdzenie, iż pies był przetrzymywany w nienależytych warunkach, albowiem wystawiano go na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażały jego zdrowiu i życiu a nadto, utrzymywano go bez odpowiedniego pokarmu i wody. Biegły weterynarii zwraca wprawdzie uwagę na okrywę włosową [...] i na to, że zwierzę może przebywać w niskich temperaturach niemniej jednak, to od czynników indywidualnych zależy w jakiej temperaturze powietrza zwierzę może swobodnie i poprawnie egzystować. Fakt, iż w chwili interwencji pies był wyziębiony oraz dygotał z zimna bezsprzecznie wskazuje, że ówczesna temperatura powietrza była rażąco za niska na warunki bytowania psa. Wyniki laboratoryjne wskazują natomiast, że pies nie jest okazem zdrowia. Powołując się na stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 15 stycznia 2019 r. (nie wskazano sygnatury) skarżący podkreślił, że z punktu widzenia wykładni art. 7 ust. 3 ustawy pozostawienie psa bez opieki i niezbędnego wyżywienia, uwiązanego na łańcuchu, uznać należy za formę znęcania się nad zwierzęciem, która w określonym stanie faktycznym stanowiła sytuację zagrożenia dla zdrowia lub życia zwierzęcia, a zatem uzasadniała jego interwencyjne odebranie.
W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało w całości stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.
Na rozprawie sądowej w dniu 8 sierpnia 2024 r. pełnomocnik T. na pytanie Sądu oświadczył, że sprawa karna w stosunku do właściciela psa jest w toku oraz, że nie dysponuje uzasadnieniem wyroku Sądu Okręgowego w O.1 uchylającym uniewinnienie J. U.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 - zwanej dalej: "P.p.s.a."), uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych kryteriów, ocena legalności wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Zdaniem Sądu, w sprawie nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2023 r. poz. 1580 - zwanej dalej: "ustawą").
Poddana kontroli Sądu decyzja Kolegium rozstrzyga o odmowie odebrania psa – rasy [...], jego właścicielowi – J. U. Wydana została w trybie art. 7 ust. 3 ustawy, w związku z interwencją przeprowadzoną w dniu 17 stycznia 2021 r. przez T., podczas której dokonano czynności odebrania psa.
W zakresie przedmiotu postępowania wyjaśnić przyjdzie, że ww. ustawa regulując postępowanie ze zwierzętami, ustala bezwzględny zakaz nieuzasadnionego lub niehumanitarnego zabijania zwierząt oraz znęcania się nad nimi (art. 6 ust. 1 i ust. 1a). W art. 6 ust. 2 ustawodawca definiuje znęcanie się nad zwierzętami jako zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień. Określając przykładowe zachowania wyczerpujące znamiona znęcania się wskazuje m.in. na: używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć (art. 6 ust. 2 pkt 7), utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10), utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 19). Jednocześnie też, określając działania organów administracji publicznej podejmowane na rzecz ochrony zwierząt, przewiduje w art. 7 dwa tryby postępowania prowadzącego do wydania decyzji o czasowym odebraniu zwierząt. Pierwszy został uregulowany w art. 7 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane określonej placówce wymienionej w ust. 1 pkt 1-3. Drugi tryb został określony w art. 7 ust. 3 ustawy, który stanowi, że w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Tryb ten umożliwia podjęcie natychmiastowych działań służących zabezpieczeniu bytu zwierzęcia. Ustawa wprowadza jednak w tym przypadku dodatkowe przesłanki orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt w stosunku do przesłanki decyzji wydawanej w oparciu o art. 7 ust. 1 ustawy. Przepis ten stosuje się bowiem w wyjątkowych warunkach, rozumianych jako kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 ustawy.
Dostrzec trzeba, że w odróżnieniu do trybu zwykłego (art. 7 ust. 1), decyzja wydana w trybie art. 7 ust. 3 ustawy jest decyzją następczą. Wydawana jest, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. To z kolei wpływa na przebieg postępowania wyjaśniającego. Organ zobowiązany jest bowiem do oceny, czy przesłanki odebrania zwierzęcia w rozumieniu przepisów ustawy zaistniały w momencie odebrania. Dla wydania decyzji na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy konieczne jest zatem ustalenie, czy w dacie interwencji/momencie odebrania zwierzęcia, obok podstawowych przesłanek wynikających z art. 7 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 2 ustawy, wystąpił także przypadek niecierpiący zwłoki rozumiany jako sytuacja, w której dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Organ zobowiązany jest tym samym do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zaistniałych w chwili podjęcia interwencji, a nie tylko do akceptacji czynności faktycznego odebrania zwierzęcia. Postępowanie wyjaśniające ma bowiem na celu nie tylko ochronę zwierząt, ale służy również zabezpieczeniu właścicieli/opiekunów przed pochopnym, nieuzasadnionym w świetle prawa, działaniem uprawnionych organizacji dbających o dobro zwierząt. Dla dokonania oceny, czy w dacie czasowego odebrania zwierzęcia istniały podstawy faktyczne i prawne uzasadniające wydanie decyzji w tym przedmiocie, zasadnicze znaczenie mają więc stwierdzone warunki bytowania zwierzęcia oraz jego stan fizyczny, istniejące w momencie faktycznego odebrania.
W niniejszej sprawie z punktu widzenia formalnego bez wątpienia zaistniała potrzeba wszczęcia postępowania w przedmiocie czasowego odebrania zwierzęcia, o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy, a to w związku z odebraniem psa J. U. podczas interwencji przeprowadzonej w dniu 17 stycznia 2021 r. przez T. w B. Przedmiotem sporu jest natomiast to, czy zachodziły materialnoprawne podstawy do czasowego odebrania psa w tym trybie. Zasadnicza oś sporu dotyczy oceny dokonanej w tym zakresie na podstawie zebranego materiału dowodowego.
Rozstrzygając tę kwestię Sąd podzielił ocenę Kolegium i uznał, że przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło zaistnienia przesłanek podjęcia interwencji przewidzianej w art. 7 ust. 3 ustawy i orzeczenia o odebraniu psa. W tym zakresie, zdaniem Sądu, organy przeprowadziły rzetelne postępowanie wyjaśniające, zebrały wystarczające dowody i prawidłowo je oceniły. Analiza akt administracyjnych sprawy potwierdziła, że wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszenia art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. W ocenie Sądu, stosownie do wskazanych przepisów, organy podjęły czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w tym, poza włączeniem do materiału dowodowego dokumentów przedłożonych przez strony, w materiale dowodowym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonej decyzji, zgromadzono dowody z przesłuchania świadków i strony (J. U.) oraz dowody ze sporządzonej na potrzeby postępowania karnego opinii biegłego sądowego lekarza weterynarii z dnia 14 lutego 2022 r., która zawiera nie tylko oceny wymagające wiedzy specjalistycznej, ale również ustalenia faktyczne dokonane w trakcie postępowania karnego. Opinia odnosi się także do wyników badania laboratoryjnego krwi psa pobranej w dniu 22 stycznia 2021 r. Zebrany materiał dowodowy został, w ocenie tut. Sądu, wszechstronnie rozpatrzony. Ocena Kolegium uwzględniała jego całokształt. Została też wyczerpująco przedstawiona w uzasadnieniu decyzji zgodnie art. 107 K.p.a.
W zakresie zarzutu skargi dotyczącego zebrania materiału dowodowego wyjaśnić trzeba, że jeśli organ wyprowadził określone ustalenia faktyczne z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dowodów, to przeprowadzenie stosownego przeciwdowodu, w celu skuteczne ich zakwestionowania, może nastąpić z inicjatywy strony. Organ nie ma jednak obowiązku poszukiwać dowodów na okoliczności przeciwne do już wynikających z posiadanych – tym bardziej, jeżeli strona kwestionuje nie tyle zebrane dowody, co wnioski z nich wyprowadzane przez organ. Nie można organowi postawić zarzutu nieprawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sytuacji, gdy istotne okoliczności nie wynikają wprost z przeprowadzonych dowodów i jednocześnie brak jest możliwości ich dowodzenia, bo faktycznie nie istnieją dowody, które mogą je potwierdzać, co odnosi się zwłaszcza do zdarzeń przeszłych.
Sąd podziela pogląd wyrażony na gruncie orzecznictwa, że obowiązek organu w zakresie wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, zebrania i ocenienia dowodów oraz należytego wyjaśnienia powodów ich określonej oceny nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony wykazującej się bierną postawą w tym zakresie. Z treści przepisów normujących postępowanie dowodowe nie można wyprowadzić tego rodzaju wniosku, że to wyłącznie organy administracji publicznej zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony, gdy ona środków takich nie przedstawia. Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego przez organ nie zwalnia bowiem strony postępowania od współdziałania w jego realizacji. W praktyce, zasada wynikająca z art. 77 § 1 K.p.a. określana jest mianem zasady koniecznego współdziałania organu i strony w wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 114/21; dostępny na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak już wskazano zakres postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie determinował przepis art. 7 ust. 3 ustawy jako norma prawa materialnego przesądzająca o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. Celem postępowania było ustalenie, czy zaistniały przesłanki do odebrania zwierzęcia właścicielowi w tym trybie, tj. czy działania/zachowania właściciela miały znamiona znęcania się nad zwierzęciem i czy w dniu interwencji zaistniał w związku z tym przypadek niecierpiący zwłoki, gdyż dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagrażało jego życiu lub zdrowiu.
Za prawidłowe Sąd uznał stanowisko Kolegium, że zebrane dowody nie dawały podstawy do stwierdzenia, że spełnione zostały przesłanki do zastosowania interwencyjnego trybu z art. 7 ust. 3 ustawy i podjęcia decyzji o odebraniu psa.
Szczegółowe ustalenia faktyczne przedstawione zostały w zaskarżonej decyzji Kolegium i są znane stronom. Zostały częściowo powtórzone w historycznej części uzasadnienia wyroku Sądu. Wobec tego nie ma potrzeby ich pełnego przytaczania w tym miejscu.
Podzielić należy ustalenie Kolegium, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób jednoznaczny potwierdza, że w dniu odbioru pies przebywał na nieogrodzonej posesji przy ul. [...] w L., na której trwała budowa budynku mieszkalnego. Występowały złe warunki atmosferyczne - niska temperatura powietrza (mróz). Pies był uwiązany na łańcuchu. Miał dostęp do drewnianej budy, która nie była jednak właściwa (o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia). Nie miał też bieżącego dostępu do jedzenia i wody. Woda w misce była zamarznięta.
Prawidłowe są ustalenia Kolegium co do okresu przebywania psa na ww. posesji i w opisanych wyżej warunkach. Analiza materiału dowodowego potwierdza bowiem, że pies przebywał na posesji przy ul. [...] w L. sporadycznie, a w zastanych przez T. warunkach w dniu 17 stycznia 2021 r. tylko czasowo ok. 2 godzin.
O ile bowiem świadek E. B. w dniu 29 czerwca 2022 r. zeznała, że: "(...) pies w dniu 19 stycznia 2021 r. (winno być 17 stycznia 2021 r. – dopisek Sądu) przebywał cały dzień na posesji przy ul. [...] i nie tylko wieczorem. Ponadto pies mieszkał tam stale (...) Pies przebywał na stałe na posesji" (k. 178 - 179 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), to twierdzeniom tym przeczą inne dowody, bezpośrednie i pośrednie, które Kolegium obszernie przytoczyło i omówiło w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
J. U. logicznie i spójnie z innymi dowodami twierdził, że w Polsce bywał z psem sporadycznie raz na miesiąc lub nawet rzadziej. Przyjeżdżał do Polski głównie w sobotę i odjeżdżał w niedzielę. Podczas wyjazdów do pracy J. U. zabierał psa ze sobą na Słowację. Pies od 6 lat przybywał z nim za granicą. J. U. wyjaśnił, że w dniu 17 stycznia 2021 r. był wcześniej z psem na spacerze. Pies został nakarmiony i napojony w jego obecności po godz. 18:00, a następnie pozostawił psa na terenie posesji w celu jej ochrony (k. 26 i 204 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021; k. 20 – 22, k. 56 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Okoliczność czasowego przebywaniu psa na posesji potwierdziła J. T. (mieszkająca na sąsiedniej posesji), która pozytywnie oceniła stosunek właściciela do psa i zeznała, że pies przebywał na posesji tylko czasowo na weekendy (k. 64 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021).
Powyższe potwierdzają pośrednio również dokumenty przedstawione przez J. U. (tj.: karta stałego pobytu na Słowacji wydana 2 grudnia 2020 r., dokumenty potwierdzające przekraczanie granic, pobyt i wykonywania pracy za granicą, paszport zwierzęcia, por. k. 196 – 198 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021 oraz k. 25 - 54 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), z których wynika, że pies stale przebywał regularnie z właścicielem w innym miejscu - na Słowacji. W świetle tych dowodów brak było podstaw do uznania, że pies przebywał na posesji w L. stale, czy też cały dzień, tak jak twierdziła zgłaszająca potrzebę interwencji E. B., czy wręcz, że został tam porzucony.
Ma rację Kolegium, że dla ustalenia stanu faktycznego i dokonania oceny istotne było to, że podczas czynności odebrania psa nie był obecny lekarz weterynarii, a do wniosku T. o wydanie decyzji nie zostały dołączone badania lekarskie psa wykonane w dniu lub choćby kilka dni po interwencji. Bez tych dowodów nie sposób było zatem ustalić stanu zdrowia psa w stopniu, który by zagrażał jego życiu i zdrowiu w chwili odebrania, w szczególności tak jak w toku postępowania było to przedstawiane przez osoby uczestniczące w odbiorze psa. Nie mając takich dowodów słusznie Kolegium uwzględniło dostarczone przez właściciela psa dokumenty szczegółowo opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, tj. wystawione przez lekarzy weterynarii dokumenty historii wizyt, z których wynika, że pies był regularnie szczepiony, odrobaczany, jego stan zdrowotny był dobry (k. 186 – 195 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021), ale także rodowód potwierdzający pochodzenie i rasę oraz fakt zaczipowania (k. 196, 199 - 200 i 204 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021). W ocenie Sądu prawidłowo uznało Kolegium, że powyższe stanowią dowód tego, że właściciel przed odebraniem psa sprawował opiekę weterynaryjną nad psem i dbał o jego zdrowie.
W zakresie oceny stanu zdrowia psa i warunków bytowych Kolegium prawidłowo uwzględniło, jako zasadniczy dowód, opinię biegłego sądowego lekarza weterynarii S. W. z dnia 14 lutego 2022 r. Dokument sporządzony przez uprawniony podmiot, na potrzeby postępowania karnego dotyczącego przedmiotowego zdarzenia, uznało słusznie za dowód wiarygodny.
Rację ma Kolegium, że dowodu przeciwnego, podważającego treść ww. opinii biegłego sądowego, nie mógł stanowić dokument przedłożony przez skarżącego w postaci opisu behawioralnego psa, sporządzony przez J. W. Pomijając, że do akt przedłożona została wyłącznie jego kserokopia, która nie została prawidłowo uwierzytelniona dostrzec trzeba, że opis został sporządzony przez osobę tytułującą się jako trener psów, zoopsycholog, a więc osobę, która nie posiada profesjonalnych kompetencji zawodowych w zakresie oceny stanu zdrowia zwierząt. Nadto to osoba zaangażowana osobiście w sprawę, więc mogąca być nieobiektywną, bo w 2021 r. zawarła umowę jako podmiot odławiający zwierzęta na terenie gminy L. (por. Obwieszczenie Burmistrza L. z dnia 31 marca 2021 r. na stronie BIP-u, [...]), a w konsekwencji zainteresowana w tym, aby określona decyzja została wydana, z racji poniesionych i opłacanych na jej rzecz, kosztów odłowu psa. Jej oświadczenia muszą być zatem weryfikowane wespół z innymi dowodami.
Z treści opisu behawioralnego psa wynika przy tym, że nie został on sporządzony na dzień interwencji, lecz co najmniej ok. 2 tygodnie po. Zawarte w nim ustalenie: "(...) badanie krwi psa w których parametry wykazały na odwodnienie psa, zarobaczenie, robaki widoczne także w kale, oraz anemia na pograniczu" (k. 10 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), na które to M. K. Prezes T. powołał się w toku postępowania (k. 17 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), nie wytrzymało konfrontacji z opinią biegłego sądowego, który je skutecznie podważył.
Sąd dostrzegł też, że J. W. nie tylko sama nie przedłożyła tego dokumentu, ale w trakcie przesłuchania, w części umożliwiającej jej złożenie swobodnych wyjaśnień poprzestała jedynie na stwierdzeniach koncentrujących się wokół tego, że pies był "(...) wystraszony, zdezorientowany, zziębnięty" oraz, że "(...) wykonano badania krwi" (k. 6 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021). Sąd dostrzegł, że nie podtrzymała ona zacytowanego powyżej stwierdzenia z opisu behawioralnego: "(...) odwodnienie psa, zarobaczenie, robaki widoczne także w kale, oraz anemia na pograniczu". Kolegium prawidłowo więc uznało, że z żadnych dowodów nie wynika odwodnienie psa, zarobaczenie, czy "anemia na pograniczu", które w dniu odbioru zagrażały jego zdrowiu, a tym bardziej życiu. Stosownie do tego Kolegium prawidłowo stwierdziło, że nie ma żadnych podstaw faktycznych ku temu, aby przyjąć, że pies pozostawał w takim stanie zdrowotnym jak to utrzymuje T.
Kolegium podniosło, że z opinii biegłego sądowego wynika, iż badanie laboratoryjne krwi pobranej dnia 21 stycznia 2021 r. pozwala przyjąć, że stan [...] nie odbiegał od norm fizjologicznych, a pies był w dobrej kondycji zdrowotnej, co także zostało szczegółowo i prawidłowo omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustaliło też prawidłowo, że pies, bezpośrednio przez interwencją, pod godz. 18:00, został nakarmiony i napojony przez właściciela. Na zdjęciach wykonanych w dniu interwencji przez Policję widać miskę z resztkami jedzenia (k. 30 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021) na co zwrócił uwagę także biegły sądowy (k. 12 akt admin. Kolegium, str. 4 opinii biegłego sądowego). J. W. zeznała do protokołu w dniu 31 stycznia 2023 r., że pies nie wyglądał na wychudzonego. Nie ma z kolei potwierdzenia w materiale dowodowym stwierdzenie M. K., złożone do protokołu w dniu 6 lutego 2023 r., że psu miał jakoby zagrażać: "(...) brak jedzenia i wody" (k. 15 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021). Biegły sądowy w opinii przytoczył też fragment z zeznania świadka M. K. że: "(...) Pies rasy [...] był w dniu wczorajszym wyziębiony, ale nie posiadał żadnych widocznych obrażeń ciała" oraz dalej "(...) z posiadanych przeze mnie informacji jest w dobrej kondycji" (k. 12 akt admin. Kolegium, str. 2 opinii biegłego sądowego).
W ocenie Sądu prawidłowo Kolegium rozważyło kwestie braku zapewnienia zwierzęciu pokarmu i wody, warunków bytowania i uwiązania psa na łańcuchu, w kontekście zaistnienia szczególnego przypadku związanego z zagrożeniem zdrowia i życia psa.
O ile używanie więzów zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć, a także utrzymywanie zwierzęcia w niewłaściwych warunkach bytowania oraz utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku, kwalifikowane jest jako znęcanie się nad zwierzętami (art. 6 ust. 2 pkt 7, pkt 10 i pkt 19 ustawy), to jednak kwalifikacja taka wymaga oceny w odniesieniu do całokształtu okoliczności faktycznych danego przypadku.
Z dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez T. w trakcie interwencji (przekazanej w 2023 r.) oraz sporządzonej przez Policję (k. 27 – 32 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021 r. oraz k. 13 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021, płytka CD), nie wynika w żaden sposób, aby łańcuch był splątany. Widać, że jest zaczepiony o deski leżące na budzie i z tej budy zwisa swobodnie. Miał długość 3,10 m, co zostało ustalone w trakcie postępowania karnego (k. 12 akt admin. Kolegium, str. 4 opinii biegłego sądowego). Widać ze zdjęć, że łańcuch umożliwiał psu poruszanie się, w tym wejście do budy, w której faktycznie przebywał w czasie interwencji. Nie wynika ze zdjęć, że zmuszał on psa do przebywania w jakieś nienaturalnej pozycji, skulonej, powodując ból albo uszkodzenia ciała, a tym bardziej, że uniemożliwiał wejście do budy. Biegły sądowy w opinii przytoczył też fragment z zeznania świadka M. K. że: "(...) Pies rasy [...] był w dniu wczorajszym wyziębiony, ale nie posiadał żadnych widocznych obrażeń ciała" (k. 12 akt admin. Kolegium, str. 2 opinii biegłego sądowego). Nie są zatem wiarygodne zeznania J. W., że przez łańcuch: "(...) (pies) nie miał dostępu do budy (...) brak możliwości schowania się przez psa do budy" (k. 6 – 7 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021), skoro widać gołym okiem, że pies w budzie był.
Dalej Kolegium odniosło się szczegółowo do kwestii bytowych. Wskazało, że jeśli chodzi o karmę, czy wodę stwierdziło, za biegłym sądowym, że nie muszą być one dostępne zwierzęciu stale. Stały dostęp wody był niewykonalny z powodu mrozu. Aby mieć taki dostęp, przy temperaturze poniżej 0°C, pies musiałby być trzymany w pomieszczeniach. Nie stwierdzono jednak by pies był zagłodzony lub odwodniony. Przeciwnych i wiarygodnych dowodów T. nie przedstawił.
Odnosząc się z kolei do kwestii złych warunków bytowych w postaci drewnianej budy Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazało na ustalenia dokonane w trakcie postępowania karnego, przytoczone w opinii przez biegłego sądowego i oceny tak ustalonego stanu rzeczy. Za biegłym Kolegium wskazało, że drewniana buda nie była właściwa dla psa z następujących powodów: była za mała ze względu na jej wymiary 78cmx75cm, gdy mając na uwadze długość psa winna mieć długość 120cm-125cm; nie miała osłony na otworze wejściowym; brak było wyściółki (koca, czy słomy), w którą pies mógłby się zakopać (k. 12 akt admin. Kolegium str. 3 opinii biegłego sądowego). Nie zapewniała ona według biegłego sądowego właściwych warunków w mroźną noc 17 stycznia 2021 r. Biegły zwrócił jednak uwagę, że mniejsza buda umożliwia lepsze utrzymanie w niej ciepła (ibidem).
Pomimo tych wadliwości pies miał możliwość schronienia się przed mrozem i faktycznie schronił się w budzie, w całości, co dobrze widać na zdjęciach przekazanych przez T. w 2023 r. oraz przekazanych przez Policję w 2021 r. (k. 27, 29 i 31 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021 oraz k. 13 akt admin. org. I instancji, t. II, 2021, płytka CD).
Co istotne Kolegium za biegłym sądowym stwierdziło, że okrywa włosowa [...] chroni je przed mrozem. [...] zdecydowanie gorzej znoszą upały niż mróz, że psy tej rasy mogą przebywać na dworze nawet przy niskich temperaturach. Biegły zaznaczył, że to jednak do jakiej temperatury jest kwestią osobniczą psa (k. 12 akt admin. Kolegium str. 3 opinii biegłego sądowego).
W ocenie Sądu, na podstawie materiału dowodowego, Kolegium ustaliło dostatecznie cechę psów rasy [...] oraz osobnicze cechy odebranego psa. Ustaliło, że rasa ta jest odporna mróz, a odebrany pies był przyzwyczajony do pozostawania na dworze przez dłuższy czas. Kolegium przywołało obszerne, logiczne i spójne z zebranym w sprawie materiale dowodowy wyjaśnienia J. U. Pies był wychowywany w naturalnych warunkach w słowackich górach. Nie przebywał w domu. Nie był psem domowym. Pies od szczeniaka - od 6 lat przebywał z właścicielem za granicą w naturalnych warunkach. Pies był zatem przyzwyczajony do przebywania na dworze nawet przy niskich temperaturach jakie panowały w L. w dniu 17 stycznia 2021 r.
Kolegium prawidłowo ustaliło, że w dniu odbioru psa przebywał on na posesji przy ul. [...] w L. przypięty łańcuchem ok. 2 godzin. Wskazało bowiem, że dniu interwencji J. U. był z psem na dwugodzinnym spacerze. Pies chodził luźno i sam wskoczył do zimnej wody w rzece N. Po spacerze, po godz. 18:00, właściciel nakarmił i napoił psa, a następnie pozostawił go na posesji na noc. E. B. zgłosiła M. U. potrzebę interwencji, a M. U. ok. około godz. 19:45 złożyła Prezesowi T. prośbę o sprawdzenie zgłoszenia, po czym już około 20:20 przedstawiciele T. mieli dotrzeć na wskazaną posesję przy ul. [...] w L.
Z kolei Policja była na posesji o godz. 20:30 (k. 33 akt admin. org. I instancji, t. I, 2021).
Pozostawienie psa na krótki okres czasu, rasy [...], w dobrej kondycji zdrowotnej, przyzwyczajonego do pozostawania na dworze przez dłuższy czas, nawet jeśli buda w której się schronił nie miała osłony nad wejściem i wyściółki na podłodze, w ocenie Sądu, pozwalało Kolegium uznać, iż nie zostały spełnione przesłanki odebrania zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy.
W ocenie Sądu jeśli nawet pies był wystraszony, zdezorientowany, skulony i dygocący, to obecnie nie wiadomo, czy stał się taki dopiero podczas interwencji z powodu emocji, kiedy zobaczył obce osoby na posesji, czy też był taki już wcześniej, z powodu zziębnięcia.
Podkreślić jeszcze raz trzeba, że tryb z art. 7 ust. 3 ustawy ma charakter szczególny i został przewidziany do kwalifikowanych sytuacji związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia lub zdrowia zwierzęcia. Nie może być, zatem stosowany dowolnie, w tym w sposób naruszający prawa właściciela zwłaszcza, że w przypadku orzeczenia o odebraniu zwierzęcia, jego właściciel na podstawie art. 7 ust. 4 ustawy, ponosi koszty transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia. Stąd też organizacja społeczna podejmująca działania w zakresie ochrony zwierząt na podstawie wskazanego przepisu powinna zadbać o ich udokumentowanie w taki sposób, aby możliwe było udowodnienie ich zasadności z uwagi na to, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Istotne w tym zakresie wydaje się np. zapewnienie podczas lub po interwencji udziału weterynarza i wykonanie stosownych badań pozwalających na ocenę stanu zdrowia zwierzęcia w chwili jego odebrania. Podzielić należy stanowisko Kolegium, że zastany na posesji stan bytowania psa nie był – w realiach tej konkretnej sprawy – wystarczającą przesłanką do zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy.
Sąd nie podziela poglądu Kolegium, że stwierdzone podczas interwencji nieprawidłowości, w sytuacji braku zagrożenia zdrowia lub życia psa w momencie interwencji, mogły by być podstawą wydania przez T, wobec właściciela psa zaleceń, co do podjęcia działań mających na celu jego zabezpieczenie, pod rygorem jego odebrania. Przesłanki odbioru zostały wyczerpująco określone w ustawie. Wśród nich nie ma takiego warunku jak niedopełnienie zaleceń wydanych przez T.
Sąd dostrzega, że przedstawiciele T., którzy bardzo szybko dotarli na posesję przy ul. [...] w L., po tym jak właściciel zostawił psa na noc, mogli podjąć w dniu 17 stycznia 2021 r. działania o charakterze rzeczowym tj. włożyć do budy wiązkę słomy, w którą [...] mógłby się zakopać, czy też okryć wejście do budy kocem/kołdrą. Na zdjęciach z interwencji widać, że osoby odbierające psa posiadały kołdrę, którą wyścielona była klatka. Takie działanie mieściłoby się w zakresie statutowych celów T. w B., do których należy nie tylko interwencyjne odbieranie zwierząt, ale także, a może przede wszystkim, szeroko rozumiana ochrona zwierząt oraz edukacja (§ 6 pkt 1 i 2 statutu T.), propagowanie wiedzy oraz promowanie prawidłowej opieki nad zwierzętami, czy działania na rzecz poprawy środowiska życia zwierząt (§ 12 pkt 4 i 5 statutu T.). Co istotne ich realizacja obejmuje działalność wykonywaną nieodpłatnie np. w zakresie wspierania osób prywatnych opiekujących się zwierzętami (§ 13 pkt 8 statutu T.). Taka interwencja T., mającego za zadanie stać na straży praw zwierząt, byłaby w realiach tej sprawy nie tylko zgodna z konstytucyjną zasadą subsydiarności i zasadą proporcjonalności, ale byłaby też dużo tańsza niż ewentualne późniejsze koszty odebrania psa, także koszty rozłąki, które nie da się obecnie wymierzyć w pieniądzu.
Reasumując T., w realiach tej sprawy, w sposób nieuprawniony dokonał odebrania psa w trybie art. 7 ust. 3 ustawy.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło