II SA/Op 422/13
WyrokWSA w Opolu2013-11-14
Skład orzekający: Ewa Janowska, Jerzy Krupiński, Krzysztof Bogusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, bez formalnej deportacji, może być podstawą do przyznania świadczenia pieniężnego dla osób deportowanych do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa, nawet jeśli była ciężka i wykonywana w warunkach wojennych, nie stanowi podstawy do przyznania świadczenia pieniężnego, jeśli nie towarzyszyła jej formalna deportacja, rozumiana jako przymusowa zmiana miejsca pobytu połączona z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Wykonywanie pracy w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, w znanym środowisku kulturowym i językowym, nie spełnia kryteriów "deportacji" w rozumieniu ustawy.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. L. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, twierdząc, że był deportowany do pracy w leśniczówce, a następnie w gospodarstwie rolnym w latach 1941-1945. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca była wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania i nie towarzyszyła jej deportacja w rozumieniu ustawy. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji, organ ponownie odmówił, powołując się na te same przesłanki. WSA w niniejszym wyroku oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska – spr. Sędziowie NSA Jerzy Krupiński WSA Krzysztof Bogusz Protokolant St. inspektor sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2013 r. sprawy ze skargi W. L. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, z dnia 6 sierpnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę.
Przedmiot zaskarżenia stanowi decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 6 sierpnia 2013 r., nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit.a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej zwana ustawą), po rozpatrzeniu wniosku W. L. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymująca w mocy decyzję własną z dnia 19 czerwca 2013r. odmawiającą przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego określonego w ww. ustawie.
Rozstrzygnięcie to zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Wnioskiem z dnia 20 czerwca 2012 r. W. L. wystąpił do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie uprawnienia do świadczenia określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. Swoje uprawnienie do świadczenia wywodził z deportacji do pracy przymusowej, tj. w okresie od 30 czerwca 1941 r. do 31 lipca 1943 r. do leśniczówki w miejscowości [...] oraz w okresie od 1 sierpnia 1943 r. do 28 lutego 1945 r. do gospodarstwa w miejscowości [...] koło [...]. Wskazał, że od roku 2003 jest członkiem Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, a jedyną pomoc finansową jaką uzyskał do tej pory był jednorazowy zasiłek z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, otrzymany w 2003 r.
Decyzją z dnia 29 czerwca 2012 r., nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1 ustawy, odmówił przyznania W. L. wnioskowanego uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Stwierdził, że warunkiem niezbędnym do uzyskania prawa do przedmiotowego świadczenia jest udowodnienie deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej i wykonywania tej pracy przez okres co najmniej 6 miesięcy - art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy. Wyjaśnił, że przepisy omawianej ustawy nie przewidują automatycznego przyznawania uprawnienia do świadczenia dla wszystkich poszkodowanych przez pracę przymusową na rzecz III Rzeszy Niemieckiej, bowiem ustawodawca zawęził krąg osób uprawnionych do świadczenia do osób, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja/wywiezienie) w stosunku do obowiązujących powszechnie przepisów. Dodał, że na terenach okupowanych przez III Rzeszę istniał obowiązek świadczenia pracy, której niepodjęcie zagrożone było surowymi karami, a niejednokrotnie konieczność jej wykonywania wynikała z potrzeb bytowych i umożliwiała przeżycie w trudnych warunkach okupacyjnej rzeczywistości. Dokonując oceny okoliczności wskazanych przez W. L. organ uznał, że wykonywanie przez niego pracy w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania (w miejscowości [...], a następnie w miejscowości [...]) nie miało charakteru szczególnie dotkliwego, gdyż praca była świadczona w znanej okolicy, niedaleko rodziny i znajomych. W ocenie organu, te okoliczności potwierdzają zeznania świadków, którzy utrzymywali ze stroną kontakty sąsiedzkie i wzajemnie się odwiedzali oraz ankieta z dnia 7 maja 1952 r. Dostrzegając to, że młody wiek strony mógł zwiększyć w niej poczucie osamotnienia, organ przyjął, że w sensie obiektywnym była to okolica jej dotychczasowego miejsca zamieszkania. Z tego też powodu, podkreślając, że rozstrzygnięcie musi opierać się na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza deportacji strony do pracy przymusowej. Wykonywanie pracy przymusowej niebędącej następstwem deportacji (wywiezienia) nie wypełnia dyspozycji art. 2 pkt 2 ustawy i nie może być podstawą do przyznania wnioskowanego uprawnienia.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, W. L. we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy podniósł, że nie wykonywał pracy dobrowolnie, w celu polepszenia bytu. Podał, że w czerwcu 1941 r., kiedy miał 14 lat, przez Urząd Pracy dostał się do pracy w leśniczówce, gdzie pracował razem z siostrą. Mieszkał wówczas w domu rodzinnym oddalonym od miejsca wykonywania pracy o 4 km. Następnie, za pośrednictwem Urzędu Pracy, został wywieziony przez gospodarza do miejscowości [...], oddalonej od jego domu o 40 km i nie miał możliwości odwiedzania domu rodzinnego. Wyjaśnił, że gospodarstwo w którym pracował położone było na pograniczu Czech i Guberni Niemieckiej, na terenie ściśle patrolowanym, z którego wydostanie się bez odpowiednich dokumentów (przepustek) nie było możliwe. O ile miał możliwość kontaktu ze znajomymi w okresie pracy w leśniczówce, to podczas pracy w gospodarstwie nie miał takich kontaktów i tylko raz odwiedzili go L. K. i siostra. Odnosząc się do zeznań L. K. dotyczących jego wizyt w domu rodzinnym wskazał, że świadek miał na myśli okres kiedy pracował w leśniczówce i przebywał w domu, bowiem wtedy świadek utrzymywał kontakt z jego siostrą i bywał u nich często.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał w dniu 5 listopada 2012 r. decyzję, nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 29 czerwca 2012 r. Uzasadniając swoje stanowisko organ podniósł, że przedmiotowa ustawa przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji, o których mowa w art. 2 ustawy. Wskazując na przedłożone przez W. L. dokumenty organ uznał, że potwierdzają one podnoszone przez niego okoliczności związane z pracą przymusową w okresach od czerwca 1941 r. do lipca 1943 r. oraz od sierpnia 1943 r. do lutego 1945 r. W przypadku strony nie został jednak spełniony warunek deportacji do pracy, a wykonywanie pracy w warunkach przymusowych bez faktu deportacji nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia. Organ podniósł, że na gruncie orzecznictwa sądowego ukształtowanego pod wpływem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, w wyniku którego ustalono aktualne brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy, "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumiana jest nie jako sama zmiana miejsca pobytu, ale powiązana z egzystencją w znacznym oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania i w izolacji od dotychczasowego środowiska, w trudnych warunkach bytowych, klimatycznych. Deportacja musi łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, a stan deportacji wiąże się z życiem we wrogim otoczeniu, wyobcowaniu mentalnościowym, kulturowym i językowym. Stosownie do tego organ argumentował, że wprawdzie strona została zmuszona do wykonywania pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy, jednakże praca ta była wykonywana w miejscu zamieszkania ([...]), a następnie w oddalonej o 13 kilometrów (a nie jak twierdzi strona 40 km) miejscowości [...], co nie pozwala uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Dodał, że strona miała możliwość kontaktu z innymi Polakami. Zaznaczył, iż niewielka odległość miejscowości [...] od domu rodzinnego pozwalała na chociażby potajemny kontakt z rodziną. Zdaniem organu, twierdzenie strony o braku kontaktu budzi wątpliwości, w świetle oświadczenia L. K. z dnia 13 listopada 1981 r., który potwierdził odwiedziny strony w domu rodzinnym. Nawiązując do orzecznictwa sądowego organ przyjął, że przymusowe skierowanie do wykonywania pracy w miejscowości pobliskiej dotychczasowemu miejscu zamieszkania nie oznacza wykonywania pracy w warunkach deportacji. Odnosząc się do okoliczności faktycznych tej sprawy wskazał, że skoro w latach 1941-1943 W. L. pracował w miejscu zamieszkania, to nie został spełniony warunek deportacji do pracy. Skierowanie przez niemiecki urząd pracy (Arbeitsamt) do pracy przymusowej w sierpniu 1943 r., choć związane z opuszczeniem miejsca zamieszkania, dotyczyło miejscowości oddalonej jedynie o kilkanaście kilometrów od miejsca zamieszkania, a więc nie nastąpiło odizolowanie od środowiska. Organ uznał, że strona nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia, charakterystyczne dla deportacji jak np. odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogim nastawieniem miejscowej ludności, pogorszone warunki codziennego bytu. Podkreślił, że strona przebywała w otoczeniu najbliższej rodziny. Wprawdzie młody wiek strony mógł zwiększyć w nim poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym przebywał on w okolicy jego dotychczasowego miejsca zamieszkania. Badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji nie może opierać się na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy.
Na powyższą decyzję W. L., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 21 lutego 2013 r. , sygn. akt II SA/Op 19/13 uchylił powyższe decyzje Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
W ponownym postępowaniu – decyzją z dnia 19 czerwca 2013 r., nr [...] Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych kolejny raz odmówił przyznanie stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem pełnomocnik wnioskodawcy – wystąpił do Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o ponowne rozpoznanie sprawy.
Opisaną na wstępie zaskarżoną decyzją Kierownik Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję z dnia 19 czerwca 2013 r.
Na wstępie Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podniósł, że rozpoznając ponownie sprawę miał przede wszystkim na uwadze zalecenia zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 21 lutego 2013 r. Przypomniał organ, że zdaniem Sądu, wykonywanie przez stroną pracy przymusowej w miejscowości [...] nie było połączone z wysiedleniem z miejsca zamieszkania. Natomiast w ocenie Sądu, organ dokonując oceny okoliczności związanych z wykonywaniem przez stronę przymusowej w miejscowości [...], wydał decyzję bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, co do okoliczności istotnych, pozwalających na ustalenie, czy wnioskodawca podlegał represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a przedmiotowej ustawy. Sąd wskazał bowiem, że odmowa przyznania świadczenia nie może się opierać jedynie na kryterium odległości miejsca wykonywania pracy przymusowej od miejsca zamieszkania, gdyż nie stanowi ono przesłanki przyznania świadczenia oraz nie stanowi też podstawy do przyjęcia, że ze względu na odległość nie przebywa w nieznanym dotychczas środowisku. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Sąd zalecił organowi dokonanie oceny,czy represja polegająca na wykonywaniu przez stronę pracy w miejscowości [...] miała zaostrzony charakter, tj., czy wywiezienie skarżącego połączone było z zakazem opuszczania miejsca pracy przymusowej, czy też skarżący miał swobodę poruszania się poza wyznaczony czasem pracy i tym samym np. udania się do miejsca zamieszkania. Zdaniem Sądu, organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia tej kwestii, w szczególności jakiego okresu dotyczyło stwierdzenie świadka L. K., iż wnioskodawca odwiedzał rodzinę prawie co drugą niedzielę, czy w pracy w leśniczówce, czy też w gospodarstwie, a także nie poddał dowodu w postaci uwzględnionego oświadczenia – konfrontacji z innymi dowodami. Organ nie wyjaśnił ponadto jakie były nowe warunki egzystencji i bytowania skarżącego w miejscu deportacji, np. gdzie spał, jak wyglądał jego dzień pracy, jak się odżywiał, jakie czynności wykonywał, czy w miejscu wysiedlenia przebywali także inni mieszkańcy miejscowości, z której skarżący pochodził, czy dysponował i miał możliwość korzystania z własnych rzeczy codziennego użytku.
Analizując wyrok WSA z 21 lutego 2013 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych doszedł do przekonania, że Sąd nie przesądził o spełnieniu przez wnioskodawcę przesłanek do przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego, lecz nakazał ponowne przeprowadzenie postępowania w sprawie, mającego na celu ustalenie czy represja polegająca na wykonywaniu pracy w miejscowości [...] miała zaostrzony charakter.
Uzupełniając postępowanie wyjaśniające organ dopuścił dowód z przesłuchania strony, z uwagi na niemożność przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków.
W toku przesłuchania wnioskodawca opisał warunki, jakie panowały w gospodarstwie w miejscowości [...] (...nie dostawałem pieniędzy, dostawałem jedzenie i ubrania, pracowałem 7 dni w tygodniu...). Wskazał ponadto iż w gospodarstwie pracowały dwie inne polskie rodziny. Wnioskodawca zaznaczył także, że świadek L. K. się pomylił, a jego oświadczenie dotyczyło pracy w leśniczówce.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zaznaczył ponownie, że art. 4 ustawy stanowi, iż uprawnienie do świadczenia jest przyznawane na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji. Wynika stąd, jak wywodził organ, że dla uzyskania potwierdzenia konieczne jest złożenie przez zainteresowanego wniosku oraz poparcie wniosku odpowiednimi dowodami. Dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy koniecznej jest więc łączne wystąpienie i spełnienie przesłanek:
– osoba została deportowana (wywieziona do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945,
– praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Organ podkreślił, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród z nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej. Sam fakt pracy przymusowej nie może stanowić podstawy przyznania świadczenia. Zdaniem Kierownika Urzędu, w przypadku strony nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. 2 a ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. Wprawdzie z oświadczenia strony z 27 września 2010 r. wynika, że pracował on w miejscu zamieszkania w leśniczówce do dnia 31 lipca 2013 r., a następnie został przeniesiony do gospodarstwa rolnego w [...], jednak jak oświadczył zainteresowany, zmiana miejsca pracy była spowodowana "zabraniem dotychczasowego właściciela do wojska, a jego żona wraz dziećmi wyjechała do [...]." W nawiązaniu do tych wyjaśnień organ dodał, że siostra wnioskodawcy w swoim oświadczeniu z dnia 27 września 2000 r. podała, że pracowała w tej leśniczówce jako pomoc domowa do października 1944 r.
Wobec powyższego, Kierownik Urzędu uznał za udowodnioną okoliczność wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej w [...] i [...].
Jednakże przyjął, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż represja polegająca na wykonywaniu pracy przymusowej w [...] miała zaostrzony charakter, tj. wiązała się z "wyrwaniem z dotychczasowego środowiska". Organ ponownie zaznaczył, że nie miał podstaw by zakwestionować oświadczenia świadka L.K. Zaakcentował, że próba dotycząca ustalenia miejsca zatrudnienia w czasie okupacji rodziców i rodzeństwa wnioskodawcy okazała się bezskuteczna. W ocenie organu, brak było podstaw do przyjęcia, że strona była pozbawiona kontaktu z rodziną w czasie wykonywania pracy przymusowej, skoro poza swoim oświadczeniem, skarżący nie przedłożył jakichkolwiek dowodów wskazujących na brak kontaktu z rodziną w czasie pobytu w miejscowości [...]. Organ wywodził, że jakkolwiek oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie na zasadach ogólnych, a więc gdy oświadczenie strony nie zostało zweryfikowane żadnym z dowodów wskazanych w sprawie, nie może ono stanowić wyłącznej podstawy do wydania merytorycznej decyzji i budzić musi uzasadnione wątpliwości co do trafności jego oceny.
Na powyższą decyzję W. L. reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Wnioskując o jej zmianę i przyznanie żądanego świadczenia, bądź o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a nadto o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, poprzez jego błędne zastosowanie, naruszenie art. 7 i art. 77 K.p.a. poprzez błędną wykładnię oraz art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarżący argumentował, że zgodnie z art. 153 P.p.s.a. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zarzucił, że organ wydając decyzje z dnia 19 czerwca 2013 r. pominął wszystkie wytyczne Sądu. Podniósł, że w uzasadnieniu decyzji obecnej, tak samo jak w uzasadnieniu decyzji poprzedniej w lakoniczny sposób pojawiają się wywody o niewielkiej odległości między miejscem zamieszkania, a jako dowód w sprawie ponownie pojawiają się zeznania świadka L. K. Jego zdaniem, organ nie przeprowadził, żadnej analizy warunków bytowych skarżącego, jak i dodatkowych dowodów, zaś jego zeznania ujęte w decyzji są wynikiem niewłaściwego przesłuchania i zapisaniu wyrwanego z kontekstu zdania. Skarżący uznał za absurd przyjętą przez organ za udowodnioną okoliczność o możliwości zobaczenia sanktuarium w [...] oraz użycie przez świadków zeznających w latach osiemdziesiątych określenia "skierowanie W. L. do pracy zamiast deportacja". Jeszcze raz zaznaczył, że w latach 1943-1945 komunikowanie się było utrudnione. W celu dotarcia do miejsca zamieszkania musiał poruszać się objazdami i ścieżkami polnymi, pokonując odległość 80 km. Na drogach były posterunki żołnierzy III Rzeszy, które uniemożliwiały normalną komunikację. Skarżący zaznaczył, że organ błędnie ocenił jego zeznania oraz świadka L. K., co do utrzymywania stałych kontaktów z rodziną. Wykonując pracę przymusową w miejscowości [...] nie miał możliwości utrzymywania relacji rodzinnych i został trwale odseparowany od swojego środowiska. Ustalając warunki, w jakich była wykonywana praca, organ nie wziął pod uwagę realiów wojennych, w tym specyficznych warunków Podbeskidzia, na którym działały liczne oddziały partyzanckie, z którymi Niemcy prowadzili ciągłą walkę.
Sumując, pełnomocnik skarżącego uznał zaskarżoną decyzję za bezprawną a działania organu ocenił jako nie tylko za naruszenie prawa ale celowe działanie na szkodę skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Przytaczając argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że nie każda forma zmiany miejsca pobytu może nosić cechy wywiezienia w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy i istnieje wyraźna różnica pomiędzy pracą wykonywaną w ramach zwykłego obowiązku pracy, która nie daje uprawnień finansowych, a deportacją (której towarzyszyła następnie praca) dającej takie uprawnienia. Brak przesłanek ustawowych do powoływania się na sam fakt uciążliwości pracy, czy jej świadczenia w warunkach izolacyjnych jest tym bardziej racjonalny, że okres represji jest odległy i brak w istocie realnych możliwości weryfikacji prawdziwości relacji dotyczących warunków pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i sporów o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów, przy czym zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., kontrolując działalność administracji publicznej sądy administracyjne nie są przy tym związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pozwala to i jednocześnie obliguje Sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej wykazała, że odpowiadają one wymogom prawa.
Ocenie Sądu została poddana decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, którą odmówiono W. L. uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszą i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawa). Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Obecnie zatem, ustawodawca zrezygnował z wyłącznego wymogu, aby represja polegała na wywiezieniu poza granice państwa polskiego sprzed dnia 1 września
1939 r., nadal jednakże przesłanką przyznania świadczenia jest "deportacja".
Zdaniem Sądu, przy interpretacji obecnego brzmienia cytowanego przepisu nadal aktualne pozostają rozważania zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego orzeczeniu z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. K 49/07) odnośnie rozumienia pojęcia "deportacja" jako szczególnie dotkliwej formy represji, której cechą jest nie tylko przymus świadczenia pracy, ale także połączenie tegoż przymusu z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska".
Z poszczególnych przepisów wynika więc, że uwzględnienie wniosku o przyznanie świadczenia pieniężnego przewidzianego ww. ustawą wymaga - uwzględniając stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wyrażone w wyroku Trybunału z dnia 16 grudnia 2009 r. - ustalenia, że wykonywana na rzecz okupanta praca połączona była z wysiedleniem, tj. przymusową zmianą miejsca pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska, ponieważ osoby dotknięte taką formą represji znajdowały się w zupełnie sobie obcym środowisku i były w bez porównania znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu prace, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub niewielkim oddaleniu.
Organ ustalił w zaskarżonej decyzji, że w okresie okupacji skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowościach [...] (praca w leśniczówce) oraz [...] (praca w gospodarstwie rolnika niemieckiego) w niedalekiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania (o czym świadczy także znajdująca się w aktach sprawy mapa). Sąd nie zgodził się z wywodami, iż wiązało się to z "wyrwaniem z dotychczasowego środowiska", skoro sama strona rozważała okoliczność czy pobliskie sanktuarium ([...]) mogło być widoczne z miejsca wykonywanej pracy, jak i z uwagi na obecność w tym gospodarstwie innych polskich rodzin. Otrzymywanie jedzenia, ubrania również potwierdza tezę o braku szczególnej dolegliwości. .
W świetle powyższego należy zwrócić uwagę, że praca wykonywana przez skarżącego, praca ciężka, wykraczająca ponad wiek i siły kilkunastoletniego chłopca, jakim był wówczas skarżący, z całą pewnością nosi znamiona pracy przymusowej. Zważywszy jednak na kwestię niewielkiej odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji.
Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Nie każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też pobliskiej, niedalekiej miejscowości, podlegała deportacji. Pojęcie "deportacji", jako "wywiezienia" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania - nie każde wywiezienie jest deportacją. Trudno przyjąć, że skarżący, wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, stracił możliwość więzi z rodzinnymi stronami i musiał sprostać szczególnej represji, skutkującej koniecznością dostosowania się do zupełnie nieznanego środowiska. Jego sytuacji nie można, zatem określić jako "wyrwania" z dotychczasowego środowiska, co jest niezbędną cechą deportacji.
W tym miejscu stwierdzić przyjdzie, że treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie determinowała okoliczność, iż w przedmiotowej sprawie zapadł już wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Op 19/13.
Art. 153 P.p.s.a. stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia.
W przywołanym wyroku WSA w Opolu przyznał fakt wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej w [...], jednak powziął wątpliwość czy taki charakter miała praca w gospodarstwie rolnym w [...]. Wobec czego zalecił przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego kwestię braku kontaktu z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, warunków egzystencji i bytowania skarżącego w miejscu deportacji, rodzaju wykonywanej pracy, możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku.
Zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. w postępowaniu administracyjnym organ może opuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Dowód musi jednak posiadać postać materialną, bezpośrednio dokumentującą jakieś zdarzenie (wyrok NSA z dnia 22 stycznia 1999 r. I SA/Wr 2181/97). Dowodem mogą być zatem dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych, oględziny, a także informacje uzyskane w trybie przesłuchania stron, jak również inne źródła wiadomości o okolicznościach istotnych dla rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy (np. rysunki, szkice, fotografie, taśmy filmowe, nagrania dźwiękowe). Każdorazowo jednak wynik czynności dowodowych podlega ocenie organu pod względem jego doniosłości dowodowej. Przepis art. 75 § 1 K.p.a. wyraźnie wskazuje więc na bardzo szerokie ujęcie środków dowodowych.
Wykonując zalecenia Sądu przedstawione w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r., organ ponownie dopuścił dowód z przesłuchania strony. W swoich zeznaniach z 10 czerwca 2013 r., W. L. potwierdził, że w [...] wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym, "było to duże gospodarstwo". "Pracowałem przez siedem dni w tygodniu, pomagałem w pracy związanej z obrządkiem krów, przy żniwach, w zimie pomagałem przy oborniku. Spałem wewnątrz domu, w pomieszczeniu w pobliżu kuchni, na łóżku, otrzymywałem jedzenie oraz ubranie po synach gospodarza". Przyznał, że w gospodarstwie tym pracowały także inne polskie rodziny. Co do odległości od dotychczasowego miejsca pobytu skarżący nie był w stanie odnieść się precyzyjnie, podawał, że widział sanktuarium w [...], a było to miejsce znane mu, odwiedzane przez niego przed wojną. Jednocześnie pełnomocnik skarżącego zaznaczył i wniósł o ujawnienie tej wzmianki w protokole, że z wypowiedzi skarżącego nie wynika jasno, aby widział z gospodarstwa w [...] – sanktuarium w Jasnej Górce.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w ponowionym postępowaniu innych dowodów nie przeprowadził. Nie doprowadził także, mimo sugestii Sądu rozpoznającego sprawę II SA/Op 19/13, do konfrontacji skarżącego z innymi świadkami zeznającymi w przedmiotowej sprawie, ponieważ świadek, którego zeznania dopuszczono w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji z dnia 5 listopada 2012 r. nie żyje (L. K.), a innych świadków skarżący nie wskazał. Jeżeli strona zamierzała skorzystać z któregoś z dowodów osobowych, w niniejszej sprawie np. z zeznań świadków pracujących w gospodarstwie rolnym w [...], członków rodziny, bądź innych dowodów materialnych np. listów, pamiętników, wspomnień, powinna w tym względzie złożyć odpowiednie wnioski dowodowe. Brak takich wniosków powoduje, że organ nie miał obowiązku, jak i możliwości poszukiwać dowodów, o istnieniu których nie mógł wiedzieć. Jak podkreślił organ, niniejsza sprawa była prowadzona na wniosek, a więc aktywność strony była szczególnie istotna dla ustalenia stanu faktycznego. Z uwagi na brak stosownych wniosków dowodowych, uzupełniając postępowanie dowodowe organ ograniczył jego zakres do zeznań strony. Zgodzić się należy z organem, że wprawdzie oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie na zasadach ogólnych.
Stąd w ocenie Sądu, zarzut naruszenia przez organ art. 153 P.p.s.a. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Nie kwestionując okoliczności pogorszenia się sytuacji skarżącego związanej z koniecznością zmiany miejsca zamieszkania i oddzielenia od rodziny, jak również jego ciężkiej sytuacji podczas wojny, to jednak zauważyć przyjdzie, że praca ta, choć przymusowa wykonywana była w otoczeniu innych polskich rodzin i w warunkach znanych skarżącemu. Miejsce wykonywania pracy znajdowało się także w niewielkiej odległości, przy czym bez znaczenia pozostaje kwestia precyzyjnego określenia odległości, jaka dzieliła [...] od domu rodzinnego skarżącego, zważywszy, że praca ta wykonywana była w istocie w tym samym, zarówno kulturowo, jak i językowo środowisku.
Sąd dostrzega, że skarżący niewątpliwe doznawał represji, lecz w ocenie Sądu zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje przyznanie świadczenia.
Biorąc pod uwagę powyżej przytoczone rozważania, uwzględniając stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, a także ustalenia stanu faktycznego poczynione przez organ w postępowaniu dowodowym, Sąd uznał, że kwestionowane przez stronę rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Nie znajdując zatem usprawiedliwionych powodów do uwzględnienia skargi, Sąd, wobec braku przesłanek wynikających z art. 145 § 1 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi na podstawie art. 151 tej ustawy, oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło