I SA/Po 592/11

WyrokWSA w Poznaniu2012-01-25

Skład orzekający: Karol Pawlicki, Włodzimierz Zygmont, Dominik Mączyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z powodu uchybienia terminu przez podatniczkę, która powołała się na błąd w obliczaniu terminu oraz zły stan zdrowia?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy powinien rozważyć indywidualną sytuację strony, w tym jej stan zdrowia i okoliczności towarzyszące, które mogły wpłynąć na uchybienie terminu. W przypadku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, termin powinien zostać przywrócony. Nieznajomość prawa nie usprawiedliwia uchybienia terminu, jednak choroba i inne obiektywne przeszkody mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Podatniczka W.S. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego dotyczącej podatku VAT za 2008 rok. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, wskazując na uchybienie terminu oraz nieusprawiedliwioną winę podatniczki, która błędnie obliczyła termin, nie uwzględniając dni świątecznych. Podatniczka powołała się na zły stan zdrowia, w tym leczenie psychiatryczne, jako przyczynę uchybienia terminu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Karol Pawlicki Sędziowie Sędzia NSA Włodzimierz Zygmont (spr.) Sędzia WSA Dominik Mączyński Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Ratajczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2012r. sprawy ze skargi WS na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz skarżącej WS kwotę [...] zł ( [...] 00/100 ) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; Dyrektor Izby Skarbowej w P. postanowieniem z dnia (...) czerwca 2011r. nr (...), wydanym na podstawie art. 163 § 2 w związku z art. 162 § 1 i § 2 oraz art. 228 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (j.t. Dz.U. z 2005r. Nr 8, poz. 60 ze zm. – dalej: O.p.), po rozpatrzeniu wniosku podatniczki W. S. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia (...) kwietnia 2011r. Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do grudnia 2008r. – odmówił przywrócenia terminu i stwierdził, że odwołanie od zostało wniesione z uchybieniem terminu do dokonania tej czynności. W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy stwierdził, że decyzja organu I instancji została podatniczce doręczona w dniu (...) kwietnia 2011r. Powyższe wynika z pocztowego "potwierdzenia odbioru", na którym widnieje podpis pełnoletniego domownika ( W. S. – matki podatniczki), potwierdzający odbiór w dniu (...) kwietnia 2011r. przesyłki pocztowej zawierającej wymienioną decyzję. Zatem doręczenie nastąpiło zgodnie z art. 149 O.p., z którego wynika, że w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w ocenie organu odwoławczego, podatniczka nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć regułę starannego działania, którego można oczekiwać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Niedotrzymanie ustawowego terminu do wniesienia odwołania podatniczka tłumaczy swoim przekonaniem, że do 14-dniowego terminu na wniesienie odwołania nie są wliczane dni świąteczne, których w zakreślonym czasie było kilka. Jednakże nieznajomość prawa nie jest przesłanką uprawdopodobniającą brak winy podatnika w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z art. 12 § 1 O.p., jeżeli początkiem określonego terminu jest pewne zdarzenie (w sprawie jest to doręczenie decyzji), przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Przepis ten nie przewiduje nieuwzględniania przy obliczaniu terminu dni świątecznych, chyba że ostatni dzień terminu przypadałby na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy (por. art. 12 § 5 O.p.). Ponadto -jak wspominano powyżej - w decyzji organ I instancji zawarł prawidłowe pouczenie o przysługującym prawie do wniesienia odwołania, ze wskazaniem terminu do jego wniesienia. Okoliczność na jaką powołuje się podatniczka , dotycząca braku wiedzy co do sposobu liczenia terminu wniesienia odwołania, nosi znamię winy i stanowi zaniedbanie, które nie może usprawiedliwiać przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Podatniczka wnosząc w dniu (...) maja 2011 r. odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. z dnia (...) kwietnia 2011 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od stycznia do grudnia 2008r., doręczonej jej w dniu (...) kwietnia 2011 r., uchybiła terminowi do dokonania tej czynności bowiem termin do wniesienia odwołania upływał z dniem (...) maja 2011r. W skardze podatniczka domagała się uchylenia powyższego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając skargę podatniczka wywodziła, jak następuje: pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia wskazujące na art. 220, art. 222, art. 223 § 1 i § 2 pkt 1 O.p. nie powołuje się na art. 12 O.p., który to wskazuje w sposób wyczerpujący i dokładny zasady obliczania terminów, co odnosi się również do możliwego czasu jaki miała na złożenie odwołania. Pouczenie nie informuje w sposób wyczerpujący o jego możliwościach działania, mimo że organ wydający decyzję jest obowiązany ustawowo do udzielenia należytej informacji dotyczącej sprawy. Doręczenie nastąpiło przed okresem Świąt Wielkanocnych , który był wyjątkowo długi ((...) do (...) kwietnia 2011r.), gdyż po nich, w dniach (...) oraz (...) maja 2011r. wypadały dni ustawowo wolne od pracy. W efekcie skarżąca działając pod wpływem błędu została pozbawiona prawa do uczciwego postępowania. Jednocześnie termin przekroczony został zaledwie o jeden dzień. W świetle zaistniałych okoliczności sposób prowadzenia postępowania podatkowego w zakresie terminu do wniesienia odwołania nie budzi zaufania do organów podatkowych ( art. 121 O.p.). Mając na uwadze decyzję, która nakłada na skarżącą obowiązek zapłaty, jest to istotna dolegliwość, tym bardziej, iż poprzednia decyzja została uchylona wskutek odwołania skarżącej. Podatniczka także z obiektywnych przyczyn nie mogła wykazać za pomocą dokumentu argumentów na poparcie wniosku o przywrócenie terminu. W 2010r. w sposób istotny pogorszył się jej stan zdrowia, przeszła skomplikowany zabieg chirurgiczny, od września 2010r. do kwietnia 2011r. w związku z chorobą nieprzerwanie przebywała na zwolnieniu lekarskim. Po wykorzystaniu możliwości pobierania zasiłku chorobowego z tytułu niezdolności do pracy skarżąca nie pobierała zaświadczenia lekarskiego, mimo że stan jej zdrowia nie uległ poprawie. Ostatecznie, w związku ze złym stanem zdrowia, od (...) lipca 2011r. nadal przebywa na zwolnieniu lekarskim, co potwierdza załączone do skargi zaświadczenie lekarskie. Dodatkowo aktualnie leczy się także psychiatrycznie, co wynika z innego zaświadczenia lekarskiego z dnia (...) lipca 2011r., którego nie mogła wcześniej okazać z uwagi na konieczność długiego oczekiwania na wizytę lekarską oraz trwający okres wakacyjny. Skarżąca uważa, że jej zły stan zdrowia i zastosowane leczenie także powodowało, iż uchybiony został termin do wniesienia odwołania bez jej winy. Dyrektor Izby Skarbowej w P. wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Rozpatrując wniosek skarżącej organ odwoławczy powinien mieć na uwadze to, że uchybienie terminu niweczy możliwości wykorzystania uprawnień wynikających z tego etapu i rodzaju procedury, w której znajduje się sprawa, a niekiedy prowadzi do zaprzepaszczenia możliwości kontynuowania procesu podatkowego przed sądem (zamyka drogę do sądu). Stąd przepis art. 162 O.p., który jest podstawą wydanego postanowienia , dla skutecznego ubiegania się o przywrócenie terminu nie wymaga udowodnienia faktu ani nie rozstrzyga kwestii , jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że pewien fakt jest uprawdopodobniony. Z akt administracyjnych wynika, że organ odwoławczy poprzestał na stwierdzeniu, że nie uznaje za usprawiedliwienie przekonania podatniczki fakt, iż do terminu na wniesienie odwołania nie są wliczane dni świąteczne, bowiem nieznajomość prawa nie uprawdopodobnia braku winy w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Z zawartej tychże aktach decyzji wynika kolejny fakt, że w postępowaniu wymiarowym skarżąca nie korzystała z profesjonalnego pełnomocnika, że jej pełnomocnikiem w działalności gospodarczej był jej brat R. H., że decyzja ta wydana został wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy. W ocenie Sądu w takim szczególnym wypadku, ze względu na cechy strony, jej indywidualną sytuację, organ powinien postępować rozważnie szczególnie wtedy, gdy wskazuje to na brak orientacji w przepisach prawa. Pożądany jest kompromis. Nie można bowiem zanegować prawdopodobieństwa omyłki przy wyliczaniu upływu terminu. Sąd na rozprawie wysłuchał wyjaśnień skarżącej, na jej wniosek przeprowadził na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o po-stępowaniu przed sąd mi administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej: ppsa), dowód z zaświadczenia o niezdolności skarżącej do pracy oraz zaświadczenia o pogorszeniu się od kwietnia 2011r. jej zdrowia psychicznego i leczeniu psychiatrycznym. Sąd stwierdza, że wprawdzie protokół pisemny rozprawy "gubi" liczne okoliczności, bo nie przeczytamy w nim niczego na temat mimiki, gestykulacji, stanów emocjonalnych, to jednak procesowy kontakt ze skarżącą dał podstawę do przyjęcia, że powody uchybienia terminu mogły być jeszcze inne, niż wskazana we wniosku oczywista pomyłka skarżącej w sposobie jego obliczania. W ocenie Sądu dowody te pozwalają na wnioskowanie, że organ odwoławczy niezbyt starannie ocenił wniosek o przywrócenie terminu. W tym przypadku organ odwoławczy powinien przyjąć założenie, że przyczyna uchybienia terminu pozostawała niezależna od woli i wiedzy skarżącej (np. z powodu choroby). Następnie powinien to założenie zweryfikować poprzez ustalenie czy taka okoliczność istotnie zachodziła, po czym wezwać skarżącą do uprawdopodobnienia jej wpływu na niedochowanie terminu do wniesienia odwołania. Obecnie dowód w postaci omawianego zaświadczenia lekarskiego wskazującego na zdiagnozowane u skarżącej zaburzenia depresyjno-lękowe, powinien być rozpatrzony z korzyścią dla skarżącej. Oprócz tego dokumentu powinny być także wzięte pod uwagę inne okoliczności towarzyszące sprawie, których nagromadzenie mogło spowodować utrudnienia w funkcjonowaniu skarżącej i mogły stać się przeszkodą w dokonaniu dość skomplikowanej czynności procesowej jaką było sporządzenie odwołania i jego wysłanie z zachowaniem terminu do właściwego organu. Jeżeli okaże się, że zachodzi prawdopodobieństwo, iż nagromadzone okoliczności towarzyszące sprawie, czy też stwierdzony rodzaj choroby i przyjmowane środki , miały wpływ na zwłokę we wniesieniu odwołania, to w takiej sytuacji możliwe byłoby przywrócenie uchybionego terminu. Dlatego Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c , art. 200 ppsa orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło