I SA/Po 1588/96
WyrokWSA w Poznaniu1997-09-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata licencyjna za używanie znaku towarowego, związana ze sprzedażą towarów, powinna być doliczona do wartości celnej tych towarów na potrzeby wymiaru cła, nawet jeśli umowa licencyjna zawierała dodatkowe postanowienia dotyczące obsługi klienta?Ratio decidendi
Opłata licencyjna za używanie znaku towarowego, która stanowiła warunek sprzedaży towarów, powinna być doliczona do wartości celnej tych towarów. Sąd uznał, że umowa licencyjna nie zawierała postanowień o kompleksowej obsłudze klienta, a jedynie o odpłatnym udostępnieniu znaku towarowego, co kwalifikuje ją jako koszt związany z warunkiem sprzedaży.Stan faktyczny
Firma L. sprowadziła z Tajwanu artykuły elektrotechniczne, dla których wymierzono cło na podstawie przedstawionej faktury. W wyniku kontroli Urzędu Celnego ujawniono rachunek dotyczący kosztów związanych z udostępnieniem znaków towarowych, który nie został przedstawiony przy odprawie. Dyrektor Urzędu Celnego wznowił postępowanie i uchylił poprzednią decyzję, ponownie naliczając cło z uwzględnieniem kosztów licencyjnych. Prezes Głównego Urzędu Ceł utrzymał tę decyzję w mocy. Firma L. wniosła skargę do NSA, kwestionując doliczenie opłat licencyjnych do wartości celnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
oddala skargę w przedmiocie wymiaru cła.
Decyzją zawartą w jednolitym dokumencie administracyjnym SAD dopuszczono do obrotu na polskim obszarze celnym artykuły elektrotechniczne, sprowadzone z Tajwanu przez firmę L.
Wymiaru cła dokonano na podstawie dokumentów przedłożonych przez importera. Za wartość celną towaru przyjęto kwotę wskazaną w załączonej do zgłoszenia celnego fakturze za towar.
W wyniku kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy celnych Urzędu Celnego w P. w siedzibie firmy L. ujawniono rachunek dotyczący kosztów związanych z udostępnieniem znaków towarowych. Rachunku tego firma L. nie przedstawiła w dniu odprawy celnej, zaniżając tym samym wartość celną sprowadzonego do kraju towaru.
W związku z powyższym, postanowieniem z dnia 27 lutego 1996 r., Dyrektor Urzędu Celnego w P. wznowił postępowanie celne w przedmiotowej sprawie, jako że wyszły na jaw nowe okoliczności faktyczne istniejące w dniu wydania decyzji zawartej w dokumencie SAD, a nie znane mu w dacie wydawania tej decyzji.
W dniu 5 kwietnia 1996 r. Dyrektor Urzędu Celnego w L. uchylił decyzję zawartą w ww. dokumencie SAD w części dotyczącej wartości celnej i wymiaru cła i dokonał ponownego naliczenia cła, uwzględniając kwotę podaną w ujawnionym rachunku.
Od tego orzeczenia organu pierwszej instancji firma L. odwołała się do Prezesa Głównego Urzędu Ceł.
Organ drugiej instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w P. W uzasadnieniu Prezes Głównego Urzędu Ceł stwierdził, iż ujawniony w trakcie kontroli rachunek z dnia 2.05.1995 r. dotyczący kosztów związanych z udostępnieniem znaku towarowego winien być doliczony do wartości celnej towaru na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 4 Prawa celnego, zgodnie z którym do wartości transakcyjnej towaru należy doliczyć nie ujęte w niej, a faktycznie poniesione przez kupującego koszty opłat licencyjnych /patenty, znaki handlowe, prawa autorskie, know-how/.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł firma L. wniosła o uchylenie powyższej decyzji wskazując, iż zajęte przez organy celne stanowisko jest niezgodne z art. 25 ustawy Prawo celne, gdyż do wartości celnej dolicza się opłaty licencyjne, które kupujący musiał zapłacić jako warunek sprzedaży. Tymczasem w przedmiotowej sprawie towary sprzedawane są importerowi bez uzależnienia od wniesienia dodatkowych opłat dotyczących znaku towarowego. Towary sprzedawane importerowi zawsze są opatrzone znakiem towarowym i nie wpływa to na cenę oferowaną przez producenta. Podpisanie zaś umowy licencyjnej miało na celu stworzenie kompleksowej obsługi klienta, zapewnienie pierwszeństwa i terminowości w dostępie do części zapasowych, dostępu do nowej technologii i dokumentacji serwisowej.
Ponadto strona skarżąca podniosła i to, iż osoba zagraniczna, jaką jest spółka nie miała właściwego rozpoznania istoty problemu i dlatego nie złożyła odpowiednich wyjaśnień przed organem pierwszej instancji, który dopuścił się naruszenia art. 9 i art. 77 art. Kpa, gdyż nie zebrał w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz nie wywiązał się z obowiązku należytego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
(...) Zgodnie z art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa urząd celny był obowiązany wznowić postępowanie w sytuacji, gdy wyszły na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji zawartej w Jednolitym Dokumencie Administracyjnym SAD, nie znane temu organowi, który wydał decyzję. Takim dowodem był bowiem dodatkowy rachunek z dnia 2.05.1995 r. wystawiony przez firmę z Tajwanu, na mocy którego skarżąca spółka uiściła dodatkowe kwoty związane ze sprowadzanym z zagranicy towarem.
Definicja ustawowa podstawy, od której liczone jest należne cło od towarów określa art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /przepis obowiązujący w dniu zgłaszania towaru do odprawy celnej/, gdzie m.in. stanowi się, iż wartością celną towaru jest cena zapłacona lub należna za towar celny /wartość transakcyjna/ wraz z kosztami nie ujętymi, a faktycznie poniesionymi przez kupującego, a związanymi np. z należnościami i opłatami licencyjnymi, które spółka L. musiała zapłacić jako warunek sprzedaży towaru.
O tym, iż w niniejszej sprawie zawarcie umowy licencyjnej pomiędzy eksporterem a firmą L. oraz uiszczenie opłaty licencyjnej było bezwzględnym warunkiem sprzedaży towarów wprowadzonych na polski obszar celny świadczy oświadczenie eksportera, w którym wyjaśnia, iż "Nigdy nie sprzedajemy naszych towarów bez znaku towarowego".
Istotą każdej umowy licencyjnej jest odpłatne udostępnienie korzystania ze znaku towarowego.
Wbrew twierdzeniu skarżącej spółki, umowa licencyjna, oprócz postanowień regulujących odpłatną sprzedaż znaku towarowego wprowadzanych na polski rynek artykułów elektrotechnicznych, nie zawierała jakichkolwiek postanowień o stworzeniu kompleksowej obsługi klienta, zapewnienia pierwszeństwa i terminowości w dostępie do części zapasowych, dostępu do nowej technologii i dokumentacji.
Każdy podmiot /także zagraniczny/ prowadzący działalność gospodarczą w Polsce winien we własnym zakresie znać przepisy powszechnie obowiązujące.
Organy celne nie są powołane do tego, by za stronę zawierać kontrakty zagraniczne lub doradzać im, jak uniknąć zawierania wybitnie niekorzystnych dla importera kontraktów z partnerem zagranicznym. Spółka nie wykazała, iż w niniejszej sprawie miała jakiekolwiek wątpliwości, co do obowiązującego prawa polskiego i zwracała się do organów celnych z prośbą o ich wyjaśnienie i otrzymała odpowiedź wprowadzającą ją w błąd.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło