II SA/Op 61/08
WyrokWSA w Opolu2008-05-20
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Grażyna Jeżewska, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej nastąpiło bez winy strony, jeśli korespondencja została odebrana przez domownika, a następnie złożona na półce bez sprawdzenia jej zawartości przez adresata?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Odebranie korespondencji przez męża, który jest domownikiem, było skuteczne. Brak sprawdzenia zawartości dokumentów leżących na półce przez ponad trzy tygodnie stanowi co najmniej niedbalstwo, wykluczające możliwość przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Skarżąca G. S. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza ustalającej opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Decyzja została doręczona jej mężowi, A. S., który odebrał ją w dniu 16 kwietnia 2007 r. Skarżąca twierdziła, że nie otrzymała korespondencji od razu, ponieważ została ona złożona na półce przez osobę trzecią (G. C.), a odkryta dopiero 9 maja 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżącej. Skarżąca złożyła skargę do WSA, kwestionując prawidłowość doręczenia postanowienia SKO i zarzucając organowi brak należytej staranności w ustaleniu jej adresu korespondencyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant Sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2008 r. sprawy ze skargi G. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie opłaty związanej ze wzrostem wartości nieruchomości oddala skargę.
Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...], Nr [...], którym odmówiono G. S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza [...] z [...], Nr [...], znak [...]. W uzasadnieniu organ podał, iż decyzję Burmistrza [...] z [...] doręczono stronom – G. S. i A. S. za zwrotnym potwierdzeniem odbioru przez A. S., na podany przez strony adres w dniu 16 kwietnia 2007r. Wskazany w pouczeniu decyzji 14-dniowy termin do złożenia odwołania upłynął z dniem 30 kwietnia 2007r. Uzasadniał dalej organ, że wnioskodawczyni, przyznając uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie przytoczyła żadnych okoliczności, które wskazywałyby, iż wystąpiły okoliczności niezależne od niej, które uniemożliwiły jej złożenie odwołania w terminie, a nadto złożone oświadczenie pozostaje w sprzeczności z treścią zwrotnego poświadczenia odbioru korespondencji. Przytaczając brzmienie art. 58 K.p.a. organ uznał, że wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Zaskarżone postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym:
Burmistrz [...] decyzją [...], Nr [...], znak [...], ustalił dla G. S. i A. S. jednorazową opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości gruntowej. Doręczenie w/w decyzji dla stron postępowania nastąpiło na adres korespondencyjny – C. ulica [...]. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji organu I instancji wynika, że doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło w dniu 16 kwietnia 2007 r. i jej odbioru dokonał A. S. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru korespondencji kierowanej do skarżącej oprócz daty i własnoręcznego podpisu "S." figuruje adnotacja listonosza – "(A. S. mąż)". Odwołanie, zatem od decyzji Burmistrza [...] mogło być wniesione najpóźniej w dniu 30 kwietnia 2007r.
W dniu 11 maja 2007r. G. S. nadała w urzędzie pocztowym wniosek datowany na dzień 10 maja 2007r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania adresowany do Burmistrza [...]. Podniosła w nim, że listy polecone adresowane do niej i jej syna, zawierające decyzję organu I instancji, zostały doręczone do rąk osoby przebywającej w domu, a mianowicie G. C., która posiada prawo do odbioru korespondencji. Wnioskodawczyni wskazała ponadto, że osoba ta nie przekazała jej odebranej korespondencji, lecz położyła na półce i dopiero porządki w dniu 9 maja 2007r. spowodowały, że listy zostały otwarte, a zatem z uwagi na to, że sprawa jest poważna wnosi o przywrócenie terminu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. postanowieniem z dnia [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z przyczyn przytoczonych na wstępie. Odpis w/w postanowienia przesłano skarżącej na adres O. [...], który wskazany został przez nią we wniosku o przywrócenie terminu. Korespondencja powróciła do SKO z adnotacją poczty "adresat wyprowadził się bez podania adresu". W aktach administracyjnych figuruje adres korespondencyjny, a mianowicie C. ulica [...], pod którym to adresem skarżąca lub członkowie jej rodziny odbierali kierowaną do niej korespondencję. Osobistego odbioru postanowienia skarżąca dokonała w dniu 17 grudnia 2007r. W dniu 8 stycznia 2008r. skarżąca złożyła za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.
Skarżąca G. S. we wniesionej skardze podniosła, iż doręczenie odpisu skarżonego postanowienia winno być dokonane na adres korespondencyjny, gdyż w piśmie organu I instancji przekazującym akta SKO w O. była informacja o dwóch adresach tj. zameldowania i do korespondencji. Zdaniem skarżącej urzędnik, wobec zwrotu listu poleconego winien zainteresować się czy w aktach jest inny adres, na który winno zostać doręczone postanowienie. Za datę doręczenia zaskarżonego postanowienia należy, zatem przyjąć datę, w której osobiście dokonała odbioru tegoż postanowienia SKO to jest 17 grudnia 2007r. W związku z powyższym, zdaniem skarżącej skarga złożona została z dochowaniem terminu. Odnośnie skarżonego postanowienia podkreśliła, iż nie dokonała osobistego odbioru adresowanej do niej przesyłki. Wskazując we wniosku o przywrócenie terminu, iż odbioru korespondencji dokonała G. C. przyjęła wariant najbardziej prawdopodobny. Dopiero w wyniku uzyskania informacji telefonicznej w Urzędzie Gminy powzięła wiedzę, iż odbioru korespondencji mógł dokonać z uwagi na złożony podpis mąż lub syn, który nie zamieszkuje na stałe z rodzicami. Żaden z domowników nie przekazał jej odebranej korespondencji i stąd też w tej sytuacji przyjęcie, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło z jej winy jest nieprawidłowe. Według skarżącej nie zrobiła ona niczego co można byłoby określić jako zawinione przez nią działanie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. w odpowiedzi na skargę wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Odnosząc się do zarzutu nie doręczenia odpisu postanowienia na adres korespondencyjny organ zauważył, iż skarżąca zarówno w odwołaniu od decyzji, jak również i we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania podała wyłącznie adres w O.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności rozstrzygnięcia wymagała kwestia dochowania przez skarżącą terminu do złożenia skargi. W tym zakresie zgodzić należy się ze skarżącą, iż niemożliwym jest przyjęcie prawidłowości doręczenia przez SKO odpisu postanowienia z dnia 16 lipca 2007r., dokonanego przesyłką pocztową nadaną w dniu 9 sierpnia 2007r., która powróciła do nadawcy z adnotacją poczty, iż adresat wyprowadził się bez podania adresu. O skuteczności takiego doręczenia można byłoby mówić jedynie wówczas, gdyby organ w istocie nie posiadał w aktach administracyjnych informacji dotyczącej adresu na który winna być kierowana korespondencja do strony. Z lektury zaś akt administracyjnych wynika jednoznacznie, iż skarżąca w toku prowadzonego postępowania administracyjnego dokonywała odbioru korespondencji pod innym adresem, a mianowicie w C. (v. k. 62, 65,70,71,72,77,84). Stąd też skoro organ administracji dysponował innym adresem dla doręczeń korespondencji dla strony nie zachodziła sytuacja, o której stanowi przepis art. 41 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. zwany dalej K.p.a.) i tym samym datą skutecznego i prawidłowego doręczenia skarżącej odpisu postanowienia organu był 17 grudnia 2007r. Z tych względów skarga wniesiona została z zachowaniem przypisanego terminu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami, a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowo – administracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270, zwanej dalej P.p.s.a).
Z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, wynika konsekwencja, co do tego, iż sąd ten rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji (tak NSA w wyroku z dnia 14 stycznia 1999 r., sygn. III SA 4731/97 – LEX nr 37180).
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Legalność decyzji bada się zarówno pod względem formalnym jak też i materialono-prawnym. Oznacza to, że sąd kontroluje zaskarżone postanowienie wyłącznie w aspekcie jego zgodności z prawem i może takie postanowienie uchylić lub stwierdzić jego nieważność, tylko wówczas, gdy narusza ono prawo materialne lub procesowe w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Dodać przy tym należy, iż sąd nie jest władny do zastępowania organów administracji państwowej w rozstrzyganiu spraw administracyjnych.
Przeprowadzona w ten sposób kontrola legalności zapadłego postanowienia wykazała, że odpowiada ono prawu.
Zgodnie z art. 42 § 1 K.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Przepis ten reguluje tzw. właściwe doręczenie pism, które polega na tym, że pismo osobiście odbiera jego adresat. Wszystkie inne formy doręczeń pism procesowych stronom mają charakter uzupełniający tzw. zastępczy. Taki tryb doręczenia zastępczego przewiduje art. 43 K.p.a. zdanie pierwsze , zgodnie z którym w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
W przedmiotowej sprawie decyzja Burmistrza [...] z dnia [...] została doręczona na faktyczny adres zamieszkania skarżącej, jednakże nie do jej rąk jako adresata, lecz do rak współuczestnika postępowania –A. S. W aktach sprawy istnieje dowód potwierdzający, że decyzja ta została odebrana przez osobę będącą członkiem rodziny, upoważnionym przez skarżącą do odbioru tej korespondencji w miejscu jej zamieszkania i która nota bene była także adresatem tej samej decyzji, której odbioru dokonała pod tym samym adresem w tym samym dniu to jest 16 kwietnia 2007r.
Jak wynika z przedłożonych Sądowi akt sprawy, organ drugoinstancyjny ustalił, opierając się na adnotacji doręczyciela, iż odpis decyzji przekazał obecnemu w miejscu zamieszkania domownikowi – A. S.-mężowi. Co więcej tenże A. S., na co wskazywano powyżej, dokonał w tym samym momencie odbioru adresowanej do niego decyzji Burmistrza [...]. Zauważyć należy także, iż skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu nie przeczyła faktowi odbioru przesyłki przez osobę uprawnioną do jej odbioru, nie wskazywała też żadnych okoliczności, które pozwalałyby organowi na powzięcie wątpliwości, co do prawidłowości doręczenia decyzji organu I instancji i jej odbioru przez osobę nieuprawnioną, a wręcz wskazywała na osobę niebędącą domownikiem i członkiem rodziny- G. C., pomocy domowej, która uprawniona jest do odbioru korespondencji.
Pokwitowanie (potwierdzenie) odbioru przesyłki stwarza domniemanie doręczenia, które może być jednak obalone przeciwdowodem. Dokument doręczenia nie jest wyłącznym dowodem okoliczności w nim zawartych. Skarżącą jednak nie kwestionowała, ani też nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby budzić wątpliwości, co do prawidłowości doręczenia. Stąd też organ II instancji w takim stanie faktycznym nie miał podstaw do podejmowania kroków niezbędnych do wyjaśniania okoliczności sprawy i ustalania, w jakiej dacie przesyłka została doręczona skarżącej, a tym samym, czy istotnie wniosła on odwołanie z uchybieniem obowiązującego terminu. Co więcej osoba potwierdzająca odbiór korespondencji była do tej czynności upoważniona, bowiem przebywała pod adresem, na który kierowana była do niej oraz skarżącej korespondencja w tej samej sprawie i tego samego organu. Fakt doręczenia pisma osoba ta (pełnoletni członek rodziny - dorosły domownik) potwierdził własnoręcznym podpisem, a listonosz uczynił adnotację, co do stopnia pokrewieństwa i powinowactwa. Za przyjęciem przez organ, iż osoba dokonująca odbioru korespondencji adresowanej do skarżącej uznana winna być "za dorosłego domownika" przemawiało nie tylko to, że nosi ona takie samo nazwisko jak skarżąca, ale także, iż adresem dla doręczeń jej korespondencji był ten sam adres co skarżącej, co wobec braku jakichkolwiek zarzutów dotyczących prawidłowości doręczenia korespondencji musiało prowadzić do takiego wniosku do którego doszedł organ i przyjęcia w tej sytuacji domniemania prawidłowości doręczenia.
W tym miejscu przytoczyć należy pogląd wyrażony w tezie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 2000r., sygn. akt SA/Lu 1731/98, iż w ocenie zachowania terminu do wniesienia odwołania uznaje się za miarodajną datę przyjęcia pisma przez dorosłego domownika, nie biorąc pod uwagę tego, czy domownik wywiązał się z obowiązku dostarczenia adresatowi pisma w odpowiednim czasie.
W konsekwencji uznać należało za dzień doręczenia decyzji dzień, w którym jej odbioru dokonał A S. Zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji organu I instancji zawiera wymagane informacje pozwalające na stwierdzenie skuteczności jej doręczenia, a mianowicie podpis osoby dokonującej odbioru korespondencji, datę, a także adnotację listonosza, iż odbioru korespondencji dokonał A. S.-mąż.
Powyższe ustalenia organu II instancji, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie są dowolne i znajdują w nim potwierdzenie, a tym samym brak było podstaw do rozszerzania granic postępowania dowodowego w zakresie prawidłowości doręczenia odpisu decyzji. Wprawdzie w myśl art. 136 K.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić nie tylko na żądanie strony, lecz także z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który w I instancji wydał decyzję lub postanowienie, ale potrzeba taka nie zachodziła w tym konkretnym stanie faktycznym sprawiy.
Fakt doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być stwierdzony wtedy, kiedy jest pewne, iż otrzymała je właściwa osoba (art. 42 § 1 i art. 43 K.p.a.) - wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 1996 r. w sprawie I SA/Wr 81/96 oraz w Gdańsku z dnia 21 stycznia 2000 r. w sprawie I SA/Gd 1707/99. O uchybieniu zaś terminu, a więc wystąpieniu przesłanki niezbędnej do rozpatrzenia w trybie art. 58 K.p.a. wniosku o przywrócenie terminu, można mówić tylko wówczas, gdy termin rozpoczął swój bieg na skutek prawidłowego doręczenia pisma adresatowi.
Zauważyć należy także, że to na stronie ciążył obowiązek uprawdopodobnienia, iż uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swej winy, a to wobec treści art. 58 § 1 K.p.a, który stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Kryterium braku winy, na które wskazuje organ w uzasadnieniu postanowienia, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest wiec dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy nadto, że osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna ona uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Skarżąca natomiast jako przyczynę uzasadniającą przywrócenie terminu wskazała odebranie korespondencji przez osobę uprawnioną do jej odbioru i położenie tejże korespondencji na półce, gdzie została ona przykryta przez "inne papiery" oraz brak informacji o odbiorze tejże przesyłki. Oceniając, zatem te przytoczone przez skarżącą okoliczności organ zasadnie doszedł do przekonania, iż skarżącej można przypisać, co najmniej niedbalstwo. Skarżąca sama przyznaje, że w miejscu jej zamieszkania, na półce zalegały jakieś dokumenty, a zatem winna ona dokonać sprawdzenia, jakiego rodzaju są to, jak określiła "papiery". Brak sprawdzenie tych dokumentów przez okres ponad 3 tygodni nie może być poczytane za szczególnie staranne zachowanie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się m.in. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osoby powódź czy pożar. Tak więc brak zainteresowania leżącymi na półce dokumentami nie może być uznane za potwierdzenie braku winy zainteresowanej w uchybieniu terminu. Tak samo nie może wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia zaskarżonego postanowienia.
Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy. Nie budzi zatem żadnych wątpliwości, iż ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 K.p.a. musi odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. Taka ocena dokonana została w niniejszej sprawie.
W tym stanie rzeczy, wobec treści wniosku skarżącej o przywrócenie terminu, postanowienie organu administracji odpowiada prawu, pomimo, że uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie jest wyczerpujące i tym samym nie odpowiada w pełni wymogom art. 107 § 3 K.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło