II SA/Op 435/04

WyrokWSA w Opolu2005-07-12

Skład orzekający: sędzia WSA Ewa Janowska, sędzia WSA Krzysztof Bogusz, asesor sądowy Grażyna Jeżewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie tajnego nauczania w okresie II wojny światowej przez osobę niepełnoletnią, która ukończyła 3 klasy gimnazjalne i była przygotowywana do nauczania przez zgromadzenie zakonne, może być uznane za działalność równorzędną z działalnością kombatancką w rozumieniu ustawy o kombatantach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Przyjęcie przez organ a priori, że wiek skarżącej w okresie wojny wykluczał możliwość prowadzenia profesjonalnego tajnego nauczania, stanowiło naruszenie prawa materialnego. Sąd wskazał, że realia wojny i okupacji mogą uzasadniać odstępstwa od formalnych wymogów kwalifikacji nauczycielskich, a kwestia profesjonalizmu tajnego nauczania wymaga szczegółowego zbadania w kontekście specyfiki tamtego okresu.
Stan faktyczny
Skarżąca M. M. wniosła o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu prowadzenia tajnego nauczania w okresie II wojny światowej. Organ dwukrotnie umorzył postępowanie z powodu przekroczenia terminu, co zostało uchylone wyrokiem NSA w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Następnie organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżąca nie spełnia przesłanek z art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, m.in. z uwagi na wiek w okresie wojny. Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko, podkreślając przygotowanie do nauczania przez zgromadzenie zakonne i potrzebę środków na leczenie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości, oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie: sędzia WSA Krzysztof Bogusz – spr. asesor sądowy Grażyna Jeżewska Protokolant : st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lipca 2005 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Kierownik do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich 1) uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...], w sprawie [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości, 3) zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. na rzecz skarżącej M. M. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej przez M. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. utrzymująca w mocy decyzję własną z [...] w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu tajnego nauczania w okresie II wojny światowej. Orzeczenia te poprzedziło postępowanie administracyjne o następującym przebiegu. Wnioskiem z 10 czerwca 1999 r. (data wpływu 14 czerwca 1999 r.) M. M. wniosła o przyznanie jej uprawnień kombatanckich z tytułu prowadzenia w okresie II wojny światowej tajnego nauczania. Podniosła, że w wyniku kampanii wrześniowej jej rodzina utraciła dom a rodzinna miejscowość, [...] w powiecie [...], została włączona do Rzeszy Niemieckiej i w celu kontynuowania nauki rodzice wysłali ją do C. leżącej wówczas w Generalnej Guberni. Tam znalazła schronienie w Zgromadzeniu Zakonnym Sióstr Urszulanek. U Sióstr Urszulanek uczyła się w zakresie gimnazjum i od września 1942 roku zlecono jej nauczanie dzieci w zakresie klas I – III szkoły powszechnej. Podniosła, że pracowała w ten sposób z dziećmi przez 2 lata od roku szkolnego 1942. Było to jej źródłem utrzymania bo rodzice nie mogli jej pomagać. Tajne nauczanie odbywało się w mieszkaniach prywatnych rotacyjnie, przy grupach dzieci o przeciętnej liczbie 4. Podniosła, że jak na szczególny czas wojny było to stałe zajęcie a formą wynagrodzenia było wielokrotnie tylko wyżywienie. Podniosła, że na dowód tych okoliczności uzyskała oświadczenia trzech świadków, przy czym zeznania B. W. i W. S. początkowo pominięto, lecz gdy zostały uzupełnione oświadczeniem M. B. z 26 listopada 1998 r. to Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. zaliczył jej okres 2 lat pracy podziemnej do stażu pracy. Końcowo strona podniosła swoją trudna sytuację materialną, która uniemożliwia właściwe leczenie. Decyzjami z 28 września 2000 r. oraz 18 marca 2001 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. powołując się na przepis art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o Kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. 1997, Nr 142 poz. 950 ze zm.) dalej zwaną: "ustawą o kombatantach", umorzył postępowanie administracyjne z uwagi na złożenie wniosku po ustawowo określonym terminie. W konsekwencji przekroczenia terminu ustawowego zgłoszenia wniosków organ na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. uznał bezprzedmiotowość postępowania. Na skutek skargi M. M. decyzje te zostały wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 18 listopada 2003 r. w sprawie SA/Wr 1531/2001 uchylone z powołaniem się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 15 kwietnia 2003 r. w sprawie SK 4/02, które uznało za niezgodne z Konstytucją określenie w art. 22 ust 3 Ustawy o kombatantach terminu składania wniosków o przyznanie uprawnień kombatanckich. W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ decyzją z [...] w sprawie [...] wydaną na podstawie art. 2 pkt 3 i art. 22 ust.1 ustawy o kombatantach odmówił M. M. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu tajnego nauczania dzieci w okresie II wojny światowej. W motywach decyzji podniesiono, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych orzeka zawsze na podstawie udokumentowanego wniosku oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckich. Zdaniem organu analiza przedłożonych przez M. M. dokumentów pozwala przyjąć, że strona nie przedstawiła dostatecznych dowodów, iż spełnia przesłanki z art. 2 pkt 3 Ustawy o kombatantach. Na skutek wniosku strony o ponowne rozpatrzenie sprawy organ wydał kolejną decyzję w dniu [...], w której działając na podstawie art. 127 § 3 i art. 128 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz na podstawie art. 2 pkt 3 Ustawy o kombatantach utrzymał w mocy decyzję własną z [...]. W uzasadnieniu organ zwrócił uwagę, że wnioskując o ponowne rozpatrzenie sprawy strona nie wskazała, aby w rozpatrywanej sprawie zaistniały jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne, które uzasadniałyby uchylenie decyzji własnej organu. Ponownie powołując się na przepis art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach zwrócono uwagę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyznania stronie uprawnień kombatanckich w oparciu o powołany przepis. Zdaniem organu wiek zainteresowanej wskazuje, że nie mogła ona posiadać w okresie wojny przygotowania do prowadzenia profesjonalnego nauczania dzieci i młodzieży. Decyzje Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zostały zaskarżone przez M. M. do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego. Skarżąca wniosła o ich uchylenie i przyznanie uprawnień kombatanckich. Zwróciła uwagę, że realia życia w okresie okupacji hitlerowskiej były zgoła odmienne od realiów życia w czasie wolności, wpływając bezpośrednio także na sposób prowadzenia nauczania i funkcjonowanie systemu oświatowego. Skarżąca podkreśliła, że gdy rozpoczęła prace z dziećmi miała 17 lat i ukończone 3 klasy gimnazjalne, przy tym nauczała w zakresie szkoły powszechnej tylko dzieci w wieku od 7 do 10 lat. Zwróciła uwagę, że nie można dyskryminować – jak to czyni organ – osób w jej sytuacji, gdyż po wojnie polski system oświaty w szkolnictwie podstawowym opierał się na takich jak ona nauczycielach. Po wojnie niewykwalifikowani nauczyciele podjęli swoje obowiązki będąc zobligowani do uzupełnienia wykształcenia w systemie zaocznym. Ona w powojennej Polsce po zdaniu matury objęła funkcję kierownika szkoły. Szczególnie mocno skarżąca podnosiła, że do zawodu nauczycielskiego była przygotowywana przez Zgromadzenie Sióstr Urszulanek, a powszechnie znana jest wszechstronność i solidność takiego przygotowania szkolnego. Końcowo skarżąca nawiązała, że ubiega się o dodatek kombatancki nie dla pochwał za działalność w okresie wojny, lecz w celu uzyskania środków na leczenie, na które nie zawsze wystarcza emerytura przyznana po 38 latach pracy pedagogicznej. Zauważyła też strona, że mimo jej wieku postępowanie prowadzone jest przewlekle. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. wniósł o jej oddalenie przy zastosowaniu art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwana dalej "Prawem o postępowaniu przed sądami administracyjnymi". W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę powołano ponownie treść art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach zaznaczając, że w ocenie organu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyznania stronie uprawnień kombatanckich w oparciu o ten przepis. Sąd rozpoznał skargę na rozprawie podczas, której skarżąca podtrzymała skargę ponownie podkreślając profesjonalizm Sióstr Urszulanek u których pobierała nauki, które przygotowały ją do prowadzenia nauczania dzieci w zakresie szkoły powszechnej. Podkreśliła, że nauka w czasie wojny dała jej podstawy do objęcia szkoły po wojnie i prowadzenia jednostki, w której zatrudniano nauczycieli "o ukończonych siedmiu klasach". Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 cyt. artykułu). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowo – administracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Trzeba także dodać, że w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym i (Dz. U. nr 153 poz. 1270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z tego ostatniego przepisu wynika ta przede wszystkim konsekwencja, że niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze sąd z urzędu bada, czy nie nastąpiło naruszenie prawa materialnego lub procesowego skutkujące koniecznością usunięcia zaskarżonego aktu z obrotu przez jego uchylenie lub stwierdzenie nieważności. Po tak zakreślonym zakresie kognicji sądu administracyjnego należy wskazać, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Ustawa z dnia 24 stycznia 1991 r. o Kombatantach stanowi w art. 21 ust. 1, że uprawnienia kombatanckie przysługują osobie, która uzyska decyzję potwierdzającą działalność wymienioną w art. 1 ust. 2 i w art. 2 albo fakty, o których mowa w art. 4, posiada obywatelstwo polskie lub posiadała je w okresie działalności kombatanckiej bądź w okresie podlegania represjom, z zastrzeżeniem ust. 2. W myśl art. 2 pkt 3 tej ustawy za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się prowadzenie w okresie wojny 1939 – 1945 zorganizowanego i profesjonalnego tajnego nauczania dzieci i młodzieży. Analiza przepisu art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach prowadzi do wniosku, że przepis ten nie wyklucza, aby osoby będące w czasie wojny niepełnoletnimi a uczestniczące w tajnym nauczaniu były a priori wykluczone z kręgu osób mogących ubiegać się o uprawienia kombatanckie, w szczególności ustalenie, że uczestnicząc w tajnym nauczaniu prowadziły działalność równorzędną z działalnością kombatancką. Zaznaczyć wypada, że przepis ten nie określa granicy wieku osoby prowadzącej w okresie wojny 1939-1945 tajne nauczanie dzieci i młodzieży, wprowadza jedynie przesłankę, by było ono "zorganizowane i profesjonalne", o czym będzie mowa w dalszym toku wywodów. W sprawie skarżącej z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa nie wyjaśniono w postępowaniu administracyjnym wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a ustalenia dokonane przez orzekający organ uznać należy za dowolne. Trudno zresztą mówić o wyjaśnieniu okoliczności sprawy skoro organ poprzestał na wstępnym założeniu, że wiek zainteresowanej w okresie II wojny światowej wykluczał, by miała ona uprawnienia do nauczania dzieci. Trzeba tu oczywiście nadmienić, że w myśl art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach o spełnieniu warunków o jakich mowa w powołanym wcześniej art. 21 ustawy orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji, ale nie zwalnia to organu od obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a to stosownie do zasady ogólnej postępowania administracyjnego wynikającej z art. 7 kpa. Rozwinięciem tej zasady jest przepis art. 77 § 1 kpa stanowiący, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Dopiero tak zebrany materiał dowodowy podlega ocenie w ramach zasady swobodnej oceny dowodów, którą reguluje art. 80 kpa. Wyrazem tej oceny powinno być uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji, uwzględniające wymagania określone w przepisie art. 107 § 3 kpa, który wskazuje co powinna zawierać treść uzasadnienia. Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę te podstawowe zasady postępowania administracyjnego nie zostały w sprawie skarżącej zachowane. Nie mógł organ poprzestać na stwierdzeniu ogólnikowo, iż wiek M. M. w okresie wojny wyłączał spełnianie przez nią przesłanki prowadzenia tajnego nauczania w sposób profesjonalny. Wydaje się, że przyjmując takie stanowisko organ mógł się kierować nie tylko bezspornie wynikającą z akt okolicznością dotyczącą wieku zainteresowanej ale także wypowiedzią Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 18 czerwca 1999 roku w sprawie sygn. akt V SA 2149/98 opubl. w Systemie Informacji Prawnej LEX nr 49283. To orzeczenie i zawarta w nim teza zapadły jednak w nieco odmiennym stanie faktycznym. Zaniechanie przez organ administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do pełnego zebrania materiału dowodowego zwłaszcza, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego skutkującym wadliwość decyzji. W tej konkretnej sprawie aktywność dowodowa strony, ograniczona mimo wszystko jej stanem zdrowia i wiekiem, sprowadziła się do przedłożenia dowodów z zeznać trzech świadków oraz powołania się na akta Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. w sprawie emerytalnej, a to z uwagi na uwzględnienie przy ustaleniu prawa do wzrostu emerytury dwóch lat z okresu wojny z tytułu tajnego nauczania. Jeżeli organ odmówił wiarygodności tym dowodom przedstawionym przez stronę winien to szczegółowo umotywować. Także wtedy, gdy ta odmowa związana jest z przyjęciem, że niemożliwym było, aby osoba urodzona w 1926 roku mogła w okresie II wojny światowej mieć uprawienia nauczycielskie. Organ administracji w żaden sposób, w tym bez powołania podstawy prawnej dotyczącej przepisów "oświatowych", nie motywuje przyjętego stanowiska a winien to uczynić nie tylko na tle przepisów prawa mających wówczas zastosowanie ale także na tle warunków i realiów życia w okupowanej Polsce w okresie II wojny światowej. Aby w minimalnym zakresie przedstawić system oświaty i warunki wykonywania szeroko rozumianego zawodu nauczyciela w Polsce w okresie II Rzeczypospolitej trzeba wskazać, że regulowały go dwa podstawowe akty prawne: - - ustawa z dnia 11 marca 1932 r. o ustroju szkolnictwa (Dz. U. R.P. 1932, Nr 38, poz. 389); - ustawa z dnia 1 lipca 1926 r. o stosunkach służbowych nauczycieli (tekst jednolity zawarty w obwieszczeniu Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 9 listopada 1932 r. Dz. U. R.P. 1932, Nr 104, poz. 873). Pierwsza z tych ustaw regulowała m.in. szkolnictwo powszechne przewidujące "zasadniczo siedmioletni kurs nauki" mogący być przedłużony do lat ośmiu, przy czym rozróżniano pod względem organizacyjnym szkoły powszechne trzech stopni (por. art. 10 i art. 12 ustawy). Pierwszy stopień obejmował cztery klasy, co koreluje z twierdzeniem strony, że uczyła dzieci w wieku 7 – 10 lat. Ustawa ta regulowała także sposób kształcenia nauczycieli szkół powszechnym, który był dwutorowy i odbywał się w trzyletnich liceach pedagogicznych lub dwuletnich pedagogiach. Przy tym na pierwszy rok nauczania w liceum pedagogicznym można było przyjąć kandydata, który ukończył 16 lat (por. art. 40 ustawy z dnia 11 marca 1932 o ustroju szkolnictwa). To co ważne i wymaga podkreślenia to to, iż program szkół kształcących nauczycieli opierał się na programie gimnazjum (w przypadku liceów pedagogicznych), lub na liceum ogólnokształcącym (w przypadku pedagogiów). Ponadto trzeba wskazać, że program liceum pedagogicznego wymagał odbycia praktyki pedagogicznej. Trzeba też wskazać, że wyżej wskazane ustawy znajdowały rozwinięcie w przepisach szczególnych, a w szczególności w rozporządzeniu Prezydenta R.P. z dnia 6 marca 1928 r. o kwalifikacjach zawodowych nauczycieli szkół powszechnych (Dz. U. R.P. 1928, Nr 28, poz. 258) i w rozporządzeniu Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 23 listopada 1928 r. w sprawie wykonania niektórych postanowień rozporządzenia Prezydenta R.P. o kwalifikacjach zawodowych nauczycieli szkół powszechnych (Dz. U. R.P. 1928, Nr 98, poz. 881). Kwalifikacje zawodowe do nauczania w publicznych i prywatnych szkołach powszechnych – co do zasady – posiadała osoba, która uzyskała dyplom nauczyciela szkół powszechnych przez ukończenie państwowego lub prywatnego z prawami szkół państwowych, zakładu kształcenia kandydatów na nauczycieli szkół powszechnych, albo przez zdanie równowartościowego egzaminu na podstawie odrębnych przepisów. Trzeba jednak wskazać, że od wymogów tych mogło być odstępstwo, w szczególności na okres trzech lat Minister Wyznań Religijnych mógł w wyjątkowych wypadkach zezwalać na zatrudnianie osób nie posiadających kwalifikacji zawodowych do nauczania w publicznych i prywatnych szkołach powszechnych (por. art. 4 rozporządzenia Prezydenta R.P. z dnia 6 marca 1928 r., cyt. wyżej). Takie przepisy prawa obowiązywały w momencie rozpoczęcia II wojny światowej i "zderzone" zostały z realiami życia ludności polskiej w okresie okupacji w tym życia nauczycieli i ich uczniów. Wydaje się koniecznym przypomnienie oficjalnego i podziemnego systemu oświaty na okupowanych terenach Polski. Ponieważ jednak skarżąca mieszkała na terenie Generalnego Gubernatorstwa, co do pozostałych ziem okupowanych wystarczy stwierdzić, iż na terenach włączonych do Rzeszy Niemieckiej nie było oficjalnego nauczania polskich dzieci i młodzieży i funkcjonowała tam tylko podziemna szkoła. Na terenie Generalnej Guberni obowiązywało rozporządzenie z dnia 31 października 1939 roku, polecające stworzenie odrębnych szkół dla Niemców i odrębnych dla Polaków, przy czym w szkołach niemieckich mogli uczyć tylko nauczyciele narodowości niemieckiej. Zakazano używania nazwy gimnazjum i liceum, gdyż jedynymi typami szkół uprawnionymi do działania były dla Polaków szkoły powszechne i szkoły fachowe (zawodowe, Fachschule) - (por. Dziennik Rozporządzeń Generalnej Guberni 1939, Nr 3, str. 18, oprac. Jacka Gburka "Polityka szkolna niemieckich władz okupacyjnych w GG" w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Opolskiego 1994 – Pedagogika XXXI). Natomiast tajne nauczanie odbywało się dwoma nurtami, a to od pierwszych miesięcy okupacji w prywatnych mieszkaniach na tzw. kompletach i we wskazanych wyżej oficjalnych placówkach szkolnictwa, na których działanie władze Generalnego Gubernatorstwa zezwoliły, a w których polscy nauczyciele realizowali inny niż oficjalny zakres nauczania. Te wskazane nurty nauczania były wynikiem albo ruchu masowego, który był następstwem spontanicznej akcji nauczycielstwa (najczęściej organizowanym przez TON – Tajną Organizację Nauczycielską utworzoną na bazie przedwojennego Związku Nauczycielstwa Polskiego), albo też organizowany był przez Komisję Oświecenia Publicznego Związku Walki Zbrojnej przekształconego w 1940 roku w Departament Oświaty i Kultury Delegatury Rządu polskiego na obczyźnie (pisze o tym Ryszard Wroczyński w "Dziejach oświaty polskiej 1795 – 1945", Wydawnictwo PWN, W-wa 1980, Ewa Bukowska w opracowaniu "Tajne Nauczanie w Polsce", Bolesław Grześ w "Związku Nauczycielstwa Polskiego", W-wa 2000 i Wanda Czarkowska w Roczniku Komisji Nauk Pedagogicznych tom XIII – Kraków 1971.). Uwzględniając nawet uwarunkowania polityczno-społeczne w jakich powstały wymienione opracowania trzeba zwrócić uwagę, że tajne nauczanie nie było ruchem jednolitym. Było prowadzone od szkolnictwa powszechnego po studia uniwersyteckie. Mimo próby usystematyzowania, nieodłączną cechą tajnego nauczania był pewien regionalizm, tak co do formy zorganizowania jak i wymaganego obecnie ustawą o kombatantach "profesjonalizmu" nauczycieli. Skarżąca, jak twierdzi mieszkała i uczyła się w okresie wojny u Sióstr Urszulanek, a następnie sama uczyła dzieci w zakresie szkoły powszechnej. C. leżała na terenie Generalnego Gubernatorstwa i objęta była Dystryktem [...]. To co istotne w sprawie i czego organ nie wyjaśnił to rodzaj kształcenia jakie odbywała strona w szkole prowadzonej przez Urszulanki, niezależnie, czy była to szkoła dopuszczona przez okupanta, czy podziemna. Nie można z góry wykluczyć, że skarżąca została w tym "gimnazjum Urszulanek" przygotowana do zawodu nauczycielskiego i uczenie dzieci mieszkaniach prywatnych w zakresie szkoły powszechnej było jej praktyczną nauką zawodu. Skarżąca twierdzi wyraźnie, że "zlecono jej uczenie dzieci". Te okoliczności wymagają wyjaśnienia np. przez wywiad w Zakonie Sióstr Urszulanek, w którym z pewnością zachowały się dokumenty z czasu wojny, dotyczące jeśli nie poszczególnych osób to zapewne formy nauczania prowadzonego w C. W konsekwencji rozważenia wymagać też będzie czy skarżąca spełniała wymogi kwalifikacji nauczycieli wynikające z zacytowanych wcześniej przepisów, nie wyłączając, czy nie byłaby uprawniona do wystąpienia w trybie art. 4 rozporządzenia Prezydenta R.P. z dnia 6 marca 1928 r. o zezwoleniu na zatrudnienie w szkole osoby bez kwalifikacji. Sąd wyraża pogląd, że skoro w wolnym kraju przewidywano odstępstwo od posiadania kwalifikacji do nauczania w szkole powszechnej "w wyjątkowych wypadkach", to realia wojny i okupacji – bez względu na reżim zorganizowania, w którym Urszulanki prowadziły nauczanie - można uznać za wypadek wyjątkowy, który zwierzchnikom podziemnych struktur oświatowych tajnego nauczania w C. dawał uprawienie do przyjęcia, że skarżąca spełniała wymogi nauczania dzieci w szkole powszechnej w czasie okupacji. Przyjęcie a priori przez organ, że skarżąca nie spełnia przesłanki profesjonalizmu z art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach stanowi naruszenie prawa materialnego. W takim stanie rzeczy przy ponownym rozpatrywaniu sprawy obowiązkiem organu będzie takie zbadanie materiału dowodowego, przedstawionego przez stronę i przeprowadzonego z urzędu, aby okoliczności sprawy zostały skonfrontowane ze specyfiką nauczania i systemu oświaty w podziemnej Polsce. Co prawda dowód z zeznań świadków powinien przeprowadzić organ właściwy do rozstrzygnięcia sprawy, ale biorąc pod uwagę ich wiek być może należy poprzestać na czynnościach dokonanych przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (por. art. 50 – 53 kpa.). Dowody osobowe uzupełnione ewentualnie informacjami instytucji lub zaświadczeniami i tzw. faktami powszechnie znanymi (art. 77 § 4 kpa) będą dopiero podstawą do wydania decyzji administracyjnej, w której organ oceni spełnienie przez stronę przesłanek z art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach z tytułu tajnego nauczania w latach od 1942 – 1944 roku na terenie C. W tych okolicznościach, skoro do wydania zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej doszło z naruszeniem prawa materialnego oraz z takim naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c uchylił zaskarżone akty. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 i 3 wyroku uzasadnia przepis art. 152 i art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło