II SA/Po 1006/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-12-16
Skład orzekający: Edyta Podrazik, Wiesława Batorowicz, Barbara Drzazga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, ale połączona z przymusowym przesiedleniem, "wyrwaniem" ze środowiska, trudnościami w kontaktach z rodziną i wrogim otoczeniem, może być uznana za "szczególnie dotkliwą represję" uzasadniającą przyznanie świadczenia pieniężnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, ale połączona z przymusowym przesiedleniem, "wyrwaniem" ze środowiska, trudnościami w kontaktach z rodziną i wrogim otoczeniem, może być uznana za "szczególnie dotkliwą represję" uzasadniającą przyznanie świadczenia pieniężnego. Kluczowe jest kryterium stopnia dolegliwości represji, a nie tylko odległość geograficzna. Organ administracji publicznej nie wykazał należytej staranności w wyjaśnieniu stanu faktycznego i ocenie materiału dowodowego, naruszając przepisy KPA.Stan faktyczny
Skarżący W. G. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego jako osoba deportowana do pracy przymusowej. Organ odmówił, uznając, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania i nie miała szczególnie dotkliwej formy. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ ponownie odmówił, podtrzymując swoje stanowisko. Skarżący zarzucił organowi błędną wykładnię przepisów, niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i nierozpatrzenie materiału dowodowego. WSA uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że praca przymusowa skarżącego spełniała kryteria "szczególnie dotkliwej represji".Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych. Orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Barbara Drzazga Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi W. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2011r. Nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego; I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego kwotę 100,- zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2010 roku Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 11 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87 poz. 395) w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, sygn. akt K 49/07 (Dz. U. Nr 220 poz. 1734) odmówił przyznania W. G. uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w tej ustawie.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżący w okresie okupacji wykonywał pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem w ocenie organu szczególnie dotkliwej formy, o jakiej wspomina Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 roku. Nie łączyła się ona bowiem z wysiedleniem ani z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2010 roku skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie (1) art. 1 ust. 1 cytowanej ustawy poprzez jego niezastosowanie, pomimo zaktualizowania się wszystkich przesłanek określonych w tym przepisie i w konsekwencji bezpodstawną odmowę przyznania mu przedmiotowego świadczenia, (2) art. 2 pkt 2 wymienionej ustawy poprzez jego błędną wykładnię, abstrahującą od wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, (3) art. 6-8 i art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 30 poz. 168). W. G. wniósł przy tym o wydanie decyzji o przyznaniu mu omawianego świadczenia.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż w dniu [...] maja 2010 roku złożył wniosek o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego, określonego w wymienionej powyżej ustawie z dnia 31 maja 1996 roku, powołując się na art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 tejże ustawy oraz na wspomniany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku. W ocenie W. G. organ przyjmuje, iż świadczenie to należy się tylko osobie, która wykonywała pracę przymusową w znacznej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny akcentuje raczej "przymusową zmianę miejsca pobytu" oraz "wyrwanie z dotychczasowego środowiska". Skarżący podniósł, iż wraz ze swoim bratem został zabrany przez P. H. do pracy w gospodarstwie rolnym w S. kiedy miał 12 lat. Sam fakt, iż miejsce, w którym miał zamieszkiwać oraz wykonywać pracę przymusową, znajdowało się w nieznacznej odległości od rodzinnego N. T. nie świadczy jeszcze o tym, że obowiązek pracy przymusowej nie przybrał szczególnie dotkliwej formy, o jakiej mowa w przywołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem organ pominął fakt, że skarżący został przymusowo wywieziony do innej miejscowości niż ta, w której przebywała jego rodzina. Nie miał możliwości kontaktowania się z rodzicami częściej niż raz w miesiącu. By spotkać się z rodziną pokonywał pieszo odległość 14 km w ciągu jednego dnia – wyruszał rano i wracał wieczorem. Jego brat, A. G., został skierowany do pracy w innym gospodarstwie. Co więcej, skarżący głęboko przeżył rozłąkę z najbliższymi. Obok niedogodności związanych z wykonywaniem pracy przymusowej, często na granicy fizycznych możliwości dziecka (praca wynosiła często ponad 17 godzin dziennie), a przy tym wiążącej się z dużym niebezpieczeństwem (obsługiwał m.in. sieczkarnię), W. G. nie znał też języka niemieckiego. Za użycie języka polskiego był natomiast bity po twarzy przez gospodarza. Nadto, był on bity przez syna gospodarza za każde najmniejsze, często wyimaginowane, uchybienia. W tej sytuacji konkluzja organu jest wynikiem albo błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego albo też całkowitego braku zrozumienia sytuacji, w jakiej znalazł się skarżący. Tym samym doszło również do naruszenia zasad postępowania, zakazujących m.in. rozstrzygania niejasności na niekorzyść strony.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją nr [...] z dnia [...] września 2010 r. utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] lipca 2010 roku, podnosząc, iż skarżący pracował w pobliżu swego dotychczasowego miejsca zamieszkania, a więc deportacja nie przybrała charakteru szczególnie dolegliwego, o jakim mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku.
Na skutek wniesionej przez W. G. skargi opisana wyżej decyzja została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 24 marca 2011 roku, sygn. akt II SA/Po 827/10.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie poczynił dostatecznych wyjaśnień w zakresie przesłanki deportacji. Organ nie ustalił bowiem, czy w sprawie miało miejsce wywiezienie w myśl art. 2 pkt 2 cytowanej ustawy w związku z wykładnią Trybunału Konstytucyjnego zawartą w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 roku. Przy takim ujęciu deportacja musiała łączyć się z przymusowym wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, tj. co najmniej z brakiem solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej bądź też utrudnionym kontaktem z rodziną i najbliższymi. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli czy ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. Zdaniem Sądu, zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał przesądzić, iż W. G. nie został wywieziony do pracy przymusowej, a praca przez niego wykonywana nie przybrała szczególnie dotkliwej formy. Materiał dowodowy, jakim dysponował organ był bowiem zbyt ubogi, aby można w sposób jednoznaczny ustalić te okoliczności. Wobec tego Sąd zalecił organowi skorzystanie z środka dowodowego w postaci przesłuchania strony – skarżącego.
Rozpatrując ponownie tę sprawę, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] lipca 2010 roku.
W uzasadnieniu organ podniósł, iż wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy nie wskazuje by zaistniały nowe okoliczności faktyczne bądź prawne, uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji. Świadczenie pieniężne przysługuje bowiem jedynie osobom wyraźnie wskazanym w ustawie o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Osoby te muszą ponadto spełniać dodatkowe warunki opisane w tej ustawie. W takim ujęciu sam fakt wykonywania pracy bez deportacji nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy do przyznania świadczenia. Z akt sprawy wynika z kolei, że W. G. wystąpił o uzyskanie tego uprawnienia w związku z skierowaniem do pracy w czerwcu 1940 roku do miejscowości S. (powiat N. T.). Pracował tam do lipca 1943 roku, kiedy to podjął pracę w warsztacie stolarskim w N. T. Organ podniósł zarazem, iż nie kwestionuje wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej, a wyłącznie stwierdza, że brak jest podstaw do uznania, iż strona podlegała represjom, o jakich mowa w art. 2 pkt 2 tejże ustawy. Tak też należy odnieść się do sporządzonego przez skarżącego w 1961 roku życiorysu, który przywołuje okoliczność pracy przymusowej w miejscu mieszkania i jego sąsiedztwie (S. i N. T.). Na jego podstawie nie można jednak przyjąć, iż praca ta wykonywana była w warunkach deportacji. Jak podnosi organ, ciężka praca wykonywana przez W. G. nosi wprawdzie znamiona pracy przymusowej, ale z uwagi na odległość dzielącą miejscowość, gdzie pracował, i miejscowość rodzinną, trudno jest mówić o pracy w warunkach deportacji. Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka czy kilkanaście kilometrów od miejsca dotychczasowego pobytu, nawet w razie braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z przystosowaniem do nowych warunków, dającego się porównać z sytuacją tej osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Praca w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania nie pozbawiła skarżącego przez czas wykonywania pracy kontraktu z bratem, a nadto z rodzicami, którzy przebywali w N. T., chociaż z pewnością łączyło się to z trudnościami, związanymi z nieprzychylnością okupanta.
Pismem z dnia [...] września 2011 roku W. G. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zarzucając jej naruszenie (1) art. 2 pkt 2 powołanej ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich przez uznanie, iż nie doszło do deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej z powodu zbyt małej odległości od miejsca zamieszkania i nie doszło do represji w postaci uciążliwości wywiezienia, (2) art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, niewskazanie zasadności przesłanek, którymi organ się kierował, niedopuszczenie z urzędu dowodów, które mogłyby przyczynić się do pełnego wyjaśnienia prawy, niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz niewskazanie dowodów, na których organ oparł swoją decyzję i przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W. G. wniósł zatem o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji jako wydanej naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż po okresie pracy w gospodarstwie został skierowany do pracy w stolarni, co nie zostało w ogóle wyjaśnione przez organ. Nie podjęto także zadowalającej próby wyjaśnienia okoliczności związanych z pracą przy umocnieniach, która zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób represjonowanych była wprawdzie wykonywana w warunkach deportacji, ale trwała poniżej 6 miesięcy. Nadto, organ nie wziął pod uwagę, że okupant wydał zarządzenie nakazujące pracę przymusową dzieci od 12 roku życia dopiero na początku 1943 roku. Wywiezienie zatem skarżącego do pracy w czerwcu 1940 roku była dla niego przeżyciem drastycznym. Tym bardziej, że Niemiec, P. H., zabrał go wprost z ulicy i wywiózł bez pytania rodziców. Zdaniem skarżącego, organ prowadził w niniejszej sprawie postępowanie w sposób wadliwy, niedbale ustalając stan faktyczny, mimo tego, że pewne wskazówki w tym zakresie zostały zawarte we wcześniejszym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W tej mierze pominięto fakt, że za pracę u P. H. W. g. nie otrzymywał wynagrodzenia ani ubrania, ale tylko żywność by przeżyć i dalej pracować. Musiał on nocować ze zwierzętami, a zimą pomieszczenia nie były ogrzewane, co w rezultacie doprowadziło do choroby także w okresie powojennym (gruźlica). Praca zaczynała się o godzinie 4 rano i trwała do godziny 22 wieczorem. Organ nie wyjaśnił poza tym, czy skarżący był bity, czy posiadał własne zabawki, czy uczęszczał do niemieckiej szkoły bądź znał język niemiecki, czy mógł chodzić do kościoła, czy miał kolegów w gospodarstwie lub mógł się z nimi bawić, jak przedstawiała się kwestia higieny, a wreszcie, czy ktoś go odwiedzał albo jak wyglądały jego odwiedziny u rodziców. W pozostałym zakresie W. G. powtórzył argumentację z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Pogląd ten podtrzymał on następnie w piśmie z dnia [...] grudnia 2011 roku.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje wcześniejsze stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga okazała się zasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrole działalności organów administracji publicznej. Jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem – art. 1 § 2 powyższej ustawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do ustalonego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.
W świetle z kolei z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270), Sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym – jak wynika z treści art. 145 § 1 – Sąd uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie i orzeka o ich uchyleniu w sytuacji, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87 poz. 395). Zgodnie z art. 1 ust. 1 powołanej ustawy, uprawnione do świadczenie pieniężnego są osoby, które w okresie podlegania represjom, były obywatelami polskimi i są nimi w dalszym ciągu. Ustawodawca precyzuje zarazem w art. 2 ust. 2 cytowanej ustawy, iż przez represję należy rozumieć m.in. deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 roku bądź z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Dla właściwej interpretacji przywołanego przepisu istotne znaczenie posiada zarazem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku, sygn. akt K 49/07, (Dz. U. Nr 220 poz. 1734). W cytowanym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny stwierdził bowiem, iż wśród osób wykonujących pracę przymusową dla III Rzeszy lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich szczególnie dotkliwie poszkodowane były te osoby, które musiały pracować w warunkach przesiedlenia. Obok trudności z samym obowiązkiem pracy, osoby te były poddane dodatkowemu stresowi w zw. z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw swojego codziennego życia w nowym, z reguły nieprzyjaznym, miejscu pobytu. Do czynników wpływających na zaostrzony charakter takiej represji Trybunał Konstytucyjny zaliczył m.in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, brak znajomości języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży lub wymiany własności, pozostawionej w dawnym miejscu zamieszkania), brak pomocy ze strony rodziny lub sąsiadów, co najmniej utrudniony kontakt z najbliższymi a także ciężki klimat i warunki przyrodnicze.
Trybunał Konstytucyjny podkreślił zarazem, iż z przyczyn ekonomicznych nie wszystkie osoby poszkodowane w czasie II wojny światowej i okresu powojennego mogą naturalnie otrzymać symboliczną rekompensatę ze strony Państwa za doznane krzywdy. Niemniej, sztywne odwoływanie się do kryterium geograficznego prowadziło w świetle art. 32 ust. 1 Konstytucji RP do naruszenia zasady równości. Ograniczając zatem krąg osób, którym ma przysługiwać przedmiotowe świadczenie, należy raczej w ocenie Trybunału Konstytucyjnego opierać się na kryterium stopnia dolegliwości zastosowanych represji. Tym samym przyznanie omawianego świadczenia powinno nastąpić w razie łącznego spełnienia dwóch przesłanek, tj. (1) wysiedlenia z miejsca dawnego pobytu (bez względu na inne czynniki geograficzne, takie jak np. oddalenie przymusowego miejsca pobytu) oraz (2) "wyrwania" ze środowiska społecznego jako szczególnie dotkliwego rezultatu wywiezienia.
Należy podkreślić, że obecna redakcja art. 2 pkt 2 powołanej ustawy została ukształtowana właśnie pod wpływem cytowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ustawą z dnia 25 lutego 2011 roku o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 72 poz. 380). Zmiany te weszły w życie w dniu 20 kwietnia 2011 roku, a zatem wiązały organ ponownie rozpatrujący tę sprawę.
Odnosząc powyższe uwagi do specyfiki rozpatrywanej sprawy, trudno jest w ocenie Sądu zaaprobować stanowisko Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Materiał dowodowy w aktach sprawy wskazuje bowiem, iż W. G. został wbrew woli w okresie od czerwca 1940 roku do listopada 1943 roku wywieziony z rodzinnego miasta N. T. do miejscowości S. Fakt ten znajduje potwierdzenie zarówno w zeznaniach J. T. z dnia [...] stycznia 1994 roku oraz A. G., brata skarżącego (k. 3-4 akt administracyjnych), jak i w zaświadczeniu Wojskowego Biura Emerytalnego z dnia [...] maja 2010 roku, znak [...] (k. 12 akt administracyjnych). Okoliczność ta nie była zresztą podważana także przez organ administracji publicznej w toku postępowania. Należy wobec tego stwierdzić, iż w sprawie zaistniał pierwszy z wymogów, od których zależy przyznanie przedmiotowego świadczenia.
Kolejna przesłanka dotyczy natomiast "wyrwania" z dawnego środowiska, czyli szczególnej dotkliwości związanej z wywiezieniem do pracy przymusowej. Podanie z dnia [...] maja 2010 roku o przyznanie prawa do omawianego świadczenia wyjaśnia w tej kwestii, iż W. G. został zabrany spod domu rodziców w N. T. w czerwcu 1940 roku przez Niemca P. H. do pracy w gospodarstwie w S. razem z bratem, A. G. (k. 5 akt administracyjnych). Mieszkali oni w nieogrzewanej komórce w budynku gospodarczym. Obok było pomieszczenie do przygotowywania paszy dla świń. Skarżącemu przydzielono pracę w oborze, później pasł bydło na łące, w wymiarze od godziny 4 rano do 21 wieczorem (czasem dłużej). We wniosku z dnia [...] sierpnia 2010 roku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący dodał, że w chwili wywiezienia miał niecałe 12 lat, z rodzicami mógł się kontaktować tylko raz w miesiącu, a odległość do przebycia w celu odwiedzin wynosiła 14 km w obie strony (k. 27 akt administracyjnych). Przeżył on głęboko tę rozłąkę, tym bardziej, że jego brat został przydzielony do innego gospodarstwa. Praca przymusowa była nie tylko trudna pod względem fizycznym, lecz także niebezpieczna, ponieważ obsługiwał m.in. sieczkarkę. W. G. wskazał zarazem, że nie znał języka niemieckiego, a za używanie języka polskiego był karany. Był także bity przez syna P. H. Z protokołu przesłuchania skarżącego z dnia [...] lipca 2011 roku wynika ponadto, iż wysiedlenie nastąpiło bez uprzedzenia (k. 84 akt administracyjnych). W S. mieszkali jedynie Niemcy. Za pracę nie otrzymywał wynagrodzenia ani ubrania, lecz tylko żywność by przeżyć i dalej pracować. Nadto, W. G. podkreślił, iż spał razem ze zwierzętami, a przez nieogrzewanie zimą pomieszczenia zachorował na gruźlicę.
Nie ulega zatem wątpliwości w ocenie Sądu, iż spełniona została także druga przesłanka konieczna do uzyskania omawianego świadczenia w postaci szczególnej dolegliwości wywiezienia do pracy przymusowej. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że dla 12-letniego dziecka nagłe zabranie z rodzinnego domu i przesiedlenie do nowego miejsca w opisanych wyżej warunkach musiało łączyć się z "wyrwaniem" z dawnego środowiska. W S. mieszkali bowiem tylko Niemcy, których języka skarżący nie znał, co z kolei z pewnością uniemożliwiało mu komunikację z otoczeniem. Kontakt z rodziną także został istotnie utrudniony, zarówno przez ograniczenie czasowe (wizyty mógł odbyć tylko raz na miesiąc), jak i przez konieczność odbycia długiej dla 12-letniego dziecka drogi do rodzinnego N. T. Kontakt z bratem był przy tym znacząco ograniczony nie tylko z uwagi na dużą liczbę godzin pracy (17 godzin dziennie), ale także przez skierowanie A. G. do innego gospodarstwa. W takich warunkach skarżący został zatem skazany na osamotnienie w nowym miejscu pobytu, a adaptacji do tych warunków nie ułatwiało mu wcale ani wykonywanie pracy przymusowej, ani wroga postawa gospodarza i jego rodziny.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wywodził, iż nieduża odległość między rodzinnym miastem skarżącego a miejscem wykonywania pracy przymusowej nie prowadziła faktycznie do "wyrwania" z dawnego środowiska społecznego. Tego poglądu nie można jednak podzielić. Jak wskazał bowiem Trybunał Konstytucyjny w cytowanym wyroku z dnia 16 grudnia 2009 roku, opieranie się jedynie na sztywnym kryterium geograficznym jest wadliwe. Dlatego niewielka odległość, na którą dokonano deportacji, stanowi w istocie wyłącznie jeden z elementów stanu faktycznego, który może przemawiać na rzecz braku cech szczególnej dotkliwości wywiezienia do pracy przymusowej. Fakt ten nie ma jednak charakteru rozstrzygającego i podlega ocenie na tle całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym niewielka odległość pomiędzy N. T. a S. – wbrew twierdzeniom organu – nie daje z góry podstawy do odmowy przyznania świadczenia z uwagi na brak "wyrwania" ze środowiska społecznego. Konieczne jest natomiast wykazanie, że praca skarżącego nie nosiła znamion szczególnej dolegliwości, czego w istocie organ nie dokonał i co nie znajduje potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym.
Trzeba przy tym podkreślić, że materiał zgromadzony w aktach sprawy opiera się głównie na oświadczeniach składanych przez skarżącego w toku postępowania. Ogólny fakt pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym u P. H. znajduje swoje potwierdzenie również w powołanym wyżej zaświadczeniu Wojskowego Biura Emerytalnego z dnia [...] maja 2010 roku oraz w zeznaniach J. T. i A. G., z których ten ostatni poświadcza, że pracował w innym gospodarstwie. W tej mierze trzeba jednak podkreślić, że organ zajmował w niniejszej sprawie postawę bierną w zakresie ustalania stanu faktycznego, nie wykazując się przy tym aktywnym poszukiwaniem dowodów i wykonując zalecenia zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 24 marca 2011 roku, sygn. akt II SA/Po 827/10, jedynie w stopniu niezbędnym. Nie zmienia to jednak faktu, że oświadczenia składane przez W. G. nie były kwestionowane przez organ w ramach postępowania, a zatem należy przyjąć, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał te okoliczności.
Wątpliwości musi w konsekwencji budzić stanowisko organu, iż wywiezienie skarżącego do pracy przymusowej nie było połączone ze szczególną dolegliwością w postaci "wyrwania" go z dotychczasowego środowiska. Taka konkluzja świadczy w ocenie Sądu o nierozważeniu całości zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tymczasem organ administracji publicznej zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 30 poz. 168) jest obowiązany do stania na straży praworządności oraz podejmowania działań, które są niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego. Uszczegółowienie tej zasady stanowi z kolei art. 77 § 1 powołanej ustawy, wedle którego materiał dowodowy należy zebrać w sposób wyczerpujący oraz rozpatrzyć go jako całość. Jak wynika nadto z art. 80 cytowanej ustawy, dopiero na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego możliwe jest uznanie, czy dana okoliczność została w rzeczywistości udowodniona. Uchybienie tym obowiązkom stanowi zatem wadę postępowania, która może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tej należało na mocy o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270) uchylić zaskarżoną decyzję z uwagi na naruszenie norm prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, oraz ze względu na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynika sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozpoznając ponownie sprawę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powinien wziąć pod uwagę dotychczasowe wnioski Sądu.
Sąd orzekł o kosztach na mocy art. 200 i art. 205 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O wykonalności zaskarżonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło