II SA/Po 1161/17
WyrokWSA w Poznaniu2018-08-23
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Edyta Podrazik, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca pobytu stałego w celu podjęcia pracy za granicą, połączone z okazjonalnymi wizytami w celu zabrania rzeczy, stanowi trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności, uzasadniające wymeldowanie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że opuszczenie miejsca pobytu stałego w celu podjęcia pracy za granicą, połączone z okazjonalnymi wizytami w celu zabrania rzeczy, a także brak podjęcia przez osobę faktycznych i prawnych działań wskazujących na zamiar powrotu, stanowi trwałe i dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności. W związku z tym, organy administracji prawidłowo orzekły o wymeldowaniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania R. K. z pobytu stałego. Postępowanie wszczęto na wniosek jego żony, która twierdziła, że R. K. wyprowadził się za granicę do pracy i nie zamierza wracać. Organ I instancji (Burmistrz) orzekł o wymeldowaniu, co zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody. R. K. w odwołaniu i skardze do WSA zarzucił organom błędne uznanie trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących oceny dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. K. na decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 sierpnia 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] sierpnia 2018 roku sprawy ze skargi R. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] września 2017 roku Nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2017 r. nr [...] Wojewoda, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257., dalej: k.p.a.) w związku z art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2017 r. poz. 657, dalej: u.e.l.), po rozpatrzeniu odwołania R. K. od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy O. z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] o wymeldowaniu ww. z pobytu stałego w lokalu położonym przy ul. [...] w O., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższą decyzję wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Niniejsze postępowanie administracyjne Burmistrz O. wszczął na wniosek R. W. - żony R. K. i właścicielki spornej nieruchomości. Wnioskodawczyni podała, że jej mąż spakował się i [...] sierpnia 2016r. wyprowadził się do swojej siostry zamieszkałej w O. Miał tam przebywać do listopada 2016 r., po czym wyjechał do Niemiec, a następnie do pracy w Anglii. Od dnia opuszczenia przedmiotowego lokalu do [...] grudnia 2016 r. w tym miejscu bywał jeszcze trzykrotnie. Celem tych wizyt był odbiór swoich dokumentów i potrzebnego mu sprzętu. Od tego momentu, nie pojawiał się już w miejscu zameldowania na pobyt stały. Wnioskodawczyni podczas tych krótkich pobytów próbowała uzyskać informację na temat jego dalszych planów, lecz jej mąż oświadczył, że wyjeżdża za granicę, nie wie kiedy wróci i chce żyć sam. Zdaniem wnioskodawczyni R. K. zamierza rozpocząć nowe życie za granicą z nową partnerką życiową. R. W. oświadczyła, że mąż od kilku lat nie partycypuje w kosztach utrzymania domu, nie interesuje się rodziną i domem. Wskazała trzech świadków mogących potwierdzić jej argumenty świadczące o spełnieniu przesłanek do wymeldowania męża.
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, Burmistrz O. ww. decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r. orzekł o wymeldowaniu zainteresowanego z pobytu stałego w przedmiotowym lokalu, w trybie art. 35 u.e.l. Organ I instancji ustalił, że nastąpiło opuszczenie miejsca pobytu stałego, niedopełnienie obowiązku wymeldowania się, co uzasadniało podjęcie decyzji o wymeldowaniu.
Odwołując się od powyższej decyzji R. K. zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 35 u.e.l. poprzez błędne uznanie, że odwołujący się opuścił trwale miejsce pobytu stałego, a także art. 77 i 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnego ich rozważenia. Podniesiono, że w doktrynie i orzecznictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym przesłanka opuszczenia miejsca stałego pobytu w rozumieniu art. 35 u.e.l. obejmuje tylko takie przypadki, którym można przypisać cechy dobrowolności i trwałości. O opuszczeniu miejsca pobytu można mówić dopiero wówczas, gdy osoba fizyczna nie przebywa w danym lokalu mieszkalnym oraz nie ma w nim zorganizowanego centrum życiowego tzn. owo centrum zlokalizowała sobie gdzieś indziej. Ustalając, czy nastąpiło opuszczenie lokalu pozwalające na wymeldowanie należy zatem badać zamiar osoby, która ma być wymeldowana. Zamiar ten ma bowiem istotne znaczenie przy ocenie, czy do opuszczenia tego lokalu rzeczywiście doszło. Oprócz oświadczeń osób zainteresowanych (w tym wypadku wymeldowanego oraz wnioskodawczyni) należy uwzględnić także inne okoliczności potwierdzające wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostające z nią w sprzeczności takie jak np.: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych, obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Samo zaprzestanie fizycznego przebywania osoby w miejscu pobytu stałego nie może przesądzać o trwałości jego opuszczenia, albowiem niezbędny jest zamiar stałego związania się z nowym miejscem i urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego.
Odwołujący wyjaśnił, że wyjechał do pracy najpierw do O. następnie do Niemiec i Wielkiej Brytanii, w związku z czym w miejscu stałego pobytu przebywał rzadziej. Sam fakt, iż w ciągu ostatniego roku sąsiadki nie widywały go na terenie posesji nie może przesądzać o tym, że nie przebywał on tam na kilka dni. Wskazał, że sąsiadki nie spędzają całego dnia na obserwacji przedmiotowego lokalu, a nadto osoba przyjeżdżająca z zza granicy, po kilkugodzinnej podróży ma prawo być zmęczona i nie spędzać całego dnia poza domem. Zdaniem R. K. Burmistrz w żaden sposób nie wskazał na jakiej podstawie uznał, iż część z pobytów odwołującego się w domu - tj. tych potwierdzonych przez wnioskodawczynię - uznał za "złożenie wizyty", a nie zamieszkiwanie. Czy przyczyną takiego założenia był fakt, iż był to okres świąteczny, w którym to właśnie pracujący za granicą najczęściej i na najdłuższy okres czasu wracają do kraju? Zdaniem strony błędne jest stanowisko Burmistrza dotyczące koncentracji interesów życiowych wymeldowanego. Podał, że pracę w O. W.. rozpoczął w sierpniu 2017 r., przy czym nie od razu zamieszkał u siostry. W ciągu roku miejsce pracy zmieniał dwukrotnie, zatem trudno uznać za możliwe zorganizowanie sobie centrum życia w okresie średnio 4 miesięcy. Odwołujący wskazał, że nie ma tam rodziny, a w ciągu tak krótkiego czasu nie był w stanie nawiązać bliskich znajomości. Burmistrz nie wykazał, aby R. K. posiadał mieszkanie, wynajmował pokój lub aby posiadał jakikolwiek zamiar pozostania, w którymkolwiek z miejsc pracy na stałe. Gdyby faktycznie tak było nie wracałby do O., nie trzymałby kluczy, a wszystkie swoje rzeczy - niezbędne mu jako rzeczy osobiste oraz potrzebne do pracy - zabrałby od razu w celu oszczędzenia sobie kłopotów, trudności oraz konieczności kontaktu z małżonką, z którą pozostawał w konflikcie. Odwołujący wskazał, że ponosi koszty wykształcenia córki, a w kosztach utrzymania mieszkania nie partycypował ze względu na fakt, iż wcześniej poniósł on znaczne wydatki na jego remont. Burmistrz nie ustalił w sposób wystarczający, jak wyglądała "umowa" między małżonkami dotycząca finansów i podziału zarobków uzyskiwanych za granicą. Z kolei to, iż odwołujący się podczas ostatniego pobytu w kraju przebywał u swojej siostry wyniknęło z tego, że owszem do lokalu mógł wejść, jednakże skorzystanie, z któregokolwiek pomieszczeń zostało skutecznie uniemożliwione przez wnioskodawczynię poprzez zamknięcie drzwi na klucz. Zdaniem odwołującego wszystkie te okoliczności wskazują, że opuścił on miejsca pobytu w sposób nieświadczący o zamiarze jego stałego i trwałego opuszczenia, lecz wyjechał do pracy, na pewien okres, wracał do tego miejsca podczas pobytu w Polsce, pozostawił w nim swoje rzeczy.
R. K. podniósł też, że organ I instancji oparł twierdzenie, iż jakoby odwołujący zabrał swoje rzeczy z miejsca stałego pobytu oraz przeniósł je w nowe miejsce centrum życiowego, wyłącznie na twierdzeniach wnioskodawczyni. Organ pominął, iż małżonka odwołującego po tym, jak wskazała, iż przedmioty osobiste nie znajdują się już w lokalu, sama je spakowała i wywiozła z domu. Oznacza to, że R. K. nie zabrał swoich rzeczy w sposób dobrowolny z miejsca stałego pobytu, a w konsekwencji nie miał nawet możliwości przeniesienia centrum swojego życia w inne miejsce. Co więcej odwołujący się cały czas posiadał obiektywną możliwość przebywania w miejscu stałego pobytu, posiadał klucze do domu, dopiero wskutek działania wnioskodawczyni został pozbawiony możliwości wejścia do poszczególnych pomieszczeń. Przyczyniał się też do utrzymania domu, albowiem zainwestował w niego znaczne kwoty przed swoim wyjazdem.
Reasumując odwołujący wskazał, że nie opuścił przedmiotowego lokalu z zamiarem trwałej wyprowadzki i osiedlenia się, w którymkolwiek z miejsc swojej pracy. Więzi łączące go z lokalem cały czas trwały, jego rzeczy osobiste do czasu wywiezienia ich przez wnioskodawczynię w znacznej części pozostawały w lokalu, posiadał klucze, przyjeżdżał do lokalu z zza granicy, a przede wszystkim wyrażał swoją chęć powrotu, co zostało pominięte.
Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję Wojewoda przytoczył treść art. 35 u.e.l. i wyjaśnił, że ustawowymi przesłankami wymeldowania są: opuszczenie miejsca pobytu stałego i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. Oznacza to, że ustalenia wymagało, czy odwołujący faktycznie i dobrowolnie opuścił sporny lokal, bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się z pobytu stałego.
Zdaniem Wojewody organ I instancji szczegółowo wyjaśnił, że zgromadzone dowody potwierdziły opuszczenie przez odwołującego przedmiotowego lokalu i tym samym spełnienie ustawowych przesłanek do wymeldowania. Fakt dobrowolnego opuszczenia lokalu przez odwołującego się został potwierdzony na podstawie wniosku żony R. K., notatki służbowej z [...] maja 2017 r. z rozmowy telefonicznej pracownika organu I instancji z przebywającym za granicą odwołującym, zeznania siostry odwołującego, siostry wnioskodawczyni oraz sąsiadów, protokołu oględzin spornego lokalu i wyjaśnień odwołującego. Organ odwoławczy uznał, że zebrane dowody potwierdziły, że odwołujący od końca sierpnia 2016r. nie mieszka w spornym lokalu. Faktu opuszczenia spornego lokalu nie kwestionował zresztą sam zainteresowany. W zeznaniu z [...] czerwca 2017 r. potwierdził, że "około [...] grudnia 2016 r. przestał zamieszkiwać w domu przy ul. [...] w O.. Spowodowane było to wyjazdem w celach zarobkowych za granicę (do Anglii). Od tego czasu nie podejmował prób powrotu, gdyż nie było go w tym czasie w kraju".
Wojewoda podkreślił, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż miejscem pobytu danej osoby jest miejsce, w którym osoba ta realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywość, przedmioty do higieny osobistej), przyjmuje wizyty członków rodziny i znajomych, przyjmuje i nadaje korespondencję. W aktualnym stanie prawnym uznaje się, że opuszczenie miejsca stałego pobytu ma charakter trwały w przypadku, gdy osoba, której to dotyczy, dłuższy czas przebywa poza swoim dotychczasowym miejscem pobytu i nie wykonuje w dotychczas zajmowanym lokalu wskazanych wyżej czynności życia codziennego, a także gdy z okoliczności sprawy wynika, że sytuacja ta w najbliższym okresie nie ulegnie zmianie. Krótkie wizyty w spornym lokalu, związane z odbiorem pozostawionych rzeczy i przedmiotów w żaden sposób nie można uznać za zamieszkiwanie. Wojewoda podkreślił, że takich czynności w spornym lokalu odwołujący się nie wykonuje od niemal roku. Opuszczenie przez niego lokalu było świadome, dobrowolne i trwałe. Przy czym przyjmuje się, że jeżeli opuszczenie lokalu nie było dobrowolne oraz korzystanie z mieszkania jest niemożliwe bądź utrudnione, to brak ze strony zainteresowanego podjęcia skutecznych środków prawnych (art. 344 § 1 i § 2 Kodeksu cywilnego - przywrócenie naruszonego posiadania mieszkania przez sąd) umożliwiających powrót do lokalu świadczy, że godził się na zaistniałą sytuację. R. K. nie wykazał, iż przed rozstrzygnięciem niniejszej sprawy administracyjnej podjął skuteczne działania prawne i faktyczne celem wprowadzenia się do spornego lokalu, czy to poprzez próbę wejścia do lokalu i jego zasiedlenia, czy też poprzez wystąpienie z odpowiednim powództwem posesoryjnym lub petytoryjnym (windykacyjnym).
Dalej Wojewoda stwierdził, że o ziszczeniu się przesłanki trwałości opuszczenia lokalu konieczne jest, aby fizycznemu nieprzebywaniu osoby w danym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia tego miejsca oraz chęć stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Samo przebywanie przez stronę poza granicami kraju nie świadczy jeszcze o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Jednakże, gdy towarzyszą temu okoliczności wskazujące na dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego, to wówczas pobyt za granicą nie stanowi przeszkody w wymeldowaniu z dotychczasowego miejsca pobytu stałego w Polsce. Zdaniem Wojewody za okoliczności takie należało uznać w szczególności:
1) niekorzystanie przez stronę ze spornego lokalu w czasie jego pobytów w kraju (w przerwach między okresami przebywania za granicą) w rozumieniu zwyczajowego jego używania (nocowanie, wypoczynek, przebywanie z rodziną i znajomymi, przygotowywanie i spożywanie posiłków itp.), gdyż odbywał on jedynie krótkie wizyty w celu zabrania swoich rzeczy,
2) sukcesywne wywożenie z domu należących do niego przedmiotów (niewskazanie przez ustanowionego pełnomocnika jakichkolwiek rzeczy świadczących o utrzymywaniu przez niego więzi z lokalem),
3) brak tytułu prawnego do lokalu, gdyż stanowi ona własność żony, co warunkuje możliwość powrotu zależną od zgody skonfliktowanej z nim wnioskodawczyni,
4) brak partycypowania w kosztach utrzymania lokalu.
Wymieniając powyższe okoliczności, organ wyszczególnił je nie tylko w kontekście pobytu strony za granicą, ale również w odniesieniu do wcześniejszego przynajmniej dwumiesięcznego okresu zamieszkiwania u siostry w O. W.. R. K. nie opuścił przecież z spornego lokalu bezpośrednio na skutek podjęcia pracy za granicą. Same wyjazdy i podejmowanie pracy zarobkowej w innych miejscach (w kraju czy za granicą) są zjawiskami normalnymi i pochopne jest wyprowadzanie z takich faktów wniosku o opuszczeniu miejsca zameldowania. W ocenie Wojewody Burmistrz uwzględniwszy powyższe kwestie słusznie ustalił, że do takiego opuszczenia doszło.
Wojewoda wobec zeznań R. K., iż utrzymanie zameldowania może ułatwić mu ponowne zamieszkanie i odzyskanie nakładów finansowych, które ponieść miał na remont nieruchomości oraz oświadczeń jego żony, iż wniosek o wymeldowanie męża złożyła w obawie, że jego zameldowanie może ułatwić mu powrót i będzie miało wpływ na egzekucję jego zobowiązań wobec potencjalnych wierzycieli wyjaśnił, że zameldowanie nie stanowi formy legalizacji pobytu w danym miejscu. Nie daje osobie zameldowanej prawa do korzystania z danego lokalu. Nie ma też żadnego wpływu na rozstrzyganie sporów cywilnoprawnych bądź majątkowych. Niezależnie od podjętego rozstrzygnięcia żadna ze stron założonych celów więc nie osiągnie. Decyzja o wymeldowaniu męża nie spowoduje, że wnioskodawczyni zostanie w jakiś sposób "zabezpieczona" przed jego powrotem czy egzekucją wierzytelności. Decyzja o odmowie wymeldowania nie sprawi, że odwołujący będzie mógł w to miejsce powrócić i odzyskać swój wkład wniesiony w remont domu.
R. K. wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na powyższą decyzję Wojewody zarzucił organowi odwoławczemu:
a) naruszenie art. 35 u.e.l. poprzez błędne uznanie, iż skarżący opuścił trwale miejsce swojego stałego pobytu,
b) art. 77 i 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnego ich rozważenia, a w konsekwencji oparcie się w zasadzie wyłącznie i bezrefleksyjnie na twierdzeniach wnioskodawczyni, z pominięciem sytuacji i twierdzeń R. K., co skutkowało błędnym przyjęciem, że nie korzystał on z domu pod adresem zameldowania w czasie pobytów w kraju, sukcesywnie wywoził swoje rzeczy oraz nie partycypował w kosztach utrzymania lokalu,
c) art. 6, 7, 8 k.p.a. poprzez działanie sprzeczne z zasadą praworządności, zasadą prawdy obiektywnej w związku z niewyjaśnieniem sprzeczności zaistniałych w stanie faktycznym, wskutek czego przyjęto błędnie, iż R. K. opuścił trwale miejsce swojego stałego pobytu.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych i przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.
W motywach skargi pełnomocnik skarżącego powtórzył argumentację powołaną w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga okazała się bezzasadna, albowiem zarówno decyzja organu I instancji, jak i II instancji zostały wydane zgodnie z prawem.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 – dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) kontrola dokonywana przez sądy administracyjne sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Ewentualne stwierdzenie uchybień w działaniu administracji publicznej obliguje sąd do uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności, bądź też stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 p.p.s.a.). Sąd administracyjny, kontrolując działalność administracji publicznej, pozostaje zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. związany granicami sprawy, a nie granicami skargi.
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań zauważyć trzeba, iż podstawowym zadaniem sądów administracyjnych jest sprawowanie kontroli działalności administracji publicznej. "Sprawowanie kontroli" oznacza pewnego rodzaju wtórność działań sądu wobec działań organów administracji. Rola sądu administracyjnego sprowadza się do badania (korygowania) działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, nie zastępuje go w czynnościach. Co za tym idzie sąd, na skutek zaskarżenia decyzji organu administracji publicznej, nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia i nie jest organem odwoławczym III instancji. Powyższe oznacza, iż niezależnie od oceny trafności zarzutów podnoszonych w skardze – w aktualnym stanie prawnym – sąd administracyjny nie jest władny zmienić zaskarżonej decyzji ani władczo orzec w miejsce organów administracji o prawach lub obowiązkach stron.
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy stwierdzić należy, iż podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowił przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 657 ze zm., dalej: u.e.l.), w myśl którego organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.
Wyjaśnić trzeba, iż obowiązek meldunkowy służy zarówno prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji, jak i ochronie interesów samych zainteresowanych meldunkiem oraz ochronie praw osób trzecich. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 maja 2002 r. sygn. akt K. 20/01 (publ. OTK-A 2002/3/34, Dz. U. z 2002 r. Nr 78, poz. 716) podkreślił rejestracyjny charakter meldunku i wskazał, że przedmiotem rejestru jest jedynie "przebywanie", a nie – "uprawnienie" do lokalu, a ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu.
Zgodnie z art. 25 ust. 1 u.e.l. pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Uwzględniając tę definicję, należy przyjąć, iż stanowiące hipotezę przepisu art. 35 u.e.l. opuszczenie miejsca pobytu stałego, nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w miejscu innym, niż miejsce pobytu stałego, ale konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu, niż miejsce pobytu stałego, towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych – na gruncie analogicznych przepisów ustawy z dnia z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. D. U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm.) - wskazywano przy tym, że jeżeli osoba nie przebywa w dotychczasowym miejscu pobytu, a opuszczenie miało charakter dobrowolny lub wynikało z czynności właściwego organu mającego swe oparcie w prawie, to okoliczność ta stanowi podstawę faktyczną do orzeczenia o wymeldowaniu tej osoby (por. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 195/09 – dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powyższe rozważania należy odnieść do stanu faktycznego niniejszej sprawy.
W ocenie Sądu organy orzekające w sposób rzetelny, wyczerpujący i przekonujący ustaliły i następnie wyjaśniły motywy uznania, że ośrodkiem koncentracji spraw życiowych R. K. przestał być lokal przy ul. [...] w O..
Po pierwsze, bezspornym jest, czego sam skarżący nie kwestionował, że opuścił on dobrowolnie lokal położony przy ul. [...] w O. w sierpniu 2016 r. i wyprowadził się do siostry do O. W.., by następnie w listopadzie 2016 r. wyjechać do pracy do Niemiec, a później do Wielkiej Brytanii. Powyższe – jak wskazały organy orzekające - wynika zarówno z wniosku R. W. inicjującego niniejszą sprawę, z zeznań obu sióstr skarżącego G. S. i M. H., jak i zeznań skarżącego. Należy podkreślić, że R. K. w zeznaniach złożonych w dniu [...] czerwca 2017 r. potwierdził, że od ok. [...] grudnia 2016 r. przestał zamieszkiwać w spornym lokalu, a jego opuszczenie spowodowane było wyjazdem za granicę – do Anglii, w celach zarobkowych. Wyjaśnił też, że wówczas zabrał ze sobą część najpotrzebniejszych rzecz ( ok. 1/10 część), a pozostałe przedmioty pozostały w tym lokalu (np. ubrania, narzędzia, przedmioty codziennego użytku). Dodał, że od grudnia 2016 r. nie podejmował prób powrotu, cały czas przebywał za granicą, a przyjechał dopiero wczoraj (6.06.2017 r.). Podał też, że nie ponosi żadnych kosztów utrzymania domu (jedynie koszty zapewnienia córce wykształcenia). Wyjaśnił, że chciałby wrócić do tego domu, choćby z tego względu, że zainwestował tak spore nakłady finansowe (na remont) i chciałby je odzyskać. Jednocześnie skarżący wskazał, że ma świadomość, że właścicielem tego domu jest jego żona i od jej woli zależy, czy będzie mógł ponownie tam zamieszkać.
Zdaniem Sądu już z samych zeznań skarżącego i faktu, że nie podjął on żadnych działań faktycznych i prawnych wskazujących na brak trwałości i dobrowolności opuszczenia przez niego lokalu (jak np. próba powrotu do domu wraz z ewentualną interwencją policji z powodu niemożności dostępu, względnie powództwo o przywrócenie posiadania) wynika, że ziściły się przesłanki trwałego i dobrowolnego opuszczenia przez skarżącego rzeczonego lokalu.
Ponadto, należy mieć na uwadze, że organ I instancji ustalił, że w okresie od sierpnia 2016 r. skarżący zaledwie kilkukrotnie pojawił się w spornym lokalu, a wizyty te – jak wskazuje zebrany materiał dowodowy – nie miały na celu powrotu do dotychczasowego miejsca pobytu stałego, lecz charakter incydentalny. Z protokołu oględzin lokalu (z [...].07.2017 r.) wynika, że skarżący odwiedzając kilkukrotnie w tamtym czasie zabrał swoje rzeczy osobiste, pozostawiając jedynie w garażu narzędzia, maszyny, które stanowią przedmiot sporu co do własności z żoną. W trakcie oględzin żona skarżącego okazała pomieszczenie warsztatowe, w którym znajdowały się narzędzia, specjalistyczna piła stołowa i inne przedmioty. Jednocześnie oświadczyła, że jej mąż był niedawna na terenie posesji i zabrał swoje piły i swoje narzędzia. Zaznaczyła, że były to krótkie wizyty. W swych zeznaniach siostra skarżącego M. H. oświadczyła, że jej brat nie składał deklaracji, czy po powrocie z zagranicy chce ponownie zamieszkać w spornym lokalu. W trakcie oględzin R. W. oświadczyła zaś, że nie wymieniała zamków do domu, a jej mąż posiada nadal do niego klucze. Z kolei sąsiadka – J. D. zeznając w dniu [...] lipca 2017 r. podała, że R. K. ostatni raz widziała jesienią 2016 r. Równocześnie siostra skarżącego – G. S. wskazała (zeznania z [...].07.2017 r.), że R. K. zamieszkiwał u niej w czasie ostatniego pobytu w Polsce (czerwiec 2017 r.) dlatego, że nie został wpuszczony do domu, miał pozamykane drzwi do pokoi mieszkania, a nie miał do nich kluczy. Jednocześnie wyjaśniła, że jej brat w czasie pobytów w Polsce, od jesieni 2016 r., składał wizyty w spornym lokalu i wówczas zabierał swoje rzeczy osobiste i narzędzia. Jednocześnie wskazała, że z tego co wie, nie zabrał on z tego lokalu wszystkich swoich rzeczy.
W ocenie Sądu, w świetle powyższych dowodów prawidłowo Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdził, że krótkie wizyty w spornym lokalu, związane z odbiorem pozostawionych rzeczy i przedmiotów w żaden sposób nie można uznać za zamieszkiwanie, co kwestionowane było w odwołaniu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w ze strony skarżącego nastąpiło świadome, dobrowolne i trwałe opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 35 u.e.l. Pozostawienie zameldowania stanowiłoby w takiej sytuacji jedynie fikcję meldunkową.
Należy też wskazać, że skarżący w trakcie zakończonego postępowania administracyjnego nie przedstawił żadnych kontrdowodów przemawiających za tym, by faktyczne opuszczenie przez niego spornego lokalu nie nosiło znamion dobrowolności, czy trwałości. W szczególności nie wykazał, że faktycznie podejmował próby powrotu do mieszkania. Równocześnie wyjaśnienia stron i zeznania świadków wskazują, że skarżący mógł ów lokal odwiedzać, lecz czynił to sporadycznie i tylko celem zabrania swych rzeczy. Oznacza to, że faktycznie podejmował działania świadczące o trwałym i dobrowolnym opuszczeniu przedmiotowego lokalu.
Stanowisko pełnomocnika skarżącego powołane w skardze podważające zeznania sąsiadki spornego lokalu są o tyle niezasadne, że w zasadzie potwierdzają one jedynie zeznania pozostałych stron, jak i samego skarżącego. Sąd nie podzielił też zarzutu o zmianie miejsca koncentracji życiowych interesów skarżącego. Bez wątpienia od opuszczenia przez skarżącego dotychczasowego miejsca stałego pobytu (sierpień 2016 r.) do dnia złożenia wniosku jego żony o wmeldowanie (maj 2017 r.), a dalej do dnia oględzin (lipiec 2017 r.) i wydania decyzji przez organ I instancji (8.08.2017 r.) upłynęło na tyle dużo czasu, w którym to z całą pewnością ów lokal przestał stanowić miejsce koncentracji życiowych interesów skarżącego, że trudno uznać, że po tym okresie, lokal ten jest głównym miejscem życiowych zajęć R. K.. By stwierdzić, że doszło do zmiany miejsca głównego ośrodka życiowego strony nie jest konieczne dowiedzenie, jakie to nowe miejsce stało się takim ośrodkiem. Wystarczy zatem, że postępowanie wyjaśniające pozwoli ustalić, że dotychczasowe miejsce stałego pobytu strony przestało być – w sposób dobrowolny i trwały – owym miejscem koncentracji interesów życiowych. Rolą organów obu instancji było bowiem jedynie ustalenie w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym, czy skarżący przedmiotowy lokal opuścił dobrowolnie w sposób trwały. Wobec pozytywnych ustaleń w tym zakresie Sąd nie znalazł podstaw do podważanie zaskarżonej decyzji.
W świetle powyższego Sąd uznał, że organy orzekające trafnie znalazły podstawy do wymeldowania skarżącego, a ich rozstrzygnięcia nie noszą znamion arbitralnych, naruszających powołane w skardze przepisy prawa materialnego i przepisy postępowania.
Mając powyższe na względzie, uznając, że wydane w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia organów obu instancji odpowiadają prawu, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, o czym orzeczono w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło