I SA/Op 687/25
WyrokWSA w Opolu2025-11-27
Skład orzekający: Tomasz Judecki, Elżbieta Kmiecik, Beata Kozicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne przekonanie strony o sposobie liczenia terminu do wniesienia odwołania, wynikające z braku wiedzy prawniczej i trudnej sytuacji życiowej, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że błędne przekonanie strony o sposobie liczenia terminu do wniesienia odwołania, wynikające z braku wiedzy prawniczej i trudnej sytuacji życiowej, nie stanowi braku winy w uchybieniu terminowi. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i wymaga wykazania obiektywnych, niezależnych od strony przeszkód, które uniemożliwiły dokonanie czynności procesowej mimo dołożenia należytej staranności. Sama nieznajomość prawa lub trudna sytuacja życiowa, bez konkretnych dowodów na ich wpływ na niemożność działania, nie uzasadniają przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Skarżąca M. W. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Otmuchowa o odmowie przyznania jednorazowego zasiłku powodziowego. Skarżąca wniosła odwołanie po terminie, tłumacząc to błędnym przekonaniem o sposobie liczenia terminów urzędowych (uwzględnianiem tylko dni roboczych) oraz brakiem wiedzy prawniczej i trudną sytuacją życiową. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca ponosi winę za uchybienie. WSA w Opolu oddalił skargę, podzielając stanowisko organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Judecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Beata Kozicka po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 27 listopada 2025 r. sprawy ze skargi M. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 18 lipca 2025 r., nr SKO.40.2462.2025.ro w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie odmowy przyznania jednorazowego zasiłku powodziowego oddala skargę.
M. W. (dalej jako: "skarżąca", "strona") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (dalej jako: "Kolegium", "SKO", "organ odwoławczy") z dnia 18 lipca 2025 r., nr. SKO.40.2462.2025.ro, odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Otmuchowa (dalej także jako: "organ pierwszej instancji") z dnia 22 kwietnia 2025 r., nr. 5440.186.OD.2025.
Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Burmistrz Otmuchowa, decyzją z dnia 22 kwietnia 2025 r., odmówił M. W. przyznania jednorazowego zasiłku powodziowego w kwocie 2 000 zł w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej w związku z poniesieniem szkód w wyniku powodzi mającej miejsce we wrześniu 2024 r. na terenie Gminy Otmuchów. Decyzja została doręczona 28 kwietnia 2025 r.
Od ww. decyzji skarżąca wniosła odwołanie datowane na 10 maja 2025 r., które nadała w placówce pocztowej w B. w dniu 13 maja 2025 r.
SKO, postanowieniem z 23 czerwca 2025 r., na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691 - zwanej dalej jako: "k.p.a."), stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśniło m.in., że skoro decyzja organu pierwszej instancji została doręczona stronie 28 kwietnia 2025 r. to czternastodniowy bieg terminu do wniesienia odwołania upłynął z dniem 12 maja 2025 r. Zatem wniesienie odwołania w dniu 13 maja 2025 r. nastąpiło z uchybieniem terminu.
Pismem z dnia 10 lipca 2025 r. skarżąca złożyła do Kolegium wniosek o przywrócenie terminu. Jego uchybienie tłumaczyła m.in. brakiem wiedzy prawniczej oraz brakiem doświadczenia w zakresie liczenia terminów urzędowych. Skarżąca podnosiła, iż była przekonana, że czternastodniowy termin do złożenia odwołania odnosi się jedynie do dni roboczych.
Kolegium, wskazanym we wstępie postanowieniem z dnia 18 lipca 2025 r., na podstawie art. 59 § 2 k.p.a., odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia odwołując się do treści art. 58 § 1 i 2 k.p.a. wskazało, że do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu konieczne jest spełnienie następujących przesłanek: 1) dochowanie nieprzywracalnego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu - w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, 2) wskazanie przyczyny uchybienia terminowi, 3) uprawdopodobnienie braku winy w spowodowaniu przekroczenia terminu, 4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której przewidziano dany termin.
W ocenie organu odwoławczego okoliczności podniesione przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu nie zasługują na uwzględnienie. Błędne bowiem przekonanie, iż przy obliczaniu terminu do wniesienia odwołania nie uwzględnia się dni ustawowo wolnych od pracy, nie stanowi braku winy w uchybieniu temu terminowi. SKO podkreśliło również, że sposób obliczania terminu wynika wprost z przepisów k.p.a., a wyrażenia ustawowe w tej materii są jasne i nie budzą wątpliwości. SKO wskazało, że skarżąca nie wykazała, by w okresie biegu terminu do złożenia odwołania zaistniały przeszkody uniemożliwiające jej wniesienie tego odwołania, których nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego wysiłku jakiego w danych okolicznościach można racjonalnie oczekiwać.
Na postanowienie Kolegium z dnia 18 lipca 2025 r. skarżąca wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. W skardze zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez uznanie, że uchybienie terminowi nastąpiło z winy skarżącej, podczas gdy wynikało ono z niezrozumienia sposobu liczenia terminu i braku profesjonalnej pomocy prawnej, tj. art. 8 k.p.a. poprzez ograniczenie się organu odwoławczego jedynie formalnej oceny sprawy bez uwzględnienie realiów życiowych skarżącej, jak i błędną, nadmiernie formalną interpretację przepisów o przywrócenie terminu, bez uwzględnienia interesu skarżącej. W związku z tymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Otmuchowa z dnia 22 kwietnia 2025 r. W uzasadnieniu skargi podniosła, że jest osobą, która nie zna się na prawie i terminach urzędowych, a sytuacja życiowa, tj. materialna i osobista uniemożliwia jej uzyskanie pomocy w zakresie sposobu jak liczyć termin do wniesienia odwołania. Skarżąca stwierdza, że ww. okoliczności nie mogą przesądzić, iż uchybienie terminowi nastąpiło z jej winy bądź zaniedbania.
W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu oraz wniosło o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium stwierdziło, iż stanowią one powielenie argumentów podniesionych we wniosku o przywrócenie terminu i nie zasługują na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 poz. 1267 - dalej jako: "p.p.s.a.") sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Zakres kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne określony jest przepisem art. 134 §1 p.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (niemającym w niniejszej sprawie zastosowania). Sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracyjnych, kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego. Oznacza to, że w ramach takiej kontroli sąd nie może kierować się względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.
W sytuacji, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postepowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, stosownie do art. 119 pkt 3 oraz art. 120 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na tej właśnie podstawie, w trybie uproszczonym, została rozpoznana skarga.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Kolegium prawidłowo wskazało, że instytucja przywrócenia terminu określona została w art. 58 k.p.a. Wyjaśniło, że zgodnie z tym przepisem przyjąć należy, iż przywrócenie uchybionego terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia czterech przesłanek. Po pierwsze od wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu. Po drugie od zachowania 7-dniowego terminu do złożenia prośby, który biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Po trzecie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zainteresowany zobowiązany jest dokonać czynności, dla której ustanowiony był termin objęty wnioskiem. Wreszcie po czwarte, zainteresowany zobowiązany jest do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Zaznaczyć przy tym trzeba, że trzy pierwsze przesłanki mają charakter formalny, a merytoryczna ocena wniosku - w kontekście braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, może być dokonana dopiero wtedy, gdy wniosek spełnia wszystkie formalne wymogi. Niespełnienie którejkolwiek z przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym.
Ma rację SKO, że na gruncie kontrolowanej sprawy przyjąć należy, iż skarżąca dopełniła obowiązku wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi oraz dopełniła wymaganej czynności, dla której ustanowiony był termin objęty wnioskiem.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto bowiem pogląd, iż dla rozpoczęcia biegu terminu na wniesienie prośby o przywrócenie terminu znaczenie ma również, w jakiej dacie strona dowiedziała się o uchybieniu. W sytuacji, gdy ze wniesionego po terminie odwołania nie wynika bezpośrednio fakt, że strona jest świadoma uchybienia terminowi, należy jako początek siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu uznać datę, w której strona dowiedziała się o uchybieniu (por. wyroki WSA: w Gliwicach z 6 grudnia 2023 r., II SA/Gl 1212/23 i w Bydgoszczy z 15 października 2024 r., I SA/Bd 385/24).
W przedmiotowej sprawie skarżąca dowiedziała się o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania dopiero z treści postanowienia Kolegium z dnia 23 czerwca 2025 r., w którym stwierdzono uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Postanowienie to doręczono stronie 7 lipca 2025 r. Składając w dniu 11 lipca 2025 r. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem skarżąca dopełniła zatem pierwszych trzech formalnych warunków przywrócenia terminu, co zostało prawidłowo ustalone i ocenione przez Kolegium. Kwestie te nie też sporne.
Sporne jest spełnienie czwartej, merytorycznej przesłanki, tj. tego, czy skarżąca dopuściła się uchybienia terminu bez swoje winy.
O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie przewidzianym przez prawo było obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyrok NSA z 3 grudnia 2025 r., III OSK 3280/23). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o jego przywrócenie. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu rzeczywiście zalicza się bezspornie m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z 6 kwietnia 2022 r., III FZ 82/22; z 22 grudnia 2022 r., I FZ 211/22). Wymaganie uprawdopodobnienia zamiast udowodnienia braku winy w uchybieniu terminu świadczy o intencji ustawodawcy odformalizowania i uproszczenia postępowania w tym przedmiocie. Uprawdopodobnienie jest środkiem niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Podmiot zainteresowany powinien uwiarygodnić swoją prośbę o przywrócenie terminu argumentacją, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Dla skuteczności złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania strona powinna nie tylko uprawdopodobnić brak winy umyślnej, jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymywaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale również lżejszej jej postaci - niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy (wyrok WSA w Rzeszowie z 25 czerwca 2014 r., II SA/Rz 459/14).
Sąd w pełni zgadza się z przyjętym w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia stanowiskiem organu odwoławczego.
Powoływanie się przez skarżącą, zarówno w wniosku o przywrócenie terminu, jak i w skardze, na brak wiedzy prawniczej, czy też na ciężką sytuację osobistą i materialną, nie może stanowić o braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Obiektywny miernik staranności człowieka przejawiającego dbałość o własne interesy i życiowo ważne sprawy wymagał, aby skarżąca po otrzymaniu decyzji organu I instancji, bez względu na stan innych spraw osobistych i życiowych, po zapoznaniu się z jej treścią, pouczeniem oraz terminami do złożenia odwołania i mając jakiekolwiek wątpliwości, co zrozumienia zawartego tam pouczenia winna zwrócić się do organu o jego wyjaśnienie.
Sąd podziela też pogląd, że powoływanie się na nieznajomość prawa nie stanowi podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (por. postanowienie NSA z 17 lipca 2024 r., sygn. akt II OZ 400/24).
W ocenie Sądu zasadne jest zatem przywołanie przez SKO, w odpowiedzi na skargę, ugruntowanych poglądów prawnych, wyrażonych we wskazanych orzeczeniach sądów administracyjnych, z których jednoznacznie wynika, że niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa, nie uzasadniają przywrócenia terminów. Dlatego, zdaniem Sądu, uznać należy, że argumentacja skarżącej, dotycząca braku wiedzy w kwestii obliczania terminów procesowych, nie uzasadnia braku jej winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania.
Nota bene pouczenie w doręczonej skarżącej decyzji organu pierwszej instancji było jasne i nie wymagało szczególnych zabiegów, aby ustalić sposób i termin do wniesienia odwołania.
Skarżąca zarówno w skardze, jak i we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powołuje się na trudną sytuację życiową, tj. strona zmaga się z problemami materialnymi i osobistymi. Jednak nie przywołuje ona żadnych faktów, czy argumentacji uzasadniających te twierdzenia. Na skarżącej spoczywał obowiązek uwiarygodnienia przywołanych twierdzeń w taki sposób, by umożliwić organowi administracji publicznej powzięcie przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminowi po stronie zainteresowanego. Na gruncie kontrolowanej sprawy skarżąca nie wykazała tych okoliczności. Wymagane jest wskazanie konkretnych faktów, które mogłyby przemawiać za tym, że położenie osobiste i materialne skarżącej uniemożliwiły dokonania wskazanej czynności procesowej. Ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy. Skarżąca nie mogła oczekiwać, że to organ, oprócz oceny okoliczności wskazanych przez wnioskodawczynię, winien z urzędu wyjaśniać powody naruszenia terminu i poszukiwać przyczyn uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z 21 marca 2012 r., II GSK 278/11). Oznacza to, że to osoba zainteresowana przywróceniem terminu winna uprawdopodobnić zaistnienie niezależnej od niej przeszkody do dochowania terminu. Samo uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. W konsekwencji przedstawione przez skarżącą twierdzenia odnośnie jej sytuacji życiowej nie spełniają wymogu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyjęcia, iż wskazywane okoliczności pozbawiły skarżącą obiektywnej możliwości wniesienia odwołania w terminie.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że Kolegium prawidłowo ustaliło i oceniło stan faktyczny sprawy. Kolegium nie naruszyło art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Dokonało wystarczających ustaleń co do stanu faktycznego i prawidłowo oceniło zebrany w sprawie materiał dowodowy. Skarżąca nie spełniła materialnej przesłanki przywrócenia terminu. Nie uprawdopodobniła zaistnienia niezależnej przeszkody uniemożliwiającej jej wniesienie odwołania we właściwym terminie. Dokonana przez Kolegium ocena sprawy znalazła swój wyraz w uzasadnieniu wydanego postanowienia, które spełnia wymogi art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. Nadto Sąd nie dostrzegł z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia.
Resumując, w ocenie Sądu, motywy wskazane przez skarżącą nie mogły uzasadniać uznania, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez własnej winy.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Wyżej powołane wyroki są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na internetowej stronie pod adresem: www.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło