II SA/Op 207/14

WyrokWSA w Opolu2014-06-10

Skład orzekający: Krzysztof Bogusz, Teresa Cisyk, Ewa Janowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdu jest zasadna, jeśli przedsiębiorca twierdzi, że naruszenia wynikają z wadliwej rejestracji tachografu?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego jest zasadna, nawet w przypadku twierdzeń o wadliwej rejestracji tachografu, jeśli przedsiębiorca nie przedstawił dowodów potwierdzających niesprawność urządzenia lub jego naprawę, a dane z tachografu i karty kierowcy nie wykazały usterek. Obowiązek zapewnienia prawidłowego działania tachografu i nadzoru nad czasem pracy kierowcy spoczywa na przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Przedsiębiorca A. H. został ukarany karą pieniężną w wysokości 6 500 zł za liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdu, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Skarżący zarzucił, że naruszenia wynikają z wadliwej rejestracji tachografu. Organy administracji uznały, że brak jest dowodów na niesprawność tachografu, a kierowca nie zgłaszał problemów podczas kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk (spr.) Sędzia WSA Ewa Janowska Protokolant Referent stażysta Dorota Ziółecka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi A. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia 2 grudnia 2013 r., nr [...], Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Opolu, działając na podstawie art. 92 a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 z późn. zm.), zwanej dalej u.t.d., nałożył na A. H., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] ul. [...] w [...], karę pieniężną w wysokości 6 500 zł. W obszernym uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że kara ta została nałożona z tytułu naruszenia przepisów u.t.d., w zakresie następującego, ustalonego stanu faktycznego, tj. skrócenie dziennego czasu odpoczynku (1); przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (2); przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (3); skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku (4); przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (5); naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego (6). Powyższe ustalono podczas kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] z naczepą o nr rej. [...], kierowanym przez J. P. Kontrola miała miejsce w dniu 8 listopada 2013 r., z której sporządzono niekwestionowany protokół kontroli nr [...]. W dniu kontroli, pojazdem tym wykonywany był przewóz drogowy rzeczy z Niemiec do Polski. Kierowca okazał dokument związany z przewożonym towarem, jak również przedłożył do kontroli m.in. kartę kierowcy z tachografu cyfrowego. W toku tej samej kontroli pobrano także dane z pamięci tachografu cyfrowego kontrowanego pojazdu. Przed wydaniem rozstrzygnięcia, strona skorzystała z prawa wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, składając wyjaśnienie w przedmiocie powyższych naruszeń. Od decyzji tej odwołanie złożył A. H. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że naruszenia wskazane w decyzji nie miały miejsca, bowiem spowodowane były wadliwą rejestracją tachografu zainstalowanego w pojeździe. Podał, że odczytu z tachografu i karty kierowcy dokonuje firma zewnętrzna i za miesiąc październik uczyniła to w pierwszym tygodniu listopada. Wyjaśnił, iż po dostarczeniu odczytu dostrzegł błąd, ale pojazd był w trasie, stąd "nie mógł zareagować", bowiem sporna kontrola "nastąpiła w drodze powrotnej właśnie z tej trasy." Ponadto wskazał, iż kolejne odczyty z karty kierowcy już nie wskazywały błędów i dlatego też, nie dokonano naprawy tachografu. Na poparcie powyższych twierdzeń, do odwołania załączył: wydruk z Viatoll; zdjęcia z monitoringu od firmy [...]; dokument CMR. Dodał, że pojazd kontrolowany został zakupiony w lipcu 2013 r. i z tachografem cyfrowym ma do czynienia po raz pierwszy. Uznał wysokość kary nałożonej decyzją za dolegliwą, która może doprowadzić do bankructwa jego firmy i wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności. Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 21 lutego 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego w sprawie, a następnie przywołał i omówił regulacje prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie. Organ wskazał, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 zł za każde naruszenie (art. 92a ust. 1 u.t.d.), przy czym - suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 zł (ust. 2 art. 92a). Z kolei, według art. 92a ust. 6 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 tego przepisu oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do omawianej ustawy. W zakresie niniejszej sprawy, dotyczącym naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, organ podał i rozwinął definicję dziennego okresu odpoczynku z art. 4 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006, podkreślając, iż na zasadzie art. 8 ust. 1 - 4 i ust. 8 tego aktu, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. Przywołał także przepis art. 12 ww. rozporządzenia, nawiązując do obowiązków kierowcy w zakresie jego zachowań w przypadku odstępstw spowodowanych niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku (tj. od przepisów art. 6-9), obligujących do wskazania powodów na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W tej sprawie zostało udowodnione, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych pojazdu oraz pracy, że kierowca o godzinie 08:33 dnia 16 października 2013 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. Kierowca odebrał jedynie 3 godziny i 39 minut nieprzerwanego odpoczynku w godzinach 04:54-08:33 dnia 17 października 2013 r., co potwierdza, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 5 godzin i 21 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe naruszenie wynosi 1 100 zł ( lp. 5.3 załącznika). Według regulacji wynikającej z art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Jednakże kierowca w dniu 16 października 2013 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 3 godziny i 42 minuty, bowiem prowadził pojazd przez 8 godzin i 12 minut (od godziny 17:48 dnia 16 października 2013 r. do godziny 02:00 dnia następnego). Na tę okoliczność nie okazano dokumentu uzasadniajacego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynku., stąd kara za ww. naruszenie wynosi w łącznej wysokości 1 550 zł ( lp. 5.2 załącznika). Zgodnie z art. 6 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin, nie dłużej niż dwa razy w tygodniu a dzienny okres prowadzenia pojazdu, to łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Organ wskazał regulacje w zakresie przedmiotowego wyliczenia, tj. stosownie do art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 i nie naruszając przepisów art. 4 tego aktu oraz zalecane podejście wyłącznie dla potrzeb obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu, w sytuacji gdy kierowca nie wykorzystał w całości okresów dziennego odpoczynku wymaganych zgodnie z tym rozporządzeniem. Obliczanie dziennego okresu prowadzenia pojazdu kończy się wraz z początkiem nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Natomiast obliczanie kolejnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu zaczyna się po upływie tego nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych pojazdu oraz kierowcy wynika, że kierowca prowadził pojazd przez 19 godzin i 03 minuty (od godziny 08:33 dnia 16 października 2013 r., do godziny 13:15 dnia 17 października 2013 r.), zatem kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 9 godzin i 3 minuty w stosunku do normy 10-cio godzinnej. Nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie wynosi w łącznej wysokości 1 900 zł lp. 5.1 załącznika). Organ wykazał również, że kierowca w przyjętym okresie rozliczeniowym (od dnia 21 do 27 października 2013 r.) skrócił tygodniowy okres odpoczynku o 7 godzin i 56 minut. Odebrał on najdłuższy odpoczynek tygodniowy w wymiarze 16 godzin i 4 minuty, podczas gdy powinien odebrać odpoczynek wynoszący minimum 24 godziny (art. 8 ust. 1 i 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006). Kara pieniężna za powyższe naruszenie wynosi łącznie 750 zł ( lp. 5.4 załącznika). Zgodnie natomiast z art. 6 ust.3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. W tej sprawie, kierowca w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym (przypadającym na 14 października 2013 r., godzina 00:00 a 27 października 2013 r. godzina 24:00) prowadził pojazd łącznie przez 97 godzin i 12 minut, czym przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu w ciągu kolejnych dwóch tygodni o 7 godzin i 12 minut. Kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie wynosi łącznie 700 zł (lp. 5.6 załącznika). W zakresie braku realizacji obowiązku wczytywaniu danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy organ wykazał, iż skarżący od dnia użytkowania kontrolowanego pojazdu, tj. od 24 lipca 2013 r. do dnia kontroli - 8 listopada 2013 r., nie odczytał danych z pojazdu i tym samym uchybił terminowi 90 dniowemu (art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010). Konsekwencją powyższego jest kara w wysokości 500 zł (lp. 6.3.12 załącznika). Organ stwierdził również, dokonując rozważań na tle ustalonego stanu faktycznego, iż przedstawione przez skarżącego dowody nie potwierdzają spełnienia przesłanek określonych w art. 92b u.t.d. Skarżący nie wykazał, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Ponadto organ wywiódł, iż nie zaistniały także okoliczności wymienione w art. 92c u.t.d. mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie. W przedmiocie podnoszonej wadliwości tachografu organ szeroko argumentował, że skarżący nie przedłożył żadnych dowodów mogących potwierdzić stawianą tezę, iż tachograf działał niesprawnie. Ponadto, nie legitymował się żadnymi dokumentami potwierdzającymi naprawę tachografu, a w treści odwołania wskazał, iż odczyty z karty kierowcy nie wykazały nieprawidłowości. Podczas kontroli drogowej inspektor sczytał dane cyfrowe z karty kierowcy jak i z pojazdu, które były weryfikowane w toku postępowania. Analiza przedmiotowych danych cyfrowych nie wykazała żadnej usterki, bowiem wszystkie certyfikaty, które potwierdzają zgodność i prawidłowość zapisów były prawidłowe i nie budziły zastrzeżeń. Także kierowca podczas kontroli drogowej nie sygnalizował żadnych problemów w działaniu tachografu. Odnośnie przedłożonych wraz z odwołaniem zdjęć z monitoringu na bazie firmy [...], organ odwoławczy wyjaśnił, że powyższe zdjęcia potwierdzają wjazd i wyjazd pojazdu z bazy firmy, jednakże nie stanowią potwierdzenia odebrania przez kierowcę odpoczynku. Podobnie ocenił organ dowód w postaci opłat pobranych przez system Viatoll. Brak pobrań opłat dowodzi jedynie, iż pojazd nie korzystał z dróg krajowych, a ta okoliczność nie ma związku ze stwierdzonymi naruszeniami. Naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej dotyczą w znacznej mierze czasu pracy kierowcy, a ich rozmiar i wielkość potwierdzają, iż organizacja i nadzór nad pracą kierowcy w przedsiębiorstwie nie były wystarczające. Organ podkreślił, że bieżąca kontrola danych cyfrowych zapisanych na karcie kierowcy jak i w pojeździe pozwoliłaby przedsiębiorcy na odpowiednią reakcję względem pracownika, a to w konsekwencji mogłaby skutkować uniknięciem kary administracyjnej. Z kolei, przedłożony dokument CMR oraz pismo z dnia 17 grudnia 2013 r., potwierdzają, iż kierowca o godzinie 16:25 stawił się w siedzibie firmy [...] sp. z o.o., natomiast pozostaje on bez wpływu na niniejsze rozstrzygnięcie, bowiem z danych cyfrowych zarejestrowanych na karcie kierowcy wynika natomiast, iż kierowca w tym czasie odbierał odpoczynek. Zatem nie jest możliwym, aby kierowca odbierał odpoczynek i w tym samym czasie prowadził pojazd celem podstawienia go pod załadunek. Dodatkowo wskazał, iż zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt f rozporządzenia 561/2006, "odpoczynek" oznacza nieprzerwany okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem. W świetle powyższego, nie można mówić o odpoczynku, gdy kierowca jest w dyspozycji i czeka na załadunek towaru. Organ odwoławczy wyjaśnił również, iż odpowiedzialność przedsiębiorcy jest niezależna od odpowiedzialności ponoszonej przez kierowców wykonujących przewozy drogowe w imieniu strony. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi wniesionej przez A. H. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w związku z niewyczerpaniem wszystkich możliwych źródeł informacji (danych zapisywanych w tachografie) i nienależytym ich przeanalizowaniu. Powtórzył za odwołaniem, że stwierdzone nieprawidłowości są konsekwencją nieprawidłowego działania tachografu, bowiem rejestrował jazdę w czasie, gdy kierowca odbierał odpoczynek dobowy. Tę okoliczność, zdaniem skarżącego, potwierdza: stan licznika; oświadczenie kierowcy; zapis z monitoringu; potwierdzenie firmy [...] oraz CMR. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko w tej sprawie, z argumentacją szeroko omówioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze. zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest omówiona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 lutego 2014 r., utrzymująca w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Opolu z dnia 2 grudnia 2013 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 6 500 zł. Przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola legalności zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej nie wykazała, aby zostały one wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, czy też naruszeniem przepisów prawa procesowego w sposób, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, odpowiadają one przepisom prawa. Podstawą prawną do dokonania przez funkcjonariuszy kontroli pojazdu przedsiębiorcy oraz nałożenia decyzją administracyjną kary, stanowią przepisy przywołanej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zwanej nadal w skrócie u.t.d. lub ustawą, w szczególności art. 92a ust. 1 - 2 i ust. 6 oraz Lp. 5.1., 5.2, 5.3., 5.4, 5.6, 6.3.12 załącznika nr 3 do tej ustawy. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6). W myśl art. 4 pkt 6a u.t.d., przewóz drogowy oznacza transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006". Według regulacji art. 4 pkt 22 lit. a oraz lit h - u.t.d., obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz między innymi rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) i rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W rozpoznawanej sprawie, w wyniku kontroli przewozu drogowego przeprowadzonego w dniu 8 listopada 2013 r. - pojazdem marki [...] o nr rej. [...] z naczepą o nr rej. [...] - skarżący, jako przedsiębiorca został ukarany przez właściwe organy inspekcji transportu drogowego karą w wysokości 6 500 zł za następujące naruszenia przepisów u.t.d.: 1) skrócenie dziennego czasu odpoczynku, 2) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, 3) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, 4) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku, 5) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni,  6) naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego. Przedmiotem sporu jest możliwość (dopuszczalność) wymierzenia przez organ administracji kary za ww. naruszenia, a więc za naruszenia, które wynikają z ustaleń kontroli w dniu 8 listopada 2013 r., a mających odzwierciedlenie w protokole nr [...], jak i z ustaleń dokonanych w toku postępowania, w wyniku złożonych wyjaśnień i dokumentów przez skarżącego. W pierwszej kolejności należy jednak ustosunkować się do zarzutów procesowych skargi, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, oparty na przepisach postępowania administracyjnego, pozwala na dokonanie oceny materialnoprawnej sprawy, a w jej konsekwencji oceny legalności nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej. Mając na uwadze przepisy u.t.d. wskazać przyjdzie, że zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 2, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego uprawnieni są do kontroli dokumentów określonych w art. 87, w odniesieniu do zapisów urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy oraz czas jazdy i postoju. Natomiast według art. 87 u.t.d., podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. Dostrzec też trzeba, że w przedmiotowej sprawie podmiotem kontrolowanym, niezależnie od kierowcy, był skarżący jako przedsiębiorca wykonujący przewozowy międzynarodowe. Jednakże czynności kontrolne zostały w całości przeprowadzone, w obecności kierowcy, jako osoby zatrudnionej przez skarżącego. Zatem powierzenie kierowcy wykonania określonego przewozu przez przedsiębiorcę jest równoznaczne z tym, że przedsiębiorca ten godzi się z faktem, iż ewentualna kontrola drogowa będzie realizowana w obecności kierowcy, który będzie bezpośrednim adresatem pytań i uwag inspektorów i który jako pierwszy będzie musiał odnieść się do protokołu kontroli, a następnie pokwitować odbiór tego dokumentu (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 613/09 , LEX nr 596994). Zaakcentować również przyjdzie, iż sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d., a ponadto protokół ten, jako dokument urzędowy - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania - stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Powyższy protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem osoby - podmiotu (przedstawiciela) kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół zatem obrazuje stan faktyczny, bowiem funkcjonariusze organu (ITD) weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli pojazdu, używając przy tym wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji, stąd podpisanie protokołu bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną stanowi niewątpliwie dowód w sprawie. Wprawdzie istnieje możliwość podważenia protokółu kontroli, ale wyłącznie na zasadzie przeprowadzenia przeciwdowodu, czyli jedynie przez konkretny dowód wskazujący, iż dane zawarte w protokóle są nieprawdziwe. W tej sprawie, oba organy orzekające zgodnie przyjęły i wykazały, że kontrola została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Ponadto, kierowca nie kwestionował wyniku kontroli, podpisał protokół kontroli nie wnosząc żadnych uwag. Prawidłowości przeprowadzenia kontroli nie neguje również skarżący. Kwestionuje natomiast ustalenia organu – w zakresie naruszeń dotyczących czasu pracy – podnosząc, iż tachograf zamontowany w pojeździe dokonywał wadliwej rejestracji w dniach 16 i 17 października 2013 r., stąd zdaniem skarżącego, wskazane w decyzji naruszenia są konsekwencją nieprawidłowego działania tachografu. Przy tym, w odwołaniu skarżący oświadczył, iż było to jednorazowe zawieszenie tachografu. W ocenie Sądu należy przyjąć, że do tego zarzutu organ odniósł się w sposób wyczerpujący i zasadny. Podzielić należy stanowisko organu, iż w rozpoznawanej sprawie (w toku postępowania administracyjnego) skarżący nie przedłożył żadnych dowodów mogących potwierdzić jego tezę, iż tachograf działał niesprawnie. Skarżący nie dysponował żadnymi dokumentami potwierdzającymi naprawę tachografu, dlatego ich nie przedłożył. Jednakże słusznie zwraca uwagę organ na okoliczność, iż podczas kontroli drogowej inspektor odczytał dane cyfrowe z karty kierowcy jak i z pojazdu, które były weryfikowane w toku postępowania. Sporządzono również wydruki z pobranych w czasie kontroli danych zarówno z karty kierowcy jak i urządzenia rejestrującego zamontowanego w pojeździe. Analiza przedmiotowych danych cyfrowych nie wykazała żadnej usterki, bowiem wszystkie certyfikaty, które potwierdzają zgodność i prawidłowość zapisów były prawidłowe i nie budziły zastrzeżeń. Także kierowca, podczas kontroli drogowej, nie sygnalizował żadnych problemów w działaniu tachografu, nie okazał też żadnych wydruków z zapisami odręcznymi sporządzonymi w związku ze stwierdzeniem awarii tachografu. Aktywność kierowcy jest jednym z elementów, który ma odzwierciedlać urządzenie rejestrujące. Słusznie zatem organ wyjaśniał, że na zasadzie art. 16 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia, kierowcy zaznaczają na wykresówkach wszystkie informacje dotyczące okresu, w którym nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez urządzenie rejestrujące. W tym zakresie prawidłowo organ wskazał również na ww. przepis, który nakłada także na przedsiębiorcę obowiązek naprawy w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia rejestrującego. Nie bez znaczenia jest też okoliczność, iż udokumentowana przez organ kontrola miała miejsce w dniu 8 listopada 2013 r., natomiast zarzut skarżącego o wadliwości rejestracji (czasu pracy i pojazdu) odnosi się do dni 16 i 17 października 2013 r. Pomimo wadliwego - zdaniem skarżącego - działania tachografu, aż do dnia kontroli nie poddał go stosownej reparacji w uprawnionym warsztacie, choć mające (w ocenie skarżącego) miejsce nieprawidłowości w zapisie urządzenia - zaistniały ponad trzy tygodnie przed terminem sprawdzenia pojazdu przez organy inspekcji. Dostrzec ponadto należy, że zgłoszone wnioski dowodowe w postępowaniu administracyjnym w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego, na poparcie tezy stawianej przez skarżącego, były przedmiotem oceny dokonanej przez organ, który odniósł się do każdego przedłożonego przez skarżącego dokumentu wykazując, że nie wpływają one na stwierdzone naruszenia, bowiem nie świadczą ani o czasie pracy i pojazdu, ani też o odbieraniu odpoczynku przez kierowcę. W realiach rozpoznawanej sprawy, brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu dotyczącego niewyjaśnienia przez organy orzekające kwestii błędnego rejestrowania zdarzeń. Organy wyjaśniły bowiem wszystkie okoliczności istotne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, dokonały rzetelnych i pełnych ustaleń stanu faktycznego oraz trafnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Dodatkowo podnieść należy, że prawidłowo również organy wskazywały na obowiązek skarżącego, jako przedsiębiorcy, do takiej organizacji pracy kierowców, aby mogli oni przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 381/85 i przepisów zawartych w rozdziale II (Załoga, czasy prowadzenia pojazdu, przerwy i okresy odpoczynku) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz art. 10 ust. 2 tego aktu. Podkreślić można, że przywołane w rozważaniach regulacje prawne w istocie zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, żeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Dlatego słusznie organ zwrócił uwagę na niezależność odpowiedzialności przedsiębiorców od odpowiedzialności karnoadministracyjnej kierowców (por. wyroki NSA: z dnia 20 czerwca 2006 r. sygn. akt I OSK 1000/05, LEX nr 266311, z dnia 6 lipca 2011 r., LEX nr 920618). Prawidłowo w tej sprawie wskazano także na dyspozycję art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, w zakresie dokonania odręcznej adnotacji kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, na potwierdzenie okoliczności odstąpienia od norm określających wymiar czasu kierowcy. Odnosząc się z kolei do kwestii naruszenia obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, zasadnie organy przyjęły, że okres braku wczytywania danych obejmuje od 24 lipca 2013 r. do 8 listopada 2013 r. i tym samym właściwie stwierdziły, iż skarżący uchybił terminowi 90 dniowemu (art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010, art. 10 ust.5 lit a) ppkt i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006). Tej okoliczności nie zaprzecza również sam skarżący. Odnotować też można, że obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, jak i odpoczynku kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r., II GSK 1862/11, LEX nr 1367205). Wprawdzie, jak podkreślił organ, przepis art. 92c u.t.d. wskazuje na okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc na sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, jednakże wystąpienia tego rodzaju okoliczności (zdarzeń) nie wykazano w niniejszej sprawie. Podobnie, dowody przedstawione przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego nie potwierdzają spełnienia przesłanek określonych w art. 92 b u.t.d. Dlatego podzielić należy stanowisko organu, że okoliczności tej sprawy nie dają podstaw do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności za wykazane naruszenia przepisów u.t.d. Stąd właściwie organ przyjął, iż skarżący ponosi konsekwencje materialne zaistniałych naruszeń. Reasumując, w ocenie Sądu, organy w sposób prawidłowy dokonały interpretacji obowiązującego stanu prawnego na tle zaistniałego stanu faktycznego i wyciągnęły trafne wnioski. Szczegółowy opis poszczególnych działań organów oraz dowodów, a także rozważania prawne zawarte w uzasadnieniach decyzji obu organów orzekających w sprawie świadczą o zachowaniu wymogów przewidzianych przepisami art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Organy bezsprzecznie wykazały naruszenie ww. przepisów u.t.d., które uzasadniały nałożenie kar. Wysokość tych kar została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów u.t.d. i załącznika nr 3 do ustawy. Wyliczenia te nie były również kwestionowane przez skarżącego. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło