II SA/Po 216/24

WyrokWSA w Poznaniu2024-08-21

Skład orzekający: Tomasz Świstak, Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Paweł Daniel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, wydana na wniosek pełnomocnika strony, jest zgodna z prawem, mimo że strona kwestionuje wolę złożenia takiego wniosku i twierdzi, że działał on bez jej wiedzy i zgody?
Ratio decidendi
Decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego, wydana na wniosek pełnomocnika strony, jest zgodna z prawem, jeśli wniosek ten mieści się w zakresie umocowania pełnomocnika. Strona ponosi odpowiedzialność za działania swojego pełnomocnika, nawet jeśli nie był on profesjonalistą i działał bez jej bezpośredniego udziału lub wiedzy. Wniosek o umorzenie postępowania nie wymaga osobistego działania strony i może być skutecznie złożony przez pełnomocnika. Cofnięcie wniosku o umorzenie jest możliwe tylko do momentu wydania decyzji przez organ, a wszelkie późniejsze oświadczenia są spóźnione.
Stan faktyczny
Skarżący P. K. złożył wniosek o udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy, ustanawiając pełnomocnika A. S. Pełnomocnik ten złożył wniosek o umorzenie postępowania, na co Wojewoda wydał decyzję umarzającą postępowanie. Skarżący następnie twierdził, że nie składał wniosku o umorzenie, a jego pełnomocnik działał bez jego zgody i wiedzy. Skarżący cofnął pełnomocnictwo i ustanowił nowego pełnomocnika. Sąd rozpoznał skargę na decyzję umarzającą postępowanie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

[...] WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Asesor WSA Paweł Daniel Protokolant st. sekr. sąd. Agata Tyll-Szeligowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2024 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Wojewody z dnia 14 listopada 2023 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę. W dniu 21 czerwca 2023 r. do [...] Urzędu Wojewódzkiego w P. wpłynął wniosek obywatela [...] P. K. o udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy. Wraz z wnioskiem złożone zostało przez stronę pełnomocnictwo do reprezentowania wnioskodawcy w postępowaniu przez A. S.. Pismem z dnia 9 listopada 2023 r. pełnomocnik wnioskodawcy – A. S. wniosła o umorzenie postępowania w sprawie udzielenia P. K. zezwolenia na pobyt czasowy. Wniosek złożony został na odpowiednim druku. W dniu 15 listopada Wojewoda decyzją z 14 listopada 2023 r., nr [...], działając na podstawie art. 105 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej: "K.p.a."), umorzył na wniosek strony postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy P. K., obywatelowi [...]. Na podstawie art. 107 § 4 K.p.a. organ odstąpił od uzasadnienia decyzji. Decyzja powyższa doręczona została pełnomocnikowi wnioskodawcy w dniu 21 listopada 2023 r., wraz z pouczeniem iż jest ona ostateczna i służy od niej skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu za pośrednictwem Wojewody w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji. W dniu 15 listopada 2023 r. do [...] Urzędu Wojewódzkiego w P. wpłynął datowany na 14 listopada 2023 r. wniosek pełnomocnika P. K. o zwrot opłaty za kartę pobytu ze względu na umorzenie postępowania. W piśmie procesowym z 24 listopada 2023 r. zatytułowanym jako odwołanie, działający osobiście skarżący P. K. zwrócił się o wycofanie wniosku o umorzenie, gdyż nie składał takiej prośby, a były pracodawca i pełnomocnik bez jego zgody złożył taki dokument. Skarżący chce pracować w Polsce, aktualnie znalazł inną pracę i będzie składał dokumenty z tej firmy. Pismu P. K. z 24 listopada 2023 r. organ nie nadał jakiegokolwiek biegu Również w dniu 24 listopada 2024 r. pełnomocnik wnioskodawcy A. S. wniosła o cyt. "przekwalifikowanie wniosku o umorzenie postępowania, który został przesłany przez pomyłkę, na wniosek o zawieszenie postępowania". Pismo pełnomocnika organ zakwalifikował jako odwołanie od decyzji z 14 listopada 2023 r. i przekazał je szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców, który postanowieni z 17 stycznia 2024 r., znak [...] stwierdził niedopuszczalność odwołania wniesionego przez A.S. jako pełnomocnika P. K.. W pismach z 2 i 4 marca 2024 r. – zatytułowanych jako skargi – skarżący zwrócił się o zmianę zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia. Powtórzył, iż pełnomocnik wniósł niekorzystny dla niego wniosek i decyzja wydana została bez jego woli i wiedzy, a także niezgodnie z jego żądaniem, jako że działania pełnomocnika były bez porozumienia ze nim i bez jego udziału. Poinformował przy tym, że 29 lutego 2024 r. wycofał pełnomocnictwo udzielone A. S. i udzielił pełnomocnictwa osobie zajmującej się doradztwem w sprawie legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców w Polsce. Wniósł o przesłuchanie świadka. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie z uwagi na niezachowanie terminu do jej złożenia. Poza tym, organ nie zgodził się z argumentacją skarżącego. Podniósł, że skarżący sam wybrał i ustanowił pełnomocnikiem w sprawie A.S.. W dokumencie pełnomocnictwa z 21 czerwca 2023 r. udzielił A. S. pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach związanych z legalizacją pobytu na terytorium RP. Pozwalało to potraktować w postępowaniu administracyjnym A.S. jako pełnomocnika strony, uprawnionego do podejmowania wszystkich łączących się ze sprawą o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy czynności. W konsekwencji pełnomocnik uprawniony był do działania bez ograniczeń, nie wykluczając możliwości złożenia wniosku o zakończenie postępowania. Zdaniem organu skutki wadliwego działania pełnomocnika obciążają skarżącego. Zasadnie umorzono postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy w związku ze złożonym przez pełnomocnika w dniu 9 listopada 2023 r. wnioskiem o jego umorzenie. W piśmie z 25 kwietnia 2024 r. skarżący stwierdził, że nie zna przepisów prawa, ustanowił pełnomocnika w dobrej wierze, nie był on pełnomocnikiem profesjonalnym. Skarżący zwrócił się o nie stosowanie niekorzystnego przepisu dotyczącego działania pełnomocnika w jego interesie, ponieważ okoliczności nie są typowe, jak w sytuacji reprezentowania strony przez profesjonalnego pełnomocnika. Wskazał, że konflikt z pełnomocnikiem, który był jego pracodawcą, spowodował dla niego podwójnie negatywne skutki. Ponownie zwrócił się o przesłuchanie świadka. W piśmie z 18 czerwca 2024 r. skarżący odniósł się do braków formalnych skargi, a także wskazał na wycofanie wniosku o zwrot opłaty od wniosku o zezwolenie jednolite, który złożył omyłkowo. Z kolei pismem z 8 sierpnia 2024 r. skarżący zwrócił się o dopuszczenie pełnomocnika nie będącego adwokatem i radcą prawnym, a także o nie wzywanie tłumacza [...], oświadczając, że biegle mówi po azersku i turecku. Na rozprawie przed tut. Sądem, która odbyła się 21 sierpnia 2024 r. stawił się osobiście skarżący, a także A. S.1, która przedłożyła pełnomocnictwo. Na pytanie Sądu oświadczyła, że nie jest członkiem rodziny, adwokatem ani radcą prawnym. Stąd postanowił nie dopuścić do udziału w charakterze pełnomocnika A. S.1, która pozostała na Sali jako publiczność. Skarżący wniósł i wywiódł jak w skardze. Na pytanie Sądu oświadczył, że rozumie po polsku, ale nie za dużo. Podtrzymuje skargę, umorzenie postępowania przez organ było wadliwe. Na pytanie Sądu oświadczył, że nie rozumie co się stało w sprawie. Na pytanie czy składa wnioski procesowe wzruszył ramionami, stwierdzając, że nie potrafi odpowiedzieć. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie znajduje uzasadnionych podstaw. Sądowa kontrola działalności administracji publicznej, jaka uregulowana została z procesowego punktu widzenia w ustawie z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: "P.p.s.a."), sprowadza się do oceny czy działalność ta miała miejsce w zgodzie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa zarówno materialnego, jak i procesowego. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Sąd przeprowadzając tę kontrolę ocenia zaskarżoną decyzję biorąc pod uwagę stan prawny i faktyczny istniejący w dniu jej wydania. Oznacza to, że wszelkie okoliczności zarówno prawne, jak i faktyczne, jakie miałyby miejsce już po wydaniu decyzji nie mogą mieć co do zasady wpływu na ocenę jej zgodności z prawem. Skargę do sądu administracyjnego wnieść można po wyczerpaniu środków zaskarżenia, co w przypadku skargi na decyzję administracyjną oznacza zasadniczo konieczność uprzedniego złożenia odwołania, które powinno być rozpatrzone przez organ II instancji (por. art. 52 P.p.s.a.). Poddana w niniejszej sprawie kontroli sądowej decyzja Wojewody z 14 listopada 2023 r., pomimo iż wydana została w I instancji, miała charakter ostateczny w administracyjnym toku instancji, podlegając zaskarżeniu bez możliwości jej uprzedniego zakwestionowania w trybie odwoławczym. Decyzja ta została bowiem wydana na skutek uwzględnienia przez Wojewodę żądania strony w całości, a wobec jednoczesnego odstąpienia przez ten organ od jej uzasadnienia, do czego uprawniał art. 107 § 4 K.p.a., w świetle art. 127 § 1a K.p.a. była ona ostateczna. Od razu zauważyć trzeba, że brakujące uzasadnienie tejże decyzji z uwagi na późniejsze jej zaskarżenie do tut. Sądu, powinno być stosownie do art. 127 § 2a P.p.s.a. uzupełnione. Ten ostatni przepis przewiduje bowiem, że w terminie 30 dni od dnia otrzymania skargi, przed przekazaniem akt sądowi, organ sporządza uzasadnienie zaskarżonej decyzji, jeżeli odstąpił od jej uzasadnienia z powodu uwzględnienia w całości żądania strony. Wojewoda z obowiązku tego się nie wywiązał. Jednak po pierwsze, nie wpływa na samą legalność wydanej decyzji, skoro uchybienie to nastąpiło już po jej wydaniu. Po drugie, nie uniemożliwia to przeprowadzenia kontroli tej decyzji, albowiem motywy jej wydania zostały w dostateczny sposób wykazane w odpowiedzi na skargę, które de facto zastąpiło przez to jej uzasadnienie. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy w pierwszym rzędzie odnieść należy się do zawartego w odpowiedzi na skargę wniosku o odrzucenie skargi. Wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem tut. Sąd nie dopatrzył się powodów, dla których zachodziłaby konieczność uznania skargi za niedopuszczalną (art. 58 § 1 P.p.s.a.). Powodem takim, wbrew twierdzeniom Wojewody, nie może być termin złożenia skargi. Organ całkowicie błędnie przyjął, że skarga została zawarta dopiero w piśmie z 4 marca 2024 r. Tymczasem za skargę powinno być już uznane pismo skarżącego z 24 listopada 2023 r. Bez znaczenia pozostaje to, że pismo to zostało przez samego skarżącego zatytułowane jako odwołanie. Wojewoda mając świadomość tego, iż w sprawie taki środek zaskarżenia nie przysługuje, czuwając nad tym, aby skarżący nie poniósł szkody (art. 9 K.p.a.), zobowiązany był bowiem zakwalifikować to pismo z korzyścią dla skarżącego jako skargę, a w razie wątpliwości co najmniej zwrócić się do skarżącego o wyjaśnienie, z którego środka prawnego chce on skorzystać. Także te uchybienia procesowe, jako mające miejsce już po wydaniu zaskarżonej decyzji, pozostają jednak bez wpływu na ocenę jej zgodności z prawem, choć muszą one wybrzmieć w treści niniejszego uzasadnienia. Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny skargi konieczna pozostaje jeszcze jedna uwaga natury procesowej. Pomimo że skarżący jest obywatelem [...] w ocenie Sądu posługiwanie się przez niego językiem polskim jest wystarczająco komunikatywne, by zagwarantować skarżącemu skuteczną realizację konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP), przez co w sprawie brak było przesłanek do powołania tłumacza. Zgodnie z art. 29 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) w zw. z art. 5 § 2 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 334 ze zm.) osoba niewładająca w wystarczającym stopniu językiem polskim ma prawo do występowania przed sądem w znanym przez nią języku i bezpłatnego korzystania z pomocy tłumacza. Dość natomiast zauważyć, że wszelkie pisma procesowe pochodzące od skarżącego sporządzone zostały w języku polskim, a zawarte w nich wnioski i argumentacja przedstawione są w sposób w pełni czytelny i zrozumiały. Sam skarżący nie zwrócił się przy tym o powołanie na wyznaczony już termin rozprawy tłumacza. Nie ustanowił także ani profesjonalnego pełnomocnika, ani innej osoby mogącej występować w roli pełnomocnika przed tut. Sądem, ani też nie zwrócił się o wyznaczenie pełnomocnika z urzędu. Zresztą na samej rozprawie, na której skarżący stawił się osobiście, Sąd porozumiewał się ze nim w stopniu dostatecznym, bez udziału tłumacza. Przechodząc już do istoty sprawy zauważyć należy, że zaskarżona decyzja Wojewody z 14 listopada 2023 r., nr [...], nie narusza ani prawa materialnego, ani przepisów postępowania w sposób, który zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a. stanowiłby podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Prawną podstawę tej decyzji stanowi art. 105 § 2 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz gdy nie jest to sprzeczne z interesem społecznym. Decyzja powyższa zapadła w postępowaniu wywołanym wnioskiem skarżącego o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, złożonym 21 czerwca 2023 r. na zasadach określonych w ustawie z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 519 ze zm.). Wraz z wnioskiem skarżący przedłożył dokument pełnomocnictwa z 21 czerwca 2023 r. upoważniające A.S. do występowania w jego imieniu w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy. Wnioskiem z 9 listopada 2023 r. ustanowiony tak pełnomocnik zwrócił się o umorzenie postępowania w sprawie skarżącego. Zaistniały wobec tego wszelkie okoliczności do zastosowania przez Wojewodę art. 105 § 2 K.p.a., co też nastąpiło w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie brak jest interesu społecznego, z którym umorzenie postępowania miałoby być sprzeczne. Podkreślić wręcz należy, iż Wojewoda po otrzymaniu wniosku pełnomocnika skarżącego o umorzenie postępowania, które może się przecież toczyć wyłącznie na wniosek strony, a nie z urzędu, był zobligowany do wydania decyzji o takiej treści jak decyzja zaskarżona, co oznacza, ze ni smużna mu w tym zakresie przypisać jakiegokolwiek naruszenia prawa. Odnosząc się do zaistniałego w sprawie sporu stwierdzić trzeba, że o niezgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie może świadczyć to, iż skarżący działał w postępowaniu przed Wojewodą przez pełnomocnika i to ten pełnomocnik wystąpił o umorzenie rzeczonego postępowania. Brak jest także podstaw do tego, by skarżący mógł skutecznie uchylić się od następstw działań swego pełnomocnika. Zgodnie z art. 32 K.p.a. strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego udziału. Co do zasady wszelkie czynności procesowe w postępowaniu administracyjnym podejmowane mogą być zatem przez ustanowionego przez stronę pełnomocnika. Jedynym ograniczeniem jest to, że charakter określonej czynności wymagać może osobistego działania samej strony. Z całą pewnością złożenie wniosku o umorzenie postępowania nie ma takiego charakteru i może nastąpić przez pełnomocnika. Jak przewiduje art. 33 § 1 K.p.a. pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Przepis ten, w porównaniu z innymi procedurami – zwłaszcza sądowymi, bardzo szeroko wyznacza zakres podmiotów, które mogą występować w roli pełnomocnika, wymagając jedynie, by były to osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych. Skoro to strona decyduje o tym, czy występować w sprawie administracyjnej osobiście, czy przez pełnomocnika, a także – w tym drugim przypadku – to strona wybiera osobę pełnomocnika, w pełni zasadne staje się przyjęcie, iż to stronę powinny obciążać wszelkie związane z tym następstwa. Zresztą przyjęcie takiego założenia pozostaje w zgodzie z istotą samego pełnomocnictwa, która sprowadza się do działania w imieniu mocodawcy. Znajduje także poparcie w przepisach prawa, a konkretniej rzecz ujmując w art. 95 § 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1610 ze zm.), w którym przewidziano, iż czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w graniach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego. Z perspektywy postępowania przed Wojewodą powyższe prowadzi do konkluzji, że wniosek z 9 listopada 2023 r. o umorzenie postępowania, który nota bene wpisywał się w umocowanie wynikające z przywołanego dokumentu pełnomocnictwa, spowodował bezpośrednie skutki dla samego skarżącego, tak jakby pochodził od niego. To skarżący w relacjach z organem administracji publicznej odpowiada za działania podjęte przez swojego pełnomocnika, podobnie jak odpowiada za osobę, którą sam na tego pełnomocnika wybrał. Brak jest podstaw do tego, by organ – poza wymogami określonymi w art. 33 § 1 K.p.a. – kwestionował wybór strony co do sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu. W określonych przepisami granicach jest to bowiem autonomiczna decyzja strony, która sama, według własnego uznania korzysta z przysługujących jej uprawnień procesowych, aby następnie ponosić wynikające z tego konsekwencje. Ustanawiając zatem wybraną przez siebie osobę pełnomocnikiem strona musi liczyć się z tym, ze osoba ta reprezentuje ją w postępowaniu i może działać samodzielnie, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa (por. wyrok NSA z 19 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 780/11, dostępny w CBOSA na stronie: orzeczenia.nsa.gov.pl). To strona ponosi odpowiedzialność za wybór osoby pełnomocnika, toteż działania lub brak działania pełnomocnika obciążają negatywnymi skutkami mocodawcę, w tym przede wszystkim w zakresie zawinionych działań pełnomocnika (por. wyroki NSA z 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 3031/13, z 2 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2677/13, z 2 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 3049/17, CBOSA). Chybiony jest zarzut, w którym skarżący podnosi, iż pełnomocnik przed organem działał bez jego udziału. Osobisty udział skarżącego w czynnościach procesowych podejmowanych przez pełnomocnika nie był bowiem konieczny, a brak tego udziału nie oznacza w żadnym razie wadliwości podejmowanych tak czynności. Rzecz jasna skarżący należycie dbając o swoje interesy mógł przejawiać zainteresowanie czynnościami podejmowanymi przez wyznaczonego przez siebie pełnomocnika, w tym mógł choćby zapoznać się aktami administracyjnymi sprawy prowadzonej przez Wojewodę. Udzielając zaś pełnomocnictwa do działania w jego imieniu w tej sprawie i nie podejmując osobistych starań celem zapoznania się z czynnościami pełnomocnika, skarżący powinien liczyć się z tym, iż wszelkie te czynności – których zakres przedmiotowy nie został w żaden sposób zawężony w treści pełnomocnictwa – będą rodzić dla niego bezpośrednie konsekwencje prawne. Ocena zgromadzonego w kontrolowanej sprawie materiału dowodowego, w tym zwłaszcza wniosku z 9 listopada 2023 r. o umorzenie postępowania, jest przy tym jednoznaczna i żadnej wątpliwości nie budzi to, iż w tym ostatnim piśmie wyrażona została wola formalnego zakończenia postępowania, rezygnacji z merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Potwierdził to zresztą złożony już 15 listopada 2023 r. wniosek o zwrot opłaty. Tak wyrażonej woli nie mogą zmienić następczo składane zarówno osobiście przez skarżącego, jak i przez jego pełnomocnika oświadczenia, w których nastąpiła próba uchylenia się od skutków dokonanej czynności procesowej, bądź zastąpienia tej czynności inną czynnością procesową – żądaniem zawieszenia postępowania. Analiza treści pisma z 9 listopada 2023 r. nie pozwala bowiem na przyjęcie, by zamiarem strony mogło być zawieszenie postępowania, a nie jego umorzenie. W tym miejscu wskazać trzeba, że w orzecznictwie i nauce prawa procesowego przyjmuje się dopuszczalność cofnięcia fakultatywnej czynności procesowej do chwili, w której czynność ta wywoła skutek prawny, który łączy z nią ustawa (por. uchwała SN z 4 czerwca 2009 r., sygn. akt III CZP 29/09, OSNC 2010/2/18). Oznacza to, że w realiach kontrolowanej sprawy zachodziła możliwość cofnięcia wniosku z 9 listopada 2023 r. o umorzenie postępowania do chwili wydania przez Wojewodę ostatecznej decyzji, w której wniosek ten został rozpoznany, to jest decyzji z 14 listopada 2023 r. będącej przedmiotem zaskarżenia do tut. Sądu. Wszelkie czynności w tym względzie, jakie w sprawie nastąpiły dopiero po wydaniu tej decyzji, uznać trzeba wobec tego za spóźnione. W powyższych okolicznościach bez znaczenia pozostaje to, że reprezentujący skarżącego przed Wojewodą pełnomocnik nie był profesjonalistą – adwokatem bądź radcą prawnym. Rzecz jasna wobec profesjonalnego pełnomocnika stawiać trzeba wyższe standardy działania, a także oczekiwać należy od niego większej znajomości nie tylko obowiązującego porządku prawnego, lecz i praktycznych aspektów postępowania przed organem administracji publicznej. Zaistniałe w sprawie okoliczności nie dają jednak żadnej możliwości odmiennej ich oceny i nie budzą wątpliwości co do prawidłowości zastosowania art. 105 § 2 K.p.a. Równie bez znaczenia pozostaje to, iż pełnomocnik skarżącego ustanowiony na potrzeby postępowania przed Wojewodą działał bez porozumienia ze skarżącym, a ostatecznie w ocenie skarżącego podjął czynność na jego niekorzyść. Są to bowiem okoliczności, które wpływają na ewentualne roszczenia skarżącego wobec tego pełnomocnika na gruncie łączącego ich stosunku prawnego będącego podstawą udzielonego pełnomocnictwa, które nie mogą być przedmiotem rozpoznania przez tut. Sąd. Nie są także istotne okoliczności, które miały miejsce już po wydaniu zaskarżonej decyzji, a które także są przez skarżącego akcentowane, takie choćby jak odwołanie pełnomocnictwa, ustanowienie nowego pełnomocnika, czy rezygnacja ze zwrotu opłaty. Bezpodstawne były zaś złożone przez skarżącego wnioski o przesłuchanie świadków i samego skarżącego. Zgodnie z art. 106 § 3 P.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje przedłużenia postępowania w sprawie. Procedura przed sądem administracyjnym, którego rola sprowadza się do badania zgodności z prawem działalności administracji publicznej, ogranicza ewentualne postępowanie dowodowe do dowodów z dokumentów, które mogą mieć przy tych charakter wyłącznie uzupełniający. Procedura ta nie przewiduje możliwości przeprowadzenia przed tut. Sądem dowodów z przesłuchania świadków. Skarżący swoje stanowisko jasno zaś zaprezentował w złożonych przed tut. Sądem pismach procesowych, jak i na rozprawie Wobec powyższego na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalono, o czym orzeczono w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło