II SA/Op 520/13

WyrokWSA w Opolu2014-01-23

Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Krzysztof Bogusz, Teresa Cisyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz słupów betonowych, które ze względu na swój kształt powodują nierównomierne rozłożenie nacisku na osie pojazdu, skutkuje nałożeniem kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, gdy ładunek ten nie jest ani ładunkiem sypkim, ani drewnem?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że przewóz słupów betonowych, które powodują przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, stanowi przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Sąd podkreślił, że przepis art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który przewiduje możliwość odstąpienia od nałożenia kary w przypadku przekroczenia nacisku osi przy przewozie ładunków sypkich i drewna, nie ma zastosowania do przewozu słupów betonowych, ponieważ nie są one ani ładunkiem sypkim, ani drewnem. Ponadto, skarżąca nie wykazała, że dochowała należytej staranności ani że nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przewóz słupów betonowych pojazdem, którego nacisk na pojedynczą oś przekraczał dopuszczalne 8 ton na drodze gminnej. Spółka odwołała się, argumentując, że nierównomierne rozłożenie ciężaru wynikało z kształtu słupów i że problem ten jest podobny do przewozu ładunków sypkich i drewna, dla których przewidziano możliwość umorzenia postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając argumenty spółki za bezzasadne. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując odmowę odstąpienia od nałożenia kary i domagając się szerszej wykładni przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie WSA Krzysztof Bogusz WSA Teresa Cisyk – spr. Protokolant St. inspektor sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 sierpnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. oddala skargę. Decyzją z dnia 24 czerwca 2013 r. nr [...], wydaną z upoważnienia Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Katowicach, nałożona została na A Sp. z o.o. z siedzibą w [...], zwaną dalej Spółką, kara pieniężna w wysokości 1500 zł, za brak zezwolenia kategorii I na przejazd pojazdu nienormatywnego. W uzasadnieniu decyzji organ powołał regulacje art. 64 ust.1, art. 2 pkt 35a, art. 140aa ust. 1 - 3 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012r., poz. 1137 z późn. zm. - zwanej dalej ustawą) i stwierdził, że wydając rozstrzygnięcie w tej sprawie uwzględnił ustalenia z przeprowadzonej kontroli pojazdu w dniu 23 maja 2013 r. W trakcie kontroli stwierdzono, że został przekroczony maksymalny nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu samochodowego, określony na 8 ton. Pojazdem tym przeważone były słupy betonowe, przy czym kierujący nie okazał - wymaganego art. 64a ustawy - zezwolenia kategorii I. W tych okolicznościach organ uznał, że transport był wykonywany pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, wskazując na przepis art. 41 ust. 1 - 3 ustawy o drogach publicznych oraz na rozporządzenie z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061). Organ wyjaśnił, że skoro w rozporządzeniu tym nie wymienia się drogi, na której zatrzymano pojazd, zatem maksymalny nacisk na oś mógł wynosić 8 ton. Z kolei, ze względu na kategorię drogi i stwierdzone parametry pojazdu naruszenie należało zakwalifikować jako brak zezwolenia kategorii I. Organ dodał, że strona była już karana za podobne naruszenia, a zatem była świadoma dopuszczenia się ww. naruszenia. Ponadto zwrócił uwagę, że przedsiębiorca powinien zaplanować trasę przejazdu uwzględniając maksymalne naciski osi pojazdu, a znając konstrukcję pojazdu ograniczyć ilość przewożonego ładunku w celu zapobiegnięcia przekroczeniu nacisków na osie. Na przedsiębiorcy prowadzącym profesjonalną działalność ciąży bowiem obowiązek dołożenia staranności, aby była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. W przypadku stwierdzenia ich naruszenia organ nakłada na przedsiębiorcę, bez względu na jego winę, ustaloną w ustawie karę pieniężną. Jednocześnie organ stwierdził, że w sprawie nie zasiniały przesłanki przemawiające za nienakładaniem kary. Brak jest podstaw do umorzenia postępowania, skoro przewożony przez Spółkę ładunek nie był tym, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy, tj. produktem sypkich bądź drewnem. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółka. Wskazała, że przewożony ładunek nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej, a jedynie na jednej osi nacisk wyniósł 10 ton zamiast 8 ton. Podwyższony nacisk wynikał z formy przewożonych słupów mających postać stożków, które są cięższe w szerszym miejscu. Odwołująca wskazała, że ustawodawca dostrzegł ten problem w odniesieniu do ładunków sypkich i drewna, przewidując umorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary w sytuacji, gdy przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu. Zdaniem Spółki, w przypadku przewozu drewna problemy związane z właściwym rozłożeniem ładunku są takie same jak w przypadku przewożenia słupów betonowych. Decyzją z dnia 12 sierpnia 2013 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając argumenty odwołującej Spółki za bezpodstawne. W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg przeprowadzonej kontroli i przyjmując dokonane w jej trakcie ustalenia stwierdził, że w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 ustawy, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Ponieważ w trakcie kontroli stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczą oś nacisku, organ podzielił kwalifikację stwierdzonego naruszenia, jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I. Dokonał oceny w świetle art. 64 ust. 1 ustawy i wskazał, że już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia. Ponadto dodał, iż przepis art. 61 ustawy wyraźnie precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej. Organ podkreślił, że naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi jest odrębną kategoria prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej/rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc w istocie naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Nawet jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczaniem, to może okazać się, że na którejkolwiek z osi zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, a to skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. Organ zwrócił też uwagę, że w przepisie art. 140aa ust. 4 ustawy, ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, ale na zasadzie art. 140aa ust. 4 pkt 2 tej ustawy, dotyczy to wyłącznie ładunku sypkiego i drewna. Organ wyjaśnił, że w tej sprawie przewożono ładunek podzielny w postaci słupów betonowych, które nie są ani ładunkiem sypkim ani drewnem, a zatem przepis art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy nie znajduje wobec Spółki zastosowania. Odnośnie przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy, wskazał z kolei, że skoro ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zaznaczył, że naruszenie art. 43 Prawa przewozowego i art. 61 Prawa o ruchu drogowym świadczy o niedochowaniu przez Spółkę należytej staranności oraz o jej wpływie na powstanie naruszenia. Ze względu na to, że przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, nie powinien jedynie przyglądać się czynnościom ładunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm. Odnosząc się do pojęcia "braku wpływu", organ wywodził natomiast, że przedsiębiorca powinien wykazać, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa. Strona w niniejszej sprawie nie przedłożyła dowodów potwierdzających, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz że nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń. Ustalone w sprawie okoliczności, podmiot wykonujący przejazd powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Odnośnie co do wysokości nałożonej kary pieniężnej za ww. naruszenie, organ wyjaśnił, że jest ona ściśle określona w ustawie, a organy ją orzekające nie ma możliwości dowolnego kształtowania jej wysokości. Na powyższą decyzję Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, w której zarzuciła naruszenie art. 61 ust. 15 ustawy, przez jego błędną wykładnię oraz zakwestionowała odmowę odstąpienia od nałożenia kary. Spółka wskazała, że organ powinien dokonać takiej wykładni, w tym wykładni funkcjonalnej, aby możliwe było odstąpienie od nałożenia kary nie tylko w przypadku przewozu ładunków sypkich i drewna, ale także innych ładunków, co do których – zdaniem Spółki - istnieje problem we właściwym ich rozłożeniu, tj. także przewożonych przez skarżącą słupów betonowych o kształcie stożkowym. Odpowiadając na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Podkreślił, że art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy nie znajduje w sprawie zastosowania bowiem przewożonym ładunkiem były słupy betonowe, które nie są towarem sypkim ani drewnem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2012 r., Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania aktu. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późń. zm.) zwanej P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W razie braku wskazanych uchybień, na mocy art. 151 P.p.s.a skarga podlega oddaleniu. W niniejszej sprawie ocenie Sądu podlegała decyzja nakładająca na skarżącą Spółkę karę pieniężną, w wysokości 1500 zł, za wykonywanie przez nią przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych zasad kontrola tej decyzji wykazała, że odpowiada ona przepisom prawa. Bezsporne w niniejszej sprawie jest to, że w dniu 23 maja 2013 r. podczas kontroli drogowej stwierdzono wykonywanie przez skarżącą, w ramach krajowego transportu drogowego, przewozu rzeczy w postaci słupów betonowych. Przewóz wykonywany był po drodze gminnej, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 ton. Wykonywany natomiast przewóz pojazdem członowym składającym się z ciągnika samochodowego oraz naczepy, o dopuszczalnych wymiarach przekraczał nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu, tj. przekraczał dopuszczalne 8 ton. Okoliczności te wynikają jednoznacznie z protokołu kontroli i nie są kwestionowane przez skarżącą. Jak wynika z treści odwołania oraz skargi, skarżąca Spółka miała świadomość przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, co jak podnosiła było wynikiem nierównego rozłożenia ciężaru na długości w przewożonych słupach, mających postać stożka. Spór dotyczy natomiast zaistnienia przesłanek do odstąpienia od wymierzenia kary za stwierdzone naruszenie, a zarzuty skargi sprowadzają się do wykładni obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. Przechodząc do rozstrzygnięcia spornej kwestii, w pierwszej kolejności wskazać należy, że materialną podstawą prawną wydania decyzji w niniejszej sprawie były przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.) - zwanej dalej ustawą, która reguluje m.in. zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu na drogach publicznych. W art. 2 pkt 35a tej ustawy, definiując pojęcie pojazdu nienormatywnego ustawodawca wskazał, że jest nim każdy pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach ustawy. Z kolei, na podstawie art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 z późn. zm.) przyjąć należy, że po drogach gminnych mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 ton. W świetle przywołanych przepisów organy orzekające w tej sprawie prawidłowo uznały, że wykonywany przez skarżącą w dniu 23 maja 2013 r. po drodze gminnej przewóz pojazdem, którego nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu przekraczał 8 ton, realizowany był pojazdem niermatywnym. Zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, jednym z warunków dopuszczalności ruchu takich pojazdów po drogach publicznych jest uzyskanie zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego przez właściwy organ w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast w art. 64 ust. 2 ustawy ustalono zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, wprowadzając w tym zakresie wyjątek jedynie co do pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Betonowe słupy, które przewoziła skarżąca, z całą pewnością uznać należy za ładunek podzielnym, gdyż nie stanowiły one jednej połączonej konstrukcji i mogły być przewożone osobno. Do ich przewozu nie znajdował zatem zastosowania zakaz z art. 64 ust. 2 ustawy. Dlatego przyjąć należało, że wykonywany przez skarżącą transport podlegał regulacji art. 64 ust. 1 ustawy, a skarżąca Spółka zobowiązana była uzyskać zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego kategorii I, o którym mowa w art. 64a ustawy. Jak wynika bowiem z załącznika nr 1 do ustawy, zezwolenie kategorii I wydawane jest dla pojazdu nienormatywnego o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych i o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 tony. Skoro pojazd skarżącej spełniał te wymogi, to na jego przejazd wymagane było uzyskanie zezwolenia kategorii I. Podkreślić trzeba, że obowiązek uzyskania zezwolenia, zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, dotyczy każdego pojazdu nienormatywnego, bez względu na to, czy przekroczony został jeden, czy też wszystkie dopuszczalne parametry. Związany jest on z samą kwalifikacją pojazdu jako nienormatywny. Natomiast zgodnie z art. 2 pkt 35a ustawy samo przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu - przy spełnieniu warunku dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej rzeczywistej masy całkowitej - jest wystarczające, aby uznać pojazd za nienormatywny. O bezwzględnym charakterze obowiązku uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, świadczy przyjęty w art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, zakaz poruszania się po drogach pojazdów nienormatywnych bez wymaganego zezwolenia lub w sposób niezgodny z przepisami ruchu drogowego. Mając na uwadze wskazany zakaz oraz obowiązek posiadania zezwolenia na ruch pojazdu nienormatywnego, przed rozpoczęciem przejazdu podmiot wykonujący transport powinien zatem zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom, w tym także czy spełnione zostały ogólne warunki umieszczania ładunku na pojeździe wynikające z art. 61 ustawy. Zgodnie z art. 61 ust. 1 ustawy, zobowiązany jest sprawdzić czy ładunek nie powoduje przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Dodatkowo, stosownie do art. 61 ust. 2 ustawy, zobowiązany jest do oceny, czy ładunek na pojeździe umieszczony został w taki sposób, że nie zostały przekroczone dopuszczalne naciski osi pojazdu na drogę. Jeśli stwierdzi, że rozmieszczenie ładunku będzie powodowało przekroczenie nacisków osi - w przypadku ładunku podzielnego - powinien zmniejszyć ilości przewożonego towaru, co zapobiegnie przekroczeniu tonażu i kwalifikacji pojazdu jako nienormatywny, bądź też w przypadku pojazdów nienormatywnych - uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II - uzyskać odpowiednie zezwolenie. Posiadanie zezwolenia umożliwia poruszanie się po drogach pojazdu nienormatywnego bez narażania się podmiotu wykonującego przejazd na odpowiedzialność za naruszenie zakazu z art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych i obowiązku z art. 64 ust. 1 pkt 1 omawianej ustawy. Zaznaczyć przy tym należy, że wprowadzając obowiązek uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, ustawodawca umożliwił ruch po drogach pojazdów w sytuacji, gdy nie jest możliwe wykonanie przewozu rzeczy bez naruszenia obowiązujących norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Skarżąca, jak wynika z dokonanych ustaleń, nie posiadała wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z tego powodu, prawidłowo zaskarżoną decyzją orzeczono o wymierzeniu kary pieniężnej na podstawie art. 140aa ust. 1 – 3 ustawy, ustalając jej wysokość w kwocie określonej w art. 140ab ust. 1 pkt 1 ustawy. Przepisy art. 140aa ust. 1 i ust. 3 ustawy, określają odpowiedzialność za naruszenie obowiązku z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, przewidując nałożenie w drodze decyzji, na podmiot wykonujący przejazd, karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia. Kwota kary za stwierdzone naruszenie została natomiast określona przez ustawodawcę wprost w art. 140ab ust. 1 pkt 1 ustawy i nie przewidziano w tym zakresie możliwości zmiany jej wysokości przez organ. Zgodzić się przy tym należy z oceną organów, że w niniejszej sprawie nie zaistniały podstawy do odstąpienia od wymierzenia kary, na podstawie art. 140aa ust. 1 pkt 1 lub pkt 2 ustawy. Dostrzec też trzeba, że zgodnie z art. 140aa ust. 4 ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza w dwóch sytuacjach, tj. gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia (pkt 1) oraz w sytuacji, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna (pkt 2). Zatem przepisy art. 140aa ust. 4 ustawy określają wyjątki, ale nie w zakresie zwolnienia od obowiązku uzyskania zezwolenia, lecz odstąpienia od wymierzenia kary za stwierdzone w tym zakresie naruszenie. Obowiązek uzyskania zezwolenia zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, jest obowiązkiem bezwzględnym. Stąd, na zasadzie art. 140aa ust. 1 ustawy, odpowiedzialność administracyjna przewoźnika za naruszenie tego obowiązku jest niezależna od winy czy dobrej lub złej woli. Przepis art. 140aa ustawy stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd i dlatego dla jego zastosowania wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Jednakże obalenie tego domniemania może nastąpić jedynie w sytuacji ustalenia, że zostały spełnione przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 lub pkt 2 ustawy. Z kolei w niniejszej sprawie organy zbadały, czy nie zaistniały podstawy do odstąpienia od wymierzenia skarżącej kary, o których mowa w art. 140aa ust. 4 ustawy. Dokonując oceny przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy, organ prawidłowo wywiódł i rozważył należytą staranność skarżącej w wykonywaniu przejazdu pojazdem nienormatywnym, uwzględniając zawodowy charakter tej czynności, w tym - z uwagi na stwierdzone w sprawie przekroczenia nacisku na oś pojazdu - w kontekście obowiązku wynikającego z art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy. Wprawdzie pojęcie "należytej staranności" nie zostało nigdzie zdefiniowane, niemniej jednak pod pojęciem tym rozumieć należy taki sposób postępowania jakiego można od danego podmiotu wymagać w określonych warunkach. Zgodzić należy się z poglądem organu, że przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, trzeba brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Dlatego należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju powinna być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego, tak jak w niniejszym przypadku, działalność w zakresie przewozu drogowego. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. W tej kwestii uwzględnić też trzeba, że przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi bowiem okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania art. 140aa ust 4 pkt 1 ustawy. Podkreślić przy tym należy, że przy ocenie dochowania należytej staranności należy brać pod uwagę także ogólnie przyjęte w społeczeństwie zasady będące wynikiem pewnego rodzaju powszechnych oczekiwań i wymagań względem określonej grupy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, w tym wypadku przewoźników. Obok regulacji prawnych, znaczenie będą miały także różnego rodzaju reguły zawodowe dotyczące branży transportowej. W rozpoznawanej sprawie prawidłowo zaakcentowano, że do podstawowych obowiązków przewoźnika należało sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm, a przewóz wykonywany będzie zgodnie z przepisami prawa. Ponieważ przewoźnik jest profesjonalistą, zatem powinien podejmować wszelkie działania mające na celu zapobieżenie przekroczeniu dopuszczalnych norm i naruszeniu związanych z tym ustawowych obowiązków. W tym zakresie, w przypadku ładunku podzielnego, może podzielić ładunek do osobnego przewozu, wyznaczyć trasę przejazdu drogą, na której dopuszczalny jest większy nacisk osi lub też wystąpić o stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego. Przywołane wyżej przepisy ustawy obciążają bowiem podmiot wykonujący przejazd obowiązkiem takiego załadowania pojazdu, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych norm, a co za tym idzie - to podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek podjęcia odpowiednich starań, w tym zapewnić sobie środki do tego, aby móc weryfikować wielkość załadunku przed rozpoczęciem przewozu tak, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, bądź wystąpić i uzyskać stosowne zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego. Przy czym, aby uwolnić się od odpowiedzialności za brak zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, podmiot wykonujący przejazd musi wykazać, że uczynił wszystko czego można od niego wymagać, jako podmiotu rozsądnie organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Drugą obok należytej staranności przesłanką wskazaną w art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy jest brak wpływu na powstanie naruszenia. Dla ustalenia tej przesłanki konieczne jest wykazanie, że niedopełnienie obowiązku jest następstwem zdarzenia lub okoliczności, których wykonujący przejazd nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności. W tym wypadku chodzi o przeszkodę obiektywną, która zaistniała bez woli oraz wiedzy strony i miała wpływ na powstałe naruszenie. Sytuacja taka wystąpi wtedy, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Z lektury akt sprawy wynika, że skarżąca Spółka nie przedłożyła dowodów na okoliczność objętą hipotezą przepisu art. art. 61 ust. 2 pkt 1 jak i art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy, a mianowicie, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia prawa oraz że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Tymczasem, pomimo wezwania przez organ do wskazania dowodów uzasadniających zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy, nie przedstawiła żadnych okoliczności na potwierdzenie faktu, że dołożyła należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstawanie naruszenia. Zgodzić należy się z oceną organu, że okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienonnatywnym bez zezwolenia były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Tym samym słusznie w zaskarżonej decyzji uznano, że w sprawie nie zaistniały podstawy do uwolnienia się skarżącej od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy. W ocenie Sądu, prawidłowy jest również pogląd wyrażony w zaskarżonej decyzji, o braku możliwości zastosowania w tej sprawie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy. O ile bowiem, jak wskazywała skarżąca, w niniejszej sprawie rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekraczała dopuszczalnej wielkości, a przekroczenie dotyczyło wyłącznie nacisku osi pojazdu, to jednak przewóz nie dotyczył jednego z dwóch rodzajów ładunku wskazanych w tym przepisie, tj. przewożony ładunek nie był sypki, ani nie był ładunkiem drewna. Odnotować trzeba, że za ładunek sypki uznać można jedynie taki ładunek, który złożony jest z drobnych, niezespojonych ze sobą cząstek lub ładunek łatwo rozpadający się na drobne cząstki. Pod pojęciem drewna należy z kolei rozumieć drewno jako surowiec, w stanie nieprzetworzonym, tj. kawałki drzewa. Skarżąca przewoziła natomiast ładunek podzielny w postaci słupów betonowych, których z uwagi na ich właściwości nie można uznać za ładunek sypki ani drewno. Nie stanowił on zatem ładunku, w odniesieniu do którego ustawodawca przewidział odstąpienie od nałożenia kary za przejazd bez zezwolenia. Dlatego też, nie można przyznać racji skarżącej, że rozważając zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy organ powinien dokonać szerokiej wykładni tego przepisu, pozwalającej przyjąć, że odnosi się on również do przewozu innych ładunków niż wskazane w nim wprost przez ustawodawcę, w tym słupów betonowych. Brak jest jakichkolwiek podstaw dla uznania zasadności zastosowania takiego rozumienia tego przepisu. W tym miejscu zaakcentować trzeba, że treść art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy jest jasna i jednoznacznie wskazująca, że dotyczy on jedynie ładunków sypkich i drewna. Wskazanie określonych rodzajów ładunku w tym przepisie przez scharakteryzowanie ich właściwości świadczy o tym, że wolą ustawodawcy było ograniczenie odpowiedzialności, na zasadzie art. 140aa ust. 1 ustawy, tylko co do przewozu niektórych ładunków. Brzmienie tego przepisu, co do zakresu jego zastosowania, nie budzi żadnych wątpliwości. Organy nie mogą w drodze wykładni przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy rozszerzać jego stosowania na stany faktyczne inne niż te, które wprost zostały w nim określone wolą ustawodawcy. Zarówno organy oraz sądy działają na podstawie obowiązujących przepisów prawa i dopóki dany przepis ustawy obowiązuje są nim związane. Każdą wykładnię sprzeczną z treścią obowiązującego przepisu ustawy uznać należy za niedopuszczalną i naruszającą tę regulację. Z tego powodu brak jest również podstaw do uznania zasadności zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 61 ust. 15 ustawy. Przepis ten ma bowiem zastosowanie jedynie do przewozu drewna i dotyczy ustalenia jego rzeczywistej masy. Nie znajduje on zatem zastosowania do przewozu betonowych słupów. Ponadto, co należy zaznaczyć, kwestia ustalenia ich rzeczywistej masy, w świetle ustalonych okoliczności, nie miała znaczenia dla podjęcia rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. Reasumując stwierdzić należy, że na podstawie ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych nie można wyłączyć odpowiedzialności skarżącej Spółki za przejazd po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. Brak jest podstaw do uznania, że dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miała wpływu na zaistniałe naruszenie. W szczególności żadnych okoliczności w tym zakresie nie wskazała sama skarżąca. Powodowało to brak podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy. Skoro natomiast przewożony ładunek nie był drewnem ani ładunkiem sypkim brak było również podstaw do wyłączenia odpowiedzialności Spółki na zasadzie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy. Tym samym prawidłowo - na podstawie art. 140aa ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 1 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 1 ustawy - nałożono na skarżącą karę pieniężną w kwocie 1500 zł. Jednocześnie Sąd nie stwierdza naruszenia przepisów postępowania. Zaznaczyć trzeba, że dokonując oceny organ przeanalizował wszystkie ustalone okoliczność faktyczne i w sposób szczegółowy uzasadnił swoje stanowisko. Przewóz słupów betonowych - jako ładunku podzielnego oraz niebędącego produktem sypkim ani drewnem - może być dokonywany osobno i zakaz, o którym mowa w art. 64 ust. 2 ustawy odnosi się do ich przewozu. W przypadku przewozu ładunku podzielnego i przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu, uznaje się taki pojazd za nienormatywny (art. 2 pkt 35a ustawy) a poruszanie się po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jest zakazane bez wymaganego zezwolenia, co potwierdza przepis art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy i art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło