II SA/Op 496/14

WyrokWSA w Opolu2014-11-27

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Teresa Cisyk, Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, jeśli strony nie zawarły ugody, a przebieg granic nie może zostać jednoznacznie ustalony na podstawie zebranych dowodów i wskazań stron?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, jeśli w wyniku sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody, a przebieg granic nie może zostać jednoznacznie ustalony na podstawie zebranych dowodów i wskazań stron. W takiej sytuacji organ nie posiada kompetencji do wydania merytorycznej decyzji o rozgraniczeniu, a jedynie do formalnego zakończenia postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Wniosek o rozgraniczenie nieruchomości został wszczęty przez Burmistrza Gorzowa Śląskiego. Po przeprowadzeniu czynności geodezyjnych i sporządzeniu dokumentacji, Burmistrz wydał decyzję zatwierdzającą przebieg granicy między dwiema działkami, a następnie decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego między innymi działkami, wskazując na brak ugody i niewystarczające dowody. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję o umorzeniu. Skarżący W. G. kwestionował ustalenia geodety i organów, domagając się merytorycznego rozstrzygnięcia o przebiegu granic.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 listopada 2014 r. sprawy ze skargi W. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 29 maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości oddala skargę. Postanowieniem z dnia 9 grudnia 2013 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 33 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. nr 193, poz. 1287, z późn. zm.) zwanej dalej ustawą, Burmistrz Gorzowa Śląskiego wszczął postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], położonej w [...] i stanowiącej własność Gminy [...], z nieruchomościami sąsiadującymi, tj. działką nr [...], stanowiącą własność B. P. i działką nr [...], będącą własnością H. i W. G. W postanowieniu organ zawarł upoważnienie dla wskazanego geodety do wykonania czynności rozgraniczeniowych. W dniu 15 stycznia 2014 r. upoważniony geodeta rozpoczął czynności ustalenia przebiegu granic pomiędzy wskazanymi w postanowieniu nieruchomościami, z których to czynności sporządzony został protokół graniczny, a następnie w dniu 21 stycznia 2014 r. opracował także opinię techniczną, która została załączona do akt sprawy wraz z mapą ewidencyjną, szkicem polowym, protokołem granicznym i szkicem granicy spornej pomiędzy działkami nr [...] i [...]. W dniu 10 lutego 2014 r. Burmistrz Gorzowa Śląskiego wydał decyzję zatwierdzającą przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] i nr [...]. Z kolei, decyzją z dnia 12 lutego 2014 r., nr [...], organ orzekł o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego pomiędzy działką nr [...] i działką nr [...]. Jako podstawę prawna rozstrzygnięcia organ wskazał art. 105 § 1 K.p.a., art. 34 ust. 2 ustawy oraz rozporządzenie Ministra Sprawa Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. nr 45, poz. 453, z późn. zm.). W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w związku z brakiem widocznych punktów granicznych, oznaczających przebieg drogi gminnej wraz z przydrożnym rowem, natomiast konieczność oznaczenia granic działki nr [...], spowodował spór dotyczący położenia rowu i jego przynależności do tej działki. Postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy działkami nr [...] i [...] stało się jednak bezprzedmiotowe z uwagi na to, że w trakcie prowadzonego przez geodetę postępowania rozgraniczeniowego nie doszło do zawarcia ugody granicznej, a dokumenty zebrane w tym postępowaniu są niewystarczające. Organ zaznaczył, że geodeta utrwalił palikami na gruncie punkty graniczne według ostatniego stanu posiadania i wskazań stron oraz oznaczył je na szkicu granicznym, a całość dokumentacji wraz z opinią złożył w urzędzie. Uznając, że nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości wskazał, iż dokumentacja zgromadzona w postępowaniu zostanie przekazana z urzędu do Sądu Rejonowego w Kluczborku. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł W. G. Zarzucił organowi, że w odniesieniu do nieruchomości nr [...] (stanowiącej drogę gminną) ograniczył postępowanie rozgraniczeniowe tylko do dwóch działek, podczas gdy przy innych działkach położonych przy tej drodze również nie ma widocznych punktów granicznych. Wskazał, że organ powołał się na spór dotyczący położenia rowu i jego przynależności do działki, którego "odwołujący z nikim nie ma". W odniesieniu do przeprowadzonych pomiarów geodezyjnych podniósł, że wyznaczanie granic odbywało się bez żadnych pomiarów i bez punktów odniesień, w konsekwencji czego - dla zachowania prawidłowej szerokości drogi gminnej nr [...] - geodeta wyznaczył na jego działce domyślną granicę, co spowodowało, że część jego drzew zaczęła należeć do drogi. Zwrócił uwagę, że drzewa te wiekowo odpowiadają rosnących na jego działce. Zaznaczył, że pamięta "skąd wcześniej były wykopane kamienie graniczne" i zniszczone przez firmę remontującą drogę gminną. Podkreślił, że wskazał geodecie tę wcześniejszą granicę. Ujawnił też, że plan sytuacyjny z 1935 r., z którym się zapoznał, ma wyraźny punkt załamania granicy między jego działką i drogą gminną nr [...], które to załamanie odpowiada bardziej wskazanej przez niego granicy, niż granicy wyznaczonej przez geodetę, która bardziej zbliżała się do linii prostej i zabierała część jego działki. Skarżący zrelacjonował "wizję lokalną" z udziałem Burmistrza w dniu 31 stycznia 2014 r. (która nie została utrwalona w żaden sposób w aktach sprawy- przyp. Sądu.). Akcentował, że sporna droga jest wąska nie tylko przy jego nieruchomości, ale też przy nieruchomościach innych sąsiadów. Wyraził ubolewanie co do tego, że organ prowadzi tylko pozorowane czynności, które do niczego nie prowadzą. Decyzją z dnia 29 maja 2014 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu, analizując zgromadzony materiał dowodowy, organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z treścią protokołu granicznego ustalono punkty graniczne pomiędzy działkami nr [...], a nr [...], przez odnalezione kamienie graniczne oznaczone punktami nr 11, 12, 13, 14 i 15, a w punkt nr 10 wbito rurkę metalową. Zgodnie ze szkicami polowymi z pomiarów sytuacyjnych z 1967 r. i pomiarów z mapami ewidencyjnymi, granica pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] przebiega natomiast zgodnie z oznaczonymi na mapie punktami 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, i 9. Właściciel nieruchomości W. G. wskazał jednak, że granica biegnie zgodnie z punktami nr 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, co zostało naniesione na mapę. Tym samym, co do ustalenia granicy między działkami nr [...] i nr [...] nie została zawarta ugoda. W opinii technicznej, uprawniony geodeta przestawił przebieg prowadzonych pomiarów i wobec braku zgody W. G. na przebieg granicy, wskazał na konieczność skierowania sprawy do sądu powszechnego, stosownie do art. 34 ust. 1 i 2 ustawy. W uzasadnieniu Kolegium przywołało regulację art. 34 ust. 1 i ust. 2 ustawy oraz wyjaśniło charakter postępowania rozgraniczeniowego. Stwierdziło, że materiał zgromadzony w sprawie przez organ pierwszej instancji jak i przeprowadzone oględziny nie pozwoliły na zgodne ustalenie granicy działek nr [...] i [...]. Tym samym, w sposób uzasadniony organ umorzył postępowanie i przekazał sprawę do sądu powszechnego, bowiem ziściła się przesłanka z art. 34 ust. 1 ustawy, tj. zaistniał spór co do przebiegu granicy, a w oparciu o dokumenty nie można w sposób jednoznaczny ustalić ich przebiegu. Wyjaśniając, że do sądu można przekazać sprawę tylko w zakresie niemożliwym do ustalenia i spornym, Kolegium dostrzegło, że w sprawie postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte również w stosunku do granicy działek nr [...] i [...], niemniej - wobec niezakwestionowania ustalonego przez geodetę przebiegu tej granicy - decyzją z dnia 10 lutego 2014 r. jej przebieg został zatwierdzony. Odnosząc się do kwestii konieczności rozpatrzenia sprawy przez organy administracji zaznaczyło z kolei, że wobec braku możliwości ustalenie zgodnego przebiegu granic, uprawnienie do ich ustalenia ma w chwili obecnej wyłącznie sąd powszechny. Zaskarżając decyzję odwoławczą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, W. G. wniósł o jej zmianę, przez wydanie pozytywnego orzeczenia w przedmiocie wyznaczenia granic drogi gminnej nr [...] w całości. Ustaleniom geodety oraz Burmistrzowi zarzucił brak przeprowadzenia analiz w terenie oraz brak wykonania podstawowych pomiarów geodezyjnych. Z kolei, co do ustaleń Kolegium, uznał je za nieprawdziwe. Zaznaczył, iż przy jego działce droga jest o ok. 50% szersza niż przy działce Pani M.. Odnosząc się do kwestii utrwalenia przez geodetę punktów granicznych według ostatniego stanu spokojnego posiadania, podniósł, że geodeta posiada plan sytuacyjny z 1935 r., a ocena Kolegium "ma się nijak do tego dokumentu". Odnotował, że organ pominął także załączone przez niego zdjęcia. Wskazał, że Gmina nie jest zainteresowana dążeniem do prawdy, czyli odtworzeniem autentycznych granic. Zawnioskował o zobowiązanie Burmistrza do przestrzegania przepisów K.p.a. oraz doprowadzenia sprawy do końca poprzez rzetelne pomiary. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu podtrzymało w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego i trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. W zakresie dokonywanej oceny, Sąd nie może przy tym wchodzić w kompetencje organu administracji i zastępować organu w podjęciu rozstrzygnięcia. Sąd nie stanowi bowiem kolejnej instancji w sprawach należących do właściwości organów i nie jest uprawniony do podejmowania merytorycznych rozstrzygnięć w sprawach podlegających ocenie organu. Oznacza to, że nie jest uprawniony do podjęcia w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia, w tym również zmiany rozstrzygnięcia podjętego przez organ. Jego rola sprowadza się wyłącznie do dokonania oceny tego, czy działania podejmowane przez organy były zgodne z przepisami prawa. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późń. zm.) zwanej P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych powyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji wykazała, że odpowiada ona przepisom prawa. Dostrzec trzeba, że przedmiotem postępowania administracyjnego, w wyniku którego wydana została zaskarżona decyzja, było rozgraniczenie nieruchomości i ustalenie przebiegu granicy pomiędzy nieruchomością gminną zajętą pod drogę, a nieruchomością skarżącego. W zakresie dokonanej oceny, w pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że sprawa o rozgraniczenie nieruchomości jest sprawą cywilną, a nie sprawą administracyjną. Istota rozgraniczenia wiąże się bowiem z ustaleniem zasięgu prawa własności w stosunku do gruntów sąsiednich. Z uwagi na ustaloną w Konstytucji ochronę prawa własności, ustawodawca przewidział też przeniesienie postępowania administracyjnego bezpośrednio na drogę sądowego rozstrzygnięcia kwestii rozgraniczenia przez sąd powszechny, w przypadku istnienia sporu co do ustalenia przebiegu granic nieruchomości. Wyrazem tego są uregulowania zawarte w przywołanej ustawie Prawo geodezje i kartograficzne, zwanej dalej ustawą, zgodnie z którymi postępowanie rozgraniczeniowe może składać się z dwóch faz. Pierwsza z nich jest obligatoryjna i przebiega jako postępowanie administracyjne, a druga - jako sądowe postępowanie nieprocesowe, prowadzone na podstawie przepisów K.p.c. Przy czym w postępowaniu administracyjnym, w którym dochodzi do ustalenia przebiegu granic, ustawodawca odstąpił od zasady dwuinstancyjności tego postępowania. Ponadto, według art. 31 ust. 4 ustawy, może się ono zakończyć zawarciem ugody przed geodetą, która ma moc ugody sądowej. Pamiętać też należy, że ugoda taka nie podlega jednak kontroli organu administracji. Skuteczność natomiast uchylenia się od jej skutków prawnych podlega badaniu w postępowaniu cywilnym przez sąd powszechny. Jeżeli jednak nie zawarto ugody, a przebieg granic został ustalony przez geodetę na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron, wówczas organ na podstawia art. 33 ust. 1 ustawy, wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości. Jeśli strona jest niezadowolona z w ww. przypadku, wtedy na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy, może żądać - w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie - przekazania sprawy sądowi powszechnemu. Żądanie to kończy postępowanie administracyjne i rozpoczyna postępowanie sądowe. Podkreślić należy, że przeniesienie sprawy o rozgraniczenie bezpośrednio z postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ pierwszej instancji na drogę postępowania przed sądem powszechnym ma miejsce również w przypadku umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, który to przepis stanowił podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji w niniejszej sprawie. W świetle powyższego, uwzględniając charakter prawny rozgraniczenia, dostrzec trzeba, że niewątpliwie do rozstrzygania kwestii merytorycznych związanych z dokonaniem rozgraniczenia uprawniony jest sąd powszechny, który jak wyżej wskazano jest właściwy do oceny skutków prawnych ugody zawartej w sprawie rozgraniczenia, jak również do przeprowadzenia postępowania w przedmiocie merytorycznego rozstrzygnięcia o rozgraniczeniu w przypadku wydania decyzji na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy oraz w przypadku umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy. Oznacza to, że tylko sąd powszechny, a nie organ odwoławczy czy sąd administracyjny, uprawniony jest do ustalania wartości poszczególnych dowodów i dokonania na ich podstawie oceny merytorycznej, co do ustalenia przebiegu granic. Niewątpliwie, w postępowaniu prowadzonym przed sądem powszechnym możliwe jest zweryfikowanie aktualnego stanu władania z prawem własności opartym na tytule prawnym. Natomiast sąd administracyjny, w odniesieniu do administracyjnego postępowania o rozgraniczenie nieruchomości, ocenia wyłącznie legalność umorzenia tego postępowania. Odnotować też przyjdzie, że od decyzji umarzającej postępowanie administracyjne, wydanej na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, przysługuje odwołanie do organu odwoławczego, a to wobec braku wyłączenia przez przepisy omawianej ustawy dopuszczalności odwołania od decyzji. Z kolei, kontrola sądowa takiej decyzji w postępowaniu sadowoadministracyjnym sprowadza się do ustalenia, czy w sprawie zaistniały przesłanki do umorzenia postępowania i czy wydana decyzja o umorzeniu znajduje umocowanie prawne. W niniejszej sprawie decyzja o umorzeniu postępowania wydana została na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy. Stosownie do regulacji tego przepisu dostrzec należy, że ustawa nie nakłada na organy administracji bezwzględnego obowiązku wydania w każdym przypadku decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości tj. decyzji rozstrzygającej o ustaleniu przebiegu granic. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 1 ustawy, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). W takiej właśnie sytuacji, w myśl art. 34 ust. 2 ustawy, organ umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Wskazać przyjdzie, że przepis art. 34 ust. 1 ustawy określa przesłanki, których zaistnienie zobowiązuje upoważnionego geodetę do dokonania jedynie określonych w tym przepisie czynności i tym samym postępowanie administracyjne ogranicza tylko do przygotowania wstępnego materiału dowodowego do postępowania przed sądem powszechnym. Skutkuje zatem tym, że organowi, przed którym toczy się postępowanie administracyjne, nie przysługują kompetencje do dokonania rozgraniczenia nieruchomości w drodze decyzji i ma on obowiązek przekazać sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Wydanie decyzji na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy nie zależy od uznania organu, lecz związane jest ściśle z wystąpieniem przesłanek określonych w art. 34 ust. 1 ustawy, a więc istnieniem sporu pomiędzy stronami i brakiem ugody co do przebiegu linii granicznych oraz brakiem możliwości ustalenia przebiegu granic przez geodetę i w związku z tym brakiem możliwości wydania w tym przedmiocie decyzji przez organ. To upoważniony geodeta, zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy, wykonuje czynności ustalenia przebiegu granic, a nie organ i w przypadku, o którym mowa w art. 34 ust. 1 ustawy, ustawodawca nie przewidział konieczności poprzedzenia wydania decyzji o umorzeniu czynnościami z art. 33 ust. 2 ustawy, sprowadzającymi się do oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami. Obowiązek przeprowadzenia tych czynności dotyczy bowiem wydania na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy decyzji o rozgraniczeniu, a w przypadku decyzji z art. 34 ust. 2 ustawy - brak jest takiego uregulowania, w tym brak jest odesłania do stosowania art. 33 ust. 2 ustawy. Przepis art. 34 ust. 2 ustawy uznać należy za samodzielną podstawę do wydania w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości decyzji umarzającej to postępowanie. Bezsprzecznie, w przypadku wystąpienia okoliczności z art. 34 ust. 1 ustawy i podjęcie przez geodetę (z tego powodu) określonych w tym przepisie działań, ograniczających się do tymczasowego utrwalenia punktów granicznych, organ nie ma kompetencji do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości lecz ma obowiązek umorzyć postępowanie na postawie art. 34 ust. 2 ustawy. Wydanie decyzji umarzającej postępowanie jest formalnym sposobem jego zakończenia i powoduje zniesienie prowadzonego postępowania oraz odstąpienie od rozstrzygnięcia kwestii będącej jego przedmiotem. Umorzenie, jako rozstrzygnięcie kończące wszczęte postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości, zamyka drogę do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ. W niniejszej sprawie, oceniając legalność rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, dostrzec trzeba, że między stronami nie została zawarta ugoda i brak jest zgodnych oświadczeń stron co do przebiegu granicy. Tym samym, w ocenie Sądu uznać należy, że w sprawie powstał spór graniczny (pomiędzy właścicielami działek nr [...] i nr [...]), który obecnie może być rozstrzygnięty jedynie przez sąd powszechny. Z załączonych bowiem do akt dokumentów tj. protokołu granicznego i szkicu granicznego wynika, że w trakcie czynności ustalania granic odnaleziono tylko dwa kamienie graniczne. Jednocześnie skarżący kwestionuje granicę ustaloną przez geodetę na podstawie m. in. szkicu polowego z 1967 r., która jest akceptowana przez drugą stronę postępowania. Na potwierdzenie swoich racji skarżący wskazuje na mapę z 1935 r. Natomiast, z przedłożonej przez geodetę opinii technicznej wynika, że prowadząc czynności w zakresie ustalenia przebiegu granicy dokonał on m.in. analizy materiałów znajdujących się w Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Oleśnie. W swej opinii rzeczoznawca uznał zatem za konieczne przekazanie sprawy organowi, celem skierowania na drogę postępowania sądowego. Jednocześnie, wobec zaistnienia przesłanek z art. 34 ust. 1 ustawy, dokonał utrwalenia punktów granicznych według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron oraz oznaczył je na szkicu granicznym, a całość dokumentacji wraz ze sporządzoną opinią przekazał organowi pierwszej instancji. Wydanie na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego poprzedzone zostało zatem działaniami geodety, o których mowa w art. 34 ust. 1 ustawy. Równocześnie trzeba zaznaczyć, że czynności te mają charakter wstępnego postępowania dowodowego przy wydaniu decyzji o umorzeniu, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy i nie podlegają ocenie - stosowanie do art. 33 ust. 2 ustawy, która zgodnie z tym przepisem jest wymagana przy wydaniu decyzji o rozgraniczeniu. Uwzględniając wskazane okoliczności, w ocenie Sądu, uznać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został zebrany w sposób prawidłowy i daje podstawę do stwierdzenia, że nie można w sposób jednoznaczny ustalić spornej granicy prawnej na podstawie znaków i śladów granicznych oraz istniejącej dokumentacji. Wobec sporu w tym zakresie i braku ugody, organ nie mógł wydać merytorycznej decyzji o rozgraniczeniu, gdyż istotę takiej decyzji stanowić mogłoby niewątpliwe przekonanie organu, co do jednoznacznego przebiegu spornej granicy, odpowiadającej zasięgowi prawa własności, a ustalonej przez geodetę. Natomiast, brak możliwości dokonania jednoznacznych ustaleń w tym zakresie, wyłącza kompetencję organu do rozstrzygania o rozgraniczeniu. Oznacza to, że w rozpoznawanej sprawie organ miał obowiązek orzec o umorzeniu postępowania, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, a zatem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Raz jeszcze podkreślić należy, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego o rozgraniczenie nieruchomości. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy sądowi nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz zakończenie tego postępowania. Decyzja ta jest wydawana wówczas, gdy zostanie ustalone, że istnieją powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym i konieczne jest rozpatrzenie sprawy przez sąd. Umorzenie postępowania na zasadzie art. 34 ust. 2 ustawy nie oznacza, że sprawa w przedmiocie rozgraniczenia została definitywnie zakończona. Kolejnym jej etapem jest postępowanie przed sądem powszechnym, w którym przeprowadzone zostanie rozgraniczenie. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że brak jest uzasadnionych podstaw do uwzględnienia skargi i na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło