II SA/Op 214/16
WyrokWSA w Opolu2016-10-20
Skład orzekający: Ewa Janowska, Teresa Cisyk, Elżbieta Kmiecik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw, jeśli twierdzi, że pojazd był wynajęty przez gospodarstwo rolne i wykonywał przewóz w ramach jego działalności, a przepisy rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przewidują w tym zakresie wyjątki?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i przerw, nawet jeśli twierdzi, że pojazd był wynajęty przez gospodarstwo rolne i wykonywał przewóz w ramach jego działalności. Ciężar udowodnienia przesłanek do zastosowania wyjątku od przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na organie administracji. Brak przedstawienia przez przedsiębiorcę wiarygodnych dowodów potwierdzających spełnienie przesłanek do zastosowania wyjątku skutkuje utrzymaniem odpowiedzialności i nałożeniem kary pieniężnej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę przedsiębiorcy I. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji i nałożyła na skarżącą karę pieniężną w wysokości 4.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Skarżąca kwestionowała ustalenia organów, twierdząc, że kierowca wykonywał przewóz na rzecz gospodarstwa rolnego, co powinno skutkować wyłączeniem stosowania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała przesłanek do zastosowania wyjątku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant St. sekretarz sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2016 r. sprawy ze skargi I. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 lutego 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Przedmiotem skargi, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez I. B. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą A z siedzibą w [...] przy ul. [...], jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 8 lutego 2016 r., znak [...], uchylająca w całości decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również jako OWITD) z dnia 6 listopada 2015 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 4.950 zł i nakładająca na skarżącą karę pieniężną w wysokości 4.000 zł.
Wydanie zaskarżonej decyzji zapadło w następującym stanie faktycznym:
W dniu 30 października 2014 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr 426, uprawniony inspektor zatrzymał do kontroli drogowej pojazd marki Scania o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Wielton o nr rej. [...]. W czasie kontroli - kierowca M. K., wykonywał krajowy transport drogowy w imieniu ww. przedsiębiorcy. Pojazdem tym przewożono piasek na zlecenie firmy B Sp. z o.o. z siedzibą w [...] z Zakładu [...], ul. [...] do miejscowości [...] ul. [...] (nr zamówienia [...] - k. nr 3 akt adm.). Przeprowadzona podczas kontroli analiza danych cyfrowych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia, wykazała, iż kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy w dniu:
- 30 października 2014 r. o 2 godziny i 24 minuty, prowadząc pojazd przez 6 godzin i 54 minuty - od godziny 05:33 do godziny 14:10, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 06:32-07:02; 10:15-10:31 i 12:00-12:16,
- 29 października 2014 r. o 23 minuty, prowadząc pojazd przez 4 godzin i 53 minuty - od godziny 06:26 do godziny 12:32, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 08:33-09:04 i 10:28-10:55,
- 27 października 2014 r. o 1 godzinę i 49 minut, prowadząc pojazd przez 6 godzin i 19 minut - od godziny 05:49 do godziny 13:46, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 07:23-07:53, 10:18-10:35 i 11:36-11:52,
- 24 października 2014 r. o 21 minut, prowadząc pojazd przez 4 godzin i 51 minut - od godziny 13:04 do godziny 18:55, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 16:29-16:59,
- 22 października 2014 r. o 1 godzinę i 23 minuty, prowadząc pojazd przez 5 godzin i 53 minuty - od godziny 06:06 do godziny 13:20, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 09:41-10:11 i 10:49-11:06.
- 16 października 2014 r. o 1 godzinę i 50 minut, prowadząc pojazd przez 6 godzin i 20 minut - od godziny 06:19 do godziny 14:47, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 10:25-10:56, 11:38-11:55 i 12:30-12:49,
- 14 października 2014 r. o 33 minuty, prowadząc pojazd przez 5 godzin i 3 minuty - od godziny 11:02 do godziny 18:33, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 11:42-11:58, 14:41-14:57 i 17:18-17:43,
- 13 października 2014 r. o 46 minut, prowadząc pojazd przez 5 godzin i 16 minut - od godziny 11:02 do godziny 17:35, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 13:05-13:23 i 14:20-14:41,
- 10 października 2014 r. o 2 godziny i 23 minuty, prowadząc pojazd przez 6 godzin i 53 minuty - od godziny 12:31 do godziny 20:41, odbierając w tym okresie dwie przerwy minimum 15-minutowe: 16:17-16:38.
Ustalenia te zostały zawarte w protokole kontroli z dnia 30 października 2014 r. o numerze [...], podpisanym przez kontrolowanego kierowcę bez zastrzeżeń. W uwagach do protokołu podano, że kontrolowano czas pracy kierowcy od 11 października 2014 r. ze względu na wymianę w dniu 10 października 2014 r. tachografu z powodu awarii w kontrolowanym pojeździe. Z tego względu, kierowca w dniu 10 października 2014 r., prowadził inny pojazd. Nie pobrano danych z tachografu ze względu na komunikat błąd w transmisji danych.
Pismem z dnia 30 października 2014 r. OWITD zawiadomił przedsiębiorcę – I. B. o wszczęciu postępowania w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli, informując o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz prawie zgłaszania żądań. Powołując się na art. 50 § 1 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.) zwanej dalej K.p.a., organ wezwał jednocześnie ww. przedsiębiorcę do uzupełnienia materiału dowodowego i złożenia wyjaśnień dotyczących stwierdzonych naruszeń oraz przesłanie regulaminu pracy lub innego dokumentu określającego organizacje i dyscyplinę pracy w zakresie przestrzegania przepisów rozporządzenia WE nr 561/2006.
Ustosunkowując się do powyższego wezwania, I. B., pismem z dnia 14 listopada 2014 r., wniosła o umorzenie postępowania w sprawie, argumentując, że okoliczności sprawy i przedstawione dowody wykazują, iż naruszenie nie miało miejsca oraz żądała odstąpienia od ukarania. Stwierdziła, że kierowca w dniu 30 października 2014 r. niesłusznie otrzymał mandaty karne za przekroczenie maksymalnego czasu jazdy powyżej 4,5 godz. bez wymaganej przerwy. Nie potrafił on wytłumaczyć osobie kontrolującej osobliwości pracy w firmie, co związane było z krótkim jego stażem pracy na stanowisku kierowcy. Podniosła, że współpracuje z różnymi podmiotami w zakresie wynajmu pojazdów w celu pozyskania dodatkowych środków pieniężnych na realizację kolejnych zobowiązań. Do powyższego pisma dołączyła:
- umowę najmu pojazdu marki Scania o nr rej. [...], z dnia 1 czerwca 2014 r. zawartą pomiędzy I. B. (wynajmującym) a K. M. prowadzącym działalność rolniczą w Gospodarstwie Rolnym (najemcą) w [...] wraz z załącznikiem nr 3,
- umowę zlecenia z dnia 1 października 2014 r., zawartą pomiędzy K. M. a M. K., na wykonywanie w sposób samodzielny przewozu rzeczy wymienionych w tej umowie,
- raport wykroczeń z dnia 16 listopada 2014 r.,
- raport kontrolny czasu pracy za okres od 10 do 30 października 2014 r.,
- wyjaśnienia M. K., że w dniach 2, 10, 13, 14, 16, 22, 24, 27, 29 i 30 października 2014 r. pracował w gospodarstwie rolnym K. M., [...], ul. [...], na pojeździe o nr rej. [...], wykonując polecenia K. M.,
- decyzję Wójta Gminy [...] z dnia 23 stycznia 2014 r., nr [...], w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego oraz
- certyfikat nr [...], na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego.
Pismem z dnia 4 grudnia 2014 r. organ wezwał załadowcę B Sp. z o.o., Zakład [...], do złożenia wyjaśnień odnośnie załadunków i przesłania kopii dokumentów WZ. Na powyższe pismo załadowca nie odpowiedział.
W toku postępowania administracyjnego OWITD trzykrotnie (7 stycznia 2015 r., 23 stycznia 2015 r. i 27 lutego 2015 r.) wzywał K. M. do stawienia się w siedzibie organu w celu złożenia wyjaśnienie w charakterze świadka. Z akt sprawy wynika, iż w terminach wyznaczonych przez organ K. M. nie stawił i nie został przez organ przesłuchany. Nie złożył również żadnych wyjaśnień na piśmie.
W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, OWITD decyzją z dnia 16 kwietnia 2015 r., znak [...], nałożył na przedsiębiorcę A karę pieniężną w kwocie 4.950 zł za stwierdzone naruszenia.
Na skutek rozpoznania odwołania od powyższej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 21 sierpnia 2015 r., znak [...], uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, z uwagi na rozbieżności dotyczące okresu objętego kontrolą drogową.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ pismem z dnia 21 września 2015 r., znak [...], zawiadomił stronę o toczącym się postępowaniu i przysługującym jej prawie do czynnego udziału w tym postępowaniu. W dniu 28 października 2015 r. do OWITD wpłynęło pismo strony, w którym wniosła o uwzględnienie przedłożonego materiału dowodowego i umorzenie postępowania.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 6 listopada 2015 r., znak [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.- zwanej dalej ustawą lub u.t.d.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 30 października 2014 r., po raz kolejny nałożył na A karę pieniężną w wysokości 4.950 zł, za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W obszernym uzasadnieniu decyzji wskazał, że kara została nałożona za naruszenie przepisów u.t.d. w zakresie przekroczenia dziennego maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 30 minut – określone w załączniku nr 3 do u.t.d., pod lp. 5.2.1. oraz przekroczenie dziennego maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu za każde następne rozpoczęte 30 minut – określone pod lp. 5.2.2. Organ wskazał, że z okazanych zapisów z karty z dnia 30,29,27,24, 22,16,14,13 i 10 wynika, że kierowca – M. K. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy odpowiednio:
- w dniu 30 października 2014 r. o 2 godziny i 24 minuty, 29 października 2014 r. o 23 minuty, 27 października 2014 r. o 1 godzinę i 49 minut, 24 października 2014 r. o 21 minut, 22 października 2014 r. o 1 godzinę i 23 minuty, 16 października 2014 r. o 1 godzinę i 50 minut, 14 października 2014 r. o 33 minuty, 13 października 2014 r. o 46 minut i 10 października 2014 r. o 2 godziny i 23 minuty. Powyższe spowodowało nałożenie łącznej kary pieniężnej w wysokości 4.950 zł i oznacza, że naruszono art. 7 rozporządzenia nr 561/2006. Organ wskazał także, iż ustalając stan faktyczny oceniał również przedłożone przez stronę dowody, w tym dotyczące wynajmu pojazdu oraz decyzji nr [...], w sprawie łącznego wymiaru zobowiązania podatkowego i nie miał podstaw do kwestionowania danych dotyczących posiadanych przez K. M. ilości hektarów ziemi. Wyjaśnił również, że nakładając na kontrolowanego kierowcę mandat pouczył go o prawie do odmowy jego przyjęcia, co wynika bezpośrednio z treści tego mandatu. Zdaniem organu, I. B. zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i odwoławczego nie przedłożyła dowodów potwierdzających, że nie miała wpływu na powstanie ww. naruszeń lub, że naruszenia te powstały wskutek okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Podkreślił, iż w tej materii, przed podjęciem rozstrzygnięcia, dążył do wyjaśnienia w sposób wnikliwy i wszechstronny stanu faktycznego sprawy. Ustalenia inspektora nie są nadużyciami, nie są również nadinterpretacjami obowiązującego prawa. Dodał również, iż nie dopatrzył się możliwości zastosowania art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d., ponieważ strona nie przedstawiła żadnych dowodów, że zapewniła właściwą organizację pracy.
W odwołaniu od powyższej decyzji I. B. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie jej do ponownego rozpatrzenia. Skarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 6, art. 7, art. 77 ust. 1 K.p.a. W uzasadnieniu kwestionowała ustalenia dokonane przez organ pierwszej instancji, akcentując, że nie uwzględnił złożonych do akt sprawy dokumentów w postaci umowy najmu pojazdu, umowy zlecenia, wyjaśnień M. K., decyzji w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego oraz raportów dotyczących czasu pracy i naruszeń związanych z rozporządzeniem 561/06. Podniosła, że współpracuje z różnymi podmiotami w zakresie wynajmu pojazdów, dlatego kontrolowany pojazd wynajęła zgodnie z umową najmu pojazdu. Kierowca prowadząc ten pojazd miał wolne w jej firmie, gdyż pracował na potrzeby Gospodarstwa Rolnego K. M., co zdaniem odwołującej, potwierdza przesłany raport pracy kierowcy. Dodała, iż gospodarstwo rolne, na rzecz którego wykonywany był transport drogowy nie ma obowiązku przedstawiania dokumentacji potwierdzającej okoliczności wynikające z treści umowy zlecenia, co do rodzaju wykonywanego przewozu, bowiem nie jest ono stroną postępowania administracyjnego. Ponadto, przewóz wykonywany na rzecz gospodarstwa rolnego nie wymaga od jego właściciela archiwizacji dokumentacji wewnętrznej. Zatem brak przedłożenia żądanych przez organ dokumentów, tj. faktur RR, VAT czy rachunków uznała za bezpodstawne. Z kolei, koszty bieżącej eksploatacji oraz czynsz za wynajem pojazdu są dokumentami księgowymi i w świetle praw podatkowego nie podlegają kontroli Inspekcji Transportu Drogowego. Zdaniem odwołującej, fakt, iż z wydruku z CEIDG wynika, że K. M. posiada środki transportu, nie przesądza o niemożności wynajmowania innych pojazdów. Uznała, że organ naruszył również przepis art. 50 K.p.a., bowiem zaniechał wezwania K. M. do złożenia wyjaśnień na piśmie, o co on wnioskował. W ocenie odwołującej, kierowca nie naruszył normy określonej w art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r.
Decyzją z dnia 8 lutego 2016 r., znak [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 4 pkt 22 lit. h, art. 92a ust. 1 i ust. 2, art. 92b, art. 92c u.t.d. i lp. 5.2, załącznika nr 3,art. 4 pkt 22, art. 7, art. 8, art. 10, art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), uchylił w całości zaskarżoną decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 4.950 zł i nałożył karę pieniężną w wysokości 4.000 zł. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu faktycznego sprawy organ wskazał, iż w zakresie naruszenia określonego w załączniku nr 3 do u.t.d., pod lp. 5.2., a dotyczącego przewozu wykonywanego w dniu 10 października 2014 r. uchylił nałożoną przez OWITD karę, bowiem z analizy danych cyfrowych, po przyjęciu okresu kontroli od 11 października 2014 r. do 30 października 2014 r. nie wynika, aby w dniu 10 października 2014 r. doszło do naruszenia przepisów u.t.d. Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, organ odwoławczy zważył, iż przepisy u.t.d., będące przepisami prawa o charakterze powszechnie obowiązującym, wyraźnie sankcjonują sytuację, w której przekroczono maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Przepisy nie przewidują natomiast żadnych okoliczności łagodzących, wyłączających odpowiedzialność za stwierdzone nieprawidłowości. Wyjaśnił, iż za naruszenie przepisów u.t.d., odpowiedzialność ponoszą zarówno przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92 a ust. 1 ww. ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 u.t.d. zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2.000 złotych za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do ww. ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 u.t.d. karą pieniężną w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do ww. ustawy, lecz suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 złotych. Fakt ukarania kierowcę mandatem karnym nie oznacza zwolnienia z odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy z tytułu stwierdzonych naruszeń. Odpowiedzialność przedsiębiorcy nie ma bowiem charakteru akcesoryjnego, lecz jest niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów. W ocenie organu odwoławczego, w analizowanej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Dowody przedstawione w sprawie, tj. "Obwieszczenie dla pracowników", czy też "Oświadczenie" oraz umowa o pracę potwierdzają jedynie fakt zatrudnienia M. K. w przedsiębiorstwie strony. Z protokołu kontroli z dnia 30 października 2014 r. wynika natomiast, iż M. K. podpisał protokół bez zastrzeżeń, nie zgłaszając żadnych uwag. Dokonując analizy całości materiału dowodowego, organ odwoławczy stwierdził, iż kierowca – M. K. nabył kwalifikacje zawodowe w dniu 7 stycznia 2013 r., a zatrudniony jest w przedsiębiorstwie I. B. od 18 sierpnia 2014 r. Z treści dokumentów podpisanych przez M. K. wynika, iż zapoznał się i zobowiązał do rejestrowania wszystkich wymaganych aktywności. Wobec zaistniałych okoliczności organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom strony, iż kierowca podczas pracy w gospodarstwie rolnym nie wiedział jak używać funkcji "Out" w tachografie. Zdaniem organu, wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. były okolicznościami, na które strona miała wpływ i mogła je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy na powstałe naruszenie przejawia się w braku kontroli nad kierowcą, złej organizacji transportu oraz braku reakcji na popełniane przez kierowcę naruszenia. W tych okolicznościach organ uznał, że dołączone do odwołania dowody tj.: "Obwieszczenia dla pracowników", "Program szkolenia kierowców w firmie" z dnia 29, 30 i 31 sierpnia 2014 r., czy też dokument "Oświadczenie" podpisany przez M. K., nie stanowią podstaw do uchylenia nałożonej kary. Organ zauważył nadto, iż obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej, nie obciąża wyłącznie organu, ale także stronę. W toku postępowania strona była bierna i nie przesłała żadnych wiarygodnych dowodów, które by zaprzeczyły ustaleniom poczynionym przez organ.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu I. B. wniosła o uchylenie decyzji odwoławczej i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi powtórzyła dotychczasowe stanowisko w sprawie, kwestionując ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracyjne. W ocenie skarżącej, organ odwoławczy naruszył art. 6 ust. 5 i art. 13 ust. 1 pkt b) rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, konsekwencją czego było niezasadne nałożenie kary za naruszenie przepisów u.t.d. za przekroczenie przez kierowcę M. K. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Podniosła, że w dniach 30, 29, 27, 24, 22, 16, 14 i 13 października 2014 r. M. K. wykonywał, pojazdem wynajętym od skarżącej, transport drogowy na rzecz gospodarstwa rolnego K. M., co potwierdza złożona do akt sprawy umowa zlecenia z dnia 1 października 2014 r., umowa najmu pojazdu z dnia 1 czerwca 2014 r., jak również raporty wykroczeń za miesiąc październik 2014 r. W ocenie skarżącej, dokumenty te dowodziły, że kierowca w spornym okresie pracował w ww. gospodarstwie rolnym, a do tego typu działalności nie mają zastosowanie przepisy cyt. rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Dlatego brak jest przełączenia tachografu na funkcję "Out", co zdaniem skarżącej, nie stanowi naruszenia przepisów u.t.d. Kierowca winien być ukarany tylko mandatem karnym w wysokości 500 zł za brak świadectwa działalności kierowcy, dotyczącego prowadzenia pojazdu wyłączonego z zakresu stosowania rozporządzenia WE nr 561/2006 lub Umowy AETR. W ocenie skarżącej, przedłożone organom dowody w postaci umowy najmu pojazdy i umowy zlecenia potwierdzają fakt, że w okresie objętym kontrolą zmienił się użytkownik pojazdu. Jeżeli natomiast organ okoliczność tę kwestionuje, to powinien przeprowadzić w tym zakresie dodatkowe postępowanie dowodowe. Uznała, że kara pieniężna w wysokości 4.000 zł nałożona została niesłusznie i niezgodnie z przepisami prawa, a w sprawie należało zastosować art. 92c u.t.d., tj. umorzyć postępowanie.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2016 r., poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a.
Stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest omówiona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 lutego 2016 r., uchylająca w całości decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 listopada 2015 r. o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w kwocie 4.950 zł i orzekająca o nałożeniu kary w wysokości 4.000 zł.
Przeprowadzona przez Sąd, we wskazanym zakresie i według podanych powyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji nie wykazała, aby przy jej wydaniu doszło do naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Zdaniem Sądu, w kwestii zasadniczej, istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i nie naruszył przepisów postępowania, a ocena przeprowadzona na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Z tego powodu Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do przedmiotu kontroli zaznaczyć trzeba, że zaskarżoną decyzją nałożono na skarżącą, jako przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, karę pieniężną w kwocie 4.000 zł za naruszenie przepisów dotyczących warunków i obowiązków przewozów drogowych, w zakresie czasu prowadzenia pojazdu i czasu odpoczynków. Materialną podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia kary stanowiła ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.) zwana dalej nadal u.t.d., która w art. 92a ust. 1 ustanawia odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów określających warunki i obowiązki tego przewozu oraz ustala granice wysokości kary za stwierdzone naruszenia. Zgodnie z tą regulacją, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie, przy czym na zasadzie ust. 2 tego przepisu suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych.
Na podstawie art. 4 pkt 22 u.t.d. przyjąć należy, że odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 tej ustawy dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z u.t.d., jak i wskazanych w tym przepisie aktów, w tym m.in. z przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. 2012, poz. 1155, z późn. zm.) zwanej dalej u.c.p.k., a także rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (zwanego w dalszym ciągu rozporządzeniem nr 561/2006). Odpowiedzialność ta, co należy podkreślić, nie jest jednak uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Istotą omawianej kary, jak słusznie wskazał organ odwoławczy, jest natomiast przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa.
Przepis art. 92a ust. 2 u.t.d. określa limit kar stwierdzonych podczas jednej kontroli drogowej. Z kolei, regulacja zawarta w art. 92a ust. 6 u.t.d. odsyła do załącznika nr 3, wskazując, że zawiera on wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i przypisanych im wysokości kar pieniężnych. Przy czym kary pieniężne, określone w załączniku nr 3 do u.t.d., zostały ustalone w sposób sztywny, tym samym, ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów, a zatem nie mogą nałożyć kary w innej wysokości niż określona w załączniku.
Powyższe oznacza, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter związany i w razie stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ - co do zasady - zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 2 i 3 u.t.d. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez dany podmiot z odpowiedzialności możliwe jest jedynie na podstawie art. 92b i art. 92c u.t.d.
Postępowanie w przedmiocie ustalenia odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92a ustawy, jest postępowaniem administracyjnym do którego zastosowanie znajdują przepisy K.p.a. Na podstawie art. 93 ust. 7 u.t.d. w postępowaniu tym nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.).
W kontekście zarzutów skargi, oceniając w pierwszej kolejności legalność działań podejmowanych w niniejszej sprawie przez organy w toku postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, a podjęte rozstrzygnięcie nie narusza przepisów prawa materialnego czy procesowego.
W niniejszej sprawie, w wyniku kontroli przewozu drogowego przeprowadzonego w dniu 30 października 2014 r. - pojazdem marki Scania o nr rej.[...], kierowany przez kierowcę M. K. - skarżąca, jako przedsiębiorca została ukarana przez właściwe organy inspekcji transportu drogowego karą w wysokości 4.000 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy.
Przedmiotem sporu jest możliwość (dopuszczalność) wymierzenia przez organ administracji kary za ww. naruszenie, a więc za naruszenie, które wynika z ustaleń kontroli w dniu 30 października 2014 r., a mające odzwierciedlenie w protokole nr [...] wraz z załącznikami, jak i z ustaleń dokonanych w toku postępowania administracyjnego, w wyniku złożonych wyjaśnień i dokumentów przez skarżącą.
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do zarzutów procesowych skargi, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, oparty na przepisach postępowania administracyjnego, pozwala na dokonanie oceny materialnoprawnej sprawy, a w jej konsekwencji oceny legalności nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
W związku z powyższym, wyjaśnić należy, że inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) uprawnieni są do przeprowadzenia stosownej kontroli - art. 89 ust. 1 pkt 2 u.t.d., a kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli - art. 87 ust. 1 u.t.d., m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego (tachografu) zamontowanego w pojeździe oraz inne zaświadczenia bądź świadectwa. Dostrzec też trzeba, że w przedmiotowej sprawie podmiotem kontrolowanym, niezależnie od kierowcy, była skarżąca jako przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe (krajowe/międzynarodowe). Jednakże czynności kontrolne zostały w całości przeprowadzone w obecności kierowcy, jako osoby zatrudnionej przez skarżącą. Powierzenie zatem kierowcy wykonania określonego przewozu przez przedsiębiorcę jest równoznaczne z tym, że przedsiębiorca ten godzi się z faktem, iż ewentualna kontrola drogowa będzie realizowana w obecności kierowcy, który będzie bezpośrednim adresatem pytań i uwag inspektorów i który jako pierwszy będzie musiał odnieść się do protokołu kontroli, a następnie pokwitować odbiór tego dokumentu (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 613/09 , LEX nr 596994).
Zaakcentować również przyjdzie, iż sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d., a ponadto protokół ten, jako dokument urzędowy – w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania - stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Powyższy protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego również względu, że sporządzany jest z udziałem osoby - podmiotu (przedstawiciela) kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, bowiem funkcjonariusze organu (ITD) weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli pojazdu, używając przy tym wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji, stąd podpisanie protokołu bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną stanowi niewątpliwie dowód w sprawie. Wprawdzie istnieje możliwość podważenia protokołu kontroli, ale wyłącznie na zasadzie przeprowadzenia przeciwdowodu, czyli jedynie przez konkretny dowód wskazujący, iż dane zawarte w protokole są nieprawdziwe.
W tej sprawie organy orzekające zgodnie przyjęły i wykazały, że kontrola została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Ponadto, kierowca – M. K., nie kwestionował wyniku kontroli, podpisał protokół kontroli nie wnosząc żadnych uwag. Z ustaleniami organu nie godziła się natomiast skarżąca, która w toku postępowania administracyjnego podniosła zarzut braku pouczenia przez organ kierowcy o prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego, nieuwzględnienie przez organ dokumentów złożonych do akt sprawy, tj. umowy zlecenia, umowy najmu pojazdu, wyjaśnień kierowcy oraz zaświadczenia o podatku, na okoliczność wykazania, że kierowca wykonywał transport drogowy na rzecz innego przedsiębiorcy, prowadzącego gospodarstwo rolne. Przy czym skarżąca akcentował, że w jej przypadku następuje zwolnienie z powyższego obowiązku, w trybie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, który stanowi, iż "o ile nie zagraża to osiągnięciu celów określonych w art. 1 tegoż rozporządzenia, każde państwo członkowskie może wprowadzić wyjątki od przepisów art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006 i uzależnić te wyjątki od spełnienia indywidualnych warunków na swoim terytorium lub, w porozumieniu z zainteresowanymi państwami, na terytorium innego państwa członkowskiego, mające zastosowanie do przewozów wykonywanych pojazdami używanymi lub wynajmowanymi bez kierowcy przez przedsiębiorstwa rolnicze, ogrodnicze, leśne, gospodarstwa rolne lub rybackie do przewozu rzeczy w ramach własnej działalności gospodarczej w promieniu do 100 km od bazy przedsiębiorstwa." Według skarżącej - co szczególnie akcentowała - należy z zakresu kontroli wyłączyć okres wynajmu pojazdu na rzecz gospodarstwa rolnego K. M., trwający od 1 czerwca 2014 r., albowiem kierowca M. K., w okresie objętym kontrolą, tj. od 11 do 30 października 2014 r., wykonywał przewóz na rzecz przedsiębiorstwa rolnego, o czym stanowi art. 13 ust. 1 ww. rozporządzenia 561/06.
Na tej okoliczności (wyjątku) opiera swoją argumentację skarżąca, podnosząc, że pojazd o nr rej. [...] został wynajęty przez K. M. na podstawie umowy najmu pojazdu z dnia 1 czerwca 2014 r. i w tym okresie był wykorzystywany w ramach prowadzonego przez niego gospodarstwa rolnego. Uznała, że są to przewozy, o których mowa w art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 561/2006. Z przepisu art. 29 ust. 2 u.c.p.k. wynika natomiast, że tego rodzaju kategorie pojazdów wyłączone są z zakresu stosowania rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, nie dotyczy więc ich m.in. obowiązek instalowania i użytkowania urządzeń rejestrujących (art. 3 rozporządzenia nr 3821/85).
Kluczową sprawą jest zatem ustalenie, czy w analizowanym przypadku spornym pojazdem wykonywane były rzeczywiście przejazdy objęte ww. wyłączeniem.
W badanej sprawie skarżąca podnosi, że to rolą organu, zgodnie z wynikającym z zasady prawdy obiektywnej ogólnym obowiązkiem podjęcia wszelkich działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7, art. 77 § 1 K.p.a.), jest ustalenia, czy w konkretnej sprawie spełnione są przesłanki do zastosowania omawianego wyjątku. Innymi słowy, to na organie spoczywa ciężar udowodnienia, że przesłanki te nie zostały spełnione. Z argumentacją strony skarżącej nie można się jednak zgodzić. Zauważyć bowiem należy, iż problematyka ta była obszernie rozważana w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 marca 2015 r. (sygn. akt II GSK 188/14, dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wywiódł NSA: "co prawda, w procedurze administracyjnej regułą jest, że to na organie spoczywa ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, jednakże również na stronie ciąży obowiązek współdziałania z organem i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń zwłaszcza, gdy postępowanie zmierza do nałożenia na nią obowiązków, a nieudowodnienie konkretnego faktu może prowadzić do wydania decyzji dlań niekorzystnej (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1377/11). Ciężar dowodu jest kwestią materialnoprawną. Innymi słowy, rozkład ciężaru dowodu wynika zasadniczo z przepisu prawa materialnego, który organ administracji publicznej ma obowiązek zastosować w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08). Może zatem zaistnieć sytuacja, iż w świetle przepisu prawa materialnego udowodnienie określonej okoliczności faktycznej obciąża stronę postępowania, nie zaś organ, tym niemniej nie zwalnia to organu od jego powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania, rozpatrzenia, całego materiału dowodowego sprawy i oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.). [...] Nie powinno ulegać wątpliwości, że na organie administracji publicznej spoczywał ciężar udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez skarżącą przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku oraz pozostałych zasad użytkowania urządzeń rejestrujących, co jest penalizowane karami pieniężnymi. Natomiast zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności objęte hipotezą art. 29 u.c.p.k. oraz art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia 561/2006 powinien wykazać przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów i to jemu znane są okoliczności, które pozwoliłoby zastosować analizowane wyłączenie. Skarżąca powinna więc przedłożyć dowody, a jeśli nie była w ich posiadaniu, to winna złożyć wyczerpujące wyjaśnienia na okoliczności, o których mowa w ww. przepisach."
Skład orzekający w tej sprawie w pełni podziela przedstawione stanowisko. Przenosząc ten pogląd na grunt badanej sprawy należy zauważyć, że również w tym przypadku skarżąca nie przedstawiła dowodów, ani nie złożyła konkretnych wniosków dowodowych celem wykazania przesłanek do zastosowania omawianego wyjątku. W istocie skarżąca ograniczyła się do próby odwrócenia przedstawionej wyżej reguły, obarczając ciężarem dowodu organ. Przy czym zauważyć należy, iż w analizowanej sprawie skarżąca wprawdzie złożyła do akt sprawy umowę najmu pojazdu z dnia 1 czerwca 2014 r., umowę zlecenia zawartą 1 października 2014 r. pomiędzy M. K. a K. M. prowadzącym gospodarstwo rolne, jednakże w ocenie Sądu, treść tych dokumentów w kontekście braku wiarygodnych dowodów przeciwnych nie pozwala na uznanie, że w analizowanej sprawie przewóz drogowy wykonywany był w ramach gospodarstwa rolnego. Jedyną aktywnością skarżącej w tym zakresie są pisemne wyjaśnienia, zawierające oświadczenie, że sporny pojazd został wynajęty i jest wykorzystywany do celów gospodarstwa rolnego K. M.. Na dowód tych twierdzeń skarżąca złożyła do akt sprawy umowę najmu pojazdu z dnia 1 czerwca 2014 r., umowę zlecenia z dnia 1 października 2014 r. i decyzję Wójta Gminy [...] w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego z dnia 23 stycznia 2014 r. wydanej dla K. M.. Skarżąca nie przedłożyła natomiast, innych dokumentów, tj.: faktur RR, faktur VAT, dokumentów wz, dowodów dostawy i odbioru, protokołów przekazania, dokumentów dotyczących rodzaju przewożonych towarów (środków ochrony roślin, nawozów sztucznych, maszyn, słomy, płodów rolnych) dokumentów potwierdzających sprzedaż towarów, jak również dokumentów dotyczących bieżącej eksploatacji (zakup paliwa), czy też potwierdzających uiszczenie czynszu z tytułu najmu pojazdu. Dostrzec bowiem należy, iż strony w umowie najmu pojazdu w treści umowy ustaliły, że do obowiązków najemcy należeć będzie ponoszenie kosztów związanych z bieżącą eksploatacją (§ 2 pkt b umowy) oraz czynsz za wynajęty pojazd (§ 3 umowy) określony w wysokości określonej w załączniku nr 2 do niniejszej umowy, którego brak jest w aktach sprawy. Nadto, w celu zapewnienia właściwego rozliczania przedmiotu najmu, na koniec każdego miesiąca strony umowy najmu pojazdu zobowiązały się potwierdzać ramy czasowe dokonanej usługi, w szczególności godziny, dni, miesiąc i rok (załącznik nr 3 do umowy). W świetle powyższego, skarżąca mogła, a w tym przypadku powinna była przedłożyć dokumenty potwierdzające fakt realizacji umowy najmu zawartej z K. M. Tymczasem dokumentów takich brak jest w aktach sprawy, a skarżąca uważa, że gospodarstwo rolne nie ma obowiązku przedstawiania dokumentacji potwierdzającej rodzaj wykonywanego przewozu, albowiem nie jest ono stroną postępowania oraz, że przewóz wykonywany na rzecz tego gospodarstwa nie wymaga od jego właściciela archiwizacji dokumentacji.
W niniejszej sprawie trudno jest podzielić stanowisko skarżącej, że to organ powinien dążyć do udowodnienia korzystnej dla niej okoliczności, jest to bowiem sprzeczne z podstawowymi regułami rozkładu ciężaru dowodu, znajdującymi również zastosowanie w tego rodzaju sprawach jak badana, co wyjaśniono wyżej. Niewątpliwie, organ ma obowiązek gromadzić wszystkie dowody istotne w sprawie, dotyczące zarówno okoliczności korzystnych jak i niekorzystnych dla strony, jednakże w sytuacji, gdy strona wywodzi z danej okoliczności korzystne dla siebie okoliczności, powinna podjąć własną inicjatywę, przynajmniej, ukierunkowując tok działań organu stosownymi wnioskami dowodowymi.
Podkreślić bowiem należy, iż treść protokołu kontroli jest jednoznaczna, wynikają z niej ustalenia, które nie zostały skutecznie przez skarżącą obalone. Z kolei, załączniki w postaci umowy najmu, zlecenia, wyjaśnienia M. K., raport wykroczeń, raport kontrolny czasu pracy, nie pozwala skutecznie wyłączyć odpowiedzialności skarżącej na podstawie u.t.d. Słusznie zwraca uwagę organ na okoliczność, iż podczas kontroli drogowej kierowca nie wniósł żadnych uwag, a odczytane dane cyfrowe z karty kierowcy, potwierdziły jednoznacznie, że w okresie najmu pojazd skarżącej był wykorzystywany do transportu na jej rzecz przez tego samego kierowcę. Prawidłowość zapisów danych z karty kierowcy nie została skutecznie zakwestionowana, a ponadto dane z karty pojazdu nie budziły żadnych zastrzeżeń.
Sąd dodatkowo dostrzega, że skarżąca, upatrując podstawy prawnej w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 do wyłączenia jej z odpowiedzialności, tj. wywodząc swoje zwolnienie z tytułu umowy najmu pojazdu w dniach od 11 do 30 października 2014 r., wykazała się znajomością zagadnienia w kwestii zwolnienia z przywołanego przepisu, jednakże przedstawiane organom przez skarżącą wywody i przedłożone kserokopie dokumentów (umowa użyczenia i zlecenia) nie mogły odnieść oczekiwanego rezultatu w świetle ustaleń kontrolnych organu. Przywołane i udostępnione przez skarżącą dowody w postępowaniu administracyjnym były wystarczające do uznania, że przepis art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie znajduje zastosowania w tej sprawie.
W ocenie Sądu, skarżąca nie podważyła skutecznie argumentacji organu, opartej na zebranym w sprawie, wiarygodnym materiale dowodowym. W konkluzji należy stwierdzić, że zgromadzony w sprawie materiał, zebrany z wyczerpaniem dostępnych organowi środków dowodowych, nie pozwala na przyjęcie, aby w sprawie zachodziły okoliczności określone w art. 13 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 561/2006. Skoro sporny wyjątek nie miał zastosowania, należało zastosować zasadę ogólną. W tej sytuacji zasadne było nałożenie na skarżącą kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy w dniach 30, 29, 27, 24, 16, 14 i 13 października 2014 r., co stanowiło naruszenie lp. 5.2.1 i 5.2.2 załącznika nr 3 do u.t.d. Jednocześnie podzielić należało stanowisko organu odwoławczego, co do braku podstaw do nałożenia kary za dzień 10 października 2014 r., gdyż z materiału dowodowego sprawy wynika, że w tym okresie kierowca nie przekroczył maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Stąd, prawidłowym było zastosowanie przez organ drugiej instancji przepisu art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. i uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oraz orzeczenie kary w nowej wysokości.
W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe, określona w art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter obiektywny i dla jej ustalenia wystarczające jest samo stwierdzenie faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków oraz brak realnie istniejących dowodów mogących podważać takie ustalenie. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie brak było podstaw do zarzucenia organowi naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b u.t.d. Wyjaśnić przyjdzie, że przedsiębiorca ma obowiązek zapewnienia takiej organizacji pracy w prowadzonym przez siebie przedsiębiorstwie transportowym, aby wyeliminować lub przynajmniej zminimalizować zagrożenie wystąpienia naruszeń przepisów regulujących kwestię czasu pracy kierowców. Ten obowiązek jest oczywisty i wynika z przepisów art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, wedle którego przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II cyt. rozporządzenia. Ponadto, przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II cyt. rozporządzenia. Na podstawie tej regulacji przyjąć należy, że chodzi o zastosowanie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą skłaniać kierowców i umożliwiać im przestrzeganie przepisów prawa o czasie pracy. Dopiero wykazanie, że przedsiębiorca takie rozwiązania zastosował, a pomimo tego kierowca naruszył przepisy, spowodować może uwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Dostrzec trzeba, że skarżąca, prowadząc przedsiębiorstwo transportowe wykonujące przewozy drogowe, jest profesjonalistą. Dlatego powinna sprawować ścisły nadzór i kontrolę przestrzegania przepisów prawa przez swych pracowników. Odnotować też należy, że powołane powyżej prawodawstwo unijne przypisuje szczególną wagę zapewnieniu przestrzegania i kontrolowania ścisłych norm czasu pracy kierowców, związanemu z koniecznością zagwarantowania bezpieczeństwa w ruchu lądowym w sytuacji komercyjnej presji na ilość przewożonych ładunków i szybkość wykonywanych przewozów. Presja ta prowadzić może - przy braku konsekwentnego i skutecznego egzekwowania przepisów regulujących kwestię czasu pracy kierowców - do zagrożenia bezpieczeństwa nie tylko kierowców, ale i innych uczestników ruchu drogowego. Przedsiębiorca nie jest jednak odpowiedzialny wyłącznie za stworzenie warunków do realizacji działalności zgodnej z prawem, lecz za rezultat prowadzonej działalności transportowej, w tym związany z naruszeniem przepisów prawa. W niniejszej sprawie skarżąca, tak w toku postępowania kontrolnego, jak i administracyjnego, nie wskazała okoliczności mogących, stosownie do art. 92b ust. 1 u.t.d., stanowić podstawę do odstąpienia od nałożenia na nią kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku.
W sprawie nie ustalono również okoliczności mogących uzasadniać wyłączenie odpowiedzialności skarżącej na podstawie art. 92c ustawy, który stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (pkt 1), jeżeli za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2) lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat (pkt 3).
Wobec braku przedstawienia dokumentacji potwierdzającej prawidłową pracę przedsiębiorstwa oraz to, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć, organy nie miały podstaw do odstąpienia od nałożenia kary za naruszenia wskazane pod lp. 5.2.1 i 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. Tylko na podstawie stosownych dowodów można jednoznacznie stwierdzić, czy przedsiębiorca spełnił wymogi z art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d. lub, że zaistniały okoliczności określone w art. 92c ust. 1 tej ustawy. Ciężar wykazania zaistnienia zdarzeń lub okoliczności, mogących to potwierdzać spoczywa na podmiocie wykonującym transport drogowy. W niniejszej sprawie, co należy raz jeszcze podkreślić, przedstawiając argumentację dotyczącą wystąpienia przesłanek określonych w ww. przepisach, skarżąca nie wskazała w tym zakresie dowodów potwierdzających jej stanowisko. Wobec tego, a także wobec braku ujawnienia w toku postępowania administracyjnego dowodów potwierdzających jednoznacznie zaistnienie okoliczności z art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d.d, nie można skutecznie zarzucić organom naruszenia tego przepisu przez jego niezastosowanie, jak również naruszenia art. 92c ust. 1 u.t.d. na skutek nieuwzględnienia przesłanek wskazanych w tej regulacji.
Podsumowując przedstawioną ocenę powtórzyć przyjdzie, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe, określona w art. 92a ust. 1 u.t.d., ma charakter obiektywny i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków ustawowych Przedsiębiorca odpowiada za naruszenia prawa przez kierowców, gdyż zatrudniając kierowców, organizuje ich pracę i sprawuje nad nimi nadzór. Od tej podstawowej zasady ustawodawca przewidział wyjątki uregulowane jedynie w art. 92b i art. 92c u.t.d. Zatem trafnie wywodzono w zaskarżonej decyzji, że zwolnienie się skarżącej z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., możliwe byłoby tylko w przypadku wykazania, że nie miała ona wpływu na powstałe naruszenia, a naruszenia te wystąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Skarżąca musiałaby wykazać, że uczyniła wszystko, czego można było od niej rozsądnie wymagać, aby zadośćuczynić nałożonym obowiązkom i wymogom. Ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności, przewidziane w przepisach art. 92b i art. 92c u.t.d., spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne. Należy podkreślić, że poprzestanie tylko na oświadczeniu strony nie jest wystarczające. Nie wystarczy samo uprawdopodobnienie takich okoliczności. Konieczne jest ich udowodnienie (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., II GSK 989/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodów potwierdzających takie okoliczności.
Jednocześnie, zdaniem Sądu, organ odwoławczy wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i nie naruszył procedury administracyjnej, w tym w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. Materiał dowodowy został zebrany w sposób prawidłowy w toku postępowania kontrolnego, a dokonane ustalenia szczegółowo utrwalono w protokole z kontroli. Przeprowadzona przez organ odwoławczy ocena znalazła wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, spełniającym wymogi z art. 107 § 3 K.p.a., w którym wyczerpująco odniesiono się do wszystkich podnoszonych przez skarżącą kwestii oraz do całości materiału dowodowego. Zaakcentować należy, że obowiązki organu wynikające z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. nie zwalniały strony ze współdziałania z organami w wyjaśnieniu sprawy. Trudno bowiem wymagać od organu, aby poszukiwał dowodów na potwierdzenie wyjaśnień strony w sytuacji, gdy sama strona nie jest w stanie ich wskazać i przedstawić. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, materiał dowodowy nie został zebrany w sposób naruszający przepisy prawa. Organy podejmowały wszystkie konieczne działania w celu jego wyczerpującego zgromadzenia. Nie można natomiast przerzucać na organy odpowiedzialności za brak współpracy strony w wyjaśnieniu stanu faktycznego, zwłaszcza w takiej sytuacji, jaka zaistniała w niniejszej sprawie.
W ocenie Sądu, nie można też zarzucić organom prowadzącym postępowanie administracyjne, zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji, że w toku tego postępowania naruszyły przepis art. 50 K.p.a., przez brak wezwania K. M. do złożenia wyjaśnień na piśmie. Dostrzec trzeba, że organ nie jest zobowiązany do poszukiwania dowodów. Jednakże - co należy podkreślić - w rozpoznawanej sprawie organ trzykrotnie wzywał K. M. do stawienie się w siedzibie organu celem złożenia wyjaśnień. Jednak ww. z wezwania tego nie skorzystał. W tej sytuacji, a także z uwagi na zebrany w sprawie materiał dowodowy, który był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia, podzielić należało stanowisko organu w przedmiocie regulacji z art. 50 K.p.a.
W konsekwencji dokonanej oceny, Sąd uznał, że prawidłowe były ustalenia organów co do stwierdzenia naruszeń w zakresie obowiązków i warunków wykonywania przewozu drogowego. Z tych względów, wobec braku wykazania przez skarżącą okoliczności uzasadniających zwolnienie jej z odpowiedzialności administracyjnej, przyjąć należało, że zaistniały podstawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 6 u.t.d.. Zaznaczyć trzeba, że przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w razie stwierdzenia naruszenia, uprawniony organ obowiązany jest do nałożenia na podmiot wykonujący przewóz odpowiedniej kary pieniężnej. Kara ta została prawidłowo ustalona i wymierzona w odpowiedniej kwocie, stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d.
Przedstawione wywody prowadzą do wniosku, że bezzasadne są zarzuty skargi dotyczące wydania decyzji z naruszeniem przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło