II SA/Po 125/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-09-12
Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Wiesława Batorowicz, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie wykazał konkretnych przepisów prawa administracyjnego wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości ze względu na projektowaną inwestycję, może być uznany za stronę postępowania o pozwolenie na budowę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo istnienie ogólnie rozumianych uciążliwości związanych z realizacją inwestycji (hałas, spaliny) nie stanowi podstawy do uznania, że działka sąsiednia znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Wymagane jest powołanie się na konkretny przepis prawa administracyjnego, który ogranicza zagospodarowanie działki sąsiedniej ze względu na projektowaną inwestycję. W braku takiego przepisu, właściciel działki sąsiedniej nie nabywa statusu strony postępowania.Stan faktyczny
Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Starosty zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Organ uznał, że M. B. oraz inni odwołujący się nie posiadają przymiotu strony, ponieważ ich nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. M. B. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i P.b. poprzez odmowę przyznania mu statusu strony, mimo wykazania interesu prawnego oraz błędną ocenę materiału dowodowego i niezgodność inwestycji z planem miejscowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2019 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] grudnia 2018r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Wojewody (zwanego dalej "Wojewodą") z dnia [...] grudnia 2018 r., [...], którą po rozpatrzeniu odwołania M. B., M. M., A. M., M. S., R. T., R. L., P. M., K. I., J. J., P. O., B. O., R. H., A. R., H. P., A. P., A. K., T. K., organ ten umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Starosty [...] (zwanego dalej "Starostą") z dnia [...] września 2018 r., [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z parkingami i niezbędną infrastrukturą techniczną w miejscowości [...], rej. [...] na działkach [...], [...], [...], [...] (obręb [...]).
Powyższe rozstrzygnięcia wydano w następujących okolicznościach.
Decyzją z dnia [...] września 2018 r., [...] Starosta, działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, i 4, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (wówczas tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1202, obecnie Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm., dalej "P.b.") zatwierdził projekt budowlany dla opisanej wyżej inwestycji i udzielił T. M. pozwolenia na budowę (k. 1 akt administracyjnych organu pierwszej instancji).
Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. B. w imieniu własnym oraz grupy osób wymienionych w tabeli na k. 41 akt administracyjnych organu drugiej instancji (zob. też k. 52-69).
Następnie Wojewoda występował o dostarczenie przez składającego odwołanie dokumentacji potwierdzającej tytuły własności nieruchomości w otoczeniu inwestycji (zob.: wezwanie – k. 81, dokumentacja – k. 84-150, zestawienie działek – k. 151 akt administracyjnych organu drugiej instancji)
Decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., [...] Wojewoda, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej "K.p.a.") umorzył postępowanie odwoławcze wywołane odwołaniami wszystkich osób je składających, uznając, że nie posiadają one przymiotu strony w świetle art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.
Przedstawiwszy istotne uwarunkowania prawne Wojewoda szczegółowo wymienił, jakie działki są własnością poszczególnych odwołujących się. Wskazał między innymi, że M. B. (obecnie skarżący) jest właścicielem działek [...] i [...].
Odnosząc się do kwestii oddziaływania inwestycji (w kontekście art. 3 pkt 20 P.b.) organ odwoławczy podkreślił, że należy zbadać, na jakim obszarze w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych zaistniały związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym możliwości zabudowy. Podkreślił, że tylko oddziaływanie na nieruchomość w sposób ograniczający jej zagospodarowanie uprawnia podmiot legitymujący się tytułem prawnym do nieruchomości do uzyskania statusu strony postępowania. Przy określaniu obszaru oddziaływania inwestycji należy zatem wziąć pod uwagę funkcje, jakie będzie pełnić zabudowa oraz jej parametry, w szczególności gabaryty.
Wojewoda przypomniał, że inwestycja polega na budowie trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą (w tym z parkingami). Jak wynika z projektu budowlanego budynki zaprojektowano jako trzykondygnacyjne o wysokości około 10 m i powierzchni zabudowy [...] m2 każdy. Budynki usytuowane są w odległości około 10,5 m od wschodniej i zachodniej granicy działki (10,63 m - 10,68 m od granicy z działkami odwołujących położonych w bezpośrednim sąsiedztwie - M. B., Bogny i P. O.). Zdaniem organu należy wskazać, iż z uwagi na niewielkie wysokości projektowanych budynków wielorodzinnych (około 10 m) i jednocześnie zbliżone (co do ilości metrów – uw. Sądu) ich odległości od granicy nieruchomości, budynki te nie będą powodowały przesłaniania okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w budynkach mieszkalnych na działkach sąsiednich oraz powodowały ograniczenia nasłonecznienia w tych budynkach ponad określone w przepisach techniczno-budowlanych normy. Są zatem spełnione wytyczne z § 13, § 57, § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (na datę decyzji Dz. U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm. obecnie Dz. U. z 2019 r., poz. 1065 ze zm., dalej "r.w.t"). Podobnie w przypadku miejsc parkingowych zachowane zostały wymagane minimalne odległości zarówno od okien budynków mieszkalnych na działkach sąsiednich, jak i od granic działki (§ 19 r.w.t.). W ocenie organu zaprojektowane budynki mieszkalne wielorodzinne nie wpłyną zatem na możliwość zagospodarowania działek sąsiednich w sposób zgodny z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i przepisami techniczno-budowlanymi. Wszystko to doprowadziło organ do przekonania, że wszyscy odwołujący się nie mogą być uznani za strony postępowania w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b. Z tego powodu postępowanie odwoławcze umorzono.
Skargę na decyzję Wojewody z dnia [...] grudnia 2018 r. wniósł tylko M. B.. Zarzucił przy tym naruszenie art. 28 K.p.a. oraz art. 28 ust. 2 P.b. poprzez niesłuszną odmowe przyznania mu praw strony w postępowaniu o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę dla inwestycji na działkach [...], [...], [...] i [...] – i to pomimo, że wykazał, iż posiada interes prawny. Skarżący wskazał także na uchybienie organu odwoławczego polegające na błędnej ocenie zebranego materiału dowodowego i nie ustosunkowanie się do stawianych zrzutów dotyczących niezgodności inwestycji z § 6 ust. 2 pkt 3 uchwały Rady Miejskiej [...] z dnia [...] grudnia 2003 r., [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] obszaru w rejonie ulicy [...] (Dz. Urz. Woj. Wlkp. z 2004 r. Nr [...], poz. 395 ze zm.). W ocenie M. B. błędem było: wyrażenie zgody na budowę trzech budynków mieszkalnych o powierzchni powyżej [...] m2 z dachami płaskimi zamiast stromymi (symetrycznymi), wybranie lokalizacji miejsc parkingowych bez uwzględnienia powierzchni lokali i odległości od poszczególnych posesji jednorodzinnych, nieprawidłowe zaprojektowanie i niewytyczenie właściwych dróg dojazdowych, zmniejszenie przez inwestora szerokości drogi wewnętrznej oraz nie uwzględnienie przebiegających gazociągów wysokiego ciśnienia.
Zdaniem skarżącego doszło także do naruszenia zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.), zasady budzenia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.) oraz zasady zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 K.p.a.).
W motywach skargi M. B. przywołał obszerne fragmenty z orzecznictwa sądów administracyjnych, eksponując, że uzyskanie przymiotu strony w sprawach o pozwolenie na budowę jest warunkowane samym wpływem inwestycji na sposób zagospodarowania działki sąsiedniej i wpływ ten nie musi być negatywny. Podkreślił też, że ocena tych kwestii powinna następować z dochowaniem szczególnej staranności.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko (k. 11 i 11 verte akt sądowych).
W piśmie z dnia [...] marca 2019 r. M. B. rozwinął argumentację skargi, uwypuklając (z powołaniem na orzecznictwo), że już samo potencjalne oddziaływanie zabudowy na działkę sąsiednią może być podstawą do przyznania jej właścicielowi statusu strony postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Wyjaśnienie motywów wyroku należy poprzedzić uwagą o charakterze proceduralnym. Otóż przedmiotem kontroli wywołanej obecnie rozpatrywaną skargą jest decyzja umarzająca postępowanie odwoławcze. Rozstrzygnięcie Wojewody ma zatem charakter formalny. Zakończyło ono postępowanie ze skutkiem wobec osób wnoszących odwołania bez rozpoznania merytorycznego, gdyż zasadzało się na przekonaniu Wojewody, że osoby te w ogóle nie były uprawnione do złożenia odwołań. Podkreślić trzeba, że nastąpiło to z powodów, które wiązały się z ich statusem na etapie postępowania administracyjnego, z tym zastrzeżeniem, że legitymacja każdego z odwołujących determinowana była jego indywidualnym statusem – wszakże odwołania złożyli właściciele odrębnych działek otaczających sporną inwestycję, mających odrębne i niezależne interesy prawne.
Ze względu na powyższe należy przyjąć, że decyzja Wojewody, choć sformułowana gramatycznie w sentencji jako jedno zdanie, w istocie stanowi konglomerat wielu rozstrzygnięć dotyczących praw procesowych niezależnych od siebie odwołujących. Oznacza to, że każdy ze składających odwołanie, gdyby zdecydował się złożyć skargę, mógłby kwestionować tylko rozstrzygnięcie w zakresie jego indywidualnego interesu prawnego, a więc i tylko dotyczące jego samego.
Przedstawiona uwaga jest ważna, jako że w sprawie umorzono postępowanie odwoławcze z odwołań wielu osób, a skargę złożył tylko M. B.. Skarżący jest właścicielem konkretnych działek w otoczeniu inwestycji [...] i [...]), stąd mógł on wyłącznie z tak zakreślonego prawa własności wywodzić swoje uprawnienia. W ocenie Sądu M. B. nie mógł natomiast powoływać się na prawo własności przynależne innym odwołującym nie składającym skargi i to niezależnie od tego, czy miałoby to na celu wzmocnienie jego osobistych praw, czy praw innych osób (nie składających skargi).
Przechodząc do merytorycznych aspektów sprawy Sąd wskazuje, że nie jest sporny kształt inwestycji na działkach [...], [...], [...], [...] (obręb [...]). Decyzją Starosty z dnia [...] września 2018 r., [...] zatwierdzono kompletny i czytelny projekt budowlany, w którym parametry zabudowy zostały przedstawione.
Wątpliwości M. B. budziło natomiast to, czy inwestycja – zwłaszcza w kontekście jej parametrów (możliwość ograniczenia dostępu światła), układu zabudowy na działce (położenie miejsc parkingowych), czy szeroko rozumianej intensywności zagospodarowania działek [...], [...], [...], [...] (generującej zwiększenie poziomu hałasu, spalin i czy powodującej obniżenie wartości działek sąsiednich) – może powodować oddziaływania w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. na działkach sąsiednich. Jest to zagadnienie relewantne z punktu widzenia istoty sprawy, gdyż zidentyfikowanie tego rodzaju oddziaływań na obszarze działki sąsiedniej otwiera właścicielowi tej działki drogę do żądania uznania go za stronę i merytorycznego rozpoznania jego odwołania.
Zgodnie z art. 3 pkt 20 P.b. ilekroć w ustawie mowa jest o obszarze oddziaływania obiektu - należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Z kolei w myśl art. 28 ust. 2 P.b. stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
M. B. podał w wątpliwość ustalenia organów i wysunął hipotezę, że jego nieruchomość, a konkretnie działka [...] (zob. k. 6 akt sądowych), może być objęta oddziaływaniem inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Stawiając organom zarzuty wywodził, że nienależycie ustalono okoliczności sprawy i pominięto, że sporna inwestycja powoduje szereg oddziaływań, takich jak wspomniane wyżej zwiększenie hałasu, emisji spalin, ograniczenie dostępu światła dla otoczenia, czy zbliżenie do granic określonych elementów infrastruktury (parking, droga wewnętrzna). Odnosząc się do tego skarżący argumentował, że nie tylko negatywne, ale każde oddziaływanie na zagospodarowanie działki sąsiedniej pozwala na uznanie statusu strony jej właściciela.
Zdaniem Sądu obszerny wywód prawny skarżącego mający na celu uzasadnienie potrzeby szerokiego rozumienia art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 P.b. na potrzeby sprawy ma w gruncie rzeczy charakter blankietowy. M. B. identyfikuje określone oddziaływania inwestycji, jednakże nie wskazuje, gdzie upatruje jakiejkolwiek prawnej regulacji, która mogłaby skutkować powstaniem w granicach jego nieruchomości jakichkolwiek prawnych ograniczeń w jej zabudowie.
W tym miejscu podkreślić należy, że w art. 3 pkt 20 P.b. mowa jest o "terenie wyznaczonym w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu". Końcowy fragment cytowanego przepisu ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia jego interpretacji. Ustawodawca powołuje się bowiem nie tylko na przepisy odrębne jako źródło uprawnień właściciela działki sąsiedniej, ale wyraźnie wskazuje, że chodzi o takie przepisy, które są nośnikiem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu terenu otaczającego inwestycję. Przepisy, o których mowa w art. 3 pkt 20 P.b. są to więc przepisy, które regulują relację projektowanego obiektu budowlanego względem otoczenia, ograniczając możliwość zagospodarowania tego otoczenia.
W ocenie Sądu – w przeciwieństwie do wniosków jakie zdają się płynąc z argumentacji skargi – ogólnie rozumiane uciążliwości i ograniczenia nie stanowią podstawy do uznania, iż mamy do czynienia z wystąpieniem ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Ten ostatni przepis nie upoważnia bowiem do posługiwania się kategoriami ogólnymi, ale wymaga wyraźnego sprecyzowania konkretnego przepisu prawa administracyjnego wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej ze względu na powstanie projektowanej zabudowy.
Wyprzedzająco Sąd zaznacza, że z tych samych względów nie można przyjmować, iż wątpliwości dotyczące zgodności inwestycji z planem miejscowym (M. B. podnosił taki zarzut w skardze i pismach) mogą świadczyć o oddziaływaniu na działki sąsiednie. Problem zgodności inwestycji z planem należy do sfery zagadnień związanych z legalnością przedsięwzięcia jako takiego, natomiast samo przez się nie przesądza jeszcze, że właściciele nieruchomości sąsiednich nabywają – na zasadzie art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 P.b. – status strony postępowania. Dopóty nie zostanie wykazane, że inwestycja ze względu na swe parametry wiąże się wystąpieniem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, tak długo właściciel tej działki sąsiedniej nie nabędzie statusu strony postępowania.
Podsumowując Sąd stoi na stanowisku, że mylna jest płynąca z całokształtu rozważań skargi sugestia, że już same ogólnie rozumiane uciążliwości i ograniczenia związane z realizacją inwestycji mogą uzasadniać przyjęcie, iż działki sąsiednie znajdą się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Jest bowiem inaczej: uznanie, że nieruchomość sąsiednia znajduje się w granicach takiego obszaru wymaga powołania się na konkretny przepis prawa administracyjnego, który zagospodarowanie tej nieruchomości ogranicza ze względu na powstanie projektowanej inwestycji.
W przypadku inwestycji takiej jakiej dotyczy zaskarżona decyzja Wojewody (budowa trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych wraz z parkingami i niezbędną infrastrukturą techniczną) przepisami, które należy mieć na uwadze badając zakres oddziaływań jakie powstaną w zagospodarowaniu działek sąsiednich, są przede wszystkim przepisy r.w.t. Przepisy tego aktu wykonawczego były brane pod uwagę przez organ odwoławczy. Również wyprowadzone wnioski ocenić należy jako prawidłowe.
Najczęściej przywoływanymi przepisami r.w.t. rozważanymi jako źródło ograniczeń w zabudowie działki sąsiedniej są regulacje dotyczące położenia zabudowy względem działki sąsiedniej - § 12 r.w.t.
Z planu zagospodarowania terenu – [...] (k. 23 projektu) wynika, że budynek 1 znajdować się będzie w odległości 10,68 i 10,63 m od granicy działki M. B. [...]. Nie znajdzie więc zastosowanie domniemanie z § 12 ust. 5 r.w.t. Z całą pewnością też zachowana odległość nie powoduje żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu po stronie działki skarżącego – ze względu na relacje przygraniczne uregulowane w § 12 r.w.t.
Podobnie, żadne ograniczenia w zagospodarowaniu nie powstaną ze względu na zacienienie generowane przez projektowaną zabudowę. Zgodnie z § 13 ust. 1 r.w.t. odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli: 1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m, b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m, 2) zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60. W myśl § 13 ust. 2 wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części.
Przywołane wyżej regulacje odnoszą się do weryfikowalnych relacji przestrzennych, a ich zastosowanie do konkretnego stanu faktycznego pozwala udzielić niezaprzeczalnej odpowiedzi, czy w danym przypadku nowa zabudowa będzie tak zacieniać sąsiednią zabudowę czy chociażby sąsiednią działkę, że na nieruchomości sąsiedniej powstaną ograniczenia w zagospodarowaniu (zabudowa w cieniu innej, wyżej zabudowy, nie mogłaby powstać).
Wniosek płynący z mających zastosowanie do niniejszej sprawy § 13 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz ust. 2 r.w.t. jest prosty: "zacienić" nieruchomość sąsiada (jego zabudowę, czy chociażby grunt jeszcze nie zainwestowany) można tylko wówczas, gdy wysokość projektowanej zabudowy będzie większa niż odległość od granicy z działką. Zabudowa jest bowiem "zdolna" ograniczyć dostęp światła i możliwości zagospodarowania otaczającego ją terenu do odległości odpowiadającej jej wysokości. W takim obszarze hipotetycznie mogłyby bowiem zostać zaprojektowane niżej położone okna innego budynku, które – gdyby były objęte zacienieniem – nie mogłyby zostać zrealizowane (szerzej zob.: W. Korzeniowski, R. Korzeniowski, Znowelizowane Warunki Techniczne dla budynków i ich usytuowania, przepisy z komentarzem, Warszawa 2018, s. 65 i nast.)
Zabudowa na działkach [...], [...], [...], [...] nie powoduje zacienienia poza granicą działki inwestora. Jak zaznaczono, zgodnie z planem zagospodarowania terenu – [...] (k. 23 projektu) budynek 1 znajdować się będzie w odległości 10,68 i 10,63 m od granicy działki M. B. [...], z kolei wysokość budynku 1 na przekroju [...] (rysunek [...], k. 131 projektu) to 10,22 m. Logicznym jest więc, że nieruchomość stanowiąca działkę [...] nie doznaje i nie może doznać ze względu na zacienienie powodowane przez projektowaną zabudowę żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu. Żadne zacienienie do żadnego budynku M. B., ani nawet do jego geodezyjnej działki, w ogóle nie dociera.
Z opisanych wyżej powodów także ze względu na wymóg z § 57 ust. 1 r.w.t. działka M. B. [...] (gdyby zamierzał ją zabudować), nie dozna żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu ("Pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi powinno mieć zapewnione oświetlenie dzienne, dostosowane do jego przeznaczenia, kształtu i wielkości, z uwzględnieniem warunków określonych w § 13 oraz w ogólnych przepisach bezpieczeństwa i higieny pracy").
W ocenie Sądu dane projektu (projektu zagospodarowania terenu – [...]) nie dają też żadnych podstaw, aby przyjąć, że działki M. B. [...] i [...] miały doznać jakichkolwiek ograniczeń w zakresie ich zagospodarowania ze względu na wymogi nasłonecznienia pomieszczeń. Zgodnie z § 60 ust. 1 r.w.t. "Pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, klubie dziecięcym, przedszkolu, innych formach opieki przedszkolnej oraz szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia wynoszący co najmniej 3 godziny w dniach równonocy w godzinach 800-1600, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 700-1700". W myśl § 60 ust. 2 r.w.t. "W mieszkaniach wielopokojowych wymagania ust. 1 powinny być spełnione przynajmniej dla jednego pokoju".
Budynek 1 znajduje się na zachód w stosunku do działek [...] i [...] należących do M. B., a zatem teoretycznie może ograniczać ich nasłonecznienie zaledwie w ułamkowej/końcowej fazie kąta padania słońca przypadającego w godzinach od 700-1700. Należy pamiętać, że w dniach równonocy linijka słońca przebiega od strony południowej w kierunku od wschodu do zachodu. Oznacza to, że projektowany budynek nie ograniczy w żaden sposób zagospodarowania nieruchomości M. B., który będzie mógł nadal dowolnie kształtować zabudowę na swoich działkach (jeżeli hipotetycznie by się na realizację takowej zdecydował) tym bardziej, że nasłonecznienie wymagane jest tylko w trakcie 3 godzin, a projektowana zabudowa nie znajduje się w linii głównego źródła promieni słonecznych (południe).
Kolejnym przepisem, który należałoby uwzględnić, gdy chodzi o kwestię ewentualnych oddziaływań generowanych przez zabudowę na działkach [...], [...], [...], [...], to normatywy odległości od projektowanych parkingów uregulowane w § 19 r.w.t. Z przepisu tego wynika, że w przypadku lokalizacji parkingów na 11-60 samochodów osobowych powinna zostać zachowana odległość od okien pomieszczeń w budynku mieszkalnym o 10 m (zob. § 19 ust. 1 pkt 1 lit. b r.w.t.). Z danych projektu zagospodarowania terenu [...] (k. 23 projektu) wynika jednoznacznie, że najbliższa projektowanemu parkingowi działka M. B., czyli działka [...], znajduje się w odległości znacznie większej aniżeli 10 m. Także zatem i z powodu lokalizacji parkingu nieruchomość skarżącego nie zostanie objęta żadnymi ograniczeniami w jej zagospodarowaniu.
Źródłem ograniczenia w zagospodarowaniu działki M. B. nie może być także normatyw odległościowy zaprojektowanych miejsc gromadzenia odpadów od okien i drzwi budynków (10 m) oraz od granic działki (3 m) (§ 23 ust. 1 pkt 1 i 2 r.w.t.). Miejsce gromadzenia odpadów znajduje się przy parkingu projektowanej zabudowy i zlokalizowane jest kilkadziesiąt metrów od działki M. B..
Gdy chodzi natomiast o samą drogę dojazdową (wewnętrzną), to żaden przepis prawa (zwłaszcza r.w.t.) nie przewiduje, że ze względu na jej istnienie powstawałyby jakiekolwiek umocowane prawnie przeszkody w zagospodarowaniu działek przylegających.
Wszystkie wymienione wyżej okoliczności skłoniły Sąd do uznania za trafne stanowiska Wojewody, że w odniesieniu do nieruchomości M. B. – w oparciu o obowiązujące przepisy prawa określające uwarunkowania techniczne budynków – nie można dopatrzeć się wystąpienia jakiegokolwiek ograniczenia w jej zagospodarowaniu.
Oznacza to, że działki skarżącego nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej zabudowy w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b., natomiast sam M. B. nie mógł być – w świetle art. 28 ust. 2 P.b. – uznany za stronę postępowania zakończonego wydaniem decyzji Starosty z dnia [...] września 2018 r., [...]
Mając to wszystko na uwadze Sąd uznał decyzję Wojewody umarzającą postępowanie odwoławcze za prawidłową w kontekście art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. Orzekł więc o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia [...] sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło