II SA/Po 292/18
WyrokWSA w Poznaniu2018-09-26
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Tomasz Świstak, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant pełniący służbę dyżurnego, który nie zlecił pobrania próbek krwi od uczestnika wypadku drogowego w celu ustalenia jego stanu trzeźwości, ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, jeśli brak jest przepisu wprost nakazującego takie działanie dyżurnemu, a informacja o braku badania została mu przekazana z opóźnieniem?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie, uznając, że brak jest wystarczających dowodów na wyłączną odpowiedzialność dyscyplinarną policjanta. Wskazał, że nie wykazano, aby to wyłącznie na skarżącym spoczywała odpowiedzialność za brak realizacji obowiązku z art. 129k ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, biorąc pod uwagę charakter wypadku, komunikację między funkcjonariuszami i brak zastrzeżeń ze strony przełożonego. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność dyscyplinarna wymaga przypisania winy, a w tej sprawie nie wykazano umyślności działania skarżącego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ukarania policjanta naganą za niedopełnienie obowiązków służbowych w związku z wypadkiem drogowym. Policjant, pełniąc służbę dyżurnego, nie zlecił pobrania próbek krwi od rannego motocyklisty w celu ustalenia jego stanu trzeźwości. W konsekwencji nie wykonano badania, co uniemożliwiło dalsze postępowanie karne. Policjant odwołał się od kary, argumentując m.in. brak jednoznacznego przepisu nakładającego taki obowiązek na dyżurnego oraz opóźnione przekazanie informacji o braku badania. Po utrzymaniu kary w mocy przez Komendanta Policji, policjant wniósł skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Policji i zasądził od Komendanta Policji na rzecz skarżącego zwrot kosztów zastępstwa procesowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świstak Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Edyta Rurarz - Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2018 r. sprawy ze skargi S. B. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary nagany I. uchyla zaskarżone orzeczenie, II. zasądza od Komendanta Policji na rzecz skarżącego kwotę [...]zł ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Komendant Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2018 r., działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067) utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w C. z dnia [...] grudnia 2017 r. o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary nagany nadkom. S. B. – dyżurnemu Zespołu Dyżurnych Komendy Powiatowej Policji w [...] (dalej również jako: "obwiniony" albo "skarżący"), obwinionemu o to, że w dniu [...] kwietnia 2016 r. w [...] popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych, wynikających z przepisów prawa w ten sposób, że pełniąc służbę dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w [...], w zawiązku z zaistniałym zdarzeniem drogowym z udziałem kierującego motocyklem A. M., będąc zobowiązanym do podejmowania decyzji i wydawania poleceń w zakresie kompetencji określonych przez kierownika jednostki a także zapewnienia właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu, nie zwrócił się o pomoc prawną do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., w zakresie ustalenia stanu trzeźwości motocyklisty i pobrania od niego próbek krwi do badania na zawartość alkoholu w organizmie a następnie w sposób niewłaściwy przekazał informacje dotyczące obsługi w/w zdarzenia przyjmującemu od niego służbę dyżurnego KPP, st. asp. P. P., co doprowadziło do sytuacji, w której nie pobrano próbek krwi do badań na zawartość alkoholu w organizmie A. M..
Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie wyjaśniono, że do Wydziału Kadr i Szkolenia Komendy Policji wpłynęły akta postępowania dyscyplinarnego [...] wraz z odwołaniem od orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w C. z dnia [...] grudnia 2017 r. o ukaraniu karą nagany.
Z przekazanych materiałów wynika następujący stan faktyczny.
W dniu [...] kwietnia 2016 r. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w [...] nadkom. S. B. odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem motocyklisty na drodze C. — Dębe. O godz. 18.44 skierował tam m.in. patrol WRD w składzie st. sierż. M. S. oraz sierż. szt. G. J.. Policjanci na miejscu zdarzenia zastali zespół pogotowia ratunkowego oraz Straż Pożarną. Ratownicy udzielali pomocy medycznej poszkodowanemu motocykliście. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że kierujący motocyklem – A. M., po manewrze wyprzedzania, na łuku drogi zjechał gwałtownie na prawe pobocze uderzając w krawężnik, a następnie stoczył się po skarpie do rowu wpadając do betonowej studzienki odprowadzającej wodę. Obrażenia jakich doznał motocyklista wymagały niezwłocznej hospitalizacji oraz jak się okazało uniemożliwiały zbadanie na miejscu stanu trzeźwości kierującego, dlatego też policjanci nie wykonali tej czynności. Funkcjonariusze poinformowali dyżurnego, że w/w został zabrany przez pogotowie do szpitala w P.. Nadkom. S. B. powziąwszy informacje, że motocyklista został przewieziony do szpitala w P., skontaktował się telefonicznie z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w P.. Z treści nagranej rozmowy telefonicznej wynika, że zwrócił się on do dyżurnego KPP w P. o pomoc w zakresie powiadomienia rodziny poszkodowanego o zdarzeniu oraz ustalenia stanu zdrowia motocyklisty, natomiast nie zwrócił się o dokonanie pobrania próbek krwi do badań, w celu ustalenia stanu trzeźwości kierującego. W związku z brakiem dyspozycji, policjanci skierowani do szpitala nie spowodowali pobrania próbek krwi do badań na zawartość alkoholu w organizmie. Postępowanie karne przeciwko motocykliście - A. M. umorzono wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Mając na uwadze przedstawiony powyżej stan faktyczny Komendant Powiatowy Policji w [...] wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. W uzasadnieniu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego dnia [...] lipca 2016 r. wskazano, iż S. B. powziąwszy informację, o tym, że motocyklista został przewieziony do szpitala w P., skontaktował się telefonicznie z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w P. jednak w rozmowie z nim nie zwrócił się o ustalenie stanu trzeźwości kierującego lub pobranie próbek krwi do zbadania w niej zawartości alkoholu. Równocześnie do dalszego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wyznaczono Komendanta Powiatowego Policji w C..
W trakcie przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego przesłuchano świadków: P. P. – dyżurnego KPP w [...], M. S. – referenta WRD KPP w [...], G. J. – kontrolera WRD KPP w [...], P. R. – Komendanta Powiatowego Policji w [...], R. P. – pomocnika dyżurnego KPP w [...], R. F. – Komendanta Powiatowego Policji w G. W., oraz A. S. – zastępcę Naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP w [...]. W dniu [...] lipca 2016 r. oraz [...] listopada 2017 r. przesłuchano w charakterze obwinionego nadkom. S. B.. P. nie przyznał się do przedstawionego mu zarzutu.
Mając powyższe na względzie Komendant Powiatowy Policji w C. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. orzekł o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. Zdaniem Komendanta ustalenie stanu trzeźwości stanowi podstawową czynność, którą należy wykonać w związku z wypadkiem drogowym. Skoro dyżurny nie otrzymał żadnej informacji na ten temat, to sam powinien dążyć do ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie, aby właśnie nie doszło do takiej sytuacji, jaka miała miejsce - umorzenia dochodzenia w stosunku do de facto nietrzeźwego kierującego, w wyniku błędu policjanta.
Odwołanie od powyższego orzeczenia wniósł pełnomocnik obwinionego podnosząc zarzuty naruszenia:
1) art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy przełożony dyscyplinarny - Komendant Powiatowy Policji w [...], powziął wiadomość o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez obwinionego, co najmniej w dniach od [...] do [...] kwietnia 2016 r., a nawet gdyby założyć, że powzięcie takiej wiadomości nastąpiło dopiero na podstawie dokumentacji, jaka wpłynęła do jednostki Policji z zewnątrz, o nie pobraniu próbek krwi od motocyklisty - uczestnika wypadku drogowego zaistniałego w dniu [...] kwietnia 2016 r., natomiast wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło po upływie terminu 90 dni, bo dopiero w dniu [...] lipca 2016 r., co winno skutkować obligatoryjnym umorzeniem postępowania;
2) art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez niedostateczne zbadanie i nie uwzględnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy w szczególności ujawnionych w toku postępowania, a korzystnych dla obwinionego, co u efekcie spowodowało błędne ustalenia, co do winy i sprawstwa obwinionego, albowiem z ujawnionych dowodów (zeznania świadków, wyjaśnienia obwinionego oraz dokumenty) wynikało wprost, że:
- wysłani, przez obwinionego jako dyżurnego, na miejsce zdarzenia funkcjonariusze policji (patrol WRD) w osobach st. sierż. M. S. oraz sierż. sztab. G. J. w rozmowach telefonicznych nie przekazali obwinionemu, jako dyżurnemu informacji o nie pobraniu próbek krwi lub o nie przeprowadzeniu innej formy badania stanu trzeźwości uczestnika wypadku drogowego. Byli to funkcjonariusze doświadczeni i wręcz wyspecjalizowani w obsłudze zdarzeń drogowych,
- do czasu zakończenia służby przez obwinionego w dniu [...] kwietnia 2016 r nie wpłynęła do niego żadna informacja o niemożliwości zbadania stanu trzeźwości kierującego motocyklem A. M.. Zaś samo zdarzenie było obsługiwane przez funkcjonariuszy policji z różnych jednostek, także po zakończeniu dyżuru przez obwinionego. Informacja taka i to pisemna pojawiła się dopiero w trakcie pełnienia służby dyżurnego przez funkcjonariusza [...]. Zatem zdarzenie wypadku drogowego obwiniony jako dyżurny obsługiwał jedynie w części i to wstępnej,
- przebieg służby obwinionego w dniu [...] kwietnia 2016 r., i to odnośnie obsługi wypadku drogowego z udziałem motocyklisty, musiał być i był poddany kontroli przez przełożonego dyscyplinarnego w osobie Komendanta Powiatowego Policji w [...], albo jego zastępcy, i to co najmniej w dniu następnym tj. 06 kwietnia 2016 r. podczas zapoznawania się i dokonywania przez komendanta dekretacji dokumentacji dotyczącej zaistniałego zdarzenia. Kontrola ta nie wykazała żadnych uchybień po stronie obwinionego w szczególności takich, jakie sformułowano w treści postawionego obwinionemu zarzutu w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, i to dopiero w dniu [...] lipca 2016 r., choć już od [...] kwietnia 2016r. było wiadomym o braku pobrania próbek krwi do badań,
- nawet gdyby dyżurny wydał polecenie pobrania próbek krwi do badań na zawartość alkoholu we krwi, lub innego zbadania stanu trzeźwości kierującego, znajdującym się na miejscu zdarzenia funkcjonariuszom lub innym policjantom np. z KPP w P., poprzez dyżurnego KPP P. to z uwagi na stan zdrowia motocyklisty i trwające procedury medyczne ratujące życie badanie nie byłoby w ogóle wykonalne. W momencie przybycia na miejsce zdarzenia patrolu WRD, poszkodowanego motocyklisty już nie było, został zabrany przez pogotowie ratunkowe,
- żadne uregulowania prawne lub zakres obowiązków dyżurnego nie nakazują wykonania tej czynności, której brak zarzuca się w treści postawionego obwinionemu zarzutu. Niedopuszczalne zaś jest stosowanie kazuistycznej wykładni rozszerzającej z niekorzyścią dla funkcjonariusza. Ponadto dopiero po zaistnieniu przedmiotowej sprawy Komendant Powiatowy Połicji w [...] wydał podległej sobie jednostce Policji pisemne polecenie, aby dyżurni w przypadku zaistnienia zdarzenia drogowego niezwłocznie podejmowali czynności polecenia funkcjonariuszom działań mierzących do badania sianu trzeźwości uczestników wypadków drogowych,
3) art. 135 ust. 2 pkt. 6 ustawy o Policji poprzez pominięcie konieczności opisania w orzeczeniu uzasadnienia faktycznego oraz prawnego odnośnie przypisanego sprawstwa przewinienia dyscyplinarnego;
d) art. 134h ustawy o Policji poprzez pominięcie konieczności i obowiązku poczynienia ustaleń oraz następczego ich rozważenia w zakresie przedmiotowym odnośnie zarzuconego czynu oraz wszelkich okoliczności podmiotowych odnośnie osoby obwinionego, co skutkuje zupełną niemożliwością oceny prawidłowości wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej, przy braku rozważenia zarazem możliwości realizacji art. 132 ust. 4 b, albo odstąpienia od ukarania lub nawet umorzenia postępowania.
Rozpoznając wniesione odwołanie Komendant Policji przedstawił w pierwszej kolejności treść przepisów ustawy o Policji, a następnie podniósł, że zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] listopada 2004 r. w spranie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie, natomiast stosownie do treści § 9 ust 1 pkt 5 i 6 Zarządzenia, realizacja zadania określonego w §5 ust. 1 pkt 1 następuje poprzez, podejmowanie decyzji i wydawanie poleceń w zakresie kompetencji określonych przez kierownika jednostki Policji oraz wynikających z odrębnych przepisów; zapewnienie właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu.
Zdaniem organu odwoławczego, oceniając czyn policjanta przez pryzmat przytoczonych przepisów i zgromadzonych w sprawie dowodów, stwierdzić należy, że nadkom. S. B. niewątpliwie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej.
Odnosząc się do zarzutów odwołania podniesiono, że z materiałów postępowania dyscyplinarnego do naruszenia dyscypliny służbowej doszło w dniu [...] kwietnia 2016 r. Powzięcie informacji o możliwości naruszenia dyscypliny służbowej przez przełożonego dyscyplinarnego mł. insp. P. R. nastąpiło w dniu [...] maja 2016 r., a wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w dniu [...] lipca 2016 r. Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło więc z zachowaniem terminów wynikających z ustawy o Policji.
Zdaniem organu II instancji w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym dostatecznie zbadano i uwzględniono wszystkie istotne okoliczności sprawy. Zdaniem organu odwoławczego postępowanie dyscyplinarne przeciwko S. B. przeprowadzone zostało w sposób rzetelny. Rzecznik dyscyplinarny zebrał wystarczający materiał dowodowy i podjął czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Na obwinionym ciążył obowiązek ustalenia z wysłanymi na miejsce funkcjonariuszami WRD st.sierż. M. S. oraz sierż. szt. G. J., jakie czynności zostały wykonane na miejscu zdarzenia. Obwiniony nie ustalił istotnych dla sprawy informacji w konsekwencji czego przekazanie służby st. asp. P. P. nastąpiło w sposób niewłaściwy. Nie ma znaczenia to, że I Zastępca Komendanta R. F. po zapoznaniu się z materiałami dotyczącymi obsługi wypadku drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. w tym samym dniu lub dnia następnego nie wykazała żadnych uchybień po stronie obwinionego. Brak pisemnego zlecenia pobrania krwi od kierującego motocyklem nie wykluczał, tego że telefonicznie takie zlecenie zostało wykonane. Jak zeznał A. S. – zastępca Naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP w [...], sporządził dekretację dotyczącą podjęcia działań w celu ustalenia tego faktu – dekretacja taka widnieje przy zapisku I Zastępcy Komendanta Romy Figaszewskiej na telegramie z dnia [...] kwietnia 2016 r. Nie zgodzono się również z twierdzeniem, że nawet gdyby dyżurny polecił pobranie próbek krwi do badań, to z uwagi na stan zdrowia motocyklisty nie byłoby to w ogóle wykonalne, a krew po czynnościach leczniczych nie nadawałaby się do wiarygodnych badań na zawartość alkoholu. O tym czy pobranie krwi jest wykonalne decyduje personel medyczny, natomiast o tym czy pobrana krew nadaje się do badań decyduje powołany biegły Zakładu Medycyny Sądowej.
W ocenie organu odwoławczego, zebrane dowody nie pozostawiały wątpliwości w kwestii naruszenia dyscypliny służbowej przez nadkom. S. B., a zatem zaskarżone orzeczenie należało utrzymać w mocy, albowiem spełniało ono wymogi ustawowe, a wymierzona kara dyscyplinarna (najniższa z katalogu kar) jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego.
Skargę na powyższe orzeczenie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu S. B. reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika podnosząc zarzuty naruszenia: art. 135 ust. 1 w zw. z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji poprzez brak ustalenia terminu przedawnienia, a więc czasu, w którym przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o możliwości popełnienia przewinienia; art. 135g ust. 1 i 2 w zw. z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji poprzez niedostatecznie zbadanie wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz mało wnikliwe rozpatrzenie zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu I instancji; art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji i § 5 ust. 1 pkt 1 i § 9 ust. 1 pkt 5 i 6 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2004 r w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, poprzez ich zastosowanie bez należytego ustalenia, jakie konkretnie obowiązki miałby obwiniony w trakcie pełnienia służby dyżurnego KPP w [...] z dniu [...] kwietnia 2016 r. naruszyć.
Uzasadniając skargę wywiedziono, że wydając zaskarżone orzeczenie Komendant Wojewódzki Policji nie ustalił właściwej daty powzięcia wiadomości przez przełożonego dyscyplinarnego o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w rozumieniu art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzestając jedynie na jednym dokumencie postaci pisma z KPP w P. z dnia [...] maja 2016 r z podpisem komendanta mł. insp. P. R., świadczącym o zapoznaniu się z tym pismem. Jak wskazano w odwołaniu przełożony dyscyplinarny obwinionego, jako komendant jednostki Policji, musiał powziąć wiadomość o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego nie później, niż w dniach od [...] do [...] kwietnia 2016 r. uzasadniając ten termin szeregiem okoliczności faktycznych. Zdaniem skarżącego, przyjęcia, że przełożony dyscyplinarny dowiedział się o powyższej okoliczności dopiero w dniu [...] maja 2016 r. jest sprzeczne z logiką, wiedzą i doświadczeniem życiowym, a przede wszystkim z pragmatyką służbową Policji. Zdaniem skarżącego jest oczywistym, że z dokumentacji sporządzonej przez funkcjonariuszy obsługujących zdarzenie, oraz z wszelkich innych rejestracji zdarzenia i jego obsługi jako sporządzono już w jednostce Policji w dniu zdarzenia ([...] kwietnia 2016 r.) ujawnionej w postępowaniu dyscyplinarnym musiało już wówczas wynikać, że nie było wydanego polecenia (dla funkcjonariuszy z KPP w P.) pobrania krwi od motocyklisty dla zbadania jej na zawartość alkoholu. Potwierdza to zeznanie świadka A. S. – Zastępcy Naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP w [...], który dekretując dokumentację, dokonał zapisu o konieczności podjęcia działań zmierzających do ustalenia, czy nie było polecenia telefonicznego (co do pobrania krwi) i to na telegramie z dnia [...] kwietnia 2016 r przy zapisku I Zastępcy Komendanta. Nie sposób zatem zasadnie wywodzić, że przełożony dyscyplinarny o braku wydania polecenia, co do pobrania krwi od motocyklisty, powziął wiadomość dopiero [...] maja 2016 r i to z pisma jednostki zewnętrznej. To, że Komendant z tym pismem zapoznał się w dniu [...] maja 2016 r. (co potwierdza podpis) nie jest dowodem wykluczającym posiadanie wiedzy o braku wydania polecenia znacznie wcześniej. Konsekwentni przyjęte przez zaskarżony organ ustalenie daty powzięcia wiadomości przez przełożonego dyscyplinarnego obwinionego, o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, na dzień [...] maja 2016 r. jest błędne w świetle zebranych dowodów, i stanowi próbę uniknięcia konieczności przyjęcia, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego dopiero w dniu [...] lipca 2016 r. było spóźnione, gdyż naruszało termin przedawnienia i koniecznym było umorzenie postępowania, jako wszczętego wbrew ustawie.
Jak podkreślono organ nie uwzględnił, co było podnoszone w odwołaniu, że w postępowaniu dyscyplinarnym zostało ustalone, że obwinionemu, jako dyżurnemu KPP w [...] do końca jego służby w dniu [...] kwietnia 2016 r. nie przekazano żadnej informacji o nie wykonaniu pobrania krwi lub innego badania stanu trzeźwości motocyklisty. Wysłani przez obwinionego jako dyżurnego, na miejsce zdarzenia funkcjonariusze Policji przekazali informację o nie pobraniu krwi dopiero o godz. 23.00 wraz z notatka urzędowa już następcy dyżurnego, kiedy obwiniony już nie pełnił służby.
W dalszej kolejności wskazano, że ani w decyzji zaskarżonej, ani w decyzji ją poprzedzającej nie wyjaśniono, ani nie ustalono na czym miałaby polegać "niewłaściwość przekazania informacji dotyczącej obsługi zdarzenia" następcy obwinionego na stanowisku dyżurnego KPP w [...]. Wskazywanie, że obwiniony miał obowiązek zwrócić się do funkcjonariuszy przybyłych na miejsce zdarzenia z zapytaniem o to, czy podjęto czynności związane z ustaleniem stanu trzeźwości i po uzyskaniu informacji, że nie, występować o pomoc prawną do KPP w P., jest ustaleniem błędnym dlatego, że to następca obwinionego na stanowisku dyżurnego uzyskał taką informacje Postępowanie dyscyplinarne zaś nie wyjaśniło ani kiedy funkcjonariusze będący na miejscu zdarzenia taką wiedzę posiedli, ani dlaczego przekazali ją dopiero następcy obwinionego, a nie obwinionemu. Ponadto organ odwoławczy nie uwzględnił, że wysłani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze z WRD byli funkcjonariuszami doświadczonymi i specjalistycznie wyszkolonymi właśnie do obsługi zdarzeń drogowych. Rutynowe jest ustalenie stanu trzeźwości kierujących lub innych uczestników zdarzenia drogowego i wydawanie poleceń, aby te czynności zostały wykonane wydaje się być zbędne. Konkretyzacja obowiązków policjantów, a w tym i na stanowisku dyżurnego KPP w [...], następuje zgodnie z zasadą hierarchicznej struktury Policji w szeregu aktów o charakterze wewnętrznym. Jednakże zasada ta, przyznająca możliwość regulowania zależności służbowej przepisami o charakterze administracyjnym wydawanymi przez same organy, nie zezwala zarazem na dowolności i interpretacje przy stosowaniu tych aktów rozszerzające, tak dalekie, że niemożliwym stałoby się ścisłe określenie konkretnych obowiązków na danym stanowisku służbowym, a możliwym byłoby przypisywanie wszelkich nieprawidłowości zaistniałych w realizacji zadań Policji, naruszeniu obowiązków służbowych lub ich niedopełnieniu na tych stanowiskach.
Odnosząc się do rzekomego naruszenia Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach Policji, wyjaśniono, że z treści przywołanych przepisów nie ma zawartego obowiązku dyżurnego do podejmowania tej czynności, której brak zarzucono i przypisano jako przewinienie dyscyplinarne. Obwiniony nadkom. S. B. na stanowisku dyżurnego KPP w [...] w dniu [...] kwietnia 2016 r po uzyskaniu wiadomości o zaistnieniu wypadku drogowego z udziałem motocyklisty podjął natychmiast (wypadek 18.40 – pierwsze czynności 18.44) właściwe działania i wydał konkretne polecenia podległym, odpowiednio wyszkolonym i przygotowanym funkcjonariuszom WRD. Co więcej wydawał polecenia w trakcie obsługi tego zdarzenia, oraz kontaktował się o godz. 19.33 z funkcjonariuszami z KPP w P. w celu uzyskania pomocy prawej (poszkodowanego przewieziono bowiem do szpitala w P.). Obwiniony kończąc swoją służbę przekazał dalszą obsługę tego zdarzenia swojemu następcy st. asp. P. P.. To właśnie następca w służbie obwinionego otrzymał informację w formie notatki służbowej o nie pobraniu próbek krwi od motocyklisty i to po godz. 23. Wówczas istniała możliwość wystąpienia o pomoc prawną do KPP w P.. Zatem zarzucanie i przypisanie obwinionemu braku uzyskania takiej informacji wcześniej, niż policjanci będący na miejscu zdarzenia ją przekazali, jest nieuprawnione. Na marginesie podniesiono, że w postępowaniu dyscyplinarnym ujawniono, że dopiero po zaistnieniu sytuacji, w której motocykliście A. M.. nie pobrano próbek krwi na zawartość alkoholu Komendant KPP w [...] wydal polecenie, aby wszyscy dyżurni zlecali funkcjonariuszom takie czynności przy wypadkach lub kolizjach drogowych. Powyższe dowodzi, że na czas postawionego obwinionemu zarzutu takiego obowiązku wobec dyżurnych nie sformułowano.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Podczas trwania rozprawy sądowoadministracyjnej w dniu 26 września 2018 r. skarżący podkreślił, że w jego ocenie policjanci obecni na miejscu wypadku sami decydują, jakie wykonać czynności, natomiast on tego nie weryfikuje. Jego zdaniem policjanci na miejscu wypadku mogli zlecić lekarzowi pogotowia pobranie krwi na zawartość alkoholu, a gdyby dostał on odpowiednią informację, przekazałby zlecenie do P..
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kwestia prawidłowości orzeczenia Komendanta Policji, który utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w C. z dnia [...] grudnia 2017 r. o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary nagany skarżącemu.
Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonego orzeczenia stanowiły przepisy ustawy o Policji. I tak, stosownie do treści art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 art. 132 ustawy o Policji został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest jednak zamknięty, ale zawiera jedynie przykładowe formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Ustawodawca, uznając, iż niemożliwe jest ich pełne enumeratywne wyliczenie, odsyła zatem do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, która definiuje ogólnie pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej, za które to naruszenie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną, wskazując na zawinione przekroczenie uprawnień lub niedopełnianie obowiązków, wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych.
Przepis ten wskazuje na zawinione działanie lub zaniechanie funkcjonariusza. Kwestię zawinienia wyjaśnia natomiast art. 132a ustawy o Policji wskazujący, iż przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia i na to się godzi (wina umyślna), 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (wina niewymyślna). Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Ustawa nakazuje także wziąć pod uwagę zarówno okoliczności wpływające na zaostrzenie jak i na złagodzenie wymierzonej kary.
Zgodnie z przepisami ustawy o Policji, w przypadku uzasadnionego przypuszczenia popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego, przełożony dyscyplinarny wszczyna postępowanie dyscyplinarne (w określonych przypadkach) bądź może je wszcząć na wniosek pokrzywdzonego (art. 134i ust. 1 ustawy). Postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zawiera m. in. opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z jego kwalifikacją prawną (art. 134i ust. 6 pkt 4 ustawy o Policji). Rzecznik dyscyplinarny sporządza sprawozdanie, które m. in. wskazuje obwinionego oraz określa zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne, z opisem stanu faktycznego ustalonym na podstawie zebranych dowodów (art. 135i ust. 7 pkt 2 ustawy o Policji). Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o uniewinnieniu albo odstąpieniu od ukarania, albo ukaraniu, albo o umorzeniu postępowania (art. 135j ust. 1 ustawy o Policji). Orzeczenie powinno zawierać m. in. opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną; rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego; uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia (art. 135j ust. 2 pkt 4-6 ustawy o Policji).
Odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów za naruszenie dyscypliny służbowej nie jest odpowiedzialnością zobiektywizowaną lecz uzależnioną od możliwości przypisania policjantowi winy. Daje temu wyraz przepis wskazanego wyżej art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, według którego naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków. W sytuacji zatem, gdy policjantowi nie można przypisać winy, nie może on podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Wina umyślna może przejawiać się zamiarem bezpośrednim (obwiniony chce popełnić przewinienie) albo zamiarem ewentualnym (obwiniony przewidując możliwość popełnienia przewinienia, na to się godzi).
Nieumyślność natomiast polega na tym, że obwiniony nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Wina nieumyślna może mieć postać lekkomyślności (obwiniony przewidywał możliwość popełnienia przewinienia) albo postać niedbalstwa (obwiniony mógł i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia). Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. Stosownie bowiem do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie zaś z art. 134h ust. 3 pkt 1 ustawy, nieumyślność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jest jedną z okoliczności, która ma wpływ na złagodzenie wymiaru kary.
Przenosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, że skarżący został obwiniony o to, że naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych, wynikających z przepisów prawa w ten sposób, że pełniąc służbę dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w [...], w zawiązku z zaistniałym zdarzeniem drogowym z udziałem kierującego motocyklem A. M.., będąc zobowiązanym do podejmowania decyzji i wydawania poleceń w zakresie kompetencji określonych przez kierownika jednostki a także zapewnienia właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu, nie zwrócił się o pomoc prawną do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., w zakresie ustalenia stanu trzeźwości motocyklisty i pobrania od niego próbek krwi do badania na zawartość alkoholu w organizmie, a następnie w sposób niewłaściwy przekazał informacje dotyczące obsługi powyzszego zdarzenia przyjmującemu od niego służbę dyżurnego KPP, st. asp. P. P., co doprowadziło do sytuacji, w której nie pobrano próbek krwi do badań na zawartość alkoholu w organizmie A.
Rozpoznając przedmiotową sprawę wskazać należy, że najdalej idące zarzuty skargi odnoszą się do nieprawidłowego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Stosownie bowiem do treści art. 135 ust. 3 ustawy o Policji postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Skarżący szeroko argumentuje, że w jego ocenie przełożony dyscyplinarny powziął informację o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego wcześniej niż przyjmuje to Komendant Policji, a więc przed dniem [...] maja 2016 r. Wniosek powyższy skarżący wywodzi z kontekstu działań oraz czynności podejmowanych przed tą datą. Sąd wskazuje jednak, że pismo z dnia [...] maja 2016 r. stanowi obiektywny moment, w którym można przyjąć, że przełożony dyscyplinarny powziął informację o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Sąd zwrócił co prawda uwagę na nieścisłości w zeznaniach P. R. – Komendanta Powiatowego Policji w [...], który nie potrafił jednoznacznie wskazać, kiedy mógł powziąć wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, jednakże w przypadku wątpliwości, kluczowe znaczenie przyznać należało okoliczności o charakterze obiektywnym, jakim było pismo z dnia [...] maja 2016 r. (przy czym Sąd nie podziela również, jakoby argumenty skarżącego stanowiły "dywagacje" jak chce tego Komendant Powiatowy Policji w [...], lecz stanowiły ocenę sytuacji dokonaną przez skarżącego).
Przechodząc do merytorycznej oceny skargi wskazać należy w pierwszej kolejności, że stosownie do treści art. 129k ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.), w razie uczestniczenia w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem jest poddawany badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu. Prawnym obowiązkiem właściwych organów – w tym przede wszystkim organów Policji jest więc zagwarantowanie, że osoba uczestniczącą w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub rany, zostanie poddana badaniu w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu. Okolicznością bezsporną, której nie kwestionują strony pozostaje, że w wyniku braku zlecenia badań krwi nie wykonano powyższego badania u A. M., w wyniku czego niemożliwe stało się dalsze kontynuowanie dochodzenia w zakresie popełnienie przez niego czynu zabronionego w postaci kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu. Kwestią, którą należało rozważyć pozostawało natomiast, czy skarżącemu można przypisać pełną odpowiedzialność za powstałe niedopatrzenie.
Jak wskazuje analiza akt sprawy oraz wydanych orzeczeń, brak jest przepisu, który wprost nakazywałby podjęcie dyspozytorowi obowiązkowe zlecenie badania krwi u sprawców wypadków drogowych. W ocenie organów obowiązek powyższy wynika z § 5 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z [...] listopada 2004 r. w spranie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, zgodnie z którym do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie oraz § 9 ust 1 pkt 5 i 6 Zarządzenia, zgodnie z którym realizacja zadania określonego w § 5 ust. 1 pkt 1 następuje poprzez, podejmowanie decyzji i wydawanie poleceń w zakresie kompetencji określonych przez kierownika jednostki Policji oraz wynikających z odrębnych przepisów; zapewnienie właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu.
Analiza akt sprawy wskazuje, że co do zasady badania krwi są zlecane przez funkcjonariuszy będących na miejscu zdarzenia. Wniosek taki, w realiach przedmiotowej sprawy, potwierdzają zeznania złożone przez G. J. – (obecnego na miejscu wypadku), który wskazał, że "Praktyka jest taka, że jeżeli na miejscu nie możemy wykonać badania krwi na trzeźwość, przekazujemy informację oficerowi dyżurnemu, który zleca tą czynność innym będącym w służbie policjantom". A więc zasadą w KPP w [...] pozostawało, że idąc w przypadku braku badań stosowna informacja była przekazywana dyżurnemu.
Idąc dalej, G. J. zeznał, że był pewien, że jeżeli dyżurny otrzymał informację, że nie przebadano sprawcy na miejscu, to wdrożył standardową w takim przypadku procedurę i zlecił tą czynność innym policjantom. Podobnie M. S. zeznał, że był pewien, że przekazał dyżurnemu informację o braku przebadania sprawcy. Tymczasem załączone do akt sprawy stenogramy rozmów policjantów z obwinionym wskazują, że kwestia badań nie była omawiana. Wręcz przeciwnie, prowadzona wymiana zdań obrazuje ciężki charakter wypadku z udziałem A. M., a wręcz pewien rodzaj zdziwienia, że zdarzenie nie było śmiertelne, chociażby, gdy skarżący, informując policjantów na służbie o zdarzeniu wprost mówi, że to "wypadek śmiertelny motocyklisty", oraz gdy policjanci wymieniają między sobą opinię o samym zdarzeniu.
Informacja o braku przeprowadzenia badań nie była zatem znana skarżącemu, jako dyżurnemu KPP w [...] do końca jego służby w dniu [...] kwietnia 2016 r. Wysłani przez skarżącego na miejsce zdarzenia funkcjonariusze Policji przekazali informację o nie pobraniu krwi dopiero o godz. 23.00 wraz z notatka urzędowa już następcy dyżurnego, kiedy obwiniony już nie pełnił służby, a on nie zweryfikował tego, czy badanie takie zostało przeprowadzone (zasłaniając się dużą ilością spraw podczas służby). Co więcej, również weryfikujący działania dyżurnego Zastępca Komendanta KPP w [...] nie zgłosił wątpliwości, co do działań podejmowanych przez skarżącego.
Sąd nie kwestionuje, że na skutek braku skutecznego działania ze strony funkcjonariuszy Policji, w tym również przez skarżącego, doszło do nagannej sytuacji, w której w stosunku do osoby co do której istniało domniemanie popełniania czynu zabronionego, nie można było prowadzić czynności dochodzeniowych. Jednakże w realiach przedmiotowej sprawy, zarówno w orzeczeniu dyscyplinarnym organu I instancji, jak i w zaskarżonym orzeczeniu nie wskazano wprost, na jakiej podstawie to na dyżurnym spoczywał obowiązek podjęcia działań, w celu realizacji przepisu art. 129k ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W ocenie Sądu, analiza sprawy, wyłaniająca się z załączonych akt wskazuje na szereg uchybień podejmowanych przez różnych funkcjonariuszy, co wiązało się bezpośrednio z charakterem wypadku, brakiem właściwej komunikacji pomiędzy policjantami oraz brakiem zastrzeżeń ze strony przełożonego skarżącego. Nie wykazano natomiast, do czego w ocenie Sądu powinno zmierzać postępowanie dyscyplinarne, że to wyłącznie na skarżącym, jako jedynej osobie, spoczywała odpowiedzialność z tytułu braku realizacji obowiązku dokonania badań lekarskich uczestnika wypadku drogowego. Co więcej, na żadnym etapie nie wskazano, aby działanie skarżącego miało charakter umyślny.
W ocenie Sądu powyższa ocena stanu faktycznego sprawy powinna skutkować koniecznością rozważenia, czy skarżący był istotnie osobą faktycznie odpowiedzialną z tytułu realizacji obowiązku wynikającego z treści art. 129k ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, do czego też zobligowane są organy ponownie rozpoznające sprawę.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżone orzeczenie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz. U z 2015 poz.1800).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło