II SA/Po 100/13

WyrokWSA w Poznaniu2013-03-27

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pismo złożone w terminie, które nie jest formalnie zatytułowane jako odwołanie, ale zawiera zarzuty merytoryczne wobec decyzji organu I instancji, może być uznane za skuteczne odwołanie w rozumieniu art. 128 i 129 KPA?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pismo z dnia 7 maja 2012 r., mimo że zatytułowane jako wniosek, zawierało wszystkie niezbędne elementy odwołania, w tym wyrażało niezadowolenie z decyzji i zarzuty merytoryczne, co skutkuje uznaniem go za skuteczne odwołanie wniesione w terminie. Organ II instancji powinien był rozpatrzyć to odwołanie merytorycznie, a stwierdzenie uchybienia terminu było błędne i naruszało przepisy postępowania.
Stan faktyczny
Wójt Gminy D. wydał decyzję ustalającą opłatę adiacencką na rzecz C. B. i M. B. w kwocie 2 480 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z podłączeniem do kanalizacji. Strony złożyły w terminie pismo zatytułowane jako wniosek, w którym kwestionowały operat szacunkowy i wysokość opłaty oraz wniosły o umorzenie części należności i rozłożenie na raty. Organ II instancji (Samorządowe Kolegium Odwoławcze) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówił merytorycznego rozpatrzenia sprawy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] października 2012 r., zasądził od Kolegium na rzecz skarżących kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz określił, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 marca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2013 roku sprawy ze skargi C. B. i M. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] października 2012 roku Nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania; I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. solidarnie na rzecz skarżących kwotę 100,- zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, III. określa, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane. W decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r. ([...]) Wójt Gminy D. ustalił M. B. i C. B. opłatę adiacencką w wysokości 2 480 zł z tytułu wzrostu wartości – w wyniku stworzenia warunków podłączenia nieruchomości do gminnej kanalizacji sanitarnej – nieruchomości składającej się z działek nr [...] i [...], położonej w S. (obręb [...]) o łącznej powierzchni 1 000 m². Decyzja została doręczona stronom w dniu 25 kwietnia 2012 r. W dniu 7 maja 2012 r. strony skierowały do Wójta Gminy D. pismo zatytułowane "WNIOSEK /Dot. [...] /", w którym oświadczyły, że pismo to jest składane "w związku z otrzymaniem decyzji z Urzędu Gminy D. z dnia [...].04.2012 r., w której Gmina (...) zobowiązuje, do zapłacenia kwoty 2480.00 zł (..)". W piśmie tym strony podniosły szereg zarzutów merytorycznych przeciwko operatowi szacunkowemu rzeczoznawcy majątkowego określającego wartość przedmiotowej nieruchomości, na podstawie którego organ ustalił wzrost wartości tej nieruchomości w wyniku stworzenia warunków do podłączenia do gminnej kanalizacji sanitarnej. Ponadto skarżący zarzucili, że organ chce ich obciążyć kwotą opłaty pomimo ich wielkiego wkładu w rozwój infrastruktury na "naszej ulicy". W związku z powyższym strony zawarły w piśmie wniosek o "umorzenie 70% wartości naliczonej przez biegłego" i jednoczesne rozłożenie [należności] na raty. Dalej strony przytoczyły okoliczności osobiste na poparcie tego wniosku. Organ I instancji przedstawił rzeczoznawcy majątkowemu pismo skarżących z dnia 7 maja 2012 r., który po zapoznaniu się uwagami stron do operatu szacunkowego przedstawił w piśmie z dnia 9 maja 2012 r. wyjaśnień, w którym nie podzielił zastrzeżeń strony skarżącej. W dniu 15 maja 2012 r. organ I instancji skierował do skarżących pismo przewodnie wraz wyjaśnieniem rzeczoznawcy majątkowego z dnia 9 maja 2012 r. W piśmie tym organ jednocześnie poinformował strony, że przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidują możliwości umorzenia opłat adiacenckich, natomiast kwestię umorzenia należności regulują przepisy ustawy Ordynacja podatkowa, na podstawie których pismo stron winno być rozpatrywane. Ponadto poinformował skarżących, że ich pismo z dnia 7 maja 2012 r. zostało przekazane według właściwości do Referatu Finansów i Budżetu Urzędu Gminy D. Po otrzymaniu pisma organu I instancji z dnia 15 maja 2012 r. skarżący w dniu 29 maja 2012 r. wnieśli za pośrednictwem tego organu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. pismo datowane na 26 maja 2012 r. i zatytułowane "ODWOŁANIE" od decyzji Wójta Gminy D. z dnia [...] kwietnia 2012 r., w którym sformułowane zostały merytoryczne zarzuty przeciwko ustaleniom organu I instancji w zakresie wartości nieruchomości i wysokości wzrostu tej wartości w wyniku wybudowania infrastruktury kanalizacyjnej, jak również przyjęty "współczynnik 50% różnicy wartości nieruchomości" w miejsce "prawidłowego współczynnika kosztów w wysokości 30% wyliczonej różnicy wartości". Ponadto wnieśli w dniu 27 czerwca 2012 r. do organu I instancji pismo skierowane do tutejszego Sądu, w którym podnosili szereg zarzutów merytorycznych względem decyzji ustalającej opłatę adiacencką. Pismo to nie zostało przekazane Sądowi, lecz pozostając w aktach postępowania zostało przekazane Kolegium w związku ze złożonym odwołaniem od przedmiotowej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. ([...]) Samorządowe Kolegium odwoławcze w P. na podstawie art. 129 § 2 i art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "kpa") stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że decyzja organu I instancji została doręczona stronom w dniu 25 kwietnia 2012 r., zaś odwołanie opatrzone datą 26 maja 2012 r. zostało wniesione w dniu 29 maja 2012 r., a zatem skarżący odwołali się już po upływie terminu. Kolegium podniosło, że wskutek niezłożenia odwołania w terminie zaskarżona decyzja stała się ostateczna po upływie 14 dni od doręczenia jej stronie i korzysta z ochrony trwałości (art. 16 § 1 kpa), a merytoryczne rozpatrzenie środka odwoławczego wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony (skarżący takiej prośby nie złożyli) jest niedopuszczalne, gdyż stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 kpa. W skardze na postanowienie Kolegium z dnia [...] października 2012 r. C. i M. B. podnieśli m.in., że nie zgadzali się z decyzją organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2012 r. co do wysokości opłaty adiacenckiej i wyceny nieruchomości, o czym poinformowali ten organ w piśmie z dnia 7 maja 2012 r., zachowując termin do wniesienia odwołania, a które to pismo stanowi odwołanie w rozumieniu art. 128 kpa, jak również w kolejnym piśmie z dnia 26 maja 2012 r. Zarzucili także błędne przedstawienie rzeczoznawcy majątkowemu ich pisma wniesionego w dniu 7 maja 2012 r., jako pisma wniesionego w dniu 9 maja 2012 r., co mogło sugerować rzeczoznawcy jego złożenie już po upływie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r. Ponadto podnieśli, że przy wnoszeniu pisma w dniu 7 maja 2012 r. pracownicy Urzędu Gminy stwierdzili, by nie odwoływać się od razu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, lecz do Wójta Gminy D., gdyż właściciel ma rację co do tego, że sam poniósł koszty, z uwagi na które wzrosła wartość jego nieruchomości. Poza tymi zarzutami skarżący sformułowali szereg zarzutów merytorycznych przeciwko rzetelności i prawidłowości operatu szacunkowego oraz przeciwko spełnieniu przesłanek do ustalenia wobec nich opłaty adiacenckiej. Skarżący domagali się rozstrzygnięcia merytorycznego co do operatu szacunkowego (unieważnienia go) i przeprowadzenia dowodów z dokumentów, które znajdują się w aktach postępowania oraz zobowiązania Wójta Gminy D. do pokrycia wszelkich kosztów związanych z wyjaśnieniem sprawy, w tym kosztów sądowych. Na rozprawie w dniu 27 marca 2013 r. skarżący podtrzymali argumentację i wnioski skargi, a ponadto uzupełniająco podali, że w Urzędzie Gminy poinformowano właściciela, iż nie musi pisać odwołania; wystarczy, że napisze wniosek do Wójta Gminy D. ze stwierdzeniem, że nie zgadzam się z operatem szacunkowym i opłatą adiacencką; takie też pismo zostało złożone w dniu 7 maja 2012 r. Ponadto strony wniosły o "zwrot kosztów postępowania". W odpowiedzi na skargę Kolegium, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Tytułem wstępu do dalszych rozważań wyjaśnić należy, że stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu, rozstrzygając w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, jak to wynika z art. 133 § 1, art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej: "p.p.s.a.") i stosując środki, o których mowa w art. art. 135 p.p.s.a. Po rozpoznaniu sprawy według przywołanych zasad Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Zarazem Sąd zauważa, że uwzględnienie żądań skargi odnoszących się do rozstrzygnięcia merytorycznego co do operatu szacunkowego (unieważnienia go) nie należy do kompetencji sądu administracyjnego, bowiem merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej należy do zadań właściwych w sprawie organów administracji publicznej. Natomiast wniosek dotyczący przeprowadzenia dowodów z dokumentów, które znajdują się w aktach postępowania, był bezprzedmiotowy, skoro sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy (a zatem i akt administracyjnych). Żądanie zobowiązania Wójta Gminy D. do pokrycia wszelkich kosztów związanych z wyjaśnieniem sprawy również przekraczało granice, w których sąd administracyjny obowiązany jest rozstrzygnąć o kosztach postępowania, co też uczynił w punkcie II sentencji wyroku. Przechodząc do omówienia uchybień stwierdzonych w wyniku przeprowadzenia kontroli działania organów administracji w niniejszej sprawie, należy wskazać, że postępowaniu prowadzonym przez organ II instancji doszło do naruszenia przepisów art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 oraz art. 127 § 1 i 2, art. 128 i art. 129 § 2 i 134 kpa. Błędy organu II instancji zostały natomiast po części wywołane poprzez naruszenie przez organ I instancji zasady z art. 9 kpa, jak również zasad z art. 7 i art. 8 kpa, co znalazło przełożenie na uchybienie w zakresie art. 133 kpa. Pierwsze trzy powołane przepisy nakazują organom administracji podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy, przy tym w sposób budzący zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej. Obowiązek ten jest realizowany dzięki nakazowi zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia przez organ administracji całego materiału dowodowego. Oznacza to, że materiał dowodowy zebrany w sprawie powinien być kompletny, tj. dotyczący wszystkich okoliczności faktycznych, które mają znaczenie w sprawie, a zatem zgromadzenie i przeprowadzenie z urzędu dowodów koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Zasada z art. 9 kpa nakłada na organy administracji obowiązek należytego informowania stron o okolicznościach prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, jak i czuwania, aby uczestnicy postępowania nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Wyjaśnienia i wskazówki powinny dotyczyć w dopuszczalności wniosku czy też stanu sprawy. Ponadto, żądanie strony w postępowaniu administracyjnym należy oceniać na podstawie treści pisma przez nią wniesionego, a nie na podstawie tytułu pisma (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 marca 2011 r. sygn. akt I OSK 761/10 – dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl ). Przepis art. 127 § 1 kpa w powiązaniu z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 15 kpa statuuje prawo strony do odwołania. Przepis art. 128 kpa wymienia minimum wymogów stawianych odwołaniu, które – o ile przepisy szczególne nie formułują innych wymogów co do jego treści – jest w dużej mierze, by nie powiedzieć w pełni, odformalizowanym środkiem zaskrzenia, bowiem poza ogólnymi wymogami formalnymi, o których mowa w art. 63 § 2 kpa, ustawa nie wymaga od tego środka prawnego szczegółowego uzasadnienia. Wystarcza bowiem, jeżeli z odwołania wynika, że strona jest niezadowolona z wydanej decyzji. At. 129 kpa określa sposób (§ 1), jak i termin (§ 2 i 3) do wniesienia odwołania, który co do zasady wynosi 14 dni od dnia doręczenia lub odpowiednio ogłoszenia decyzji stronie. Art. 133 kpa określa sposób postąpienia przez organ I instancji z wniesionym odwołaniem (obowiązek przesłania go wraz z aktami sprawy w terminie 7 dni od daty otrzymania odwołania), jeżeli nie skorzystał z uprawnień autokontrolnych, o których mowa w art. 132 kpa. Przepis art. 134 kpa dotyczy zaś obowiązków organu odwoławczego prowadzącego ten etap postępowania administracyjnego. Postępowanie odwoławcze składa się z trzech faz: wstępnej, postępowania wyjaśniającego i wydania decyzji (odpowiednio postanowienia). Jak wynika z art. 134 kpa, organ odwoławczy w pierwszej fazie zobowiązany jest do ustalenia, czy odwołanie jest dopuszczalne i czy zostało wniesione z zachowaniem terminu. Ocena charakteru pisma winna zostać dokonana przez organ odwoławczy już w fazie wstępnej, bowiem w razie stwierdzenia niedopuszczalności lub uchybienia terminu organ odwoławczy nie może rozpatrzyć merytorycznie bezskutecznego środka zaskarżenia, lecz w drodze postanowienia stwierdzić niedopuszczalność odwołania lub uchybienie terminu do jego wniesienia. Natomiast rozpatrzenie odwołania niedopuszczalnego lub wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, oznacza bowiem weryfikację w postępowaniu odwoławczym decyzji ostatecznej, która na podstawie art. 16 § 1 kpa korzysta z ochrony trwałości (patrz B. Adamiak w B. Adamiak/J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 11, Warszawa 2011, komentarz do art. 134, Nb 6 i powołane tam orzecznictwo). Odnosząc powyżej przywołane przepisy do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że Kolegium, dysponując pełnymi aktami sprawy (kompletna dokumentacja postępowania została przekazana przez organ I instancji przy piśmie z dnia 4 lipca 2012 r.), nie oceniło należycie faktu, że w istocie skarżący wnieśli w terminie odwołanie w niniejszej sprawie. Pozostaje bowiem okolicznością bezsporną, że w terminie do wniesienia odwołania (decyzja została doręczona obydwu stronom odrębnie w dniu 25 kwietnia 2012 r.) w dniu 7 maja 20012 r. – a zatem przed upływem 14 dni, o którym mowa w art. 129 § 2 kpa – strony skierowały do Wójta Gminy D. pismo zatytułowane "WNIOSEK /Dot. [...] /", które zostało złożone "w związku z otrzymaniem decyzji z Urzędu Gminy D. z dnia [...].04.2012 r.". W piśmie tym strony kwestionowały merytorycznie treść tej decyzji poprzez sformułowanie zarzutów przeciwko operatowi szacunkowemu rzeczoznawcy majątkowego określającego wartość przedmiotowej nieruchomości, na podstawie którego organ ustalił wzrost wartości tej nieruchomości w wyniku stworzenia warunków do podłączenia do gminnej kanalizacji sanitarnej. Skarżący podważali również w tym piśmie zasadność obciążenia kwotą opłaty pomimo ich wielkiego wkładu w rozwój infrastruktury na "naszej ulicy". Przedmiotowe pismo zawiera zatem nie tylko konieczne elementy odwołania – w sposób jednoznaczny wyraża niezadowolenie z wydanej decyzji z dnia [...] kwietna 2012 r., która nie jest decyzją ostateczną, ale i przedstawia uzasadnienie takiego stanowiska (wskazuje na konkretne zarzuty) stron obciążonych opłatą adiacencką. Należy jeszcze raz podkreślić, że to niezadowolenie z decyzji wydanej w I instancji jest zasadniczym elementem przesądzającym o zakwalifikowaniu czynności procesowej strony do czynności wniesienia odwołania. Niezadowolenie to trzeba zaś stwierdzić poprzez analizę treści pisma. Nie może o charakterze pisma wnioskować z samego tylko jego tytułu (oznaczenia/nagłówka) lub poszczególnych żądań sformułowanych w piśmie, ocenianych bez uwzględnienia kontekstu złożenia pisma i całokształtu jego treści (por. B. Adamiak op.cit., komentarz do art. 128 kpa, Nb 4 i powołane tam orzecznictwo). Zarazem należy mieć na uwadze, że organ administracji publicznej związany jest żądaniem strony i nie może zmieniać jego treści przez uruchomienie według jego oceny właściwego trybu postępowania (por. NSA w postanowieniu z dnia 7 lipca 1988 r. sygn. akt III AZP 10/88, OSNCP 1990/9/116). Zawarty w tym piśmie wniosek o "umorzenie 70% wartości naliczonej przez biegłego" i jednoczesne rozłożenie należności na raty w ocenie Sądu nie zmienia jednoznacznej wymowy powyższego pisma co do woli zakwestionowania przedmiotowej decyzji i operatu szacunkowego stanowiącego podstawę do ustalenia opłaty adiacenckiej. Z takiej wypowiedzi można byłoby co najwyżej wyprowadzić wniosek, że strony wniosły ewentualne żądanie umorzenia 70% należności w razie uzyskania przez decyzję wydaną w I instancji przymiotu ostateczności (o możliwości złożenia takiego wniosku strony zostały pouczone w zawiadomieniu z dnia 30 marca 2012 r. o możliwości zapoznania się z aktami sprawy – k. 15 akt adm. I inst.). Zawarcie takiego wniosku w odwołaniu nie mogłoby też zmienić charakteru przedmiotowego pisma. Wniosek dotyczący umorzenia części należności z tytułu opłaty adiacenckiej, uzupełniający względem zarzutów odwołania, w żadnej mierze nie mógłby tez zdeterminować zasadniczego charakteru pisma z dnia 7 maja 2012 r. Ponadto wniosek ten w swym dosłownym rozumieniu dotyczy odnosi się do "wartości naliczonej przez biegłego", a zatem w istocie koresponduje z wyrażonym jeszcze przed wydaniem decyzji niezadowoleniem C. B. ze sposobu oszacowania nieruchomości, który po zapoznaniu się z aktami sprawy w oświadczeniu z dnia 16 kwietnia 2012 r. stwierdził, że kompletnie się ze zgromadzoną dokumentacją nie zgadza, gdyż uważa, że "koszty, które zostały naliczone, są zbyt wysokie i nieuzasadnione". Wobec powyższego w postępowaniu międzyinstancyjnym nie można z posłużenia się przez strony zwrotem "prosimy o umorzenie 70%", bez uwzględnienia całości treści i kontekstu wniesionego pisma i wcześniej prezentowanego przez strony stanowiska w postępowaniu, wyprowadzić kategorycznego wniosku, że pismo złożone w terminie do wniesienia dowołania stanowi wniosek o umorzenie części należności z tytułu ustalenia opłaty adiacenckiej. Jeżeli organ I instancji miał wątpliwości co do charakteru pisma skarżących z dnia 7 maja 2012 r., mógł wezwać skarżących w trybie art. 64 § 1 kpa do wyjaśnienia, czy ich intencją jest zaskarżenie decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej w konkretnej wysokości, czy też nie kwestionują oni wysokości ustalonej należności (rezygnują z prawa wniesienia odwołania), a jedynie domagają się umorzenia części tej należności i rozłożenia pozostałej części na raty. Organ I instancji z możliwości tej jednak nie skorzystał. Co więcej, działanie, jakie podjął organ I instancji w sprawie po wniesieniu odwołania, wskazuje, że organ I instancji dostrzegł zasadniczy charakter pisma z dnia 7 maja 2012 r. Organ ten przedstawił bowiem w dniu 9 maja 2012 r., a zatem niezwłocznie po wniesieniu pisma z dnia 7 maja 2012 r., autorowi operatu szacunkowego pismo skarżących celem ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych przeciwko operatowi. Po czym rzeczoznawca w piśmie z dnia 9 maja 2012 r. nie podzielił zastrzeżeń strony skarżącej. Takie działanie organu I instancji po wniesieniu odwołania, a przed jego przekazaniem organowi II instancji (w fazie międzyinstancyjnej), jako że odnosi się do czynności dowodowych może budzić wątpliwości co do jego dopuszczalności w tej fazie postępowania w ramach uprawnień autokontrolnych i ograniczeń czasowych zakreślonych w art. 133 kpa. Byłoby natomiast uzasadnione w trakcie postępowania zasadniczego (w postępowaniu dowodowym – wyjaśniającym) przed wydaniem decyzji merytorycznej przez organ I instancji, jak również w postępowaniu odwoławczym, gdyby organ II instancji zlecił organowi I instancji przeprowadzenie postępowania uzupełniającego na podstawie art. 136 kpa. Niezależnie od powyższych zastrzeżeń działanie takie bezsprzecznie wskazuje jednak na to, że organ I instancji odczytał wnioski zawarte w przedmiotowym piśmie nie tylko i nie przede wszystkim jako żądanie umorzenia części należności, ale jako zarzuty merytoryczne względem operatu szacunkowego i opartej na nim decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Pismo skarżących z dnia 7 maja 2012 r. w ocenie Sądu nosi przede wszystkim niezbędne cechy odwołania. Dalsze pisma i oświadczenia złożone przez skarżących w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym potwierdzają taki wniosek jednoznacznie. Organ II instancji, dysponując aktami całego postępowania, winien był z urzędu zbadać powyższe okoliczności i, jeżeli miał w tym zakresie wątpliwości, zwrócić się do skarżących o niezbędne wyjaśnienia. Jeszcze raz jednak należy podkreślić, że aktualny stan sprawy, z uwagi na całokształt okoliczności wynikających z akt postępowania administracyjnego i sądowego, prowadzi do uznania, iż wolą stron składających pismo w dniu 7 maja 2012 r. było zaskarżenie w trybie odwoławczym decyzji organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2012 r. Wszystko powyższe prowadzi do wniosku, że skarżący w terminie ustawowym, wskazanym w art. 129 § 2 kpa, wnieśli odwołanie od decyzji organu I instancji. Stąd też powinno ono być merytorycznie rozpatrzone przez organ II instancji. Powyższego wniosku nie przełamuje również fakt, że skarżący w późniejszym toku postępowania wnieśli już pismo z dnia 26 maja 2012 r. jednoznacznie określone jako odwołanie, wskazujące jako adresata Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Pismo to w istocie zawiera tylko rozwinięcie i doprecyzowanie zarzutów wcześniej przedstawionych w piśmie z dnia 7 maja 2012 r., a zostało wniesione w reakcji na wyjaśnienie skierowane do stron przez organ I instancji w piśmie z dnia 15 maja 2012 r. i dołączone do niego oświadczenie rzeczoznawcy majątkowego z dnia 9 maja 2012 r. w odniesieniu do zarzutów sformułowanych w piśmie z dnia 7 maja 2012 r. W ustalonych okolicznościach sprawy – skarżący działał w zaufaniu do informacji udzielonych mu przez pracowników urzędu gminy – działanie organu I instancji wskazywało na istotne naruszenie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 kpa) oraz obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 kpa), jak i zasady udzielania informacji (art. 9 kpa), co znalazło swoje przełożenie na naruszenie przez organ I instancji przepisów art. 133 kpa w odniesieniu do pisma z dnia 7 maja 2012 r. Kolegium z kolei w sposób arbitralny całkowicie pominęło rozważenie okoliczności wniesienia przez skarżących pisma z dnia 7 maja 2012 r., ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że późniejsze pismo złożone w sprawie (odwołanie z dnia 29 maja 2012 r.) zostało wniesione z przekroczeniem terminu. W ten sposób, organ II instancji, naruszając art. 7, art. 8 i art. 77 kpa oraz art. 134 kpa, nie wyjaśnił należycie w fazie wstępnej postępowania odwoławczego okoliczności związanych z wniesieniem odwołania w niniejszej sprawie, poprzez co wadliwie zastosował art. 129 § 2 i art. 134 kpa, wydając zaskarżone rozstrzygnięcie. Zatem stwierdzone naruszenie przepisów postępowania mogło, a w istocie miało, istotny wpływ na wynik sprawy, determinując charakter i kierunek rozstrzygnięcia (rozstrzygnięcie formalne). Wobec powyższego konieczne okazało się uchylenie zaskarżonego postanowienia, jako zupełnie niezasadnie tamującego stronie drogę do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w II instancji. Rozpatrując ponownie sprawę, organ II instancji powinien uwzględnić powyższe rozważania i nadać odwołaniu dalszy bieg, to jest rozpatrzyć je merytorycznie i ponownie rozstrzygnąć sprawę zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 152 p.p.s.a. orzekł jak w pkt I i III sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a., uwzględniając wysokość wpisu uiszczonego przez stronę skarżącą i jej wniosek w tym przedmiocie (pkt II sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło