I SA/Op 81/07

WyrokWSA w Opolu2007-04-25

Skład orzekający: Gerard Czech, Tomasz Zborzyński, Marzena Łozowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, potwierdzona zwolnieniem lekarskim, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu podatkowym, jeśli nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie narusza prawa. Sąd podkreślił, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i wymaga od strony uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, co oznacza niemożność usunięcia przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku. W ocenie sądu, choroba pełnomocnika w postaci zapalenia gardła, nawet potwierdzona zwolnieniem lekarskim, nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia, która uniemożliwiłaby sporządzenie i nadanie odwołania w terminie, zwłaszcza przy uwzględnieniu możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. K. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Kluczborku. Pełnomocnik podatnika, doradca podatkowy S. P., wniósł o przywrócenie terminu, wskazując na nagłą chorobę (ostre zapalenie gardła) w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołań. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, a sama choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia. Skarżący zarzucił naruszenie prawa i domagał się uchylenia postanowienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Gerard Czech (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Zborzyński Asesor sądowy Marzena Łozowska Protokolant st. sekretarz sądowy Iwona Dąbrowska po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi R. K. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...], nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu działając w oparciu o przepisy art. 163 § 2 w związku z art. 216 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.) odmówił R. K. reprezentowanemu przez pełnomocnika - doradcę podatkowego S. P., przywrócenia terminu do wniesienia odwołań od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Kluczborku z dnia [...] określającej zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. oraz z dnia [...] określających zaliczki na podatek dochodowy z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej za miesiące od stycznia do kwietnia 2006 r. Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, iż pismem nadanym w dniu 20 listopada 2006 r. pełnomocnik podatnika zwrócił się do organu podatkowego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań od wyżej wskazanych decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Kluczborku. Jako przyczynę niedopełnienia w terminie czynności procesowej wskazano nagłą chorobę pełnomocnika i dołączono do wniosku zwolnienie lekarskie. Następnie wskazano, że niezwłocznie po ustaniu przyczyny uchybienia, tj. po upływie okresu zwolnienia lekarskiego złożone zostały przedmiotowe odwołania wraz z prośbą o przywrócenie uchybionego terminu do ich wniesienia, a okoliczności te – zdaniem pełnomocnika – nie tylko uprawdopodobniają, ale wręcz udowadniają, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. W tych okolicznościach Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, iż przedmiotowe decyzje podatkowe pełnomocnikowi strony zostały skutecznie doręczone w dniu 3 listopada 2006 r., zatem 14 dniowy termin do wniesienia odwołań upływał w dniu 17 listopada 2006 r., o czym podatnik był pouczony i czego nie kwestionuje. Natomiast wniosek o przywrócenie terminu wraz z wniesieniem odwołań złożono w dniu 20 listopada 2006 r. W związku z tym organ II instancji odwołał się do treści art. 162 Ordynacji podatkowej i wskazał, iż – w jego ocenie – brak jest podstaw do przywrócenia uchybionego terminu, gdyż wnioskodawca ubiegając się o jego przywrócenie winien uprawdopodobnić, iż mimo swej staranności i użycia w danych okolicznościach największego wysiłku nie mógł usunąć niezależnej od niego przeszkody i dokonać w terminie czynności, dla której dany termin był ustanowiony. Odwołując się do orzecznictwa sądowego organ odwoławczy podniósł, iż w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że są one zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria (por. wyrok NSA z 11.08.1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98). W niniejszej sprawie zasady logiki i doświadczenia życiowego w ocenie argumentacji strony prowadzą - zdaniem Dyrektora Izby – do wniosku, że stan w jakim znalazł się pełnomocnik tj. wg jego twierdzenia ostre zapalenie gardła (angina) charakteryzująca się wysoką gorączką (39,5oC), wymagają natychmiastowego kontaktu z lekarzem i podjęcia stosownej kuracji. Jednakże pełnomocnika w pierwszym dniu choroby, a w ostatnim dniu biegu terminu do wniesienia przedmiotowych odwołań tj. 17.11.2006 r. (był to dzień roboczy – piątek), takich działań nie podjął. Załączone zaś do wniosku zwolnienie lekarskie wystawione zostało w czwartym i ostatnim dniu niezdolności pełnomocnika do pracy tj. 20.11.2006 r. (w poniedziałek). Nie uniemożliwiło to jednak – pomimo potwierdzonej niezdolności do pracy stosownym zaświadczeniem i zaleceniem leżenia – w tej dacie sporządzenia odwołań i wniosku o przywrócenie uchybionego terminu i nadania ich w urzędzie pocztowym. Wobec tego – zdaniem organu odwoławczego – skoro niezdolność pełnomocnika do pracy w okresie 17 – 20 listopada 2006 r. nie stanowiła przeszkody do dokonania przedmiotowej czynności w dniu 20 listopada 2006 r., to prawdopodobnym jest, że było to możliwe również i w dniu 17 listopada 2006 r. Organ wskazał dalej, iż przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej ma charakter wyjątkowy i może nastąpić, gdy spełnione zostaną wszystkie określone przepisami przesłanki, a w szczególności, gdy do uchybienia terminowi doszło bez winy strony, przy czym należy mieć tu na uwadze obiektywny miernik staranności, jakie można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Analiza powyższych spostrzeżeń i okoliczności sprawy spowodowała, iż – w ocenie Dyrektora Izby – pełnomocnik podatnika nie uprawdopodobnił, że dolegliwości zdrowotne uniemożliwiły mu wniesienie odwołania w terminie, gdy ma się na względzie i to, że samo zwolnienie lekarskie o niezdolności do pracy nie jest potwierdzeniem braku winy. W skardze na przedstawione postanowienie pełnomocnik podatnika doradca podatkowy S. P. wniósł o jego uchylenie i obciążenie organu podatkowego kosztami postępowania. Uzasadniając swoje żądanie pełnomocnik ponownie potwierdził, iż nie kwestionuje samego faktu uchybienia terminu do wniesienia odwołań od doręczonych mu decyzji, który to termin upłynął w piątek 17.11.2006 r. Tego jednak dnia pełnomocnik – jak podniósł – zapadł na ostre zapalenie gardła (anginę) charakteryzujące się bardzo silną gorączką (39,5oC). W tej sytuacji, w tym dniu, jak i w dniach następnych tj. 18 i 19 listopada 2006 r. (sobota i niedziela) nie mógł sporządzić i złożyć przedmiotowych odwołań. Niezwłocznie tj. w poniedziałek 20 listopada 2006 r. po ustąpieniu gorączki, sporządzi i złożył za pośrednictwem domownika na poczcie wymagane odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu. Tym samym uznał on, iż dochował szczególnej staranności w wypełnianiu swoich obowiązków i uprawdopodobnił składając stosowne zaświadczenie lekarskie, iż w terminie, z przyczyn obiektywnych nie mógł złożyć wymaganych odwołań. Zgodnie z orzecznictwem NSA (wyrok z 18.08.2000 r., sygn. akt III SA 1716/99) o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a za taką uznaje się m. in. nagłą chorobę. Jego zdaniem, za dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi uznać w niniejszej sprawie należy dzień, w którym mógł (z uwagi na aktualny stan zdrowia) faktycznie dokonać czynności procesowej, co nastąpiło w 20.11.2006 r. gdyż wtedy ustały najgorsze objawy choroby (ustąpiła gorączka) i jak stwierdził: "możliwym było myśleć i pisać koncepcyjnie", zaś nadanie pisma na poczcie nastąpiło za pośrednictwem domownika. Zatem nielogiczne – jego zdaniem – jest stanowisko organu podatkowego, iż dokonanie czynności procesowej w ostatnim dniu niezdolności do pracy uprawdopodobnia, iż powyższej czynności można było dokonać także w pierwszym dniu choroby, gdyż faktem powszechnie znanym jest, iż stan chorobowy zaczyna się, rozwija się i kończy, a nie jest to stan równomierny, zwłaszcza przy nagłej chorobie. Odpowiadając na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Opolu wniósł o jej oddalenie i w całej rozciągłości podtrzymał swoje stanowisko oraz argumentację na jego poparcie zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Na rozprawie pełnomocnik skarżącego również podtrzymała żądania i wywody przedstawione w sporządzonej przez siebie skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż wbrew jej wywodom zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Stosownie do treści art. 223 § 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.) odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał decyzję, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Z przytoczonego uregulowania wynika, że warunkiem skuteczności czynności procesowej, jaką jest wniesienie odwołania, jest zachowanie ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie tego ustawowego terminu powoduje bowiem bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji podatkowej. Organ odwoławczy jest bowiem zobowiązany w postępowaniu wstępnym zbadać, czy odwołanie zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie. W przypadku zaś ustalenia, w następstwie tych czynności, że odwołanie jest niedopuszczalne lub, że zostało wniesione po terminie, organ odwoławczy zobowiązany jest do wydania postanowienia o niedopuszczalności odwołania lub o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Oba wymienione postanowienia organu odwoławczego są ostateczne. W rozpatrywanej sprawie fakt uchybienia terminu przez stronę nie jest kwestionowany. Bezspornym musi bowiem pozostać, iż pełnomocnik podatnika decyzje, które następnie zaskarżył, otrzymał w dniu 3 listopada 2006 r., zatem bieg 14 – dniowego terminu do wniesienia odwołania upływał w dniu 17 listopada 2006 r. – był to piątek, dzień roboczy. Zaś odwołanie złożone zostało w dniu 20 listopada 2006 r., a więc już po jego upływie. Zauważyć przy tym należy, iż o trybie i terminie do wniesienia odwołania pełnomocnik strony został pouczony. Nadmienić w tym miejscu także należy, że art. 145 § 1 Ordynacji podatkowej ustanawia zasadę, że wszelkie pisma w toku postępowania podatkowego doręcza się stronie. Jednakże w § 2 tego artykułu jednoznacznie stwierdzono, iż jeżeli strona w postępowaniu ustanowiła pełnomocnika, to pisma doręcza się temu pełnomocnikowi. Oznacza to więc, że w sytuacji ustanowienia pełnomocnika, skuteczne doręczenie pisma temu pełnomocnikowi, wywołuje skutki w odniesieniu do strony, którą on reprezentuje, bez potrzeby dodatkowego doręczania pisma tej stronie. Instytucją procesową, mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. Legitymowanym do wystąpienia o przywrócenie terminu jest osoba zainteresowana. Jak to bowiem wynika z treści art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zaś podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełniając jednocześnie czynności, dla której termin był określony (§ 2 powołanego art. 162). Przesłanką zastosowania instytucji przywrócenia terminu jest więc uprawdopodobnienie przez zainteresowaną osobę braku swojej winy. O braku zaś winy w niedopełnieniu obowiązku procesowego można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie tego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Innymi słowy, brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. także B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz – Wyd. C.H. Beck, Warszawa 1996 r., str. 295). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się m. in. niemożliwą do przewidzenia nagłą przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar. Nie może więc wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia zaskarżonej decyzji, również samo zwolnienie lekarskie od pracy nie może być wyłącznie potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt omawianej sprawy stwierdzić należy, że jako przyczynę uchybienia terminu we wniosku o jego przywrócenie wskazano chorobę pełnomocnika w postaci zapalenia gardła (anginę) z wystąpieniem stosunkowo wysokiej gorączki, na którą zapadł pełnomocnik w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołań od doręczonych mu decyzji wymiarowych. W związku z tym powtórzyć trzeba ponownie, iż sam fakt choroby, potwierdzony nawet stosownym zaświadczeniem lekarski, nie jest równoznaczny z brakiem zawinienia w niedopełnieniu w terminie czynności procesowej. Zauważyć przy tym należy, iż pełnomocnik jest osobą prowadzącą działalność w postaci doradztwa podatkowego, w tym działalność polegającą na zastępowaniu podatników w toczących się postępowaniach podatkowych i sądowych. Rzeczą zatem takiej osoby jest takie zorganizowanie owej działalności, by przeszkody wynikające z bieżących zdarzeń nie zakłócały tej działalności, nie były powodem uchybień, w tym w dokonaniu czynności dla których zakreślony jest termin. Zatem pełnomocnik procesowy, w przypadkach wystąpienia różnego rodzaju przeszkód i trudności, musi podjąć takie kroki, które takie występujące przeszkody przezwyciężą, by tym samym nie powodować ujemnych następstw po stronie osób reprezentowanych. Temu m. in. służy instytucja substytucji. Jeżeli pełnomocnik zaniechał przedsięwzięcia takich działań (ustanowienie substytuta, wyręczenia się osobą trzecią, kiedy taka możliwość istnieje), skutki takiego zaniechania, nie świadczą o braku jego zawinienia, w rozumieniu analizowanego przepisu. W niniejszej sprawie pełnomocnik zachorował na anginę, niewątpliwe przypadłość ta utrudnia wykonywanie zwykłych obowiązków, ale zapalenie gardła nawet, jeżeli przy tym występuje gorączka, nie uniemożliwia sporządzenia pisma procesowego w postaci odwołania, które przecież w późniejszym terminie można jeszcze uzupełnić, sprecyzować. Wbrew temu co zatem twierdzi pełnomocnik, to właśnie zasady logiki i doświadczenie życiowe pozwalają przyjąć, że angina nie jest chorobą tak gwałtowną, że jej symptomy są niezauważalne dla osoby dorosłej (w przeciwieństwie do wielu innych chorób jak np. zawał serca), a zatem zlekceważenie oznak zbliżającej się choroby i zwlekanie z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu, gdy istnieje prawdopodobieństwo pogorszenia się stanu zdrowia, jest przejawem co najmniej niewłaściwego podejścia do obowiązków zawodowych. Wskazać także należy, iż pełnomocnik podatnika mieszka i prowadzi swoją działalność w mieście i miał możliwość posłużenia się osobą trzecią (domownikiem) do nadania korespondencji w terminie, a uczynił to dopiero po jego upływie, gdy w dalszym ciągu korzystał ze zwolnienia lekarskiego Z przedstawionych zatem powodów nie sposób przyjąć, iż w analizowanym przypadku wystąpiła okoliczność tj. nagła choroba o takim natężeniu, że uniemożliwiła pełnomocnikowi dokonania przedmiotowej czynności w przypisanym terminie. Dlatego jak to stwierdzono w orzecznictwie, w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, nawet długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej (sporządzenia odwołania) i nadania tego pisma za pośrednictwem poczty - osobiście lub przez domownika (por. wyrok NSA z dnia 19.09.2000 r. sygn. akt I SA 1072/00, wyrok NSA z 1.03.1999 r. sygn. akt II SA 45/99, wyrok NSA z 30.12.1999 r. sygn. akt III SA 1259/98). Także choroba wieńcowa i stan przedzawałowy serca nie uprawdopodabniają, braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 29.10.2004 r., sygn. akt III SA 2967/03). W tym miejscu należy jeszcze raz odwołać się do treści art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, który stanowi, iż uchybiony termin należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zatem z przytoczonego uregulowania wynika jednoznacznie, iż obowiązek owego uprawdopodobnienia ciąży na osobie, która domaga się przywrócenia terminu. W konsekwencji brak uprawdopodobnienia powyższej okoliczności przez zainteresowanego prowadzić musi do negatywnych dla niego następstw tj. do odmowy przywrócenia uchybionego terminu. Skoro zatem – w świetle przedstawionych okoliczności – zaskarżone postanowienia nie naruszają obowiązującego prawa, skarga jako nieuzasadniona, w oparciu o przepis art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło