II SA/Po 1025/19

WyrokWSA w Poznaniu2020-02-12

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Aleksandra Kiersnowska - Tylewicz, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie ustalenia warunków zabudowy może zostać wydana, gdy projektowana inwestycja nie spełnia wymogów dotyczących kontynuacji parametrów zabudowy, takich jak szerokość elewacji frontowej i wysokość kalenicy dachu, w stosunku do istniejącej zabudowy na obszarze analizowanym?
Ratio decidendi
Decyzja o odmowie ustalenia warunków zabudowy jest zasadna, gdy projektowana inwestycja nie spełnia wymogów kontynuacji parametrów zabudowy, takich jak szerokość elewacji frontowej i wysokość kalenicy dachu, w stosunku do istniejącej zabudowy na obszarze analizowanym. Nawet jeśli inwestor podtrzymuje swoje żądanie mimo wcześniejszego poinformowania o niespełnieniu tych warunków, organ ma podstawę do wydania decyzji odmownej, ponieważ ocenia się precyzyjne rozwiązania zaproponowane przez wnioskodawcę, a nie zbliżone wskaźniki.
Stan faktyczny
Skarżący E. K. złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku usługowo-handlowego. Prezydent Miasta odmówił ustalenia warunków zabudowy, wskazując na niespełnienie wymogów kontynuacji intensywności zabudowy, szerokości elewacji frontowej, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i u.p.z.p. oraz rozporządzenia w sprawie warunków zabudowy, w szczególności dotyczące analizy urbanistycznej i parametrów zabudowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska - Tylewicz Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Krzysztof Dzierzgowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2020 r. sprawy ze skargi E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy oddala skargę. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego (zwanego dalej "Kolegium") z dnia [...] września 2019 r., [...], którą po rozpoznaniu odwołania E. K., utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] (zwanego dalej "Prezydentem") z dnia [...] lipca 2019 r., [...], [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku usługowo handlowego (handel artykułami spożywczymi i przemysłowymi) wraz z parkingami, wewnętrznym układem komunikacyjnym (projektowaną drogą dojazdową) i infrastrukturą techniczną – na terenie położonym w [...] przy [...] działki: [...], [...], [...], [...], [...] i [...], w obrębie [...] W sprawie skarżący kwestionuje decyzje odmowne, stąd w dalszym sprawozdaniu Sąd skoncentruje się na okolicznościach, które legły u podstaw negatywnego dla niego rozstrzygnięcia. Wnioskiem z dnia [...] marca 2018 r. (k. 1-10 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) E. K. wystąpił o ustalenie na jego rzecz warunków zabudowy dla opisanej wyżej inwestycji. Następnie w aktach utrwalono wypisy z ewidencji gruntów oraz pomocnicze mapy (k. 11-22 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] marca 2018 r. wniosek o ustalenie warunków zabudowy uzupełnił ustanowiony przez E. K. pełnomocnik – arch. J. M.. Wskazał on, że inwestycja obejmie realizację budynku usługowo-handlowego z funkcjami głównie handlu artykułami spożywczymi i przemysłowymi. Zakres geometrii dachów przewiduje zastosowanie stropodachu, dachu płaskiego lub dachu o niewielkim spadku do 20o. Przewiduje się kierunek głównej kalenicy prostopadły do drogi publicznej (k. 25 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Na przełomie marca i kwietnia 2018 r. przygotowano projekt decyzji (k. 18-19 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) i poddano go uzgodnieniom z Dyrektorem Zarządu Zlewni w [...] Państwowego Gospodarstwa Wodnego [...] oraz wewnętrznie (w ramach struktury Urzędu Miasta [...]) z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji oraz Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska (k. 21-25 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] kwietnia 2018 r. zawiadomiono strony o wszczęciu postępowania (k. 28-38 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Dnia [...] maja 2018 r. uwagi dotyczące inwestycji przedłożył Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Miasta [...] (k. 40-42 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Dyrektor Zarządu Zlewni w [...] Państwowego Gospodarstwa [...] uzgodnił projekt decyzji postanowieniem z dnia [...] maja 2018 r., [...] (k. 49-50 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Inwestycji sprzeciwili się z kolei okoliczni mieszkańcy (k. 43-45 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] maja 2018 r. Prezydent wystąpił do pełnomocnika E. K. o ustosunkowanie się do uwag złożonych przez inne osoby, a stanowisko zajął osobiście wnioskodawca w piśmie z dnia [...] czerwca 2018 r. (k. 48 i 53 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] października 2018 r. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w [...] zaopiniował obsługę komunikacyjną inwestycji w określonymi uwagami (k. 66-67 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Dnia [...] stycznia 2019 r. sporządzono dla inwestycji analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu (k. 92-105 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) i tego samego dnia powiadomiono strony o uprawnieniach wynikających z art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej "K.p.a.") Następnie uprawniona urbanista M. K. sporządziła projekt decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy wraz z wynikami analizy i załącznikami (k. 125-131 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Decyzją z dnia [...] lutego 2019 r., [...] Prezydent odmówił ustalenia na rzecz E. K. warunków zabudowy (k. 137-141 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), jednak na skutek odwołania wnioskodawcy Kolegium decyzją z dnia [...] kwietnia 2019 r., [...] uchyliło to rozstrzygnięcie, a sprawę przekazało do ponownego rozpoznania (k. 184-187 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Po zwrocie akt, projekt decyzji odmownej ponownie przygotowała urbanista M. K. (k. 193-196 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). E. K. powiadomiono o uprawnieniu wynikającym z art. 10 § 1 K.p.a., a także w trybie art. 79a K.p.a. wskazano, że projektowana inwestycja nie spełnia warunków z art. 61 ust. 1 pkt 1-5 z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1945 ze zm., dalej "u.p.z.p.") w zakresie kontynuacji intensywności zabudowy, szerokości elewacji frontowej, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachów budynków położonych w obszarze analizowanym. Organ pouczył wnioskodawcę, że nie spełnienie wymienionych warunków może skutkować wydaniem decyzji odmownej (k. 197 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). O zgromadzonym materiale dowodowym powiadomiono także inne strony (k. 203 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Pismem z dnia [...] czerwca 2019 r. (złożonym w formie elektronicznej – k. 199-201 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) E. K. wyjaśnił, że lustracja najbliższego otoczenia jego inwestycji prowadzi do odmiennych, aniżeli przyjęte przez organ wniosków. Analiza współczynników zabudowy działek bezpośrednio sąsiadujących z zamierzeniem wskazuje, że wskaźnik intensywności zabudowy w najbliższym otoczeniu jest znacznie wyższy, niż w całym obszarze analizowany. Zdaniem E. K. nie uwzględniono także, że intensywność zabudowy w niektórych przypadkach nie należy odnosić nie tylko do terenów, ale i całych działek (przewiduje to § 5 ust. 1 r.s.s.u.w.). Jako przykład podał działkę [...], gdzie znajduje się budynek na dużej działce, lecz na wyodrębnionym terenie. To właśnie dla tego terenu należało ustalić wskaźnik powierzchni zabudowy. Co do kwestii szerokości elewacji frontowej, to inwestor podał, że w bliskim sąsiedztwie znajduje się budynek usługowy o szerokim froncie (45 m) na działce [...]. Inny budynek na tej samej działce ma 33 m szerokości. Wreszcie od strony zachodniej na działce [...] znaleźć można budynek o elewacji frontowej 43 m. Gdy chodzi o uwagi dotyczące geometrii dachu, wnioskodawca nawiązał do uwag z poprzedniego swojego odwołania. Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r., [...], [...] Prezydent, działając na podstawie art. 60 ust. 1 i art. 61 ust. 1 u.p.z.p., odmówił E. K. ustalenia warunków zabudowy dla projektowanej inwestycji (k. 219-223 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Wyjaśnił, że w odniesieniu do otoczenia inwestycji przeprowadzono analizę urbanistyczną wyznaczając jej obszar w promieniu 54 m od granic terenu stosownie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588, dalej "r.s.s.u.w."). Obszar ten nieznacznie powiększono, tak aby ująć całe działki geodezyjne znajdujące się w jego granicach. Na podstawie wyników analizy Prezydent ustalił, że projektowana zabudowa spełnia wymóg kontynuacji funkcji usługowej, gdyż takowa zabudowa znajduje się w otoczeniu. Spełniony został także wymóg kontynuacji linii zabudowy. Zaproponowana przez E. K. linia mieści się w granicach odległości pomiędzy budynkami najdalej i najbliżej położonymi względem drogi. Z kolei w ocenie Prezydenta inwestycja nie spełnia wymogu kontynuacji intensywności zabudowy. Średni wskaźnik dla obszaru analizowanego to 0,18, natomiast intensywność zabudowy w obszarze inwestycji, po zrealizowaniu zabudowy, wyniesie 0,31. Przekroczona zostanie zatem znacznie intensywność zabudowy w stosunku do zabudowy zastanej. Organ wyraził też stanowczy pogląd, że nie widzi możliwości ustalenia innej wartości parametru intensywności zabudowy ze względu na znaczną różnicę pomiędzy wartością średnią z analizy a wartością dla zamierzenia inwestora. Dopuszczenie takiego odstępstwa – zdaniem organu – naruszyłoby wymóg zachowania ładu przestrzennego w obszarze analizowanym. Podobnie negatywnie Prezydent ocenił parametr szerokości elewacji frontowej. Ta – jako średnia na obszarze analizowanym – wynosi 11,2 m. Uwzględnienie tolerancji 20 % (w ten sposób organ nawiązał do § 6 ust. 1 r.s.s.u.w. – uw. Sądu) pozwoliłoby zrealizować front w przedziale od 9 m do 13,4 m. Tymczasem szerokość projektowanego budynku zaproponowano jako 30 m, co nie mieści się w ustalonym przedziale i znaczenie go przekracza. Również w opisanym przypadku organ podkreślił, że nie dopuszcza ustalenia innej wartości parametru ze względu na znaczną różnicę pomiędzy wartością średnią i wartością szerokości elewacji projektowanej zabudowy. W ocenie organu warunku kontynuacji nie spełnia także parametr, o którym mowa w § 7 ust. 1 r.s.s.u.w. Zgodnie z tym przepisem wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. § 7 ust. 3 r.s.s.u.w. dopuszcza odstępstwo, stanowiąc, że jeżeli wysokość, o której mowa w ust. 1, na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym. Wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej na działkach sąsiednich [...] i [...] wynosi odpowiednio 3 i 9 m. To oznacza, że w myśl § 7 ust. 3 r.s.s.u.w. jako wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej należy przyjąć średnią z obszaru analizowanego. Ta z kolei wynosi 4,1 m, a więc projektowany budynek swą wysokością znacznie przekracza ustalony poziom. Organ zarazem stanowczo wykluczył możliwość dopuszczenia innego parametru wysokości zabudowy, gdyż naruszyłoby to wymóg zachowania ładu przestrzennego w obszarze analizowanym. Organ nie zaakceptował także inwestycji, jeśli chodzi o wysokość dachu. Projektowany budynek ma mieć dach płaski ze spadem technologicznym o wysokości 10 m. Tymczasem maksymalna wysokość tego rodzaju budynków w otoczeniu wynosi 9 m. Organ uznał, że nie może więc dopuścić projektowanej zabudowy, ponieważ żaden z budynków w obszarze analizowanym nie ma takiej wysokości. Odnosząc się do przebiegu postępowania Prezydent zaznaczył, że stosownie do wskazań poprzedniej kasacyjnej decyzji Kolegium zawiadomiono E. K. o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, do którego włączono uprzednio projekt decyzji odmownej. Dodatkowo inwestor został pouczony, że inwestycja nie spełnia warunku kontynuacji intensywności zabudowy, szerokości elewacji frontowej, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachów (do powyższego ustosunkował się pełnomocnik inwestora). Prezydent podkreślił, że nie może uwzględnić postulatów E. K.. Chciałby on, aby wybiórczo wyliczać intensywność zabudowy i szerokość elewacji frontowej, a to nie ma uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa. Organ nadmienił, że nawet gdyby szerokość elewacji frontowej odnosić wyłącznie do zabudowy usługowej na obszarze analizowanym, to i tak parametru tego nie można byłoby dopuścić. Co do zarzutów odnoszących się do kwestii postrzegania dachu inwestycji Prezydent podkreślił, że w nowosporządzonych wynikach analizy odniesiono się do dachu płaskiego – wnioskowanego przez inwestora. Wysokość projektowana dachu wynosi 10 m, tymczasem maksymalna wysokość budynków w obszarze analizowanym to 9 m. Odwołanie złożył E. K. zarzucając naruszenie: art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. w zw. z art. 53 ust. 3 w zw. z art. 64 § 1 u.p.z.p. oraz § 3, 5, 6, 7 i 8 r.s.s.u.w. poprzez przyjęcie jako dowód wyników analizy urbanistycznej sporządzonej niezgodnie z zasadami sporządzania tego rodzaju dokumentów, w szczególności w zakresie: braku wyznaczenia w formie graficznej obszaru analizowanego, o którym mowa w § 3 r.s.s.u.w., błędnego wyznaczenia współczynnika intensywności zabudowy, błędnego wyznaczenia szerokości elewacji frontowej i błędnego wyznaczenia geometrii dachu. W dalszych motywach odwołania wskazano, że autor analizy nie przedstawił w jej części graficznej wyznaczonego obszaru analizowanego. Obowiązek taki wynika wprost z § 3 ust. 1 r.s.s.u.w., który stanowi o obowiązku wyznaczenia obszaru analizowanego. Ponadto w § 2 pkt. 4 r.s.s.u.w. wprost wskazuje się, że obszar analizowany powinien zostać wyznaczony granicami. Jeśli chodzi o współczynnik intensywności zabudowy podkreślono, że w wynikach analizy urbanistycznej organ przyjął do wyznaczenia wskaźnik średni wskaźnik obliczony na zasadzie § 5 ust. 1 r.s.s.u.w. (o wartości 0,18). Tymczasem Prezydent pominął bardzo istotne okoliczności, których przyjęcie powinno doprowadzić organ do zastosowania § 5 ust. 2 r.s.s.u.w. Po pierwsze, wskaźnik ten w najbliższym otoczeniu działki jest znacznie wyższy niż na całym obszarze analizowanym. Po drugie, organ nie uwzględnił, że wskaźniki intensywności zabudowy, w niektórych przypadkach, powinny się odnosić nie do całych działek, ale do terenów. Tytułem przykładu wskazano na działkę [...] i zlokalizowany na niej budynek znajdujący się od północnej strony planowanej inwestycji. W ramach tej działki został wyodrębniony teren zagospodarowany pod budynkiem. I to właśnie dla tego terenu powinien być wyznaczony wskaźnik zabudowy. Przyjęcie bowiem całej (dużej) działki powoduje nieuzasadnione obniżenie wskaźnika intensywności zabudowy. Zdaniem odwołującego się w zaistniałej sytuacji organ zobowiązany był poprawnie zastosować przepis § 5 ust. 1 r.s.s.u.w. lub też skorzystać z normy wynikającej z ust. 2 tego paragrafu. W odniesieniu do szerokości elewacji frontowej E. K. stwierdził, że ustalenia organu nie są możliwe do weryfikacji – nie można ustalić, jakie budynki zostały w ramach analizy wzięte pod uwagę. Nawet jednak bez tej wiedzy można stwierdzić, że organ, w tym zakresie, doszedł do wadliwych wniosków. E. K. nie zgodził się, że nie można dopuścić innej wartości wskazanego parametru ze względu na znaczną różnicę pomiędzy wartością średnią i wartością szerokości elewacji frontowej wnioskowanego budynku. Stanął na stanowisku, że organ, sporządzając analizę, niesłusznie nie zastosował § 6 ust. 2 r.s.s.u.w., gdyż lustracja najbliższego otoczenia budynku prowadzi do wniosków odmiennych. Budynek przeznaczony pod prowadzenie działalności gospodarczej, zlokalizowany najbliżej lokalizacji budynku (działka [...]), objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, posiada szerokość elewacji frontowej około 45 m. Inny budynek, zlokalizowany na tej samej działce ([...]), posiada wymiar elewacji frontowej około 33 m. Od strony zachodniej, na działce [...], posadowiony jest budynek handlowy o szerokości elewacji frontowej około 43 m. Inne budynki znajdujące się w najbliższym otoczeniu posiadają funkcję mieszkalną. Gdy chodzi o kwestię wysokości budynku odwołujący się zaznaczył, że zasady opisane w § 8 r.s.s.u.w. odnoszą się wyłącznie do geometrii dachów występujących w obszarze analizowanym - niezależnie od innych parametrów budynku wynikających z konkretnego rozwiązania w zakresie geometrii dachu. Wskazaną na wstępie niniejszego uzasadnienia decyzją z dnia [...] września 2019 r., [...] Kolegium, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymało rozstrzygnięcie Prezydenta w mocy. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji dokładnie zweryfikował dane analizy. Zgodził się, że w odniesieniu do wskaźnika intensywności zabudowy należałoby wziąć pod uwagę dane z najbliższego sąsiedztwa na podstawie § 5 ust. 1 r.s.s.u.w. Gdy chodzi o szerokość elewacji frontowej, to organ odwoławczy przyznał, że w otoczeniu inwestycji (działka [...]) znajdują się budynki o szerokich elewacjach frontowych, jednak są one mniejszości (3 na 30). Także w najbliższym sąsiedztwie budynki mają znacznie węższe elewacje, aniżeli projektowana. Poza tym Kolegium zwróciło uwagę, że w obszarze analizowanym budynki o szerokich elewacjach nie znajdują się z reguły na pierwszej linii zabudowy. Te położone przy drodze mają elewację o szerokości oscylującej w granicach średniej. Gdy chodzi o wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, Kolegium uznało, że nie wyjaśniono przekonująco, dlaczego nie można zastosować § 7 ust. 4 r.s.s.u.w. Organ odwoławczy nie zgodził się jednak z inwestorem, co do zarzutów dotyczących wysokości budynku. Budynek nowy zaprojektowano na 10 m. Najwyższe budynki w obszarze analizowanym mają 9 m, a więc nie ma możliwości dopuszczenia budynku o proponowanej wysokości kalenicy. W skardze E. K. wniósł o uchylenie decyzji obu instancji (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "P.p.s.a."), zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 2 miesięcy (art. 145a § 1 P.p.s.a.) oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Przedstawił dalej zarzuty zasadniczo powielające tezy odwołania, przy czym krytykę rozstrzygnięcia Kolegium poszerzył o zarzut naruszenia art. 15 K.p.a. W jego ocenie organ odwoławczy ograniczył się tylko do weryfikacji decyzji pierwszoinstancyjnej, przez co naruszył zasadę dwuinstancyjności. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zawiera usprawiedliwionych postaw. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja utrzymująca w mocy decyzję o odmowie ustalenia warunków zabudowy. Negatywne dla inwestora rozstrzygnięcie oparto na stanowisku, że projektowana zabudowa nie spełnia warunku kontynuacji zabudowy z obszaru analizowanego stosownie do art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. Zgodnie przywołanym wyżej przepisem wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku, gdy co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu. Należyte odczytanie przywołanej tu regulacji wymaga także oczywiście sięgnięcia do przepisów rozporządzenia wydanego na podstawie art. 61 ust. 7 u.p.z.p. Określa ono szczegółowo procedurę i merytoryczną stronę ustalania poszczególnych parametrów i wskaźników dla nowej zabudowy. W niniejszej sprawie przedmiotem sporu na etapie postępowania administracyjnego okazały się uregulowane w rozporządzeniu (r.s.s.u.w.): procedura ustalania obszaru analizowanego (§ 3) oraz kwestie ustalenia wskaźnika intensywności zabudowy (§ 5), szerokości elewacji frontowej (§ 6), wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej (§ 7) i wreszcie wysokości projektowanego budynku (§ 8). Ostatecznie w decyzji Kolegium odmowne rozstrzygnięcie odniesiono tylko do kwestii wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej (§ 7) i wysokości projektowanego budynku (§ 8). Tytułem wstępu Sąd wskazuje, że kontrolując zaskarżoną decyzję miał na uwadze, że w literaturze prawniczej (zob.: Z. Niewiadomski, red. i inni, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, Komentarz, Warszawa 2019, komentarz do art. 61, wyd.el. Legalis) i orzecznictwie (zob.: chociażby wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2017 r., II OSK 1086/15, cytowany podsumowaniu skargi) ugruntował się pogląd, iż na potrzeby warunków zabudowy rozumienie kontynuacji funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu należy traktować szeroko, zgodnie z wykładnią systemową, która każe rozstrzygać wątpliwości na rzecz uprawnień właściciela po to, by mogła być zachowana zasada wolności zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy. Dalej wywodzi się także, że przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy może być tylko projektowanie inwestycji "sprzecznej z dotychczasową funkcją terenu, czyli niedającą się z nią w praktyce pogodzić". Powyższe jest powszechnie akceptowaną dyrektywą, której Sąd w tym składzie nie kwestionuje. Należy jednak zarazem pamiętać, że jest to tylko reguła ogólna wywodzona z kontekstu systemowego, a nie ścisła, obowiązująca norma prawna. Stanowić ona może pomoc w przypadku interpretacji zagadnień budzących wątpliwości, natomiast nie może być nadużywana i stosowana jako narzędzie usprawiedliwiania potrzeby dopuszczenia zabudowy, która nie spełnia wymogów zawartych w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. lub łamie reguły ustalone poszczególnymi przepisami r.s.s.u.w. Od czasu sformułowania wyżej opisanych dyrektyw szerokiej interpretacji funkcji zabudowy (wiodącym i najpewniej pierwotnym źródłem tych dyrektyw był przywołany wyżej komentarz pod red. Z. Niewiadomskiego) zmieniły się także regulacje prawne, które w ocenie Sądu nieco rzutują na to, jak rozstrzygać w przedmiocie warunków zabudowy. Współcześnie przepisy procedury administracyjnej pozwalają na wyprzedzające poinformowanie inwestora o przeszkodach w zakresie dopuszczenia zabudowy o określonych wskaźnikach i parametrach (art. 79a K.p.a.). Dzięki temu wnioskodawca ma szansę dostosować swój wniosek i nie jest zaskakiwany negatywnym rozstrzygnięciem. Z drugiej strony, jeżeli natomiast wnioskodawca podtrzyma żądanie w pierwotnej wersji, organ ma podstawę zakładać, że inwestor jest zdeterminowany, aby uzyskać warunki zabudowy dla przedsięwzięcia w konkretnym, sprecyzowanym wariancie przedstawionym we wniosku. Wówczas brak kontynuacji przez planowaną zabudowę choćby jednego ze wskaźników, cech lub parametrów zabudowy (względem zabudowy zastanej) daje podstawę do wydania decyzji odmownej. Innymi słowy – w przypadku stanowczego stanowiska inwestora, poprzedzonego udzieleniem mu stosownej informacji wyprzedzającej – organ nie musi rozważać rozwiązań w granicach zbliżonych wskaźników i parametrów w kierunku pozytywnego załatwienia sprawy, ale ocenia precyzyjne rozwiązania zaproponowane przez wnioskodawcę. Sytuacja opisana powyżej występuje w niniejszej sprawie. Prezydent przed wydaniem decyzji poinformował E. K. pismem z dnia [...] maja 2019 r. w trybie art. 10 § 1 i art. 79a K.p.a. o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem. Wskazał, że w odniesieniu do planowanej zabudowy nie zostały spełnione warunki dotyczące kontynuacji intensywności zabudowy, szerokości elewacji frontowej i wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej oraz geometrii dachów budynków położonych w obszarze analizowanym (k. 197 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Dodać należy, że w momencie skierowania do wnioskodawcy zawiadomienia, w aktach znajdował się przygotowany przez urbanistę projekt odmownej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. E. K., za pośrednictwem pełnomocnika, ustosunkował się do zawiadomienia z dnia [...] maja 2019 r. w trybie art. 79a § 1 K.p.a., jednak nie odstąpił od dotychczasowego żądania (k. 199-201 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Odnosząc się do zarzutów skargi należy w pierwszej kolejności wskazać, że analiza urbanistyczna znajdująca się w aktach została przygotowana rzetelnie i spełnia wymogi z § 3 ust. 1 i 2 r.s.s.u.w. Dla jasności Sąd wyjaśnia, że o ile w praktyce organów administracji z reguły dominuje dobry zwyczaj, iż to urbanista przygotowuje analizę (by później na jej podstawie sporządzić tzw. "wyniki analizy" będące załącznikiem do decyzji), to jednak zgodnie z przepisami nie musi on osobiście zbierać danych i przeprowadzać samej analizy urbanistycznej. Obowiązek taki formalnie leży w gestii "właściwego organu" (zob. § 3 ust. 1 r.s.u.w.). Z uwagi na specjalistyczną materię, jaka powinna znaleźć się w decyzji ustalającej warunki zabudowy, ustawodawca w art. 60 ust. 4 u.p.z.p., podobnie jak i w art. 50 ust. 4 tej samej ustawy, zawarł natomiast wymóg, aby sporządzenie projektu decyzji wraz z wynikami analizy (czyli wnioskami wyprowadzonymi z zebranego materiału analizy), powierzono osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego urbanistów albo architektów (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2014 r., II OSK 1218/13, podobnie wyrok tegoż sądu z dnia 6 grudnia 2011 r., II OSK1827/10, orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie projekt decyzji wraz z wynikami analizy został sporządzony przez uprawnioną urbanistę M. K. (k. 193-196 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Samą analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu przygotował [...] stycznia 2019 r. Naczelnik Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta [...]. Analiza znajdująca się w aktach jest bardzo obszerna, zawiera wszystkie wymagane dane, w tym tabele działek z parametrami, cechami i wskaźnikami zabudowy na każdej z nich, a nadto do analizy załączono obszerną mapę zasadniczą w skali 1:1000, w której wyrysowano pełne granice badania (zob. k. 92-105 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Promień granic analizy przeprowadzono w odległości 3 krotności frontu terenu inwestycji (162 m), a nawet nieco go powiększono, tak aby ująć całe działki geodezyjne na skraju obszaru podlegającego weryfikacji. Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdza, że nie jest zasadny zawarty w skardze zarzut naruszenia § 3 ust. 1 i § 2 ust. 4 r.s.s.u.w., że obszar analizy wyznaczono nieprawidłowo. Z akt bowiem jednoznacznie wynika, że analizę funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu przeprowadzono zgodnie z § 3 ust. 1 i 2 r.s.s.u.w. Nawiązując do powyższych wyjaśnień Sąd odnotowuje, że zapewne skarżący zarzut dotyczący nie wyrysowania granic analizy sformułował po zapoznaniu się z załącznikiem graficznym do wyników analizy dołączonym do decyzji z dnia [...] lipca 2019 r., [...], [...] Przyznać należy, że załącznik ten rzeczywiście nie obrazuje całego obszaru analizowanego, stąd mogło to u E. K. wywołać wrażenie, że granic tego obszaru nie zakreślono. Przesłanie stronom tak okrojonego załącznika graficznego było zdaniem Sądu uchybieniem, gdyż skoro wyniki analizy urbanistycznej mają obrazować przyjęte ustalenia, to i załącznik graficzny do tych wyników także całościowo powinien odzwierciedlać proces ustaleń (por. § 9 ust. 2 r.s.s.u.w.). Uchybienie to nie ma jednak wpływu na wynik sprawy. Sąd podkreśla, że można się doszukać okoliczności, które mogłyby świadczyć, że z powodu dołączenia do decyzji zbyt okrojonego załącznika E. K. miałby ograniczone możliwości działania w sprawie. Skarżący był informowany o zebraniu materiału dowodowego i zajmował stanowisko. Nadto on i jego pełnomocnicy na etapie postępowania administracyjnego prezentowali wiedzę na temat zagospodarowania poszczególnych działek w obszarze analizowanym, które – jak należy wnioskować – jest im dobrze znane. Gdy chodzi o ustalenia, które stały się podstawą decyzji odmownej, to odnieść się należy przede wszystkim do kwestii szerokości elewacji frontowej oraz wysokości budynku, które to parametry zdaniem organu pierwszej jak i drugiej instancji nie mogły zostać zaakceptowane w projektowanej wartości. W tym miejscu Sąd jeszcze raz przypomina, że E. K. podał jednoznaczne parametry inwestycji, był informowany w trybie art. 79a K.p.a. o przeszkodach w ustaleniu warunków zabudowy, a mimo to podtrzymał swoje żądanie. Jego intencje są więc jednoznaczne. Zgodnie z § 6 ust. 1 r.s.s.u.w. szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. W myśl § 6 ust. 2 r.s.s.u.w. dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1. Z obszernej tabeli znajdującej się w treści analizy urbanistycznej w punkcie II.d. jednoznacznie wynika, że dla wszystkich działek z obrębu [...] i działek z obrębu [...], które znajdują się w granicach badania, średnia szerokość elewacji frontowej dla budynków mieszkalnych wynosi 11,2 m, dla usługowych 13,3 m, a innych 10,3 m. Średnia całościowa to 11,2 m. Inwestor projektuje zabudowę usługową o 30 m szerokości elewacji frontowej w bliskości [...]. Oznacza to, że szerokość ta ewidentnie przekracza szerokość dopuszczalną zgodnie z § 6 ust. 1 r.s.s.u.w. Oczywiście, jak wskazano w skardze, należy pamiętać o regulacji z § 6 ust. 2 r.s.s.u.w., która dopuszcza wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy. § 6 ust. 2 r.s.s.u.w. statuuje wyjątek od zasady (określonej w ust. 1). Odstępstwo urbanistyczne może być dopuszczone, jeżeli daje się znaleźć ku temu stosowne argumenty, ale także – o czym się niekiedy zapomina – podstawy do niego muszą "wynikać z analizy", a więc, proceduralnie ujmując, powinien dopuścić je uprawniony urbanista w wynikach analizy. W niniejszej sprawie uprawniona urbanista M. K. sporządzając wyniki analizy znała żądanie inwestora i wyraźnie wypowiedziała się, że nie znajduje podstaw do wyznaczenia na danym obszarze innej szerokości elewacji frontowej, jak według § 6 ust. 1 r.s.s.u.w. i dodała, że wartość proponowana przez inwestora prowadzi do odstępstwa, które naruszyłoby wymóg zachowania ładu przestrzennego (zob. k. 195 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). W tym miejscu warto dodać, że zarzuty podnoszone przez E. K. dotyczą wniosków, które sformułował urbanista posiadający wiedzę specjalistyczną. Jak już zaznaczono, zgodnie z art. 60 ust. 4 u.p.z.p. sporządzenie projektu decyzji o ustaleniu warunków zabudowy powierza się osobie wpisanej na listę izby samorządu zawodowego urbanistów albo architektów. W skład tego projektu wchodzą właśnie "wyniki analizy", czyli wnioski wyprowadzone z danych o zabudowie i zagospodarowaniu otoczenia zebrane w ramach analizy urbanistycznej (w niniejszej sprawie, zob.: k. 193-195 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Przygotowanie decyzji o warunkach zabudowy jest jedną z czynności profesjonalisty, jakim jest zawodowy urbanista. Zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1117 ze zm.) wykonywanie zawodu urbanisty polega na projektowaniu zagospodarowania przestrzeni w skali regionalnej i lokalnej, zgodnie z wymaganiami ładu przestrzennego, ochrony wartości architektonicznych i krajobrazowych, z wymaganiami ochrony środowiska, racjonalności struktur osadniczych i sieci infrastruktury oraz na edukacji w tym zakresie. Co więcej, urbanista odpowiada za swoje działania dyscyplinarnie i jest obowiązany "przestrzegać przy wykonywaniu czynności zawodowych obowiązujących przepisów oraz zasad wiedzy technicznej lub urbanistycznej" (art. 41 pkt 1 ww. ustawy). Lansując tezę, że projektowany obiekt należy dopuścić w oparciu o wyjątek z § 6 ust. 2 r.s.s.u.w., czyli mimo tego, że szerokość elewacji frontowej nie odpowiada regule jej ustalania, E. K. podważa w istocie wnioski uprawnionego urbanisty, który w oparciu o analizę urbanistyczną wypowiedział się jednoznacznie: "dopuszczenie odstępstwa [w zakresie szerokości elewacji frontowej proponowanej we wniosku o ustalenie warunków zabudowy – uw. Sądu] naruszałoby wymóg zachowania ładu przestrzennego w obszarze analizowanym". Wskazane tu zarzuty skarżący mógł oczywiście postawić, jednak należy zwrócić uwagę, że byłyby one tylko wtedy skuteczne, jeżeli ustalenie urbanisty jawiłoby się jako ewidentnie błędne, na przykład byłoby przyjęte z pominięciem określonych danych z obszaru analizy. Tymczasem E. K. zgłasza jedynie wątpliwości co do interpretacji ładu przestrzennego, który jego zdaniem będzie kontynuowany, także jeżeli przyjmie się parametr szerokości elewacji frontowej w oparciu o ekstrema – trzy najszersze, wybrane przez niego obiekty z całego obszaru analizowanego. Gdyby nawet oceniać powyższe w oderwaniu od wypowiedzi samego urbanisty, podzielić należy stanowisko Kolegium, że ustalenie parametru szerokości elewacji frontowej jako 30 m, jak stanowczo żąda E. K., nie znajduje oparcia w danych zabudowy w otoczeniu. Dominują w nim zdecydowanie budynki o mniejszych gabarytach, a te szerokie są nieliczne. Najbardziej podobny do zamierzenia skarżącego jest rzeczywiście budynek na działce [...], jednak Sąd stoi na stanowisku, że sam fakt występowania ekstremów na obszarze analizy nie jest wystarczającym argumentem, aby ustalać parametry nowej zabudowy według tych ekstremów. Całościowa analiza r.s.s.u.w., włącznie z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., pozwala wyprowadzić wniosek, że wolą prawodawcy jest w instytucji warunków zabudowy uczynienie "kontynuacji" zabudowy (w tym także jej gabarytów) wiodącą zasadą, która znajduje odzwierciedlenie w regułach ustalania sposobów zapewnienia tej kontynuacji w odniesieniu do poszczególnych wskaźników, cech i parametrów. Nie potrzeba specjalistycznej wiedzy, aby uzmysłowić sobie, że czym innym jest urbanistyczne "przełamanie" ogólnej kontynuacji zabudowy na danym obszarze, któremu właśnie służą wyjątki w poszczególnych przepisach r.s.s.u.w. (pozwala to na przykład na dopuszczenie dominant wysokościowych, czy wprowadzanie do otoczenia obiektów szczególnie uzasadnionych potrzebami lokalnymi), a czym innym próba tworzenia zabudowy odbiegającej od zabudowy zastanej i bazującej na ekstremach z obszaru analizowanego. To ostatnie nie może być akceptowane, gdyż w przeciwnym przypadku doszłoby do wypaczenia funkcji, jakim instytucja warunków zabudowy służy (zapewnienie ładu przestrzennego przez kontynuację zastanego sposobu zagospodarowania terenów). Uzupełniając powyższe Sąd sygnalizuje, że rozumowanie prezentowane w skardze, aby zabudowę projektowaną w zakresie szerokości elewacji frontowej odnieść – wbrew średnim szerokościom ustalonym w analizie – do pojedynczego budynku usługowego w sąsiedztwie, mogłoby być akceptowalne na zasadzie § 6 ust. 2 r.s.s.u.w. tylko w szczególnych przypadkach. Przykładowo taką okolicznością mógłby być stwierdzony przez urbanistę w wynikach analizy fakt przekształcania się otoczenia w kierunku dominacji ekstensywnej zabudowy usługowej. Żadnych tego typu argumentów urbanista jednak nie przytoczył, a wręcz przeciwnie – jak wyjaśniono już wyżej – wyraźnie nie dopuścił stosowania wyjątku z § 6 ust. 2 r.s.s.u.w. Także dane samej analizy nie dostarczają odpowiednich argumentów za dopuszczeniem odstępstwa od § 6 ust. 1 r.s.s.u.w. w zakresie szerokości elewacji frontowej, jakiego domaga się E. K.. Sąd także zgadza się z Kolegium co do wniosków dotyczących nie spełnienia przez projektowaną zabudowę warunku z § 8 r.s.s.u.w. Przepis ten stanowi, że geometrię dachu (kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy i układ połaci dachowych, a także kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki) ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym. W skardze E. K. twierdzi, że kwestia wysokości budynku uregulowana została wyczerpująco w § 7 r.s.s.u.w., natomiast § 8 odnosi się wyłącznie do geometrii dachów występujących w obszarze analizowanym – niezależnie od innych parametrów wynikających z konkretnego rozwiązania w zakresie geometrii dachu. Sąd nie zgadza się z interpretacją § 8 r.s.s.u.w. (w relacji do § 7) zaprezentowaną w skardze. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że wedle art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. nowa zabudowa powinna stanowić kontynuację zabudowy zastanej w otoczeniu między innymi w zakresie "gabarytów i formy architektonicznej". W samym upoważnieniu ustawowym dla r.s.s.u.w. (art. 61 ust. 7 pkt 5 u.p.z.p.) mowa jest z kolei o określeniu wymagań dotyczących ustaleń "wysokości kalenicy", jeśli chodzi o taki zespół cech budynku, który zalicza się do "geometrii dachu". Zdaniem Sądu nie powinno być więc wątpliwości, co do tego, że czym innym jest wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki (§ 7 r.s.s.u.w.), a czym innym wysokość kalenicy (§ 8 r.s.s.u.w.). Dla szerszego kontekstu Sąd wyjaśnia, że gzyms to wysunięty poza lico ściany budynku poziomy element architektoniczny, który chroni elewację przed ściekającą wodą. Pełni on funkcję także dekoracyjną, stanowiąc zamknięcie kompozycyjne elewacji, bądź występujących na niej podziałów czy elementów. Attyka to z kolei górny pionowy element elewacji budynku osłaniający dach, pełniący funkcję dekoracyjną oraz użytkowo-konstrukcyjną jako zabezpieczenie przeciwpożarowe dachu. Z reguły za gzymsem, patrząc od frontu budynku. występują różne rodzaje dachów, które owy gzyms przewyższają, natomiast za attyką występuje niżej od niej położony dach płaski. Podsumowując więc – najczęściej wysokość gzymsu będzie niższa niż wysokość kalenicy dachu (definiującej z reguły wysokość budynku), natomiast wysokość attyki najczęściej dach przewyższy i go zasłoni. W niniejszej sprawie E. K. wyraźnie żądał we wniosku, aby warunki zabudowy ustalono dla wysokości górnej krawędzi elewacji – jej gzymsu lub attyki (nie sprecyzowano – uw. Sądu) na poziomie 7,0 m. Natomiast wysokość budynku zdefiniował na poziomie 10,0 m. (k. 10 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Później, w piśmie z dnia [...] marca 2018 r., pełnomocnik inwestora, zarazem architekt, wyjaśnił, że przewiduje się zastosowanie bądź stropodachu, dachu płaskiego lub dachu o niewielkim spadku do 200. Spadki natomiast uzależnione są od wielkości i indywidualnej architektury budynku, na obecnym etapie nie ustalonej (k. 25 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Powyższe oznacza, że E. K. chciałby uzyskać prawo do realizacji budynku o wysokości dachu do 10 m. W pierwszym swoim odwołaniu od decyzji z dnia [...] lutego 2019 r. (k. 160 akt administracyjnych organu pierwszej instancji) skarżący zarzucał, że w toku postępowania rozważań nie uwzględniono rozwiązania dla dachu płaskiego i zaznaczył, że "wniosek skarżącego w ogóle nie dotyczył budynku o dachu stromym". Tamto oświadczenie zdawałoby się sugerować, że być może skarżący zamierza zrealizować obiekt z dachem płaskim, którego dach nie przewyższy elewacji (jej attyki), czyli miałby mieć do 7 m. Równocześnie jednak E. K. wniosku swego nie zmodyfikował. Co więcej, gdy przygotowano kolejny projekt decyzji odmownej i czytelnie poinformowano inwestora o nie spełnieniu wymagań kontynuacji zabudowy w zakresie geometrii dachu (k. 197 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), ten nawiązał tylko do poprzedniego odwołania i nie zmodyfikował treści wniosku (k. 201 akt administracyjnych organu pierwszej instancji). Nie uczynił tego nawet wiedząc, że w poprzedniej decyzji odmownej właśnie żądanie ustalenia wysokości budynku na poziomie 10 m było przeszkodą w ustaleniu warunków zabudowy. Mając to wszystko na uwadze, biorąc pod uwagę, że żądanie wniosku jest jasne ("wysokość budynku do głównej kalenicy – 10,0 m"), a także to, że inwestor nie ustalił jeszcze precyzyjnie architektury dachu (zob. pismo na k. 25 akt administracyjnych organu pierwszej instancji), organ miał prawo, a nawet musiał zakładać (pozostając związanym wnioskiem), że intencją E. K. jest dopuszczenie na etapie warunków zabudowy budynku do 10 m wysokości dachu w najwyższym miejscu. Z analizy urbanistycznej, tabeli II.f na k. 96 akt administracyjnych organu pierwszej instancji wynika, że na obszarze analizowanym występują budynki, których wysokość nie przekracza 9 m, a ich wysokość oscyluje od 3 do 9 m, z tym że tylko 4 mają 9 m, a znaczna część od 5 do 8 m. Nie ma więc podstaw do ustalenia warunków zabudowy dla budynku o najwyższym punkcie dachu do 10 m. Ustalenia innej wysokości dachu nie dopuścił urbanista w wynikach analizy. Z analizy urbanistycznej również nie wynikają żadne okoliczności szczególne, które nakazywałyby dopuszczenie budynku przewyższającego wszystkie inne w okolicy, i to nawet jeżeli jest to przewyższenie nieznaczne. W skardze przedstawiono także zarzuty dotyczące § 5 i 7 r.s.s.u.w., jednakże zapewne podniesione zostały one tylko z ostrożności i nie poparte dalszą argumentacją. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że w swej decyzji Kolegium przyznało rację E. K., gdy chodzi o kwestię intensywności zabudowy (§ 5 r.s.s.u.w.) uznając, że nienależycie uzasadniono ten wskaźnik. Podobnie wypowiedziało się o dopuszczalnej wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki (§ 7 r.s.s.u.w.). Innymi słowy, powyższych parametrów Kolegium – ponownie rozpoznające w drugiej instancji sprawę w całokształcie – w przeciwieństwie do Prezydenta, nie uczyniło podstawą odmowy ustalenia warunków zabudowy. Wnioski organu odwoławczego są w tym zakresie dla skarżącego wręcz korzystne i otwierają pole do rozważań nad dopuszczeniem zabudowy o określonej intensywności i o określonej wysokości elewacji frontowej. Sąd wobec tego – kierując się zasadą zapisaną w art. 134 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "P.p.s.a.") – odstąpił od zajmowania w tym zakresie stanowiska. Zważał przy tym, że podobne parametry inwestycji na tożsamym mogłyby zostać przedstawione w przyszłości. Jeśli chodzi natomiast o zarzut naruszenia art. 15 K.p.a., wyrażającego zasadę dwuinstancyjności postępowania, to zarzut ten należy uznać za nietrafny. Zdaniem Sądu Kolegium wywiązało się ze swojej roli, gdyż badało sprawę w całokształcie, zwłaszcza analizowało poszczególne parametry inwestycji. Czyniło to z całą pewnością w oparciu o własne, samodzielne ustalenia, o czym świadczy chociażby to, że w organ odwoławczy przywoływał wiele danych, którymi Prezydent przy okazji poszczególnych wątków się nie posłużył. E. K. naruszenie zasady dwuinstancyjności łączy także z faktem, że Kolegium zdecydowało się – mimo dostrzeżonych nieprawidłowości w decyzji organu pierwszej instancji – utrzymać zaskarżoną decyzję w mocy. Skarżący kwestionuje zwłaszcza to, iż rozstrzygnięcie Kolegium oparto na założeniu, że nie spełnienie chociażby jednego z warunków umożliwiających ustalenie warunków zabudowy powinno skutkować wydaniem decyzji odmownej. Zdaniem Sądu zasady dwuinstancyjności nie naruszono także w postaci takiej jak wyżej opisano. Jak już zostało wyjaśnione, w postępowaniu, w którym zastosowano art. 79a K.p.a., organy legitymowane są do tego, aby przyjąć, iż wnioskodawca – skoro został poinformowany wszakże o okolicznościach mogących skutkować wydaniem decyzji odmownej, a żądania nie zmodyfikował – podtrzymuje stanowczo swój wniosek w pierwotnej treści. W niniejszej sprawie intencje E. K. są bardzo czytelne. Wiedział on doskonale o zastrzeżeniach dotyczących szerokości elewacji frontowej, którą chciał ustalić jako 30 m i wysokości kalenicy dachu na poziomie 10 m, tym bardziej, że już w pierwszej wydanej decyzji z dna [...] lutego 2019 r. (którą uchylono) zagadnienia te zostały omówione. Pomimo to skarżący konsekwentnie, także po wysłaniu do niego powiadomienia z dnia [...] maja 2019 r., podtrzymywał swe żądanie, a jedynie poszerzał je o polemikę z organami. Skoro więc budynek o 30 m szerokości elewacji frontowej i wysokości kalenicy dachu na poziomie 10 m nie kontynuuje zabudowy zastanej na obszarze analizowanym, to oznacza, że żądania ustalenia warunków zabudowy na takie parametry nie można było uwzględnić. W tym stanie rzeczy zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzję Kolegium należało uznać za zgodną z prawem. Skarga podlegał więc oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło