II SA/Po 1310/14
PostanowienieWSA w Poznaniu2015-01-08
Skład orzekający: Danuta Rzyminiak-Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może być uzasadniony brakiem wiedzy strony o dacie doręczenia decyzji jej pełnomocnikowi oraz sposobem liczenia terminu do wniesienia skargi, jeśli strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Brak wiedzy o dacie doręczenia decyzji pełnomocnikowi oraz sposobie liczenia terminu nie stanowi okoliczności niezawinionej, zwłaszcza gdy strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, którego działania i zaniedbania w pełni obciążają mocodawcę.Stan faktyczny
Skarżący M. G. wniósł skargę na decyzję Wojewody Wielkopolskiego o wymeldowaniu po terminie. Pełnomocnik skarżącego został poinformowany o terminie przez pełnomocnika, który wskazał błędną datę. Skarżący wystąpił o przywrócenie terminu, powołując się na brak wiedzy o dacie doręczenia decyzji pełnomocnikowi i sposobie liczenia terminu, a także na brak wykształcenia prawniczego.Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. G. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] września 2014 r., Nr [...] w przedmiocie wymeldowania; postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. /-/ D. Rzyminiak-Owczarczak
Decyzją z dnia [...] września 2014 r. Nr [...] Wojewoda Wielkopolski utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2014 r. nr [...], którą orzeczono o wymeldowaniu M. G. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...]. Decyzję z dnia [...] września 2014 r. doręczono ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi skarżącego – [...] M. C., w dniu 4 października2014 r.
Skarga na powyższą decyzję, podpisana przez skarżącego M. G. wniesiona została w dniu 04 listopada 2014 r. (k. nr 10 akt sądowych).
Pismem wniesionym w dniu 08 grudnia 2014 r. skarżący M. G. wystąpił o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżący podał, iż dopiero z doręczonej mu przez Sąd odpowiedzi na skargę otrzymał informację "że skargę złożono po terminie". Wyjaśnił, że jeżeli faktycznie tak jest, to nie z jego winy, bowiem jego pełnomocnik poinformował go, że termin do złożenia skargi upływa 4 listopada. Podniósł, że nie jest prawnikiem i nie wie w jaki sposób można liczyć termin. Nie wiedział również, z jaką data pełnomocnik odebrał pismo Wojewody Wielkopolskiego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, dokonując jednocześnie czynności, dla której określony był termin, a w treści wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, zaś uchybienie to powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego.
W odniesieniu do niniejszej sprawy wskazać należy, iż przedmiotowy wniosek wniesiony został po doręczeniu wnioskodawcy odpowiedzi Wojewody Wielkopolskiego na skargę, uznać więc należało, iż na tej podstawie powziął on wiedzę o uchybieniu terminu do wniesienia przedmiotowej skargi. Sama skarga wniesiona została wcześniej – 4 grudnia 2014 r. W tych okolicznościach Sąd przystąpił do merytorycznej oceny wniosku.
W opinii Sądu wnioskodawca nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Powołane wyżej kryterium, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wymaga dopełnienia obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Aby zatem uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu, strona powinna wskazać, że podjęte przez nią działania były prowadzone z należytą starannością, jak również, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna. W ocenie Sądu powołane w uzasadnieniu wniosku przyczyny uchybienia terminu, to jest brak wiedzy o dacie doręczenia zaskarżonej decyzji pełnomocnikowi skarżącego oraz sposobie obliczania terminu na potrzeby wniesienia skargi do sądu administracyjnego, nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu. Bezspornym było, że skarżący na etapie postępowania administracyjnego był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, będącego adwokatem. To temu pełnomocnikowi organy administracji doręczały wszelką korespondencję w sprawie, w tym zaskarżoną obecnie decyzję. W sytuacji, gdy skarżący nie zamierzał dalej korzystać z usług tego pełnomocnika, a miał zamiar wnieść skargę do sądu administracyjnego, powinien od tego pełnomocnika uzyskać wszystkie istotne dla sprawy informacje. W takim przypadku obowiązkiem skarżącego było nie tylko odebranie korespondencji, którą organy administracji kierowały w przedmiotowej sprawie do pełnomocnika, ale również ustalenie, w jakiej dacie pełnomocnikowi została doręczona zaskarżona decyzja oraz jaki jest tryb i sposób jej zaskarżenia. Nieposiadanie wykształcenia prawniczego i przez to brak wiedzy co do sposobu liczenia terminów, zdaniem Sądu w tym przypadku nie stanowiło okoliczności niezawinionej, a wskazywało tylko na to, że skarżący nienależycie dba o swoje interesy.
Wskazać w tym miejscu należy, iż w orzecznictwie zarówno sądów administracyjnych jak i Sądu Najwyższego ugruntowany został ponadto pogląd, iż wszelkie działania (a także ewentualne uchybienia) ustanowionego w sprawie pełnomocnika w pełni obciążają mocodawcę, a profesjonalny pełnomocnik reprezentujący stronę zobowiązany jest do działania z równą starannością, jakby działał we własnym imieniu. Wniosku o przywrócenie terminu nie można więc oprzeć na tej podstawie, iż to nie strona, a jej pełnomocnik dopuścił się zaniedbania w postaci nie informowania mocodawcy o terminie doręczenia decyzji oraz sposobie i trybie jej zaskarżenia, a takie właśnie zarzuty można wyprowadzić z treści przedmiotowego wniosku. Wskazać przy tym należy, iż zarzuty takie nie podlegają ocenie Sądu, a do ich oceny właściwa byłaby w tym przypadku Okręgowa Rada Adwokacka w [...].
Z tego też względu Sąd na podstawie art. 86 §1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi postanowił, jak w sentencji.
/-/ D. Rzyminiak-Owczarczak
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło