II SA/Po 2972/02

WyrokWSA w Poznaniu2005-03-10

Skład orzekający: Sędzia NSA Paweł Miładowski, WSA Maciej Dybowski, As.sąd. Danuta Rzyminiak-Owczarczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił materiał dowodowy, co uzasadniało wymierzenie funkcjonariuszowi Służby Więziennej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne naruszyły przepisy postępowania, w szczególności § 6 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej. Uchybienia te polegały na nieprzeprowadzeniu wszechstronnego postępowania dowodowego, w tym nieprzesłuchaniu kluczowego świadka, nieustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia, a także na wadliwej ocenie materiału dowodowego i wymierzeniu najsurowszej kary bez uwzględnienia wszystkich okoliczności łagodzących i obciążających. W konsekwencji, zaskarżona decyzja została uchylona.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Służby Więziennej A.T. został obwiniony o niedbałe wykonywanie czynności służbowych, polegające na zatraceniu czujności podczas pełnienia służby na posterunku uzbrojonym. Organ I instancji uznał go winnym i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Po utrzymaniu decyzji przez organ II instancji, funkcjonariusz wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i brak dowodów winy. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne, podając alternatywną wersję wydarzeń.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Sądu Dyscyplinarnego i orzekł, że decyzja ta nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie WSA Maciej Dybowski As.sąd. Danuta Rzyminiak-Owczarczak ( spr ) Protokolant referent - stażysta Marcin Kubiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 01 marca 2005 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w [...] z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby , I. uchyla zaskarżoną decyzję II. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. /-/ D.Rzyminiak-Owczarczak /-/ P.Miładowski /-/ M.Dybowski JFS Decyzją - orzeczeniem z dnia [...] r. Nr [...] Dyrektor Aresztu Śledczego w P. uznał plut. A.T., funkcjonariusza służby więziennej - oddziałowego działu ochrony Aresztu Śledczego w P., za winnego zarzucanego mu czynu wykonania czynności służbowych w sposób niedbały i sprzeczny z obowiązującymi zasadami, czym naruszył art. 125 ust. 2 i ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej, wymierzył za ten czyn karę dyscyplinarną wydalenia ze służby na podstawie art. 126 ust. 1 pkt 9 tej ustawy oraz polecił zapoznać z decyzją wszystkich funkcjonariuszy Aresztu Śledczego w P. i podległych oddziałów zewnętrznych. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż w dniu [...] r. zostało wszczęte wobec A.T. postępowanie dyscyplinarne, jako skutek zdarzenia, które miało miejsce w tym dniu, gdy pełniąc służbę na posterunku uzbrojonym nr [...] na terenie jednostki Aresztu w R. ok. godz. [...] nie zareagował na wejście dowódcy zmiany w rejon tego posterunku, a przebieg dokonanej na polecenie dowódcy tzw. "cichej kontroli", gdy uruchomiono alarm optyczny oraz wykonano telefon na ten posterunek, wskazywał na zatracenie przez obwinionego funkcjonariusza czujności na służbie. Organ orzekający wyjaśnił, iż obserwacje świadków, z których zeznań wynika, że A.T. siedział w tym czasie w fotelu oraz w sposób gwałtowny zareagował na dźwięk telefonu, w sposób jednoznaczny wskazują, iż w tym czasie spał na posterunku, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa jednostki. Organ I instancji wyjaśnił nadto, iż w trakcie postępowania dyscyplinarnego nie ustalono w sposób jednoznaczny i niezbity, czy przebudzony sygnałem telefonu A.T. zrzucił na podłogę broń, jaką miał na wyposażeniu, bowiem rozpoznanie rodzaju przedmiotu upadającego na podłogę wyłącznie po odgłosie nie jest w pełni wiarygodne, jak również, że na karabinie kbk AKMS przeprowadzone badania nie wykazały uszkodzeń. Zdaniem organu brak dowodu w tym zakresie ma znaczenie poboczne i nie ma wpływu na ustalenie winy obwinionego funkcjonariusza. Organ I instancji wyjaśnił, iż przy ustalaniu kary jako okoliczność łagodzącą uwzględniono pozytywną opinię służbową z [...]roku oraz pozytywne elementy opinii służbowej z [...] roku, ale podstawowe znaczenia miała uprzednia karalność funkcjonariusza, któremu w m-cu [...] r. wymierzono karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, a kara ta nie została zatarta i powinna dodatkowo motywować do sumiennego wykonywania obowiązków. O rozpowszechnieniu treści decyzji wśród funkcjonariuszy tej samej jednostki orzeczono z powołaniem przepisu §56 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz.U. Nr 135 poz. 634). Wnosząc zażalenie na to orzeczenie A.T. nie zgodził się z jego treścią i wniósł o jego uchylenie oraz umorzenie wszczętego postępowania dyscyplinarnego. Zaskarżonemu orzeczeniu A.T. zarzucił naruszenie §6 ust. 2 pkt 1 powołanego przez organ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości poprzez nieustalenie faktu rzeczywistego popełnienia przewinienia, naruszenie §6 ust. 1 pkt 2 tego aktu poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia przyczyn i okoliczności popełnienia przewinienia, naruszenie §21 ust. 1 wskazanego rozporządzenia poprzez wydanie orzeczenia nie znajdującego oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. W uzasadnieniu odwołania A.T. wyjaśnił, iż odpowiedzialność dyscyplinarna jest co do zasady oparta na zasadzie winy, stąd przesłanką konieczną do orzeczenia kary dyscyplinarnej jest nie tylko stwierdzenie zaistnienia przewinienia, ale popełnienie przewinienia w sposób zawiniony. Zdaniem odwołującego się w jego przypadku wina nie została udowodniona, a w toku postępowania nie ustalono w sposób niewątpliwy stanu faktycznego sprawy. Wskazując, iż podstawą uznania danego faktu za zaistniały jest jego udowodnienie, zdaniem składającego zażalenie zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, iż doszło do popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego. Podnosząc, że nie udowodniono zaśnięcia na służbie, a zeznania świadków oraz pozostały materiał dowodowy nie pozwalają na ustalenie tego faktu w sposób nie budzący wątpliwości, A.T. zarzucił organowi oparcie orzeczenia najsurowszej z kar dyscyplinarnej na poszlakach. Wyjaśnił, iż brak reakcji na wejście w rejon dowódcy zmiany wynikał z wejścia w rejon z pominięciem uruchomienia zamka elektromagnesu oraz braku reakcji funkcjonariusza pełniącego służbę na posterunku nr 3, wskazując jednocześnie na możliwość przejścia w tzw. martwe pole rejonu podlegającego jego kontroli w czasie 3-4 sekund, co jest oczywiste dla osoby znającej topografię jednostki oraz pole widzenia jakim dysponuje funkcjonariusz pełniący służbę na posterunku nr [...]. Swój brak reakcji na tzw. "cichą kontrolę" A.T. tłumaczył obserwowaniem w tym czasie dwóch mężczyzn manipulujących przy bramie sąsiadującej z bramą wjazdową na teren Komendy Policji, wyjaśnił również, że jedna z lamp znajdowała się za jego plecami, natomiast druga, znajdująca się po jego lewej stronie, była zasłonięta ścianą posterunku. Swoją gwałtowną reakcję na dźwięk telefonu A.T. tłumaczył wspomnianą obserwacją osób manipulujących przy bramie, a dźwięk telefonu wystraszył go, stąd odwracając się oraz próbując wyłączyć kontrolkę zerwał się z fotela i potrącił słoik z herbatą i taboret, co spowodowało hałas. Zdaniem odwołującego się przyjęta przez organ interpretacja przedstawionych faktów, oparta na licznych domniemaniach i wyciąganych stąd swobodnych wnioskach, nie powinna stanowić podstawy do orzeczenia kary wydalenia ze służby, tym bardziej, że ciężar dowodu obciąża w tym przypadku Dyrektora Aresztu Śledczego w P.. . Orzeczeniem z dnia [...] r. Nr [...] Sąd Dyscyplinarny przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w P. zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. Orzeczenie to wydane zostało po przeprowadzeniu rozprawy, w czasie której A.T. podtrzymał wioski zawarte w zażaleniu oraz wyjaśnił, iż w jego ocenie nie można wykluczyć, że żona dowódcy zmiany, która zatrudniona jest w sekretariacie jednostki, w którym składał wniosek o przeprowadzenie przesłuchania wskazanych osób, zapoznała się z treścią tego wniosku, w czym widzi przyczynę zbieżności ich późniejszych zeznań. Wskazał również, że nie ustalono przez jaki czas dowódca zmiany przebywał pod balkonem posterunku, jak również jak długo świeciła się kontrolka. Wyjaśnił również, że rozważał złożenie wniosku o wyłączenie zeznań dowódcy zmiany, przez którego nie był lubiany i który dawał mu do zrozumienia, że nie jest tolerowany, lecz wniosku takiego ostatecznie nie złożył. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji wyjaśnił, iż podniesione w odwołaniu zarzuty są nielogiczne, wewnętrznie sprzeczne, niekiedy wręcz naiwne i nie umniejszają winy w zdarzeniu. Zdaniem organu II instancji wejście osoby kontrolującej w rejon posterunku bez użycia zamka elektromagnesu i poruszanie się po tzw. "martwych polach" posterunku nie usprawiedliwiają braku reakcji wartownika. Wskazując, iż zadaniem wartownika jest stała obserwacja rejonu posterunku, niezależnie od sposobu, w jaki różne osoby chcą się tam dostać organ podniósł, iż w przypadku ucieczki osoba pozbawiona wolności nie używa zamka elektromagnesu oraz nie porusza się po polach dobrze widocznych. Również utrzymywanie kontaktu wzrokowego z sąsiednim posterunkiem nie zwalnia z obserwacji rejonu posterunku, służy raczej wzajemnemu ubezpieczaniu się funkcjonariuszy, a nie wyręczaniu się w czynnościach ochronnych. Zdaniem organu w argumentacji odwołującego się tkwi poważna sprzeczność, który twierdzi, że ze skupieniem obserwował osoby przy sąsiedniej bramie, a jednocześnie wie, że wartownik z sąsiedniego posterunku nie wyszedł na balkon w związku z obecnością w rejonie jego posterunku osoby kontrolującej. Organ II instancji wskazał, że funkcjonariusz nie zameldował dowódcy zmiany, gdy miał z nim połączenie telefoniczne, o podejrzanych osobach manipulujących przy bramie mimo, że uważał to za tak istotne. Zdaniem organu taka niespójność wyjaśnień obwinionego czyni niewiarygodnym fakt, że to skupienie uwagi na obserwacji było przyczyną braku reakcji na tzw. "cichą kontrolę" oraz gwałtowną reakcją na dźwięk telefonu. Zdaniem organu brak reakcji odwołującego się na wejście osoby kontrolującej w rejon posterunku został potwierdzony przez dwóch świadków i samego obwinionego, stąd nie są to domniemania i swobodnie wyciągane wnioski. Organ wyjaśnił również, że wymierzona kara jest adekwatna do popełnionego czynu i uwzględnia uprzednią karalność obwinionego funkcjonariusza. W skardze na to rozstrzygnięcie A.T. wniósł o jego uchylenie, jako niezgodnego z prawem. W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzył argumentację przyjętą w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji, wskazując, iż w toku postępowania nie ustalono w sposób jednoznaczny popełnienia przewinienia, nie ustalono przyczyn i okoliczności jego popełnienia, wydając orzeczenie nie oparto się na dowodach stwierdzających przewinienie, a okoliczności stwierdzone w toku prowadzonego postępowania nie prowadzą w sposób jednoznaczny i niewątpliwy do stwierdzenia przewinienia, co narusza §6 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia przyczyn i okoliczności popełnienia przewinienia oraz naruszenie §21 ust. 1 tego rozporządzenia poprzez wydanie orzeczenia nie znajdującego oparcia w zebranym materiale dowodowym. Na rozprawie przed tut. Sądem przeprowadzonej w dniu [...] r. skarżący dodatkowo wyjaśnił, iż posterunek, w którym pełnił służbę ma wymiary ok. [...]m x [...]m i jest najdłuższy w Polsce, jak również, że ma obowiązek informować o wszystkich zdarzeniach, które ocenia za ważne dla bezpieczeństwa jednostki, a osoby manipulujące przy bramie nie od razu potraktował jako zdarzenie niebezpieczne, gdy odeszli uznał to za incydent nie wart powiadamiania i usiadł na krześle. Wyjaśnił również, że krzesło umiejscowione jest przy balkonie, po stronie prawej patrząc od zewnątrz, telefon jest trzy metry od krzesła, jak również, że na balkon wyszedł zaraz po telefonie i nie słyszał zawołania. Podał również, że ma obowiązek wychodzić co jakiś czas na balkon, a każdy posterunek ma swoją instrukcję, natomiast instrukcja w aktach jest instrukcją ogólną. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonym orzeczeniu oraz dodatkowo wyjaśnił, iż zarzuty skargi dotyczące obrazy wskazanych przepisów są niesłuszne i nie znajdują potwierdzenia w wydanym przez ten organ orzeczeniu. Zdaniem organu materiały zebrane w toku postępowania dyscyplinarnego pozwalały w pełni na ustalenie stanu faktycznego sprawy oraz wszechstronne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności popełnienia przewinienia i na tej podstawie wydanie orzeczenia. Zdaniem organu zebrane dowody w sposób nie budzący wątpliwości wykazały, że skarżący pełniąc służbę na posterunku uzbrojonym zatracił czujność, o czym świadczy brak reakcji na wejście w rejon posterunku dowódcy zmiany oraz sygnał optyczny tzw. "cichej kontroli", a zeznający w sprawie świadkowie podali, że skarżący siedział w fotelu z opuszczoną głową, gwałtownie zerwał się na dźwięk telefonu, co zdaniem organu świadczy, że pełnił służbę w sposób niedbały, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa jednostki. Organ wskazał, iż niewłaściwe wykonywanie obowiązków narusza przepisy §59 Zarządzenia Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia [...] r. w sprawie ochrony, obrony i zapewnienia bezpieczeństwa zakładów karnych i aresztów śledczych oraz Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej i ośrodków doskonalenia kadr Służby Więziennej, natomiast podstawę ukarania stanowi art. 125 ust. 2 i ust. 3 pkt 4 ustawy o Służbie Więziennej. Organ wskazał również, że postępowanie dyscyplinarne przeprowadzone zostało w sposób zgodny z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej. Na rozprawie przed tut. Sądem przewodniczący Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w P. podtrzymał wniosek o oddalenie skargi, wskazując że opisywane przez skarżącego zdarzenie przy bramie było na tyle istotne, że winien o nim zameldować, czego jednakże nie uczynił. Wskazał również, że funkcjonariusz powinien zorganizować sobie służbę w taki sposób, aby przebiegała ona sprawnie, co odnosi się także do korzystania z taboretu, który nie jest mocowany na stałe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga jest uzasadniona. W przedmiotowej sprawie zaskarżona decyzja wydana została wadliwe z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Służby Więziennej uregulowana została w rozdziale 8 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej (Dz.U. Nr 61 poz. 283 ze zm.), natomiast zasady i tryb postępowania dyscyplinarnego w stosunku do funkcjonariuszy tej służby uregulowane zostały w wydanym na podstawie delegacji ustawowej (art. 133 wskazanej ustawy) rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz.U. Nr 135 poz. 634 ze zm.), w brzmieniu tych aktów obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Zasady wymierzania kar dyscyplinarnych funkcjonariuszom Służby Więziennej reguluje rozdział 2 wskazanego rozporządzenia, natomiast zasady prowadzenia postępowania dyscyplinarnego uregulowano w rozdziale 3 tego aktu. W niniejszej sprawie trafne okazały się zarzuty skargi związane z przeprowadzoną przez organy rozstrzygające w sprawie oceną materiału dowodowego zgromadzonego w ramach postępowania dyscyplinarnego oraz wymierzoną skarżącemu karą dyscyplinarną. Zgodnie z przepisem §6 ust. 2 wyżej powołanego rozporządzenia postępowanie dyscyplinarne ma na celu ustalenie, czy przewinienie rzeczywiście zostało popełnione oraz w jakim czasie i przez kogo (pkt 1), a także wszechstronne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności popełnienia przestępstwa (pkt 2). Z naruszeniem wskazanego przepisu organy rozstrzygające w sprawie nie dokonały ustaleń, które mają podstawowe znaczenia dla rozstrzygnięcia winy skarżącego i w konsekwencji uznania, czy popełnił on zarzucane mu przewinienie. Zgodnie z wydanym przez organ I instancji postanowieniem o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego (postanowienie z dnia [...] r.), skarżącemu postawiono zarzuty wykonywania czynności służbowych w sposób niedbały i sprzeczny z obowiązującymi zasadami, co narusza art. 125 ust. 2 i ust. 3 pkt 4 wyżej powołanej ustawy o Służbie Więziennej. W uzasadnieniu tego postanowienia organ wskazał na czym przewinienie to polegało, a mianowicie na zatraceniu czujności, poprzez brak reakcji na wejście dowódcy zmiany w rejon posterunku podlegającego skarżącemu, przy czym organ wskazał, iż zdarzenie miało miejsce w dniu [...] r. o godz. [...], jego świadkiem był wspomniany dowódca zmiany oraz podległy mu funkcjonariusz M.W., jak również, że skarżący zareagował dopiero po bezpośredniej interwencji z ich strony. Wobec tak sformułowanego zarzutu ustalenia wymagały okoliczności opisanego zdarzenia, w tym jakie czynności podjęto w ramach rutynowej kontroli przeprowadzonej przez dowódcę zmiany, jaki był ich przebieg oraz w jak długim okresie czasu miały one miejsce. Ustaleń tych należało dokonać na podstawie zeznań osób, które mogły dysponować wiedzą mającą znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności sprawy. Tymczasem w ramach postępowania dyscyplinarnego nie przesłuchano jako świadka sierż. M.W., którego nazwisko wymienione zostało w wspomnianym postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Jak wynika z raportu sierż. R.S. z dnia [...] r., sierż. M.W. na jego polecenia w ramach przeprowadzenia czynności kontrolnych uruchomił sygnał "kontroli cichej" oraz wykonał telefon na posterunek nr [...]. Konieczność przesłuchania tej osoby na okoliczność przebiegu zdarzenia, w szczególności w zakresie ustalenia czasu oraz sposobu wykonania wymienionych czynności, wobec wagi tych ustaleń dla oceny winy skarżącego, jest nieodzowna, a wskazane uchybienie należy uznać za istotną wadę przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Niewątpliwie rzeczą trudną do udowodnienia jest wykazanie zaśnięcia funkcjonariusza na służbie wartowniczej, zarówno z uwagi na brak bezpośrednich świadków zdarzenia (przedmiotowe posterunki obsadzone są jednoosobowo), krótki okres czasu pomiędzy odkryciem, że funkcjonariusz prawdopodobnie zatracił czujność, a jego reakcją na podjęte przez dowódcę zmiany działania, szczególnie w sytuacji, gdy skarżący konsekwentnie zaprzeczał postawionym mu zarzutom. Co więcej skarżący już w swoim zeznaniu złożonym w ramach przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego przedstawił wersję wydarzeń, której w ocenie Sądu nie można wykluczyć i przez to wymaga ona szczegółowego zbadania. Tymczasem w niniejszej sprawie organy rozstrzygające nie ustaliły dokładnego przebiegu rutynowej kontroli przeprowadzonej przez dowódcę zmiany (nie ustaliły dokładnej godziny jej podjęcia oraz zakończenia, czasu i trasy przejścia dowódcy zmiany przez rejon posterunku nr [...], liczby sygnałów optycznych nadanych w ramach tzw. cichej kontroli, możliwości ich zauważenia przez osobę przebywającą w pomieszczeniu posterunku, lecz obserwującą pole zewnętrzne, długość trwania tych czynności), a sam przebieg zdarzenia ustaliły wyłącznie w oparciu o zeznania przesłuchanych w sprawie świadków. Zgodnie z § 42 wyżej powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Sąd dyscyplinarny w uzasadnionych przypadkach przeprowadza postępowanie dowodowe co do istoty sprawy, a w szczególności może zarządzić przeprowadzenie dowodu bezpośrednio na rozprawie; przepis § 13 stosuje się odpowiednio. W sytuacji, gdy skarżący argumentował, iż przejście pod balkon posterunku nr [...] może zająć zaledwie 3-4 sekundy oraz, że nie widział sygnału optycznego ponieważ obserwował osoby manipulujące przy sąsiedniej bramie, organ rozpatrujący jego zażalenie mógł rozważyć zasadność dodatkowego przesłuchania na powyższą okoliczność powołanych w sprawie świadków oraz przeprowadzenia wizji lokalnej. W ramach tej wizji, przeprowadzonej w tożsamych warunkach (pora nocna, takież same oświetlenie zewnętrzne), możliwe byłoby ustalenie, czy i w jak długim czasie jest możliwe przejście pod balkon posterunku nr [...] bez wiedzy i reakcji funkcjonariusza pełniącego służbę na tym posterunku oraz, czy odblask z świecących lampek kontrolnych jest widoczny wewnątrz pomieszczenia dla osoby, która dokonuje obserwacji zewnętrznego rejonu posterunku. Akta sprawy nie zawierają przy tym mapy topograficznej jednostki, z zaznaczonym rejonem posterunku, jego pomieszczeniem strażniczym oraz lokalizacją lampek kontrolnych. Tym samym w świetle zgromadzonych materiałów nie sposób ocenić, jaki przebieg miały zdarzenia, na podstawie których organy rozstrzygające sprawę uznały, że skarżący zatracił czujność na służbie. O znaczeniu tych ustaleń dla rozstrzygnięcia sprawy świadczą ponadto niespójne zeznania złożone przez powołanych w sprawie świadków. I tak składając zeznania po raz pierwszy ([...] r.- karta nr [...] akt I instancji) dowódca zmiany sierż. R.S. zeznał, że skarżący wyszedł na balkon dopiero po schodzeniu przez niego rejonu, natomiast składając zeznania w dniu [...] r. zeznał, iż skarżący wyszedł na balkon po jego zawołaniu (karta akt [...]). Świadek plut. A. G. w dniu [...] r. zeznał, iż skarżący pojawił się na balkonie po kilku minutach i wówczas dowódca zmiany udał się do wartowni (karta akt [...]). Zeznania świadka A. G. były więc zgodne z zeznaniami dowódcy zmiany z dnia [...] r. Przesłuchiwany w dniu [...] r. świadek kpr. M.P. zeznał, iż skarżący wyszedł na balkon po kilku minutach, po zawołaniu dowódcy zmiany (karta akt [...]). Również świadek ten, jako jedyny, podał, iż po dziesięciu minutach od pojawienia się dowódcy zmiany w obrębie jego rejonu usłyszał dźwięk telefonu na posterunku nr [...]. W ocenie Sądu nie można pominąć wskazanych rozbieżności w zeznaniach świadków oraz zmiany w tej części zeznań dowódcy zmiany, bowiem w świetle podnoszonej przez skarżącego na rozprawie możliwości uzgodnienia tych zeznań, okoliczność ta nakazuje z dużo większą ostrożnością podchodzić do ich wartości dowodowej. Nie bez znaczenia jest również wejście dowódcy zmiany w rejon posterunku nr [...] z pominięciem uruchomienia elektromagnesu, przy równoczesnym pozostaniu funkcjonariusza pełniącego służbę na posterunku nr 3 w pomieszczeniu tego posterunku. Skarżący wskazywał, że przez cały czas miał kontakt wzrokowy z balkonem tego posterunku, a funkcjonariusz pełniący tam służbę nie wyszedł na balkon w czasie, gdy dowódca zmiany przebywał w rejonie posterunku nr [...], co potwierdzają zeznania dowódcy zmiany oraz świadka M. P., i co wskazuje, że przez cały czas skarżący zachowywał czujność i wbrew twierdzeniom organu I instancji, czujności tej nie zatracił. Organ II instancji okoliczności tych nie rozważył, nie dokonał również oceny złożonych przez świadków zeznań, w zakresie mającym znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzenia. W ocenie Sądu również okoliczność, że skarżący nie zameldował o osobach manipulujących przy bramie sąsiedniej, nie podważa wiarygodności jego wersji wydarzeń. W aktach sprawy znajduje się zarządzenie Nr [...] Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia [...] r. w sprawie ochrony, obrony i zapewnienia bezpieczeństwa zakładów karnych i aresztów śledczych (...) -karta akt I instancji [...], w którego §59 określone zostały zadania funkcjonariusza pełniącego służbę na posterunku uzbrojonym, a do takich należy posterunek nr [...], na którym skarżący pełnił służbę w czasie zdarzenia objętego niniejszą sprawą. W pkt 4 tych zdań wymieniono meldowanie dowódcy zmiany o zachowaniach osadzonych lub osób postronnych godzących w bezpieczeństwo lub porządek. Ocena, czy dane zachowanie godzi w bezpieczeństwo lub porządek, należy do funkcjonariusza odpowiedzialnego za dany rejon. Aby dokonać takiej oceny konieczna jest niewątpliwie obserwacja danego zdarzenia, co miało miejsce w badanym przypadku i na co skarżący wskazuje. Skarżący w swoich zeznaniach złożonych w dniu [...] r. podał, iż rozwój wypadków przy bramie obserwował przez pewien czas, a gdy obserwowane osoby odeszły, usiadł na fotelu, jak również, że nie uznał za konieczne powiadomienie o tym zwierzchników. W tych okolicznościach stwierdzenie przez organ II instancji, iż zdarzenie przy bramie nie miało miejsca, jest za daleko idące i nie wynika z materiału dowodowego akt sprawy. Art. 126 ust. 1 powołanej ustawy o Służbie Więziennej zawiera katalog kar dyscyplinarnych, wśród których kara wydalenia ze służby jest karą najsurowszą. Szczegółowe zasady wymierzania kar określone zostały w rozdziale 2 powołanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Zgodnie z §3 ust. 1 tego aktu przy wymiarze kary bierze się pod uwagę m.in. stopień winy, zachowanie się obwinionego przed i po popełnieniu przewinienia, okres pozostawania w służbie i opinię służbową. Zgodnie z §3 ust. 2 tego aktu wymiar kary dyscyplinarnej powinien ponadto uwzględniać skutki przewinienia, czy popełnione było pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego oraz czy w stosunku do funkcjonariusza jest już orzeczona kara dyscyplinarna. W świetle powyższego należy wskazać, iż wymierzając karę należy brać pod uwagę zarówno okoliczności łagodzące, jak i obciążające. W niniejszej sprawie ustalając wysokość kary dyscyplinarnej wymogów określonych w powołanych przepisach nie zastosowano. Wymierzając najsurowszą z możliwych kar dyscyplinarnych organy obu instancji wskazały co prawda na jego pozytywne opinie służby za lata [...] i [...], lecz w ocenie Sądu opinie te w istocie nie miały wpływu na rodzaj wymierzonej kary. Z treści uzasadnień wydanych w sprawie decyzji wynika bowiem, iż podstawowe znaczenie dla wymiaru kary miało wcześniejsze wymierzenie skarżącemu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby oraz nie zatarcie tej kary. Jednakże charakter obu przewinień jest zdecydowanie różny. W przypadku wcześniejszej kary skarżącemu przypisano przewinienie polegające na zdetonowaniu na terenie jednostki w R. petardy, a organ uznał zdarzenie to za wynik lekkomyślności skarżącego. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z zarzutem naruszenia dyscypliny, polegającym na zatraceniu czujności w trakcie pełnienia służby na posterunku zewnętrznym. W tych okolicznościach organy rozstrzygające sprawę, gdy uznały, iż przewinienie miało miejsce, winny rozważyć możliwość zastosowania po raz drugi kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, uwzględniając wskazania zawarte w powołanym §3 ust. 2 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, w szczególności co do skutków przewinienia, które w tym przypadku nie nastąpiły. Reasumując, powyższe uchybienia wyłączają możliwość uznania, że organy orzekające uwzględniły przy wymiarze kary wszystkie okoliczności wskazane w §3 powołanego rozporządzenia. Z tych względów uznając, że zaskarżone orzeczenie narusza przepisy § 6 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 listopada 1996 r., a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia [...] r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270) w zw. z art. 97§ 1 ustawy z dnia [...] r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1271 z późniejszymi zmianami) uwzględnił skargę i uchylił zaskarżone orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego. Z uwagi na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia zgodnie z art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzekł, że nie może ono być wykonane. Rozpoznając ponownie sprawę organ orzekający w II instancji przeprowadzi uzupełniające postępowanie dowodowe, kierując się wskazaniami wynikającymi z treści niniejszego wyroku, a po jego zakończeniu wyda orzeczenie uwzględniające całokształt materiału dowodowego. /-/ D. Rzyminiak-Owczarczak /-/ P. Miładowski /-/M. Dybowski jfs

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło