II SA/Po 213/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-06-06

Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Aleksandra Łaskarzewska, Edyta Podrazik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wypłatę odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną, złożony po terminie określonym w przepisach przejściowych, może zostać uwzględniony, jeśli strona twierdzi, że złożyła wcześniejszy wniosek, który zaginął w urzędzie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że brak jest dowodów na złożenie wniosku o odszkodowanie w ustawowym terminie. Twierdzenia strony o zagubieniu wniosku w urzędzie nie zostały potwierdzone wiarygodnymi dowodami, a zeznania świadków nie dostarczyły jednoznacznego potwierdzenia faktu złożenia wniosku. W związku z tym roszczenie o odszkodowanie wygasło z powodu niezachowania terminu.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się odszkodowania za działkę zajętą pod drogę powiatową, twierdząc, że złożyli pierwszy wniosek w 2000 r., który zaginął w urzędzie. Organy administracji odmawiały odszkodowania, wskazując na niezachowanie terminu do złożenia wniosku (art. 73 ust. 4 ustawy wprowadzającej reformę administracyjną). Wojewódzki Sąd Administracyjny wcześniej uchylił decyzje umarzające postępowanie, nakazując ponowne wyjaśnienie kwestii złożenia wniosku. Po ponownym postępowaniu organy administracji utrzymały decyzję o odmowie odszkodowania, a skarżący wnieśli kolejną skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędziowie WSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) WSA Edyta Podrazik Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 maja 2012 r. sprawy ze skargi H. B., M. B. na decyzję Wojewody z dnia (...) nr (...) w przedmiocie odszkodowania za grunt przejęty pod drogę oddala skargę Decyzją z dnia (...) listopada 2000 r. Wójt Gminy R., po rozpatrzeniu wniosku Starosty Powiatowego w K., zatwierdził, na podstawie art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, projekt podziału nieruchomości położonej we wsi T. gm. R., stanowiącej własność M. i H. B., polegający na podziale działki nr (...) o powierzchni (...) ha na działki nr (...) o pow. (...) ha oraz nr (...) o pow. (...) ha. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia Wójt wskazał, iż część nieruchomości oznaczonej nr działki (...) jest użytkowana jako droga powiatowa nr (...). Wnioskiem z dnia (...) marca 2007 r. H. B. i M. B. wystąpili o uregulowanie stanu prawnego oraz o wypłacenie odszkodowania za działkę nr (...) o pow. (...) ha zajętą pod drogę powiatową. Decyzją z dnia (...) lipca 2009 r. Starosta K. na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa) oraz art. 73 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. z 1998 r. nr 133, poz. 872 ze zm.), odmówił ustalenia odszkodowania za przejęte, z mocy prawa z dniem 01 stycznia 1999 r., przez Powiat K.i prawo własności nieruchomości położonej w T., arkusz mapy nr (...), działka nr (...) o powierzchni (...) ha oraz umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie z wniosku M. B. i H. B. w przedmiocie uregulowania stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości, która z dniem (...) stycznia 1999 r. stała się z mocy prawa własnością Powiatu K. Przyczyną wydania decyzji o odmowie ustalenia odszkodowania było przekroczenie, przez wnioskodawców, określonego w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r., terminu do złożenia wniosku o wypłatę odszkodowania. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli H. B. i M. B. podnosząc, iż pierwszy wniosek w sprawie uregulowania stanu prawnego oraz ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną – działkę nr (...), złożyli w Starostwie Powiatowym w K. w październiku 2000 r. i właśnie na ten wniosek zostało wszczęte postępowanie związane z podziałem nieruchomości zajętych pod drogę powiatową i wydano stosowną decyzję. Nie uwzględniono jednakże ich wniosku o wypłatę odszkodowania, gdyż, jak się potem okazało, ich wniosku w Starostwie nie było. Jak podniesiono ówczesny pracownik Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami potwierdził, iż otrzymał taki wniosek i przekazał go zgodnie z instrukcją kancelaryjną osobie kompetentnej, to jest Naczelnikowi Wydziału. Decyzją z dnia (...) kwietnia 2010 r. Wojewoda, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 105 § 1 kpa, uchylił zaskarżoną decyzję z lipca 2009 r. w części orzekającej o odmowie ustalenia odszkodowania i w tym zakresie umorzył postępowanie. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wskazano, iż w toku postępowania przed organem I instancji na rozprawie administracyjnej w dniu (...) kwietnia 2009 r. H. B. oświadczył, iż wniosek o wypłatę odszkodowania za przedmiotową działkę został złożony przed październikiem 2000 r. u pracownika Starostwa, jednak strona nie dysponuje potwierdzeniem złożenia wniosku. Starosta K. w piśmie z dnia (...) marca 2010 r. wyjaśnił organowi odwoławczemu, iż "w okresie od (...).01.2000 r. do (...).12.2005 r. nie odnotowano w Starostwie Powiatowym w K. wpływu żadnego pisma Pana H. B. oraz Pani M. B. w przedmiocie wypłaty odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę. Dokumentu takiego nie ma także w aktach dotyczących wystąpienia przez Starostę K. z wnioskiem o podział nieruchomości stanowiącej działkę nr (...). Jedynym dokumentem w tej sprawie jest wniosek Pana B. z dnia (...).03.2007 r." Dalej organ odwoławczy przedstawił treść wypowiedzi J. A. z dnia (...) sierpnia 2009 r. złożonej w Starostwie Powiatowym w K., który wskazał, iż "nie będąc właściwy w załatwieniu tej sprawy, jako znajomy Pana H. B. pomogłem mu napisać wniosek o odszkodowanie. Rozmawiałem w tej sprawie z Panią Naczelnik W. w obecności Pana H. B., która stwierdziła, że obecnie nie ma pieniędzy na odszkodowania i trzeba poczekać. Nie pamiętam co się z tym wnioskiem stało i do kogo trafił, ja tego wniosku nigdy nie miałem. Wiem, że wniosek złożony przez pana B. był podstawą do podziału jego działki". Organ podniósł również, iż wnioskodawcy twierdzą, że wcześniej, przed wnioskiem o uregulowanie stanu prawnego i wypłacenie odszkodowania za działkę nr (...) złożonym w dniu (...) marca 2007 r., złożyli inny wniosek o odszkodowanie, jeszcze przed rozpoczęciem okresu wskazanego w ustawie z dnia (...) października 1998 r. H. B. na rozprawie administracyjnej podał bowiem, ze wniosek został złożony "przed październikiem 2000 r.", a w uzasadnieniu odwołania strony podały, iż wniosek został złożony "w październiku 2000 r.". Brak jednak dokumentów na poparcie tego twierdzenia, a wskazany przez wnioskodawców świadek również nie potwierdził jednoznacznie faktu złożenia wniosku o odszkodowanie i przyznał, że nie wie, co się z tym wnioskiem stało. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, iż z uwagi na złożenie wniosku po upływie wskazanego w ustawie terminu roszczenie o odszkodowanie wygasło. Równocześnie brak roszczenia, które mogłoby być uwzględnione na drodze postępowania administracyjnego oznacza, iż należało wydać decyzję o umorzeniu postępowania, gdyż brak jest podstawy materialnoprawnej do jego prowadzenia, co też czyni je bezprzedmiotowym (art. 105 § 1 kpa). Skargę na powyższą decyzję wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu M. B. i H. B., którzy wyjaśnili, iż wniosek o uregulowanie spraw związanych z działką rolną nr (...), która została zajęta pod drogę, został złożony po raz pierwszy w 2000 r. Chociaż wniosek powyższy był podstawą do podziału działki nr (...) na działki nr (...) i (...), nie znalazł się w późniejszych aktach sprawy. Skarżący wyjaśnili, iż pomimo wejścia w życie ustawy nadal byli obciążani zobowiązaniami pieniężnymi z tytułu podatku rolnego. Podczas trwania rozprawy sądowoadministracyjnej w dniu 21 października 2010 r. skarżący podał, iż po przeprowadzonej odnowie ewidencyjnej wsi dowiedział się od geodetów, że część jego nieruchomości została zajęta pod drogę publiczną i że powinien złożyć wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania od Starostwa. Wtedy też udał się do znanego mu J. A., który sporządził ten wniosek. Następnie razem udali się do Naczelnik Wydziału, która zajmowała się tymi sprawami. Później w 2001 r. przyszło wezwanie do zapłaty podatku za cześć gruntu zajętą pod drogę publiczną i po jego interwencji, przez następne lata, do 2006 r. nie wpływały wezwania o zapłatę podatku za tę część gruntu. Wezwanie wpłynęło dopiero w 2007 r., wtedy to udał się do Wójta Gminy i tam dowiedział się, że powinien złożyć nowy wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Nikt też nie powiedział mu, że były jakieś terminy do złożenia tego wniosku, w rezultacie po wydaniu decyzji Wojewody zaprzestano wzywania go do płacenia podatku za tę część gruntu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt II SA/Po 383/10, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty K. z dnia (...) lipca 2009 r. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wskazano, iż organy prowadząc przedmiotowe postępowanie ograniczyły się jedynie do przyjęcia wyjaśnień od skarżącego H. B. złożonych w trakcie rozprawy administracyjnej w dniu (...) kwietnia 2009 r. Ponadto, już po doręczeniu decyzji z dnia (...) lipca 2009 r., w dniu 07 sierpnia 2009 r. organ pierwszej instancji odebrał wyjaśnienia od J. A., który stawił się w urzędzie razem ze skarżącym. Do tych wyjaśnień odniósł się organ odwoławczy, błędnie przyjmując, że J. A. był przesłuchany w charakterze świadka w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. Należy zauważyć, że wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, J. A. potwierdził sporządzenie wniosku o wypłatę odszkodowania na rzecz skarżących w 2000 r. i powołał się na rozmowę z urzędniczką W. W., odpowiedzialną za załatwienie wniosku. Dodał również, że wniosek złożony przez skarżącego był podstawą do podziału działki skarżącego. Twierdzenie to o tyle istotne znaczenie, że J. A., jak wynika z jego wyjaśnień, był do końca 2000 r. kierownikiem Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej. Okoliczności te, kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy, nie zostały jednak przez organ odwoławczy zweryfikowane w toku postępowania z naruszeniem powołanych wyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Stąd też, ponownie rozpoznając sprawę organy winny przeprowadzić wyczerpujące postępowanie dowodowe, w szczególności przesłuchać w charakterze świadka J. A. i W. W., byłą Naczelnik Wydziału Geodezji. Organy winny również zapoznać się z aktami postępowania administracyjnego w sprawie podziału nieruchomości działki nr (...) i sprawdzić jakie dokumenty były podstawą wszczęcia postępowania w tej sprawie. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Starosta K., decyzją z dnia (...) sierpnia 2011 r., nr (...), na podstawie art. 105 § 1 kpa umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za przejęte z mocy prawa z dniem (...) stycznia 1999 r. przez Powiat K. prawo własności nieruchomości położonej w miejscowości T., oznaczonej w ewidencji gruntów na arkuszu mapy nr (...), działka nr (...) o powierzchni (...) ha, zapisanej w prowadzonej przez Sąd Rejonowy w K. księdze wieczystej (...), jako grunt zajęty pod drogę powiatową (pkt. 1 decyzji) oraz umorzył postępowanie sprawie uregulowania stanu prawnego powyższej nieruchomości (pkt. 2 decyzji). W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia przytoczono dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie wskazano, iż prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające organ I instancji odebrał zeznania od stron postępowania i świadków (J. A., W. W., W. A. oraz J. W.) oraz nie uwzględnił wniosku strony – H. B. w zakresie przeprowadzenia dowodu z zeznań następujących świadków: M. D., H. J., K. T., F. W. oraz T. J. W ocenie organu I instancji zeznania tych osób dotyczyłyby okoliczności, które nie miały znaczenia dla sprawy i nie mogłyby przyczynić się do jej wyjaśnienia. Jak następnie wskazano, podczas rozprawy administracyjnej, która odbyła się w dniu (...) kwietnia 2011 r. H. B. zeznał, iż złożył wniosek o wypłatę odszkodowania w październiku 2000 r., gdy dowiedział się, że jego działka jest zajęta pod drogę. Informację powyższą uzyskał od geodety – F. W. W Starostwie strona udała się do J. A., którego znała osobiście, gdyż w 1997 r. wykonywał dla niej pracę. J. A. napisał wniosek o wykupienie ziemi zajętej pod drogę, a następnie strona udała się z nim do W. W. – Naczelnika Wydziału Geodezji. Naczelnik stwierdził, że na razie nie ma pieniędzy na wykup nieruchomości i trzeba z tym poczekać. Przesłuchana W. W. wskazała natomiast, iż nic jej nie wiadomo na temat wniosku H. B. z roku 2000 o odszkodowanie; nie prowadziła ona z żadnym pracownikiem Wydziału Geodezji rozmów na ten temat. Wszystkie wnioski były składane zawsze w kancelarii ogólnej Starostwa. W. W. wyjaśniła też, że nie przypomina sobie rozmów z H. B. w sprawie wykupu i zapłaty odszkodowania za grunt położony w T., ani w 2000 r., ani w latach późniejszych. Podczas trwania rozprawy administracyjnej w dniu (...) kwietnia 2011 r. zeznania złożył również J. A., który wyjaśnił, iż pomógł on H. B., jednakże nie pamięta on, czy napisał on wniosek, czy też go przepisał H. B.. Świadek nie wiedział, gdzie ten wniosek został złożony oraz nie pamiętał, czy był u W. W. z tym wnioskiem, razem z H. B. J. A. wskazał również, iż był sam u W. W. porozmawiać z nią o tej sprawie, jednak powiedziała mu ona, że trzeba napisać wniosek o odszkodowanie i przeprowadzić podział. Inni pracownicy Wydziału nie brali w tej sprawie udziału i nie rozmawiali na ten temat ze świadkiem. Świadek wyjaśnił też, że po odejściu z pracy w Starostwie Powiatowym, z końcem 2000 roku, nie zajmował się tą sprawą oraz wskazał, iż jego pomoc w napisaniu wniosku miała miejsce po rozmowie z W. W. Świadek nie pamiętał szczegółów tej rozmowy, dotyczących terminu, miejsca i formy złożenia wniosku. Dalej świadek wyjaśnił, że po napisaniu wniosku nie poszedł z H. B. do W. W., i nie rozmawiał z nią o tym w obecności wnioskodawcy. Nie wiedział on też, co z wnioskiem zrobił H. B. Na pytanie dotyczące rozbieżności obecnych zeznań świadka, z jego wyjaśnieniami z sierpnia 2009 r. J. A. stwierdził, że na chwilę obecną nie wyklucza możliwości, że było inaczej i że to co powiedziałem dwa lata temu jest bardziej wiarygodne niż to co mówi dzisiaj, z uwagi na upływ czasu. Na pytanie, czy był z H. B. razem u W. W., świadek wyjaśnił, że obecnie tego nie pamięta, ale nie wyklucza takiej możliwości. W dniu (...) czerwca 2011 r. przesłuchano w charakterze świadka geodetę – J. W. oraz W. A. – byłego pracownika Wydziału Geodezji, który zeznał, iż nie pamięta przedmiotowej sprawy. Geodeta J. W. wyjaśnił natomiast, iż dokonywał on podziału przedmiotowej działki. Został on wybrany w ogłoszonym przetargu, a jego praca polegała na wydzieleniu większej ilości działek na terenie Powiatu. Odnośnie pracy związanej z podziałem działki nr (...), świadek wyjaśnił, że w T. wyszedł duży obszar zajęty pod drogę. W trakcie tych robót przychodzili zainteresowani i pytali się o kwestie związane z tymi drogami i regulacje prawne, przy czym świadek nie odebrałem wniosku o odszkodowanie od H. B.. Świadek oświadczył, iż H. B. na pewno dowiedział się do niego, że musi sam złożyć wniosek o odszkodowanie. Mając na względzie powyższe ustalenia organ I instancji wskazał, iż zeznania żadnego ze świadków nie potwierdzają, aby H. B. złożył wniosek o odszkodowanie w październiku 2000 r. Brak jest bowiem jasnych i konsekwentnych zeznań świadków, potwierdzających powyższą okoliczność. Organ wskazał również, że z dokonanych ustaleń wynika, że działka nr 269 nie została podzielona na skutek wniosku H. B. z października 2000 r., ale w związku z objęciem tej nieruchomości w 2000 r. pracami w ramach zamówienia publicznego na wykonanie podziałów nieruchomości zajętych pod drogi krajowe, wojewódzkie i powiatowe na terenie powiatu k, w związku ze sporządzeniem dokumentów do uregulowania zapisów w księgach wieczystych. Prace te objęły kilkadziesiąt nieruchomości i poprzedziła je procedura wszczęta w kwietniu 2000 r. Mając na względzie powyższe ustalenia uznać należało, że wobec niezłożenia wniosku, w terminie określonym w art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, brak było materialnej podstawy do prowadzenia postępowania. Wobec powyższego należało umorzyć postępowanie w sprawie wypłaty odszkodowania. Odnosząc się natomiast do żądania uregulowania stanu prawnego nieruchomości wskazano, iż jej stan prawny odzwierciedla decyzja Wojewody z dnia (...) czerwca 2008 r. znak (...), stwierdzająca przejście z dniem 01 stycznia 1999 r. z mocy prawa, własności nieruchomości oznaczonej działką nr (...) na rzecz Powiatu K. Stąd postępowania w tej sprawie jest również bezprzedmiotowe i należało je umorzyć. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli H. i M. B.. Zdaniem skarżących potwierdzenie przez ówczesnego pracownika Wydziału Geodezji faktu otrzymania wniosku o wypłatę odszkodowania i przekazanie go, zgodnie z instrukcją kancelaryjną osobie kompetentnej – Naczelnikowi Wydziału – przemawia na ich korzyść. Skarżący odwołali się do zasady domniemania dobrej wiary oraz wskazali, że wywłaszczenie nieruchomości jest możliwe wyłącznie za słusznym odszkodowaniem. Wojewoda decyzją z dnia (...) stycznia 2012 r., nr (...), na podstawie art. 138 § 1 pkt. 2 kpa, uchylił zaskarżoną decyzję Starosty K. z dnia (...) sierpnia 2011 r., w części dotyczącej umorzenia jako bezprzedmiotowego postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za przejęte z mocy prawa z dniem (...) stycznia 1999 r. przez Powiat K. prawo własności nieruchomości działki nr (...) i odmówił ustalenia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia powtórzono dotychczasowy przebieg postępowania oraz przytoczono zeznania świadków, a następnie wskazano, iż z akt sprawy wynika, iż postępowanie w sprawie podziału nieruchomości zostało wszczęte w oparciu o art. 95 pkt. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Co więcej, w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek pism skarżącego, wskazujących, aby postępowanie podziałowe zostało wszczęte na jego wniosek. Okoliczności powyższej nie potwierdzają również przesłuchani świadkowie oraz rejestr wpływu pism do Starostwa Powiatowego w K. w miesiącach od września do grudnia 2000 r. Odnosząc się do zarzutu, iż skarżący złożył wniosek w 2000 r. organ odwoławczy wskazał, że okoliczność ta nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Faktu przyjęcia wniosku nie potwierdził J. A., a dodatkowo sam skarżący wskazuje, że nie wie, co się stało z wnioskiem po jego rozmowie z J. A. i W. W.. Wojewoda wskazał również, iż organ I instancji prawidłowo odmówił przesłuchania świadków dla ustalenia następujących okoliczności: 1) złożenia wniosku przez Państwa B. w 2007 r.; 2) posiadania wiedzy o konieczności złożenia wniosku w terminie do końca 2005 r. przez osoby inne, niż urzędnicy, z którymi zgodnie z oświadczeniem odwołującego rozmawiał on o wniosku; 3) nie przeprowadzenia podziału na innej nieruchomości niż nieruchomość Państwa B.; 4) przeprowadzenia przez H. B. rozmowy z W. W.; 5) szukania wniosku, który odwołujący miał złożyć w 2000 r. przez osobę, które w latach 2000 – 2005 nie była pracownikiem Starostwa. Zdaniem organu odwoławczego wyjaśnienie powyższych kwestii nie dostarczyłoby bowiem dowodów na złożenie przez skarżącego wniosku o wypłatę odszkodowania w październiku 2000 r. Mając na względzie powyższe okoliczności Wojewoda uznał, iż brak jest dokumentów potwierdzających złożenie wniosku o wypłatę odszkodowania w 2000 r. Tym samym uznać należało, że złożony w dniu (...) marca 2007 r. został złożony po upływie terminu określonego w art. 73 ust. 4 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, co powodowało konieczność wydania decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu H. i M. B. wnosząc o jej uchylenie w części orzekającej o odmowie ustalenia odszkodowania. Jak podniesiono w skardze z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z zeznań J. A. z sierpnia 2009 r. wynika, iż wniosek powyższy został sporządzony, a następnie przedstawiony W. W., a więc osobie właściwej do jego rozpatrzenia. Odnosząc się do kwestii braku pisemnego poświadczenia wpływu wniosku skarżący podali, iż okoliczność powyższa jest rezultatem nieudolności organizacyjnej urzędu. W ich opinii wniosek zapewne został zagubiony, zaś z twierdzenia, jakie miała wypowiedzieć W. W., iż "obecnie nie ma pieniędzy na odszkodowanie i trzeba poczekać" wynika, że wniosek nie został od razu zarejestrowany. Skarżący podkreślili, iż wniosek został przedstawiony odpowiedniemu pracownikowi Starostwa, gdyż okoliczność powyższą potwierdzają zeznania skarżącego i J. A. W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Podczas trwania rozprawy sądowoadministracyjnej w dniu 25 maja 2012 r. skarżący H. B. wskazał, iż chciał, aby zeznawał F. W., który był z nim u W. W. Podczas trwania rej rozmowy oboje pytali, czy będą wykupy ziemi zajętej pod drogę, uzyskując odpowiedź, iż na razie wykupów nie będzie. Skarżący oświadczył, że podczas tej rozmowy, która miała miejsce w 2004 r. dostał formularz dotyczący wniosku o stwierdzenie przejścia z mocy prawa własności nieruchomości zajętej pod drogę. Skarżący podniósł, że po wizycie u J. A., który pomógł mu sporządzić wniosek, złożył go u W. W., która była Naczelnikiem Wydziału Geodezji, a która oświadczyła mu, że nie ma pieniędzy na wykup. Na pytanie Sądu dlaczego nie złożył wniosku w kancelarii ogólnej skarżący wyjaśnił, iż wniosek złożył u Naczelnika, bo znał J. A., który mu pomógł, i który był obecny podczas rozmowy z W. W. Z tych samych powodów nie zażądał potwierdzenia odbioru złożenia wniosku. Skarżący nie dopytywał się o dalsze losy wniosku bo do 2007r. nie pobierano za zabrany grunt podatku Oświadczył Wójtowi, że nie został rozpoznany jego wniosek z 2000r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się bezzasadna. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego w niniejszej sprawie jest kwestia prawidłowości decyzji Wojewody, mocą której odmówiono skarżącym wypłaty odszkodowania za przejęte, z mocy prawa z dniem 01 stycznia 1999 r., przez Powiat K. prawo własności nieruchomości położonej w T, arkusz mapy nr (...), działka nr (...)o powierzchni (...) ha. W pierwszej kolejności niezbędne jest wskazanie, że w przedmiotowej sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt II SA/Po 383/10 uchylił wcześniejszą decyzję Wojewody z dnia (...) kwietnia 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty K. z dnia (...) lipca 2009 r., mocą których umorzono postępowanie w przedmiocie wypłaty odszkodowania. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Jak wynika z ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych, skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane; postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne; przyszłe postępowanie administracyjne, w tym także w sprawie stwierdzenia nieważności aktu i wznowienia postępowania administracyjnego, oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed NSA w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2009 r., sygn. akt I SA/Łd 1230/08, LEX 493588). Stąd skutkiem wyroku sądu administracyjnego w toku każdego z tych postępowań jest zakaz formułowania nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem. W powyższym świetle zarówno organ administracji publicznej ponownie rozstrzygający sprawę jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny związany jest oceną wyrażoną w powołanym powyżej wyroku z dnia 21 października 2010 r. Jego analiza pozwala przyjąć, że Sąd zobowiązał organy do wyjaśnienia, czy H. B. złożył wniosek o wypłatę odszkodowania za grunty przejęte pod drogę publiczną jeszcze w 2000 r. W celu wyjaśnienia powyższej kwestii Sąd nakazał przeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, obejmującego w szczególności przesłuchania w charakterze świadka J. A. i W. W., byłą Naczelnik Wydziału Geodezji. Zobowiązano również organy do zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego w sprawie podziału nieruchomości działki nr 269 i ustalenia, jakie dokumenty były podstawą wszczęcia postępowania w tej sprawie. W opinii Sądu organy administracji publicznej rozstrzygając ponownie przedmiotową sprawę zrealizowały wytyczne zawarte w wyroku z dnia 21 października 2010 r. Równocześnie kontrola działań organów administracji w zakresie zgromadzonego materiału dowodowego oraz jego oceny pozwala przyjąć, iż zaskarżona decyzja odpowiadała prawu. W istocie nie sposób przyjąć, aby przeprowadzone dowody udokumentowały fakt złożenia przez skarżącego wniosku o odszkodowanie w 2000 r. I tak świadek J. A. przesłuchany zarówno w 2009 r., jak i w 2011 r. nie potwierdził faktu złożenia wniosku w 2000 r. Podczas złożonych w dniu (...) sierpnia 2009 r. zeznań świadek wskazał jedynie, że jako znajomy H. B. pomagał mu napisać wniosek o odszkodowanie i rozmawiał o nim w obecności skarżącego z W. W.. Świadek wskazał przy tym, że "nie pamięta co się z tym wnioskiem stało i do kogo on trafił", zaś on sam tego wniosku nigdy nie miał. Natomiast w zeznaniach złożonych w dniu (...) kwietnia 2011 r. J. A. oświadczył, iż pomagał napisać wniosek, jednak nie wie, gdzie ten wniosek został złożony. Świadek wskazał również, że rozmawiał o tej sprawie z W. W., która pouczyła go, że trzeba napisać wniosek o odszkodowanie. Z powyższych zeznań wynika jedynie fakt pomocy J. A. w sporządzeniu wniosku o wypłatę odszkodowania oraz fakt rozmowy z W. W. Nie dają one podstaw do przyjęcia, aby wniosek został faktycznie złożony u J. A., czy W. W. Świadek A. zarówno w oświadczeniu z 2009 jak i w zeznaniu z 2011 r. konsekwentnie podtrzymywał, iż nie wie co się z stało z wnioskiem, podkreślając przy tym jednoznacznie, że wniosek powyższy na pewno nie został on złożony u niego. W tym miejscu wskazać należy, iż również W. W. zaprzeczyła faktowi złożenia u niej wniosku w przedmiocie wypłaty odszkodowania. Wyjaśniła, że wszystkie wnioski składane były zawsze w kancelarii ogólnej Starostwa. Sąd nie znalazł podstaw by dowodom tym odmówić wiarygodności. Jak wskazuje analiza zgromadzonego materiału dowodowego, złożone zeznania przez J. A. i W. W. nie są ze sobą sprzeczne, a sami skarżący nie wskazali żadnych okoliczności, które mogłyby podważyć wiarygodność zeznań świadków. Rozstrzygając przedmiotową sprawę należy mieć na względzie, iż skarżący, przesłuchiwany w dniu (...) kwietnia 2011 r. również oświadczył, iż nie wie co się stało z wnioskiem, który wraz z J. A. został przygotowany. Jak bowiem oświadczył po napisaniu wniosku i jego podpisaniu udał się z J. A. do W. W., która poinformowała go, że na razie nie ma pieniędzy na wykup nieruchomości i trzeba z tym poczekać. Skarżący wyjaśnił przy tym, że nie wie co dalej stało się z wnioskiem, oświadczył, że nie zabrał go ze sobą. Poinformował, że nie wie również czy J. A. wziął ten wniosek ze sobą. Zdaniem Sądu sam skarżący nie opisuje w sposób jasny, nie budzący wątpliwości, w jaki sposób nastąpiło złożenie wniosku. Jego wyjaśnienia pozostają we wzajemnej sprzeczności. Raz skarżący twierdzi, że wniosek złożył go u J. A. (oświadczenie z dnia (...) sierpnia 2009 r.), innym razem, że u W. W. (oświadczenie z dnia (...) kwietnia 2011 r.). Równocześnie co podkreślono powyżej, dnia (...) kwietnia 2011r. stwierdził iż nie wie, czy wniosek nie został następnie wzięty przez J. A. z pokoju W. W.. Wszystkie te okoliczności nie pozwalają, w opinii Sądu, na przyjęcie, aby doszło do złożenia wniosku. Twierdzenia skarżącego w tym względzie Sąd uznał za niewiarygodne. Podkreślenia bowiem wymaga, iż wola złożenia wniosku musi być jednoznacznie zakomunikowana osobie kompetentnej, upoważnionej do jego przyjęcia. Złożenie wniosku stanowi bowiem czynność faktyczną, która inicjuje tok postępowania administracyjnego. W powyższym zakresie brak jest podstaw do przyjęcia, iż skoro skarżący miał wniosek i był z nim u W. W., to już z tego faktu można wywodzić fakt jego złożenia, w szczególności, iż zarówno sam skarżący, jak i przesłuchani świadkowie, nie są w stanie potwierdzić samego faktu wręczenia(złożenia) wniosku W. W., czy u innemu pracownikowi starostwa. Rozstrzygając Sąd miał także na względzie okoliczność, iż fakt złożenia wniosku nie znajduje odzwierciedlenia w rejestrze wpływu pism do Starostwa Powiatowego, prowadzonego za rok 2000. Zdaniem Sądu wyjaśnienia skarżącego pozostają niewiarygodne także w świetle zasad doświadczenia życiowego. W istocie bowiem nieprawdopodobnym jest, by skarżący nie skorzystał z przysługującego mu środka w postaci zażalenia na niezałatwienie sprawy przez organ, czy też ze skargi na bezczynność, w sytuacji gdyby rzeczywiście jego wnioskowi nie nadawano biegu przez tak długi okres czasu. Występując z kolei w dniu (...).03.2007r z wnioskiem o wypłacenie odszkodowania, w żadnym fragmencie tego pisma nie nawiązał do niezałatwionego żądania z 2000r., co byłoby naturalnym następstwem jego wcześniejszych działań. .W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia zasad postępowania dowodowego poprzez odmowę dopuszczenia w postępowaniu administracyjnym, zgłoszonych przez skarżącego dowodów z zeznań świadków: Wójta Gminy R. M. D.; radnego powiatu H. J.; pracownicy urzędu gminy K. T.; F. W. oraz pracownika Starostwa T. J. Wymienieni świadkowie wg. oświadczenia skarżącego mieli zostać przesłuchani na okoliczność: 1) złożenia wniosku przez skarżącego w 2007 r. i wyjaśnienia, czy wiedział on o regulacji art. 73 ustawy z dnia 13.10. 1998r. przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną w zakresie składania wniosków o odszkodowanie do końca 2005r.; 2) posiadania informacji o potrzebie złożenia wniosku o odszkodowanie za grunt zajęty przez drogę 3) nie przeprowadzenia podziału na nieruchomości F. W.; 4) przeprowadzania przez H. B. rozmowy z W. W. na okoliczność tego, czy będą wykupy ziemi zajętej pod drogi; 5) poszukiwań wniosku skarżącego z 2000 r. Zdaniem Sądu wskazane przez skarżącego okoliczności jak słusznie orzekły organy obu instancji nie miały istotnego znaczenia dla sprawy. Przeprowadzone w niniejszym postępowaniu dowody winny zmierzać do wykazania, czy rzeczywiście skarżący w 2000r. złożył wniosek o odszkodowanie. Dowody wskazane przez skarżącego nie miały służyć temu celowi. Organy administracji publicznej, realizując wytyczne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zawarte w wyroku z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt II SA/Po 383/10, uzyskały również dokumenty postępowania, w przedmiocie podziału nieruchomości oznaczonej nr (...). Jak w wynika z pisma Starosty Powiatowego w K. z dnia (...) października 2000 r. oraz z decyzji podziałowej z dnia (...) listopada 2000 z wnioskiem o podział nieruchomości wystąpił do Wójta Gminy R. Starosta K. Pozostawało to w zgodzie z normami regulującymi w dacie decyzji podziałowej kwestię podziału nieruchomości. I tak zgodnie z art. 95 pkt. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu obowiązującym w październiku 2000 r. podziału nieruchomości można było dokonać niezależnie od ustaleń planu miejscowego m.in. w celu wydzielenia części nieruchomości, której własność lub użytkowanie wieczyste zostały nabyte z mocy prawa. Jednocześnie, zgodnie z art. art. 97 ust. 4 powyższej ustawy podziału nieruchomości, której własność została nabyta z mocy prawa, można było dokonać z urzędu albo na wniosek odpowiednio starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, albo zarządu powiatu lub zarządu województwa. Tym samym postępowanie w przedmiocie podziału nieruchomości w przypadku o którym mowa w art.95pkt.3 nie mogło zostać wszczęte na wniosek innego podmiotu, organu niż wymienione w tej normie. Reasumując dotychczasowe rozważania wskazać należy, iż wobec braku dowodów potwierdzających fakt złożenia przez skarżącego wniosku o wypłatę odszkodowania w 2000 r., uznać należało, że złożenie wniosku w dniu (...) marca 2007 r. nastąpiło po upływie terminu określonego w art. 73 ust. 4 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Tym samym zaskarżona decyzja Wojewody o odmowie wypłaty odszkodowania odpowiadała prawu. Roszczenie o odszkodowanie, przysługujące skarżącemu wygasło. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło