II SA/Op 433/14
WyrokWSA w Opolu2014-12-11
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Ewa Janowska, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która wyjechała za granicę na dłuższy czas, ale utrzymuje więź z miejscem stałego pobytu w Polsce, może zostać wymeldowana z tego miejsca na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych?Ratio decidendi
Wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego wymaga ustalenia, że osoba ta trwale i dobrowolnie opuściła to miejsce, co oznacza zarówno fizyczne opuszczenie lokalu, jak i zamiar stałego związania się z innym miejscem. W niniejszej sprawie, mimo długotrwałego pobytu za granicą, osoba utrzymywała więź z miejscem zameldowania, podejmowała działania prawne w celu korzystania z lokalu i nie wykazała zamiaru trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego, wobec czego odmowa wymeldowania była prawidłowa.Stan faktyczny
M. K. wyjechała za granicę w latach 1997-1998 i mieszkała tam przez dłuższy czas, jednak wielokrotnie przyjeżdżała do Polski, gdzie miała prawo dożywotniego korzystania z części domu. Wnioskodawcy zwrócili się o wymeldowanie M. K. z miejsca stałego pobytu, twierdząc, że opuściła je trwale i zabrała wszystkie rzeczy. Organ odmówił wymeldowania po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, uwzględniając m.in. zeznania świadków i interwencje Policji. Skarżący podnosili zarzuty naruszenia prawa i błędów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi M.K. i A. K. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia 13 czerwca 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania oddala skargę.
Pismem z 15 października 2013 r. M. i A. K. zwrócili się do Wójta Gminy Strzeleczki o wymeldowanie M. K. z miejsca stałego pobytu, podając, że wymieniona w roku 1997 bądź 1998 wyprowadziła się na stałe do [...], gdzie mieszka i pracuje. Wnioskodawcy wyjaśnili, że M. K. nie mieszka już w Polsce i zabrała ze sobą wszystkie swoje rzeczy. Do wniosku o wymeldowanie dołączyli dokumenty potwierdzające ich tytuł prawny do budynku przy ul. [...] nr [...] w [...] i przysługującą M. K. służebność mieszkania, obejmującą prawo dożywotniego korzystania z jednego pokoju położonego na piętrze budynku oraz prawo korzystania z kuchni, łazienki i ubikacji.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Wójt Gminy Strzeleczki decyzją z dnia 14 kwietnia 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 993, z późn. zm.), zwanej dalej również ustawą, oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej K.p.a., odmówił wymeldowania M. K. z pobytu stałego w [...] przy ul. [...]. Relacjonując przebieg postępowania, organ przytoczył treść wyjaśnień stron postępowania oraz zeznań świadków, a także uzyskane z Policji informacje o interwencjach. Podał m.in., że świadkowie L. i M. G. zeznali, iż sąsiadka wyjechała za granicę do pracy, jednak przyjeżdżała do Polski kilka razy w roku. Ostatni raz widzieli ją w listopadzie 2012 r., lecz nie została wpuszczona do domu, w którym zmieniono zamki. Pomogli M. K. w przeniesieniu jej rzeczy do ich domu. Także A. K. (drugi syn M. K.) potwierdził fakt częstych przyjazdów matki do Polski, podczas których - od jakiegoś czasu - przebywa u niego, bo nie ma kluczy do domu. Zauważył, że meble "po mamie" brat umieścił w stodole i garażu, ponieważ remontował sobie mieszkanie. Świadek J. C. zeznał, że od 2007 r. widywał M. K. na posesji 8-10 razy rocznie i wie, iż ostatnio odmawiano jej dostępu do domu, w którym chce przebywać. Uczestniczył w zdarzeniu, gdy M. K. nie została wpuszczona do domu, pomimo interwencji Policji. K. G. zeznała, że w miejscu stałego zameldowania, po kilka razy w roku widywała M. K., która z uwagi na konflikty rodzinne z M. i A. K. zatrzymywała się u drugiego syna. W piśmie z 4 grudnia 2013 r. i 12 lutego 2014 r. Komenda Powiatowa Policji w [...] potwierdziła przeprowadzenie interwencji w związku z odmową wpuszczenia M. K. do domu. Przesłuchani w charakterze świadków rodzice M. K. – J. i W. K. zeznali, że jest im wiadomo, iż M. K. nie pozostawiła w miejscu zameldowana rzeczy stanowiących jej własność, a pod adresem: [...], ul. [...] J. K. widział ją w 2013 r. dwukrotnie, zaś W. K. tylko raz. Oboje stwierdzili, że od córki i zięcia wiedzą, iż M. K. nie podejmowała prób powrotu do domu, choć znane jest im zajście z interwencją Policji w październiku 2013 r. Z kolei, w swoich oświadczeniach M. K. podkreśliła, że jej pobyt w [...] ma charakter zarobkowy, co roku kilkakrotnie przyjeżdża do Polski, zamierza mieszkać w miejscu zameldowania, a po uzyskaniu emerytury - powrócić do Polski już na stałe. Dodała, że wyjeżdżając do [...] zostawiła całe wyposażenie domu, zaś wniosek o wymeldowanie i pozew do sądu o zniesienie służebności mieszkania są efektem jej interwencji na Policji, kiedy nie została wpuszczona do mieszkania. Zwróciła uwagę na występujące od 2012 r. konflikty z synem A. i jego żoną M., a także na przekazanie jej informacji o wymianie zamków w drzwiach i braku możliwości przebywania w głównym budynku. Do zamieszkania wyznaczono jej boczne pomieszczenia, które - jej zdaniem - nie nadają się do takiego celu. W związku z trwającymi sporami, brakiem dostępu do mieszkania, obawami o zdrowie i życie, zmuszona jest do przebywania "kątem" u drugiego syna. Wyjaśniła ponadto, że jej rzeczy zostały usunięte z mieszkania. Organ odnotował również, że M. i A. K. podali, iż od kilkunastu lat M. K. nie zamieszkuje w miejscu meldunku i nie ma tu żadnych rzeczy. Podczas wizyt w Polsce przywozi rzeczy osobiste ze sobą. W ocenie wnioskodawców, M. K. nie chce mieszkać w miejscu zameldowania, a interwencje Policji są spowodowane trwającym między stronami konfliktem.
W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Wójt Gminy Strzeleczki wywodził, że M. K. dobrowolnie wyjechała "za pracą", z zamiarem czasowego opuszczenia Polski. Kilka, a nawet kilkanaście razy w roku przyjeżdżała do kraju, co potwierdzają sąsiedzi oraz syn – A. Dowodem na częsty pobyt M. K. w Polsce jest duża ilość wykupionych przez nią biletów w biurze podróży oraz oświadczenie o przyjazdach samochodem prywatnym. Powyższe, zdaniem organu, świadczy o utrzymywaniu związku z miejscem zamieszkania, do którego syn z synową odmawiali matce dostępu (od grudnia 2012 r.), poprzez wymianę zamków w drzwiach. Relacje między stronami uległy znacznemu pogorszeniu, odkąd syn A. zawarł związek małżeński z M., która następnie zamieszkała w jego domu rodzinnym. W ocenie organu, rodzice wnioskodawczyni znają sytuację zaledwie od 2-3 lat, dlatego ich zeznania nie mają istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Natomiast, zgłaszając organowi meldunkowemu wyjazd za granicę na okres dłuższy niż 3 miesiące, M. K. dała wyraz woli dalszego przebywania, po powrocie z zagranicy, w miejscu zameldowania. Ponadto wyraźnie oświadczyła, że po uzyskaniu wieku emerytalnego zamieszka w nim na stałe. Dalej, Wójt argumentował, że sam fakt przejściowej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważnia do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu, jakie nadaje temu terminowi art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Organ podkreślił, że bezsprzecznie M. K. ma utrudniony dostęp do lokalu, a parokrotne interwencje Policji oraz zgłoszony zamiar ubiegania się o przywrócenie utraconego posiadania stanowią o podejmowaniu środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Następnie organ odnotował, że nie wziął pod uwagę okoliczności toczącego się postępowania o zniesienie służebności mieszkania, ponieważ jego zadaniem jest ustalenie, czy osoba faktycznie opuściła miejsce pobytu stałego bez wymeldowania się. W utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że meldunek służy przede wszystkim ewidencji ludności, a przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy jest spełniona, jeżeli wskazane opuszczenie ma charakter trwały i jest dobrowolne. W podsumowaniu organ stwierdził, że materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, iż M. K. opuściła trwale miejsce pobytu stałego na ul. [...] w [...].
W odwołaniu od powyższej decyzji M. i A. K. wnieśli o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Zarzucili, że decyzja rażąco narusza prawo, bo nie posiada uzasadnienia faktycznego i prawnego, a przy jej wydaniu organ oparł się na wybranych - według własnego uznania - dowodach, zmieniając treść zeznań i fakty. Zdaniem skarżących, wyjazd M. K. za granicę 16 lat temu powinien automatycznie skutkować wymeldowaniem jej z miejsca pobytu stałego. Wskazali, że nie zostali poinformowani o przesłuchaniu M. K. w dniu 18 listopada 2013 r. i wyjaśnili, że świadkowie J. i W. K. znają sprawę od 6 lat. Ponadto, nieudolnie i świadomie została zmieniona treść pism Policji, ponieważ w czasie interwencji M. K. nie chciała wejść do lokalu, a interwencje te miały na celu uzyskanie "podkładki" w sprawie o wymeldowanie. Skarżący przypomnieli, że w swoich pismach opisali przyczyny opuszczenia lokalu przez matkę, która zabrała wszystkie swoje rzeczy i przeniosła swe centrum życiowe do [...], gdzie wraz z konkubentem mieszka, prowadzi gospodarstwo domowe, leczy się oraz realizuje wszystkie inne funkcje życiowe. Ponadto posiada obywatelstwo [...], mieszka w lokalu socjalnym, w [...] posiada konto bankowe. To wszystko wskazuje, że trwale opuściła miejsce zameldowania w Polsce, zaś od listopada 2012 r. realizuje swoje odwiedziny w Polsce u drugiego syna. Odnośnie prowadzonego postępowania wyjaśniającego zarzucono, że stronie odmówiono prawa zadawania pytań dotyczących życia M. K. w [...] i jej konkubinatu oraz odmówiono zapisania w protokole z przesłuchania świadka faktu zgłoszenia J. K. jako pełnomocnika M. K. Świadczy to o ograniczeniu stronom prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Dalej, skarżący przypomnieli, że świadkowie potwierdzili posiadanie kluczy do domu przez ich matkę, która w protokole z oględzin przyznała, że przy ul. [...] nie ma jej żadnych rzeczy. Podkreślili, że w podanej przez organ dacie - 24 stycznia 2014 r. nie miała miejsca interwencja Policji oraz odnotowali, że matka nie skorzystała ze środków prawnych umożliwiających jej powrót do lokalu, gdyż nie wniosła do sądu żądania nakazania przywrócenia utraconego posiadania, natomiast samo oświadczenie woli zamieszkania pod określonym adresem jest niewystarczające. Następnie skarżący stwierdzili, że organ był dyspozycyjny w stosunku do jednej strony postępowania, przeciągał termin zakończenia sprawy i wyznaczał terminy czynności, uzgadniając je z M. K. Ponadto dokumentacja sprawy jest prowadzona nierzetelnie, a w postępowaniu rażąco naruszono: art. 71 K.p.a. (brak opisu dokonanych w protokołach poprawek), art. 32 i art. 33 § 1 K.p.a. (odmowa przyjęcia do protokołu zgłoszonego ustnie pełnomocnictwa), art. art. 6, 7, 8 i 9 K.p.a. (wprowadzenie w błąd strony w sprawie pełnomocnictwa, naruszenie bezstronności i rzetelności), art. 10 § 1 i 3 K.p.a. (niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu), art. 35 § 1 i 3 (niezachowanie terminu załatwienia sprawy), art. 36 § 1 K.p.a. (brak podania przyczyn opóźnienia w załatwieniu sprawy), art. 75 K.p.a. (odmowa przeprowadzenia dowodu w sprawie konkubinatu M. K.), art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a. (nierozpatrzenie całego materiału dowodowego - zeznań świadków w sprawie konkubinatu), art. 79 § 1 i 2 K.p.a. (nieprawidłowe zawiadomienie świadków, odmowa prawa zadania pytania o konkubenta M. K. i organizację jej życia w konkubinacie w [...]), art. 80 K.p.a. (brak oceny całego materiału dowodowego - pominięcie konkubinatu i brak podania przyczyn tego pominięcia), art. 86 K.p.a. (przesłuchanie M. K. w dniu 18.11.2013 r. bez udziału drugiej strony postępowania), art. 24 § 2 pkt 1 ustawy o pracownikach samorządowych (naruszenie Konstytucji RP i przepisów prawa przez prowadzącą postępowanie), a także doszło do przekroczenia uprawnień wynikających z ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
W uzupełnieniu odwołania M. i A. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o wymeldowaniu M. K. z miejsca stałego pobytu. Dodali, że organ pierwszej instancji naruszył art. 66a K.p.a.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Wojewoda Opolski decyzją z dnia 13 czerwca 2014 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając ją za prawidłową. W uzasadnieniu - powołując się na stanowisko orzecznictwa - organ wyjaśnił, że w świetle art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, prawidłowe rozstrzygnięcie indywidualnej sprawy dotyczącej wymeldowania uzależnione jest od dokładnego ustalenia stanu faktycznego, pozwalającego stwierdzić, czy nastąpiło trwałe i dobrowolne opuszczenie przez osobę lokalu. Należy zatem zbadać zarówno element przedmiotowy, a więc fizyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego, jak i element podmiotowy, tj. zamiar stałego związania się z innym miejscem pobytu, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Przy ustalaniu zamiaru nie można jednak poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby. Dlatego dla oceny istotne znaczenie mieć będzie to, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą m.in.: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Odnosząc się do okoliczności niniejszej sprawy, Wojewoda stwierdził, że Wójt Gminy Strzeleczki zgromadził wystarczający materiał dowodowy i dokonał jego oceny w sposób, który nie naruszał praw stron. Następnie przedstawił treść zeznań świadków i wyjaśnienia stron postępowania oraz ustalenia wynikające z oględzin lokalu przy ul. [...] w [...], po czym uznał za nieusprawiedliwione zarzuty dotyczące błędów proceduralnych, rażącego naruszenia prawa, braku uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji administracyjnej, niezałatwienia sprawy w terminie, nieinformowania stron o przesłuchaniach, stronniczości organu, "odmowy przeprowadzenia dowodu w sprawie konkubinatu". Nadmienił, że w decyzji organu pierwszej instancji znajduje się omyłka pisarska dotyczącą daty interwencji Policji, jednak nie jest to uchybienie mogące stanowić podstawę do uchylenia decyzji wydanej w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny. Dalej wywodził, że Wojewoda Opolski, postanowieniem z 6 lutego 2014 roku, uznał zażalenie na przewlekle prowadzone postępowanie za nieuzasadnione, zaś wyznaczenie terminu oględzin lokalu z uwzględnieniem terminu pobytu M. K. w Polsce nie świadczy o stronniczości, a o staraniach organu, by obie strony mogły wziąć udział w przeprowadzeniu dowodu. Podobne motywy przyświecały organowi, gdy wyznaczał ponowne przesłuchanie świadka – K. G. Organ odwoławczy zgodził się ze stanowiskiem Wójta, że w sprawie doszło do omyłkowego spisania wyjaśnień M. K. na formularzu "przesłuchania strony/świadka". Omyłka ta nie mogła jednak przesądzić o braku możliwości przyjęcia tak złożonych wyjaśnień w poczet dowodów. Wojewoda stwierdził, że organ pierwszej instancji dopuścił wszystkie materiały przedstawione przez obie strony, by na ich podstawie określić obiektywnie stan faktyczny, zaś wobec faktu, że M. K. potwierdza przebywanie w [...] w związku ze świadczoną tam pracą, nie było potrzeby dodatkowego badania prywatnych aspektów jej życia. W ocenie Wojewody, z materiału dowodowego sprawy wynika, że M. K. nie opuściła przedmiotowego lokalu trwale, lecz opuszcza go jedynie okresowo - w celu świadczenia pracy w [...]. Trwałość i dobrowolność opuszczenia miejsca pobytu stałego należy każdorazowo definiować z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji strony. I tak, Wojewoda uwzględnił, że M. K. zgłosiła organowi prowadzącemu ewidencję ludności czasowy pobyt za granicą, a podczas pobytów w Polsce starała się "dostać" do lokalu, w którym wyznaczona jej została służebność. Nie wyraża również zgody na pozbawienie jej służebności i bierze aktywny udział w postępowaniu sądowym w tej sprawie. Ponadto organ odwoławczy odnotował, że strony pozostają w konflikcie o charakterze głównie majątkowym, lecz rejestracja zameldowania nie ma wpływu na ustalenie praw do nieruchomości. Ponadto podzielił poglądy sądów administracyjnych, wedle których fakt długotrwałego przebywania poza granicami Polski nie jest przeszkodą prawną w posiadaniu miejsca stałego pobytu w kraju, zwłaszcza gdy więź z tym miejscem jest utrzymywana. Zwrócił także uwagę, że przedmiotem sporu jest miejsce wyznaczone M. K. do zamieszkania. Zamiast pokoju, który winna zajmować zgodnie z ustanowioną służebnością, wskazano jej do zamieszkania inne pomieszczenia, które są jeszcze "zagospodarowywane". Tymczasem przepisy ustawy wskazują na typowo rejestracyjny charakter ewidencji ludności. Ewidencja ta nie rozstrzyga spraw życiowych i bytowych, a w niniejszej sprawie - zdaniem organu odwoławczego - odpowiada ona stanowi faktycznemu.
W skardze na decyzję Wojewody Opolskiego, M. i A. K. zarzucili naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego, brak uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji oraz przekroczenie uprawnień wynikających z ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W związku z tym wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji w sposób zgodny z ich wnioskiem oraz zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżący podtrzymali zarzuty odwołania i wskazali, że przekroczenie kompetencji polegało na prowadzeniu przez organy postępowania w zakresie rozstrzyganym przez sąd powszechny, gdzie obecnie toczy się postępowanie o zniesienie służebności ustanowionej na rzecz M. K. Z dokumentacji tego postępowania wynika, że służebność wygasła z mocy prawa w dniu 12 kwietnia 2000 r., więc wszelka argumentacja Wojewody w tym zakresie jest chybiona, a ustalenia dotyczące interwencji Policji nie mają znaczenia, zwłaszcza że w trakcie tych interwencji M. K. odmawiała wejścia do lokalu. Dalej, skarżący podnieśli, że takie zwroty decyzji jak "dzika eksmisja" i "swarliwy" charakter zarzutów są obraźliwe, a także wyjaśnili, że wynoszenie rzeczy do sąsiadów dotyczyło ich własności. Za nieprawdziwe uznali stwierdzenia o "zagospodarowywaniu" w grudniu 2013 r. pomieszczeń przeznaczonych do zamieszkania przez matkę. Powyższe dokumentują zdjęcia i korespondencja z sąsiadami. W ocenie skarżących, odmowa przeprowadzenia dowodu w sprawie konkubinatu i zbadania aspektów życia prywatnego M. K. stanowi o celowej, nieudolnej próbie pomijania bardzo istotnych okoliczności sprawy i przyjęcia przez organ stanowiska strony przeciwnej. Odnotowali również, że zgłoszenia czasowego pobytu za granicą dokonano dopiero po wszczęciu postępowania i wyłącznie na potrzeby tegoż postępowania. M. K. zamieszkuje w [...] od wielu lat, a nie jak określono w zgłoszeniu od 18 listopada 2013 r., zatem pracownica prowadząca sprawę potwierdza nieprawdę. Odnośnie mebli i wyposażenia mieszkania stwierdzono, że właścicielem domu z wyposażeniem jest od 1990 r. A. K. Meble były z lat sześćdziesiątych i zostały zniszczone przez M. K. oraz jej syna A. i jego rodzinę. Natomiast antyczny kredens został przez matkę porąbany. Z kolei, wykaz biletów na przejazdy do Polski nie świadczy jeszcze o przyjazdach do [...]. Ponadto wywodzili, że druga strona protokołu z oględzin zaprzecza twierdzeniu Wojewody o nieprzydatności do używania pomieszczeń przygotowanych dla M. K., jak i temu, że są one przedmiotem sporu. Nieprawdą jest również to, że J. K. sam wystąpił o pełnomocnictwo dla siebie w niniejszej sprawie. Poza tym powtarzanie, że M. K. wyjechała za granicę, jak szereg innych obywateli Polski, jest argumentem nietrafionym, ponieważ jest ona także obywatelem [...] i tam jest u siebie. Natomiast zameldowanie jej na pobyt stały w [...] przy ul. [...], celem spędzania tu weekendu kilka razy w roku, jest fikcją. Samo deklarowanie chęci powrotu do Polski obywatela [...] nie tworzy faktu, że przebywa on na stałe w Polsce. Zdaniem skarżących, opieka medyczna jest w [...] lepsza, zatem M. K. nigdy nie zdecyduje się na powrót do kraju, co niejednokrotnie oświadczała w rozmowie, między innymi z małżonkami K., którzy tak zeznali podczas przesłuchania w charakterze świadków. Natomiast zeznania świadków J. C. oraz M. i L. G. są mało wiarygodne, gdyż J. C. nigdy nie był w mieszkaniu skarżących, a małżonkowie G. - co najmniej od 5 lat. Końcowo, skarżący przypomnieli, jak powinno wyglądać prawidłowo sporządzone uzasadnienie i stwierdzili, że ich zdaniem brak jest przesłanek do przyjęcia stałego przebywania M. K. przy ul. [...] w [...] od 1998 r., a od 2012 r. - przesłanek jakiegokolwiek przebywania w ich domu, nawet jako gość. Dodali, że nie mają dostępu do akt sprawy, ponieważ Wojewoda ich nie posiada.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Opolski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z 28 sierpnia 2014 r. skarżący powtórzyli zarzuty odnośnie naruszenia zasad ogólnych K.p.a. w związku z zarzucaną im "swarliwością", nieuwzględnieniem pełnomocnictwa udzielonego J. K., nieprzeprowadzeniem dowodów wnioskowanych przez strony oraz uniemożliwieniem przez organ odwoławczy wglądu do akt sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.
Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stąd, Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i prawa materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się przy jej wydaniu naruszeń prawa skutkujących, w świetle art. 145 § 1 P.p.s.a., koniecznością uchylenia albo stwierdzenia nieważności decyzji będącej przedmiotem skargi. W ocenie Sądu, organy administracji wyczerpująco zebrały i wszechstronnie rozpatrzyły cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i na tej podstawie dokonały prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla wydania decyzji w przedmiocie wymeldowania. Jednocześnie też merytoryczne stanowisko organów, poparte stosowną argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu decyzji, jest zgodne z przepisami prawa materialnego.
Przed przystąpieniem do rozważań, które doprowadziły Sąd do powyższego wniosku, w pierwszej kolejności należy wskazać, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy obowiązującej w dacie orzekania przez organy ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (cyt. wyżej), zwanej w dalszym ciągu w skrócie "ustawą". W myśl art. 6 ust. 1 tej ustawy, pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Przepis ten jednoznacznie określa przesłanki, od wystąpienia których uzależnione zostało uznanie pobytu za stały. Należy przy tym zaznaczyć, że obie wymienione w nim przesłanki muszą wystąpić łącznie.
Materialne przesłanki wymeldowania z miejsca pobytu stałego uregulowane zostały natomiast w przepisie art. 15 ust. 2 ustawy, na podstawie którego organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. W świetle tej regulacji, badając zasadność wniosku o wymeldowanie, ustalenia wymaga, czy wnioskowana do wymeldowania osoba opuściła miejsce pobytu stałego, przy czym - w myśl utrwalonego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym poglądu - przesłanka ta jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 376/11; wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 302/05, zamieszczone na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Słusznie również podkreślały sądy administracyjne, że stanowiące hipotezę omawianego przepisu "opuszczenie miejsca pobytu stałego" nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w miejscu innym niż miejsce pobytu stałego. Dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w tym innym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Ma to ważne znaczenie dla ustalenia, czy doszło do opuszczenia lokalu w rozumieniu analizowanego przepisu. Dla oceny zamiaru istotne znaczenie ma z kolei to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3169/00, LEX nr 50123; z dnia 10 lutego 1989 r., sygn. akt SA/Wr 789/88, ONSA 1989 r., nr 2, poz. 72; z dnia 22 września 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 600/05, LEX nr 192912). Tak skonstruowana przesłanka, zawierająca zarówno elementy przedmiotowe, jak i podmiotowe, wymaga ustalenia, czy osoba powzięła zamiar fizycznego opuszczenia swojego dotychczasowego miejsca pobytu stałego i czy ten zamiar zrealizowała. Zarówno element przedmiotowy, czyli fizyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego, jak i element podmiotowy, tj. zamiar innego zlokalizowania centrum życiowego, są możliwe do ustalenia w drodze wyjaśnienia różnorodnych okoliczności faktycznych.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd stwierdził, że przedmiotowe postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało zgodnie z wymogami określonymi w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. W tym zakresie należy zauważyć, że organy w postępowaniu wyjaśniającym zgromadziły wyczerpujący materiał dowodowy w celu ustalenia okoliczności faktycznych, istotnych z punktu widzenia wystąpienia przesłanek wymeldowania, określonych w art. 15 ust. 2 ustawy. Przede wszystkim przeprowadziły dowody z przesłuchania świadków oraz odebrały wyjaśnienia od stron postępowania. W celu ustalenia, czy M. K. opuściła miejsce pobytu stałego i czy trwale (lub nietrwale) koncentruje swoje sprawy życiowe w innym miejscu, organ dokonał w dniu 23 grudnia 2013 r. oględzin lokalu położnego przy ul. [...] w [...]. Strony postępowania uczestniczyły w tej czynności, z której został sporządzony protokół. Z protokołu wynika m.in., że w pokoju na piętrze budynku, do którego M. K. przysługuje prawo dożywotniego korzystania, właściciele urządzili swoją sypialnię, zaś matce wyznaczyli do zamieszkania pomieszczenia (pokój, łazienka oraz pomieszczenie planowane do zagospodarowania na kuchnię) z osobnym wejściem z podwórka, przylegające do części głównej budynku. Pomieszczenia te były kiedyś związane z częścią mieszkalną drzwiami. Sąd uznał, że protokół oględzin odpowiada wymogom określonym w art. 68 § 1 K.p.a., ponieważ wynika z niego kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Wbrew wymogom wynikającym z art. 71 zdanie drugie K.p.a., protokół nie zawiera stwierdzenia odnośnie dokonanych skreśleń i poprawek, jednak dokonane przez pracownika organu korekty były drobne i miały oczywisty, gramatyczny charakter, zatem nie prowadziły do zmiany ustaleń czy sensu oświadczeń stron. W związku z tym, omawiany protokół, tak jak i inne protokoły z czynności dowodowych, w których dokonano podobnych korekt, mogły stanowić podstawę ustaleń faktycznych poczynionych przez organy w niniejszej sprawie, zwłaszcza że w dniu ich sporządzenia były akceptowane przez strony postępowania.
Ponadto stwierdzić przyjdzie, że stosownie do art. 80 K.p.a., organy dokonały wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, jak również przeprowadziły ocenę ujawnionych na jego podstawie faktów. Odnotowały sprzeczności, jakie wystąpiły w oświadczeniach stron oraz w zeznaniach świadków, a ustalając okoliczności istotne dla wystąpienia przesłanki wymeldowania, o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy, dały wiarę wyjaśnieniom M. K., zeznaniom A. K. oraz sąsiadów - małżonkom G., J. C. i K. G. Także zdaniem Sądu, zeznania tych świadków potwierdzają częste przyjazdy M. K. do Polski (kilka razy w roku) i jej pobyty w miejscu stałego zameldowania przed grudniem 2012 r., czyli przed wymianą zamków w drzwiach wejściowych prowadzących do części głównej budynku. Okoliczność, że skarżący dostarczyli matce klucze do wyznaczonych przez siebie pomieszczeń (w bocznej części budynku), w których - ich zdaniem - powinna przebywać, nie zmienia faktu, że utrudniali lub wręcz uniemożliwiali jej dostęp do lokalu, w którym miała prawo przebywać w związku z posiadanym meldunkiem i ustanowioną na jej rzecz służebnością mieszkania, obejmującą prawo dożywotniego korzystania z jednego, konkretnego pokoju na piętrze budynku oraz z kuchni, łazienki i ubikacji w tym budynku. W kwestii częstotliwości przyjazdów M. K. do Polski słusznie nie uwzględniono zeznań J. K., który stwierdził, że od sześciu lat przyjeżdżał do domu w [...] przy ul. [...] i M. K. widział tylko dwa razy, oraz zeznań W. K., która z kolei oświadczyła, że M. K. widziała tylko raz. Zeznania te pozostają w sprzeczności z zeznaniami kilku innych, przywołanych wyżej świadków, i nie korespondują z kolejnym dowodami w postaci listy biletów wykupionych w biurze podróży przez M. K. oraz jej oświadczeniami o spędzaniu świąt, wiosny i lata w Polsce - w swoim domu, za który uważa miejsce stałego zameldowania.
Zdaniem Sądu, zebrane w sprawie i powołane przez organy dowody potwierdzają, że M. K. przed kilkunastoma laty dobrowolnie opuściła sporny lokal w związku z podjęciem pracy w [...], jednak nie można przyjąć - jak tego oczekują skarżący - że zerwała wszelkie związki z miejscem zamieszkania w Polsce i dlatego powinna być automatycznie wymeldowana. Stanowisku skarżących przeczą liczne przyjazdy matki do [...] i utrzymywanie kontaktów z rodziną; jej wyjaśnienia, wedle których po zakończeniu pracy zamierza na stałe powrócić do kraju, tj. do domu, gdzie ma ustanowioną służebność mieszkania, poparte stosownymi działaniami (o czym poniżej); interwencje Policji w celu wpuszczenia jej do pomieszczeń na piętrze budynku; aktywność w postępowaniu sądowym mającym na celu pozbawienie jej służebności oraz osobisty udział w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Także zgłoszenie organowi prowadzącemu ewidencję ludności czasowego pobytu za granicą potwierdza wolę M. K. zamieszkiwania w miejscu zameldowania, choć do formalnego wypełnienia obowiązku w tym zakresie doszło dopiero 18 listopada 2013 r. Natomiast zaniechanie wykonania tego obowiązku we wcześniejszym okresie, na co wskazano w skardze, nie ma wpływu na ustalenie przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy. Trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym przez organ wyroku z dnia 21 kwietnia 2011 r. (sygn. akt II OSK 756/10, dostępny na ww. stronie internetowej), że przepisy meldunkowe nie mogą służyć do usuwania z mieszkań osób, które wyjechały za granicę.
Jak słusznie argumentowały organy, powołując się na podane w decyzjach orzecznictwo sądowe, nie każdy wyjazd z Polski do innego kraju może być wynikiem opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy. Ocena wskazanej przesłanki zależeć będzie od okoliczności danej sprawy, w tym od zachowania osoby wnioskowanej do wymeldowania oraz podejmowanych przez nią działań prawnych w celu przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z lokalu (por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 77/09, dostępny na ww. stronie internetowej). Tymczasem, opisana wyżej postawa i zachowanie M. K. wyraźnie świadczą o podejmowaniu przez nią kroków umożliwiających zamieszkanie w spornym lokalu, a także o więzi z miejscem pobytu stałego. Nie wskazują też na zamiar stałego związania się z nowym miejscem (art. 6 ust. 1 ustawy).
Dodać trzeba, że złożenie wniosku o naruszenie posiadania (taką deklarację zgłosiła M. K.) jest tylko jednym ze środków prawnych służących przezwyciężeniu przeszkód w powrocie do lokalu, natomiast spóźnione skorzystanie z tego środka - co akcentują skarżący, a co nie podlega badaniu przez organ - nie oznacza jeszcze, że w okolicznościach konkretnej sprawy wszelkie inne działania strony są niejako "z góry" pozbawione znaczenia przy dokonywaniu oceny w przedmiocie dobrowolności opuszczenia miejsca meldunku.
Sąd nie zgodził się również z argumentacją zmierzającą do wykazania, że o trwałym opuszczeniu przez M. K. miejsca stałego pobytu ma przesądzić długi czas przebywania jej za granicą oraz przeniesienie do [...] swego centrum życiowego. Po pierwsze, przepisy ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie limitują czasu, na jaki można wyjechać za granicę bez narażenia się na utratę meldunku, po drugie zaś, ześrodkowanie swych interesów za granicą na czas wykonywania pracy, nie jest równoznaczne z trwałym opuszczeniem miejsca pobytu stałego. Wyjaśniono już wcześniej, że wystąpienie tej przesłanki zależeć będzie m.in. od ustalenia, czy dana osoba trwale, a nie czasowo, koncentruje swoje sprawy życiowe w innym miejscu. W ocenie Sądu, za oczywistą należy natomiast uznać sytuację, w której osoba przebywająca czasowo w innym kraju (np. z przyczyn zawodowych, jak w niniejszej sprawie) prowadzi podczas świadczenia pracy gospodarstwo domowe poza miejscem stałego meldunku i okresowo realizuje w nowym miejscu wszystkie inne funkcje życiowe, w tym leczy się, korzysta z mieszkania, posiada konto bankowe itp. W związku z tym, w świetle przesłanki z art. 15 ust. 2 ustawy, nie ma znaczenia w realiach niniejszej sprawy, że M. K. mieszka i gospodaruje wspólnie z konkubentem, czemu zresztą nie przeczy, dlatego organy administracji zasadnie uznały za niecelowe prowadzenie postępowania dowodowego w tym kierunku. W efekcie, za niezasadne Sąd uznał zgłaszane w tym kontekście zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, które miały polegać na wadliwości postępowania z uwagi na niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, braku oceny całego materiału dowodowego, odmowy zadawania pytań dotyczących organizacji życia M. K. w konkubinacie, jak i odmowy przeprowadzenia dowodu w sprawie konkubinatu.
W konsekwencji powiedzianego dotychczas uznać należało, że M. K. nie opuściła trwale miejsca stałego zameldowania, lecz opuszcza je jedynie okresowo - w celu świadczenia pracy w [...], nie wiążąc się na stałe z nowym miejscem pobytu.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi, Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem o pozbawieniu A. i M. K. prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Z analizy akt sprawy wynika, że skarżący aktywnie uczestniczyli w całym postępowaniu, powiadomieni zostali o jego wszczęciu i zakończeniu, przysługujących im uprawnieniach, a także o kolejnych czynnościach procesowych, w których brali udział. Zapewniono im możliwość zaznajomienia się z materiałem dokumentacyjnym sprawy, uwzględniono ich wniosek o przesłuchanie J. i W. K. oraz dostarczono im kserokopie wszystkich żądanych dokumentów. Ponadto w licznych pismach przedstawiali swoją argumentację i składali w toczącym się postępowaniu szereg wyjaśnień oraz zastrzeżeń, które następnie były przedmiotem oceny organów. Natomiast brak uwzględnienia ich stanowiska nie świadczy o naruszeniu art. 10 § 1 K.p.a., wedle którego organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie można zgodzić się z zarzutem o niezapewnieniu skarżącym uczestnictwa w przesłuchaniu strony. Za przekonującą Sąd uznał informację Wójta Gminy Strzeleczki o odebraniu od M. K. wyjaśnień w dniu 18 listopada 2013 r., które włączono w poczet dowodów i które zostały omyłkowo spisane na błędnym formularzu. Gdyby rzeczywiście chodziło o przesłuchanie strony, to organ - podobnie jak to zrobił w każdym innych przypadku przesłuchania - zawiadomiłby o tej czynności wszystkie strony postępowania. Ponadto dostrzec należy, że treść wyjaśnień M. K. złożonych w tym dniu była znana skarżącym, którzy odnieśli się do nich w odrębnym piśmie z 25 listopada 2013 r. Poza tym, skarżący nie wykazali, by zarzucane niedopuszczenie podczas przesłuchania świadków w dniu 22 stycznia 2014 r., w charakterze pełnomocnika, ojca M. K., czy też wadliwe pouczenie w kwestii pełnomocnictwa, miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Pomijając już to, że prowadząca przesłuchanie przedstawiła inny niż skarżący przebieg zdarzenia, zauważyć przyjdzie, że ani w odwołaniu, ani też w skardze nie wskazano, jakie pytania (jakiej treści) chciał zadać J. K., czy dotyczyły one kwestii na tyle istotnych dla sprawy, że ich niewyjaśnienie mogło spowodować podjęcie wadliwego rozstrzygnięcia. Zauważyć też przyjdzie, że w komentowanych przesłuchaniach uczestniczyli osobiście skarżący, którzy do protokołu wnosili uwagi i wyjaśnienia, a M. K. zadawała świadkom pytania.
Ponadto, Sąd nie dopatrzył się, by w zaskarżonej decyzji doszło do zmiany istotnych dla rozstrzygnięcia faktów i treści zeznań, czy też pominięcia tych okoliczności sprawy, które mogły mieć wpływ na jej wynik. W wydanych aktach przedstawiono wszystkie konieczne elementy stanu faktycznego sprawy oraz podano i wyjaśniono w sposób dostateczny zastosowaną podstawę prawną rozstrzygnięcia. Wskazano też dowody, na których się oparto, zaś nieuwzględnienie innych dowodów nastąpiło z uwagi na występujące sprzeczności z dowodami uznanymi za wiarygodne. Dodatkowo dostrzec trzeba, że w uzasadnieniu decyzji Wojewoda Opolski w szczegółowy sposób odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, przedstawiając w tym zakresie stosowną argumentację. W tej sytuacji nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a., który zdaniem skarżących miał polegać na braku uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Sąd wziął również pod uwagę, że szczegółowe analizowanie całego przebiegu interwencji Policji nie ma większego znaczenia, skoro niewątpliwie skarżący wymienili zamki w drzwiach prowadzących do części głównej budynku i odmawiają matce prawa zamieszkiwania w tym budynku oraz korzystania z pokoju, który winna zajmować zgodnie z ustanowioną służebnością. Z utrwalonego już orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że w sytuacji, gdy stronie uniemożliwiono dostęp do lokalu np. wobec wymiany zamków w drzwiach, nie można uznać tego za opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu (por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 19 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Op 259/11, dostępny na ww. stronie internetowej). Powtórzyć też przyjdzie, że skarżąca podjęła kroki w celu usunięcia tej przeszkody, co potwierdza jej zamiar utrzymania więzi z miejscem stałego zameldowania. Oceny w przedmiocie pozbawienia M. K. dostępu do lokalu nie zmienia okazjonalne wyrażenie zgody na wejście matki do domu, np. w wyniku interwencji Policji, podczas gdy jest oczywiste, że skarżący wyznaczyli jej do zamieszkania inne pomieszczenia, w wyodrębnionej części budynku, i nie godzą się na wspólne zamieszkiwanie (tak: np. w piśmie z 26 stycznia 2014 r. kierowanym do pełnomocnika M. K.). W tych okolicznościach na dalszy plan schodzi argumentacja, że doszło do opuszczenia miejsca stałego pobytu z uwagi na m.in. brak w nim rzeczy osobistych M. K. Skarżąca wyjaśniła, że do czasu skonfliktowania się z synem i synową korzystała z mebli i sprzętów znajdujących się w domu jeszcze przed jej wyjazdem do pracy w [...]. Podała też, że jej rzeczy zostały usunięte, co potwierdza syn – A. i pośrednio świadkowie G. Natomiast sam fakt zabrania ze sobą rzeczy osobistych, czy nawet niektórych przedmiotów urządzenia mieszkania, koniecznych do czasowego przebywania w innym miejscu, nie potwierdza trwałości opuszczenia miejsca pobytu stałego.
Badając dalej zaskarżoną decyzję, Sąd podzielił stanowisko Wojewody, że omyłka pisarska dotycząca daty interwencji Policji, na co uwagę zwrócili skarżący, nie jest uchybieniem mogącym stanowić podstawę do uchylenia decyzji wydanej w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny. Podobnie, nie stanowią takiej podstawy braki dotyczące prowadzonej dokumentacji (nieponumerowanie dokumentów, brak metryki sprawy itd.). Zgłaszane w tym kontekście obawy o kompletność dokumentacji są nieuzasadnione, gdy zważyć, że wszystkie dokumenty powołane w decyzjach znajdują się w aktach sprawy, a strona nie wskazała konkretnie, którego dokumentu brakuje i z którym nie mogła się zapoznać. Z kolei dbałość o zapewnienie M. K. możliwości uczestniczenia w czynnościach dowodowych lub złożenia osobiście tych dowodów z całą pewnością nie świadczy o stronniczości organu, lecz jest wynikiem realizacji zasady czynnego udziału w postępowaniu wszystkich jego stron.
W tym miejscu wyjaśnić trzeba, że Sąd nie badał zarzucanej przewlekłości postępowania, która może stanowić przedmiot odrębnej skargi. Dostrzegł jednak, że w przesłanych aktach znajduje się niezaskarżone do tut. Sądu postanowienie Wojewody Opolskiego, którym uznano zażalenie na przewlekle prowadzone postępowanie za nieuzasadnione. Nieusprawiedliwiony jest również argument skarżących o braku poinformowania stron o przyczynach nieterminowego załatwienia sprawy, bowiem stoi on w sprzeczności z treścią pism z 17 lutego 2013 r. oraz z 16 stycznia, 14 lutego i 14 marca 2014 r., w których powołano się na konieczność dalszego prowadzenia postępowania wyjaśniającego i zapewnienia stronom czasu na realizację prawa wypowiedzenia się co do całości zgromadzonych materiałów przed wydaniem decyzji.
Poza tym, wbrew zarzutom skargi, Sąd nie dopatrzył się, by organy administracji przekroczyły swe kompetencje przez prowadzenie postępowania w zakresie rozstrzyganym przez sąd powszechny, gdzie toczy się postępowanie o zniesienie służebności mieszkania ustanowionej na rzecz M. K. Orzekające w sprawie organy odnotowały ten fakt i uwzględniły, że z przedłożonego w toku postępowania postanowienia Sądu Rejonowego w [...] wynika prawo korzystania przez M. K. m.in. z pokoju na piętrze budynku. Jednocześnie jednak wyraźnie wskazały na rejestracyjny charakter ewidencji ludności i na brak możliwości rozstrzygania w postępowaniu administracyjnym kwestii własnościowych czy innych praw do nieruchomości, zatem nie orzekały poza swymi kompetencjami. W końcu, w związku z powołaniem się na art. 24 § 2 pkt 1 ustawy o pracownikach samorządowych, Sąd nie podzielił zarzutu naruszenia przez osobę prowadzącą postępowanie przepisów Konstytucji RP, zwłaszcza że skarżący nie sprecyzowali, o jaki konstytucyjny przepis chodzi. Z kolei, nawet jeśli doszło do uchybień w stosowaniu przepisów prawa procesowego, to miały one charakter nieistotny i nie wpłynęły na wynik sprawy. Natomiast, co do podnoszonej w skardze kwestii braku możliwości zapoznania się z aktami sprawy w organie odwoławczym, zauważyć przyjdzie, że Wojewoda Opolski poinformował skarżącą w odrębnych pismach, że nie prowadził uzupełniającego postępowania dowodowego, a ponadto przedstawił zasady postępowania z aktami po zakończeniu sprawy, wyjaśniając przy tym, że odmowa udostępnienia akt spowodowana była ich przekazaniem organowi pierwszej instancji.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżona decyzja oraz objęta kontrolą Sądu - z mocy art. 135 P.p.s.a. - decyzja organu pierwszej instancji wydane zostały w zgodzie z normami prawa materialnego i jednocześnie nie naruszyły przepisów prawa procesowego w stopniu nakazującym ich uchylenie, skargę należało oddalić, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło