II SA/Po 1288/14
PostanowienieWSA w Poznaniu2015-12-08
Skład orzekający: Edyta Podrazik, Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia mieszkaniowa, wykonując zarząd nieruchomością wspólną, ma tytuł prawny do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane w zakresie eksploatacji i utrzymania, bez konieczności uzyskania zgody właścicieli lokali stanowiących odrębny przedmiot własności?Ratio decidendi
Spółdzielnia mieszkaniowa, wykonując zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, posiada tytuł prawny do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego, w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej. Czynności te mogą obejmować roboty budowlane służące prawidłowej eksploatacji i utrzymaniu substancji budynkowej, w tym remonty i przebudowy, o ile dotyczą części budynku i urządzeń objętych współwłasnością. Dotyczy to wyłącznie nieruchomości wspólnej, a nie przedmiotu odrębnej własności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę instalacji ciepłej wody użytkowej i cyrkulacji w budynkach wielorodzinnych, wydanego G. Spółdzielni Mieszkaniowej. Odwołanie od decyzji organu I instancji wnieśli właściciele lokali, wskazując na naruszenia proceduralne i brak uwzględnienia ich praw. Wojewoda Wielkopolski uchylił decyzję organu I instancji, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę zbadania, czy inwestycja nie narusza praw właścicieli lokali stanowiących odrębną własność. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, kwestionując stanowisko Wojewody dotyczące konieczności uzyskania zgody właścicieli lokali. WSA przedstawił zagadnienie prawne do NSA, który podjął uchwałę wyjaśniającą status prawny spółdzielni w zakresie dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane. Ostatecznie, skarżąca Spółdzielnia cofnęła skargę, a WSA umorzył postępowanie.Rozstrzygnięcie
Umorzono postępowanie sądowoadministracyjne na skutek cofnięcia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi [...] Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 2014r. Nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia umorzyć postępowanie
Decyzją wydaną w dniu [...] 2014 r. o nr [...] ([...] Starosta G. udzielił G. Spółdzielni Mieszkaniowej pozwolenia na budowę instalacji ciepłej wody użytkowej i cyrkulacji w budynkach mieszkaniowych wielorodzinnych położonych w G. ul. B. 8, 10, 12, ul. R. 49, ul. P. 24, dz. nr 45, ark 21. (kategoria obiektu XIII) wg projektu indywidualnego, opracowanego przez: mgr inż. J. K., posiadającego uprawnienia w specjalności instalacyjno-inżynieryjnej Nr [...] , będącego członkiem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa pod nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ omówił zwięźle przebieg postępowania wskazując, iż za strony postępowania uznano T. D., M. G oraz N. K.. Ponadto organ wskazał, że przy rozstrzygnięciu sprawy uwzględniono pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego sygn. akt III CZP 122/13 z dnia 27 marca 2014 r., który dopuszcza podejmowanie przez zarząd spółdzielni mieszkaniowej samodzielnych czynności dotyczących części wspólnej nieruchomości w związku z czym spółdzielnia nie musi mieć zgody wszystkich właścicieli lokali.
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli M. G., T. D. i E. G. zarzucając, iż w postępowanie zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji prowadziła M. S., która jest jednocześnie stroną tego postępowania. Nadto pominięto szereg osób, które winny być stronami w niniejszym postępowaniu. Podniesiono, iż organ I instancji nie odniosły się do zastrzeżeń dotyczących dokumentacji technicznej, a ponadto akta były prowadzone w sposób nieuporządkowany (nie były zszyte i ponumerowane), co rodzi obawy czy stronom udostępniono do przejrzenia cały materiał dowodowy.
Postanowieniem z dnia [...] 2014 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez E. G..
Natomiast po rozpoznaniu odwołań M. G i T. D. decyzją z dnia [...] 2014 r., nr [...] Wojewoda Wielkopolski uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż inwestorem w przedmiotowej sprawie jest G. Spółdzielnia Mieszkaniowa (zwana dalej: Spółdzielnią), a zgodnie z treścią art. 3 pkt 11 ustawy Prawo budowlane, prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć przez tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowanych.
Następnie organ przytoczył treść uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. II OPS 2/12, w której stwierdzono, iż wykonywany przez spółdzielnię mieszkaniową, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz. U, z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.), zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni uprawnia ją do samodzielnego dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 243. poz. 1623 ze zm.) bez potrzeby uzyskania zgody właścicieli lokali mieszkalnych stanowiących odrębny przedmiot własności, wyłącznie w zakresie eksploatacji i utrzymania zarządzanej nieruchomości wspólnej. Organ przytoczył także fragmenty uzasadnia tej uchwały, w tym fragment w którym stwierdzono: "Jeżeli w konkretnej sytuacji realizacja danego zamierzenia budowlanego może być zakwalifikowana jako czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu, to prawo spółdzielni mieszkaniowej do dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane, o którym mowa art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego, powstaje pod warunkiem uzyskania uprzedniej zgody wszystkich współwłaścicieli tej nieruchomości, zgodnie z art. 199 K.c."
Następnie Wojewoda Wielkopolski wskazał, iż Sąd Najwyższy w dniu 27 marca 2014 r. przyjął uchwalę o sygn. akt III CZP 122/13, zgodnie z którą: "Spółdzielnia mieszkaniowa może samodzielnie dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu nieruchomością wspólną (art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, jedn. tekst: Dz. U. z 2013 r., poz. 1222)" Organ wskazał, iż Sąd Najwyższy w uchwale tej stwierdził, że w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych został wyłączony reżim zarządzania przewidziany w ustawie o własności lokali, w konsekwencji czego wprowadzono reżim uregulowany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, nie zamieszczając przy tym odesłania do stosowania przepisów kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, spółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków. Spółdzielnia może ponadto zarządzać nieruchomością niestanowiącą jej mienia lub mienia jej członków na podstawie umowy zawartej z właścicielem (współwłaścicielami) tej nieruchomości (art. 1 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).
Wojewoda, mając na względzie wyżej wskazane uchwały stwierdził, iż prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy Prawo budowlane, nie jest "zarząd powierzony" w rozumieniu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych lecz własność (współwłasność) i na takie prawo (o ile spółdzielni przysługuje) G. Spółdzielnia Mieszkaniowa powinna się powołać.
Zaznaczono, iż zgodnie z projektem budowlanym, przedmiotowa inwestycja w części przebiega przez część wspólną (tj. w ścianach budynku) a w części przez poszczególne lokale mieszkalne. Zatem w ocenie Wojewody organ I instancji ponownie przeprowadzając postępowanie winien zbadać charakter własności poszczególnych lokali. W przypadku, gdy przedmiotowa inwestycja przechodzi przez lokal stanowiący odrębny przedmiot własności, inwestor powinien uzyskać zgodą właściciela na przeprowadzenie przedmiotowych prac, gdyż nie jest już to część wspólna budynku.
Dalej organ stwierdził, iż w przedmiotowym postępowaniu bezsporny jest udział jako strony inwestora, czyli G. Spółdzielni Mieszkaniowej, która jednocześnie, w ramach "zarządu powierzonego" reprezentuje pozostałych członków Spółdzielni oraz właścicieli lokali, przede wszystkim w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej. W myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami oprócz inwestora są właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
Organ zauważył następnie, iż M. G., E. G. i T. D. dysponują tytułami w postaci odrębnej własności lokali, jednakże ten fakt sam przez się nie uprawnia do uznania ich za stronę. Z projektu budowlanego wynika jednak, iż przedmiotowa instalacja będzie przeprowadzana w częściach wspólnych budynku (ścianach) oraz przez poszczególne lokale. Projektowane inwestycje nie dotyczą zatem wyłącznie części wspólnych nieruchomości, ale także poszczególnych lokali. Istotny jest zatem zakres planowanych robót. Jeśli będzie dotyczył również lokali stanowiących przedmiot odrębnej własności ww. osób, np. będzie wpływał na możliwość swobodnego korzystania z lokalu czy będzie "wymuszał" zmiany związane z funkcjonowaniem lokalu, wymogami technicznymi, będzie wymagał przebudowy czy innej ingerencji w substancję lokalu, to uzasadniony będzie przymiot strony w niniejszym postępowaniu.
Wojewoda wyjaśnił nadto, iż organ I instancji wydając przedmiotową decyzję pozwoleniu na budowę nie przeprowadził odpowiedniego postępowania wyjaśniającego, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W konsekwencji uprawnione jest zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. - uchylenie badanej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ 1 instancji. Przeprowadzenie tego postępowania w ramach postępowania odwoławczego doprowadziłoby do naruszenia zarówno art. 136 k.p.a., art. 138 § 2 k.p.a. jak i art. 15 k.p.a. bowiem oznacza przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego tylko w jednej instancji (drugiej), a nie w dwóch, który to wymóg wynika z zasady dwuinstancyjności postępowania.
Skargę na powyższą decyzję wniosła G. Spółdzielnia Mieszkaniowa zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 28 ust 2 ustawy Prawo budowlane, art. 199 i 206 Kodeksu cywilnego, a także art 3 ust. 2, art. 12 ust. 1, art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o własności lokali. Nadto wskazano na naruszenia przepisów postępowania tj. art.7, art. 77 § 1 , art. 80 i art. 138 § 2 K.p.a. co miało wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem skarżącej zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów wynikających z dyspozycji przepisu art. 138 § 2 K.p.a. w zakresie wyraźnego wskazania zakresu okoliczności, jakie winny być wzięte pod uwagę przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Organ II instancji nieprecyzyjnie określił ten zakres. Organ przytoczył w uzasadnieniu szereg niekiedy odmiennych poglądów, odmiennych nurtów orzeczniczych, nie wskazując w sposób wyraźny i jednoznaczny, który pogląd akceptuje i jak w związku z tym winno wyglądać ponownie prowadzone postępowanie przed organem I instancji. Przyczynić się to może do zbędnego przedłużania postępowania, powodować bowiem może wątpliwości co do przykładowo kręgu podmiotów, które mają przymiot strony i skutkować może kolejnym uchyleniem decyzji.
Podniesiono, iż Spółdzielnia sprawuje z mocy ustawy - na podstawie przepisu art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych - zarząd nieruchomością wspólną w odniesieniu do ww. nieruchomości jako zarząd powierzony. W związku z powyższym organ II instancji błędnie przyjął, że Spółdzielnia zobowiązana jest uzyskać zgodę właścicieli lokali mieszkalnych, stanowiących odrębny przedmiot własności, celem podjęcia robót budowlanych, które prowadzone będą w zakresie dotyczącym części wspólnych budynku.
Skarżąca podniosła, iż zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w odniesieniu do zarządu nieruchomością wspólną nie stosuje się przepisów ustawy o własności lokali w zakresie dotyczącym sposobu zarządu nieruchomością wspólną, co oznaczałoby z kolei, że do zarządu tą nieruchomością stosuje się przepisy art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, art. 199 i 206 Kodeksu cywilnego. W ocenie sporządzającego skargę zastosowanie przepisu art. 206 Kodeksu cywilnego w odniesieniu do części wspólnych budynku nie znajduje uzasadnienia ponieważ materia ta jest wystarczająco uregulowana w odpowiednich przepisach ustawy o własności lokali. Zgodnie z art. 3 ust. 1-2, art. 12 ust. 1-3 i art. 13 ust. 1-3 ustawy o własności lokali przymiot części wspólnych nieruchomości przysługuje niewątpliwie istniejącym w budynku instalacjom centralnego ogrzewania, wodociągową, w tym i instalacją ciepłej wody użytkowej, kanalizacyjną itp. Części wspólne budynku nie tracą swojego charakteru przez to, że w całości lub części przebiegają one przez poszczególne lokale mieszkalne. Nie jest w szczególności tak, że części wspólne na ich odcinku przebiegu przez poszczególne lokale stanowią części tych lokali, nie stanowią natomiast części wspólnych budynku. Takie bowiem ujęcie sprawy sprzeczne byłoby z istotą funkcjonowania budynków wielorodzinnych, które z założenia służyć mają wszystkim osobom z nich korzystającym i w takim też zakresie ograniczają prawa własności przysługujące właścicielom poszczególnych lokali. Zdaniem strony skarżącej treść przepisu art. 13 ust. 2 wyraźnie stanowi dyspozycję zezwalającą zarządowi do dokonywania wskazanych w tym przepisie czynności w zakres których niewątpliwie wchodzą prace objęte treścią pozwolenia na budowę. Zatem nie jest właściwe stanowisko wyrażone przez organ II instancji zgodnie z którym ewentualna ingerencja w odniesieniu do poszczególnych lokali narusza prawo własności tych lokali i wymaga w związku z tym zgody właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych. Czynności te mogą być, bowiem wykonywane przez zarząd nieruchomości wspólnej.
Dalej wskazano, że w odniesieniu do zarządu nieruchomością wspólną ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych wyklucza reżim przewidziany w ustawie o własności lokali, a jednocześnie nie odsyła do stosowania przepisów kodeksu cywilnego. Oczywistym jest, że wprowadzenie regulacji przewidzianej w art. 199 k.c. do konstrukcji zarządu nieruchomością wspólną wykonywanego przez spółdzielnię wymagałoby albo wyraźnej podstawy prawnej, albo stwierdzenia luki prawnej. Podstawa prawna, jak i luka prawna w tym zakresie nie istnieją. Brak jest więc podstaw prawnych do przyjęcia, że zarząd powierzony odnosi się wyłącznie do czynności zwykłego zarządu. W tym miejscu skarżąca powołała się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt III CZP 122/13.
Według Spółdzielni, w przedmiotowej sprawie nie jest wymagana zgoda właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych na prowadzenie prac w części wspólnej nieruchomości. Zgoda taka ma charakter czynności z zakresu prawa cywilnego. Jeśli więc Sąd Najwyższy zajął stanowisko zgodnie z którym zgoda taka nie jest konieczna to nie ma też potrzeby występowania w tym zakresie do poszczególnych właścicieli o jej wyrażenie.
Bezsporne jest, że wymiana instalacji gazowej - istniejącej w budynku - na instalację służącą do doprowadzenia do mieszkań ciepłej wody użytkowej odnosi się do części wspólnych nieruchomości, w związku z czym ewentualna zgoda lub brak zgody właścicieli lokali odrębnych nie ma żadnego znaczenia dla sprawy.
Zauważono także, iż wymiana instalacji nie niesie ze sobą obowiązku ingerowania w prywatną własność właścicieli lokali mieszkalnych. Dlatego w ocenie spółdzielni na tym etapie postępowania nie ma konieczności zajmowania się stanowiskiem wyrażanym przez właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych. Oczywistym jest bowiem, że bez zgody właścicieli, spółdzielnia nie będzie mogła dokonać wymiany instalacji w odniesieniu do konkretnych lokali odrębnych, w takim zakresie w jakim ta instalacja nie stanowiłaby części wspólnych. Natomiast przedmiotowe pozwolenie obejmuje prawo do wymiany instalacji w odniesieniu do nieruchomości wspólnych, którymi zarząd sprawuje spółdzielnia.
Odpowiadając na skargę Wojewoda Wielkopolski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Po przeprowadzeniu rozprawy w dniu 6 lutego 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowił na podstawie art. 269 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) przedstawić do rozpoznania składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego następujące zagadnienie prawne: "Czy wykonywany przez spółdzielnię mieszkaniową, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.), zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni uprawnia ją do samodzielnego dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), bez potrzeby uzyskania zgody właścicieli lokali mieszkalnych stanowiących odrębny przedmiot własności, wyłącznie w zakresie eksploatacji i utrzymania zarządzanej nieruchomości wspólnej?"
Po rozpoznaniu przedstawionego zagadnienia prawnego Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów podjął następującą uchwałę: "Spółdzielnia mieszkaniowa wykonująca zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1222 ze zm.), posiada tytuł prawny do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane, w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.), w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej."
W uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w zakresie charakteru prawnego zarządu, powstałego zgodnie z art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i należytego wykonania obowiązków wypływających z takiego zarządu należy przyjąć, że czynności dotyczące nieruchomości wspólnej o charakterze eksploatacyjnym, utrzymaniowym i remontowym mieszczą się ramach zadań spółdzielni. Sąd podkreślił jednak należy, że dotyczy to wyłącznie nieruchomości wspólnej, a nie przedmiotu odrębnej własności, gdyż w takim zakresie ustawodawca nie przewidział powierzenia spółdzielni mieszkaniowej zarządu
Naczelny Sąd Administracyjny zauważył także, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie określa na czym polega eksploatacja i utrzymanie nieruchomości wspólnej, którą stanowią część budynku i urządzenia niesłużące wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Można jednak przyjąć, że eksploatacja i utrzymanie takiej nieruchomości wspólnej obejmuje wszelkiego rodzaju roboty budowlane, które służą prawidłowej eksploatacji i utrzymaniu substancji budynkowej, co oznacza, że spółdzielnia mieszkaniowa wykonująca zarząd nieruchomością wspólną ma tytuł prawny do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane w zakresie robót budowlanych, które służą eksploatacji i utrzymaniu części budynku i urządzeń, objętych współwłasnością. Roboty budowlane mogą więc obejmować nie tylko remont, ale także przebudowę w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego, jeżeli dotyczą eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej, zarówno co do części budynku, jak i urządzeń budowlanych, o których mowa w art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego.
Na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył, iż pismem z dnia cofnął skargę. Pełnomocnik okazał pismo o cofnięciu skargi oraz dowód nadania tegoż pisma do tut. Sądu w dniu 10 sierpnia 2015 r. Kserokopie powyższych dokumentów na polecenie sądu dołączono do akt sprawy.
Występujący na rozprawie pełnomocnik skarżącej oświadczył, iż podtrzymuje oświadczenie o cofnięciu skargi, ze względu na to, iż w aktualnym stanie prawnym na przedmiotowa inwestycje nie jest juz wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Cofnięcie skargi przez skarżącego jest w świetle treści art. 60 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.– dalej P.p.s.a.) dopuszczalne, jeżeli sąd uzna, że cofnięcie nie zmierza do obejścia prawa lub nie spowodowałoby utrzymania w mocy aktu lub czynności dotkniętych wadą nieważności. Zgodnie z tym samym przepisem cofnięcie skargi wiąże sąd.
W ocenie Sądu w warunkach niniejszej sprawy cofnięcie skargi przez G. Spółdzielnię Mieszkaniową reprezentowaną przez adw. A. G. nie może być uznane za niedopuszczalne w rozumieniu powołanego wyżej przepisu art. 60 P.p.s.a.
Zauważyć bowiem trzeba, że zaskarżona decyzja jest wprawdzie obarczona wadami skutkującymi co najmniej przedwczesnym uchyleniem decyzji organu I instancji, to jednak wady te mają charakter naruszenia przepisów postępowania polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy przez organ odwoławczy, nie stanowią natomiast samodzielnie przesłanki uzasadniającej stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji.
Jak wynika z akt kontrolowanej sprawy Wojewoda Wielkopolski po rozpatrzeniu odwołań M. G i T. D. uchylił decyzje organu I instancji wskazując, że ma wątpliwości co do faktu przysługiwania wyżej wymienionym przymiotu stron postępowania, bowiem okoliczność, że dysponują prawem odrębnej własności lokali, sama przez się nie uprawnia do uznania ich za strony postępowania dotyczącego nieruchomości wspólnej. Jednocześnie organ zauważył, iż z projektu budowlanego wynika, że przedmiotowa instalacja będzie przeprowadzana w częściach wspólnych budynku (ścianach) oraz przez poszczególne lokale. Projektowane inwestycje nie dotyczą zatem wyłącznie części wspólnych nieruchomości, ale także poszczególnych lokali. Istotny jest zatem zakres planowanych robót. Jeśli będzie dotyczył również lokali stanowiących przedmiot odrębnej własności wyżej wskazanych osób, np. będzie wpływał na możliwość swobodnego korzystania z lokalu czy będzie "wymuszał" zmiany związane z funkcjonowaniem lokalu, wymogami technicznymi, będzie wymagał przebudowy czy innej ingerencji w substancję lokalu, to uzasadniony będzie przymiot strony w niniejszym postępowaniu.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż pogląd powyższy uznać należy zdaniem orzekającego w sprawie Sądu za trafny.
Przypomnieć w tym miejscu trzeba, iż postępowanie odwoławcze może być wszczęte wyłącznie wskutek skutecznego prawnie wniesienia środka zaskarżenia (odwołania) przez podmiot legitymowany, nigdy zaś z urzędu. Dopiero bowiem czynność strony, którą jest wniesienie odwołania w terminie prawem przewidzianym, albo w terminie przywróconym w myśl art. 58 § 1 k.p.a., powoduje, że organ wyższego stopnia może skorzystać z uprawnień, jakie są przewidziane dla organu odwoławczego. Skoro zaś organ odwoławczy nie może działać z urzędu, to w razie braku odwołania postępowanie przed organem odwoławczym nie znajduje uzasadnienia w prawie i decyzja wydana w takim trybie dotknięta jest wadą nieważności. Stąd też uznać należy, iż decyzja Wojewody jest wadliwa, bowiem to organ odwoławczy winien w sposób jednoznaczny ustalić czy osoby, które wniosły w sprawie odwołanie posiadają przymiot strony postępowania, w tym także przeprowadzić w sprawie uzupełniające postępowanie dowodowe na powyższą okoliczność.
Wymogom powyższym Wojewoda niewątpliwie nie sprostał, skoro uchylił decyzję pierwszoinstancyjną, a więc rozpoznał odwołania merytorycznie, a jednocześnie nie rozstrzygnął wątpliwości co do tego czy obaj odwołujący się posiadają przymiot stron postępowania, czy też przymiotu tego są pozbawieni.
Zauważyć jednakże należy, iż wobec braków zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego wątpliwości tych nie był w stanie rozstrzygnąć także orzekający wyłącznie na podstawie tych akt Sąd, co uniemożliwiało mu stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
Na obecnym etapie postępowania nie można bowiem w sposób jednoznaczny i pewny ustalić, że przewidziany przez inwestora zakres robót budowlanych nie będzie dotyczył wyodrębnionych nieruchomości lokalowych M. G i T. D., tym bardziej że zgodnie z art. 2 ust. 4 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali do lokalu mogą przynależeć, jako jego części składowe, pomieszczenia przynależne, a w szczególności: piwnica, strych, komórka, garaż, choćby nawet do niego bezpośrednio nie przylegały lub były położone w granicach nieruchomości gruntowej poza budynkiem, w którym wyodrębniono dany lokal. Z przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego wynika zaś, iż planowana instalacja przebiegać będzie nie tylko w nieruchomości wspólnej, lecz także w niektórych wyodrębnionych pomieszczeniach piwnicznych, przy czym zarówno w projekcie, jak i w aktach sprawy brak wskazania właścicieli tych pomieszczeń.
Powyższe oznacza, iż zaskarżona decyzja Wojewody, aczkolwiek naruszająca prawo procesowe i przedwczesna, to jednak nie jest bezspornie dotknięta wadą nieważności, a jedynie istnieje potencjalne niebezpieczeństwo, że mogłaby się okazać decyzją wydaną z rażącym naruszeniem prawa, o ile zakres planowanych robót nie dotyczyłby w żadnej części lokali stanowiących odrębny przedmiot własności M. G i T. D., względnie nie ograniczałby możliwości korzystania z tych lokali.
Stąd też uznać należy, iż nie zaistniała w sprawie negatywna przesłanka uniemożliwiająca uwzględnienie cofnięcia skargi, bowiem nie doprowadzi ono do utrzymania w mocy aktu dotkniętego wadą nieważności, lecz aktu jedynie tą wadą potencjalnie zagrożonego. Stwierdzone uchybienia nie mają jednak charakteru rażącego naruszenia prawa, samoistnie uzasadniającego stwierdzenie nieważności decyzji.
Nie budzi przy tym jakichkolwiek wątpliwości, iż cofnięcie skargi nie zmierza do obejścia prawa.
W tym stanie rzeczy uznać należy, iż skoro strona będąca dysponentem skargi, bez której sąd nie może podjąć jakichkolwiek działań w sprawie rezygnuje z kontynuowania postępowania sądowoadministracyjnego, to sąd ma obowiązek uwzględnienia cofnięcia skargi.
W konsekwencji, wobec skutecznego cofnięcia skargi, postępowanie wszczęte wskutek skargi G. Spółdzielni Mieszkaniowej należało umorzyć na podstawie art. 161 § 1 pkt 1 P.p.s.a. (punkt I sentencji postanowienia).
Sąd nie orzekł o zwrocie na rzecz skarżącej uiszczonego wpisu, albowiem zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a. sąd z urzędu zwraca stronie cały uiszczony wpis od pisma odrzuconego lub cofniętego do dnia rozpoczęcia rozprawy.
Zastosowanie tego przepisu w jego aktualnym brzmieniu wynika z art. 2 w zw. a art. 1 pkt 62 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W przepisie tym wskazano bowiem, iż przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 2-8, pkt 10-14, pkt 19-32, pkt 34-39, pkt 41-47, pkt 51, pkt 52, pkt 55, pkt 57, pkt 58, pkt 60-69, pkt 71, pkt 72 i pkt 74-81 niniejszej ustawy stosuje się również do postępowań wszczętych przed dniem jej wejścia w życie.
W niniejszej sprawie rozprawa rozpoczęła się zaś w dniu 6 lutego 2015 r. i co za tym idzie skarga została cofnięta przez stronę już po rozpoczęciu rozprawy, co uzasadnia niedokonywanie zwrotu wpisu na jej rzecz pomimo umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło