II SA/Op 423/14

WyrokWSA w Opolu2014-10-09

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Kmiecik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, jeśli wykazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i dochował należytej staranności, a załadowca nie dysponował wagą umożliwiającą sprawdzenie masy ładunku?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów dotyczących nacisku na oś pojazdu nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika, jeśli ten wykazał, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W sytuacji, gdy przewoźnik polegał na danych z listu przewozowego, a załadowca nie dysponował wagą do kontroli masy ładunku, organy administracji miały obowiązek szczegółowo zbadać te okoliczności i ocenić, czy przewoźnik mógł zapobiec naruszeniu. Niewystarczające wyjaśnienie tych kwestii przez organy stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk na oś. Spółka podniosła, że działała w dobrej wierze, polegając na danych z listu przewozowego, a załadowca nie dysponował wagą umożliwiającą sprawdzenie masy ładunku. Organy administracji uznały, że spółka nie wykazała należytej staranności i nałożyły karę. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nie zbadały wystarczająco okoliczności wskazujących na brak wpływu spółki na powstanie naruszenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2014 r. i określił, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik (spr.) Protokolant St. insp. sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 października 2014 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu, 3) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie na rzecz "A" Sp. z o.o. w [...] kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez spółkę A. Sp. z o.o. w [...], dalej określana jako Spółka, jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2014 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu z dnia 1 kwietnia 2014 r. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 11 marca 2014 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem przewożony był ładunek podkładów kolejowych na rzecz A. Sp. z o.o. Przebieg kontroli utrwalony został protokołem nr [...], z którego wynikało, że zmierzony nacisk na oś pojedynczą napędową pojazdu wynosi 12,33 tony, a zatem doszło do przekroczenia dozwolonego nacisku na oś o 2,33 tony. Pismem z dnia 11 marca 2014 r. A. Sp. z o.o. w [...] zawiadomiona została o wszczęciu z urzędu postępowania. Strona pouczona została o treści przepisów art. 10 § 1 K.p.a., art. 50 § 1 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. Jednocześnie organ wezwał stronę postępowania do dostarczenia dowodów wskazujących, że jako podmiot wykonujący przejazd dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miała wpływu na powstanie stwierdzonego podczas kontroli wagowej naruszenia. W odpowiedzi na powyższe Spółka przesłała pismo z dnia 26 marca 2014 r., w którym podniosła, że odpowiedzialność przewoźnika może mieć charakter jedynie subsydiarny w stosunku do odpowiedzialności załadowcy. Wskazując na przepisy art. 140aa ust. 3 pkt 2, ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym prezentowała pogląd, że skoro ustawodawca przyjął, że przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności w przypadku, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, a przekroczenie dotyczy jedynie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunku drewna, to tym bardziej takiej odpowiedzialności nie ponosi przewoźnik. Stwierdziła również, że strona uczyniła wszystko co możliwe, aby dopuszczalna masa całkowita pojazdu nie przekraczała dopuszczalnych parametrów (42 t). Akcentowała, że załadunek dokonany został w firmie G. M. [...]. w [...] i z przekazanego dokumentu CMR wynikało, że załadowano to 24 tony rzeczywistej masy ładunku. U załadowcy nie istniała możliwość sprawdzenia masy ładunku, gdyż nie dysponował on żadną wagą. Nadto powołując się na przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna dowodziła, że ładunek nie przekraczał 34 m3, co w przeliczeniu stanowi 25 t drzewa budowlanego zastosowanego w przemyśle. Decyzją z dnia 1 kwietnia 2014 r., nr [...], Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Opolu, działając na podstawie art. 64 i art. 140aa ust. 1-3 ustawy z dnia 20 czerwca 1977 r. Prawo o ruchu drogowym oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 11 marca 2014 r. nałożył na A. Sp. z o.o. w [...] karę pieniężną w wysokości 15000 zł za brak zezwolenia kategorii VII. W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg postępowania, wskazał na przepisy art. 61 ust. 1 oraz 140aa ust. 1-4 ustawy Prawo o ruchu drogowym i stwierdził, że w ustalonym stanie faktycznym bezspornym jest, że poruszając się w dniu 11 marca 2014 r. po drodze krajowej nr [...] pojazd członowy o nr rej. rej. [...] rej. [...] przekroczył dopuszczalny na tej drodze nacisk na pojedynczą oś napędową o 2,33 t. Z uwagi na powyższy fakt przewoźnik winien posiadać zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego kategorii VII, gdyż na ww. drodze przewidziany jest dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Przewoźnik nie posiadał stosownego zezwolenia i stąd też należało mu wymierzyć karę określoną w art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ podał także, iż nie znajduje podstaw do umorzenia postępowania. Z treścią powyższej decyzji nie zgodziła się Spółka A. Sp. z o.o. w [...]. We wniesionym odwołaniu domagała się uchylenia decyzji organu I instancji i umorzenia postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. art. 7, 8, 10, 73 § 3, 77 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 140aa ust. 4 pkt 1-2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W uzasadnieniu odwołania spółka podnosiła, że przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nie definiują pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu" i stąd też w tym zakresie należy się posiłkować regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Pod pojęciem zachowania należytej staranności rozumieć należy sposób postępowania dłużnika odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania, który jest tworzony na tle danego stosunku. Kwestia zachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. W przedmiotowej sprawie zaś odwołujący otrzymał od załadowcy ładunku dokument przewozowy CMR, z treści którego wynikało, że masa ładunku wynosiła 2,4 tony brutto, co w powiązaniu z masą pojazdu nie przekraczało dopuszczalnej masy całkowitej, jaką mógł mieć pojazd w kontrolowanym przypadku. Ponadto pojazdem przewożony był ładunek drewna w postaci podkładów kolejowych. Wskazując na powyższe okoliczności odwołujący stwierdził, że dysponując listem przewozowym (CMR) wykonywał przejazd działając w dobrej wierze. Nadto wykonał wszystko co było możliwe w danej chwili, aby pojazd był normatywny. Zaskarżoną decyzją z dnia 4 czerwca 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy odzwierciedla ustalony w sprawie stan faktyczny, z którego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że odwołujący wykonywał w dniu 11 marca 2014 r. po drodze krajowej nr [...] przejazd pojazdem nienormatywnym. W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu, tj. 12,33 t (po odjęciu błędu w wysokości 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę), a więc przekroczenie o 2,33 t oraz braku posiadania przez podmiot wykonujący przejazd zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W sprawie nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Przywołując przepisy art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c i ust. 2 i art. 140aa ustawy Prawo o ruchu drogowym, a także art. 41 ust. 1 ustawy o drogach publicznych oraz rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t przyjął, że droga krajowa nr [...] zaliczona została do kategorii dróg po których mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Argumentował, że w tak ustalonym stanie faktycznym należało nałożyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii VII, stosownie do 1p.7 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ustalając kategorię wymaganego zezwolenia, jakim winien dysponować przewoźnik organ kieruje się wymiarami masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po której pojazdy te mogą się poruszać. Brak możliwości zakwalifikowania określonego przekroczenia parametru do jednej z kategorii zezwolenia od I do VI powoduje, że kwalifikacja naruszenia jest dokonywana na podstawie zezwolenia kategorii VII. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdził, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych przez odwołującą przepisów postępowania. Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie nie wystąpiły także podstawy do umorzenia postępowania, o których mowa w art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdyż zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, co powoduje, że ułatwia postawienie zarzutu niedołożenia należytej staranności, a tym samym utrudnia podmiotom prowadzącym zawodowo przewóz uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka A. Sp. z o.o. w [...]. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. art. 7, 8,10, 73 § 3, 77 i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 140aa ust. 4 pkt 1-2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wskazując na powyższe domagała się uchylenia decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca ponowiła argumenty, które zostały podniesione w treści odwołania. Zaakcentowała, że wykonując przewóz drogowy działała w dobrej wierze w oparciu o przedstawiony przez nadawcę list przewozowy (list CMR) i dokonała wszystkiego co możliwe w danej chwili, aby pojazd był normatywny. Sprawdzenia nacisku na osie pojazdu jest fizycznie niemożliwe, zaś ładunek był prawidłowo rozmieszczony i zabezpieczony. Ponownie stwierdziła skarżąca, że przewożony ładunek był ładunkiem drewna (podkłady drewniane) i z uwagi na niezdefiniowanie tego pojęcia przez ustawodawcę organ administracji nie jest uprawniony do stosowania zawężającej wykładni. Zarzuciła, że kontrolujący nie dokonali pomiaru przewożonego drewna i nie zastosowali przelicznika zawartego w przepisach rozporządzenia. Zdaniem skarżącej, fakt, że pojazd posiadał masę rzeczywistą, która nie przekraczała dopuszczalnej masy całkowitej stanowi o tym, że strona zachowała należytą staranność, albowiem samo przekroczenie nacisku na oś na danej drodze nie przesądza jeszcze o wykluczeniu przesłanek egzoneracyjnych. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola sądowo – administracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy administracji wydając zaskarżoną decyzję nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ocena sprawy dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego orzeczenia, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej zwanej P.p.s.a. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Po rozpoznaniu sprawy w ramach wskazanych kryteriów stwierdzić należy, że skarga jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa. Przedmiot postępowania w sprawie stanowiła decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2014 r., którą utrzymano w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Opolu z dnia 1 kwietnia 2014 r. o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 15000 zł za stwierdzone naruszenia przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zaskarżona decyzja zapadła w trybie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej K.p.a. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły zaś przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), zwanej dalej ustawą lub ustawą o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ustawy przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do ust. 3 karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Za pojazd nienormatywny uważa się pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy (art. 2 pkt 35a ustawy). Dokonując wykładni przepisu art. 140aa ust. 3 ustawy podkreślić należy, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli. Wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Przepis art. 140aa ustawy stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 451/13 – Lex 1355277). Natomiast odpowiedzialność nadawcy ładunku, załadowcy lub spedytora jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz drogowy. Przenosząc powyższe uregulowania i orzecznictwo na grunt przedmiotowej sprawy skonstatować należy, a to na podstawie wyników kontroli pojazdu członowego z dnia 11 marca 2014 r., że skarżący wykonywał w tym dniu po drodze krajowej nr [...] przejazd pojazdem nienormatywnym, gdyż przekroczył on dopuszczalny na tej drodze nacisk na pojedynczą oś napędową o 2,33 tony. Powyższych ustaleń organów nie kwestionuje skarżąca spółka i stąd też nie zachodzi konieczność wypowiadania się co do prawidłowości ważenia pojazdu, tym bardziej, że w aktach administracyjnych znajduje się m.in. świadectwo legalizacji przyrządów pomiarowych (wagi), pomiar różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia wykonany przez geodetę uprawnionego. W tym stanie rzeczy stanie rzeczy, organy orzekające w sprawie słusznie uznały, że pojazd skarżącej, jako nienormatywny, zgodnie z art. 64 ust. 1 ustawy winien posiadać zezwolenie na przejazd takiego pojazdu po drogach publicznych, odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ. W sprawie nie budzi wątpliwości i to, że skarżąca nie legitymowała się stosownym pozwoleniem kat. VII na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych, co do którego wymiary, masę, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać, są określone w tabeli stanowiącej załącznik nr 1 do ustawy (art. 64 ust. 3 ustawy w zw. z załącznikiem a nr 1 - 1p.7). Zezwolenie kategorii VII na przejazd pojazdu nienormatywnego jest wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI (art. 64d ust. 1 ustawy). Organy administracji dokonały w tym zakresie prawidłowych ustaleń i ich oceny prawnej. Podziela Sąd także stanowisko organów, że ze względu na rodzaj przewożonego przez skarżącą ładunku (podkłady drewniane) nie jest możliwym przyjęcie, tak jak twierdzi skarżąca, iż był to ładunek drewna, a w związku z powyższym uznanie, że w sprawie wystąpiła przesłanka egzoneracyjna z art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy - rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Ustawodawca nie zamieścił w ustawie legalnego pojęcia "drewno". Słownik Języka Polskiego PWN t. 1 z 1995 r., s. 422 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka definiuje pojęcie "drewno" jako surowiec otrzymywany ze ściętych drzew, po oczyszczeniu gałęzi i kory, który ma zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu. Definicję taka zamieszcza także Nowa Encyklopedia Powszechna PWN z 1995 r. t. 2, s.118. Zasadnie zatem uznały organy obu instancji, że podkłady drewniane nie są drewnem, gdyż surowiec ten uległ przetworzeniu. W sprawie niezbędnym jest jednak wskazanie na treść przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy, który przewiduje, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Uwzględniając zatem treść przywołanej regulacji przyjąć należy, że samo stwierdzenie naruszenia nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy do nałożenia kary pieniężnej z art. 140ab ustawy, w sytuacji gdy przewoźnik wskazuje na okoliczności i dowody mające świadczyć o tym, że nie miał wpływu na powstałe naruszenie lub że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, a to nadawca i załadowca poprzez swoje działania doprowadzili do naruszenia obowiązków związanych z przewozem. Dlatego też wpływ lub godzenie się na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu musi być oceniany przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, a więc w sprawie wymaga ustalenia jak do niego doszło, jakie fakty mają istotne znaczenie dla przyjęcia, że w sprawie zachodzą prawem przewidziane przesłanki wymierzenia kary. Stąd też kontrola legalności i prawidłowości zastosowania (subsumcji) przez organy procedujące w sprawie przepisów dotyczących art. 140aa ust. 4 ustawy w ustalonym stanie faktycznym jest nie do zaakceptowania. Wskazane w art. 140aa ust. 4 ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Ww. przepis statuuje odpowiedzialność obiektywną i dlatego dla zastosowania art. 140aa ust. 4 ustawy nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcie przez przewoźnika wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeniom przepisów dotyczących przejazdu po drogach. Skoro zatem skarżąca dowodziła i na tę okoliczność przedłożyła list przewozowy (list CMR) oraz oświadczyła, że nie miała możliwości sprawdzenia masy ładunku, gdyż załadowca nie dysponował takimi urządzeniami i z tego powodu polegała w tym zakresie na zapisach międzynarodowego listu przewozowego, to ta okoliczność winna podlegać nie tylko wyjaśnieniu, ale także i ocenie. Organ odwoławczy nie mógł poprzestać w uzasadnieniu decyzji na obszernym przedstawieniu rozumienia pojęcia "należyta staranność", ale winien także wyjaśnić w czym upatruje zaistnienie normalnego i bezpośredniego związku przyczynowego między stwierdzonym naruszeniem, a zachowaniem skarżącej. Inaczej mówiąc, winien wskazać jakich konkretnie czynności nie podjęła skarżąca, w tej konkretnej sytuacji (dysponowania listem przewozowym i brakiem możliwości sprawdzenia masy ładunku u załadowcy). Zgodzić należy się z organem II instancji, że obiektywny miernik staranności wymaga od przewoźnika posiadania wiedzy na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Jednakże analiza materiału dowodowego, a w szczególności protokołu kontroli oraz listu przewozowego świadczy o tym, że skarżąca posiadała wiedzę w ww. przedmiocie i to nie tylko co do parametrów pojazdu, lecz także i dotyczącą masy ładunku, jak i jego ilości. Zdaniem Sądu, jednak w sytuacji, gdy przewoźnik posiadał wiedzę w wymaganym zakresie, organy administracji w sposób niedostateczny ustaliły i rozważyły wystąpienie po jego stronie przesłanek, o których mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi zaistnieć realnie. Podkreślić należy, że dysponowanie przez skarżącą międzynarodowym listem przewozowym (CMR), który określał wagę brutto przewożonych drewnianych podkładów na 2400 kg brutto, a także ich ilość, a masa całkowita kontrolowanego w dniu 11 marca 2014 r. pojazdu nie przekraczała dopuszczalnej masy 42 tony i wynosiła 40,61 tony i nie stwierdzono nadto żadnych innych, poza wykazanym naciskiem na oś, nieprawidłowości dotyczących m.in. zabezpieczenia ładunku, sposobu jego rozmieszczenia (takich zastrzeżeń brak jest w protokole kontroli), powodował (przy wskazaniu na powyższe dowody), że organy winny wykazać jakie czynności winna podjąć jeszcze skarżąca, aby w tym stanie faktycznym możliwym było nałożenie na nią kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Nabiera to o tyle znaczenia jeśli się zważy, że skarżąca twierdziła, że załadowca nie dysponowała wagą i stąd też nie miała możliwości kontroli rzeczywistej wagi przewożonego ładunku. Organ winien zatem ustalić powyższą okoliczność, tj. czy w istocie u załadowcy w firmie G. M. [...]. w [...] nie było wagi umożliwiającej dokonanie pomiarów, które pozwalałyby na ustalenie czy załadowany pojazd ma charakter pojazdu normatywnego, czy też nie oraz czy w pobliżu miejsca załadunku istniała możliwość sprawdzenia nacisku na oś pojazdu. Dostrzec należy bowiem, że przewożony towar nie był ładunkiem niepodzielnym za który uważa się ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody nie może być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków (art. 2 pkt 35b ustawy) i stąd też mógłby być podzielony na mniejsze ładunki. Uzupełnienie materiału dowodowego w tej części pozwoli dopiero na dokonanie jednoznacznej oceny czy w sprawie zaistniały okoliczności, o których stanowi art. 140 aa ust. 4 pkt 1 ustawy. Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach uzasadnia przepis art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło