II SA/Op 474/17
WyrokWSA w Opolu2017-12-07
Skład orzekający: Teresa Cisyk, Elżbieta Naumowicz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odebranie zwierząt właścicielowi na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt jest dopuszczalne w sytuacji potencjalnego zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia, czy też wymagane jest zagrożenie realne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odebranie zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt jest dopuszczalne w sytuacji potencjalnego zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia, a nie tylko w przypadku zagrożenia realnego. Błędna wykładnia tego przepisu przez organy administracji oraz wadliwa ocena materiału dowodowego, w tym opinii lekarsko-weterynaryjnej, stanowiły podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Stowarzyszenie A zawiadomiło Burmistrza o czasowym odebraniu koni G. B. z powodu podejrzenia znęcania się nad zwierzętami. Po postępowaniu, Burmistrz odmówił odebrania zwierząt, co zostało utrzymane w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt oraz niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza [...], zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego Stowarzyszenia.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Sędziowie Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Protokolant Referent stażysta Katarzyna Działek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia A z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 1 sierpnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy odebrania zwierząt 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza [...] z dnia 23 maja 2017 r., nr [...], 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu na rzecz skarżącego Stowarzyszenia A z siedzibą w [...] kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez Stowarzyszenie A z siedzibą w [...] (zwane dalej również skarżącym lub Stowarzyszeniem) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 1 sierpnia 2017 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Burmistrza [...] z dnia 23 maja 2017 r., nr [...], odmawiającą odebrania G. B. klaczy o imieniu [...], źrebaka oraz ogiera o imieniu [...], czasowo zabranych przez Stowarzyszenie.
Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu:
Pismem z dnia 20 kwietnia 2016 r. Stowarzyszenie, powołując się na art. 7 ust. 3 w związku z art. 6 ust. 2 pkt 10 i 12 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, zawiadomiło Burmistrza [...] o czasowym odebraniu G. B. koni: klaczy o imieniu [...] wraz z dwudniowym źrebakiem i ogiera o imieniu [...] z miejsca ich przebywania, tj. [...], [...] (między posesjami [...] a [...]). Poinformowało również, że o znęcaniu się nad zwierzętami powiadomiona została Policja, celem wszczęcia postępowania karnego z art. 35 ust. 1a ww. ustawy.
W piśmie z dnia 24 maja 2016 r. pełnomocnik właściciela zwierząt wniósł o orzeczenie o odmowie wydania decyzji w sprawie czasowego ich odebrania oraz o nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, argumentując, że przemawia za tym wyjątkowo ważny interes strony, bowiem odebrane konie służyły rehabilitacji cierpiącego na [...] D. B. - syna G. B. Wskazał, że dnia 19 kwietnia 2016 r. w miejscu zamieszkania jego mocodawcy, gdzie znajdowały się należące doń zwierzęta, miała miejsce interwencja przedstawiciela Stowarzyszenia, który stwierdził, że zachodzą przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Z raportu z interwencji nie wynika podstawa faktyczna, na jakiej przedstawiciel organizacji społecznej przyjął zasadność odebrania zwierząt. W raporcie powołano się natomiast na nieistniejący przepis art. 6 ust. 13 pkt 2 powyższej ustawy. Według pełnomocnika, nie istniało żadne zagrożenie życia czy zdrowia zwierząt odebranych właścicielowi - były one dobrze odżywiane, zadbane, miały dostęp do wody i przebywały w zadaszonym pomieszczeniu. Stowarzyszenie rażąco naruszyło zatem przepisy ustawy, o czym świadczy sposób dokonania interwencji, brak uzasadnienia i rzetelnej informacji o przyczynach odebrania zwierząt, brak udziału lekarza weterynarii, który stwierdziłby ich stan zdrowia. Nadto pełnomocnik złożył wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka J. F. oraz o dopuszczenie dowodów z raportu z interwencji i zdjęć z oględzin miejsca przebywania zwierząt w [...], z opinii biegłego z zakresu weterynarii, a także o przesłuchanie w charakterze strony G. B.
Pismem z dnia 6 czerwca 2016 r., na podstawie art. 61 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm. [na dzień orzekania przez organ odwoławczy: Dz. U. z 2017 r. poz. 1257]), zwanej dalej K.p.a., Burmistrz [...] zawiadomił Stowarzyszenie i pełnomocnika G. B. o wszczęciu postępowania w sprawie czasowego odebrania zwierząt dotychczasowemu właścicielowi.
W piśmie z dnia 14 lipca 2016 r. pełnomocnik właściciela koni podtrzymał wcześniejsze stanowisko, przedkładając kserokopie dokumentów dotyczących stanu zdrowia D. B., w tym zaświadczenia Centrum Rehabilitacji [...] w [...] z 20 kwietnia 2002 r. oraz orzeczeń lekarskich o niepełnosprawności i uznaniu za niezdolnego do czynnej służby wojskowej.
W dniu 25 lipca 2016 r. pracownicy Urzędu Miejskiego przeprowadzili oględziny działki nr a w [...], na której znajdowały się konie przed ich odebraniem. W tym samym dniu przesłuchano J. F. w charakterze świadka.
Pismem z dnia 18 sierpnia 2016 r. Stowarzyszenie wystąpiło do Burmistrza [...] o wydanie decyzji o czasowym odebraniu G. B. trzech koni: klaczy o imieniu [...] wraz z kilkudniowym źrebakiem i ogiera o imieniu [...] z posesji [...], [...] (między posesjami [...] a [...]) w trybie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Uzasadniając wniosek wskazało, że podczas kontroli przeprowadzonej 19 kwietnia 2016 r. na posesji G. B. ustalono, że znajdują się tam trzy konie. Stowarzyszenie, opisując warunki w jakich przebywały zwierzęta, stwierdziło m.in., że były one utrzymywane w stanie rażącego niechlujstwa, przy stosowaniu okrutnych metod w chowie, nie miały dostępu do wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla tego gatunku oraz były narażone na działanie warunków atmosferycznych zagrażających ich zdrowiu. Ponadto Stowarzyszenie wskazało, że przeprowadzone oględziny zwierząt ujawniły, iż koń o imieniu [...] przetrzymywany był pod niewielkim dachem grożącym zawaleniem. Zwierzę nie miało możliwości schronienia przed opadami, wiatrem czy zimnem. Żyło we własnych odchodach, obok miejsca gdzie przebywało znajdowała się duża sterta odchodów. Zwierzę nie miało możliwości swobodnego ruchu, trawa rosnąca na posesji była poza jego zasięgiem, zaś prowizoryczne ogrodzenie narażało konia na urazy. Natomiast kolejne dwa konie - klacz o imieniu [...] i jej 2-dniowy wówczas źrebak przetrzymywane były w pomieszczeniu gospodarczym, we własnych odchodach, które przemieszane były z resztkami słomy i tworzyły kilkucentymetrową warstwę. Ponadto na suficie boksu rozwijał się grzyb, a dach przeciekał. Zdaniem Stowarzyszenia, powyższe okoliczności świadczą o wyczerpaniu przesłanek określonych w art. 6 ust. 2 pkt 10, 12, 17 i 19 ustawy o ochronie zwierząt. W załączeniu Stowarzyszenie przedłożyło m.in. kopię raportu z interwencji z dnia 19 kwietnia 2016 r. oraz dokumentację fotograficzną.
Decyzją z dnia 25 sierpnia 2016 r., nr [...], Burmistrz [...], na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 r., poz. 856, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, odmówił odebrania G. B. klaczy o imieniu [...], źrebaka oraz ogiera o imieniu [...], czasowo zabranych przez Stowarzyszenie.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Stowarzyszenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę Burmistrzowi [...] do ponownego rozpatrzenia, stwierdzając m.in., że doszło do naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
W toku ponownego postępowania organ pierwszej instancji przeprowadził dowód z przesłuchania następujących świadków: funkcjonariusza Komisariatu Policji w [...] – A. W., funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w [...] – M. K., obecnych podczas odbioru zwierząt dnia 19 kwietnia 2016 r., J. F., J. S., Z. M., G. B., G. B. i L. M.
Przy piśmie z dnia 31 stycznia 2017 r. Prokuratura Rejonowa w [...] przekazała organowi pierwszej instancji kopię prawomocnego postanowienia o umorzeniu dochodzenia przeciwko G. B., podejrzanemu o czyn z art. 35 ust. 1a w związku z art. 6 ust. 1a pkt 2 ppkt 10 ustawy oraz opinię lekarsko-weterynaryjną z dnia 30 kwietnia 2016 r. na temat stanu koni oraz miejsca i warunków ich utrzymywania przez właściciela.
W pismach z dnia 6 marca 2017 r. i 2 maja 2017 r. Stowarzyszenie zwróciło się o przesłuchanie J. M. oraz lekarza weterynarii – E. B., która badała konie po odbiorze, na okoliczność spełnienia przesłanek z art. 7 ust. 3 ustawy, a także B. S., M. P., A. P. i K. A., bowiem niektóre z tych osób widziały, jak konie są bite przez właściciela.
Postanowieniami z dnia 12 kwietnia 2017 r. i 12 maja 2017 r. Burmistrz [...] nie uwzględnił powyższych wniosków dowodowych stwierdzając, że wszelkie okoliczności dotyczące odebrania koni zostały ustalone w oparciu o zebrany materiał dowodowy, a kolejne wnioski o przesłuchanie świadków zmierzają do przedłużenia postępowania.
Decyzją z dnia 23 maja 2017 r. Burmistrz [...] odmówił odebrania G. B. ww. zwierząt, czasowo zabranych przez Stowarzyszenie (pkt 1) i nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności (pkt 2). W uzasadnieniu organ zrelacjonował przebieg postępowania w sprawie i stwierdził, że Stowarzyszenie nie wykazało, iż zaistniały przesłanki z art. 7 ust. 3 ustawy, tj. że na dzień odebrania zwierząt ich życie lub zdrowie było zagrożone. W ocenie organu, zebrany materiał dowodowy wskazuje, że zwierzęta były utrzymywane w warunkach co najmniej nieodpowiednich, co jednak nie świadczy o wystąpieniu przypadku określonego w art. 7 ust. 3 ustawy. Organ wskazał, że warunek zagrożenia życia i zdrowia zwierzęcia nie może wynikać jedynie z subiektywnej oceny sytuacji przez np. organizację społeczną dokonującą odebrania zwierząt, ale musi być poparte opinią niezależnego lekarza weterynarii. Dalej stwierdził, że z mającej kluczowe znaczenie opinii lekarza weterynarii, która została wydana dopiero po umieszczeniu koni w stajni [...] wynika, że konie były zaniedbane, lecz nie widać było żadnych śladów znęcania się fizycznego czy głodzenia, co mogłoby zagrażać ich życiu i zdrowiu. Zdaniem organu, w sprawie nie mamy do czynienia ze znęcaniem się nad zwierzętami, ponieważ były one karmione, miały dostęp do wody, mogły się poruszać, a ślady zabrudzenia nie mogą świadczyć o rażącym niechlujstwie lub zaniedbaniu przez właściciela. Reasumując organ stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby pozostawienie koni u G. B. zagrażało ich zdrowiu lub życiu, co uzasadniało wydanie decyzji o odmowie ich odebrania w trybie szczególnym, wynikającym z art. 7 ust. 3 ustawy.
W odwołaniu od powyższej decyzji Stowarzyszenie wniosło o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Zarzuciło naruszenie art. 7 K.p.a. przez brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w tym brak przesłuchania zgłoszonych przez nie świadków, którzy mieli wiedzę o znęcaniu się nad zwierzętami. Stowarzyszenie sformułowało również zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. z uwagi na brak wskazania w uzasadnieniu faktycznym decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodność i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne nie zawiera wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto podniosło zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu trybu szczególnego odbioru zwierząt zgodnie z art. 7 ust. 3 ustawy oraz podaniu nieaktualnego orzecznictwa.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu decyzją z dnia 1 sierpnia 2017 r. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu Kolegium przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie wywiodło, analizując przepis art. 7 ust. 3 ustawy, że decyzja o odebraniu zwierzęcia w tym trybie, inaczej niż decyzja przewidziana w art. 7 ust. 1, jest decyzją następczą. Zapada bowiem wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Jej wydanie musi być jednak poprzedzone ustaleniem, że miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem, w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy, oraz że jest to przypadek niecierpiący zwłoki, gdyż dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Zdaniem Kolegium, zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, by przymusowe odebranie właścicielowi jego koni było w analizowanym przypadku sytuacją niecierpiącą zwłoki, z uwagi na zagrożenie zdrowia, a tym bardziej życia, spowodowane pozostawieniem ich u dotychczasowego właściciela. Organ odwoławczy wskazał na zeznania G. B. i L. M. i stwierdził, że dowody z przesłuchań pozostałych osób uczestniczących w odebraniu zwierząt 19 kwietnia 2016 r., w tym funkcjonariuszy Policji, nie potwierdziły twierdzeń odnoszących się do złych warunków utrzymywania zwierząt. Kolegium zacytowało również treść opinii lekarsko-weterynaryjnej z dnia 30 kwietnia 2016 r., sporządzonej przez lekarza weterynarii – E. B., specjalistę chorób koni. Następnie stwierdziło, że wynikający z akt sprawy stan bytowania zwierząt, jakkolwiek niedopuszczalny, nie był wystarczającą przesłanką uzasadniającą odebranie ich dotychczasowemu właścicielowi. Faktycznie konie były zaniedbane i utrzymywano je w niewłaściwych, niechlujnych warunkach (art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy), lecz nie był to przypadek "niecierpiący zwłoki", uzasadniający odebranie koni. Nie było bowiem przeszkód, by zwierzęta pozostawić w miejscu przebywania, oczywiście po przeprowadzeniu zabiegów pielęgnacyjnych i doprowadzeniu warunków bytowania do odpowiednich, do czego nie zobowiązano właściciela, tylko w trakcie pierwszej interwencji od razu je odebrano. Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż zwierzęta miały dostęp do pożywienia, a ich kondycja fizyczna została oceniona jako dobra. Brak dostępu do wody został stwierdzony w trakcie interwencji, lecz nie wyczerpuje to sytuacji wskazanej w art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy, która została przez ustawodawcę określona jako utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Odnośnie do wystawienia zwierzęcia na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (art. 6 ust. 2 pkt 17 ustawy), organ podniósł, że wprawdzie ogier przebywający w dniu interwencji na zewnątrz pod niewielkim i niespełniającym swej funkcji zadaszeniem został poddany działaniu warunków atmosferycznych (np. deszczu), lecz nie zostało wykazane, że sytuacja ta zagrażała jego zdrowiu lub życiu. Tym bardziej, że lekarz weterynarii po badaniu ogiera uznał, że jego kondycja fizyczna jest dobra, a przebywanie pod zadaszeniem mogło skutkować zapaleniem układu oddechowego lub moczowego, co wskazuje na potencjalne zagrożenie, a nie realne, wymagające niezwłocznej reakcji. Ponadto z akt spawy nie wynika w sposób bezsporny, że w budynku gospodarczym, w którym przebywała klacz i źrebię przeciekał dach, a tylko ta sytuacja została oceniona przez lekarza weterynarii jako mogąca spowodować schorzenia układu oddechowego i moczowego. W sprawie nie dostrzeżono również żadnych symptomów stosowania okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt (art. 6 ust. 2 pkt 12 ustawy). Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, brak poddawania koni koniecznym zabiegom pielęgnacyjnym jest zaniedbaniem i wskazuje na niechlujstwo jego właściciela, ale nie stanowi to przykładu mającego znamię istotności, zasadniczości czy dużej skali. Nie wiąże się bowiem z bólem albo szczególnym rodzajem cierpienia. Natomiast zauważone przez Stowarzyszenie nieprawidłowości mogły (i powinny) zakończyć się dla G. B. wydaniem zaleceń podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do naprawy stanu sierści i kopyt zaniedbanych koni oraz warunków, w których przebywały, a nie narażeniem zwierząt na stres spowodowany transportowaniem ich na znaczną odległość. Dalej Kolegium wywodziło, że w świetle art. 7 ust. 3 ustawy Stowarzyszenie jest uprawnione do odebrania zwierzęcia, nad którym znęca się jego właściciel lub opiekun wyłącznie w przypadku, gdy jest to sytuacja niecierpiąca zwłoki, zaś dalsze pozostawienie tego zwierzęcia u dotychczasowego właściciela (opiekuna) zagraża jego życiu lub zdrowiu. Kategoria "sytuacji niecierpiącej zwłoki" musi jednak dotyczyć zdarzenia wyjątkowego i sytuacji nadzwyczajnej oraz nagłej, w której zwierzę niepoddane należytej opiece straci życie lub poniesie istotny uszczerbek na zdrowiu. W przekonaniu Kolegium, nie każdy przypadek narażenia zwierzęcia na chorobę, zwłaszcza - jak w niniejszej sprawie - potencjalny i niepotwierdzony żadnym dowodem, wiąże się z uprawnieniem organizacji społecznej do przymusowego odebrania go właścicielowi. Zdaniem organu, Burmistrz [...] wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały istotny dla sprawy materiał dowodowy i podjął wszelkie niezbędne kroki dla ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ ten nie uzyskał co prawda dodatkowych wyjaśnień od lekarza weterynarii – E. B. oraz innych świadków, o co wnosiło Stowarzyszenie, ale w opinii organu odwoławczego nie wpłynęłoby to na dokonaną ocenę okoliczności sprawy. Stanowisko weterynarza zawarte zostało w opinii z dnia 30 kwietnia 2016 r. Natomiast pozostali świadkowie mieli składać wyjaśnienia "na okoliczność znęcania się nad zwierzętami (bicia)", co nie stanęło u podstaw wszczęcia przedmiotowego postępowania i nie było podnoszone w trakcie postępowania. Organ odwoławczy stwierdził też, że uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji jest lakoniczne, lecz Kolegium jako organ zobowiązany do ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy, uzupełniło ten brak. Ponadto wpływu na rozstrzygnięcie nie miał również brak w postaci nieuzasadnienia rygoru natychmiastowej wykonalności.
W skardze na powyższą decyzję Stowarzyszenie ponowiło zarzuty dotyczące naruszenia art. 7 ust. 3 ustawy oraz art. 7 K.p.a., zawarte już w odwołaniu. Dodatkowo wskazało, że Kolegium nie zwróciło się do Prokuratury Rejonowej o akta sprawy karnej. Podniosło też zarzut naruszenia art. 77 § 1 K.p.a. przez błędne przyjęcie i ocenę organu odwoławczego w zakresie rzekomo wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym brak zrozumienia zapisów zawartych w art. 6 ust. 2 ustawy. W związku z tymi zarzutami Stowarzyszenie wniosło o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zwrot kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując w całości stanowisko i argumentację zawarte w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 26 listopada 2017 r. stanowiącym "odpowiedź na skargę" G. B., reprezentowany przez pełnomocnika, domagał się utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji i zasądzenia kosztów postępowania. Uczestnik postępowania podniósł, że pomimo ostatecznej decyzji i nadanego rygoru natychmiastowej wykonalności konie nie zostały wydane i nie wiadomo, gdzie się znajdują, co świadczy o bezprawności działań i złej woli Stowarzyszenia. Dlatego złożono zawiadomienie o popełnieniu przez Stowarzyszenie przestępstwa przywłaszczenia zwierząt. G. B. przypomniał nadto o prawomocnym umorzeniu postępowania przygotowawczego wobec jego osoby. Zaprzeczył, by znęcał się fizycznie nad końmi, który to zarzut wcześniej się nie pojawił i ma na celu jedynie przedłużenie postępowania. Podkreślił, że na terenie nieruchomości jest studnia oraz 1000 litrowy zbiornik na wodę, a konie mają swobodę ruchu, np. na wybiegu. Wyjaśnił, że zamierzał uprzątnąć nieruchomość lub przenieść zwierzęta w inne miejsce, lecz konie zostały bezwarunkowo odebrane, bez udziału lekarza. Tymczasem sam lekarz weterynarii potwierdził w opinii, że stan zdrowia koni był dobry, zatem nie zachodził przypadek niecierpiący zwłoki, uzasadniający odebranie koni. Ponadto uczestnik postępowania zwrócił uwagę, że z postanowienia o umorzeniu postępowania karnego wynika, iż nie wystąpił stan znęcania się nad końmi, a jest to konieczny warunek zastosowania trybu z art. 7 ust 3 ustawy. Nie było też żadnego zagrożenia dla życia i zdrowia koni. W ocenie uczestnika, Kolegium prawidłowo wyłożyło i uzasadniło podstawę prawną decyzji. Dalej G. B. podniósł, że w sprawie wystarczającym było zobowiązanie do uprzątnięcia nieruchomości lub przeniesienia koni w inne miejsce, co zaproponował. Natomiast znaczenie większe dolegliwości dla zwierząt wiązały się z ich przymusowym transportem w godzinach nocnych.
Na rozprawie sądowej pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę oraz zarzuty w niej zawarte. Wyjaśnił, że zarzut dotyczący nieprzesłuchania świadków związany był z ustaleniem warunków bytowania zwierząt, okrutnych metod bytowania i hodowli oraz bicia zwierząt. Przedłożył kserokopie protokołów z przesłuchania tych świadków. Akcentował również, że w przedmiotowej sprawie zebrano niepełny materiał dowodowy oraz niewłaściwie zinterpretowano przepisy prawa. Pełnomocnik zwrócił uwagę, że czym innym jest stan zdrowia zwierząt, a czym innym są warunki utrzymywania zwierząt. Ponadto - jego zdaniem - postanowienie Prokuratora nie jest prawomocne. Stwierdził, że wydane w sprawie decyzje winny być uchylone. Natomiast Kolegium błędnie wskazało na tryb postępowania, który nie ma odzwierciedlenia w przepisach prawa, w zakresie zaleceń kierowanych przez organizację do właściciela zwierząt. Z kolei pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie skargi, uznając, że decyzje obu organów są prawomocne i nie naruszają przepisów Prawa o postępowaniu administracyjnym, a dokonana wykładnia prawa materialnego jest prawidłowa. Zauważył pewne nieprawidłowości w zakresie utrzymania zwierząt, jednak - w jego ocenie - nie mogą one być odebrane. Ponadto pełnomocnik podtrzymał żądanie zasądzenia na rzecz uczestnika kosztów postępowania od strony skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a - poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, wykazała, że akty te zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W rozpoznawanej sprawie materialnoprawną podstawę działania organów stanowiły przepisy cyt. wyżej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, nadal zwanej ustawą. Zgodnie z art. 6 ust. 1a ustawy, zabrania się znęcania nad zwierzętami. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć, w myśl art. 6 ust. 2 ustawy, zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10), stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt (pkt 12), wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu (pkt 17), a także utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (pkt 19). Równocześnie, jak wynika z art. 7 ust. 1 ustawy, zwierzęta traktowane we wskazany wyżej sposób mogą być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierząt i przekazane schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. Decyzja w tym przedmiocie podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt (art. 7 ust. 1a ustawy). Natomiast w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu - na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy - policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Z powyższych przepisów wynika, że w sytuacji opisanej w art. 7 ust. 1 ustawy odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji administracyjnej orzekającej o odebraniu czasowym zwierząt. Natomiast w sytuacji wskazanej w art. 7 ust. 3 ustawy, czyli w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagraża jego życiu, odebranie zwierząt jest działaniem poprzedzającym niejako podjęcie decyzji w przedmiocie odebrania zwierząt. Przepis art. 7 ust. 3 ustawy określa w swej treści przesłanki, których zaistnienie uprawnia upoważnione podmioty do odbioru zwierzęcia dotychczasowemu właścicielowi, umożliwiając organowi podjęcie właściwej decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Przepis ten przewiduje zatem, że do wskazanej interwencji może dojść w sytuacji, gdy zachodzi przypadek "niecierpiący zwłoki", gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażać będzie jego życiu lub zdrowiu. Wówczas zachodzi konieczność zabezpieczenia sytuacji bytowej zwierzęcia w wyjątkowych warunkach, rozumianych jako kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 ustawy, do których odwołuje się przepis art. 7 ust. 1 ustawy, stanowiący podstawę wydania przez organ decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia (por. wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 1746/16, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić przyjdzie, że Kolegium dokonało błędnej wykładni art. 7 ust. 3 ustawy uznając, że do odebrania zwierząt w trybie tego przepisu może dojść tylko w sytuacji realnego, a nie potencjalnego zagrożenia życia lub zdrowia koni. Rozwijając to stanowisko, Kolegium dowodziło, że określony w tym przepisie przypadek niecierpiący zwłoki musi dotyczyć zdarzenia wyjątkowego i sytuacji nadzwyczajnej oraz nagłej, w której zwierzę niepoddane należytej opiece straci życie lub poniesie istotny uszczerbek na zdrowiu, a na taki stan nie wskazuje w okolicznościach sprawy żaden dowód. W przekonaniu Sądu, stanowisko to jest nieuprawnione. Omawiany przepis nie określa bowiem, że chodzi o stan zagrożenia realny czy potencjalny, zwłaszcza w rozumieniu podanym przez Kolegium. Mówi natomiast wyłącznie o zagrożeniu życia i zdrowia zwierzęcia, czyli dla jego zastosowania wystarczające jest stwierdzenie niebezpieczeństwa, możliwości utraty zdrowia czy nawet życia przez zwierzę. Zdaniem Sądu, dokonując oceny, czy zachodzi taki właśnie przypadek, Kolegium błędnie uznało, że z opinii lekarsko-weterynaryjnej z dnia 30 kwietnia 2016 r. nie wynika stan zagrożenia dla zdrowia koni. Przeczy temu sama treść tej opinii, w której lekarz wskazując na takie okoliczności jak brak schronienia przed warunkami atmosferycznymi, brak suchego miejsca do odpoczynku, niewykonywanie zabiegów zootechnicznych, nieodpowiedni stan pomieszczeń, przebywanie zwierząt we własnych odchodach i ich zabrudzenie odchodami, wyraźnie stwierdził, że warunki utrzymania koni były nieodpowiednie, niechlujne i stanowiły rażące zaniedbania, zaś dalsze przebywanie koni w takich warunkach zagrażało co najmniej utracie przez nich zdrowia.
Błędna wykładnia art. 7 ust. 3 ustawy i wadliwa ocena dowodu, tj. opinii lekarsko-weterynaryjnej, to nie jedyne nieprawidłowości, jakie popełniono w rozpoznawanej sprawie. Jak wynika z lektury akt, organ pierwszej instancji zebrał materiał dowodowy w postaci zeznań świadków: A. W., M. K., J. F., J. S., Z. M., G. B., G. B. i L. M. oraz opinii lekarsko-weterynaryjnej z dnia 30 kwietnia 2016 r. - na temat stanu koni oraz miejsca i warunków ich utrzymywania przez właściciela. W ocenie Sądu, zgodzić należy się ze Stowarzyszeniem, że poczynione przez organy obu instancji ustalenia faktyczne trudno jednak uznać za oparte na wszechstronnie zebranym i rozważonym materiale dowodowym, czym naruszono art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a.
Z uwagi na charakter popełnionych naruszeń przypomnieć trzeba, że art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. nakładają na organy administracji obowiązek ustalenia prawdy obiektywnej i podejmowania rozstrzygnięcia na podstawie wszechstronnie wyjaśnionego stanu faktycznego, przy zastosowaniu wszelkich koniecznych środków dowodowych, z uwzględnieniem słusznego interesu strony. Podkreślenia również wymaga, że ustanowiona w art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów zobowiązuje do oparcia się przez organ na przekonujących podstawach - wskazanych w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, stosownie do treści przepisu art. 107 § 3 K.p.a. - i z całą pewnością nie polega na formułowaniu ocen w sposób dowolny. Ostatnio wskazany przepis nakazuje, by organ wskazał w uzasadnieniu decyzji fakty uznane za udowodnione i dowody, na których się oparto, ale również przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji. Tylko tak przeprowadzone postępowanie stanowi o spełnieniu warunku wydania decyzji o przekonującej treści. W myśl zasady ustalonej w art. 8 K.p.a., organy administracji zobowiązane są przy tym prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, co wyraża się m.in. w podejmowaniu czynności zmierzających do dokonania wyczerpującej oceny. Zasada ta wiąże się z zasadą przekonywania sformułowaną w art. 11 K.p.a., zgodnie z którą organy powinny wyjaśniać zasadność przesłanek, jakimi kierują się przy załatwieniu sprawy. W odniesieniu do tej zasady, jak również zasady wynikającej z art. 8 K.p.a., doniosłą rolę pełni z kolei uzasadnienie decyzji, które nie może być sformułowane ogólnikowo i w przypadku postępowania odwoławczego ma służyć przekonaniu strony odwołującej do tego, że rozważono wszystkie istotne okoliczności faktyczne sprawy. Powinno ono zatem dokładnie wyjaśniać przyczyny dokonanej przez organ oceny. Przepis art. 107 K.p.a. ustanawia - obok innych obligatoryjnych wymogów decyzji - również obowiązek organu zamieszczenia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego, które w myśl § 3 tego przepisu musi w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W uzasadnieniu decyzji należy przedstawić w sposób spójny, logiczny i wyczerpujący tok rozumowania organu, obrazujący proces konkretyzacji stosunku administracyjnoprawnego w danej sprawie, aby możliwe było dokonanie weryfikacji zajętego przez organ odwoławczy stanowiska. W przeciwnym razie weryfikacja ta jest niemożliwa.
Patrząc na oceniane decyzje przez pryzmat przedstawionych powinności organów administracji, nie sposób uznać, że został w nich przedstawiony proces wartościowania mocy dowodowej i wiarygodności dowodów. Przede wszystkim podnieść trzeba, że Burmistrz [...] w uzasadnieniu decyzji praktycznie w ogóle nie poddał ocenie obszernego materiału dowodowego, skupiając się jedynie na opinii lekarza weterynarii i to tylko w zakresie braku śladów znęcania się fizycznego nad zwierzętami czy ich głodzenia. Pominął natomiast zupełnie to, że w tej samej opinii lekarz - co już podano wyżej - stwierdził rażące zaniedbania w utrzymaniu koni, które zagrażały ich zdrowiu. Jednocześnie organ pierwszej instancji nie wyjaśnił, na podstawie których dowodów uznał, że konie były utrzymywane we właściwych warunkach, ze stałym dostępem do wody. Formułując stanowisko w tym zakresie, nie podał też, z jakich przyczyn nie uwzględnił dowodów przeciwnych, w tym zeznań G. B., L. M., czy też opinii lekarza weterynarii, z których wynika, że konie stały w błocie i we własnych odchodach, nie miały dostępu do wody, były narażone na działanie czynników atmosferycznych takich jak opady, a ściany pomieszczeń pokryte były grzybem.
Z kolei w zaskarżonej decyzji Kolegium wyprowadziło nieuprawnione wnioski z opinii lekarza weterynarii, którą to opinię uznało za wiarygodną. Stwierdziło mianowicie, że w przypadku ogiera nie zostało wykazane, by jego przebywanie na zewnątrz zagrażało jego życiu lub zdrowiu, podczas gdy z opinii tej jednoznacznie wynika, że koń nie posiadał dostatecznego schronienia przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, był obklejony kałem i błotem, co świadczy o nienależytych warunkach bytowania zwierzęcia i braku suchego miejsca do odpoczynku, zaś ten stan rzeczy lekarz uznał za co najmniej zagrożenie zdrowia zwierzęcia. Treść uzasadnienia decyzji Kolegium świadczy również o niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy i braku dostatecznego rozważenia materiału dowodowego. W tym zakresie dostrzec przyjdzie, że Kolegium jedynie ogólnikowo stwierdziło, bez poparcia dowodami, że ujawniony podczas interwencji brak dostępu do wody w pomieszczeniu nie wyczerpuje sytuacji wskazanej w art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy. W ocenie Sądu, kwestia ta wymagała wyjaśnienia, przykładowo przez wezwanie do złożenia uzupełniających wyjaśnień lekarza weterynarii, który posiada wiadomości specjalne na temat minimalnych potrzeb koni co do dostępu do wody, do których to okoliczności odwołuje się ustawa. Z pewnością z samego faktu znajdowania się na nieruchomości studni oraz 1000 litrowego zbiornika na wodę nie można wyprowadzić wniosku, że spełniony został przez właściciela koni warunek, o jakim mowa w tym przepisie. Nadto Kolegium nie wytłumaczyło, dlaczego nie uwzględniło dowodów mówiących o przeciekaniu dachu i zagrzybieniu, w tym opinii lekarza weterynarii, zeznań świadków G. B. i L. M. W przekonaniu Sądu, samo stwierdzenie, że przeciekanie dachu w budynku gospodarczym jest sprawą sporną nie jest wystarczające do uznania, że sytuacja ta nie miała miejsca. Rolą organu było bowiem ustalenie tej kwestii na podstawie prawidłowo zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego. Dopiero wykluczenie przypadku przeciekania dachu mogłoby przełożyć się na zakwestionowanie opinii weterynaryjnej w zakresie, w jakim wskazuje na możliwość zachorowania klaczy oraz źrebaka na zapalenie układu oddechowego lub moczowego z uwagi na ściekającą na nie wodę. Poza tym Kolegium enigmatycznie stwierdziło, że w sprawie nie dostrzeżono żadnych symptomów stosowania okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt, przy czym organ pierwszej instancji odmówił przesłuchania świadków na tę okoliczność zgłoszonych przez Stowarzyszenie. Nie można również nie zauważyć niekonsekwencji Kolegium gdy twierdzi, że organ pierwszej instancji zebrał i rozpatrzył cały istotny materiał dowodowy, a następnie uznaje, że uzasadnienie faktyczne decyzji pierwszoinstancyjnej jest lakoniczne.
Podsumowując ten fragment wywodów, Sąd uznał, że w uzasadnieniu podjętych w sprawie decyzji organy nie dały wyrazu co do przeprowadzonego procesu dedukcji, który doprowadził je do zaprezentowanych wniosków. Takie działanie niewątpliwie świadczy o naruszeniu art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., nakazujących podejmowanie przez orzekające organy wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz podania w uzasadnieniu decyzji ustaleń i przesłanek danego rozstrzygnięcia. Natomiast, w ocenie Sądu, skala uchybień dotyczących pielęgnacji odebranych przez Stowarzyszenie koni i warunków, w jakich przebywają - o ile zostałyby one prawidłowo zbadane i potwierdzone przez organy - uzasadniałaby odebranie zwierząt. Jeszcze raz bowiem powtórzyć przyjdzie, że art. 7 ust. 3 ustawy dotyczy stanu zagrożenia życia lub zdrowa zwierzęcia i w tym kontekście należy ocenić przypadek niecierpiący zwłoki. Chodzi zatem o zapobieganie sytuacji utraty życia lub poniesienia uszczerbku na zdrowiu. Nie można więc zgodzić się z Kolegium, że sytuacje opisane w tym przepisie muszą już wystąpić.
Poza powyższym wyjaśnienia jeszcze wymaga, że z określonej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania wynika, iż organ odwoławczy z istoty rzeczy nie przeprowadza własnego, odrębnego postępowania dowodowego (poza jego dopuszczalnym uzupełnieniem), może za to wyciągać z zebranego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego zupełnie inne wnioski. Natomiast w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy dokonał oceny w zakresie przesłanek określonych w art. 6 ust. 2 ustawy, które w ogóle nie zostały poddane analizie przez Burmistrza [...]. Powyższe doprowadziło do zastąpienia organu pierwszej instancji w rozpoznaniu sprawy i pozbawienia strony prawa podważania ustaleń tego organu w drodze zwyczajnego środka prawnego (odwołania). Również z tego powodu należało uznać, że kontrolowane decyzje organów obu instancji są wadliwe.
W ocenie Sądu, opisane wyżej wadliwości i konieczność przeprowadzenia ustaleń w zakresie istotnych elementów stanu faktycznego oraz dokonania całościowej i wyczerpującej oceny materiału dowodowego w kontekście normy prawnej zawartej w art. 7 ust. 3 ustawy, stanowią przesłankę do uchylenia wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji.
Z tych wszystkich przyczyn, wobec stwierdzonego naruszenia przez organy przepisów prawa procesowego oraz materialnego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd - na podstawie 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 P.p.s.a. - uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania, zawarte w punkcie 2 wyroku, uzasadnia przepis art. 200 P.p.s.a. Na wysokość zasądzonych kosztów składa się uiszczony przez Stowarzyszenie wpis od skargi w wysokości 200 zł.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku. Rzeczą organu przy ponownym rozpatrywaniu sprawy będzie uwzględnienie przedstawionej oceny prawnej i usunięcie dostrzeżonych naruszeń prawa, zgodnie z dyspozycją art. 153 P.p.s.a.
Odnosząc się natomiast do wniosku pełnomocnika G. B. o zwrot kosztów, wyjaśnić należy, że stosownie do treści art. 200 P.p.s.a., w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt. Brak jest natomiast podstaw prawnych do zasądzenia kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, na rzecz uczestnika postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło