II SA/Po 1065/12
WyrokWSA w Poznaniu2013-02-19
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Wiesława Batorowicz, Maria Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej może zostać wydana bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego dotyczącego konstrukcji budynków sąsiadujących, w szczególności kwestii wspólnego fundamentu i połączeń stropów?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ organy administracji nie wyjaśniły w sposób niebudzący wątpliwości, czy budynki w zabudowie bliźniaczej stanowią odrębne konstrukcje z niezależnymi fundamentami i stropami, czy też są trwale połączone. Opieranie się wyłącznie na projekcie budowlanym i ekspertyzie sporządzonej do tego projektu, bez weryfikacji twierdzeń strony kwestionującej faktyczny stan techniczny budynków, stanowi naruszenie zasad postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. K. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty W. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej. Skarżący podnosił, że budynki są trwale związane, mają wspólny fundament i stropy, a projektant nie zbadał ich stanu faktycznego. Organy administracji oparły się na projekcie budowlanym i ekspertyzie technicznej, które zakładały istnienie dylatacji i odrębnych konstrukcji, nie weryfikując twierdzeń skarżącego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody Wielkopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty W. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 lutego 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Maria Kwiecińska Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Wieczorkiewicz-Skoczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2013 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 2012 r. Nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty W. z dnia [...] 2012 r. Nr [...] II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] Starosta W. zatwierdził projekt budowlany i udzielił M. P. pozwolenia na rozbudowę i przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej polegającą na przebudowie parteru i nadbudowie budynku o poddasze użytkowe – kategoria obiektu I, przewidzianą do realizacji w miejscowości B. przy ul. [...], na działce nr [...].
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli E. i T. K. podnosząc, iż ich sąsiad (inwestor) nie zawiadomił ich w jakkolwiek sposób o planowanych robotach budowlanych. Ponadto nie doszło do zaplanowanych na dzień 16 sierpnia 2011 r. oględzin budynku.
Zdaniem wnoszących odwołanie projektant przed sporządzeniem projektu budowlanego nie obejrzał przedmiotowego budynku, aby stwierdzić jego stan faktyczny. Tymczasem istnieją przeciwwskazania uniemożliwiające planowaną rozbudowę. Według E. i T. K. fundament na środkowej ścianie między istniejącymi bliźniaczymi budynkami nie ma dylatacji. Ściany zewnętrzne są wiązane cegłą i także nie posiadają dylatacji. Obydwa budynki są trwale związane stropami na wieńcach zewnętrznych. Ponadto na budynku widoczne są pęknięcia pionowe i poziome.
Zdaniem strony wskazane wyżej uwagi uzasadniają uchylenie zaskarżonej decyzji. Dom, na którym mają być zrealizowane roboty budowlane jest budynkiem w zabudowie bliźniaczej nieprzystosowanym do nadbudowy o jedno piętro. Ponadto roboty te powinny być przeprowadzone za wiedzą skarżących, do których należy druga połowa "bliźniaka".
Pismem z dnia 3 października 2012 r. inwestor – M. P. podniósł, iż informował T. i E. K. o planowanej inwestycji. Ponadto na etapie planowania inwestycji, przedmiotowy budynek był przedmiotem oględzin autora projektu budowlanego. Według inwestora przedmiotowy budynek bliźniaczy został wybudowany jako budynek, który posiada własny niezależny fundament, ścianę na granicy oraz stropodach. Budynek jest przewiązany 12 centymetrową warstwą cegły pełnej, która nie jest przegrodą konstrukcyjną, a jedynie osłonową (ozdobną). Inwestycja polegająca na nadbudowie budynku o poddasze użytkowe spowoduje zmniejszenie ciężaru konstrukcji stropodachu, który powoduje obciążenie wszystkich ścian konstrukcyjnych, a wybudowanie konstrukcji więźby dachowej z poszczególnymi warstwami rozłoży siły działające z dachu na ściany równoległe do drogi (ul. [...]) i zmniejszy obciążenia na przegrody pionowe. Według inwestora budynki nie są związane z sobą stropem czy wieńcem, a jedynie papą na lepiku w celu zabezpieczenia szczeliny przed przeciekaniem wody opadowej czy roztopowej.
Budynek posiada minimalne rysy na elewacji budynku, które powstały w związku z nierównomiernym osiadaniem budynku (co jest zjawiskiem normalnym). Rysy występujące na budynku mieszczą się w normie i nie zagrażają zdrowiu i życiu użytkowników obiektu.
Decyzją z dnia [...] października 2012 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że w przypadku spełnienia przez inwestora wymagań określonych w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a także po spełnieniu warunków zawartych w art. 32 ust. 4 organ architektoniczno-budowlany zobowiązany jest do udzielenia pozwolenia na budowę.
Dla przedmiotowej inwestycji inwestor uzyskał decyzję o warunkach zabudowy Wójta Gminy P. Nr [...] z [...] października 2011 r. i projekt planowanego budynku zgodny jest z tą decyzją.
Ponadto do projektu budowlanego została załączona ekspertyza techniczna sporządzona przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia mgr inż. budownictwa J. Z. Z ekspertyzy tej wynika, iż fundamenty żelbetowe są w dobrym stanie, nie są popękane ani uszkodzone. Również ściany nośne w budynku są w dobrym stanie technicznym, a ich nośność i stan ogólny pozwala na rozbudowę o poddasze. Na ścianach zewnętrznych budynku w niektórych miejscach widoczne są spękania, ale nie wpłynie to na pogorszenie stanu technicznego budynku. Konstrukcja stropodachu wykonana jest jako płyta żelbetowa. We wnioskach końcowych ekspertyzy technicznej jej autor stwierdził, że budynek można zakwalifikować do przebudowy w zleconym zakresie projektu.
Dalej organ wskazał, iż w projekcie budowlanym znajduje się rysunek nr 44 przedstawiający przekrój B-B, z którego wynika, że na całej długości pomiędzy przedmiotowym budynkiem, a budynkiem na działce sąsiedniej o nr [...] znajduje się dylatacja. Ponadto z rysunku tego wynika, że część nadbudowana zostanie ocieplona, jednak wszystkie nowoprojektowane elementy znajdować się będą na działce inwestora.
Zatem w ocenie organu projektowana inwestycja jest zgodna z wydaną przez Wójta Gminy P. decyzją o warunkach zabudowy, projekt zagospodarowania działki jest zgodny z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Ponadto złożony projekt budowlany jest kompletny i został sporządzony przez osobę posiadającą właściwe uprawnienia budowlane.
Na marginesie organ odwoławczy stwierdził, iż decyzja organu I instancji nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 3 k.p.a., jednakże o ile organ odwoławczy stwierdzi, iż materiał dowodowy zebrany w trakcie postępowania wyjaśniającego pozwala na podjęcie rozstrzygnięcia i nie wymaga uzupełnienia w całości lub w znacznej części to nie musi uchylać decyzji będącej przedmiotem odwołania. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego w takim wypadku winno nie tylko w sposób wnikliwy odnosić się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, ale winno zawierać analizę całego materiału dowodowego zebranego w toku postępowania oraz stosownych przepisów prawa, co w niniejszej sprawie organ II instancji uczynił.
Wojewoda zauważył również, iż przed wydaniem decyzji organ I instancji zgodnie z art. 10 k.p.a. zobowiązany jest poinformować strony o zakończeniu postępowania wyjaśniającego oraz o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, czego w omawianej sprawie nie uczyniono. Z uwagi jednak na fakt, że w trakcie postępowania odwoławczego pismem z 10 października 2012 r. zawiadomiono o możliwości wypowiedzenia i zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, stwierdzić należy że wada ta została konwalidowana.
Ponadto stwierdzono, iż choć w zaskarżonej decyzji błędnie wskazano obszar oddziaływania inwestycji, to jednak E. i T. K. - właściciele działki [...], byli uznani przez organ I instancji za strony omawianego postępowania, co jest jednoznaczne z uznaniem, że działka stanowiąca ich własność znajduje się w obszarze oddziaływania omawianej inwestycji.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu T. K. wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji i podnosząc, iż nie zgadza się na planowaną przez sąsiada rozbudowę.
W uzasadnieniu skargi wskazał, iż oba bliźniacze domy zostały wybudowane w 1980 r. przez nieżyjącego ojca żony skarżącego, a on sam pomagał przy budowie tych domów.
Skarżący podniósł, iż przedmiotowy budynek nie ma oddzielnego fundamentu, jest przewiązany 12 cm warstwą cegły, a fundament jest budowany z kamienia. Stropy budynków są ze sobą związane wieńcami wokół budynku. Wiedzę o powyższym skarżący posiada, albowiem osobiście uczestniczył w budowie przedmiotowego budynku bliźniaczego i wie jak były realizowane faktycznie roboty budowlane.
Zdaniem T. K. istniejące rysy na ściance nie są minimalne jak twierdzi inwestor, a projektant powinien obejrzeć budynek, aby stwierdzić, iż fundament na środkowej ścianie między budynkami nie ma dylatacji, tak samo nie mają dylatacji ściany zewnętrzne. Obydwa budynki są trwale ze sobą związane.
Skarżący podniósł dalej, iż inwestor budował ściany na I stropie nie na 25 cm, a na 12 cm, a pozostałość uzupełnił zaprawą na mokro.
Dalej zarzucił, iż w dniu 1 września 2011 r. miały odbyć się oględziny przedmiotowego budynku przez urzędników Gminy, które jednak się nie odbyły.
Reasumując, skarżący stwierdził, iż stan budynku w chwili obecnej uniemożliwia przebudowę w planowanym zakresie.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, co następuje:
Stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
W pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż w myśl art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, gdy w wyniku rozpoznania sprawy stwierdzi, iż ta jest prawidłowa. Podkreślić przy tym należy, iż w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 k.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozpatrzoną decyzją organu I instancji. W wyroku z dnia 23 marca 1996 r., sygn. akt SA/Wr 1996/95 (publ. ONSA 1997, Nr 1, poz. 35) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy zobligowany jest zatem do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Nadto organ odwoławczy działając zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) i zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) winien dokonać ponownej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu przed I instancją i w zależności od wyników tej oceny dokonać jego ewentualnego uzupełnienia i wydać stosowne orzeczenie.
Fundamentalną zasadą postępowania administracyjnego wynikającą z art. 7 k.p.a. jest przy tym spoczywający na organie obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia sprawy. Właściwe ustalenie stanu faktycznego - niezbędne dla prawidłowości podejmowanych rozstrzygnięć - wymaga z kolei wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.).
Przywołać w tym miejscu także należy przepis art. 75 § 1 k.p.a. stanowiący, iż jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
Zauważyć wreszcie należy, iż ocena czy została dokonana właściwa wykładnia prawa materialnego i należyte zastosowanie przepisu, może nastąpić jedynie wtedy, gdy stan faktyczny sprawy jest niewadliwie ustalony.
W niniejszej sprawie organy administracji nie sprostały wymogom procesowym określonym w przywołanych powyżej przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem nie zostało w toku postępowania w sposób niebudzący wątpliwości wyjaśnione, czy budynki w zabudowie bliźniaczej położone w P. przy ul. [...] stanowią dwa odrębne budynki, o odrębnych fundamentach i więźbie dachowej, przewiązane jedynie ozdobną warstwą cegły licówki o grubości 12 cm – jak twierdzi inwestor, czy też jeden budynek o wspólnym, połączonym fundamencie i wspólnej konstrukcji stropów i więźby dachowej - jak twierdzi skarżący.
Dokonując ustaleń faktycznych w tym zakresie organy obu instancji oparły się bowiem – jak wynika z uzasadnień ich decyzji - wyłącznie na dokumentach w postaci projektu budowlanego dołączonego do wniosku o wydanie pozwolenia na rozbudowę i przebudowę budynku przy ul. [...] oraz ekspertyzie technicznej autora projektu, do tegoż projektu dołączonej, nie odnosząc się przy tym zupełnie do twierdzeń T. K. podnoszonych zarówno w odwołaniu, jak i w skardze.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż organ I instancji przeprowadził nadto dowód z akt postępowania dotyczącego wydania pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego dla M. P. dotyczącego budowy budynku, rozbudowa którego jest przedmiotem niniejszego postępowania, to jednak organy obu instancji do dowodu tego w żaden sposób się nie odniosły, co jest naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. polegającym na nierozpatrzeniu całego materiału dowodowego, nie mającym jednakże wpływu na wynik sprawy.
Istota problemu występującego w niniejszej sprawie sprowadza się bowiem do tego, iż choć zarówno z pierwotnego projektu technicznego budynku mieszkalnego przy ul. [...] (rzut techniczny fundamentów, rzut parteru i rzut dachu – k. 20, 18 i 17 akt organu I instancji)) jak i z projektu rozbudowy i przebudowy wynika, że przedmiotowy budynek bliźniaczy mający podlegać rozbudowie, został zaprojektowany jako posiadający własny niezależny od budynku sąsiedniego fundament (na całej długości oddzielony od budynku sąsiedniego dylatacją) oraz samodzielny i niepowiązany konstrukcyjnie z budynkiem sąsiednim strop, to jednocześnie organy administracji nie zweryfikowały procesowo stanowiska T. K., która to strona powołując się na swój udział w budowie konsekwentnie wskazywała, iż przedmiotowy budynek bliźniaczy zrealizowany został faktycznie niezgodnie z projektem, bowiem oba budynki mieszkalne posiadają wspólny fundament bez dylatacji na środkowej ścianie i są trwale związane stropami na więzach wewnętrznych.
Brak wyjaśnienia powyższej okoliczności ma przy tym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem ekspertyza techniczna na jaką powołuje się inwestor i w ślad za nim organy administracji architektoniczno-budowlanej została sporządzona do projektu rozbudowy zakładającego istnienie dylatacji pomiędzy fundamentami sąsiednich budynków, a więc dla budynku zrealizowanego zgodnie z pierwotnym projektem.
Z ekspertyzy tej nie wynika przy tym by jej autor dokonywał oględzin przedmiotowego budynku pod kątem istnienia dylatacji pomiędzy fundamentami oraz faktycznie przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych stropodachu.
Powyższe okoliczności w powiązaniu z treścią pism procesowych T. K. pozwalają na stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja oraz utrzymana przez nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły co najmniej przedwcześnie i nie zostały oparte o kompletny materiał dowodowy.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż przedmiotowa ekspertyza nie ma waloru dokumentu urzędowego, a więc nie podlega domniemaniu określonemu w art. 76 § 1 k.p.a., zgodnie z którym dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Ekspertyzę tą uznać zatem należy za dokument prywatny. Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisów o dokumentach prywatnych, to jednak przyjąć należy, iż dokument taki stanowi w postępowaniu administracyjnym (nie inaczej niż w postępowaniu cywilnym) dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne stanowią zatem jedynie zupełny dowód na to, że zawarte w nich oświadczenia pochodzą od wystawcy, lecz nie przesądzają o zgodności zawartych w nich twierdzeń ze stanem faktycznym. Pamiętać przy tym należy, że wiarygodność zawartych w dokumentach oświadczeń winna być oceniania tak samo, jak innych dowodów w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów określoną w art. 80 k.p.a., a której to oceny w niniejszej sprawie w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji zabrakło.
Reasumując sąd uznał, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, to jest przepisów art. 7, art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 i art. 80 K.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku.
Podkreślić w tym miejscu należy, iż Sąd w żadnym stopniu nie przesądza tego jakiej treści decyzję winien ostatecznie wydać organ administracji w niniejszej sprawie, bowiem prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić jedynie wtedy, gdy postępowanie przeprowadzone zostało zgodnie z obowiązującą procedurą, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu będzie wydanie decyzji po wyeliminowaniu wskazanych w niniejszym wyroku uchybień.
W realiach niniejszej sprawy powyższe oznacza, iż organ administracji, wobec kwestionowania przez T. K. realizacji przedmiotowego budynku zgodnie z projektem, winien z urzędu ustalić i procesowo udokumentować (na przykład poprzez przeprowadzenie oględzin) jak faktycznie wykonane zostały fundamenty i konstrukcja stropu sąsiadujących ze sobą budynków zajmowanych przez inwestora i skarżącego, a co za tym idzie czy faktycznie są to dwa odrębne budynki o odrębnych, rozdzielonych dylatacją fundamentach i niepowiązanych ze sobą konstrukcyjnie stropach, połączone jedynie od frontu ozdobną i nieistotną z punktu widzenia konstrukcji budynków warstwą cegły oraz wspólna powłoką papy na dachu budynku.
Dopiero bowiem poczynienie powyższych ustaleń pozwoli na uzyskanie odnoszącej się do istniejącego stanu faktycznego ekspertyzy co do stanu technicznego konstrukcji budynku i dopuszczalności jego rozbudowy.
Oczywistym jawi się bowiem, iż inny będzie rozkład sił oddziałujących na budynki inwestora i skarżącego w związku z umiejscowieniem na budynku inwestora mas związanych z planowaną nadbudową jednej kondygnacji w przypadku, gdy budynki te stanowią odrębne konstrukcje budowlane jedynie stykające się ścianami, a inny w przypadku, gdy okaże się, iż budynki te są posadowione na wspólnym fundamencie i posiadają wspólny strop, a więc elementy konstrukcyjne mogące przenosić oddziaływania z budynku inwestora na budynek zajmowany przez skarżącego.
Za niezasadny uznać natomiast należy zarzut skargi, dotyczący nieprzeprowadzenia oględzin w dniu 1 września 2011 r. Ze wskazanej daty tychże oględzin oraz faktu, iż miały być one przeprowadzone przez cyt. "urzędników Gminy" wynika bowiem jednoznacznie, iż nie dotyczy on postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, które wszczęte zostało dopiero w dniu 3 lipca 2012 r. i przez inny organ, to jest Starostę W.
Jak się wydaje zarzut ten dotyczy postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji zakończonego decyzją ostateczną Wójta Gminy P. z dnia [...] października 2011 r. i co za tym idzie winien być podnoszony przez stronę w postępowaniu odwoławczym od tej decyzji, a nie w niniejszej sprawie. Skoro bowiem sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, to nie można nią obejmować rozstrzygnięć zapadłych w odrębnych postępowaniach administracyjnych.
Za niezasadny uznać również należy zarzut nieudostępnienia skarżącemu do wglądu w dniu 11 kwietnia 2012 r. projektu budowlanego. Jak już wskazano powyżej postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte bowiem zostało dopiero w dniu 3 lipca 2012 r., a przed jego wszczęciem na jakimkolwiek organie bądź osobie fizycznej nie ciążył prawny obowiązek udostępniania T. K. do wglądu projektu planowanej przez sąsiada rozbudowy budynku. W toku prowadzonego postępowania administracyjnego, zarówno przed organem I jak i II instancji T. K. miał zaś możliwość zapoznawania się z aktami sprawy, w tym z wchodzącym w ich skład projektem budowlanym.
Stosownie do art. 152 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Sąd nie orzekł o zwrocie kosztów postępowania na rzecz skarżącego, albowiem wprawdzie zgodnie z art. 200 p.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, to jednocześnie w myśl art. 201 § 1 tej samej ustawy strona traci uprawnienie do żądania zwrotu kosztów, jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie zgłosi wniosku o przyznanie należnych kosztów, przy czym stronę działającą bez adwokata lub radcy prawnego sąd powinien pouczyć o skutkach niezgłoszenia wniosku w powyższym terminie.
Skarżący prawidłowo pouczony w zawiadomieniu o rozprawie o skutkach niezgłoszenia wniosku o zwrot kosztów, wniosku takowego nie złożył, jak i nie zawarł go w samej skardze. Stąd też brak było podstaw dla zasądzenia na jego rzecz od organu zwrotu uiszczonego wpisu sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło