II SA/Op 48/08
PostanowienieWSA w Opolu2008-03-17
Skład orzekający: Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego powinien zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodabnia uchybienie terminu chorobą i zanikami pamięci, ale jednocześnie przyznaje, że pomyliła się w obliczeniu terminu?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie, gdy strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu. Samo błędne obliczenie terminu, nawet jeśli wynika z problemów zdrowotnych takich jak zaniki pamięci, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie wykazała szczególnej staranności w celu zapobieżenia negatywnym skutkom tych dolegliwości i nie udowodniła istnienia przeszkód nie do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Skarżący S. K. wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., które uchyliło postanowienie Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w N. dotyczące przekazania pisma w sprawie budowy chodnika i umorzyło postępowanie. Skarżący odebrał postanowienie 22 listopada 2007 r., a skargę wniósł z uchybieniem terminu. Wniósł o przywrócenie terminu, podnosząc, że pomylił dni i był pewny daty odbioru, a przyczyną uchybienia terminu była choroba, zaniki pamięci i pobieranie emerytury. Kolegium wniosło o odrzucenie skargi.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym : Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi S. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie przekazania według właściwości pisma dotyczącego stanu chodnika postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
S. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], Nr [...], uchylające w całości postanowienie wydane Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w N. z upoważnienia Zarządu Powiatu w N. z dnia 15 czerwca 2007 r., Nr [...], o przekazaniu według właściwości pisma z dnia [...] w sprawie budowy chodnika przy ulicy [...] i umarzającego postępowanie w pierwszej instancji.
Zaskarżone postanowienie S. K. odebrał w dniu 22 listopada 2007r., o czym świadczy adnotacja na pocztowym zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki, znajdująca się w aktach administracyjnych sprawy. Postanowienie zawierało pouczenie o przysługującej skardze, a także o sposobie i terminie jej wniesienia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wniosło o odrzucenie skargi ze względu na to, iż została wniesiona z uchybieniem ustawowego terminu.
Odpis powyższej odpowiedzi na skargę tut. Sąd doręczył skarżącemu za pośrednictwem poczty w dniu 4 lutego 2008 r., co wynika z adnotacji na pocztowym zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki.
S. K., nawiązując do wniosku organu o odrzucenie skargi, w piśmie z dnia 7 lutego 2008 r., przesłanym pocztą, listem poleconym nadanym w dniu 8 lutego 2008 r. (data stempla pocztowego), wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku podniósł, iż spóźnił się pięć dni z wniesieniem skargi do Sądu, gdyż pomyliły mu się dni i był pewny, że kwitował odbiór przesyłki pod koniec listopada 2007 r. i tak mu się nadal wydaje. Wskazał, że aktualnie pobiera emeryturę, natomiast jest osobą chorą, ma zaniki pamięci i w związku z orzeczoną grupą inwalidzką wcześniej pobierał rentę. Podkreślił, że chciał zmieścić się w terminie, gdyż zawsze przestrzegał i przestrzega terminów, jednak przyczyną uchybienia terminu była choroba.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej zwanej w skrócie "P.p.s.a.", sąd na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi przywrócenie terminu. Natomiast w myśl art. 87 P.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu, wniesionym w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, do sądu, w którym czynność miała być dokonana (§ 1), należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2), a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Podstawowymi przesłankami, które warunkują przywrócenie terminu jest zatem zachowanie wymogu formalnego z art. 87 § 1 P.p.s.a. oraz stwierdzenie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego.
Przystępując do rozpoznania wniosku, Sąd przyjął, że skarżący powziął wiadomość o uchybieniu przez niego terminu do wniesienia skargi na podstawie odpowiedzi na skargę, otrzymanej w dniu 4 lutego 2008 r. i zważył, że wniosek został wniesiony w dniu 8 lutego 2008 r.
Przechodząc do merytorycznej oceny wniosku, należy mieć na względzie, że zapis art. 86 § 1 P.p.s.a. oznacza, iż strona, która uchybiła terminowi powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Przepis o przywróceniu terminu do dokonywania czynności procesowych nie może być przy tym interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż zasadą jest dokonanie czynności w terminie. O braku winy strony można mówić gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym), było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1999 r., sygn. akt I PKN 103/99, opubl. OSNP 2000/19/719).
W tym miejscu należy wskazać, że orzecznictwie sądowym oraz w doktrynie utrwalony jest pogląd, iż o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy czym przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Powyższe poglądy, aczkolwiek wyrażone na tle przepisów regulujących postępowanie administracyjne, wobec analogicznego unormowania przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zachowują tu swoją aktualność (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99 – System Informacji Prawnej LEX nr 40381; z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98 - LEX nr 39797; z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00 - LEX nr 55307 oraz B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 334-335).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy i oceniając pod tym kątem wskazywane we wniosku okoliczności, stwierdzić należy, że we wniosku S. K. nie sposób dopatrzyć się zaistnienia obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu skargi. Wprawdzie skarżący wskazuje, że uchybienie terminu spowodowane było, ujmując najbardziej ogólnie, stanem zdrowia, jednak obok tej okoliczności podaje, iż pozostawał w mylnym przekonaniu co do daty, w której otrzymał zaskarżone postanowienie i nadal uważa, że miało to miejsce w końcowych dniach listopada 2007 r. Skarżący nie kwestionuje zatem, że posiadał wiedzę co do faktu otrzymania zaskarżonego postanowienia, a tylko wadliwie obliczył termin, gdyż "pomyliły mu się dni". Skarżący podnosi przy tym, że zawsze przestrzegał i przestrzega terminów, co wskazuje, iż charakter wskazanych dolegliwości, w których upatruje on przyczynę uchybienia terminu, nie daje podstaw do przypuszczenia, iż uniemożliwiają one skarżącemu podejmowanie działań zmierzających do terminowego i rzetelnego załatwiania spraw, w tym również sprawy niniejszej. Sąd zważył też, że podnoszone przez skarżącego dolegliwości w postaci zaników pamięci nie stanowiły dlań przeszkody w prowadzeniu swojej sprawy w postępowaniu administracyjnym, w którym w sposób terminowy prowadził korespondencję z organem, a także dokonywał pozostałych czynności procesowych. W ocenie Sądu, fakty te nie świadczą, iż stan zdrowia skarżącego uniemożliwiał mu sporządzenie i skuteczne wniesienie skargi do sądu administracyjnego w ustawowym terminie.
Sąd zważył ponadto, iż podany jako przyczyna uchybienia terminu do wniesienia sprzeciwu stan zdrowia i związane z tym zaniki pamięci nie noszą cech nieprzewidywalności. Skoro skarżący, będący od lat inwalidą, posiadał wiedzę o swych dolegliwościach, to mógł podjąć działania zmierzające do zapobieżenia ich negatywnym skutkom. Zwłaszcza, że - co należy jeszcze raz podkreślić - kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, zawarta w art. 86 § 1 P.p.s.a., polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04 - LEX nr 302279). W ramach zachowania tejże szczególnej staranności skarżący mógł podjąć szereg działań, w tym np. odnotować sobie datę odebrania postanowienia w wiadomym dla siebie miejscu, jak również zwrócić się w tej sprawie o pomoc do osób trzecich, zwłaszcza, że zaskarżone postanowienie zawierało prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia skargi.
W konkluzji stwierdzić przyjdzie, że skarżący błędnie obliczył termin do wniesienia skargi, a we wniosku nie zostały wskazane przyczyny pozwalające na przyjęcie, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi jest niezawinione, jak tego wymaga przepis art. 86 § 1 P.p.s.a. W szczególności nie zostało wykazane, że skarżący zachował należytą staranność, a nadto, że istniały trudne do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające zachowanie terminu do wniesienia skargi.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło