II SA/Op 405/14

PostanowienieWSA w Opolu2014-09-15

Skład orzekający: Sędzia Teresa Cisyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, spowodowane zaniedbaniem pracownika spółki, może być podstawą do przywrócenia terminu?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącej spółki. Spółka ponosi pełną odpowiedzialność za zaniedbania i błędy swoich pracowników, a niedochowanie należytej staranności przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków służbowych, w tym nieprzekazanie korespondencji w terminie, wyklucza możliwość przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Uchybienie terminu miało nastąpić z powodu zaniedbania pracownicy, która odebrała decyzję, lecz nie przekazała jej osobie prowadzącej sprawę przed udaniem się na urlop. Po powrocie z urlopu pracownica przekazała decyzję, co umożliwiło złożenie skargi i wniosku o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Teresa Cisyk po rozpoznaniu w dniu 15 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w [...] na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 8 maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki części obiektu budowlanego na skutek wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 8 maja 2014 r., nr [...], utrzymano w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, nakładające na A Sp. z o.o. w [...], obowiązek rozbiórki czterech warstw ścianek wykonanych z betonowych bloczków wraz z betonowymi rusztami wspartymi na tych ścianach w sześciu budynkach inwentarskich. Przywołana decyzja została doręczona pełnomocnikowi A Sp. z o.o. w [...], w dniu 13 maja 2014 r., co potwierdza pocztowy dowód doręczenia przesyłki, znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy. Pismem procesowym z dnia 18 czerwca 2014 r., działający w imieniu A Sp. z o.o. w [...], I. C., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na wyżej wskazaną decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 8 maja 2014 r., nr [...]. Wraz ze skargą złożył także wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadniając złożony wniosek, opisał okoliczności uchybienia terminu do wniesienia skargi wskazując, że zaskarżoną decyzję odebrała w dniu 13 maja 2014 r., w imieniu skarżącej Spółki jej pracownica – B. R., która zobowiązała się przekazać korespondencję osobie prowadzącej w firmie niniejszą sprawę. Pracownica ta, w dniu 14 maja 2014 r. rozpoczęła urlop trwający aż do 17 czerwca 2014 r., lecz przed rozpoczęciem urlopu nie przekazała decyzji właściwej osobie, ani nie poinformowała o fakcie doręczenia decyzji. Było to skutkiem tego, że pracownica nie zna przepisów prawa, a tym samym nie posiada wiedzy na temat terminów procesowych. Nie otworzyła ona także przesyłki zawierającej przedmiotową decyzję, tym samym nie znała jej zawartości. Pracownik zajmujący się w firmie sprawą zaniepokojony tym, że tak długo nie otrzymał decyzji w prowadzonym postępowaniu, ani żadnej informacji, aby decyzję dostarczono, zapytał współpracowników o przedmiotową decyzję, jednak nikt z obecnych nie posiadał wiedzy na ten temat. Po powrocie z urlopu, a więc w dniu 18 czerwca 2014 r., B. R. przekazała otrzymaną decyzję osobie prowadzącej sprawę i dopiero wówczas powzięto wiadomość o fakcie jej doręczenia Spółce w dniu 13 maja 2014 r., a także o tym, że przez zaniedbanie pracownicy, decyzji tej wcześniej nie doręczono kompetentnej w sprawie osobie. W ocenie pełnomocnika skarżącej Spółki, przedstawione działanie pracownika jest zdarzeniem, które spowodowało uchybienie terminowi, uniemożliwiającym stronie, przy dołożeniu należytej staranności, dokonania w terminie czynności, tj. złożenia skargi do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. Uchybienie i przywrócenie terminu normują przepisy Rozdziału 6 Działu III ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) – zwanej dalej w skrócie: "P.p.s.a." Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sąd na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 P.p.s.a w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu, wniesionym w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, do sądu, w którym czynność miała być dokonana (§ 1), należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2), a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Podstawowymi przesłankami, które warunkują przywrócenie terminu jest zatem zachowanie wymogu formalnego z art. 87 § 1 P.p.s.a. oraz stwierdzenie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Zapis tego ostatniego przepisu oznacza, że strona, która uchybiła terminowi powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Przepis o przywróceniu terminu do dokonywania czynności procesowych nie może być przy tym interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż zasadą jest dokonanie czynności w terminie. O braku winy strony można mówić gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym), było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1999 r., sygn. akt I PKN 103/99, opubl. OSNP 2000/19/719). W świetle wyżej cytowanych przepisów każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania, wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako nie dołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie natomiast winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Na równi z zawinieniem strony traktuje się przy tym zawinienie osób, którym zleciła ona prowadzenie swoich spraw, w tym zatrudnionych przez nią pracowników (por. wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I FSK 374/06, dostępny na stronie internetowej www.nsa.gov.pl). W kontekście powyższego uznać należy, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 8 maja 2014 r., nr [...], nastąpiło bez jej winy. Spółka, jako podmiot profesjonalnie zajmujący się prowadzeniem działalności gospodarczej, za zaniedbania i błędy jej pracowników ponosi pełną odpowiedzialność. Podkreślenia wymaga, że w niniejszej sprawie złożenie skargi przez stronę po upływie terminu przewidzianego w ustawie nastąpiło z powodu niedochowania przez pracownika Spółki należytej staranności przy wykonywaniu jego obowiązków służbowych. Jak wynika bowiem z przedstawionego stanu faktycznego sprawy, pracownik miał świadomość korzystania od następnego dnia z urlopu wypoczynkowego w dłuższym wymiarze (przeszło miesięcznym), a zatem powinien był liczyć się z możliwymi konsekwencjami nie nadania natychmiastowego biegu korespondencji przez niego odebranej, a skierowanej do Spółki. Zwłaszcza, że koperty zawierające przesyłki od organów administracji publicznej, co do zasady zawierają oznaczenie organu kierującego korespondencję i oznaczenie sprawy, której ta korespondencja dotyczy. Z wniosku wynika także, że w Spółce zatrudniona jest większa liczba pracowników, nie stało więc nic na przeszkodzie, aby innego pracownika zobowiązać do przekazania otrzymanej korespondencji właściwej osobie. Ponadto, w ocenie Sądu, w czasach wysokiego rozwoju technicznego, w jakich żyjemy, nie stanowiło większego problemu zawiadomienie o otrzymanej korespondencji nieobecnego w siedzibie Spółki pracownika zajmującego się merytorycznie sprawą, za pomocą powszechnie stosowanych nośników informacji (sms, mail, itp.). Nie można zatem przyjąć, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy Spółki, jeżeli przyczyną tego uchybienia było wyłącznie zachowanie osoby, którą Spółka się posłużyła. Sprawą wewnętrzną skarżącej Spółki jest taki dobór pracowników jej biura i taka organizacja pracy tego biura, aby zapewnić właściwe jego funkcjonowanie. Reasumując powyższe, Sąd zważył, iż podniesione w sprawie okoliczności nie należą do uprawdapadabniających, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, nastąpiło bez winy skarżącej. Z tych przyczyn Sąd, nie znajdując podstaw do zastosowania art. 86 § 1 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło