II SA/Op 444/10
WyrokWSA w Opolu2010-12-02
Skład orzekający: Elżbieta Naumowicz, Grażyna Jeżewska, Krzysztof Bogusz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która wykonywała pracę przymusową w granicach przedwojennego państwa polskiego, może być uprawniona do świadczenia pieniężnego, jeśli praca ta przybrała szczególnie dotkliwą formę, związaną z wysiedleniem i zerwaniem więzi ze środowiskiem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszają prawo materialne i procesowe. Organ nie przeprowadził wystarczających ustaleń faktycznych dotyczących charakteru represji, w szczególności czy praca przymusowa przybrała szczególnie dotkliwą formę związaną z wysiedleniem i zerwaniem więzi ze środowiskiem, co jest kluczowe dla przyznania świadczenia po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnienia decyzji były lakoniczne i nie odnosiły się do argumentów strony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania A. K. świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Organ uznał, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania i nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, co było warunkiem przyznania świadczenia zgodnie z interpretacją art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym. Skarżący podniósł, że jako dziecko został wysiedlony z domu i skierowany do ciężkiej pracy, co spełnia przesłanki określone przez Trybunał Konstytucyjny. Sąd uchylił decyzje organów, uznając brak wystarczających ustaleń faktycznych i wadliwe uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie i określił, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Sędziowie: sędzia WSA Grażyna Jeżewska (spr.) sędzia WSA Krzysztof Bogusz Protokolant : st. sekretarz sądowy Katarzyna Johan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...], nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...], nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, odmówił A. K. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, określonego w w/w ustawie. Uzasadniając swoje stanowisko organ powołał się na treść przepisu art. 2 pkt 2 lit. a wskazanej wyżej ustawy oraz uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. stwierdzającego niezgodność tej regulacji z art. 32 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. W ocenie organu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził, że A. K. wykonywał pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o jakiej mowa w przywołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy A. K. wniósł o pozytywne załatwienie jego żądania, wskazując, że jako niespełna 11-letni chłopiec został wysiedlony (wyrzucony wraz z rodziną z domu) i skierowany do ciężkiej pracy w niemieckim gospodarstwie we wsi L.. Powołując się na okoliczności towarzyszące wysiedleniu stwierdził, że jego wniosek o przyznanie przedmiotowego świadczenia pieniężnego jest w pełni uzasadniony zważywszy na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt 49/07.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, decyzją z dnia [...], nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie własne z dnia [...]. W uzasadnieniu decyzji organ zacytował art. 2 pkt 2 lit. a ustawy oraz przytoczył fragmenty uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., w tym argumentację Trybunału uzasadniającą stanowisko, że naruszenie zasady równości w sposobie ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do tych świadczeń od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Organ odwołał się również do uzasadnienia wyroku w zakresie, w jakim Trybunał stwierdził, że nie ma zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Następnie organ stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, iż wnioskodawca wykonywał pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania (L.), a zatem nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a przedmiotowej ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej.
W skardze na powyższą decyzję A. K. wniósł o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto domagał się przeprowadzenia postępowania sądowego w jego obecności i dopuszczenia do zeznań oraz nakazania organowi zawieszenia postępowania administracyjnego w jego sprawie do czasu nowelizacji przepisów ustawy, której projekt nie przewiduje żadnych ograniczeń w przyznaniu spornego świadczenia ze względu na odległość wykonywania pracy przymusowej od miejsca stałego zamieszkania. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił rażącą sprzeczność z prawem z uwagi na wydanie przez organ zaskarżonej decyzji pomimo, że nowelizacja ustawy jest w toku prac sejmowych. Dalej stwierdził - wskazując na okoliczności wysiedlenia, takie jak: skierowanie do ciężkich prac w niemieckim majątku, daleko od stałego miejsca zamieszkania, zerwanie więzi rodzinnych oraz wiek, w którym został wywieziony - że spełnia wszystkie warunki określone przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. do przyznania wnioskowanego świadczenia. Końcowo A. K. zarzucił organowi "szablonowe" uzasadnianie podejmowanych decyzji, bez odniesienia się do okoliczności konkretnej sprawy i indywidualnego ich rozważenia.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko i argumentację przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 21 września 2010 r. Sąd zwolnił skarżącego od wpisu od skargi, oddalając wniosek w pozostałym zakresie.
W trakcie rozprawy sądowej A. K. podtrzymał skargę i wnioski w niej zawarte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.
Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zarówno zaskarżonej decyzji, jak i objętej kontrolą z mocy art. 135 P.p.s.a. decyzji ją poprzedzającej, Sąd stwierdził, że nie odpowiadają one wymogom prawa.
Przedstawienie rozważań, jakie doprowadziły Sąd do takiej oceny legalności podjętych aktów, rozpocząć należy od przypomnienia, że ich materialnoprawną podstawę stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą. Zgodnie z tym przepisem, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. W tym miejscu odnotowania wymaga, że wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 2 pkt 2 ustawy w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny za trafne uznał stanowisko ustawodawcy, "iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do >>zwykłej<< pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że >>na roboty<< wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi". W opinii Trybunału Konstytucyjnego, "ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego". Dalej w uzasadnieniu słusznie wywodzono, że "tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. (...) Naruszenie (...) zasady równości w sposobie ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego". Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował natomiast zasady, wedle której omawiane świadczenia przysługują osobom, wobec których obowiązek pracy przymusowej przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Przytoczenie tak obszernych fragmentów uzasadnienia komentowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest zdaniem Sądu, celowe dla dokonania prawidłowej wykładni pojęcia "deportacja", o jakiej mowa w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Wspomniany wyrok otworzył drogę do przyznania przedmiotowego świadczenia także w razie wykonywania pracy na terenie państwa polskiego w graniach sprzed 1 września 1939 r., jednak każdorazowo organ winien ustalić czy osoba ubiegająca się o świadczenie pieniężne podlegała dotkliwym represjom związanym ze świadczeniem pracy przymusowej, często na granicy fizycznych możliwości, w warunkach połączonych ze stresem wynikającym z rozłąki z osobami bliskimi (w szczególności gdy chodzi o dzieci), koniecznością organizacji od podstaw życia codziennego w nieprzyjaznym otoczeniu oraz ogólnym pogorszeniem warunków społecznych (np. brak możliwości wymiany lub sprzedaży własności, brak solidarności sąsiedzkiej), czyli w warunkach "wyrwania" z dotychczasowego środowiska. Tymczasem organ administracji stanął na stanowisku, że skarżący nie został wysiedlony i odizolowany od dotychczasowego środowiska, przy czym pogląd ten oparto wyłącznie o okoliczność, że wykonywał on pracę przymusową w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. Takie stwierdzenie nie może zostać uznane za wystarczające do odmowy przyznania żądanego świadczenia, bowiem nie w każdych warunkach istotne, czy przesądzające znaczenie będzie miała odległość na jaką ubiegający się o świadczenie został wysiedlony, zwłaszcza gdy chodzi o realia wojenne i brak możliwości swobodnego przemieszczenia się, czy wręcz zakaz - pod groźbą kary - opuszczania miejsca pracy i odwiedzania bliskich. Ocena, czy w przypadku skarżącego miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, wymagała wcześniejszego przeprowadzenia ustaleń we wskazanym wyżej zakresie. Ustalenia te pozwolą dopiero na udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy praca wykonywana przez skarżącego przybrała szczególnie dotkliwą formę. Rozważając powyższe, organ winien mieć m.in. na względzie takie okoliczności jak fakt, że skarżący został wywieziony z miejsca zamieszkania jako 11-letni chłopiec, który z racji młodego wieku miał ograniczoną zdolność do samodzielnej egzystencji i szczególnie dotkliwie odczuwał rozłąkę z najbliższymi. Należało także dokonać oceny charakteru zmiany miejsca pobytu, wykonywanej pracy i warunków, w których musiał funkcjonować jako dziecko, w tym także pod kątem możliwości kontaktowania się z rodziną oraz więzi społecznych z nowym otoczeniem. W tym miejscu zauważyć również trzeba, że organ uznając, iż A. K. wykonywał pracę "w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania", nie określił jednocześnie o jaką odległość chodzi w realiach niniejszej sprawy, nie podał też w decyzji, jak konkretnie rozumie pojęcie pobliskiej miejscowości. Podkreślenia natomiast wymaga, że w przepisach ustawy, a także w uzasadnieniu omawianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, brak jest wskazań co do odległości deportacji, a zatem nawet niewielka odległość wywiezienia do pracy przymusowej nie jest przesądzająca dla uznania braku podstaw do przyznania świadczenia pieniężnego, gdyż kwestia odległości, jako jeden z czynników wskazujących na zaostrzony charakter represji, podlega każdorazowej ocenie organu, przy uwzględnieniu okoliczności rozpoznawanej sprawy. Reasumując, w ocenie Sądu, wydanie kontrolowanych decyzji bez dogłębnego wyjaśnienia stanu faktycznego co do okoliczności istotnych, pozwalających na stwierdzenie czy skarżący podlegał represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, uznać należy za naruszające przepisy art. 7 i art. 77 K.p.a., zaś naruszenie to niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do wskazanych regulacji, organ administracji publicznej zobowiązany jest podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładanego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ, wykorzystując dozwolone przepisami środki dowodowe, winien zebrać cały materiał dowodowy pozwalający na dokonanie stosownych ustaleń i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie. Z kolei brak ustaleń w wyżej opisanym zakresie czyni niemożliwym dokonanie przez Sąd oceny spełnienia przez skarżącego przesłanek określonych w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Sąd nie jest bowiem uprawniony do dokonywania we własnym zakresie ustaleń faktycznych, gdyż stosownie do treści art. 133 § 1 P.p.s.a. sąd orzeka na podstawie akt sprawy, a więc z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego wynikającego z akt sprawy, a istniejącego w dacie wydania decyzji.
Badając dalej wydane w sprawie decyzje nie sposób nie dostrzec, że z uwagi na swą lakoniczność i "szablonowość" decyzje te naruszają art. 107 § 3 K.p.a. Wbrew ustawowemu nakazowi nie zawierają wystarczającego uzasadnienia faktycznego i prawnego podjętego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu obu decyzji ograniczono się jedynie do przytoczenia fragmentów wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. i ogólnego stwierdzenia, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdził wykonywanie przez skarżącego pracy przymusowej w bliskiej odległości, co ma dowodzić, że praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy. Zdaniem Sądu, tak sporządzone uzasadnienie decyzji jest wadliwe, bowiem organ nie ujawnił w nim stanu faktycznego sprawy, jaki przyjął za udowodniony i na którym się oparł nie odniósł się też do argumentów strony, która podnosiła, że siłą pozbawiono ją możliwości zamieszkiwania w domu rodzinnym, odłączono od matki pomimo młodego wieku, kierując na blisko dwa lata do niewolniczej pracy w gospodarstwie rolnym należącym do obcej narodowościowo, kulturowo i językowo rodziny niemieckiej. Skarżący uważa też, że - uwzględniając fakt, iż był małym dzieckiem - został wywieziony do pracy daleko poza miejsce stałego zamieszkania, i że ta sytuacja, zwłaszcza z uwagi na rozłąkę z matką, była dla niego bardzo stresująca. Ta argumentacja skarżącego została przez organ zupełnie pominięta, choć niewątpliwie mogła mieć wpływ na ocenę zaktualizowania się przesłanek uprawniających do przyznania wnioskowanego świadczenia. Z lektury akt nie wynika też, by w tym zakresie prowadzono jakiekolwiek ustalenia, stąd uzasadniony jest pogląd, że organ oparł się na niekompletnym oraz nierozpatrzonym wszechstronnie materiale dowodowym. Powyższe skutkuje uznaniem, że postępowanie organu w niniejszej sprawie nosi cechy dowolności, a tym samym przeprowadzone zostało z naruszeniem art. 80 K.p.a. Jak słusznie podnosił Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 1768/99 (Lex nr 54171), zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 K.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 K.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści. Na koniec tego fragmentu rozważań podkreślić jeszcze należy, że uzasadnienie decyzji, stanowiące jej obowiązkowy składnik, jest wyrazem prawidłowego przeprowadzenia przez organ procesu rozpoznawczego i dedukcyjnego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Uzasadnienie stanowi zatem integralną część decyzji i jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną jej część. Znamiennym jest, że na gruncie przepisów procedury administracyjnej ustawodawca powiązał obowiązek uzasadniania podjętego aktu z zasadą przekonywania (art. 11 K.p.a.) oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 K.p.a.). Nie ulega również wątpliwości, że uzasadnienie winno spełniać rolę edukacyjno-perswazyjną w stosunku do adresatów decyzji, powinno również umożliwiać kontrolę poprawności decyzji. Z tego względu motywy decyzji powinny być tak ujęte, aby strona mogła poznać tok rozumowania poprzedzającego wydanie rozstrzygnięcia oraz zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, jakimi kierował się organ przy załatwianiu sprawy. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie, w tym brak jakiejkolwiek analizy oświadczeń strony postępowania, a w końcu niewłaściwe uzasadnienie decyzji, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do jej uchylenia przez sąd administracyjny.
Powiedziane dotąd skłania do wniosku, że kwestionowane decyzje są przedwczesne, gdyż nie można wykluczyć, iż doszło do deportacji skarżącego do pracy przymusowej, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Powoduje to konieczność uchylenia podjętych w sprawie aktów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 P.p.s.a. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji oparto o przepis art. 152 P.p.s.a.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań Sądu i sprowadzają się przede wszystkim do ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, przeprowadzenia wnikliwej oceny zebranego materiału dowodowego i dania temu wyrazu w uzasadnieniu decyzji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło