II SA/Op 400/19

WyrokWSA w Opolu2019-11-26

Skład orzekający: Krzysztof Bogusz, Elżbieta Kmiecik, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, jako właściciele nieruchomości sąsiedniej, posiadają przymiot strony w postępowaniu o wznowienie postępowania administracyjnego dotyczącego decyzji o pozwoleniu na budowę, w sytuacji gdy podnoszą zarzuty dotyczące potencjalnego negatywnego wpływu inwestycji na ich nieruchomość, w szczególności w zakresie gospodarki wodnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące obszaru oddziaływania obiektu budowlanego, ograniczając się jedynie do analizy zgodności projektu z przepisami technicznobudowlanymi. Właściciele nieruchomości sąsiedniej powinni być uznani za strony postępowania, jeśli istnieje potencjalna możliwość negatywnego oddziaływania inwestycji na ich nieruchomość, nawet jeśli projekt spełnia wymogi techniczne. Potencjalne oddziaływanie, w tym zmiana naturalnego spływu wód opadowych, stanowi podstawę do uznania przymiotu strony.
Stan faktyczny
Skarżący R. K. i R. K. domagali się uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, argumentując, że jako właściciele sąsiedniej działki zostali pozbawieni udziału w postępowaniu, mimo że inwestycja może negatywnie wpłynąć na ich nieruchomość, zwłaszcza w zakresie gospodarki wodnej spowodowanej podniesieniem terenu i zaprojektowanym odwodnieniem. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że działka skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, ponieważ projekt spełnia wymogi techniczne i przewiduje odwodnienie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Opolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego. Zasądził od Wojewody Opolskiego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik (spr.) Sędzia NSA Jerzy Krupiński Protokolant st. insp. sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2019 r. sprawy ze skargi R. K. i R. K. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia 8 sierpnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, we wznowionym postępowaniu, decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego z dnia 13 czerwca 2019 r., nr [...], 2) zasądza od Wojewody Opolskiego na rzecz R. K. i R. K., solidarnie, kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez R. K. i R. K. (zwanych dalej także skarżącymi) jest decyzja Wojewody Opolskiego z 8 sierpnia 2019 r., nr [...] - wydana we wznowionym postępowaniu, utrzymująca w mocy decyzję Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego z 13 czerwca 2019 r. o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej tego organu z 18 lutego 2019 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym: Decyzją z 18 lutego 2019 r., nr [...], Starosta Kędzierzyńsko-Kozielski zatwierdził projekt budowlany i udzielił T. M., zwanemu dalej inwestorem, pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej w [...] przy ul. [...], na działce nr a. Wnioskiem z 10 kwietnia 2019 r. (data wpływu do organu 11 kwietnia 2019 r.) skarżacy wystąpili do Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją oraz o wstrzymanie wykonania i uchylenie tej decyzji. Powołując się na art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. podnieśli, że bez własnej winy zostali pozbawieniu udziału w postępowaniu pomimo, że przysługiwał im przymiot strony jako właścicielom nieruchomości sąsiedniej, tj. działki nr b, znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji. Wskazali, że o fakcie wydania przedmiotowej decyzji dowiedzieli się z pisma Starosty Kędzierzyńsko-Kozielskiego z 25 marca 2019 r. stanowiącego odpowiedź na ich wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Uzasadniając swoją legitymację podnieśli, że nie uznając ich za stronę postępowania i przyjmując określony przez projektanta obszar oddziaływania obiektu, ograniczający się do działki inwestora, organ nie uwzględnił tego, że określenie w projekcie obszaru oddziaływania obiektu nastąpiło w sposób niezgodny z przepisami, gdyż w zatwierdzonym projekcie brak kompleksowej analizy oraz informacji o obszarze oddziaływania obiektu, a także przepisów, w oparciu o które dokonano ograniczenia tego obszaru jedynie do działki inwestora; działka nr a posiada znaczny naturalny spadek w kierunku działki wnioskodawców (różnica w poziomach pomiędzy granicą przedmiotowej działki od strony działki drogowej nr c a granicą z działką nr b wynosi od 1.95 do 2.30m), co przy jednoczesnym projektowanym nadsypaniu jej części do poziomu +191.12 oraz zaprojektowaniu skarp ze spadkiem w kierunku działek sąsiednich - w tym w szczególności ich działki, powoduje wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia szkodliwego na nią wpływu związanego ze spływem wód opadowych; opisane i zaprojektowane na rysunku projektu zagospodarowania działki "odwodnienie liniowe ze studnią chłonną" zostało wrysowane w sposób schematyczny bez przedstawienia rozwiązań projektowych (typ, przekrój, parametry), bez analizy warunków gruntowych i wodnych oraz bez żadnych wyliczeń dotyczących wymaganych parametrów zarówno odwodnienia liniowego jaki i studni chłonnej, co w żaden sposób nie gwarantuje zabezpieczenia przed szkodliwym wpływem wód opadowych spływających z terenu inwestycji na działkę skarżących; opisana i pokazana na rysunku projektu zagospodarowania działki "studnia chłonna" (bez wyliczeń jej parametrów oraz określenia możliwości jej zastosowania w danych warunkach gruntowych i przy określonej wielkości odwadnianej, usytuowanej częściowo ze znacznym spadkiem powierzchni, działki nr a) została zlokalizowana w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z działką nr b; w związku z charakterem projektowanej inwestycji, jako wiążącej się z dużą intensyfikacją zabudowy, wysoce prawdopodobne jest jej negatywne oddziaływanie na działki sąsiednie, w tym w szczególności na działkę nr b. Po rozpoznaniu ww. wniosku, postanowieniem z 6 maja 2019 r., Starosta Kędzierzyńsko-Kozielski wznowił przedmiotowe postępowanie uznając, że skarżący dochowali terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a. Następnie, decyzją z 13 czerwca 2019 r., nr [...], Starosta Kędzierzyńsko-Kozielski, działając na podstawie 151 § 1 pkt 1 k.p.a., odmówił uchylenia własnej decyzji z 18 lutego 2019 r. W uzasadnianiu wskazał, że działka skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Jak wyjaśnił, do takiego stwierdzenia doszło po ustaleniu, że odległość projektowanych budynków mieszkalnych od granicy z działką nr b wynosi 11,84 m, a wysokość projektowanych budynków w najwyższym punkcie wynosi 8,93 m, wobec czego projektowane przedsięwzięcie nie niesie za sobą ograniczeń związanych z przesłanianiem obiektów znajdujących się na działce nr b, bowiem odpowiada wymogom § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a także spełnienia wymagania określone w § 57 i § 60 ww. rozporządzenia (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi). Inwestycja nie narusza również warunków ochrony przeciwpożarowej (§ 271 rozporządzenia), nie pozbawia nieruchomości skarżących dostępu do drogi publicznej oraz innych mediów (woda, energia), realizacja inwestycji nie niesie za sobą także ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych oraz hałasu. Ustalono również, że działka nr b nie znajduje się w obszarze oddziaływania zważywszy na treść § 19 rozporządzenia. Zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym w ramach inwestycji przewidziano podniesienie terenu, na którym zlokalizowane będą budynki, o ok. 2 m z jednoczesnym wykonaniem nasypu ze spadkiem w kierunku, m. in. działki nr b. Nasyp ten będzie się jednak znajdował w znacznej odległości od granicy z przedmiotową działką, tj. ok. od 5 do 10 m. Ponadto, aby nie został naruszony warunek, o którym mowa w § 29 rozporządzenia w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w celu zapobieżenia ewentualnemu spływowi wód opadowych na sąsiednie działki (w tym działkę skarżących), projektant przewidział odwodnienie liniowe ze studnią chłonną. Obiekty te jednak nie były przedmiotem wniosku o pozwolenie na budowę i nie wymagały sporządzenia projektu budowlanego. Są to urządzenia, które projektant wskazał jako sposób zagospodarowania działki w celu niewystąpienia wpływu wód opadowych i roztopowych z nasypu na tereny sąsiednie i nie stanowią one urządzeń budowlanych związanych z projektowanymi budynkami. Za ich rodzaj i parametry odpowiada projektant. Organ administracji architektoniczno-budowlanej dokonuje natomiast sprawdzenia zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego i nie jest uprawniony do badania stosunków wodnych na nieruchomości. Jednocześnie, studnię chłonną przewidziano w odległości ok. 2 m od granicy działki nr b, a nie istnieją przepisy, które wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, w związku z jej usytuowaniem. W konsekwencji uznając, że planowana inwestycja nie wprowadzi ograniczeń w zagospodarowaniu terenu nieruchomości nr b, organ uznał, że działka ta nie została zaliczona do obszaru oddziaływania projektowanych obiektów i brak jest podstaw do uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Od powyższej decyzji skarżący wnieśli odwołanie, w którym domagając się jej uchylenia i ponownego rozpoznania sprawy podnieśli zarzuty naruszenia: - art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego oraz § 13a rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, poprzez zaniechanie dokonania całościowej analizy dokumentacji projektowej (szczególnie w zakresie zmiany naturalnego spływu wód opadowych i ich wpływu na działki sąsiednie) w celu określenia obszaru oddziaływania obiektu, a co za tym idzie - niewłaściwe ustalenie stron postępowania, w tym skutkujące odmową przyznania przymiotu strony skarżącym; - art. 3 pkt 1 i 9 Prawa budowlanego poprzez niezakwalifikowanie wrysowanego w projekcie zagospodarowania działki odwodnienia liniowego wraz ze studnią chłonną jako urządzeń budowlanych oraz błędne stwierdzenie, że nie będą one odprowadzały wody z projektowanych budynków w sytuacji, gdy budynki te zlokalizowane są na opisanym wyżej "nasypie" i nie są podłączone do niezależnej kanalizacji deszczowej; - art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b oraz art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego poprzez wadliwe przyjęcie, że odwodnienie liniowe i studnia chłonna nie były przedmiotem wniosku o pozwolenie na budowę, nie wymagały sporządzenia projektu budowlanego, że za rodzaj i parametry powyższych urządzeń odpowiada projektant, a organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest uprawniony do badania stosunków wodnych; - § 8 ust.3 pkt 2, 3, 6 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego poprzez zatwierdzenie projektu zagospodarowania działki, w którym to brak wymiarów związanych z usytuowaniem urządzeń budowlanych (odwodnienie liniowe i studnia chłonna), brak wymiarów i wzajemnych odległości obiektów i urządzeń budowlanych w nawiązaniu do istniejącej zabudowy terenów sąsiednich, brak określenia i wymiarów związanych z ukształtowaniem terenu, brak oznaczenia zmian w stosunku do stanu istniejącego oraz co za tym idzie brak charakterystycznych rzędnych i przekrojów pionowych terenu, kierunków i wartości nachylenia (projektowane podniesienie terenu części działki i projektowana skarpa o wysokości ponad 2 m ze spadkiem w kierunku sąsiedniej działki), brak określenia sposobu odprowadzania wód opadowych z podaniem niezbędnych profili podłużnych, spadków, przekrojów przewodów, brak analizy warunków gruntowych i wodnych oraz wyników obliczeń dotyczących wymaganych parametrów zarówno odwodnienia liniowego jaki i studni chłonnej; - art. 35 ust.1 pkt 2 Prawa budowlanego w związku z § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez wydanie rozstrzygnięcia na podstawie niekompletnych dowodów w sprawie (projekt budowlany nie zawiera wymiarów, parametrów, badań warunków gruntowych, wyników obliczeń dotyczących projektowanego sposobu odprowadzania wód deszczowych) oraz zaniechanie dokonania ich rzeczywistej analizy w celu wykazania faktu braku naruszenia dyspozycji przywołanego § 29, dotyczącego zakazu dokonywania zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu skierowania ich na teren sąsiedniej posesji; - art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego poprzez brak analizy projektowanego sposobu odprowadzania wód deszczowych (ilość, liczba i charakter obiektów), a co za tym idzie brak odniesienia się do konieczności dołączenia przez inwestora do projektu budowlanego pozwolenia wodnoprawnego w przypadku, gdy m.in. projektowane wspólne odwodnienie sześciu budynków zlokalizowanych na jednej działce nie jest zwykłym korzystaniem z wód. - art. 7, art. 8, art. 10 § 1 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Wskazując na powyższe i okoliczności powołane we wniosku o wznowienie postępowania skarżący wywiedli, że wadliwość postępowania oraz naruszenie przepisów prawa skutkowało niewłaściwym określeniem przez organ obszaru oddziaływania inwestycji, a co za tym idzie, brakiem prawidłowego ustalenia stron postępowania. Zaskarżoną decyzją z 8 sierpnia 2019 r. Wojewoda Opolski utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał przepisy k.p.a. regulujące tryb wznowienia postępowania i wyjaśnił, że w sprawie krąg podmiotów uznawanych za strony powinien być ustalany na podstawie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Oceniając legitymację skarżących ustalił, że projektowana zabudowa szeregowa mieści się w pojęciu budynku mieszkalnego jednorodzinnego, określonego w art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego i ze względu na jej rodzaj oraz charakter nie ma wpływu na nieruchomości sąsiednie, w tym działkę nr b będąca własnością skarżących. Z projektu zagospodarowania terenu wynika, że inwestycja zaprojektowana została z poszanowaniem przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.) zwanego dalej rozporządzeniem, a spełnienie wymagań wynikających z art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, nastąpiło za sprawą uwzględnienia w projekcie budowlanym stosownych odległości i przepisów zawartych m. in. w § 12 rozporządzenia. Najmniejsza odległość zaprojektowanego budynku w zabudowie szeregowej, o wysokości max. 8,93 do granicy z działką skarżących wynosi 11,84 m (10,94 m od balkonu), a do budynku skarżących wynosi ok. 17,0 m (16,1 od balkonu w zaprojektowanym budynku). Odległości te są znacznie powyżej 4,0 m - wymaganych § 12 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia i uniemożliwiają zaistnienie niebezpieczeństw, związanych z zacienieniem, ograniczeniem nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w budynku skarżących, czy wystąpieniem zagrożenia pożarowego i innych, które należy uwzględnić. Miejsca postojowe dla samochodów osobowych zaprojektowane zostały po drugiej stronie budynków, w odległościach znacznie większych niż 7,0 m, wskazanych w § 19 ww. rozporządzenia. Na nieruchomości zaprojektowano również odwodnienie liniowe zapobiegające zalewaniu wodami opadowymi nieruchomości sąsiednich ze studnią chłonną gromadzącą wodę z terenu całej nieruchomości. Realizacja inwestycji nie niesie za sobą również ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych oraz hałasu, nie pozbawia nieruchomości skarżących dostępu do drogi publicznej, czy mediów. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wskazał, że studnia chłonna pełni funkcję zbiornika, do którego odprowadzane będą wody opadowe z działki za pośrednictwem odwodnienia liniowego zaprojektowanego poniżej skarpy, na całej jej długości. Sami skarżący we wniosku o wznowienie postępowania wskazali natomiast, że działka nr a (inwestora) posiada znaczny naturalny spadek w kierunku ich działki co oznacza, że dotychczas wody opadowe posiadały naturalny spływ. Z powyższego wywiedziono, że projektowane odwodnienie ma tę sytuację nie tylko polepszyć, ale ww. zjawisko wyeliminować. Powołując regulacje § 29 i § 28 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia organ uznał, że inwestor dostosował swoją inwestycję do obowiązujących przepisów, która poprzez zaprojektowane odwodnienie nie będzie miała jakiegokolwiek negatywnego wpływu na nieruchomość skarżących. Zaznaczył, że w obowiązujących przepisach brak jest wymogów w zakresie odległości planowanego odwodnienia i studni chłonnej od granicy z działką sąsiednią, a im bliżej granicy działki odwodnienie jest usytuowane tym lepiej, ze względu na zgromadzenie z całej powierzchni (a nie tylko z części) nieruchomości wód opadowych. Zaprojektowana studnia chłonna, przy granicy z działką skarżących pozostaje bez wpływu na obszar oddziaływania projektowanego obiektu. Dalej, w kwestii zarzutów dotyczących naruszeń proceduralnych Wojewoda stwierdził, że nie wystąpiły w tym zakresie nieprawidłowości. Podzielił stanowisko projektanta i organu pierwszej instancji co do tego, że obszar oddziaływania obiektu nie obejmuje działki skarżących. Zaznaczył przy tym, że analizując przyjęte rozwiązania projektowe (m. in. funkcję, formę projektowanego obiektu) i oceniając, czy dany podmiot jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, miał na uwadze nie tylko, czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, ale czy interes taki podmiotowi przysługuje. Wskazał również, że projekt budowlany został sporządzony przez osoby posiadające stosowne kwalifikacje, a obawy skarżących, co do niebezpieczeństwa zalewania wodami ich nieruchomości są nieuzasadnione. Podsumowując dokonaną ocenę organ odwoławczy uznał, że skoro wniosek o wznowienie postępowania obejmował przesłankę wynikającą z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a skarżący nie są stroną postępowania, to pozostałe zarzuty (tj. brak odniesienia się do konieczności dołączenia pozwolenia wodnoprawnego, czy dotyczące zawartości projektu budowlanego), nie mają znaczenia w prowadzonym postępowaniu. Nie mają, one bowiem wpływu na posiadanie (bądź nieposiadanie) przez skarżących przymiotu strony. Zaznaczył, że w przypadku, gdy nie występuje żadna ze wskazanych przez stronę we wniosku przesłanek wznowienia organ nie przechodzi do merytorycznego rozpoznania sprawy. Zgromadzony materiał dowodowy pozwala natomiast na stwierdzenie braku oddziaływania spornej inwestycji na nieruchomość skarżących, co oznacza że stwierdzenie organu pierwszej instancji dotyczące oceny statusu strony w odniesieniu do skarżących jest zasadne i nie narusza art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W skardze wniesionej na powyższą decyzję skarżący powtórzyli zarzuty sformułowane w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, a na uzasadnienie swojej legitymacji powołali okoliczności wskazane w odwołaniu oraz we wniosku o wznowienie postępowania. Odnosząc się do oceny dokonanej w zaskarżonej decyzji wskazali ponadto, że: - zarzutem odwołania nie był fakt zaprojektowania studni chłonnej (która sama w sobie może i powinna stanowić zabezpieczenie sąsiednich nieruchomości przed zalewaniem wodami opadowymi), a fakt ujęcia jej w projekcie bez podania jakichkolwiek jej parametrów oraz jej dokładnej lokalizacji; - zaprojektowanie dodatkowej skarpy na terenie inwestycji, który posiada naturalny spadek w kierunku działki skarżących, w sytuacji gdy skarpa ta posiada zdecydowanie większy spadek niż otaczający teren, zmienia naturalny spływ wód opadowych, co jest zgodnie z przepisami zakazane; - powołanie się przez organ na fakt, że projekt został sporządzony przez osoby uprawnione, skutkuje sprowadzeniem roli organu jedynie do mechanicznego zatwierdzania dokumentacji projektowej bez jakiejkolwiek funkcji kontrolnej; - organ administracji architektoniczno-budowlanej ma obowiązek sprawdzić zgodność projektu zagospodarowania działki z obowiązującymi przepisami, czego oba organy nie dokonały i czym naruszyły prawo; - na podstawie zatwierdzonego projektu zagospodarowania działki sporządzonego z opisanymi nieprawidłowościami i brakami, organ nadzoru budowlanego nie będzie w stanie sprawdzić zgodności prowadzonej inwestycji z projektem i przepisami, w szczególności w zakresie zabezpieczeń przed spływem wód opadowych na teren sąsiednich działek (brak wymiarów, przekrojów itd.). W odpowiedzi na skargę Wojewoda Opolski podtrzymał w całości argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do jej zarzutów wskazał, że organy administracji architektoniczno-budowlanej nie mogą decydować o przyjętych rozwiązaniach projektowych i założeniach inwestora, w tym o sposobie odprowadzenia wód opadowych. Przepis art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego dotyczy sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki z przepisami, a nie projektu architektoniczno-budowlanego. Z projektu zagospodarowania terenu wynika natomiast, że w sprawie zapewniono odprowadzenie wód z nieruchomości inwestora i nie został naruszony § 29 rozporządzenia. Na rozprawie sądowej skarżący R. K. zaakcentował, że podwyższenie terenu ma dotyczyć 2/3 powierzchni terenu 19 arowej działki, a po zabudowie pozostanie tylko 20 % powierzchni, która może być teoretycznie powierzchnią chłonną dla wód opadowych. Zwrócił też uwagę, że już teraz przy opadach ten teren, w większości piasek kl. VI, nie jest terenem chłonnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), zwanej dalej p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Przeprowadzona przez Sąd, w tych graniach, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a - poprzedzającej ją decyzji wydanej w pierwszej instancji wykazała, że akty te zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa materialnego i procesowego w stopniu uzasadniającym ich uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. Nadmienić należy, że postępowanie administracyjne, w którym wydana została zaskarżona decyzja, prowadzone było w trybie wznowienia postępowania, w sprawie zakończonej ostateczną decyzją z 18 lutego 2019 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu inwestorowi pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej w [...] przy ul. [...], na działce nr a. Wznowienie postępowania administracyjnego jest instytucją procesową stwarzającą prawną możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy zakończonej decyzją ostateczną jeżeli postępowanie, w którym wydano tę decyzję dotknięte było kwalifikowaną wadliwością prawną przewidzianą w art. 145 § 1, art. 145a § 1 lub art. 145b § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, z późn. zm.) zwanej k.p.a. Zgodnie z art. 149 § 1 k.p.a., wznowienie postępowania następuje w drodze postanowienia, które w myśl art. 149 § 2 k.p.a. stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania, co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Celem wznowionego postępowania, w pierwszej kolejności jest stwierdzenie wystąpienia przesłanek wznowienia, a następnie – w przypadku pozytywnego wyniku dokonanej w tym zakresie oceny – przeprowadzenie postępowania w celu merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy zakończonej ostateczną decyzją. Dopóki jednak nie zostanie stwierdzone zaistnienie w sprawie okoliczności wyczerpujących przesłankę wznowienia, dopóty niedopuszczalne jest ponowne dokonanie merytorycznej oceny i rozpoznanie sprawy. Stwierdzenie braku ustawowych przesłanek wznowienia wyłącza natomiast dokonanie takiej oceny i powoduje odmowę uchylenia ostatecznej decyzji. Art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. stanowi bowiem, że organ odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b k.p.a. Taka decyzja ma charakter procesowy i nie prowadzi do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy objętej wznowieniem. W niniejszej sprawie skarżący wstąpili o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wskazując, że jako strona bez własnej winy nie brali w nim udziału. W sprawie nie budziło wątpliwości to, że zachowali termin do złożenia wniosku o wznowienie, o którym mowa w art. 148 § 1 k.p.a., a sprawa objęta ich wnioskiem została zakończona ostateczną decyzji. W konsekwencji organ pierwszej instancji prawidłowo wydał w sprawie postanowienie o wznowieniu postępowania. Zgodnie z art. 147 k.p.a. wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 może nastąpić tylko na żądanie strony. Jeżeli natomiast istnieją wątpliwości co do tego, czy wnioskodawca posiada legitymację w postępowaniu, o którego wznowienie wnosi, organ powinien rozstrzygać je we wznowionym postępowaniu, po jego formalnym wszczęciu. W takim przypadku dokonanie oceny w zakresie interesu prawnego wnioskodawcy ma charakter merytoryczny i dotyka istoty sprawy w zakresie materialnoprawnych podstaw legitymacji. Podkreślić przy tym trzeba, że ocena w tym zakresie powinna być dokonana z poszanowaniem zasad obowiązujących w postępowaniu administracyjnym, w tym art. 7 k.p.a., który wskazuje na konieczność podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Tak samo należy uwzględnić przepis art. 77 § 1 k.p.a., nakładający na organy obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, który zgodnie z kolei z art. 80 k.p.a. w całości powinien być podstawą dokonywanej oceny. W niniejszej sprawie dokonując oceny legitymacji skarżących organy prawidłowo przyjęły, że granice wznowionego postępowania wyznaczone są zakresem sprawy rozstrzygniętej decyzją ostateczną. Badanie legitymacji czynnej strony wnoszącej o wznowienie postępowania administracyjnego co do zasady oceniane jest na podstawie art. 28 k.p.a. Wobec jednak brzmienia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186, z późn. zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym, organy badając legitymację skarżących prawidłowo wskazały na ten przepis, który określa krąg stron w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, określający strony postępowania o pozwolenie na budowę, ma bowiem zastosowanie także w przypadku rozpatrywania sprawy w trybie nadzwyczajnym, który nie zmienia przedmiotu zasadniczego postępowania objętego wznowieniem (por. wyroki NSA z 5 września 2018 r., sygn. akt II OSK 2203/16 i z 8 listopada 2018 r., sygn. akt II OSK 2697/16; wyrok WSA w Poznaniu z 27 czerwca 2018 r., sygn. akt II SA/Po 58/18; wyrok WSA w Warszawie z 18 grudnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 930/2018 i z 22 stycznia 2019 r., sygn. akt VII 1318/18 - wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dokonana przez organy ocena nie była jednak wystarczająca do wydania w sprawie decyzji na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Zdaniem Sądu, organy dokonały nieprawidłowej wykładni art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego co spowodowało, że przyczyna wznowienia nie została wyczerpująco wyjaśniona i przedwcześnie uznano, że skarżącym nie przysługiwał status strony postępowania objętego wznowieniem. Organy nie rozpoznały w sposób wyczerpujący okoliczności faktycznych stanowiących podstawę wznowienia postępowania i nie dokonały w tym zakresie pełnej oceny. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stanowi, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Stosownie natomiast do art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Dokonując wykładni wskazanych wyżej regulacji przyjąć należy, że status strony postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę determinowany jest zakresem oddziaływania projektowanego zamierzenia budowlanego. O ile jednak projekt budowlany powinien zawierać informacje o obszarze oddziaływania (art. 34 ust. 3 pkt 5 Prawa budowlanego), to ustalenia projektanta w tym zakresie nie są dla organów wiążące. Prawidłowe ustalenie stron postępowania wymaga ostatecznego określenia tego obszaru przez organy orzekające, które nie mogą powoływać się w tym względzie jedynie na fakt ustalenia obszaru oddziaływania w projekcie budowlanym i we własnym zakresie zobowiązane są do jego zweryfikowania. W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że wyznaczenie obszaru oddziaływania powinno nastąpić przy uwzględnieniu funkcji, formy, konstrukcji projektowanego obiektu i innych jego cech charakterystycznych, a także sposobu zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Podkreśla się przy tym, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, na którym uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. Nie można zatem utożsamiać braku naruszeń przepisów w sprawie warunków technicznych z brakiem przymiotu strony podmiotu będącego właścicielem działki leżącej w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości, na której sporna inwestycja została zrealizowana. Dla oceny, czy dany podmiot jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki temu podmiotowi przysługuje. Inaczej mówiąc, obszaru oddziaływania nie można utożsamiać wyłącznie z naruszeniem określonych wymogów technicznych, albowiem obiekt budowlany może wprowadzać ograniczenie w zagospodarowaniu terenu nieobjętego inwestycją także wtedy, gdy jego realizacja jest zgodna z przepisami określającymi wymogi techniczne i istnieją podstawy do wydania pozwolenia na budowę. Przy ustalaniu obszaru oddziaływania inwestycji nie jest tym samym wystarczające wykazanie, że zostały zachowane odległości tego obiektu od granic działek sąsiednich i inne wymogi, o których mowa w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych. Należy również rozważyć, czy tego rodzaju inwestycja może spowodować negatywne oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie. Jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tej działki powinien być stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu, spełnia wymagania określone stosownymi przepisami ustawowymi oraz aktów wykonawczych. Uwzględnić należy, że zasadą procesu inwestycyjnego jest poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich co dotyczy przede wszystkim właścicieli (użytkowników) nieruchomości sąsiadujących z działką inwestora. Z zakłócaniem z korzystania z nieruchomości sąsiedniej mamy do czynienia wówczas, gdy sposób zagospodarowania nieruchomości podlega regulacjom prawa administracyjnego. Taka regulacja wynika m.in. z § 29 rozporządzenia, który stanowi, że dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione oraz § 28 ust. 1 rozporządzenia, który przewiduje, że działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W przypadku budynków niskich lub budynków, dla których nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych (ust. 2). W konsekwencji należy przyjąć, że o ile istnieje możliwość spowodowania negatywnego oddziaływania projektowanego obiektu na teren sąsiednich nieruchomości, właściciele nieruchomości położonych na tym obszarze są stronami postępowania. Kwestią odrębną jest natomiast to, czy zarzuty podnoszone przez te podmioty w stosunku do projektowanej inwestycji są uzasadnione z punktu widzenia obowiązujących przepisów. Weryfikacja tych zarzutów może odbywać się bowiem wyłącznie w toku postępowania, w którym osoby te mają zapewniony udział. Uznanie ich za stronę postępowania nie oznacza natomiast, że uzyskanie pozwolenia na budowę będzie niemożliwe (por. wyrok WSA w Poznaniu z 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 711/18, wyrok WSA w Krakowie z 15 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 245/19, wyrok WSA w Łodzi z 22 marca 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 1105/18, wyrok WSA w Białymstoku z 17 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Bk 697/18, wyroki NSA z 19 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 236/17, 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1509/17, z 11 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 1905/17, z 12 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1721/12 oraz powołane w tych wyrokach orzecznictwo). Uwzględnić należy również, że w procesie ustalania obszaru oddziaływania nie chodzi o wykazanie (przesądzenie) negatywnego wpływu projektowanego obiektu na znajdujące się w jego otoczeniu nieruchomości, w tym obiekty budowlane na tych nieruchomościach, ale o potencjalną możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie. Do obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego zalicza się także teren, na którym uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się granicach dopuszczalnych, określonych przez przepisy prawa. Przymiot strony zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie jest zależny od tego, czy oddziaływanie zamierzonej inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza w tym względzie normy, lecz wynika z samego faktu oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości oraz z potrzeby zbadania oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera zatem pewien element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie osoby, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać. Stąd też w postępowaniu administracyjnym organ architektoniczno-budowlany ma obowiązek poczynić ustalenia, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów prawa budowlanego i przepisów odrębnych. Przymiot strony posiadają zatem także takie osoby, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeżeli z projektu wynika, że spełniono wszystkie wymagania aktualnie wynikające z przepisów prawa budowlanego i przepisów odrębnych. Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich, czy też od stwierdzenia bezprawnego naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę (por. wyrok NSA z 23 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 2400/17 i powołane tam orzecznictwo; dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przedstawiona powyżej wykładnia ugruntowana została w orzecznictwie sądowym i w ocenie Sądu, znajdowała zastosowanie w niniejszej sprawie. Dokonując na jej podstawie oceny legalności kontrolowanych decyzji Sąd stwierdził, że ocena organów w zakresie legitymacji skarżących nie uwzględniała wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. W konsekwencji nie została przeprowadzona w sposób prawidłowy i wyczerpujący. Organy nie uwzględniły charakteru i przeznaczenia nieruchomości skarżących, a swoją ocenę co do braku oddziaływania inwestycji wywiodły z ogólnych twierdzeń o braku przepisów prawa wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. Pominęły przy tym przepisy prawa cywilnego gwarantujące ochronę własności jako te, które mogą wpływać na ustalenia w kwestii zasięgu oddziaływania inwestycji na nieruchomość. Dokonując ustaleń odnośnie obszaru oddziaływania spornej inwestycji ograniczyły się wyłącznie do sprawdzenia, czy spełnione zostały wymogi techniczne wynikające z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.). W tym zakresie odstąpiły przy tym od koniecznego, dokładnego zbadania istotnych okoliczności faktycznych wskazywanych przez skarżących, a związanych z zaprojektowaniem w ramach inwestycji nasypu i skarpy praktycznie na całej długości 19 arowej działki inwestora i o wysokości ok. 2 m, ze spadkiem w kierunku działki skarżących oraz realizacją odwodnienia liniowego wraz ze studnią chłonną. W szczególności nie ustalono jednoznacznie, czy planowane odwodnienie faktycznie stanowi element inwestycji i czy jego realizacja będzie wystarczająca do tego, aby nie został naruszony wymóg z § 29 rozporządzenia. W swej ocenie organy pominęły też zasadniczy cel realizacji odwodnienia jako związany z zapobieżeniem spływowi wód na działkę skarżących, który ma istotne znaczenie dla ustalenia, czy cała inwestycja może oddziaływać na ich nieruchomość. Wskazany przepis § 29 rozporządzenia, jako ustalający zakaz dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości, niewątpliwie jest przepisem nakładającym na inwestora ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działek sąsiednich. W tym kontekście ustalenie, że odwodnienie i studnia chłonna mają zapobiegać naruszeniu tego zakazu jednoznacznie wskazuje na możliwe potencjalne oddziaływanie inwestycji na nieruchomość sąsiednią. To z kolei skutkuje tym, że właściciele takiej nieruchomości powinni być stroną postępowania o pozwolenie na budowę niezależnie od tego, czy budowa spełnia wymagania wynikające z przepisów prawa. Podkreślić ponownie należy, że kategoria interesu prawnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności, a przymiot strony właściciela nieruchomości sąsiedniej w stosunku do działki inwestora może wynikać z ochrony przysługującego mu prawa własności. Przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy więc rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. W kontrolowanej sprawie uwzględnić należało to, że skarżący swój statut strony wywodzą z faktu podwyższenia poziomu gruntu, na którym zlokalizowane będą budynki objęte inwestycją i związanego z tym zagrożenia w postaci spływania wód opadowych na ich nieruchomość. Wskazali też, że przewidziane w projekcie odwodnienie liniowe ze studnią chłonną zostało ustalone bez analizy warunków gruntowych i wodnych oraz bez żadnych wyliczeń dotyczących wymaganych parametrów zarówno odwodnienia liniowego jak i studni chłonnej, co nie gwarantuje zabezpieczenia przed szkodliwym wpływem wód opadowych spływających z ternu inwestycji na ich działkę. Stosownie do tego, w ocenie Sądu, okoliczność podwyższenia gruntu i zaprojektowania skarpy ze spadkiem w kierunku działki skarżących powinna zostać dokładnie rozważona przez organy, jako mogąca nieść potencjalne zagrożenie zalewania nieruchomości skarżących, co z kolei powinno być uznane za uciążliwość dla tej nieruchomości. Spływająca woda może bowiem prowadzić do zmiany warunków geotechnicznych na sąsiedniej nieruchomości i stanowić tym samym negatywne oddziaływanie na nieruchomość sąsiednią. Zdaniem Sądu, wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę jest sama potencjalna możliwość spowodowania oddziaływania, co oznacza, że nie jest konieczne wykazanie, że rzeczywiście dojdzie do prawnego ograniczenia w możliwości zagospodarowania chociażby części nieruchomości, tylko że taka możliwość istnieje. Zatem dla stwierdzenia braku legitymacji skarżących do udziału w postępowaniu administracyjnym nie mogło być uznane za wystarczające ustalenie, że inwestor w projekcie zagospodarowania działki przewidział odwodnienie liniowe wraz ze studnią chłonną, w celu wyeliminowania spływania wód na nieruchomość sąsiednią i dostosowania inwestycji do wymogu wynikającego z § 29 rozporządzenia. Art. 3 pkt 20 prawa budowlanego nie należy ograniczać jedynie do zachowania norm określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać obiektu budowlane i ich usytuowanie, przesądzając a priori, że ich zachowanie uniemożliwia objęcie obszarem oddziaływania obiektu sąsiedniej nieruchomości. Określenie obszaru oddziaływania obiektu wymaga indywidualizacji na podstawie znajdujących zastosowanie w sprawie szczególnych przepisów prawa oraz wyczerpujących ustaleń faktycznych sprawy (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1509/17 i powołane tam orzecznictwo; dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Takiej oceny zabrakło natomiast w niniejszej sprawie, co skutkowało koniecznością uchylenia wydanych w sprawie decyzji obu instancji. Zauważyć przyjdzie, że organ pierwszej instancji stwierdził, że odwodnienie liniowe i studnia chłonna nie były przedmiotem wniosku o pozwolenie na budowę i nie wymagały sporządzenia projektu. Jednocześnie, bez rozważenia ewentualnego oddziaływania inwestycji na nieruchomość skarżących w zakresie spływaniem wód uznał, że rozwiązanie to przyjęte zostało w celu odprowadzenia nadmiaru wody z nasypu, aby nie został naruszony warunek z § 29 rozporządzenia. Organ odwoławczy z kolei w ogóle nie rozważył kwestii uwzględnienia, bądź nieuwzględnienia odwodnienia liniowego i studni chłonnej w projekcie i bez ustalenia tego, czy podniesienie terenu pod budynkami oraz usypanie skarpy może powodować zagrożenie spływania wód na działkę skarżących stwierdził, że obszar planowanej inwestycji zamyka się w granicach działki inwestora. Podobnie jak organ pierwszej instancji, jako wystarczające dla uznania braku legitymacji skarżących uznał, dostosowanie inwestycji do obowiązujących przepisów. Zdaniem Sądu, taka ocena nie była jednak prawidłowa i wystarczająca dla uzasadnienia twierdzenia organów o braku oddziaływania spornej inwestycji na nieruchomość skarżących. Organy przyjęły błędne założenie, że oddziaływanie obiektu budowlanego wiąże się z przekroczeniem ustalonych norm i naruszeniem warunków technicznych, a samo zaplanowanie odwodnienia jest wystarczające do stwierdzenia dostosowaniea inwestycji do wymogu z § 29 rozporządzenia i braku potencjalnego zagrożenia związanego ze spływem wód. Ogólnikowe stwierdzenia, że poprzez zaprojektowanie odwodnienia inwestycja nie będzie miała jakiegokolwiek negatywnego wpływu na nieruchomość skarżących, a ich obawy co do zalewania działki wodami są nieuzasadnione, jest niewystarczające. Uwzględniony fakt zaplanowania przez inwestora odwodnienia, jako przeciwdziałającego naruszeniu zakazu z § 29 rozporządzenia powinien prowadzić do dokładnego zweryfikowania potencjalnej możliwości zalewania działki skarżących. Na podstawie przedłożonego projektu budowlanego organy powinny uwzględnić specyfikę topografii terenu, na którym znajduje się działka inwestora oraz działka skarżących i dokładnie wyjaśnić podniesione przez skarżących kwestie, odnosząc się do przedstawionych zarzutów. Powinny zbadać, czy z uwagi na ukształtowanie terenu oraz warunki gruntowe inwestycja może prowadzić do zmiany naturalnego spływu wód opadowych i czy projekt budowlany przewiduje wystarczające rozwiązania w zakresie sposobu zabezpieczenia przed ich spływem na działkę skarżących. Z samego faktu, że inwestor przewiduje wykonanie systemu odprowadzania wód opadowych nie można jeszcze wywodzić, że inwestycja w tym zakresie nie będzie oddziaływała na nieruchomość sąsiednią. Nie chodzi bowiem o to, czy został zaplanowany jakikolwiek system odprowadzania wód opadowych, który może potencjalnie wyeliminować zagrożenie związane z naruszeniem zakazu określonego w § 29 rozporządzenia, lecz o to czy cała inwestycja potencjalnie może oddziaływać na nieruchomość skarżących. Stąd też dla prawidłowego rozważanie legitymacji skarżących organy powinny ustalić, czy przyjęte rozwiązania projektowe, przy uwzględnieniu warunków gruntowo-wodnych panujących na spornym terenie i różnic poziomu terenu, nie spowodują oddziaływania na działkę skarżących. Dokonana przez organy ocena nie mieści się jednak we wskazanym zakresie i nie odpowiada wyżej przedstawionym wymogom. Organy ograniczyły się do ustaleń obszaru oddziaływania obiektu wyłącznie w oparciu o przepisy techniczno-budowlane, z wyłączeniem norm cywilnoprawnych gwarantujących poszanowanie interesów właścicieli nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji i nie rozważyły okoliczności faktycznych istotnych dla zweryfikowania potencjalnej możliwości zalewania działki skarżących. W konsekwencji wyjaśnienie stanu faktycznego w kwestii legitymacji skarżących było niewystarczające do ustalenia przesłanki wznowienia, a decyzje wydane zostały z naruszeniem art. 7, art. 77§ 1 i art. 80 k.p.a oraz art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Dokonując wadliwej oceny co do braku podstaw wznowienia postępowania organy błędnie też zastosowały przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. jako podstawę rozstrzygnięcia. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, a na podstawie art. 135 p.p.s.a. także utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W pkt 2 wyroku, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., Sąd postanowił natomiast o kosztach postępowania, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika strony skarżącej w kwocie 480 zł wynikające z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265) oraz wpis od skargi w kwocie 200 zł. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z przedstawionych rozważań i sprowadzają się do ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zgodnie z wymogami procedury administracyjnej, w zakresie rozważenia legitymacji skarżących i ustalenia, czy w sprawie zaistniała przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Postępowanie w tym zakresie należy przeprowadzić w kontekście oddziaływania inwestycji objętej pozwoleniem na budowę na nieruchomość sąsiednią stanowiącą własność skarżących. W tym zakresie należy uwzględnić rozważania wskazane w niniejszym uzasadnieniu w szczególności to, że obszar oddziaływania obiektu budowlanego to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa. W efekcie, oddziaływanie na tereny przyległe może dotyczyć także takiej budowy, która jest zgodna z przepisami prawa i spełnia wymogi do uzyskania pozwolenia na budowę, ale może mieć potencjalny wpływ na sąsiednią nieruchomość.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło